Ja myślałem, że to jaja, że jego marzenia się spełniają, a tu proszę, powtórka z rozrywki. A ja na pewno nie płaczę, w obecnej formie Keano nie był w stanie nic pozytywnego wnieść do drużyny. Wróci, nie wróci? Złapie formę, nie złapie? Oto jest pytanie!
Ja myślałem, że to jaja, że jego marzenia się spełniają, a tu proszę, powtórka z rozrywki. A ja na pewno nie płaczę, w obecnej formie Keano nie był w stanie nic pozytywnego wnieść do drużyny. Wróci, nie wróci? Złapie formę, nie złapie? Oto jest pytanie!