PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
Temat: Crouch vs Pawluczenko
1  2    dalej ›

BCH Tottenham
Posty: 2
Komentarzy: 51
Miejscowość: Bydgoszcz
- Niedziela [2011.01.02; 18:00]
Czyli kto powinien być w głównym składzie, a kto grzać ławe:-)


BCH Tottenham
Posty: 2
Komentarzy: 51
Miejscowość: Bydgoszcz
- Niedziela [2011.01.02; 18:04]
Czekam na komentarze puki wyrażę sprostowanie mojej opinii ale puki co mogę powiedzieć, że moim zdaniem to Pawliuczenko powinien być w głównym składzie, ale Crouch pod koniec powinien go zmieniać.


Mykaj
Posty: 25
Komentarzy: 19
- Niedziela [2011.01.02; 18:09]
A Defoe ?


Nylon
Posty: 195
Komentarzy: 502
Miejscowość: Chorzów
- Niedziela [2011.01.02; 18:24]
Wydaje mi się, że wszystko zależy od przeciwnika. W lidze częściej stawiałbym na Pav'a, bo Crouch jest zbyt przewidywalny (w końcu z tego co się orientuję nosa zza wysp nie wychylił), ale na europejskich boiskach trudno znaleźć kogoś lepszego w główkach :P
Pav najlepiej gra jak musi walczyć, jak chce coś udowodnić. Konkurencja jest bardzo dobrą rzeczą. PÓKI co niekwestionowanym numerem jeden jest JD i tyle. Napadzior potrzebny na gwałt!

BCH póki co, póki pisze się przez Ó.


Skaju
Posty: 333
Komentarzy: 343
Miejscowość: Legnica/Wrocław
- Niedziela [2011.01.02; 21:44]
nigdy nie zaczaję dlaczego Pawluczenko jest spolszczany a Krałcz już nie :D


Plutos
Posty: 11
Komentarzy: 39
- Niedziela [2011.01.02; 21:53]
Może przez narodowość? ;d Bo Czorluke i Kranczara też spotykam...

Co do tematu to stawiałbym podobnie jak Nylon w lidze na Pav'a. A w Europie Krałcz mógłby czasem zagrać, ale i tu Roman jest niezły.


WojtasSuprs
Posty: 4
Komentarzy: 19
Miejscowość: olszany
- Niedziela [2011.01.02; 22:07]
pav'a strzela więcej goli zato crouch asystuje i mysle ze narazie pawluczenko-defo jest atak numer 1 ale croucha zawsze mozna jako jokera wystawiac w oko. 70 minuty jeżeli sie przegrywa i szuka się dośrodkowań a taki zawodnik jak krałcz umie to wykorzystać.


Nylon
Posty: 195
Komentarzy: 502
Miejscowość: Chorzów
- Niedziela [2011.01.02; 22:15]
ja wnoszę o jakieś powierzchowne oględziny tego co się wypisuje! :| WojtasSuprs prosze Cie.. nawet w nicku masz literówke. Weź sobie na spokojnie pisz.

Crouch jako joker nie pasuje bo joker jest wszechstronny a Crouch nie.
Pav to skrót od Pavlyuchenko a Pav'a to odmiana przez przypadki (DOPEŁNIACZ KOGO? CZEGO?)


Wiesz Skaju... mi się wydaje, że spolszczają Ci, którzy nie radzą sobie z zapamiętaniem pisowni nazwisk. Pavlyuchenko, Kranjćar (tego to ciągle nie wiem jak się pisze:P) Ćorluka.. bądź co bądź dla zwykłego zjadacza chleba jest to dziwny wyraz :)


Posty: 1231
Komentarzy: 0
- Niedziela [2011.01.02; 23:50]
spolszczany jest pawluczenko bo to z tej ich ruskiej tak niby wygląda u nas. Dla mnie jesteśmy angielskim klubem więc to jest Pavlyuchenko. Jak go kupi Rozwój Katowice to będzie Pawluczenko. Na koszulce ma Pavlyuchenko więc jest to dla mnie Pavlyuchenko. A co do chorwatów, to sam nie wiem, nigdy się nie zastanawiałem jak by się miało ich spolszczyć... jest Corluka jest Kranjcar i wszystkim jest dobrze.


aapa
Posty: 865
Komentarzy: 1980
Miejscowość: Kraków dawna stolica Polaków
- Poniedziałek [2011.01.03; 10:01]
Skaju, nie prowokuj. Tyle razy już o tym było.

Paweł, wykazywałeś ostatnio bardzo patriotyczne poglądy, a tu takie bluźnierstwo.

Czy tak trudno zrozumieć, że korzystamy z innego alfabetu niż cyrylica, hebrajski czy arabski. W naszym alfabecie nie ma np. litery "V" więc nie można zapisać fonetycznie Berbatov, Pavlyuchenko czy Arshavin. Poza tm za głoskę "j" nie jest odpowiedzialna głoska "y", a "cz" to nie ch". Po kiego wała przez wieki kształtowaliśmy język polski, by teraz pisać po "angielsku"? Powoli to walka z wiatrakami się robi, ale dla mnie to są sprawy fundamentalne, tak jak to, że Liverpool FC, a nie FC Liverpool, albo Chelsea FC, a nie Chelsea Londyn. Ostatnio, w gazecie telewizyjnej widziałem niezły koszmarek: FC Aston Villa Birmingham.


Posty: 1231
Komentarzy: 0
- Poniedziałek [2011.01.03; 10:12]
Być może bluźnierstwo. Kibicujemy drużynie angielskiej, na klawiaturze mamy literę V więc dla mnie nie ma problemu. Nie sądzę żeby nasza mowa kształtowana przez tyle lat ucierpiała z powodu pisania na stronie angielskiego klubu angielskich wersji nazwisk rosyjskich czy bułgarskich piłkarzy. Poza tym nie każdy polski kibic ma obowiązek wiedzieć jak wygląda nazwisko Pavlyuchenki po polsku bo w końcu 1) musiałby znać rosyjski 2) widzi przeważnie opisy z angielskich stron gdzie używa się wersji Pavlyuchenko 3) na koszulce ma Pavlyuchenko. W Rozwoju Katowice miałby Pawluczenko i problemu by nie było. A w Tottenhamie gra Pavlyuchenko a nie Pawluczenko. Na Eurosport mieli ten sam problem z kolarzami. Niektóre nazwiska kolarzy były tak poprzekręcane na polski, a kibice znali tylko angielskie wersje i ostatecznie kibice czasem nie wiedzieli o kogo chodzi.


FallenOne
Posty: 215
Komentarzy: 479
Miejscowość: Działdowo/warszawa
- Poniedziałek [2011.01.03; 11:21]
Podzielam zdanie Pawła. Tu nie ma znaczenia, czy my jesteśmy Polakami i szanujemy swój język, tylko to, co zawodnik ma na koszulce. Oczywiście, można sobie używać skróconych nazwisk, tak robią przecież wszyscy, ale w kwestii tego, czy jest Pavlyuchenko, czy Pawluczenko decyduje to, co zawodnik ma na koszulce. Dlatego też nie powinniśmy się dziwić, jeśli angielski kibic nie będzie wiedział o kogo chodzi, jeśli powiemy Dos Santos, ale GIO znać już będzie. Z pewnością inteligentny kibic będzie znał kilka form, ale tego nie można przecież wymagać od wszystkich.


FallenOne
Posty: 215
Komentarzy: 479
Miejscowość: Działdowo/warszawa
- Poniedziałek [2011.01.03; 11:22]
Aha, i temat powinien się nazywać Pavlyuchenko vs Pawluczenko w miejsce Crouch vs. Pawluczenko :P


Raptus1
Posty: 242
Komentarzy: 267
- Poniedziałek [2011.01.03; 11:39]
Zamiast oceny piłkarzy zrobiła sie gramatyka sympatyka.
W/g mnie obaj do wymiany.


aapa
Posty: 865
Komentarzy: 1980
Miejscowość: Kraków dawna stolica Polaków
- Poniedziałek [2011.01.03; 12:10]
Nie wiedziałem, że kibicowanie angielskiej drużynie zwalnia z mówienia po polsku. Z tą koszulką to też do końca się nie sprawdza. Taki Błaszczykowski ma Kuba, Tevez chciał mieć Carlittos, a nie tak całkiem znowu dawno w ogóle nie było nazwisk na koszulkach. Tak jeszcze a propos, to dlaczego np. taki Szczęsny sobie nie przerobił?

Co do wątku głównego, to nie ma jednej odpowiedzi typu: zawsze i wszędzie, tylko Crouch, albo zawsze ma grać Pawluczenko. Przecież na to składa się zbyt wiele rzeczy. Jeśli odpowiedź jest, że np. Crouch, to po co nam Rosjanin? I odwrotnie.


FallenOne
Posty: 215
Komentarzy: 479
Miejscowość: Działdowo/warszawa
- Poniedziałek [2011.01.03; 12:28]
Chciałem wcześniej poruszyć wątek Błaszczykowskiego. Dla mnie to właśnie jest brak przywiązania do polskiego języka i zwyczajnie pójście na łatwiznę. Kuba ma dlatego, żeby niemieccy kibice mogli to wymówić, co o zawodniku świadczy kiepsko. Ale tak go będą tam nazywać i tak widnieje w składzie drużyny. Między sobą wiemy, że to Błaszczykowski, ale oficjalnie zawodnik to Kuba. Natomiast Szczęsny (Fabiański z resztą też ) mają dużego plusa za zachowanie. Swoją drogą to piękne słuchać, jak angielscy komentatorzy łamią sobie języki na ich nazwiskach :P Myślę, że nie ma co dalej drążyć tematu, bo nawet mimo tego, że uważam, iż powinno się używać poprawnego imienia z koszulki, a nie samowolnie je zmieniać, żeby pasowało do danego języka (chociaż sam jestem bardzo mocno przywiązany do wszystkiego, co polskie), to przecież nie zabraniam nikomu innej pisowni, a nawet wymowy. To indywidualna sprawa każdego i gdyby chociaż miało to wpływ, np. na formę zawodnika (;P), ale nie ma, więc dyskusja jest czysto akademicka ;)
Może tym samym wrócimy do sedna wątku?


Posty: 1231
Komentarzy: 0
- Poniedziałek [2011.01.03; 12:39]
Nie zwalnia z mówienia po polsku absolutnie. Tylko jest to nazwisko i zupełnie inaczej na takie rzeczy patrzę przynajmniej ja. Piszę jego nazwisko tak, jak ma na koszulce i jak używa się w Anglii. Kuba ma Kuba... ciekawe dlaczego? Może dlatego że w Niemczech 3/4 ludzi ma problemy z wymówieniem jego nazwiska i gdy pokażesz jego zdjęcie to 3/4 patrzy i mówi "ooo kuba"? A co do Szczęsnego to już jego sprawa. Poza tym chyba nie wyobrażamy sobie, żeby Pavlyuchenko zostawił sobie na koszulce to co miał na koszulce w Spartaku prawda? Jednak polski ma więcej wspólnego z angielskim, niż rosyjski z angielskim. Gołaś czasem był Golasem, a Kłos Klosem na koszulkach. Każdy ma prawo pisać tak jak mu się podoba nazwisko Pava, gdybyśmy byli onetem to wiadomo że Pawluczenko. Ale jesteśmy serwisem dla kibiców Tottenhamu. A dla nas gra Pavlyuchenko a nie Pawluczenko. Tak samo naszym menedżerem jest Harry Redknapp, nie Henry Redknapp, naszym napastnikiem jest Robbie Keane, nie Robert Keane. Zapożyczamy z angielskiego połowę słownictwa, a wielkie oburzenie jak ktoś pisze Pavlyuchenko zamiast Pawluczenko. Proponuję więc lekcje angielskiego prowadzić w całości po polsku, bo uczymy się go w polskich szkołach i nie zwalnia to z mówienia i pisania podczas tych lekcji po polsku.


Posty: 1231
Komentarzy: 0
- Poniedziałek [2011.01.03; 12:47]
a wracając do tematu ( bo ani razu na temat się nie wypowiedziałem ) to Peter ma zdecydowanie więcej do zaoferowania to raz. Jest Anglikiem to dwa. Jest naszym wychowankiem to trzy. Jest wysoki i stwarza wiele problemów obrońcom to cztery. Nie jęczy gdy siedzi przez miesiąc na ławce to pięć. Świetnie rozumie się z kolegami z zespołu to sześć. Jest bardziej doświadczony w Premier League i Lidze Mistrzów to siedem. Wzbudza większy respekt przez rywalami to osiem. Praktycznie pasuje do każdego ustawienia to dziewięć. Potrafi niesamowicie zmęczyć kryjących go obrońców to dziesięć. Potrafi odmienić naszą grę wchodząc z ławki gdy nie idzie (laga bo laga ale jednak czasem zdaje egzamin ) to jedenaście. Potrafi walczyć w defensywie i być użytecznym przy stałych fragmentach gry to dwanaście. Jest szybszy to trzynaście. Jest inteligentniejszy to czternaście. Umie w porównaniu do Pava mówić po angielsku to piętnaście Za Pavem przemawia to że 1) piłka szuka go w polu karnym 2) częściej strzela bramki. Z tej wyliczanki wynika, że potrzebujemy klasy światowej napastnika, Pav powinien wkrótce ustąpić mu miejsca, a Crouch być użytecznym zmiennikiem


aapa
Posty: 865
Komentarzy: 1980
Miejscowość: Kraków dawna stolica Polaków
- Poniedziałek [2011.01.03; 13:50]
nie no sorry, może jestem onetem, ale dla mnie gra Pawluczenko, tak jak grał Berbatow, a nie chciał grać Arszawin. Poza tym co to znaczy po angielsku Pavlyuchenko, że niby uczy to angielskiego? Moim zdaniem to nieuctwo i lenistwo. Oj nastukałby Ci po pupci Twój idol Korwin-Mikke.

W wątku głównym zgadzam się z Pawłem i dodam, szesnaście: Crouch to zawsze Crouch, a nie jakiś Pavlyuchenko.


michaoo
Posty: 24
Komentarzy: 189
Miejscowość: Warszawa
- Poniedziałek [2011.01.03; 14:07]
Może najrozsądniej będzie nazywać Romana nie po polsku, nie po angielsku, a w jego języku - Pawliucienka :D A tak w ogóle - co za różnica? I tak każdy pisze potem ';Pav', 'Romek' albo i nawet 'rusek'...




1  2    dalej ›

Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1701
Najnowszy użytkownik: Groogyboync
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU