PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
PAWEŁ RACZEK 
| Wtorek [2010.02.02; 15:50]
Birmingham 1:1 Tottenham
O tym, że St. Andrew's jest niezwykle ciężkim terenem dla drużyn przyjeżdżających do Birmingham, kilka klasowych ekip w tym sezonie już zdążyło się przekonać. Następną z nich, niestety, okazał się Tottenham, który zaledwie zremisował swoje spotkanie z zespołem gospodarzy. Szansa na wygranie meczu była wielka, bo nasi piłkarze prowadzili aż do 90 minuty. Wystarczyła jednak chwila rozkojarzenia, by zamiast z trzema punktami, wyjeżdżać z Birmingham, ledwie z jednym oczkiem. O samym spotkaniu można powiedzieć jedno - mecz typowy dla Spurs. Strata punktów w samej końcówce i ogromny zawód. Nie ma co chyba przeklinać naszego losu, sami go sobie wybraliśmy...

Birmingham swoją pierwszą groźną sytuację stworzyło już w 4 minucie spotkania, kiedy to niepilnowany w polu karnym Lee Bowyer po podaniu Jamesa McFaddena, oddał naprawdę przyzwoity strzał, jednak na całe szczęście Heurelho Gomes był tam, gdzie być powinien, pewnie łapiąc uderzenie pomocnika gospodarzy. Tottenham odpowiedział w 8 minucie. Na prawym skrzydle ładnie urwał się David Bentley, zszedł z piłką do środka, lecz jego uderzenie zostało zablokowane przez jednego z obrońców gospodarzy. Odbita futbolówka trafiła jednak pod nogi Chorwata, Luki Modricia, którego strzał dosłownie o milimetry minął słupek bramki Joe Harta. To była świetna okazja dla Spurs, by wyjść na prowadzenie.

W 14 minucie kolejne dwa strzały piłkarzy Spurs zostały zablokowane przez graczy Birmingham. Najpierw szczęścia w świetle bramki szukał Peter Crouch, następnie David Bentley. W obu przypadkach skończyło się obiciem nóg zawodników drużyny przeciwnej. Na odpowiedź Birmingham nie trzeba było długo czekać, jednak uderzenie Beniteza z 16 minuty trafiło prosto w Gomesa.

W 33 minucie po raz kolejny swoimi umiejętnościami zaimponował David Bentley, którego mocny strzał niemal z narożnika pola karnego w kierunku bliższego słupka w pięknym stylu na korner wybił Joe Hart. Na tym emocje pierwszej połowy w zasadzie się skończyły.

Po zmianie stron to Tottenham był drużyną, która pierwsza zaatakowała. I znów brylował w tym David Bentley. Może czasami nie wychodziło mu najlepiej dośrodkowywanie piłek w kierunku partnerów, jednak kilka strzałów, jak chociażby to z 50 minuty, sprawiło Hartowi nielada kłopoty.

W 53 minucie napastnicy Spurs stanęli przed ogromną szansą pokonania w końcu golkipera Birmingham. Prostopadłym podaniem między obrońców gości w kierunku Jermaina Defoe popisał się Luka Modric. JD miał spore problemy z prawidłowym opanowaniem futbolówki, dlatego w całą akcję postanowił wmieszać się jeszcze Peter Crouch. Rosły napastnik "Kogutów" fatalnie wykończył jednak całą sytuację i ze wspaniałej okazji, cytując Budkę Suflera, wyszło zero, czyli nic.

W 60 minucie sędzia, Stuart Attwell, popisał się swoimi umiejętnościami, dopatrując się faulu Palaciosa na Bowyerze 20 metrów przed bramką Gomesa. Nie dość, że pomocnik Birmingham wywrócił się o własne nogi, to jeszcze zawodnik Spurs został ukarany żółtym kartonikeim. Na całe szczęście, McFadden, fatalnie wykonał stały fragment gry, a jego uderzenie z rzutu wolnego ugrzęzło w murze.

W 68 minucie, Tottenham wyszedł na prowadzenie. Piłkę z lewego skrzydła na pole karne dośrodkował, niezwykle aktywny dzisiejszego popołudnia, Gareth Bale, tam jej lot głową przedłużył Peter Crouch. Futbolówka trafiła pod nogi Jermaina Defoe, który nie miał już żadnych problemów z pokonaniem Joe Harta. Może i Spurs nie grali najlepszych zawodów, jednak z pewnością na to trafienie zasłużyli.

Kolejną dziwną decyzją sędziego było doliczenie aż 5 minut do drugiej części gry. Niestety, już w pierwszej z nich, Birmingham, doprowadziło do wyrównania. Futbolówkę w pole karne zagrał McFadden, tam najwyżej wyskoczył do niej Jerome, dogrywając piłkę do niepilnowanego Ridgewella, a obrońca gospodarzy, bez najmniejszych problemów, wpakował piłkę do siatki.

Po raz kolejny Tottenhamowi, nie udało się pokonać Birmingham. Podobnie jak w poprzednim spotkaniu tych drużyn w tym sezonie, ekipa Alexa McLeisha, zdążyła tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego, dogonić Spurs. Szkoda, bo szansa zainkasowania trzech punktów była wielka, a tak zadowolić musimy się ledwie jednym. Takimi meczami traci się szanse na miejsce w Top 4.

Składy:

Tottenham: Gomes,- Corluka, Dawson, King, Bale,- Bentley (89' Jenas), Palacios, Huddlestone, Modric,- Crouch, Defoe (78' Keane)

Ławka rezerwowych: Alnwick, Bassong, Hutton, Jenas, Kranjcar, Rose, Keane

Birmingham: Hart,- Carr, Ridgewell, Johnson, Dann,- Bowyer (65' Madera), Larsson (58' Fahey), Ferguson, Jerome,- McFadden, Benitez

Ławka rezerwowych: Taylor, Queudrue, Vignal, Madera, Fahey, Johnson, Gardner

Żółte kartki:

Tottenham: 59' Palacios, 76' Defoe,
Birmingham: 62' Bowyer, 83' McFadden,

Sędzia: Stuart Attwell

Widzów: 27,238

Bramki:

0:1 - Defoe 68'
1:1 - Ridgewell 90'

Statystyki:

Posiadanie piłki:
Birmingham 51%:49% Tottenham

Strzały celne na bramkę:
Birmingham 6:12 Tottenham

Strzały obok bramki
Birmingham 6:9 Tottenham

Rzuty rożne:
Birmingham 5:8 Tottenham

Faule:
Birmingham 12:8 Tottenham


własne
57 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
JD18 ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.02; 12:46]
Wasz ulubieniec Keane w Celticu.
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.01; 17:05]
widzę co widzę, spodziewałem się tego więc specjalne rozczarowanie to nie jest. Do 1/3 sezonu w walce o top4 liczył się Sunderland, do 1/2 nawet B'ham. Po 2/3 wypadniemy albo my, albo Villa i osobiście mam to wliczone w koszty sezonu czyli spadek formy musi przyjść. Póki co spadek formy przekłada się na jedną porażkę w 10 meczach więc daj nam Panie Boże zawsze takie spadki formy. Choć przyznam że 2-3 remisy mniej mogłyby się zdarzyć.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.01; 13:38]
aapa dogodzisz. przykład - mecz z szejkesterem. zagrali tak jakbym chciał, żeby grali cały sezon. a że ostatnio spadek formy jest bardzo widoczny to już nawet Ty aapa musisz przyznać
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.01; 12:18]
bez rewelacji, ale on nie jest moim ulubieńcem i nie mówię przy byle okazji, że HR to łamaga, bo gra lub nie gra Keane. A Tobie, nie dogodzisz.
gaizka ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.01; 10:56]
nasz ulubieniec Keane zagrał tylko 10 minut, pobiegał powalczył, nic nie spartolił...
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.01; 10:42]
aapa tak sobie tłumacz. swoją drogą jak tam zagrał Twój ulubieniec Keane w tym meczu?
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.01; 09:54]
Tak pół żartem, pół serio, to moim zdaniem Barometr zaczyna pitolić. Jakieś pretensje do garbatego, że ma dzieci proste wychodzą z tego. Crouch nie zawalił bramki, a przy strzelonej pomógł. Zaczyna to już być śmieszne, że cokolwiek by się działo i tak będzie źle, bo nie grał Roman P.
Didier ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.31; 22:35]
Oglądałem mecz. Birmingham to kompletne dno, zadziwia mnie ich pozycja w PL, grają na poziomie championship i to środka tabeli. Burnley wkłada w swoją grę o wiele więcej woli walki i serca (mecz z Chelsea pokazał że potrafią napsuć sporo krwi). Bylismy w tym meczu o wiele lepsi, ale co z tego skoro mamy mentalność środka tabeli w PL. Ten mecz był do wygrania, tu nie powinno sie bronić wyniku bo zespól gospodarczy to było dno, gorsze od Hull. Podsumowanie: o ile mecz z Liverpoolem moim zdaniem powinien był zakonczyć marzenia o TOP4, to ten mecz zakonczyl je definitywnie. Naszym miejscem jest miejsce od 6 do 10 miejsca. Taka jest smutkna kurewska prawda. Piłkarzy mamy niezłych, ale mentalnosc rodem z ekipy Boltony lub tym podobnych drwali. Z takimi cieniasami jak Birmingham sie wygrywa a nie broni wyniku. Plusy meczu: powraca forma Palaciosa co cieszy bardzo. Modric tez sie rozkreca, powoli bo powoli ale skutecznie. Minusy meczu: Defoe po raz kolejny. Teraz gramy z Aston Villa, jesli chlopcy nie poprawia sobie zwojów mózgowych to cieszmy sie z remisu. W koncu miejsca od 6 do 10 to nasze miejsce. Niestety kurwa.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.31; 19:58]
A ja myślę, że ty Barometr, bardzo byś tam pasował. Tak pół żartem, pół serio ;)
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.01.31; 19:09]
no to jest problem :) ale to dziwnie im pewnie przechodzi przez gardło - mieszkam na końcu Croucha
Harry Hotspur ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.31; 17:42]
crouch end to w rzeczywistosci bardzo fajne miejsce. posh, mozna by rzec. jest tylko jedno ale... full of arsenal supporters...
JD18 ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.31; 17:13]
Crouch to strata kasy >teraz gdie go sprzedamy? Za jaka Kasę go spredamy .Sprzedamy go pewnie do Sunderlandu i o połowe mniej niż do nas przychodził. Crouch niestety to paralityk. Transfer jego to było wyrzucenie kasy w błoto . A przecież do wzięcia był Negredo :-(
Eff_Spurs ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.31; 16:19]
Widzę, że nie jestem jedynym przeciwnikiem transferu Croucha do THFC...
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.01.31; 15:38]
Coraz bardziej podoba mi się ten rejon Londynu - http://en.wikipedia.org/wiki/Crouch_End
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.01.31; 15:37]
Ciężko nie uważać za paralityka gościa, który się potyka o własne nogi, wpada na kolegę z ataku, a asystę, gdy piłka jest na jego poziomie kostki zalicza głową...
olivier ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.31; 10:46]
Keane prawdopodobnie w Sunderlandzie będzie grał,a my jesteśmy blisko Fostera z ManU.
ginola ; Redaktor
Niedziela[2010.01.31; 02:13]
Ku**a ok, jak ktoś chce to może uważać Croucha za paralityka. Ale dlaczego akurat dowodem jego rzekomej drwalowatości jest dzisiejsza asysta? Idealne zgranie piłki, która leciała na wysokości kolan. BTW umiałby którykolwiek z Was, ba najbardziej chyba techniczny u nas napadzior Defoe, tak zgrać taką piłkę? Del Piero zagrałby ją pewnie tak jak strzelił gola w finale LM z Borussią, ale takich gości jest na świecie 5-8. Wiadomo, że dzisiejsza asysta Gutiego była dużo efektowniejsza, ale wcale nie sądzę, żeby było to trudniejsze zagranie.
gaizka ; Redaktor
Sobota[2010.01.30; 23:41]
Cóż, chyba każdy z nas czuje niedosyt po tym meczu, jak ktoś napisał już witaliśmy się z gąską... Niestety nie potrafimy przywitać się z tą gąską z zimną krwią, kilka topornych piłek do przodu kopniętych przez rywali powoduje u nas lekką panikę. Brawo dziś dla Sierżanta Wilsona - który był najlepszy na boisku, brawo też dla Bale'a - chłopak się stara, a i w defensywie to wcale źle nie wygląda. Nie mogę się jakoś zgodzić z tym że King zagrał słabo, pamiętacie sytuację gdy nabił Beniteza, żeby ugrać dla nas "piątkę" to cały King, ostoja defensywy, tymczasem Dawson przy nim ostatnio jakiś nerwowy się zrobił. Brakuje nam jednak napastnika który robi wiatr, pobiega trochę z piłką i będzie kreował grę, ideałem był Berba, ale mam nadzieję że kiedyś doczekamy się kogoś kto choć w połowie będzie robił to tak jak On. Ogólnie jednak nasza gra mogła się podobać, stworzyliśmy więcej niż rywale grając u nich i to bez naszego najlepszego zawodnika (choć pewnie to samo bym pisał gdybyśmy grali bez Defoe :)), jak napisał mi Marek w sms-ie brakuje nam tego CZEGOŚ - co ja nazywam instynktem, czy kiedyś się tego doczekamy, a jeśli tak czy równie mocno będą nas cieszyły zwycięstwa Spurs, ale to chyba historia na kiedy indziej :)
Barometr ; Redaktor
Sobota[2010.01.30; 23:17]
Harry po meczu: "We deserved to win," said Harry. "They never really threatened us and we were in control. It was a game for us to lose, or draw in this case. They weren't in the game but when we scored we invited them onto us a bit, that was the problem. It was a poor goal to concede though, we defended poorly on it."
Kogut ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 22:27]
Ponownie szkoda tych 2 straconych punktów, aczkolwiek jak dla mnie mecz przypominał mi coś co dla niektórych może być najlepszym sposobem antykoncepcji ' stosunek przerywany ' , kiedy już miało dojść do wy... eee strzału, podania na sytuację sam na sam, następował wtedy taki 'kartofel' że płakać się chciało, możliwe że to boisko było dzisiaj dużą przeszkodą, Modric i Bentley miał problemy na nim pokazać swoją technikę. Brawo za walkę dla całej drużyny !!!
Eff_Spurs ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 22:16]
brawa dla Redknappa za świetne zmiany... Jak można zdjąć strzelca bramki i najlepszego piłkarza meczu, gdy prowadzi się ledwo 1-0 i na dodatek wpuścić Keane'a, który wchodząc na boisko staje się już najgorszym zawodnikiem na boisku!!!!! Crouch to jedna wielka lipa, nie wiem co ten człowiek robi w piłce nożnej, naprawdę. I serce mi pęka, że poszło na niego tyle kasy... Jedyny pozytyw to świetna postawa Bentleya, naprawdę mi się podobał, walczył,biegał,strzelał,podawał. Po powrocie Lennona, na lewe skrzydło go :)
JD18 ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 22:12]
Dawson nie zagral słabo ,słabo zagrał King ,więc nie wiem skąd takie pomysły...codo asysty Croucha normalnie pierwsza klasa- dawno się tak nie usmialem t,taki paralityk ma reprezentować barwy spurs.Najbardziej mnie dobił komentarz na livesportsie "'Przepiękna asysta Croucha" .Myslałem ,że padne z krzesła.
aapa ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 21:31]
Nie rozumiem akapitu: "Po raz kolejny Tottenhamowi, nie udało się pokonać Birmingham. Podobnie jak w poprzednim spotkaniu tych drużyn w tym sezonie, ekipa Alexa McLeisha, zdążyła tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego, dogonić Spurs. Szkoda, bo szansa zainkasowania trzech punktów była wielka, a tak zadowolić musimy się ledwie jednym. Takimi meczami traci się szanse na miejsce w Top 4. " Przecież w tamtym spotkaniu wygraliśmy więc komuś coś się pokręciło. Ponieważ ja, w przeciwieństwie, nie spodziewam się top 4 a remis brałem w ciemno więc tylko mi szkoda głupio straconej bramki. W tamtym meczu udało nam się strzelić na 2:1 w ostatniej akcji meczu, teraz B'ham odebrało nam 2 pkt. Trudno, ale uważam, że dobry mecz drużyny.
RAFO THFC ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 21:28]
Wilson bravo! Dobry Modrić - ale bez Azzy to nie ten Tottenham - to inny zespół - nie mogę sie doczekać EIDURA . . . pokładam w nim duże nadzieje bo nasza gra ofensywna mocno kuleje.
Sajmon ; Redaktor
Sobota[2010.01.30; 20:56]
Chciałbym jeszcze wspomnieć o Palaciosie. Bardzo mi się pomagała gra tego chłopaka dzisiaj. Walczył, spokojnie można powiedzieć, za trzech. I w końcu jego gra do przodu była pewniejsza. Myślałem, że poziom jego występów już nie wzrośnie, ba, nawet będzie z czasem spadać aż do jego odejścia z klubu. Kolejny raz jednak udowadnia (mi), że zasługuje na miejsce w jedenastce i miano "generała Wilsona"! Oby jego forma wciąż rosła.
ginola ; Redaktor
Sobota[2010.01.30; 20:48]
http://soccerblogvideo.blogspot.com/2010/01/birmingham-city-1-1-tottenham-hotspur.html
Sajmon ; Redaktor
Sobota[2010.01.30; 20:42]
Rzeczywiście me262schwalbe (o k*** skąd ten nick! ;D) asysta Croucha wyglądała dość komicznie i ja sam się śmiałem przez dobre 2 minuty do monitora, ale z drugiej strony nie zmaścił tego i, co najlepsze, obrońcy nie wiedzieli przez ułamek sekundy o co kaman ^^
ginola ; Redaktor
Sobota[2010.01.30; 20:01]
Nie chce mi się w sumie milionowy raz gadać o tym kto zagrał dobrze, a kto źle. Kwestii Redknappa też nie będę omawiał, kolejny (który to już?!) mecz przegrany w końcówce mówi chyba wszystko. Powiem Wam że zaczyna mnie to już po prostu śmieszyć i, co gorsze, wcale nie mam złego humory. Siedzę i się śmieję czekając tylko na to jak na Skysports usłyszę Redknappa mówiącego "It's football, what can we do?" A może puszczę sobie którąś z wcześniejszych wypowiedzi po frajerskich remisach/porażkach, znajdzie się tego naprawdę duuużo...
me262schwalbe ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 19:24]
Ligowa młócka, którą nawet trudno komentować. Na nich to trzeba byłoby wystawić 10 Palaciosów, no może 5 Palaciosów i 5 Keane'ów (chociaż Keano mógł przynajmniej lepiej się zachować). W połowie pomyślałem sobie, że skończy się na 1-0 tylko nie wiadomo, w którą stronę no i ch..; było blisko. Ktoś napisał przed meczem, że dobrze będzie, jak nikomu z naszych nie połamią nóg i to jest jedyny pozytyw z tego meczu. Myślę, że oni powinni brać udział w zawodach kto mocniej kopnie piłkę i kto ostatni da się przewrócić. Co do naszych, to wygląda, że Crouch będzie zagrywał piłkę głową nawet gdy piłka będzie na wysokości kostek lub nawet poniżej poziomu murawy :):):):) (vide sytuacja przy bramce dla nas).
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 19:12]
michaoo, Dawson ma spadek formy od 4 meczy.
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 19:11]
Zoolander to popatrz jeszcze raz i zobacz ;)
michaoo ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 19:09]
Jeszcze niedawno Dawson był wychwalany pod niebiosa, a teraz wg niektórych 'do rezerw'... po jednym średnim (bo nawet nie słabym) występie??? A może King był lepszy? Keanowi tradycyjnie się dostało, ale np. Defoe od kilku spotkań też gra przeciętnie (mimo że wpakował bamę dzisiaj).
Zoolander ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 19:06]
Patrzyłem na tabelę ze spursmanii.
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 19:04]
Zoolander Liverpool nas nie wyprzedził oraz Villa się z nami punktami nie zrównała nie wiem na jaką tabele patrzysz.... mamy 1 pkt. przewagi nad Liverpoolem i 2 pkt. nad Aston Villą.
Sajmon ; Redaktor
Sobota[2010.01.30; 18:47]
No to wrzucamy do worka z napisem "Liga mistrzów" kolejne 2 zmarnowane punkty. Oj zbiera się już, zbiera... Muszę przyznać, że całkiem fajnie uspokoiliśmy grę między 82 a... 84 minutą ;/;/;/ niestety, ale brak konsekwencji w obronie i brak chęci na bieganie do końca! Nie ma co gadać. Szkoda, tyle powiem.
Barometr ; Redaktor
Sobota[2010.01.30; 18:36]
radeon po takim meczu jego nikt za darmo nie będzie chciał wziąć
TypOks ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:29]
szkoda tych 3pkt:/ jak cholera!
krzychol ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:27]
Po raz kolejny powtórzę (nie tylko siebie), że największym mankamentem jest brak mentalności zwycięzców. Powinniśmy na nich "siedzieć" cały mecz i spokojnie zgarnąć trzy punkty. Trener powinien zespołowi zmotywować, opierdolić, dostosować drużynę do wymagań przeciwnika, reagować na postawę graczy i na tej podstawie dokonywać odpowiednich zmian. Przepraszam za moralizatorską, banalną pierdolinę :)
JD18 ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:23]
Co ja wiem my mamy 42 pkt ,a Villa 40 pkt to jak się zrównalismy wytłumacz...?
mosaj ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:22]
Liverpool wciąż za nami, Aston Villa także (choć ma mecz zaległy), City raczej nas dogoni (3 mecze i 4 pkt mniej) ... niby w top4 wciąż jesteśmy, ale to chyba nie potrwa za długo...
JD18 ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:21]
No nie,,, najlepszym się zdaża ...
radeon ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:20]
Zamiast Pavluczenke powinnismy za 8 mln sprzedac do Birmingham Croucha akurat na ich poziom... Jenas mam nadzieje ze to twoj ostatni sezon u nas...podobnie Keane... fajnie dzieki Bentleyowi i Bale'owi wyglodala gra skrzydlami, mnostwo ataków, ale napastnicy sie nie popisali po raz kolejny... fajnie ze Kaboul wrocil przyda nam sie sprawny obronca
Zoolander ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:20]
Aston Villa sie z nami wyrownała, liverpool wyprzedził, city ma 3 mecze zaległe, czyli w najblizszym czasie spadamy na 7 miejsce. Pięknie!
mosaj ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:19]
JD18 - to mam chwalić Corlukę tylko dlatego, że jego ewentualnym zmiennikiem jest jeszcze gorszy kopacz? Bez sensu. Napisałem, że generalnie Chorwat rozgrywał dobre zawody, ale w tej sytuacji zachował się dramatycznie, po prostu sobie stał. Wiem, że to King przegrał pojedynek, Dawson zaspał, ale najbardziej zirytowało mnie właśnie to stanie i czekanie na cud ... eh.
JD18 ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:19]
Co do Kinga już wczesniej mówiłem ,że on powinien sobie odpocząć i usiąsc sobie na ławie ,a grać powinien Bassong i Dawson.
JD18 ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:17]
dokładnie...
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:15]
Corluka-Kaboul-Bassong-Bale mam nadzieje ze tak to bedzie wyglądać z Villą.
Skaju ; Redaktor
Sobota[2010.01.30; 18:14]
Jenas, Crouch do CCC. Dawson, Keane do rezerw. Levy powinien sypnąć kasą, bo skończymy na 8. miejscu.
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:14]
Właśnie nie wiem co mają do Corluki,skoro to King przegrał pojedynek główkowy błąkając się w polu karnym,ja tam do Corluki dzisiaj nic nie mam solidny wystep.
Barti89 ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:13]
Kaboul u nas http://www.tottenhamhotspur.com/news/articles/kaboulcompletesreturn300110.html
Barometr ; Redaktor
Sobota[2010.01.30; 18:13]
tracić trzy punkty w taki sposób to tragedia, ale jak wieczne kurwa zdrowy King nie potrafi wygrać pojedynku głowkowego, Dawson pokryć (znów traci głowę w 90 minucie), paralityk Keano nie dobiega do banalnej piłki, a Crocuh czeka aż się od niego futbolówka odbije to się nie ma co dziwć. In plus akcja Bale'a, gra Bentley'a, Modrić i Palacios
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:13]
Chelsea grała u siebie, w Birmingham ManU oraz Chelsea też po 1:1 zremisowali,ale moglismy miec 3 pkt. ale to juz było i nie wroci więcej,można powiedziec ;). Niech odkupią tą swą winę na meczu z Villą.
JD18 ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:12]
No... dobra... krytykujecie Corlukę fakt beznadziejnie się zachował w tej sytuacji ,ale kogobyscie w jego miejsce stawili Huttona?smieszne... Hutton to jest większe posmiewisko
krzychol ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:10]
Będąc złośliwym powiedziałbym, że wszystko było (w miarę) dobrze dopóki nie wszedł Jenas. Ogólnie mecz emocjonujący lecz stojący na słabym poziomie – dużo strat, dziwnych podań, strzałów... Początek dobry, opanowaliśmy sytuację tylko, że waliliśmy głową w mur. Byłem jednak prawie pewien, że wreszcie coś wpadnie! I wpadło!!! Obawiałem się też o końcówkę – wiadomo na co „Kogucików stać”... Potem szkoda gadać L Do tej nie wypowiadałem się negatywnie na temat pracy HR jednak kilka gorzkich słów się należy: co to ku..a jest z tym np. Crouchem!?!?!? Drze ino mordę o faule, a jego „strzał” kiedy wyrwał piłkę Defoe to do śmiechu warte zgłaszam. Nie rozumiem uporczywego wstawiania PC. Fatalna końcówka Dawsona to też nie przypadek- dał się ograć jak dzieciak w 17 min, nieudana pułapka gdy został i było sam na sam, a przy bramce asystował w „piątce”. Słabo ponownie Tom L Fajnie Modrić, do Defoe też nie mam zastrzeżeń, bo strzelił czyli zrobił co do niego należy. Okazało się, że Birmingham zagrało znów słabiutko- Chelsea to wykorzystała, my nie...
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:09]
godnie zastępuje Lennona, to cieszy,ale nasza nieporadność w obronie to tragedia, trzeba to poprawić natychmiast.
mosaj ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:09]
Szkoda słów ... nie graliśmy źle, już byliśmy w ogródku, już witaliśmy się z gąską ... a tu chwilowy brak koncentracji i rywale doprowadzają do remisu ... ja nie wiem, co w tej sytuacji robił Corluka? Myślał o czymś ? O weekendzie, filmie, żonie, nie wiem o czym jeszcze? Po prostu gość sobie stoi i patrzy się, jak przed jego nosem gość strzela bramkę ... strasznie mnie Vedran rozczarował, zwłaszcza że rozgrywał całkiem dobre zawody. Potrzebujemy napastnika, ale klasowego, a nie jakieś pionka w postaci Mosesa lub innej pseudogwiazdy - Crouch czasami dobrze zgra piłę, ale dzieje się to stanowczo za rzadko, Keane to jakiś dramat (mógł mieć szansę, ale za późno skminił, że kolega z drużyny zagrał mu znakomitą piłę), Roman do Spurs serca raczej nie ma ... szkoda, wielka szkoda, zwłaszcza, że rywale do TOP4 zgodnie pozbierali po 3 pkt ...
JD18 ; Użytkownik
Sobota[2010.01.30; 18:07]
Bentley znów pokazał ,że jest zdolny do gry w pierwszym składzie
Aktualności
Publicystyka
Van der Vaart w Tottenhamie?!
Środa [2010.09.01; 16:29]
135 komentarzy
Wciąż nie wiadomo, czy Rafael van der Vaart przejdzie z Realu Madryt do Tottenhamu Hotspur Londyn. Holender uzgodnił już warunki kontraktu z angielskim klubem, ale transakcja była ...
Gdzie jest Sandro?!
Niedziela [2010.08.29; 14:15]
17 komentarzy
Sandro Ranieri, kupiony z Internacionalu przez Tottenham w marcu za ok. 8 mln funtów, miał dołączyć do Spurs wraz z końcem rozgrywek Copa Libertadores (18 VIII). Brazylijski klub z...
Kogucia przypadłość. Tottenham przegrywa z Wigan!
Sobota [2010.08.28; 18:11]
104 komentarzy
Harry Redknapp tym razem ze składem swojej drużyny postanowił nie eksperymentować, dokonując tylko dwóch zmian w podstawowej jedenastce Tottenhamu w porównaniu do wygranego meczu w...
Arsenal w Carling Cup!
Sobota [2010.08.28; 14:25]
12 komentarzy
Jakiż to los jest przekrętny. Tottenham w trzeciej rundzie Carling Cup wylosował swoich największych rywali, londyński Arsenal. Spotkanie zostanie rozegrane 20 września na White Ha...
Moratti: Tottenham nie będzie miał problemów z przystosowaniem się do LM
Sobota [2010.08.28; 18:45]
9 komentarzy
Inter Mediolan, Werder Brema oraz Twente Enschede-to z tymi zespołami Tottenham zmierzy się w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Dyskusje na temat losowania wśród kibiców toczą się ju...
Na Wigan bez Gomesa
Piątek [2010.08.27; 14:10]
7 komentarzy
Heurelho Gomes dołączył do grona kontuzjowanych zawodników, których w najbliższy weekend nie obejrzymy w konfrontacji przeciwko Wigan Athletic. Brazylijski golkiper swojego urazu d...
Redknapp: "Nie boimy się nikogo"
Piątek [2010.08.27; 12:09]
6 komentarzy
Harry Redknapp, po losowaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów, zapewnił, że jego drużyna nie zamierza okazywać strachu przed żadnym rywalem. Tottenham trafił do grupy A, razem z Interem...
SPURS vs WIGAN
Poniedziałek [2010.08.30; 20:00]
40 komentarzy
W sobotę o godz. 16-stej na WHL nasi bohaterowie zmierzą się z najsłabszą obecnie drużyną w lidze – Wigan Athletic. Bilans naszych rywali to 2 mecze – zero punktów ...
Wielkie firmy przyjadą do Londynu. Rozlosowano fazę grupową Ligi Mistrzów
Czwartek [2010.08.26; 21:27]
42 komentarzy
W czwartek w Monaco rozlosowano grupy Ligi Mistrzów. Tottenham trafił do grupy A, razem z: Interem Mediolan, Werderem Brema oraz Twente Enschede. Inter to obrońca tytułu zwycięzcy...
Tottenham pozna rywali w Lidze Mistrzów
Czwartek [2010.08.26; 13:44]
43 komentarzy
Tottenham czeka na swój debiut w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Losowanie grup odbędzie się dziś o godz. 18 w Monako. Na występ w tegorocznej fazie grupowej Ligi Mistrzów czekają 3...
Liga Mistrzów nasza. Tottenham gromi Young Boys 4:0
Środa [2010.08.25; 23:09]
33 komentarzy
Przed meczem z Young Boys Harry Redknapp zapowiadał, że jeśli zagramy tak, jak umiemy najlepiej, to nikt na White Hart Lane nie jest nam straszny. Trener Tottenhamu słowa dotrzymał...
Jermain Defoe pójdzie pod nóż
Środa [2010.08.25; 09:04]
39 komentarzy
Zła wiadomość dotarła do nas z obozu Tottenhamu. Okazało się, że kontuzja pachwiny, jakiej nabawił się Jermain Defoe jest na tyle poważna, że będzie konieczna operacja. Oznacza to,...
Historia jakich mało, czyli Gallas na Lane
Piątek [2010.08.20; 19:55]
8 komentarzy
Transfer Williama Gallasa do Tottenhamu wydaje się już pewnikiem. Oczywiście, tak jak w przypadku każdego nowego piłkarza trafiającego do klubu i tym razem pojawia się mnóstwo wsze...
Cieszmy się i radujmy się!
Wtorek [2010.08.17; 23:41]
14 komentarzy
Na wstępie chcę zaznaczyć, że piszę ten felieton bez emocji, jedynie po paru piwkach, co w Polsce jest przecież jak najbardziej normalne. Nie czytałem również komentarzy, żadnych s...
Test na męskość z "chłopakami"
Poniedziałek [2010.08.16; 16:42]
8 komentarzy
Jutro odbędzie się kolejny w tym roku i drugi w obecnym sezonie bezsprzecznie arcyważny mecz dla Tottenhamu. "Koguty" po ciężkiej walce z Manchesterem City zmierzą się z Young Boys...
Czy wróci stary,dobry Keane?
Niedziela [2010.08.08; 10:02]
8 komentarzy
Historia Robbiego Keane'a w Tottenhamie to wzloty i upadki. Przyjście popularnego "Keano" na White Hart Lane pozwoliło nam utrzymać się w lidze, a on sam szybko stał się ulubieńcem...
Młodzi chłopcy ostatnią przeszkodą...
Niedziela [2010.08.08; 00:00]
5 komentarzy
Chwila niepewności, moment oczekiwania, kilka minut mocniejszego rytmu bicia serca i już wiemy wszystko. Szwajcarskie Young Boys Berno będzie rywalem Tottenhamu Hotspur w IV rundzi...
Czy Harry zagra nam na nosie?
Niedziela [2010.08.01; 13:17]
27 komentarzy
Przeżyliśmy dotychczas 3 okienka transferowe z Redknappem jako menedżerem Tottenhamu. Z żadnego nie byliśmy zadowoleni. Bzdura. Byliśmy wybitnie niezadowoleni. Podczas pierwszego o...
Nowe zasady w Premier League
Wtorek [2010.07.27; 14:17]
8 komentarzy
Być może nie każdy kibic ligi angielskiej wie, że od sezonu 2010/2011 wprowadzone zostaną dość istotne zmiany. Reprezentacja Anglii gra coraz gorzej, więc władze podjęły decyzję o ...
Czy Harry dogada się z Martinem?
Poniedziałek [2010.07.26; 22:32]
12 komentarzy
Za 3 tygodnie pierwsze spotkania o punkty i o awans do Ligi Mistrzów rozegra nasz Tottenham. Transferów jak nie było widać, tak nie widać. Edin Dżeko za drogi, Luis Suarez wciąż si...
Krótka refleksja po sparingach
Niedziela [2010.07.25; 22:06]
9 komentarzy
Nasi młodzi gracze nie są tacy źli. Wręcz przeciwnie - przy niektórych naszych graczach pierwszego składu wyglądają jak gwiazdy. Kyle Walker bije na głowę Alana Huttona, Andros Tow...
Cisza przed Ligą Mistrzów
Sobota [2010.07.24; 00:25]
18 komentarzy
Harry Redknapp nie zawojował na razie rynku transferowego. Sandro Ranieri od kilku tygodni widnieje jako jedyny ruch transferowy Tottenhamu w letnim okienku transferowym. Nie udało...
Uciążliwa pachwina - błyskotliwy powrót albo koniec kariery?
Poniedziałek [2010.07.12; 15:47]
4 komentarze
Za obrońcami Tottenhamu od wielu już lat podążają bardzo groźne kontuzje, które uniemożliwiają im stabilną grę przez cały sezon. Wszyscy doskonale znamy problemy zdrowotne Ledleya ...
Koguty grają dalej
Sobota [2010.07.10; 17:56]
14 komentarzy
Anglia po bramce Jermaine'a Defoe zapewniła sobie awans do 1/8 Mistrzostw Świata w których zagra z Niemcami. Napastnik Spurs to prawdopodobnie jedyny 'Kogut", który wystąpi w tym s...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 343
Najnowszy użytkownik: peter09
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU