Nie chcę przekreślać naszych wspólnych planów, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Trzcianka w tym roku nie wypali - jest nas sześciu obecnie, a z tego co zrozumiałem przez telefon, Jasiek raczej nie pojedzie jednak, więc zostaje pięć osób. Sorki chłopaki, ale dylać w pojedynkę nie będę. Liczę, że na Kalwarię/Rzeszów, czy co tam wypadnie w cieplejszych terminach uda się zgrać większą ekipę
Nie chcę przekreślać naszych wspólnych planów, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Trzcianka w tym roku nie wypali - jest nas sześciu obecnie, a z tego co zrozumiałem przez telefon, Jasiek raczej nie pojedzie jednak, więc zostaje pięć osób. Sorki chłopaki, ale dylać w pojedynkę nie będę. Liczę, że na Kalwarię/Rzeszów, czy co tam wypadnie w cieplejszych terminach uda się zgrać większą ekipę.