Halabala, Ginola, jakkolwiek post JD18 dotyczący zmiany nazwy wydaje się śmieszny i nierealny, to czytałem wywiad z burmistrzem dzielnicy Tottenham, który stwierdził, że jeżeli nasz klub się przeniesie do Stradford, wtedy on w imieniu dzielnicy złoży pozew o usunięcie z nazwy naszego klubu członu 'Tottenham', bo nie może być tak,żeby ktoś wykorzystywał jakąś 'markę' (tak to nazwijmy) nie mając z nią nic wspólnego. Nie mówię, że odniosłoby to jakikolwiek skutek, jestem prawie przekonany, że żadnego, ale sama idea nie jest wzięta z księżyca.
Co do samych przenosin. Trzeba to pozostawić władzom klubu i zaakceptować to, co postanowią, bo oba wyjścia będą dobre (chociaż z innych względów). Jeśli zostaniemy, to pozostaniemy wierni tradycji i temu, co nas odróżnia od wielu innych klubów, a w końcu WHL to WHL.
Natomiast przenosiny na stadion olimpijski, to jednak pewien krok w przód. Łatwo powiedzieć, że 'klub chce kosić więcej kasy na biletach', ale to by oznaczało więcej kasy na transfery i pensje dla zawodników, a więc stalibyśmy się bardziej konkurencyjni na rynku transferowym, do tego możnaby więcej przeznaczyć na reklamę i w ten sposób klub ogólnie się rozwija. A prawda jest taka, że po 10 latach i tak nikt nie będzie o tym pamiętał
Halabala, Ginola, jakkolwiek post JD18 dotyczący zmiany nazwy wydaje się śmieszny i nierealny, to czytałem wywiad z burmistrzem dzielnicy Tottenham, który stwierdził, że jeżeli nasz klub się przeniesie do Stradford, wtedy on w imieniu dzielnicy złoży pozew o usunięcie z nazwy naszego klubu członu 'Tottenham', bo nie może być tak,żeby ktoś wykorzystywał jakąś 'markę' (tak to nazwijmy) nie mając z nią nic wspólnego. Nie mówię, że odniosłoby to jakikolwiek skutek, jestem prawie przekonany, że żadnego, ale sama idea nie jest wzięta z księżyca.
Co do samych przenosin. Trzeba to pozostawić władzom klubu i zaakceptować to, co postanowią, bo oba wyjścia będą dobre (chociaż z innych względów). Jeśli zostaniemy, to pozostaniemy wierni tradycji i temu, co nas odróżnia od wielu innych klubów, a w końcu WHL to WHL.
Natomiast przenosiny na stadion olimpijski, to jednak pewien krok w przód. Łatwo powiedzieć, że 'klub chce kosić więcej kasy na biletach', ale to by oznaczało więcej kasy na transfery i pensje dla zawodników, a więc stalibyśmy się bardziej konkurencyjni na rynku transferowym, do tego możnaby więcej przeznaczyć na reklamę i w ten sposób klub ogólnie się rozwija. A prawda jest taka, że po 10 latach i tak nikt nie będzie o tym pamiętał.