Tottenham jedzie na Old Trafford po pierwsze zwycięstwo w sezonie, a zadanie właśnie zrobiło się trudniejsze. Z Manchesteru napływają informacje o powrotach do zdrowia, w tym o możliwym debiucie Carlosa Baleby — najdroższego letniego nabytku United.

Baleba bliżej pierwszego występu

Kameruńczyk kosztował 70 mln funtów, ale do klubu trafił z urazem i w tym sezonie nie zagrał jeszcze ani minuty. Według „The Athletic" jego rekonwalescencja przebiega szybciej, niż zakładano — 22-latek znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie z Fulham przed przerwą reprezentacyjną, choć pozostał na ławce.

Plan jest taki, by Baleba rozegrał trochę minut w zamkniętym dla publiczności sparingu akademii z Lausanne-Sport. Jeśli wyjdzie z niego bez problemów, debiut w barwach United przeciwko Tottenhamowi staje się realny.

Amad i Bruno Fernandes też w grze

To nie koniec dobrych wiadomości dla gospodarzy. Amad Diallo wyleczył uraz kostki i może zaliczyć pierwszy występ w tym sezonie właśnie w sobotnie popołudnie. Bruno Fernandes, który nabawił się urazu podczas zgrupowania i opuścił dwa ostatnie mecze Portugalii, również powinien być gotowy.

Niepewna pozostaje sytuacja Matthijsa de Ligta, Karla Darlowa i Kobbiego Mainoo — według Premier Injuries ścigają się z czasem. Poważnie zagrożony jest udział Benjamina Šeški i Marcusa Rashforda.

Spurs na dnie tabeli

Tottenham po pięciu kolejkach zajmuje ostatnie, dwudzieste miejsce z dwoma punktami i bilansem bramek -6. Ostatnia porażka 2:3 z Aston Villą na własnym stadionie tylko pogłębiła problemy — zwycięstwa wciąż brakuje, a wyjazd na Old Trafford nigdy nie był dla Spurs dobrym miejscem na przełamanie.

Z drugiej strony United też nie przekonuje. Drużyna Michaela Carricka ma na koncie jedną wygraną w pięciu meczach i zajmuje dwunastą pozycję, co daje gościom nadzieję na niespodziankę. Początek spotkania w sobotę 10 października o 18:30.