Ja nie uważam, że sprowadzenie Torresa byłoby złym pomysłem (nie mówię tu teraz o jego wynagrodzeniu), tak jak pisałem w felietonie - są piłkarze ambitni, którzy z różnych powodów nie dali rady w pewnych klubach, a możliwości mają olbrzymie. Widzimy to na przykładzie Van der Vaarta, Adebayora... Fajnie jest kupować zawodników w gazie, jak takiego Cavaniego, Ba, czy innych, ale trzeba za nich wysypać niesamowitą kasę. A gracze, którzy chcą grać, a im w pewnym otoczeniu nie wychodzi są moim zdaniem lepszą pożywką dla nas - w Tottenhamie atmosfera jest perfekcyjna, wreszcie nie ma na zawodnikach takiej presji jak jeszcze parę lat temu, Redknapp niesamowicie potrafi ze swoich piłkarzy presję zrzucić, więc gdyby Torres, Kaka, Tevez, czy kto tam jeszcze jest zajebistym piłkarzem a nie gra, bo mu nie odpowiada atmosfera w klubie, a chcialby grac u nas za mniejszą kasę - przywitałbym z otwartymi ramionami. Zmiana otoczenia potrafi sprawić cuda, co pokazał Adebayor chociażby
Ja nie uważam, że sprowadzenie Torresa byłoby złym pomysłem (nie mówię tu teraz o jego wynagrodzeniu), tak jak pisałem w felietonie - są piłkarze ambitni, którzy z różnych powodów nie dali rady w pewnych klubach, a możliwości mają olbrzymie. Widzimy to na przykładzie Van der Vaarta, Adebayora... Fajnie jest kupować zawodników w gazie, jak takiego Cavaniego, Ba, czy innych, ale trzeba za nich wysypać niesamowitą kasę. A gracze, którzy chcą grać, a im w pewnym otoczeniu nie wychodzi są moim zdaniem lepszą pożywką dla nas - w Tottenhamie atmosfera jest perfekcyjna, wreszcie nie ma na zawodnikach takiej presji jak jeszcze parę lat temu, Redknapp niesamowicie potrafi ze swoich piłkarzy presję zrzucić, więc gdyby Torres, Kaka, Tevez, czy kto tam jeszcze jest zajebistym piłkarzem a nie gra, bo mu nie odpowiada atmosfera w klubie, a chcialby grac u nas za mniejszą kasę - przywitałbym z otwartymi ramionami. Zmiana otoczenia potrafi sprawić cuda, co pokazał Adebayor chociażby