PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
MAREK  
| Poniedziałek [2010.02.08; 13:15]
Ze smutkiem i pod prąd.....
Pewnego pięknego, zimowego poranka ktoś zadał na Naszej stronce ciekawe pytanie: „Gdzie się podziała stara, dobra Spursmania?”. No właśnie „gdzie?”. Spursmania z ciekawymi i kulturalnymi wypowiedziami. Strona, na której nikt nikogo nie obrażał. Owszem były i spory i krytyka, ale wszystko podszyte było troską o nasz klub. Co nam teraz zostało? Właściwie to strona, która mogła by się nazywać BIADOLmania- tyle tu biadolenia, narzekania, czarnowidztwa itp. Rzadko już tu zaglądam, ale jak trochę sobie poczytam to włos staje dęba.
Weźmy np. ostatni mecz z Aston Villą. Typowy mecz dwóch bardzo dobrych zespołów. Zacięty, pełen walki i dobrego futbolu. Zagraliśmy dobre zawody, ale piłka nie wpadła tam gdzie trzeba. No zdarza się . Niejedna drużyna połamała sobie (i połamie) zęby na obronie Villans. Bo PO PROSTU goście wiedzą, jak się bronić i robią to doskonale. Tyle. I co ciekawe nie tylko nam się takie rzeczy „zdarzają”. Nie wygraliśmy z Hull- to fakt. Słabiutkie to osiągnięcie. Ale tak sobie patrzę na wyniki: Hull-Chelsea 1-1, Hull- Man City 2-1.Co jest grane...?
Ale to pewnie zwidy są. Przecież TYLKO my ponoć jesteśmy tacy beznadziejni, żeby nie wygrać z Hull.......
Nie wiem skąd biorą się te wszystkie pomyje – nie tylko po tym meczu ale i po wielu innych (w tym wygranych)wylewane na wszystkich związanych z naszym klubem. Levy dno, Harry dno, piłkarze dno. To właściwie do cholery kto jest na 5 miejscu w PL. Nie ma takiej możliwości, żeby była tam drużyna złożona z beznadziejnych piłkarzy i prowadzona przez beznadziejnego trenera. Coś tu nie gra . Tylko co? Tabela kłamie. Może to jakieś oszustwo jest. Jakiś Harry Potter szaleje.
Popatrzmy dalej. W tabelce strzelonych bramek 4 miejsce, straconych 4 miejsce. Kurcze- o co chodzi? Przecież mamy tragiczną obronę i beznadziejnych napastników- o pomocy już nie wspominając . No może poza małym Lennonkiem....
Odnoszę wrażenie, że zbyt wielu kibiców dało się opętać tzw. magii LM i to determinuje zbytnio punkt widzenia na naszą grę i nasze wyniki. A tak poza tą cholerną LM 4-te miejsce niewiele różni się od 5-tego.Ale mniejsza z tym. Niech będzie, że walczymy o 4 miejsce bo coś jednak ono daje.....Kasa misiu kasa....
Może się mylę, ale z tego co wiem to sezon jeszcze się nie skończył. Do końca zostało 13 kolejek- Słownie : TRZYNAŚCIE. Oznacza to nie mniej ni więcej jak 39 (trzydzieści dziewięć) punktów do zdobycia. Dziwne prawda....
Nie wiem jak to skończy . Może będziemy na 4 miejscu, a może na 7 . Wszystko jest możliwe. To jest PL i nie takie rzeczy się zdarzają. Nasi rywale o to cholerne 4 miejsce to silne i TEŻ dobre drużyny. Naprawdę...
Niemniej obwieszczanie końca walki na 13 kolejek(!) przed końcem tylko dlatego, że Liverpool wyprzedził nas o jedne punkcik w tabeli. No bez jaj. No chyba, że są tacy którzy wiedzą lepiej i znają wyniki do końca sezonu (sic!).
Bądźmy kibicami SPURS ale i realistami zarazem.
Rok temu byliśmy w szambie. Przyszedł Harry i nas z tego szamba wyciągnął. Wyciągnął nas mając właśnie tych Piłkarzy, a nie innych. To może nie są Mistrzowie Świata -ale bądźmy realistami. Nie jesteśmy pępkiem świata z nieograniczoną gotówką . Messi i Iniesta nie marzą nocami, aby grać w barwach SPURS. Istniejemy w realnym świecie. Są „mniejsi” od nas – ale są i „więksi”. Nie „zdobędziemy” każdego piłkarza który nam się zamarzy. Życie to nie gra komputerowa FIFA, gdzie jednym ‘klik’ myszy kupujemy np. Eto i sprawa pozamiatana.
Nasz Klub ma określony budżet i dość określoną pozycje w świecie futbolu. Pewnie dwa-trzy inne ruchy Zarządu czy trenera i byłoby lepiej....albo gorzej ....
Zresztą gdybać można zawsze: gdyby Defoe strzelił karnego...., gdyby Dawson.....gdyby.... I tak można bez końca. Ale po co ? Jest jak jest.
W ciągu roku drużyna zrobiła ogromny postęp. Poprawiliśmy grę w defensywie. Strzelamy więcej bramek. Pewnie że można lepiej. Ale czy jest aż tak źle – żeby uzasadniało to całe BIADOLENIE bez końca.
Nie nawołuje do hurra-optymizmu i wychwalania bez końca drużyny i ich trenera. Nie nawołuje do ślepej wiary w 4 miejsce . Nawołuje jednak do realnego spojrzenia na naszą grę, nasze wyniki i naszą sytuacje zarówno w tabeli jaki w FA Cup (który to notabene można jeszcze zdobyć). Nawołuje do rzeczowych dyskusji na temat naszych Kogutów. Nie udawajmy że jesteśmy mądrzejsi niż wszyscy trenerzy świata. Bądźmy po prostu kibicami. Kibicami z wiarą, popierającymi (sic!) swój team i szanującymi poglądy innych kibiców.
Może stara dobra SPURSMANIA jeszcze nie umarła.....mam nadzieję


własne
78 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
Revil ; Użytkownik
Środa[2010.02.10; 17:55]
„Gdzie się podziała stara, dobra Spursmania?” Odpowiedź jest prosta - po ostatnich latach wszyscy boją się by Tottenham nie zaczął przypominać reprezentacji naszego kraju ;)
pasavin ; Użytkownik
Środa[2010.02.10; 12:13]
Kibicuję Kogutom od 1973 roku /prehistoryczne czasy Chiversa i Petersa/. Na stronie staram się czytać wszystko,ale zazwyczaj nie piszę. Dziś zrobię wyjątek.Wielki szacunek dla Marka za powyższy artykuł/rzeczywiście, ostatnio lektura części komentarzy bywała irytująca/, ale pełnej zgody nie ma, bo..... moje serce rośnie, że jest Nas coraz więcej. Jeśli w ten sposób chcą zaznaczyć, że "żyją" Tottenhamem to niech piszą.
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2010.02.10; 11:25]
Luuuuuzzzikkk ;) browarem mnie uspokoiłeś ;) czułe miejsce , nie zebym miał skłonnosci, problem alkoholowy, naduzywał...ee...uuuu...yy.
Marek ; Redaktor
Środa[2010.02.10; 09:07]
Zaiskrzyło ale się uspokoiło. Dobrze jest Panowie. A propo - coś ostatnio Pań nie widać .....
Barometr ; Redaktor
Środa[2010.02.10; 08:16]
Spoko varba - dziś mecz będzie co komentować. Oby w pozytywach
varba ; Użytkownik
Środa[2010.02.10; 08:11]
No panowie każdy już powiedział co myślał i czas już kończyć, bo zaczyna to wyglądać że moja racja jest mojsza niż twojsza!
aapa ; Użytkownik
Środa[2010.02.10; 07:25]
Ale skąd Wam się wzięła nagle ta "mentalność", "minimalizm" i inne takie? Powoli wszystko będziemy tym tłumaczyć. Piłkarze zrobią wszystko co mogą w meczu z równą sobie drużyną by wygrać, ale nie wygrają- mentalność. Jako kibic starasz się to zrozumieć i mimo wszystko chwalisz- jesteś minimalistą.
Barometr ; Redaktor
Środa[2010.02.10; 02:41]
ginola Brutusie... :) Dobra luzik - dobra wola zawsze się znajdzie, dystans też. Czasami gorzej, czasami lepiej znoszę uszczypliwości, ale dajmy grabę na zgodę i zapomnijmy o sprawie. Pierwszego browara na zlocie ma u mnie MARCUS :)
ginola ; Redaktor
Środa[2010.02.10; 01:29]
Panowie, błagam Was, wielu takich jak Wy nie ma, także nie kłóćcie się się o pierdoły. Fakt, że to bardziej Barometr jest "bajkopisarzem" niż Marcus "obrażalskim" ale to nie znaczy, że nie możecie się dogadać. Ja Waszą różnicę poglądów łapię, ale dogadać się da, trochę więcej dobrej woli (bardziej po stronie Barometra żeby nie było).
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2010.02.10; 00:53]
Jakoś nie zauważyłem w twoich postach uszczypliwości w stosunku do mnie. Jeżeli tak cie to ubodło, że musisz się rewanżowac, to przepraszam, myślałem, że masz trochę więcej dystansu do siebie. Tylko przy takiej okazji nie rób nadinterpretacji moich wypowiedzi i nie wysuwaj za mnie moich wniosków. Miłej nocy. pozdrawiam
Barometr ; Redaktor
Środa[2010.02.10; 00:18]
Napisałeś w swoim komentarzu, że nie jesteś przekonany, że mamy piłkarski potencjał. Podałem Ci argument, że niewiele klubów PL (poza Chelsea i MU, nawet chyba nie Arsenalem) ma takie zaplecze w zawodnikach jak nasz klub. Nie godzę się więc na jakieś tłumaczenia, że nasz klub nie stać na więcej i powinniśmy się cieszyć z tego co mamy (o czym tak mniej więcej jest komentarz Marka z którym się "we lwiej części" zgadzasz). Nie godzę się na takie podejście a potem mówienie, że się drużynę wspiera. Bo pisanie o przeciętnym piłkarsko Tottenhamie to jak pogodzenie się ze środkiem tabeli - stąd moja sugestia, że tak można wspierać Blackburn. I jaka jest Twoja odpowiedź? Z jednej strony "nie dzielisz i nie obrażasz się", ale już kilka postów dalej ja jestem dla Ciebie folklorem, który można uszczypliwie potraktować, na granicy obrazy. Czasem to jest zabawne. Ale jak już uszczypliwie potraktuje się Twoją osobę to okazuje się, że i obrażasz innych już w pełni (straszny bajkopisarz, etc.) i obrażasz się ("Tak to ja się bawić nie mam zamiaru"), zabierasz swoje zabawki z piaskownicy i idziesz bawić się gdzie indziej. MARCUS uwierz mi, że czytam Twoje komentarze - tylko właśnie tego typu niekonsekwencja na przestrzeni kilku postów powoduje, że mi się coraz bardziej odechciewa.
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2010.02.10; 00:01]
Ja sie nie obrażam, nie mam w zwyczaju. Po prostu nie dyskutuję ,bo nie ma o czym. Jeżeli bym odpowiedział, to dałbym ci się 'najeść". A tak naprawdę to zachowujesz sie jak dziecko. Wszystko masz poniżej i w wielu wczesniejszych moich postach. Jak nie czytasz to się nie odnoś, jak czytasz... to nie czytaj, bo nie kapujesz o co mi biega, albo nie chcesz kapować. Będą argumenty, będzie dyskusja.
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2010.02.09; 23:53]
Świetna odpowiedź MARCUS. Lepiej obrazić się i kogoś przy okazji niż spróbować użyć jakichkolwiek argumentów. No cóż najwidoczniej nie masz żadnych. Żałosne.
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 23:46]
Stek bzdur wypisujesz. Jakieś chore teorie i słowa, których nie użyłem. Bajkopisarz z ciebie straszny. Nie mam zamiaru z tym polemizować. Wiem jedno. Nawet nie próbujesz zrozumieć innych postaw niż twoja JEDYNIE SŁUSZNA. Ten folklor to już nie "Mazowsze", to Bajer Ful albo Lech Kiss Stawski. Pisz dalej. Pewnie jakieś spocone przy klawiaturze 14-15 latki (nie o wiek tu chodzi - tak dla postronnych czytających) czekają na twój kolejny odkrywczy komunikat. Tak jak dotychczas traktowałem cie z przymrużenie oka, tak ten wpis to jest ... co to kurwa jest? Jakbyś miał głęboko gdzieś co pisałem wcześniej. Tak to ja się bawić nie mam zamiaru. Bez odbioru.
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2010.02.09; 21:01]
MARCUS mam wrażenie, że te gadki, że nie mamy potencjału mają usprawiedliwić Twoje godzenie się z miejscem w środku tabeli. Pokaż mi drużynę, która jeszcze niedawno mogla wystawić DRUGI skład (przy założeniu, że wszyscy zdrowi) Cudicini-Hutton, Dawson, Bassong, Bale - Bentley (Gio), Jenas, O'Hara, Kranjcar - Pavlyuchenko, Keane. Masz mentalność przegranego. Czegoś takiego nie cierpię. Gódź się z miejscem w środku tabeli. Myślę, że Blackburn przydałoby się trochę tego wsparcia, które prezentujesz. Mocno się zawiodłem MARCUS na Tobie. Myślałem, że potrafisz choć trochę obiektywnie oceniać pewne możliwości. Ale Ty tylko szukasz usprawiedliwień, żeby... no właśnie nie wiem - móc wspierać Redknappa, jak wyniki będą słabsze, czy mieszać z błotem osoby, które oczekują więcej, a może nie rozczarowywać się tak jak reszta z nas się rozczaruje, gdy spaprzemy szansę na top4???
polespur ; Administrator
Wtorek[2010.02.09; 19:08]
miałem się wypowiedzieć, ale spasowałem, bo to jakbym oceniał własne dziecko (którego jestem współojcem ;) Nieważne ładne czy brzydkie, mądre czy głupie - i tak je kocham :)
Paweł ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 18:25]
nie mówię o tym co było w ostatnich 10. Mam głównie na myśli lata 80 i początek 90. Wtedy nie było gadania top 4 top 4. Były wyższe cele a i tak kupa z tego wychodzila
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 18:05]
No iw łasnie w tym miejscu się z wami nie zgadzam. Co to znaczy potencjał?? Kibicowsko-historyczny może tak. Media to podpompowują i nam się zdaje ( a raczej wam;) ), że jestesmy więksi niż naprawdę. tymczasem piłkarsko iwcale nie jestem o tym przekonany. A już kompletnie organizacyjnie. Jak można napisać w 100%? To ile to jest to 100%. To gdzie jest tak naprawdę ten potencjał? Łatwo rzucić cyfrą, nazwiskiem, sloganem. A odnośnie kibicowanie-biadolenia, to powiem w ten sposób, że kibic to chyba jest głównie od wspierania. Jezeli to robi to ma prawo do pewnej krytyki. Kolejność NIE JEST PRZYPADKOWA, absolutnie. A już na pewno nie ma tam znaku równosci. Przynajmniej dla mnie.
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2010.02.09; 17:03]
MARCUS wiem - specjalista mi się przyda. Chyba mnie wreszcie grypa dopadła :( Pawle - zgadzam się w 100 proc. nie wykorzystujemy potencjału, jesteśmy poniekąd masochistami, ale to i tak boli. Varba - już zgadzałem się z Tobą w temacie wychowania nowych fanów wcześniej i zgadzam się ponownie. Nie powinno nam jednak przeszkadzać, że biadolą, bo mają do tego często pełne prawo, a najważniejsze, że lojalnie pozostaną z naszym klubem
Paweł ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 16:48]
ale jeśli popatrzyć na potencjał jaki mieliśmy przez te wszystkie lata i co osiągnęliśmy ... to naprawdę można sobie w łeb strzelić. I się przyzwyczaić że genialnie go potrafimy marnować.
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 16:41]
Eeeeee:/ Aż tak to chyba z tym samobiczowanie to nie jest. Historycznie i kibicowsko to jestesmy w czubie, może gorzej z teraźniejszością, ale co mają powiedzieć kibice np. Leeds? NU? Wolves?
Paweł ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 16:04]
różni są ludzie, różne temperamenty. Jednak wybór kibicowski jakim jest Tottenham wiąże się z pewną hmm szczyptą jeśli nie łyżeczką masochizmu. Tak na dobrą sprawę wszyscy chcielibyśmy lepiej, ale jeśli popatrzymy w przeszłość to widzimy, że temu klubowi dane są jedynie krótkie miłe epizody. Jeszcze jak nastoletni kibice się łudzą itd to rozumiem, sam taki byłem z 5-6 lat temu, ale jeśli stare konie tak ciągle jęczą i narzekają ... Ja tam kibicuje Spurs właśnie za to że niby doprowadzają mnie czasem do czarnej rozpaczy, ale jak coś czasem im wyjdzie to uśmiech z gęby nie schodzi mi przez tydzień.
krzychol ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 15:33]
Najbardziej zadowolonym ze swego tekstu może być Marek, bo dzięki niemu wywiązała się energiczna wymiana poglądów. I między innymi tym różni się Spursmania od innych, że są fajne pogadanki. Niekiedy inni kibice potwierdzają to, a ja sam jak czytam wyzwiska na portal konkurencji to aż się włosy pod pachami jeżą :) Nigdy nie przypuszczałbym, że tekst ma na celu negować choć w najmniejszym stopniu prawo do krytyki czyli wypowiadania własnych przemyśleń. Oczywiście z tą przewagą, żę siedzimy przed ekranem po meczu (czy innym fakcie) wiemy więcej. A biadolenie, krytykanctwo, bluzgi bez argumentów przewińmy scrollem i już. Ja osobiście nie mam nic przeciwko jeśli ktoś po kolejnym remisie czy porażce w przypływie emocji rozładuje się na NASZYM forum :) niż żonie, dziecku czy tv. Przykrym może stać się fakt jeśli ma tylko tyle do powiedzenia. Jednak zawsze można dodać kolejną rzeczową wypowiedź i będzie okay.
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 13:45]
Barometr, właściwie nie powinienem pisać osobiście, bo Marcus zrobił to aż za jaskrawo, ale mam wrażenie, że mówimy o rożnych rzeczach. Nikt przecież nie wspomniał, że nie wolno nam krytykować i że wszystko co robią w klubie musi nam się podobać. Tylko teksty wyśmiewające zarząd, trenera czy zawodników nie są żadną krytyką. Mam nawet wrażenie, że Marek nazwał to biadoleniem, ale tylko ze względu na samocenzurę nie użył określenia dosadniejszego.
halabala ; Administrator
Wtorek[2010.02.09; 13:10]
We're Yids and we know we are! :)
Marek ; Redaktor
Wtorek[2010.02.09; 12:39]
Cieszę się z odzewu jaki wywołał mój artykuł. Ci którzy mnie znają lepiej doskonale wiedzą że nie miałem jakiejkolwiek złej intencji: obrażenia kogokolwiek tutaj ani poróżnienia Spursmaniaków. Celem było włożenie kija w mrowisko i mała dyskusja.Z komentarzy wynika że wielu miało podobne myśli.Wydaję mi sie że trochę przemyśleń nad naszym stosunkiem do Tottenhamu, tej strony czy innych Spursmaniaków nikomu nie zaszkodzi. Mimo że temat był lekko kontrowersyjny ...wojna nie wybuchła. Co nas nie zabije to nas wzmocni- mówi stare przysłowie. Ko chwale ojczyzny!
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 12:27]
Wołakiewicz?? ja Barometr nauczyłem się już życ z tymi twoimi pierdołami, które wypisujesz ;) Dobrze by było tylko gdybyś trochę mniej intensywny był, bo stajesz się łykowaty. Dla mnie jesteś takim folklorem, takim zespołem pieśni i tańca, takim Gustlikiem z Czterech Pancernych, taką kiszką ziemniaczaną, czy pyrami z gzikiem, takim oscypkiem, takim.... ;) cały czas optuję jednak za tym, żebyś był pod stałą kuratelą specjalistow 8}
JD18 ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 09:59]
Marek ma rację wynik 0-0 z drużyna walczącą o TOP4 nie jest źle więc skąd te narzekania.Trzeba po prostu isć dalej i wygrywać z teoretycznie słabszymi np: jak teraz z Wolves.
varba ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 08:20]
Skoro ktoś twierdzi że jest kibicem Tottenhamu to ja go nie będę rozliczał. Jeżeli jeszcze nie jest to mam nadzieję że pozytywny wpływ tej strony sprawi że nim zostanie. Nikt z nas kibicem Spurs się nie urodził, wszystko ma swój początek, jak kilku kolegów będzie miał go teraz mi to odpowiada, nie będę im wypominał!
varba ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 07:48]
Marcus chodziło mi o krytykę negatywnych zachowań. Mimo wszystko Spursmania różni się od większości portali. Dlaczego!? Bo nie pozwalamy na wiochę, ganimy pozerów i jak ktoś zejdzie odrobinę poniżej linii zaraz przywoływany jest do porządku. Albo nowi kibice grają według utartych reguł, albo wypadają z obiegu! Większość nowych kibiców stosuję się do tych reguł i starają się trzymać poziom. Myślę że większość z nich doczytuję pewne rzeczy, żeby nie narazić się na śmieszność. Myślę też i mam ogromną nadzieję że uczą się lojalności, że zostaną tutaj kiedy przyjdzie słabszy sezon, tak jak dwa poprzednie! Mimo że to nie stara spursmania wierzę że ma pewne pozytywne wartości, które zaszczepia w nowych kibicach, bo jednak widzę różnicę miedzy innymi portalami, różnicę na naszą korzyść (czyt. korzyść Tottenhamu)
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2010.02.09; 05:38]
Uważam, że najlepiej na ten publicystyczny tekst Marka odpowiada jeden z angielskich fanów spurs w tym wpisie - http://www.spurs.vitalfootball.co.uk/article.asp?a=7503584 Dla nie znających angielskiego jest google tłumacz - nie najlepszy, ale zawsze coś. W skrócie - jak się jest fanem piłkarskim to nie myśli się logicznie, bo piłka nożna nie kieruje się racjonalizmem, ale sprzeczny emocjami - od jęczenia, po zachwyt. I powinniśmy się z tym pogodzić. Nawet jak będziemy grać regularnie w LM to pewnie, w którymś momencie będziemy biadolić, że można było wygrać na Camp Nou, ale jak spadniemy z Premier League zawsze będziemy fanami naszego ukochanego klubu. I jeszcze jedno - jako kibice Tottenhamu raczej zdajemy sobie sprawę, że więcej będzie tych negatywnych emocji przed nami, niż pozytywnych, przynajmniej spoglądając na poprzednie lata. Może też nasze biadolenie jest też swoistą techniką adaptacyjną, która pozwoli nam się mniej rozczarować. Z kilkoma rzeczami mogę się nie zgodzić w tym tekście, ale przewodnia myśl jakoś do mnie trafia. Nie przeczy to jednak temu, że zawsze jak zasiadam tuż przed początkowym gwizdkiem, czy gramy na Old Trafford, czy na Emirates - nastawiam się pozytywnie i wierzę, że jesteśmy w stanie wygrać każdy mecz. Nieważna wtedy jest zimna kalkulacja. Zaraz po spotkaniu też kieruje się emocjami. Nie patrzę, czy punkt na trudnym terenie w Birmingham trzeba uznać za sukces, tylko wk..wia mnie, że tracimy bramkę w ostatniej minucie. I taki jest właśnie futbol - pełen emocji. I niech tak zostanie, bo ja właśnie za to kocham ten sport.
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2010.02.09; 02:26]
Hubert Wołąkiewicz - przyszły reprezentant naszego kraju. I to tak na pół poważnie piszę - zależy jak się chłopak w Lechii rozwinie. Co do transferów to szeroko rozumiany Wschód (Rosja, ale przede wszystkim Bałkany) radzi sobie w Premier League świetnie, więc czemu nie :) Na razie pewne miejsce w składzie mają u nas Luka i Vedran, a i Niko okazał się świetnym transferem (a nie mówiłem?). Z kolei dzięki Pavowi jeszcze liczymy się w FA. Dlatego (tu już na 100 procent poważnie) to jest dobry kierunek - nie za drogo (wyjątek Luka, ale i tak się opłacało), więc jak się nie daj Boże któryś nie sprawdzi to płaczu nie ma (nie to co z Wyspiarzami przepłacanymi wielokrotnie),a jak się sprawdzi to tylko się cieszyć pozostaje :) Wołąkiewicz do Tottenhamu!!!
Paweł ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 02:10]
odetchnąłem. Kimkolwiek jest ten ostatni. Ale Buzałę to nie, lepiej Bugałę. Przyda się taki doświadczony zawodnik w składzie.
ginola ; Redaktor
Wtorek[2010.02.09; 01:47]
Co ty, Barometr chciałby żeby tylko połowa u nas grających była Ruskimi. Druga połowa to byliby Kapsa, Buzała, M.Kaczmarek, Mysona, Zabłocki i Wołąkiewicz:D
Paweł ; Użytkownik
Wtorek[2010.02.09; 01:41]
ginola - parę transferów nam już "podyktowałem", ale chyba nam na dobre nie wyszły, dlatego kończę z tym ;) niech teraz Barometr przejmie po mnie pałeczkę, bo na razie w transferach to głównie wychodzi na jego. Chociaż sam nie wiem czy chciałbym w klubie zgraję Rosjan. Już wolałem tych swoich Malbranqueów, Tainiów czy Kabouli ;)
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2010.02.09; 01:31]
MARCUS - luzik, na razie staram się tylko za siebie :)
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 23:40]
Ty Barometr nie poczuwaj się i nie myśl za innych, mają dyńki, nie tylko po to, żeby chować nitkę między uszami;)
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 23:37]
Tak się tylko upewniałem. Mam nadzieję że jeszcze zrealizujemy Twój plan przebijania się przez varbę i/lub jego ludzi rzucających kamieniami, może na zjeździe na derby (wiem że jak dotąd to ja nawalam, ale są jednak pewne priorytety)?!;) BTW mam nadzieję że ten 10 kwietnia to nie jest żadna Wielkanoc kiedy bym musiał jechać do Szczecina?!
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 23:32]
Ginola wiesz dobrze, że czytam. Wiesz dobrze po co! Żeby mógł ci wtórować i, żeby Varba mógł nas "podejrzewać" ;)
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 23:30]
ja zrozumiałem podobnie jak ginola, a podejrzewam, że część osób poczuła się nawet urażona. widać każdy znajduje sobie w nim to co chce znaleźć, pomija istotne fragmenty. nie wiem. mi się wydaje, że większości jednak nie pominąłem, a i ze zrozumieniem dawno nauczono mnie czytać.
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 23:29]
Wiesz co Ginola jesteśmy, jak często, dosyć zbiezni w podejściu do tematu, tylko mam wrażenie, że tak skrajnie podchodzisz do wypowiedzi Marka. Bardzo ostre granice widzisz, a ja o tyle go popieram, że przypomnij sobie kiedyś akcenty rozkładały się trochę inaczej. Tematy z gatunku "czego słuchają" dosyć dobrze funkcjonoway w towarzystwie relacji z.... Efekt był taki, że Spursmania przedstawiała się dosyć wielowymiarowo i ciekawie. Teraz czasem nie łapię czym się różni jeden od drugiego, bo te same komentarze przewijają się wszędzie. Nie ma to nic wspólnego z "rozwinięciem" tematu. "wynik" trochę się różni. ja tego nie postrzegam, jako wady, raczej konsekwencję. Nie obrażam się, nie dzielę. Co nie znaczy, że wszystko musi mi się podobać. "wtedy" (jeżeli mogę się do tych "starszaków" zaliczyć) też tak nie musiało być. Powtórzę się, wszystko rozbija się o pewne proporcje.
Marcin ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 23:15]
No, sorry Ginola, napisałeś o akceptacji innych poglądów. Nie o akceptacji ich istnienia. Ja inne poglady, te z którymi się nie zgadzam, mogę tolerować. Akceptuję te, z którymi się zgadzam. A co do tekstu Marka-to ja go zupełnie inaczej zrozumiałem. Ja tam wyzcułem apel o zachowanie zdrowego rozsądku, o wzięcie szerszej perspektywy.
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 23:14]
O proszę, wypowiedział się;) W wielu miejscach się zgadzam, przede wszystkim w dzieleniu na "nowe" ("szansa na nowe, interesujące, świeże podejście") i "stare" oraz w kwestii "zaliczenia bramki Bentleyowi". Kwestię "4" i "7" miejsca zrozumiałem inaczej ale trudno. O, wiem Marcin jak mogę Ci wyjaśnić mój pogląd. Wiele komentarzy (Marcusa przykład o Bentleyu idealny) jest durnych, jątrzących i bez sensu, wiele uwag krytycznych jest jak najbardziej na miejscu. Jak rozdzielić jedne i drugie, przecież nie wszędzie granica jest tak wyraźna? A ja mam w moim życiu podejście, że jeśli nie da się idealnie określić granic "cenzury", nie wprowadza się żadnej. Marcus dobrze powiedział, jak ktoś ciągle pisze bzdury to go nie czytam. BTW, mam nadzieję że moje czytasz?!;)
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 23:09]
Generalnie to popieram SADZIKA. Ruszcie dupy, zamiast podniecać się zza kalwiatury. aaa Varba, co ty rozumiesz przez to nakierunkowanie kibica, zamiast mądrego komentarza?? To ten co klepie na spursmanii, to już jest kibic THFC?
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 23:07]
Zauważasz mam nadzieję różnicę między akceptacją istnienia innych poglądów a zgadzanie się z nimi?!;) Nie wiem, ja nie uważam siebie (choć w sumie pewnie nikt się nie uważa:) za osobę krytykującą wszystko "bo tak", nie jestem Raptusem dal którego istnieją tylko Redknapp i Keane ani Barometrem, dla którego każde proste kopnięcie piłki przez Romusia, Bale'a i Bentleya ociera się o geniusz. Krytykuję bardzo Redknappa, to prawda, zawsze jednak staram się to jakoś umotywować, a kiedy zasługuje, dostaje kość;) Żaden z obecnych zawodników Spurs nie zbliża się nawet na 100 kilometrów do czegoś takiego jak mój ulubieniec, staram się chwalić i ganić po równo. Mimo to nie dociera do mnie duża część tekstu Marka, można by go streścić tak: "Jako że jestem na tej stronie dłużej niż większość z Was posłuchajcie Młode Wilki Starego Wilka", "fajnie było jak byliśmy beznadziejni, było nas wtedy czterech na krzyż i byliśmy tacy zajebiści, bo niszowi", "macie zbyt wielkie wymagania, gdzieś wyżej jest zapisane że nawet jak mamy całkiem fajny skład, rywale z czołówki są słabi, okazja do pierwszej LM taka jak nigdy, to i tak mamy być w środku tabeli". Wiadomo, że nie mamy żadnego wpływu na funkcjonowanie Klubu (oprócz Pawła, ten już kilka transferów "podyktował":D), ale jak sobie myślę, że wszyscy tu byliby minimalistami i pod każdym wygranym/zremisowanym/przegranym meczem byłyby komenty zajebiście/bardzo fajnie/fajnie, do końca jeszcze 20/10/5/2 mecze i nie ma co narzekać, jest 5/8/10 miejsce ale mogłoby być 10/15/20 to jakoś cieszę się, że są tacy ludzie jak Raptus, Barometr, TataPsychopata etc. i, w mniejszym zakresie, raku, Paweł czy ja. To co napisał Marek to trochę tak jak gadanie o tym, że przed wojną ludzie byli kulturalniejsi, matura była maturą i sport był prawdziwym sportem. Może tak, może nie, kwestia subiektywna, pewne jest to, że dawne czasy w takim samym ujęciu nie wrócą już nigdy. Spursmania z marzeń Marka może istnieć tylko pod jednym warunkiem - znów kilka lat z rzędu będziemy w drugiej połowie tabeli, z raz cudem uratujemy się przed spadkiem albo i nawet spadniemy. Znów będzie nas wtedy 100, udzielających się częściej 20-30. Z góry mówię, specem od "starej dobrej" Spursmanii nie jestem, nie siedziałem na niej od początku, podłączyłem się z tego co pamiętam jakoś z Marcusem i aapą. Nawiasem mówiąc czekam na komentarz do tego tekstu Marcusa;) Aapa ostatnio zadziwia mnie coraz bardziej, szczególnie w kontekście tytułu jego bloga. Chyba że to "Glory" jest w kontekście chwalenia kogoś, oddawania mu czci jak "Give glory to God". Ja zawsze to hasło rozumiałem inaczej...
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 23:01]
Tak jak w szczegółach się z Markiem często różnię, tak jeżeli chodzi0 zmaysł tego tematu to,w lwiej części się zgadzam.Na pewno nie wyczuwam biadolenia. Nie za bardzo wiem jak można jego wypowiedź, zaznaczam WYPOWIEDŹ porównać z wielką kupą debilnych komentarzy po kazdym meczu (nawet jak jebniemy Wigan, to będą bóle, że bramki nie zaliczono Bentleyowi). Jakoś to "4 czy 7" miejsce to też dla mnie pewna przenośnia, pewien symbol, niekoniecznie bezpośrednie przełożenie. Tak ja przynajmniej to zrozumiałem?! Ja mam taka zasadę, że po prostu niektórych nie czytam. Sorry, ale taka prawda. Zdanie niektórych nic nie wnosi, więc się dla mnie nie "liczy". Jedyne co mogę "zarzucić' to nie dzielę tego forum na stare i nowe. Jest inne, to na pewno. Na pewno "nowi" to szansa na większy "śmietnik", ale też sposób na całkiem nowe, interesujace , świeże podejście do wielu tematów. Takie pływanie we własnym, przyjemnym sosie, to też oderwanie od rzeczywistości. Wszystko rozbija się chyba o proporcje, te zgodzę się, idą w "niebezpieczną" stronę.
Marcin ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 22:40]
Akceptować poglądy, z którymi się nie zgadzam? Niby z jakiej racji? Zresztą, nie o tolerowanie odmiennych poglądów tu idziea o rozumienie czytanego tekstu.
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 22:21]
"Ludzie, jak wyście w takim razie gimnazja pokończyli?" Tak, że obecnie jest tam (czy raczej powinna być) dopuszczana szeroka wolność słowa i nauczona akceptacja innych poglądów:P
Marcin ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 22:06]
Kulą w płot trafił a nie w sedno :/ Uwaga zirytowałem się i bedę się wyżywał w komentarzu choc mógłbym ochłonąć i go sobie darować albo napisać w innym tonie. Czy niektórzy z Was, do kupy nędzy, naprawdę nie widzą różnicy między rzetelną, przemyślaną krytyką a biadoleniem, wiecznym krytykanctwem, wybrzydzaniem itp ?! Czy dla niektórych z Was naprawdę nie ma lepszego miejsca na wyładowywanie swoich pomeczowych frustracji niż Spursmania? To już nie można po ludzku browara trzasnąć albo co? Czy niektórzy z Was naprawdę mają zamiar krytykować Redknappa czy tam Levy'ego za to, że nie spełniają Waszych wizji zespołu?! Noż pieruna, kto Wam broni zostać menago czy dyrem i te wizje wprowadzić?! Czy niektórzy z Was naprawdę nie byli w stanie zrozumieć powyższego artykułu (z tego miejsca chciałbym pozdrowić Krzychola)? Ludzie, jakwyście w takim razie gimnazja pokończyli? Z góry przepraszam za ton itp. itd.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 21:58]
krzychol trafił w sedno. z wielką przyjemnością to się czytało. Sarkazm w najczystszym wydaniu :)
jasiowaty ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 21:13]
Zgadzam się z halabalą: rewolucja pożera własne dzieci. To jest chyba wiadomym, że twórcom strony (pozdrawiam!) przyświecała idea rozpowszechniania spusrmaniactwa w Polsce i w sumie małymi kroczkami się to udaje. Lecz jak już zostało zauważone, że im więcej ludzi tym zdania coraz bardziej inne i nie da się zrobić tak, że wszystkim pasuje. Ktoś narzeka? Wyzywa się? Pieni? Zawsze to było, jest i będzie. Rada? Być może ignorowanie takiego zachowania, jeśli się komuś nie podoba? Trzeba przecież przyznać, że duża część tych narzekań ma 'prawdziwe podłoże' (dziwny neologizm). Jeśli takowe zachowanie was irytuje, to po prostu powiedzcie, co myślicie i tyle. Każdy jest najmądrzejszy przed monitorem własnego monitora. I nic nie da się z tym zrobić, w końcu to Internet. Musicie to zaakceptować :) Pozdrawiam.
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 20:47]
Krzychol - komentarz miesiąca!:D TataPsychopata - Twój pierwszy koment pod tym tematem także idealny:D
krzychol ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 20:30]
Przepraszam, że pozwalam sobie na komentarz, ale być może moja skromna osoba w jakiejś niewielkiej części przyczyniła się do powstania przedmiotowego artykułu,gdyż wiele razy krytykowałem, a w przyszłości znów spod mojej klawiatury popłynąć mogą znów słowa dystansowania się do poczynań osób, od których zależy jak najszerszym znaczeniu istnienie i funkcjonowanie klubu Tottenham. Proponuję powołanie kapituły SDS'a czyli Starego Dobrego Spursmaniaka. W swej śmiałości proponuję, aby głównymi argumentami, dzięki któremu otrzyma się SDS'a -oprócz naturalnie długie stażu- stanie się napisanie odpowiedniej ilości ciekawych i kulturalnych wypowiedzi. Oczywiście w wyjątkowej sytuacji dopuszczalne jest wyrażenie krytyki jednakże tylko i wyłącznie takiej, która będzie podszyta troską o klub. kapituła SDS'a sprawiedliwie oceni rodzaj opublikowanego sceptycyzmu. A gdy ktoś popełni niedopuszczalne faux-pas niech karą będzie adekwatny trening np. na portalu "Nasza-Klasa". Tam wszystko wszystkim się podoba dlatego sporządzenie komentarzy w typie: "Spoko foteczka", "Ładnie Wyglądasz", "NIC SIĘ NIE ZMIENIŁEŚ" pozytywnie nastroją powodując, iż palce same wręcz za każdym razem wystukają peany zgodnie z przyjętym, jedynie słusznym kursem. Same wypisywanie to za mało! Hola! Aby stworzyć taki istny raj na ziemi należy jednocześnie zmienić też nieco myślenie. Błędne frapowanie się niezdobyciem trzech punktów z np. Hull zastąpi wspaniały klimat wypływający w możności dopisania kolejnego bezcennego punktu w tabeli najsilniejszej ligi świata. Mniejsza o miejsce - samo istnienie tu i teraz jest fundamentem dobrego humoru. [Dostałem depeszę z zaprzyjaźnionej sekcji pływackiej: Ogromny sukces! Co tam pozycja -nikt się nie utopił!] Oczywiście nie ma się co czepiać - do końca zostało mnóstwo kolejek. Wspomniane Hull pokonało MC! Tym bardziej zdobyty z nimi punkt nabiera nowego wymiaru. A Liverpool to nawet przegrał z Portsmouth! Tak, tak - sam nie mogę do tej pory w to uwierzyć. Jak widać My zdbywamy punkty, a inni je tracą! :) Jak powiedział HR jeszcze wiele się może zdarzyć, a trzecie miejsce coraz bliżej (Arsenal ma zadyszkę jak nic)! Dlatego coś napomknąłem, że z AV trzeba było dokonać zmian, jednakowoż wycofuję się z tego i stwierdzam, iż wszelkie zmiany są burzeniem przebojowej koncepcji piorunującej konsekwencji w systematycznym zdobywania górnej połówki tabeli (przypominam najsilniejszej ligi świata). Proponuję również aby komentarze mogły być dopisywane wyłącznie po swego rodzaju naświetleniu zagadnienia, by każdy mógł dostosować swoje myślenie do obowiązującego. Tylko wspólnym jednomyśleniem wysnujemy koncepcję jak zdobyć szóste, a nawet ba, co mi szkodzi powiem to głośno, PIĄTE MIEJSCE! W przeciwnym razie każdemu może wyrwać się niechcąca krytyka (o zgrozo biadolenie!)- tego nie chcemy! Tak czy siak zgodnie z prapolską pieśnią "Wszystko zdarzyć się może".
TataPsychopata ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 20:22]
Jak chcesz miec strone z prawie 1000 uzytkownikow gdzie nikt nikogo nie obraza?Gdzie twoj realizm?Szczerze to przegladajac strony sportowe dochodze do wniosku ze tu jednak z kultura nie jest zle.
halabala ; Administrator
Poniedziałek[2010.02.08; 19:44]
Marek wyartykułował to, o czym od dawna myślę i mógłbym podpisac się pod tym tekstem. Obawiam się jednak, że "stara" Spursmania to już historia. Z jednej strony należy się cieszyc, że jest tylu użytkowników. bo oznacza to - jak słusznie ktoś zauważył, że klub rozwija się, rośnie w siłę i przybywa mu młodych kibiców. Ale z drugiej pojawia się to egoistyczne pragnienie, żeby było tak jak kiedyś, kiedy komentarzy było 30, a nie 130, ale za to każdy komentarz był wartościowy, do każdego można było się odnieśc i każdy coś wnosił. Nie było "biadolenia", tylko rzetelna krytyka. Nie było ciągłego marudzenia "czemu nie gra Pawliuczenko", "czemu nie sprzedadzą Keane'a, "czemu Harry jest wciąż trenerem", tylko porządna, rzetelna analiza faktów. Czasem kontrowersyjna, ale zawsze na poziomie. Wiem, że to nie wróci, szkoda. Żeby była jasnośc - nie winię za to nikogo, po prostu c'est la vie... Ktoś pisze, dlaczego Marek zamiast "biadolic" nie zajmie się formowaniem młodych kibiców Spurs. Owszem, może to brzmiec jak marudzenie dla kogoś, kto nie miał tego szczęścia zetknąc się ze "starą" Spursmanią, więc może garśc historii, żeby "nowa" Spursmania nie brała tak bardzo do siebie tych słów. Otóż nieskromnie przyznam, że stworzyłem pierwszą polską stronę o Spurs w sierpniu 2002 roku. Strona była o tyle specyficzna, że nie miała praktycznie żadnej grafiki :) Ale z czasem okazało się, że jednak nie jestem sam, że ujawnia się grono kibiców i po jakimś czasie (2003? 2004?) odezwał się do mnie Grzegorz polespur z propozycją współpracy i stworzenia porządnej graficznie strony. Tak powstała Spursmania - kiedyś granatowa, teraz biała. Kibiców powoli przybywało, strona była nieskromnie mówiąc fenomenalna jakościowo, komentarzy relatywnie niewiele, ale wszystkie na poziomie...Teraz strona wciąż jest bardzo dobra, cieszy duża liczba użytkowników, ale to już nie jest to samo...No cóż, rewolucja pożera własne dzieci.
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 18:20]
Tak ale nikt nie mówi że nie ma być dyskusji, to jest tylko nawoływanie do podnoszenia poziomu własnych komentarzy, nie tylko dla nowych użytkowników, bo stara gwardia wcale od nich nie odstaję. Chcą myśleć że tak jest, ale sypią takie same epitety co pozostali. Myślę że trzeba przypominać WSZYSTKIM o trzymaniu poziomu, ale to jest bardziej profilaktycznie niż dlatego że poziom spada.
michaoo ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 18:05]
Właściwie to, co napisał powyżej Marek to... biadolenie ;) bez złośliwości :) W ogóle chyba niepotrzebnie ten wątek został rozpoczęty, teraz dopiero zacznie się kłótnia... Spursmania się zmienia, bo fanów jest coraz więcej, co za tym idzie - więcej opinii i większe między nimi zróżnicowanie.
RAFO THFC ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 17:57]
Racja - Marku. Ot tego komentarza przestanę chyba biadolić.
TataPsychopata ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 17:41]
platne komentarze?Genialny pomysl aapy na zrujnowanie strony;)
mosaj ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 17:37]
W chwili obecnej na spursmanii jest zarejestrowanych 866 użytkowników. Trudno wymagać, by dosłownie każda udzielająca się osoba tworzyła górnolotne komentarze, pełne głębokich przemyśleń, refleksji, analiz. Każdy z nas jest inny, każdy z nas ma inny punkt widzenia, każdy inaczej go przedstawia. Oczywiście, zdarzają się komentarze nieprzemyślane, pisane pod wpływem emocji, ale jesteśmy kibicami, przecież oglądając mecz na żywo przed telewizorem robimy dosłownie to samo! Kibicuję Tottenhamowi, na sercu leży mi dobro tego klubu, dlatego nie zamierzam się radować, gdy po katastrofalnym meczu remisują na własnym terenie z Hull czy przegrywają z Wolves. Co z tego, że kiedyś było gorzej? Interesuje mnie sytuacja obecna, to klub z ambicjami i MOŻLIWOŚCIAMI na top4, dlatego nie przyjmuję postawy "siódme miejsce też dobre, mogło być gorzej". Oczywiście, że zrobiliśmy postęp, gramy o niebo lepiej niż rok temu, ale skoro sam trener i zawodnicy mówią o LM, to dlaczego ja mam inaczej zakładać? Przykre, że sam artykuł i niektóre komentarze mają wydźwięk "kiedyś było lepiej, było nas mniej, teraz to same debile piszą, spadać na drzewo". Niektórzy, którzy niedawno dołączyli do naszego grona, mogli poczuć się urażeni.
TataPsychopata ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 17:35]
Marku czy to aby nie jest biadolenie na biadolenie?
Sadzik ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 17:13]
masz niestety varba trochę racji w tym ostatnim komentarzu...
Sadzik ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 17:11]
a mnie się varba wydaje, że raczej będą pisać "100 racji". owszem, bez sensu jest biadolenie w momencie, kiedy dopiero z szamba wyszliśmy. Każdy kumaty kibic o tym wiedział i nie raz pisał, że Redknapp to strażak itd. i teraz tak : emocje związane z tym, że nagle tracimy punkty na własnym stadionie z dużo niżej notowanymi drużynami rozumiem, można było ponarzekać; natomiast nie rozumiem kompletnie tak samo jak autor niniejszego artykułu, jak można pisać, że straciliśmy szansę na top4, gdy do końca zostało 13kolejek...notabene, po meczach z Liverpoolem i Birmingham pisali tak samo. Uważam, że 'stara, dobra Spursmania" już raczej nie wróci, czasy się zmieniają, nasz klub ma duże ambicje i przez to będzie przyciągał młodych kibiców, dla których liczą się tylko dobre wyniki. Ja mam natomiast apel do wszystkich udzielających się fanów, żeby w końcu ruszyli tyłki spod klawiatury i zaczęli przyjeżdżac na wspólne zloty, by pokazać jak duża jest Kogucia siła w Polsce
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 16:58]
Stara dobra spursmania? Jeśli tak jej pragniecie to proponuję usunąć tych którzy wam ją psują, zablokować rejestrację nowych użytkowników i będziecie dyskutować w zamkniętym gronie! Jakoś to przeżyją nowi użytkownicy, przeniosą się na inny portal, może ktoś stworzy nowy. Będziemy rozmawiać na niskim poziomie. Trudno ja sobie wrócę na angielskie portale i tam będę tworzył komentarze łamanym angielskim. Wcześniej już o tym wspomniałem, ale wydawało mi się że jak kilku panów zakładało tą stronę to chcieli promować Tottenham w Polsce, a nie promować siebie na portalu. Myślałem że chcieli nowych kibiców, dobrze na kierunkowanych. Tym czasem wielu z was woli górnolotny komentarz. Napisałem raz i napiszę ponownie, dla mnie największym sukcesem jest pozyskanie i na kierunkowanie kibica niż jakiś tam komentarz choćby nie wiem jak mądry.
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 16:28]
Cieszę się że ktoś miał odwagę napisać coś pozytywnego, teraz panie Marku będą przez kilka dni mieszać z błotem Ciebie i Twój artykuł, bo odważyłeś się wychylić z żałoby. Już sam o tym wielokrotnie pisałem, przed sezonem zakładaliśmy małe kroczki do celu. Zrobiliśmy mały krok do przodu, ale nagle to już nie wystarczy, miejsce dające nam Ligę Europejską teraz to już wiocha, trzeba zwolnić trenera, bo jak taki Tottenham będzie się kompromitował w Lidze Europejskiej! Nie sądzę że najlepszy trener świata nie zabrałby Tottenhamu z bitwy o przetrwanie do Ligi Mistrzów w dwa sezony. Więc czemu macie oczekiwania takie do trenera, który jest całkiem przeciętny. Ale od dawna irytuje mnie brak konsekwencji w komentarzach niektórych panów, raz piszą że to idiota, a potem oczekują więcej od niego niż od trenerów którzy w ich mniemaniu są wyśmienici. Całkowity brak logiki. Ale taka już polska mentalność, trzeba narzekać. Jak coś ci odpowiada, jesteś zadowolony z czegoś, to oskarżają cię o hurraoptymizm. Te same komentarze można przeczytać po remisie z Hull i Aston Villa, niektórzy nawet meczu nie muszą oglądać żeby wejść i sobie ponarzekać. Jak nie zrobi zmian to czemu nie zrobił zmian!? Jak zrobi zmiany to czemu wpuścił tego a nie innego. Jak wyjdzie to wszyscy się po tym podpisują, jak nie to każdy wie lepiej, ale zawsze po meczu nigdy przed.
Skaju ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 16:13]
Odkąd sięgam pamięcią biadolenie było, jest i będzie. Bo niby co może napisać sfrustrowany kibic, po kolejnej stracie punktów?! Jedyne wyjście to wejść na Spursmanię następnego dnia i bez emocji napisać komentarzyk, ale to już nie to samo. Mnie bardzo często ponoszą emocje, a bo cytując Cygana: "jestem bardzo wylewny, bo mnie boli,nie?". Emocje są częścią sportu i niezdrowo je tłumić w sobie. Jedyne wyjście to dobra gra naszego zespołu i zwycięstwa. Nikt nie bedzie wtedy narzekał :)
Paweł ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 16:06]
ja miałem podobnie jak aapa, przez rok prawie czytałem tylko i wylącznie co pisał Marek, halabala, paweł morga i paru innych i w połowie sezonu z lasagną zacząłem się udzielać. Czym się różniła stara spursmania od nowej? Wtedy ekipa kibicowska na naszej stronie to była sama stara gwardia, przyzwyczajeni do tego i owego i sami wokół siebie kształtowali swoje poglądy na różne tematy. Dlatego nie było biadolenia, bo było ich mniej i każdy nawet jak miał coś biadoleńczego do powiedzenia to z czasem po prostu przestawał bo rozumiał że to bezsensowne a nawet jesli nie to byly to pojedyczne przykłady typu Jol Out. Teraz kibicow jest 2 razy tyle, więcej się wypowiada i więcej wylewa pomyje, a glosy rozsądku - mimo że z Markiem w wielu sprawach się nie zgadzałem - są pomijane lub wyśmiewane.
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 15:48]
Jak zwykle się rozpisałem i wyszedł z tego prawdziwy elaborat. Pardon
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 15:40]
W sumie w dużej mierze się zgodzę, od jakiegoś czasu w ogóle nie piszę nic pod meczami, choć akurat nie z powodów wymienionych przez Marka. Dla mnie zawsze będzie tak, że jak zobaczę najładniejszy pomnik ze złota, a na jego czubku ptasie gówno, to powiem że lepiej będzie jak gówno się zmaże. Oczywiście komenty typu "Crouch to drewno" po meczu w którym zaliczył zajebiście trudną asystę głową będą poronione. Piszesz "Nie „zdobędziemy” każdego piłkarza który nam się zamarzy. Życie to nie gra komputerowa FIFA", a mi przypomina się taki temat ze "starej dobrej" Spursmanii "Transfery" ze "Zbiórką na Artetę". Pamiętasz może kto go założył?:P I w ogóle wracając do "Starej dobrej" Spursmanii - z tego co pamiętam toczyły się tam ciekawe dyskusje nie mające często nic wspólnego z piłką. Ale tu też się toczą, najczęściej między trójkątem Marcus, aapa i ja, często też dołącza się Paweł, Marcin i kilku innych. Tu zmian nie widzę żadnych. Co do meczów, oczywiście teraz wielu krytykuje (bardzo często także i ja) wyniki, za które kilka lat temu dalibyśmy się pokroić. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Może tym się różni "nowa" Spursmania od "starej dobrej" że nie pisze w niej już tylko grupa ludzi przyzwyczajonych do nieudacznictwa i wyznająca (słusznie) zasadę, że "Tottenham to taki klub, w którym zawsze jest dużo kasy, zawsze dobrzy lub bardzo dobrzy piłkarze i zawsze się coś nie uda". Może wielu z tych narzekających nie uznaje takiego stanu rzeczy (dzięki nim ja też przestałem) i najważniejsza jest dla nich ambicja. Bo wybacz mi, ale pisanie "No zdarza się" czy "A tak poza tą cholerną LM 4-te miejsce niewiele różni się od 5-tego" nie świadczy o jej posiadaniu. Szczególnie że powołujesz się na najgorszy moim zdaniem istniejący argument, że z Hull zremisowała też Chelsea, a w 1949 i 1978 Arsenal i MU nawet przegrały. I właśnie do takiej Chelsea czy MU odnosi się słowo "zdarza się" - mają takich meczów 3-4 w sezonie. My mamy zawsze minimum 10-12 - nie wiem czy do takiej ilości odnosi się sformułowanie "zdarza się". Co do Redknappa - świetnie opisał go Paweł. Przyszedł jako strażak i takim powinien pozostać. Gość bez sukcesów, bez doświadczenia w prowadzeniu klubu z ambicjami. Juventus będąc teraz w czarnej dupie zatrudnił Zaccheroniego, takiego samego przeciętniaka. Ma on ich cudem wepchnąć do LM (inne priorytety niż u nas) a po sezonie bez względu na to czy mu się uda czy nie Auf wiedersehen. Bo takiemu gościowi nie daje się szansy za wykonanie zadania, do którego został sprowadzony. Myśli się szczebel wyżej - przychodzi 57-letni trener, który ostatnie sukcesy święcił 12 lat temu, wykonuje zadanie i bierzemy kogoś, przy kim rachunek prawdopodobieństwa osiągnięcia sukcesu jest dla nas korzystniejszy. U nas przychodzi wówczas 62-letni trener bez żadnych w życiu sukcesów, wykonuje świetnie (to podkreślam) swoje strażackie zadanie i nagle liczymy na to, że w tym wieku, bez doświadczenia w klubach z ambicjami i jakichkolwiek wyników nagle rozwinie się w światowej klasy trenera i da nam sukces. Oczywiście jest to możliwe, ale prawdopodobieństwo tego jest bliskie zera. Jest Ledley King, kiedyś po Ginoli mój ulubiony Kogut, który jest fizycznym kaleką, do tego prowadzi średnio sportowy tryb życia. Kiedyś był świetny, teraz od kilku lat nie trenuje, gra coraz słabiej, przestał być liderem i autorytetem w szatni. Mimo to ciągle wierzy się w jego cudowną odmianę, będzie chodził na różaniec i wreszcie Bozia da mu nowe kolana (historia z życia - widziałem dokument o 13-letniej dziewczynce, która straciła w wypadku nogę i nie chce protezy bo ksiądz powiedział jej, że jak się będzie gorliwie modlić to nóżka odrośnie!!!). to samo jest z Woodgatem - pamięta ktoś jego ostatni mecz?! Rezerwowy bramkarz jedzie jak wariat motorem i powoduje śmiertelnie groźny wypadek. Nie ważne, poszkodowany w nim czy nie, sam powinien poprosić o rozwiązanie kontraktu. Niestety, jest moralnym zerem i nie widzi swojej winy. Mimo to my będziemy Matką Teresą i się nim zaopiekujemy (mimo kilku(nastu) milionów na jego koncie) zamiast wyje**ć na zbity pysk i pokazać tym, że nie tolerujemy takiego braku mózgu. To jest problem, wolę już krytycyzm czy nawet czasem pseudokrytycyzm "nowej" Spursmanii od bycia ciągłymi nieudacznikami, dla których celem na sezon jest Top 4, ale 7-8 miejsce też nie będzie złe.
Marcin ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 15:26]
Generalnie to się z Markiem zgadzam. Nie w tym, że kiedyś na Spursmanii było lepiej, poziom wyższy itp. W tym podejściu do oceniania wszystkiego się zgadzam. To, że teraz wyprzedził nas LFC to nie znaczy, że my ich nie możemy już wyprzedzić. To taki przykład. A co do różnicy w biadoleniu a krytykowaniu. Kiedyś już linkowałem do tesktu, który o tym mówił, z tą różnicą, że tam było o recenzjach książek. Chodziło o to, że krytykujący ma prawo wytykać błędy i niedoróbki ale powinien darować sobie postawę typu "ja bym to zrobił lepiej". Bo do tego muszą zrobić coś swojego. A działa to w ten sposób bo tylko autor (w naszym wypadku trener) zna wszystkie okoliczności podjęcia takiej a nie innej decyzji. Oczywiście rozumiem rytykę HR bo zamiast napastnika wpuścił na boisko Huttona choć przegrywamy ale już teksty z gatunku "należałoby wprowadzić Pawa/Defoe/Croucha/Gio/mojego psa bo oni by nam napewno wygrali"* mam za biadolenie właśnie. Bo skąd mamy wiedzieć jak na treningu/rozgrzewce wyglądali nasi faworyci. No, i to nie my bierzemy odpowiedzialność za decyzje więc łatwo nam mówić :) *to też przykład, wszelkie podobieństwo do realnych użytkowników lub sytuacji jest przypadkowe :)
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 15:25]
Barometr, Marek miał na myśli Spursmanię sprzed 4-5 lat, która mnie osobiście zachwyciła tym, że nie było na niej głupot w wypowiedziach jednego z 40 mln trenerów w tym kraju. Powiem szczerze, ze zanim zdecydowałem się na pierwszy komentarz przyglądałem się jej chyba z rok, bo miałem wrażenie, że lepiej nic nie mówić niż palnąć głupotę. Nawet kibice innych drużyn trzymali poziom (kibic WHU), bo często swojej strony nie mieli. Potem stanęliśmy przed dylematami "być czy mieć". I właściwie musieliśmy wybrać i jedno, i drugie. Być, bo wpierw nas zhakowali więc trzeba było wrócić w jakiejkolwiek formie, a potem "mieć", bo fajnie wygląda sto komentarzy pod wpisem. Jednym słowem Spursmania zyskała trochę czytelników, trochę pomysłów, ale i zubożała, bo każdy nowy "kibicuje Spurs od ..." (tu wstawić dowolną dwucyfrową liczbę) i "jeszcze takiej padliny nie widział". Czasem mam ochotę zareagować odpowiedzią, że g... w takim razie widział. Podobnie jak ktoś loguje się na stronę i jedyne co ma do powiedzenia to: "zmieńcie sobie wygląd". Sam sobie zmień! Mam więc podobne odczucia jak Marek, jakoś tak niechętnie zaczynam otwierać Spursmanię. Może wprowadźmy płatne komentarze? Może zanim stwórzmy jakiś regulamin logowania i wypowiadania?
Marcin108 ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 14:45]
Autor artykułu ma racje. Po każdym meczu, którego nie wygramy lecą obelgi na naszych piłkarzy. A ja kocham i będę kochać Tottenham za to jaki jest.
michaoo ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 14:38]
Pozostaje tylko kwestia, co dla kogo jest krytyką, a co biadoleniem... jeśli ma się pewne sugestie, co do gry itp. - czemu nie? i tak nie należy ich traktować poważnie, bo niczego nie zmienią. Ale teksty typu 'Crouch out, bo to drewno' rzeczywiście trochę obniżają poziom dyskusji...
Marek ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 14:23]
Barometrze > Przeczytaj raz jeszcze co napisałem. 1) Nie napisałem ze nic sie nie stanie jak bedziemy na 7 miejscu. Ucieknie troche kasy . Everton tez był 4 i co? Napisałem: "Może będziemy na 4 miejscu, a może na 7 . Wszystko jest możliwe." Prawda? I proszę mi nie wkładać w usta coś o 14 miejscu. Poza tym nie chciałem nikogo obrażać. I broń boże nie nawołuje do noszenia rózowych okularów. Cytuje: "Nie nawołuje do hurra-optymizmu i wychwalania bez końca drużyny i ich trenera. Nie nawołuje do ślepej wiary w 4 miejsce . Nawołuje jednak do realnego spojrzenia na naszą grę, nasze wyniki i naszą sytuacje zarówno w tabeli jaki w FA Cup (który to notabene można jeszcze zdobyć). Nawołuje do rzeczowych dyskusji na temat naszych Kogutów. Nie udawajmy że jesteśmy mądrzejsi niż wszyscy trenerzy świata. Bądźmy po prostu kibicami. Kibicami z wiarą, popierającymi (sic!) swój team i szanującymi poglądy innych kibiców. " Tyle Krytyka, dyskusja: TAK Biadolenie, brak wiary, czarnowidztwo i WSZECHWIEDZA TRENERSKA: NIE
Defoe.18 ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 14:20]
.. z innej beczki.. ;) fajnie jakby bylu jakies zmiany na stronce... np. zmiana wygladu strony.. pozdro ! ps. jesli beda jakies zmiany w wygladzie stronki napiszcie o tym w Newsie
Paweł ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 14:17]
z jednym zgadzam się w 120%. Narzekacie że JD18 pisze 3 komenty pod rząd, a niektórzy z was po prawie każdym meczu wylewają wiadro pomyj na Redknappa i wielu piłkarzy co mnie często bardziej irytuje. Rozumiem raz na jakiś czas gdy zagrają totalną padlinę, ale to są ludzie i piłka nożna, a menadżer to też człowiek - nieomylnych prawie nie ma, a takich co się mylą rzadko jest na świecie może z 10 i to tylko dzięki temu, że kiedyś im zaufano i dano im prawo mylić się przez kilka sezonów i naprawiać i uczyc sie na swoich błędach. Nie mam wątpliwości że dla Redknappa jest juz za pozno i pewnie wkrotce nas opusci i mam nadzieje ze na rzecz reprezentacji, ale co tygodniowe biadolenie czego to znowu harry nie zrobil, dlaczego ten grał tamten nie grał ociera się często o śmieszność. Wszystko fajnie wygląda na papierze i jak się pisze w durnych komentarzach. I sory ale taka jest prawda - nie godzenie się na błędy to jedno, ale ciągłe biadolenie i zrzędzenie jak stare baby to drugie. Raz na jakiś czas okej, ale na dobrą sprawę czytam takie biadolenie co tydzień. Ale to samo dzieje sie na innych stronach, manu, liverpoolu czy arsenalu - ci też ciągle narzekają i narzekają i każdy jest mądrzejszy od drugiego, każdy ma swój skład, każdy ma swoje cele i gdy trener się ich nie trzyma tzn że jest półdebilem i należy go natychmiast zwolnić. Mi w tym sezonie parę razy nerwy puściły, a najbardziej i tak na turnieju w Trzciance ;) Wiecie jakim trenerem jest Redknapp, więc nie kumam często tego biadolenia. To tak jakby wziąć sobie babę i potem przez rok ją cały czas besztać za to i tamto mimo że jej wady znaliśmy już wcześniej. Wiedzieliśmy że jedyne na co go stać to na zrobienie z nas solidniaków i to się dzieje. Atak mamy solidny, obronę, bramkarza i część linii pomocy na top 4 na pewno, menedżera też co najwyżej solidnego. Ambicje, ambicjami - mieliśmy cel top 4 przed zejściem w gnojownik, a teraz to tylko puste gadanie. Dla mnie o top4 bedzie mozna mowić gdy bedziemy jeszcze mieć przyzwoitych regularnie dobrze grających napastników, szeroką ławkę, sprawny system szkolenia młodzieży i genialnego menedżera. Dlatego z tego co teraz mamy jestem w miarę zadowolony - szczerze nie spodziewałem się tego przed sezonem - liczyłem na 6-7 miejsce po walce. Z drugiej strony Liverpool gra podobnie jak my i tam wielu domaga się zmian ...
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.02.08; 13:54]
Marku z wielkim żalem przeczytałem ten tekst. Zaczynasz od właściwie obrażenia większości użytkowników - stara dobra spursmania to myślę sobie, że pewnie chodzi Ci o okres sprzed co najmniej półtora roku (bo od tego czasu ja tu wchodzę i różnic nie widzę). Potem oburzasz się na krytykę, bo przecież jesteśmy na 5. miejscu, jakby zupełnie nie zauważając, że dla nas sezon w sezon liczy się walka o top4, jeśli klub się ma dalej rozwijać, a punkty tracone z Hull tą walkę znacznie utrudniają (powołanie się na remis Hull z Chelsea już zostawię). Gdzieś tam przemawia przez Ciebie po prostu totalny minimalizm ("I tyle"), choć starasz się go ukryć w stylu - a w sumie to powalczmy o top 4, ale jak będzie 7. to też się nic nie stanie. Trzeba było się na 7. nie zatrzymywać tylko napisać, że środek tabeli też będzie spoko, bo i tak od lat jest tam nasze miejsce. Czy dla Ciebie 14. pozycja w takim razie jest do przyjęcia? Od razu sprowadzasz naszych piłkarzy na ziemię, mówiąc że to nie żaden Iniesta, czy Messi gra na WHL. Pełna zgoda, że Lionel nie błyszczy u nas, ale jakby nie patrzeć możemy wystawić 11 bardzo dobrej klasy zawodników, którzy ze spokojem powinni sobie poradzić z Hull, czy wykorzystać 1 z 33 szans, jakie mieli w meczu z Villans. Jak się dominuje cały mecz i nie wygrywa to ciężko nie być zawiedzionym. Dlatego mam nadzieję, że jeśli stara dobra spursmania to było godzenie się na łojenie nam tyłków przez Arsenal, MU, Villans, etc. to zniknie ona zastąpiona przez nową spursmanię, która nie będzie godzić się z marnowaniem szans, co widzimy na WHL od lat. Nie będzie mówić, że wszystko jest cacy, gdy HR nie wykorzysta ani jednej zmiany w meczu, w którym się dominuje, ale na 15 celnych strzałów nie wpada nic. Nie będzie tolerować wymówek "One of those days", nie będzie biernie patrzeć, gdy kilku zawodników z oczywistym talentem jest marnowanych na ławie wg widzimisie trenera. Generalnie - nie będzie mówić, że pachnie, gdy coś śmierdzi. Ale i pochwali, jak uda się coś naprawdę osiągnąć. Jest 13 kolejek do końca sezonu i jak ktoś chce się godzić z 7. miejscem proszę bardzo. Oczywiście można też przyjąć, że trenera rozliczymy po całym sezonie. W myśl tej propozycji moglibyśmy zamknąć komentarze pod każdym newsem i udostępnić je dopiero po rozgrywkach. Tylko po jaką cholerę? Czy to, że w danym meczu/sytuacji/okienku transferowym popełniono błąd wciąż nie jest błędem? Ten błąd w ostatecznym rozrachunku może oczywiście nie rzutować na nasz awans do top4, ale jeśli go popełniono to znaczy, że mamy przymykać oczy? Nie udaję, że wszystko wiem. Jestem jak wszyscy tu zwykłym kibicem. Wspierającym naszą drużynę w każdym meczu, bez względu na szkoleniowca. Szanującym poglądy innych, ale to nie znaczy, że milczącym, gdy z czymś się nie zgadzam. Kibicem mimo wszystko myślącym i wymagającym. I wydaje mi się, że do takiego podejścia mam pełne prawo. W końcu Tottenhamowi kibicuję od ponad 15 lat.
Kogut ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.02.08; 13:37]
Brawo !!!
Aktualności
Publicystyka
Van der Vaart w Tottenhamie?!
Środa [2010.09.01; 16:29]
135 komentarzy
Wciąż nie wiadomo, czy Rafael van der Vaart przejdzie z Realu Madryt do Tottenhamu Hotspur Londyn. Holender uzgodnił już warunki kontraktu z angielskim klubem, ale transakcja była ...
Gdzie jest Sandro?!
Niedziela [2010.08.29; 14:15]
17 komentarzy
Sandro Ranieri, kupiony z Internacionalu przez Tottenham w marcu za ok. 8 mln funtów, miał dołączyć do Spurs wraz z końcem rozgrywek Copa Libertadores (18 VIII). Brazylijski klub z...
Kogucia przypadłość. Tottenham przegrywa z Wigan!
Sobota [2010.08.28; 18:11]
104 komentarzy
Harry Redknapp tym razem ze składem swojej drużyny postanowił nie eksperymentować, dokonując tylko dwóch zmian w podstawowej jedenastce Tottenhamu w porównaniu do wygranego meczu w...
Arsenal w Carling Cup!
Sobota [2010.08.28; 14:25]
12 komentarzy
Jakiż to los jest przekrętny. Tottenham w trzeciej rundzie Carling Cup wylosował swoich największych rywali, londyński Arsenal. Spotkanie zostanie rozegrane 20 września na White Ha...
Moratti: Tottenham nie będzie miał problemów z przystosowaniem się do LM
Sobota [2010.08.28; 18:45]
9 komentarzy
Inter Mediolan, Werder Brema oraz Twente Enschede-to z tymi zespołami Tottenham zmierzy się w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Dyskusje na temat losowania wśród kibiców toczą się ju...
Na Wigan bez Gomesa
Piątek [2010.08.27; 14:10]
7 komentarzy
Heurelho Gomes dołączył do grona kontuzjowanych zawodników, których w najbliższy weekend nie obejrzymy w konfrontacji przeciwko Wigan Athletic. Brazylijski golkiper swojego urazu d...
Redknapp: "Nie boimy się nikogo"
Piątek [2010.08.27; 12:09]
6 komentarzy
Harry Redknapp, po losowaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów, zapewnił, że jego drużyna nie zamierza okazywać strachu przed żadnym rywalem. Tottenham trafił do grupy A, razem z Interem...
SPURS vs WIGAN
Poniedziałek [2010.08.30; 20:00]
40 komentarzy
W sobotę o godz. 16-stej na WHL nasi bohaterowie zmierzą się z najsłabszą obecnie drużyną w lidze – Wigan Athletic. Bilans naszych rywali to 2 mecze – zero punktów ...
Wielkie firmy przyjadą do Londynu. Rozlosowano fazę grupową Ligi Mistrzów
Czwartek [2010.08.26; 21:27]
42 komentarzy
W czwartek w Monaco rozlosowano grupy Ligi Mistrzów. Tottenham trafił do grupy A, razem z: Interem Mediolan, Werderem Brema oraz Twente Enschede. Inter to obrońca tytułu zwycięzcy...
Tottenham pozna rywali w Lidze Mistrzów
Czwartek [2010.08.26; 13:44]
43 komentarzy
Tottenham czeka na swój debiut w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Losowanie grup odbędzie się dziś o godz. 18 w Monako. Na występ w tegorocznej fazie grupowej Ligi Mistrzów czekają 3...
Liga Mistrzów nasza. Tottenham gromi Young Boys 4:0
Środa [2010.08.25; 23:09]
33 komentarzy
Przed meczem z Young Boys Harry Redknapp zapowiadał, że jeśli zagramy tak, jak umiemy najlepiej, to nikt na White Hart Lane nie jest nam straszny. Trener Tottenhamu słowa dotrzymał...
Jermain Defoe pójdzie pod nóż
Środa [2010.08.25; 09:04]
39 komentarzy
Zła wiadomość dotarła do nas z obozu Tottenhamu. Okazało się, że kontuzja pachwiny, jakiej nabawił się Jermain Defoe jest na tyle poważna, że będzie konieczna operacja. Oznacza to,...
Historia jakich mało, czyli Gallas na Lane
Piątek [2010.08.20; 19:55]
8 komentarzy
Transfer Williama Gallasa do Tottenhamu wydaje się już pewnikiem. Oczywiście, tak jak w przypadku każdego nowego piłkarza trafiającego do klubu i tym razem pojawia się mnóstwo wsze...
Cieszmy się i radujmy się!
Wtorek [2010.08.17; 23:41]
14 komentarzy
Na wstępie chcę zaznaczyć, że piszę ten felieton bez emocji, jedynie po paru piwkach, co w Polsce jest przecież jak najbardziej normalne. Nie czytałem również komentarzy, żadnych s...
Test na męskość z "chłopakami"
Poniedziałek [2010.08.16; 16:42]
8 komentarzy
Jutro odbędzie się kolejny w tym roku i drugi w obecnym sezonie bezsprzecznie arcyważny mecz dla Tottenhamu. "Koguty" po ciężkiej walce z Manchesterem City zmierzą się z Young Boys...
Czy wróci stary,dobry Keane?
Niedziela [2010.08.08; 10:02]
8 komentarzy
Historia Robbiego Keane'a w Tottenhamie to wzloty i upadki. Przyjście popularnego "Keano" na White Hart Lane pozwoliło nam utrzymać się w lidze, a on sam szybko stał się ulubieńcem...
Młodzi chłopcy ostatnią przeszkodą...
Niedziela [2010.08.08; 00:00]
5 komentarzy
Chwila niepewności, moment oczekiwania, kilka minut mocniejszego rytmu bicia serca i już wiemy wszystko. Szwajcarskie Young Boys Berno będzie rywalem Tottenhamu Hotspur w IV rundzi...
Czy Harry zagra nam na nosie?
Niedziela [2010.08.01; 13:17]
27 komentarzy
Przeżyliśmy dotychczas 3 okienka transferowe z Redknappem jako menedżerem Tottenhamu. Z żadnego nie byliśmy zadowoleni. Bzdura. Byliśmy wybitnie niezadowoleni. Podczas pierwszego o...
Nowe zasady w Premier League
Wtorek [2010.07.27; 14:17]
8 komentarzy
Być może nie każdy kibic ligi angielskiej wie, że od sezonu 2010/2011 wprowadzone zostaną dość istotne zmiany. Reprezentacja Anglii gra coraz gorzej, więc władze podjęły decyzję o ...
Czy Harry dogada się z Martinem?
Poniedziałek [2010.07.26; 22:32]
12 komentarzy
Za 3 tygodnie pierwsze spotkania o punkty i o awans do Ligi Mistrzów rozegra nasz Tottenham. Transferów jak nie było widać, tak nie widać. Edin Dżeko za drogi, Luis Suarez wciąż si...
Krótka refleksja po sparingach
Niedziela [2010.07.25; 22:06]
9 komentarzy
Nasi młodzi gracze nie są tacy źli. Wręcz przeciwnie - przy niektórych naszych graczach pierwszego składu wyglądają jak gwiazdy. Kyle Walker bije na głowę Alana Huttona, Andros Tow...
Cisza przed Ligą Mistrzów
Sobota [2010.07.24; 00:25]
18 komentarzy
Harry Redknapp nie zawojował na razie rynku transferowego. Sandro Ranieri od kilku tygodni widnieje jako jedyny ruch transferowy Tottenhamu w letnim okienku transferowym. Nie udało...
Uciążliwa pachwina - błyskotliwy powrót albo koniec kariery?
Poniedziałek [2010.07.12; 15:47]
4 komentarze
Za obrońcami Tottenhamu od wielu już lat podążają bardzo groźne kontuzje, które uniemożliwiają im stabilną grę przez cały sezon. Wszyscy doskonale znamy problemy zdrowotne Ledleya ...
Koguty grają dalej
Sobota [2010.07.10; 17:56]
14 komentarzy
Anglia po bramce Jermaine'a Defoe zapewniła sobie awans do 1/8 Mistrzostw Świata w których zagra z Niemcami. Napastnik Spurs to prawdopodobnie jedyny 'Kogut", który wystąpi w tym s...
Użytkownicy Online: Zoolander,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 343
Najnowszy użytkownik: peter09
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU