I z powodu jednego Delapa zmieniać przepisy? Trochę to bez sensu, tym bardziej, że już takie postrachu nie sieje. Idąc tropem rozumowania Wengera, my powinniśmy wnosić o przerwanie meczu przed 90 minutą, bo za często tracimy (traciliśmy) gole w ostatniej akcji meczu, a MU powinno wnieść o ustalenie przepisu, że doliczony czas gry trwa dotąd aż drużyna Fergusona osiągnie zadowalający rezultat. Z takich "nowości" co raz na czas ktoś chce wprowadzić to podoba mi się chęć zniesienia spalonych. To już uznaję za ciężki przypadek i pomysłodawcę należy jak najszybciej umieścić w jakimś specjalistycznym zakładzie, najlepiej w izolatce
I z powodu jednego Delapa zmieniać przepisy? Trochę to bez sensu, tym bardziej, że już takie postrachu nie sieje. Idąc tropem rozumowania Wengera, my powinniśmy wnosić o przerwanie meczu przed 90 minutą, bo za często tracimy (traciliśmy) gole w ostatniej akcji meczu, a MU powinno wnieść o ustalenie przepisu, że doliczony czas gry trwa dotąd aż drużyna Fergusona osiągnie zadowalający rezultat. Z takich "nowości" co raz na czas ktoś chce wprowadzić to podoba mi się chęć zniesienia spalonych. To już uznaję za ciężki przypadek i pomysłodawcę należy jak najszybciej umieścić w jakimś specjalistycznym zakładzie, najlepiej w izolatce.