PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
Temat: Co słuchają Spursmaniacy?
‹ pierwsza  ‹ wstecz  24  25  26  27  28  29  30    dalej ›  ostatnia ›

Raptus1
Posty: 242
Komentarzy: 267
- Wtorek [2010.06.15; 20:35]
http://online.softarchive.net/_hits_football_anthems_cd.292989.html


ginola
Posty: 802
Komentarzy: 1467
Miejscowość: Szczecin/Warszawa
- Czwartek [2010.06.17; 13:33]
Byłem wczoraj na Sonisphere i powiem jedno - masakra! Slayer i Anthrax na żywo wypadają średnio, zupełnie nie słychać było jakiejkolwiek melodyki. Ale Megadeth i Metallica - klasa sama w sobie! Szkoda, że Mustaine z ekipą mieli tylko godzinkę na koncert, ale Metallica jako gwiazda wieczoru mogła śmigać ile chce i w sumie na scenie była 2,5 godziny! No i co tu dużo mówić, różni durnie mogą mówić o "komercjalizacji", "końcu na Kill'em all" etc. Różnica talentu między Metallicą i resztą jest astronomiczna (no, Megadeth aż tak bardzo nie odstawał, ale jednak był słabszy) i dlatego na wszystkich plakatach Sonisphere to ich logo jest największe. Oby za rok było jeszcze lepiej - tak jak w innych krajach, po dwa dni.


raku
Posty: 900
Komentarzy: 1138
Miejscowość: Łowicz/Łódź
- Czwartek [2010.06.17; 15:11]
Metallica ssie :D


Marcin
Posty: 1061
Komentarzy: 1241
Miejscowość: Racibórz
- Czwartek [2010.06.17; 18:08]
Ano. Ja też nigdy nie rozumiałem tych zachwytów;) A na metalcore'owców się prycha,że co to za metal:D
O,takie coś to ja rozumiem:
http://www.youtube.com/watch?v=FgPc05Dnw50&NR=1


Posty: 1231
Komentarzy: 0
- Czwartek [2010.06.17; 19:08]
http://www.youtube.com/watch?v=7-NOZU2iPA8 jesus is a friend of mine :muza:


ginola
Posty: 802
Komentarzy: 1467
Miejscowość: Szczecin/Warszawa
- Czwartek [2010.06.17; 19:26]
Tak, ja wiem chłopaki, prawdziwy metal skończył się na pierwszych czterech taktach "Metal Massacre". Wczoraj wymyśliliśmy to z dwoma kumplami, z których jeden jest od nastu lat zatwardziałym metalowcem (tyle że ostatnimi czasy, od jakichś dwóch lat, normalnieje - krótkie włosy, czyste ciuchy bez płomieni, pentagramów etc. - cóż, z wiekiem przychodzi otrzeźwienie). ";Prawdziwi metalowcy" przyszli tam tylko na Behemotha, reszta to chamska komercha, zupełnie przereklamowana.
Fajne jest to, że tak myślący ludzie śmieją się z "hiphopowców" (w cudzysłowie nieprzypadkowo) i vice versa, choć ci też słuchają tylko składów, które sprzedały maksymalnie 50 płyt. "Może i marnie, ale się starają, a poza tym się nie sprzedali":D Też znam te teorie, że o najlepszych kapelach nikt nigdy nie usłyszał, tak samo jak o najwybitniejszych pisarzach, filozofach, filmowcach, a poza tym to Amerykanie lądowanie na Księżycu zrobili w studio.


Marcin
Posty: 1061
Komentarzy: 1241
Miejscowość: Racibórz
- Czwartek [2010.06.17; 19:31]
O kuuuurna, Ginola:D Żeś se teorię dowalił:rotfl: Spokojnie, boś takie wnioski wysnuł,że ho ho.

A ja po prostu za thrashem nie przepadam:)


ginola
Posty: 802
Komentarzy: 1467
Miejscowość: Szczecin/Warszawa
- Czwartek [2010.06.17; 19:36]
Spoko, nie chodziło o Ciebie personalnie. Po prostu znam kilku takich ludzi (a mój kumpel metalowiec kikudziesięciu jak nie więcej). Poważnie słyszałem już, że "ch*j nie Big Four", "co najwyżej to Anthrax, reszta jest mega komercyjna" etc.
Co do przepadania czy nie - "De gustibus...". Ja z metalu słucham tylko trashu, no i oczywiście klasycznego heavy, wszystkie death, black czy gothic już do mnie nie przemawiają. Ale co kto lubi, ważne żeby mieć otwarte spektrum na myzykę. Na ten przykład właśnie słucham sobie Faithless.


Marcin
Posty: 1061
Komentarzy: 1241
Miejscowość: Racibórz
- Czwartek [2010.06.17; 20:07]
Nie no, do siebie nic nie wziąłem. A wracając do tego co wcześniej pisałem (żeby nie było niedomówień), tu:

ja powiedział/a:
A A na metalcore'owców się prycha,że co to za metal:D


chodziło mi taką sprawę. Jak słucham ciężkiej, mocnej muzyki to przede wszystkim czegoś na pograniczu metalcore'u i screamo (Bring Me The Horizon!). A tacy "prawdziwi metalowcy", spod znaku Wielkiej Czwórki m.in., to tarktują tę muzykę pogardliwie. Się już nasłuchałem, że emo (no, w sumie tak), że ten kto tym dzieciom powiedział, że są metalem zrobił im krzywdę (a to chyba nawet cytat z Petera z Vadera) itp. Dlatego ja też ich traktuję z ironią. Nie wszystkich i nie zawsze (taa, jasne).

PS. Poza tym metalowiec że mnie żaden:P


varba
Posty: 1322
Komentarzy: 2541
- Czwartek [2010.06.17; 20:16]
ginola powiedział/a:
Spoko, nie chodziło o Ciebie personalnie. Po prostu znam kilku takich ludzi (a mój kumpel metalowiec kikudziesięciu jak nie więcej). Poważnie słyszałem już, że "ch*j nie Big Four", "co najwyżej to Anthrax, reszta jest mega komercyjna" etc.
Co do przepadania czy nie - "De gustibus...". Ja z metalu słucham tylko trashu, no i oczywiście klasycznego heavy, wszystkie death, black czy gothic już do mnie nie przemawiają. Ale co kto lubi, ważne żeby mieć otwarte spektrum na myzykę. Na ten przykład właśnie słucham sobie Faithless


Zszokuję cie Ginola ale się z Tobą zgodzę, tylko idioci tworzą sobie ograniczenia. Jeżeli coś jest klasykiem w swoim gatunku, mam tu na myśli wymieniony przez Ciebie Faithless (itp.) to nie widzę powodu, żeby go nie słuchać


Marcin
Posty: 1061
Komentarzy: 1241
Miejscowość: Racibórz
- Czwartek [2010.06.17; 20:19]
Ja z kolei nie widzę nikogo kto by tu widział;)


koko
Posty: 139
Komentarzy: 327
Miejscowość: Warszawa
- Piątek [2010.06.18; 20:13]
czyżby Pete Steele miał polskie korzenia? oglądam jakiś filmik na youtube i czytam,że jego prawdziwie imię to Petrus T. Ratajczyk:mysli: RIP! A Bloody Kisses pozostanie na zawsze jedna z moich ulubionych płyt ever!
i jeszcze http://www.youtube.com/watch?v=m_MSWSC1jYE&feature=related :D


Marcin
Posty: 1061
Komentarzy: 1241
Miejscowość: Racibórz
- Piątek [2010.06.18; 20:16]
No, wikipedia potwierdza, zresztą cytując samego Steela. Poza tym, kto dziś nie ma polskich korzeni;)


koko
Posty: 139
Komentarzy: 327
Miejscowość: Warszawa
- Piątek [2010.06.18; 20:19]
eeee:rotfl:


raku
Posty: 900
Komentarzy: 1138
Miejscowość: Łowicz/Łódź
- Piątek [2010.06.18; 20:24]
Marcin powiedział/a:

A ja po prostu za thrashem nie przepadam:)


Mam tak samo jak Ty. Z thrashu akceptuję tylko kilka kapel, choć i one same często od czystego thrashu często odchodzą. Weźmy na przykład Machine Head i wspaniałą jak dla mnie płytę "The Burning Red", na której Flynn eksperymentuje w znakomity sposób z nu metalem. Jak byłem jeszcze małym gnojem to jarałem się Trivium, ale ostatnio chłopaki grają coraz większą kiszkę, to i zaprzestałem ich aktywnie słuchać. Fajne jest też Soulfly, Lamb of God albo Mokoma, ale i tu trudno jednoznacznie stwierdzić o ilości thrashu w thrashu.


Marcin
Posty: 1061
Komentarzy: 1241
Miejscowość: Racibórz
- Piątek [2010.06.18; 20:30]
Ooo, Mokoma. Tak to jest coś:brawo: Zwłaszcza ich "Luihin ja ytimiin". Ale to podobno "blackned thrash" :D Dawno nie słuchałem, bo wiosna i lato to u mnie okres niemetalowy, ale pamiętam hiciory takie jak Nujerra ihminem, Turvaa selusta czy Kolmannen asteen kuulustelu:muza: Przy okazji przypomniała mi się Stam1na. Nie wiem na ile to thrash (jesli w ogóle) ale też warto.


Skaju
Posty: 333
Komentarzy: 343
Miejscowość: Legnica/Wrocław
- Niedziela [2010.06.27; 16:58]
http://www.youtube.com/watch?v=svORteZtEok

takie coś ode mnie, własnej roboty :muza:


raku
Posty: 900
Komentarzy: 1138
Miejscowość: Łowicz/Łódź
- Niedziela [2010.06.27; 17:02]
A czemu to jest lepsze niż oryginał? :P


Skaju
Posty: 333
Komentarzy: 343
Miejscowość: Legnica/Wrocław
- Niedziela [2010.06.27; 18:20]
raku powiedział/a:
A czemu to jest lepsze niż oryginał? :P

co poradzę ? :glupek: doszła koszulka?


raku
Posty: 900
Komentarzy: 1138
Miejscowość: Łowicz/Łódź
- Niedziela [2010.06.27; 19:06]
Doszło awizo, ale nie miałem jeszcze kiedy odebrać :)




‹ pierwsza  ‹ wstecz  24  25  26  27  28  29  30    dalej ›  ostatnia ›

Użytkownicy Online: md18, aapa,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1701
Najnowszy użytkownik: Groogyboync
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU