Kurcze, czytalem te twitterowe wypociny i oczom nie wierzylem - jak rozumiem ta dziewczyna w branzy muzycznej ma swoja wlasna "firme"? Bo jesli jest przez kogos zatrudniona, to po czyms takim wylecialaby przeciez na zbity pysk...
Pomijajac glupote tego typu wpisow ("producentka muzyczna", teraz ja pojade stereotypem, kojarzy mi sie raczej z glupawa panienka, ktorej wiedza konczy sie na umpa umpa, strojach, makijazach i piarze, raczej slabe referencje na autorytet w dyskusji o antropologii), to samo podejscie do tematu tak naprawde niewiele wnosi. Teksty o podludziach juz przerabialismy i w Europie i w Azji, a nawet w Afryce (Idi Amin przeciez przepedzil z Ugandy Hindusow i ogolnie obcokrajowcow). Kazda rasa ma swoje za uszami (III Rzesza, ZSRR, Japonia w czasie IIws, Kambodza (czy raczej w tamtym czasie Kampucza), wspomniana Uganda, ale do licha, stereotypy maja to do siebie, ze bardzo latwo jest znajdowac przyklady na ich potwierdzenie, a jednoczesnie zawsze koronnym argumentem w przypadku osoby niepotwierdzajacej regule moze byc "ee, to wyjatek jest" albo "no ale on akurat jest w porzadku", tudziez "no tak, ale przeciez wiekszosc jest taka i taka". Krotko mowiac - ze stereotypami trudno dyskutowac, bo na kazdy przyklad niepotwierdzajacy stereotyp mozna znalezc kilka przykladow go potwierdzajacych. Jaka jest tego przyczyna? Niech kazdy z was spojrzy na siebie - ile razy w ciagu dnia myslicie sobie "kurde, co za idiota", albo "gdzie sie pchasz buraku", ewentualnie "jak jedziesz debilu", albo "oz ty chamie". Praktycznie w kazdej sytuacji, w kolejce w sklepie, na ulicy, na drodze, na poczcie, w restauracji. Mozna z tego wyciagnac stereotyp, ze Polacy sa glupi, leniwi, tepi, nie umieja jezdzic samochodem, sa chamscy, do tego zlodzieje i oszusci? Pewnie ze mozna. Bedzie to mialo przelozenie na rzeczywistosc? W przypadku niektorych osob tak, w przypadku innych nie, kwestia indywidualna.
Teorie rasowe maja to do siebie, ze sa chwytliwe, proste, czasem maja w sobie sporo racji. Problem pojawia sie, gdy dyskusja przechodzi na przyczyny takiego stanu rzeczy. Bo najwazniejsze przyczyny to nie bycie czarnym, bialym czy zoltym, ale historia, uwarunkowania naturalne, dostep do kultury etc. Czy czlonkowie plemion amazonskich, do ktorych nigdy nie dotarla "cywilizacja" sa glupsi od nas? Z naszego punktu widzenia pewnie tak, bo nie umieja czytac, pisac, chodza nago i boja sie aparatu fotograficznego czy samochodu. Z ich perspektywy my jestesmy glupi, bo wygladamy jak jakies dziwadla w niepraktycznych szmatach, nie umiemy upolowac zwierza i zywimy sie stara padlina, zamiast swiezym miesem, a w dodatku nie rozroznilibysmy rosliny leczniczej od smiertelnie trujacej. Czy to wszystko oznacza, ze czlonkowie tego plemienia sa z natury mniej inteligentni? Na pewno nie, oczywiscie sa wsrod nich osobniki bardzo inteligentne, sa tez skonczone glaby, ale przeciez tak samo jest u nas. Do czego zmierzam? To, ze wsrod najwiekszych myslicieli starozytnosci nie ma nikogo z Afryki, nie oznacza, ze mieszkaja tam glaby, ktore nie potrafily wplynac na swiatowa kulture. Oznacza to tylko to, ze starozytna cywilizacja nie dotarla na tamte tereny (Egiptu nie licze, bo to jednak troche inna bajka). Troche mi sie wypowiedz rozrosla, a musze konczyc, podsumowujac, to ze murzynscy sportowcy sa mistrzami biegow, nie jest spowodowane tym, ze sa czarni i ze ich przodkowie musieli uciekac przed zwierzetami, tylko tym, ze dzieki mieszkaniu w bardzo goracym klimacie maja wyksztalcone pewne cechy fizyczne, ktore sprzyjaja bieganiu (szersze przegrody nosowe, zeby moc dostarczac wiecej tlenu do mozgu, pewnie tez lepsza wydolnosc serca, zeby szybciej tloczyc krew etc.). Pomyslcie - jesli wasz przodek byl kowalem, to czy to oznacza, ze teraz wykujecie podkowe, gdy ktos wam da mlot? Albo inaczej - jesli wyjdziecie na mroz razem z Murzynem, to czy on szybciej sie przeziebi od was dlatego, ze jest czarny? Nie, dlatego, ze macie wezsze nosy z wlosami w srodku, ktore ogrzeja wciagane przez was powietrze i dzieki temu wasze gardla zostana ochronione. Przyczepilem sie do tego nosa, ale to ulatwia wyjasnienie. Na koniec powiem jedno - jesli ogladajac mecz pilki noznej, po nieudanym zagraniu jakiegos pilkarza myslicie sobie "oz ty kurde durniu, co robisz", albo "ja pierdziele, co za nieudacznik", to jest z wami wszystko w porzadku, ale jesli myslicie "oz ty pieprzony czarnuchu", to zastanowcie sie dwa razy, czy na pewno to chcieliscie powiedziec, a jak nie pomoze, to proponuje zimny oklad, albo walniecie glowa w sciane, tak dla relaksu
Kurcze, czytalem te twitterowe wypociny i oczom nie wierzylem - jak rozumiem ta dziewczyna w branzy muzycznej ma swoja wlasna "firme"? Bo jesli jest przez kogos zatrudniona, to po czyms takim wylecialaby przeciez na zbity pysk...
Pomijajac glupote tego typu wpisow ("producentka muzyczna", teraz ja pojade stereotypem, kojarzy mi sie raczej z glupawa panienka, ktorej wiedza konczy sie na umpa umpa, strojach, makijazach i piarze, raczej slabe referencje na autorytet w dyskusji o antropologii), to samo podejscie do tematu tak naprawde niewiele wnosi. Teksty o podludziach juz przerabialismy i w Europie i w Azji, a nawet w Afryce (Idi Amin przeciez przepedzil z Ugandy Hindusow i ogolnie obcokrajowcow). Kazda rasa ma swoje za uszami (III Rzesza, ZSRR, Japonia w czasie IIws, Kambodza (czy raczej w tamtym czasie Kampucza), wspomniana Uganda, ale do licha, stereotypy maja to do siebie, ze bardzo latwo jest znajdowac przyklady na ich potwierdzenie, a jednoczesnie zawsze koronnym argumentem w przypadku osoby niepotwierdzajacej regule moze byc "ee, to wyjatek jest" albo "no ale on akurat jest w porzadku", tudziez "no tak, ale przeciez wiekszosc jest taka i taka". Krotko mowiac - ze stereotypami trudno dyskutowac, bo na kazdy przyklad niepotwierdzajacy stereotyp mozna znalezc kilka przykladow go potwierdzajacych. Jaka jest tego przyczyna? Niech kazdy z was spojrzy na siebie - ile razy w ciagu dnia myslicie sobie "kurde, co za idiota", albo "gdzie sie pchasz buraku", ewentualnie "jak jedziesz debilu", albo "oz ty chamie". Praktycznie w kazdej sytuacji, w kolejce w sklepie, na ulicy, na drodze, na poczcie, w restauracji. Mozna z tego wyciagnac stereotyp, ze Polacy sa glupi, leniwi, tepi, nie umieja jezdzic samochodem, sa chamscy, do tego zlodzieje i oszusci? Pewnie ze mozna. Bedzie to mialo przelozenie na rzeczywistosc? W przypadku niektorych osob tak, w przypadku innych nie, kwestia indywidualna.
Teorie rasowe maja to do siebie, ze sa chwytliwe, proste, czasem maja w sobie sporo racji. Problem pojawia sie, gdy dyskusja przechodzi na przyczyny takiego stanu rzeczy. Bo najwazniejsze przyczyny to nie bycie czarnym, bialym czy zoltym, ale historia, uwarunkowania naturalne, dostep do kultury etc. Czy czlonkowie plemion amazonskich, do ktorych nigdy nie dotarla "cywilizacja" sa glupsi od nas? Z naszego punktu widzenia pewnie tak, bo nie umieja czytac, pisac, chodza nago i boja sie aparatu fotograficznego czy samochodu. Z ich perspektywy my jestesmy glupi, bo wygladamy jak jakies dziwadla w niepraktycznych szmatach, nie umiemy upolowac zwierza i zywimy sie stara padlina, zamiast swiezym miesem, a w dodatku nie rozroznilibysmy rosliny leczniczej od smiertelnie trujacej. Czy to wszystko oznacza, ze czlonkowie tego plemienia sa z natury mniej inteligentni? Na pewno nie, oczywiscie sa wsrod nich osobniki bardzo inteligentne, sa tez skonczone glaby, ale przeciez tak samo jest u nas. Do czego zmierzam? To, ze wsrod najwiekszych myslicieli starozytnosci nie ma nikogo z Afryki, nie oznacza, ze mieszkaja tam glaby, ktore nie potrafily wplynac na swiatowa kulture. Oznacza to tylko to, ze starozytna cywilizacja nie dotarla na tamte tereny (Egiptu nie licze, bo to jednak troche inna bajka). Troche mi sie wypowiedz rozrosla, a musze konczyc, podsumowujac, to ze murzynscy sportowcy sa mistrzami biegow, nie jest spowodowane tym, ze sa czarni i ze ich przodkowie musieli uciekac przed zwierzetami, tylko tym, ze dzieki mieszkaniu w bardzo goracym klimacie maja wyksztalcone pewne cechy fizyczne, ktore sprzyjaja bieganiu (szersze przegrody nosowe, zeby moc dostarczac wiecej tlenu do mozgu, pewnie tez lepsza wydolnosc serca, zeby szybciej tloczyc krew etc.). Pomyslcie - jesli wasz przodek byl kowalem, to czy to oznacza, ze teraz wykujecie podkowe, gdy ktos wam da mlot? Albo inaczej - jesli wyjdziecie na mroz razem z Murzynem, to czy on szybciej sie przeziebi od was dlatego, ze jest czarny? Nie, dlatego, ze macie wezsze nosy z wlosami w srodku, ktore ogrzeja wciagane przez was powietrze i dzieki temu wasze gardla zostana ochronione. Przyczepilem sie do tego nosa, ale to ulatwia wyjasnienie. Na koniec powiem jedno - jesli ogladajac mecz pilki noznej, po nieudanym zagraniu jakiegos pilkarza myslicie sobie "oz ty kurde durniu, co robisz", albo "ja pierdziele, co za nieudacznik", to jest z wami wszystko w porzadku, ale jesli myslicie "oz ty pieprzony czarnuchu", to zastanowcie sie dwa razy, czy na pewno to chcieliscie powiedziec, a jak nie pomoze, to proponuje zimny oklad, albo walniecie glowa w sciane, tak dla relaksu.