Ale o co chodzi? Informacje masz prawie dobre, reszty nie kumam. Napisałem tylko "Wojciechowski może zapłacić i 100 baniek za, dajmy na to, Buzałę czy Krzywickiego, bo bawi się za swoje i to jego sprawa. Nie jest Bełchatowem czy Zagłębiem..." Co tu jest o relacjach właścicielskich? Obecnie PGE ma z nimi tylko umowę sponsorską (ale nie jakąś tam, jest sponsorem strategicznym - reklamy na koszulkach i stadionie, oficjalna nazwa klubu etc.), jest to jednak pewna forma finansowania klubu nie? Nie mówię, że tak jak kiedyś dają rocznie kilkanaście baniek, tak już nie jest.
[quote=Didier]Co do umowy sponsorskiej, z tego co czytalem w prasie lokalnej, jest to zwykla umowa sponsorska jaką zawiera całe mnóstwo firm z innymi klubami (cos w stylu np. Carlsberga ktory sponsorowal LFC czy AIG ktory sponsorowal Man Utd)
Ale o co chodzi? Informacje masz prawie dobre, reszty nie kumam. Napisałem tylko "Wojciechowski może zapłacić i 100 baniek za, dajmy na to, Buzałę czy Krzywickiego, bo bawi się za swoje i to jego sprawa. Nie jest Bełchatowem czy Zagłębiem..." Co tu jest o relacjach właścicielskich? Obecnie PGE ma z nimi tylko umowę sponsorską (ale nie jakąś tam, jest sponsorem strategicznym - reklamy na koszulkach i stadionie, oficjalna nazwa klubu etc.), jest to jednak pewna forma finansowania klubu nie? Nie mówię, że tak jak kiedyś dają rocznie kilkanaście baniek, tak już nie jest.
Didier, kumaty jesteś chłopak, muszę Ci wyjaśniać jaka jest różnica między AIG i Carlsbergiem a PGE? Żebyś nie miał już żadnych wątpliwości o co mi chodzi - jeśli firma, w której udział ma Skarb Państwa płaci jakiemuś klubowi choć złotówkę rocznie, to moim zdaniem jest to chore. Rozumiem gdyby zostali sponsorem tytularnym ligi, ok, wtedy wszystkie kluby mają z tego taką samą kasę i nic nie śmierdzi układami. Bo PGE to już nie jest lokalna kopalnia tylko grupa zrzeszająca firmy z całej Polski. Nawet PGE Arena w Gdańsku jest ok - w końcu kasa trafia do budżetu miejskiego.