Young-Pyo Lee, to byl solidny gosc. Gdyby jeszcze lewa noga nie sluzyla mu tylko do wysiadania z autobusu, to bylby naprawde bardzo klasowym lewym obronca. A tak byl bardzo, bardzo solidny, ale niestety, jednoczesnie bardzo przewidywalny, bo i tak zawsze musial na lewa noge pilke przelozyc. Swoja droga zawsze zdumiewalo mnie, dlaczego nie gral na prawej stronie defensywy? Nie mowie ze w Spurs, ale ogolnie, jako pilkarz
Young-Pyo Lee, to byl solidny gosc. Gdyby jeszcze lewa noga nie sluzyla mu tylko do wysiadania z autobusu, to bylby naprawde bardzo klasowym lewym obronca. A tak byl bardzo, bardzo solidny, ale niestety, jednoczesnie bardzo przewidywalny, bo i tak zawsze musial na lewa noge pilke przelozyc. Swoja droga zawsze zdumiewalo mnie, dlaczego nie gral na prawej stronie defensywy? Nie mowie ze w Spurs, ale ogolnie, jako pilkarz.