Ginola NIE BYŁO ŻALU. Przedstawiasz to jakby jakaś klęska nas spotkała. A tak naprawdę to był kotlet mocno podgrzewany przez tzw media. Wierz lub nie. Jak byliśmy w Trzciance (miałeś być, ale się kamieni Varby wystraszyłeś;)) to mi się pytali czy nie żal Smudy i ja mówiłem, że mi kompletnie nie żal(pamiętaj, że wtedy Lech miał stratę, a nie tak jak rok wcześniej przewagę!). NIe jestem jedyny. Co innego zatrudnienie JZ, faktycznie ciężko było cokolwiek wywnioskować z tego manewru. Mi on się o tyyle wrył w pamięć, że jak prowadził Polonię to stwierdził, żeon nie będzie przepraszał za to, że ma wyniki. Mi się to bardzo podobało, bo nie było debilnego ględzenia, jak to jest w zwyczaju. Stwierdziłem, że ma facet jaja, całe szczęście potem to się potwierdziło.
Z Lewym to jest tak, że z tego co pamiętam to chyba w I lidze był królem strzelców, potem 2 lata w czołowym klubie , chyba tam zdobył wszystko co jest możliwe - bez rozbiegu, z miejsca od razu, praktycznie to samo w reprezentacji. Jeszcze jak na naszą wykolejoną rzeczywistość to nie ma 'alibi", że młody, że ma czas itp. Serio trzeba ci to przypominać?? Sorry , ale Sobiech to przy nim na razie dzieciuch. PArę dobrych meczy w lidze ma się nijak do Lewego w pucharach, lidze i reprezenracji.
Przejdzmy do finansów. Lewy jest tyle wart, bo tyle średnio-dobre kluby są w stanie zaryzykować za obiecująco-sprawdzonego zawodnika, który będzie dobrym uzupełnieniem, a jak podstawowym zawodnikiem to jeszcze lepiej. No to teraz pytanie dlaczego melona za Sobiecha? Ja nie widzę powodów, oprócz tego, żę JW miał, swój pseudoamerykański wybryk i zapłacił, żeby sobie PR poprawić lub coś innegom, za kogoś kto zagrał bardzo dobry sezon w lidze, tylko lidze. Lidze, która dostaje wjeb już nawet na Kaukazie. Ogólnie takie akcje mnie śmieszą, bo dla przykładu Szwedzi, Duńczycy (pewnie by się jeszcze znalazło kilka narodów) mimo, że mają lepszą produkcję piłkarzy podstawowych, takich ligowców, nie chcą takich pieniędzy. To teraz masz zawodnika za 1 mln EUR na pustym stadionie, który wygląda jak... Wieś śpiewa i tańczy.
A co do Rutkowskiego.... ja mam z nim ten problem, że rozumiem jego sposób myślenia. Wbrew twoim niesłusznym oskarżeniom, że skąpił, on po prostu ma swoje założenia, których się trzyma. Nic tego nie zmieni i koniec. Kłopot polega na tym, nie że odszedł Lewy (ja mu bardzo kibicuję, bo uważam, że jak mało kto zasługiwał na tansfer) ale na tym, że trafiłą się perła, ale to taka wysepka na oceanie. Po prostu nie ma go kim zastąpić. Rutkowski nie będzie płacił 1 mln Euro za zawodnika, bo uważa, że w Polskiej rzeczywistości nie czas i miejsce na to, więc tego nie zrobi. Tu akurat go bezwględnie popieram. Od zawsze mysłi długofalowo, dlatego Kolejorz jest dobrze zarządzany, nie ma kominów płacowych, a stan się zgadza (pewnie Legia i Wisła z chęcia, by to samo powiedziały). Nie podoba mi się, że te transfery są takie na ostatnią chwilę, bo akurat tutaj do zrobienia było zdecydowanie więcej. Może jest to mocno biznesowe podejście, może dusza kibica chciała by pomarzyć i zoabczyć kilka nazwisk, ale on tak dział. To mu przynosi rozwój i to wszystko dobrze wiadomo. Taka ma taktykę, wydusić maksa, zrobić kroczek do przodu i może wtedy ewentualnie zwiększyć budżet. Woli emocje w LE niż, konkretny wjeb w LM. Może za styl nie dostanie najwyższych not, ale za skuteczność już bardziej. Fakt faktem, że to wszystko ma coraz mosniejsze podstawy
Ginola NIE BYŁO ŻALU. Przedstawiasz to jakby jakaś klęska nas spotkała. A tak naprawdę to był kotlet mocno podgrzewany przez tzw media. Wierz lub nie. Jak byliśmy w Trzciance (miałeś być, ale się kamieni Varby wystraszyłeś

) to mi się pytali czy nie żal Smudy i ja mówiłem, że mi kompletnie nie żal(pamiętaj, że wtedy Lech miał stratę, a nie tak jak rok wcześniej przewagę!). NIe jestem jedyny. Co innego zatrudnienie JZ, faktycznie ciężko było cokolwiek wywnioskować z tego manewru. Mi on się o tyyle wrył w pamięć, że jak prowadził Polonię to stwierdził, żeon nie będzie przepraszał za to, że ma wyniki. Mi się to bardzo podobało, bo nie było debilnego ględzenia, jak to jest w zwyczaju. Stwierdziłem, że ma facet jaja, całe szczęście potem to się potwierdziło.
Z Lewym to jest tak, że z tego co pamiętam to chyba w I lidze był królem strzelców, potem 2 lata w czołowym klubie , chyba tam zdobył wszystko co jest możliwe - bez rozbiegu, z miejsca od razu, praktycznie to samo w reprezentacji. Jeszcze jak na naszą wykolejoną rzeczywistość to nie ma 'alibi", że młody, że ma czas itp. Serio trzeba ci to przypominać?? Sorry , ale Sobiech to przy nim na razie dzieciuch. PArę dobrych meczy w lidze ma się nijak do Lewego w pucharach, lidze i reprezenracji.
Przejdzmy do finansów. Lewy jest tyle wart, bo tyle średnio-dobre kluby są w stanie zaryzykować za obiecująco-sprawdzonego zawodnika, który będzie dobrym uzupełnieniem, a jak podstawowym zawodnikiem to jeszcze lepiej. No to teraz pytanie dlaczego melona za Sobiecha? Ja nie widzę powodów, oprócz tego, żę JW miał, swój pseudoamerykański wybryk i zapłacił, żeby sobie PR poprawić lub coś innegom, za kogoś kto zagrał bardzo dobry sezon w lidze, tylko lidze. Lidze, która dostaje wjeb już nawet na Kaukazie. Ogólnie takie akcje mnie śmieszą, bo dla przykładu Szwedzi, Duńczycy (pewnie by się jeszcze znalazło kilka narodów) mimo, że mają lepszą produkcję piłkarzy podstawowych, takich ligowców, nie chcą takich pieniędzy. To teraz masz zawodnika za 1 mln EUR na pustym stadionie, który wygląda jak... Wieś śpiewa i tańczy.
A co do Rutkowskiego.... ja mam z nim ten problem, że rozumiem jego sposób myślenia. Wbrew twoim niesłusznym oskarżeniom, że skąpił, on po prostu ma swoje założenia, których się trzyma. Nic tego nie zmieni i koniec. Kłopot polega na tym, nie że odszedł Lewy (ja mu bardzo kibicuję, bo uważam, że jak mało kto zasługiwał na tansfer) ale na tym, że trafiłą się perła, ale to taka wysepka na oceanie. Po prostu nie ma go kim zastąpić. Rutkowski nie będzie płacił 1 mln Euro za zawodnika, bo uważa, że w Polskiej rzeczywistości nie czas i miejsce na to, więc tego nie zrobi. Tu akurat go bezwględnie popieram. Od zawsze mysłi długofalowo, dlatego Kolejorz jest dobrze zarządzany, nie ma kominów płacowych, a stan się zgadza (pewnie Legia i Wisła z chęcia, by to samo powiedziały). Nie podoba mi się, że te transfery są takie na ostatnią chwilę, bo akurat tutaj do zrobienia było zdecydowanie więcej. Może jest to mocno biznesowe podejście, może dusza kibica chciała by pomarzyć i zoabczyć kilka nazwisk, ale on tak dział. To mu przynosi rozwój i to wszystko dobrze wiadomo. Taka ma taktykę, wydusić maksa, zrobić kroczek do przodu i może wtedy ewentualnie zwiększyć budżet. Woli emocje w LE niż, konkretny wjeb w LM. Może za styl nie dostanie najwyższych not, ale za skuteczność już bardziej. Fakt faktem, że to wszystko ma coraz mosniejsze podstawy.