No ale Aapa, co może trener zrobić z takim Jamesem, który praktycznie przy 3 bramkach może coś na siebie wziąć? Co może zrobić trener jak środkowi obrońcy nie potrafią przytrzymać kompletnie rzadnej lini (patrz I i II bramka)? Ma ich tego nauczyć? Jeżeli miałbym szukać winy u Fabio to raczej błędy w selekcji - casus Dungi, który wiadomo, że zrobił dobrze, bo ci "wielcy" których ominął i tak by mu nic więcej nie dali niz to co ma. Wedle mnie dużo lepiej by było jakby jasno postawił na SG jako mózg. Podziękowal Barremu i Lamaprdowi, nie brał Kinga, SWP, nawet Lennona. Zamist nich kogoś może słabszego, ale bardziej głodnego. Tylko pytanie czy na coś takiego można sobie pozwolić na wyspach? Raz, że wszyscy by zaraz buczeli, dwa, że mógł dostać zadanie budowania właśnie z tego co ze soba zabrał, trzy, Anglia ma silną ligę, ale czy tak naprawdę ma w czym wybierać? Wedle mnie nie, bo siła lig to nie zanczy to samo co silna reprezentacja. Czy popełnił błędy? Oczywiście, to frazes. Tylko z drugiej strony zastanawiajace jest to, że tak naprawdę ambicję miał Gerrard, Terry, chwilami (krótkimi) Lampard i.... nikt poza. Skoro są syci i nawet nie potrafią czegoś z siebie wykrzesać, mimo, że dla większości z nich to jest ostatni duży turniej, to ich problem. Można krzyczeć, ze to kompromitacja, ale to dobre na angielskie bulwarówki, bo cały świat poleciał dalej i raczje nie zajmuje siętym, że Anglia odpadla. to nie sensacja, to dla nich norma. Są jeszcze rejony świata, gdzie Rolexy i Aston Martiny panów piłkarzy angielskich nie powodują obsrania się od kołnierzyka po łydki. Nie ma się czym przejmować, wrócą w swój 'sosik' i wszysto będzie znoawu git majonez
No ale Aapa, co może trener zrobić z takim Jamesem, który praktycznie przy 3 bramkach może coś na siebie wziąć? Co może zrobić trener jak środkowi obrońcy nie potrafią przytrzymać kompletnie rzadnej lini (patrz I i II bramka)? Ma ich tego nauczyć? Jeżeli miałbym szukać winy u Fabio to raczej błędy w selekcji - casus Dungi, który wiadomo, że zrobił dobrze, bo ci "wielcy" których ominął i tak by mu nic więcej nie dali niz to co ma. Wedle mnie dużo lepiej by było jakby jasno postawił na SG jako mózg. Podziękowal Barremu i Lamaprdowi, nie brał Kinga, SWP, nawet Lennona. Zamist nich kogoś może słabszego, ale bardziej głodnego. Tylko pytanie czy na coś takiego można sobie pozwolić na wyspach? Raz, że wszyscy by zaraz buczeli, dwa, że mógł dostać zadanie budowania właśnie z tego co ze soba zabrał, trzy, Anglia ma silną ligę, ale czy tak naprawdę ma w czym wybierać? Wedle mnie nie, bo siła lig to nie zanczy to samo co silna reprezentacja. Czy popełnił błędy? Oczywiście, to frazes. Tylko z drugiej strony zastanawiajace jest to, że tak naprawdę ambicję miał Gerrard, Terry, chwilami (krótkimi) Lampard i.... nikt poza. Skoro są syci i nawet nie potrafią czegoś z siebie wykrzesać, mimo, że dla większości z nich to jest ostatni duży turniej, to ich problem. Można krzyczeć, ze to kompromitacja, ale to dobre na angielskie bulwarówki, bo cały świat poleciał dalej i raczje nie zajmuje siętym, że Anglia odpadla. to nie sensacja, to dla nich norma. Są jeszcze rejony świata, gdzie Rolexy i Aston Martiny panów piłkarzy angielskich nie powodują obsrania się od kołnierzyka po łydki. Nie ma się czym przejmować, wrócą w swój 'sosik' i wszysto będzie znoawu git majonez.