A gdzie ja to napisałem?! Sensie, że TYLKO Arboleda, bo tak mogę wywnioskować z Twojego tekstu. Robisz ze mnie kolejny raz debila i zaczyna mnie to wkur***ć, ogarnij się. Oczywiście, że druga brama to 60-70% Kotor. Ale jeśli w ogóle nie ma przy niej winy Arboledy to... no nie wiem, ku**a, chyba inne mecze oglądaliśmy.
I jeszcze robisz ze mnie obrońcę Kotora, kiedy ja gościa od zawsze nie trawię i jak grał w eliminacjach LM, a Burić grzał ławę, to pukałem się w czoło.
[quote=MARCUS]Nie obraź się Ginola, ale takich pierdół nie mogę zostawić bez komentarza. Bardzo krytycznego. Widać, że za wiele na temat Lecha nie wiesz. Jak jest w bramce Kotor, to Arboleda, ogólnie cała defensywa, zapierdala 2-3 razy tyle co przy kimś innym
A gdzie ja to napisałem?! Sensie, że TYLKO Arboleda, bo tak mogę wywnioskować z Twojego tekstu. Robisz ze mnie kolejny raz debila i zaczyna mnie to wkur***ć, ogarnij się. Oczywiście, że druga brama to 60-70% Kotor. Ale jeśli w ogóle nie ma przy niej winy Arboledy to... no nie wiem, ku**a, chyba inne mecze oglądaliśmy.
I jeszcze robisz ze mnie obrońcę Kotora, kiedy ja gościa od zawsze nie trawię i jak grał w eliminacjach LM, a Burić grzał ławę, to pukałem się w czoło.
Myślę, że wiem nie mniej niż Ty, ale o to nie będę się kłócić. Odpiszę tak, widać że za wiele na temat Lecha nie wiesz. Jak w obronie gra Arboleda i Djurdjević, to grają słabiej niż Ferdinand i Vidić. A jak w pomocy gra Injac, to jest słabszy niż Gattuso. Kumasz? Do czego Ty mnie chcesz przekonać? Przecież wiem i nie raz wcześniej to pisałem, że Kotor jest beznadziejny. Przedstawiłem tylko prostą, niezaprzeczalną prawdę, według której gdyby go nie było, to dziś zagrałby Bieszczad! A może tu też się nie zgodzisz? Może zagrałby Rutkowski i rozłożył w bramce 8 milionów ojro, żeby trochę ją zasłonić.
W temacie wydawania kasy się nie dogadamy. Kiedyś było tak, teraz ma tak nie być. Ku**a, te kiedyś o którym mówisz to już i tak wydajecie więcej na pensje, zawodników etc. Ale nie wiem, może nie zauważyłeś, trochę zmieniły się okoliczności. Bogaty właściciel, dziesiątki tysięcy kibiców kupujących bilety i gadżety, wysokie umowy sponsorskie. Widzę niestety u Ciebie stosowanie podwójnych standardów. Kiedy Spurs kupią dwóch gości za 6 baniek, to zawsze piszesz że lepiej było kupić jednego za 12 (z czym się zgadzam, żeby nie było). Kiedy Lech kupuje Wichniara i Tshibambę, to spoko, po co jednego porządnego (potraktuj Sobiecha jako przykład, możesz go sobie zastąpić Laciną Traore, Rodionowem etc.). Trochę jak gadanie z varbą o Redknappie. Na wszystko, nawet najdurniejsze błędy, znajdujesz wytłumaczenie. Nawet na transfer Rudnevsa. Jak się Pogorzelczyk chwalił, że dogadali się "tylko" w trzy miesiące, to byłem przekonany, że kumaci fani Lecha (jak Ty czy moi kumple z Poznania) wywiozą go za to na taczkach. A jednak nie, wszystko jest git. Dobrze, że sobie przypomniałem o tym Traore, to jest świetny przykład geniuszu Twoich włodarzy. Cluj grało dwa lata temu w grupie LM, teraz znów gra, swoje zarobili. A Twoi wyjeżdżają z tym, że oferują za ich najlepszego napastnika milion ojro. Faceci w tym Klużu w pierwszej chwili pomyśleli pewnie, że to jakiś żart primaaprilisowy! I nie musisz tego też usprawiedliwiać, bo się nie dogadamy, a mi, z całym szacunkiem, nie obraź się, tego różowego słodzenia nie chce się czytać.
Skoro Ci to wystarcza, w sensie być troszkę lepszym od poziomu gówna, to ok, myślałem że jesteś ambitniejszy. Jeśli tak samo myślą u Ciebie w klubie, to niestety moje nadzieje, że wyrośnie nam w lidze Dynamo Kijów, legły w gruzach. Co do tych sukcesów - kiedyś uważałem, że warszawiacy są najbardziej nadęci w Polsce, ale to jednak nie jest prawda. Ku**a zdobyliście pierwsze mistrzostwo od 17 lat, do następnego bardzo daleko. Już widzę symptom Wisły "jesteśmy najlepsi". Tylko to się bardzo szybko kończy.
[MARCUS=]Dla przykładu faktycznie Sadlok w nieligowym graniu pod tytułem reprezentacja (a to same kurewsko ważne mecze idą

) nic tylko błyszczy.[/quote]
BO ma zbyt inteligentnego selekcjonera, którego zawiłości taktyczne ciężko zrozumieć. Ja też nie wiem czy bym zrozumiał dlaczego mam grać na lewej obronie, skoro całe życie gram na środku. Pietras też miał chyba niezły ubaw, że właśnie pierwszy raz w życiu zagrał w pomocy.
Dobra, cała ta dyskusja nie ma sensu, bo w żaden sposób się nie dogadamy. Różnią nas i to o 180 stopni kwestie podstawowe. Mam tylko nadzieję, że nie zmieniły się Twoje ambicje w stosunku do Tottenhamu. Bo w sumie czy Lech ma się super rozwijać czy nie, na dłuższą metę mnie to je**e. Kibicuję mu tylko i aż w europejskich pucharach. Jak za trzy lata zamiast niego będzie tam grała Concordia Knurów, to dla mnie różnica będzie taka co żadna. My tu sobie możemy tak gadu gadu, ale jeśli zależ Ci na trwałym przodowaniu naszej lidze to pamiętaj, że rywale nie śpią. Legia wydała teraz 2,5 mln ojro i wyszło średnio (choć z Vrdoljaka i Knezevicia może jeszcze będą ludzie)? Spoko, za rok wyda 5 baniek. Fajny artykuł napisał z miesiąc temu w poznańskiej Wybie Nawrot (tak, wiem bojkot). Pogorzelczyk mówi, że LM i tak była nierealna a na ligę wielkich wzmocnień nie potrzeba, bo Lech ma lepszych piłkarzy od konkurencji. Komentarz był prosty - tyle że konkurencja raczej tego nie akceptuje i Lech zamiast utrzymywać lub powiększać przewagę to czeka aż go dogonią.
Jeśli chcesz coś odpisywać to tylko jedna prośba, nie przekręcaj!