PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
MARCIN NOWAK 
| Czwartek [2010.02.25; 12:30]
From Russia with Love
Chyba nikt nie ma już wątpliwości, że Roman Pawluczenko będzie ważnym ogniwem zespołu z White Hart Lane. W swoich ostatnich 3 spotkaniach dla Tottenhamu nasz 28-letni napastnik zdobył 5 bramek. Potrzebował na to 126 minut (19 minut z Leeds - 1 gol, 17 minut z Wigan - 2 bramki, 90 minut z Boltonem - 2 bramki). Pogłoski o jego śmierci były zatem mocno przesadzone.

Najwidoczniej zauważył to też Harry Redknapp. Z dnia na dzień zmienił bowiem zdanie o Rosjaninie. Z tym, że zamiast przyznać się do błędów w ocenie, selekcji, taktyce - nasz szkoleniowiec zdaje się cierpieć na rozdwojenie jaźni.

W wypowiedzi dla BBC manager Tottenhamu stwierdził, że Pawluczenko to fantastyczny, świetnie poruszający się po boisku, myślący gracz, który potrafi bardzo dobrze wykańczać sytuacje bramkowe. Harry oczywiście nigdy nie chciał go sprzedać. Oczywiście nie miał też nigdy żadnych problemów personalnych z Rosjaninem. Jak powiedział nasz szkoleniowiec - Roman to bowiem cichy i miły chłopak.

Angielski szkoleniowiec dodał, że w ostatnim tygodniu nastąpiła duża zmiana w Pawluczence. Zaczął ponoć bardzo pracować na treningach, co oczywiście od razu wychwycił nasz trener i natychmiast dał mu szansę.

You know - something happened with Pav - zakończył Redknapp.

Każdy wnikliwy użytkownik spursmanii może zauważyć, że tym razem obyło się bez tekstów o zdolnościach językowych Romana, czy jego braku zaangażowania w pracę. Ale odpowiadając naszemu trenerowi - I don't know. Nie wiem w jaki sposób piłkarz w ciągu kilku dni z zamkniętego, leniwego, niekomunikatywnego płaczka nagle stał się wybornym snajperem?

I dlatego mam wrażenie, że to nie Roman się zmienił, a zmienić MUSIAŁ się Harry. Musiał, bo nie ma w tej chwili równorzędnego napastnika do pary z Defoe. Musiał, bo śpiewy "Super Pav", sondy na portalach sympatyków Tottenhamu, masa komentarzy i artykułów zalewających strony internetowe prosiła go o jedno - daj mu wreszcie szansę!

Co więc zrobił Harry? Najpierw ponarzekał sobie na Romana w prasie (choć w odpowiedzi na słowa Rosjanina o chęci odejścia), a potem wpuścił go na zaorane boisko w Wigan w 78 minucie spotkania. Podejrzewam, że zrobił tak dla świętego spokoju. Tak, żeby później móc powiedzieć - "A nie mówiłem. Wszedł Wasz Rusek i nic z tego nie wyszło. Co tam, że zagrał tylko 12 minut, na murawie, gdzie ledwo dało się piłkę opanować".

Wystarczy spojrzeć na skonsternowaną (dyplomatycznie to nazywając) minę Redknappa po drugim golu Pawluczenki w Wigan, żeby potraktować moje podejrzenia poważnie. Rosjanin zrobił mu w pewnym sensie psikusa. Zatwardziały Harry musiał zrewidować swoje poglądy. Dla takiego uparciucha to pewnie nie do zniesienia. Nie do zniesienia, że musi też posadzić swego ulubieńca - Petera. Nie do zniesienia, że toczący z nim bitwę w mediach Rosjanin jest ulubieńcem fanów.

Ale oczywiście Redknapp wygrywa także w ten sposób. Fatalnie rozpoczęty rok mocno podkopał pozycję naszej drużyny (chyba, że ktoś słuchał, iż jest świetnie, bo na ostatnie 11 meczy przegraliśmy tylko dwa i pal sześć, że wygraliśmy jeden). Tottenham potrzebuje bramek, z którymi do niedawna było bardzo ciężko. Rosjanin pokazał, że może te gole zapewnić. W każdym razie czy Roman będzie zbawcą Tottenhamu czy nie - udowadnia, że jest obok Defoe najlepszym wyborem z przodu i prawdopodobnie był też wcześniej. Paradoksalnie może się więc okazać, że tak niechciany od dłuższego czasu w pierwszym składzie snajper, uratuje naszego managera przed utratą pracy a nas przed kolejnymi rozczarowaniami.

Pozostaje pytanie, czy wcześniej nie można było skorzystać z piłkarzy (Gareth Bale - to kolejny przykład), którzy od początku z niewiadomych przyczyn tak bardzo nie spodobali się Harry'emu?

Rozumiem, że podniosą się głosy, że Rosjanin w pierwszym sezonie nie błyszczał na White Hart Lane. Zgadzam się z tą opinią. Ale z drugiej strony wiele osób zapomina, że przejście z rosyjskiej ekstraklasy do Premier League to duży szok. Oczekiwania, stres, gra - wszystko jest inne. Pav miał zastąpić Berbatowa. Jednak od samego początku nie miał obok siebie takiego partnera, jak ówczesny Robbie Keane. Drużyna tworzyła się po potężnej rewolucji. Jasne jest, że potrzebowała zgrania, a więc czasu. Do tego Roman przybył na White Hart Lane po wyczerpującym sezonie w Rosji i Mistrzostwach Europy. Ciężko się dziwić, że bez żadnej przerwy nie był do końca sprawny fizycznie. Na dzień dobry odszedł też manager, który go sprowadzał, a przyszedł Harry ze swoją wizją napadu (do której oczywiście ma pełne prawo). Napadu, do którego natychmiast ściągnął Defoe, Keane'a a później Croucha (Ile pieniędzy poszło na tych zawodników, zanim w ogóle przyjrzano się drużynie? Nie przeczę, że należało wzmocnić atak. Mam jednak wątpliwości, czy aż trzema piłkarzami).

W każdym razie Rosjaninowi pozostała gra ogonów w Premier League. Dłuższe występy notował w Pucharze Ligi czy Pucharze Anglii. W 13 tego typu meczach strzelił dla nas dotychczas... 13 goli.

Dla mnie to wystarczająco imponujące statystyki, by Rosjaninowi dawać szansę częściej także w lidze. Szczególnie jak spojrzymy wstecz na to, co wyprawiał Robbie. Czy stałaby się krzywda, gdyby Roman wszedł w spotkaniu z Wolverhampton? Ile punktów moglibyśmy zyskać, gdyby Redknapp złamał się wcześniej? Te pytania oczywiście pozostaną bez odpowiedzi.

Pozostaje mi mieć nadzieję, że:

A. Pawluczenko wreszcie przekonał do siebie szkoleniowca/presja na wystawianie Rosjanina w pierwszym składzie jest zbyt duża by ją zignorować/Crouch rozchorował się na tyle, że nie ma wyjścia i napastnik z Mostowskoja musi grać* (*niepotrzebne skreślić)

B. Nie jest jeszcze za późno i Rosjanin pomoże nam osiągnąć najwyższe cele, jakie stawiamy sobie w tym sezonie


własne
66 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
qday ;
Sobota[2010.03.06; 18:57]
http://qday.pl/reflink/83d5ce7adef7a800533ea070cdac3b32 polski lockerz!! Za sama rejestracje dostajesz kubek i koszulke!Sa koszulki Totenhamu!
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2010.02.27; 15:21]
Po pierwsze primo to nie rozumiem jak bedac taki czas w Londynie mozna nie liznac jezyka,dlatego mysle ze to bujda ze on nic sie nie nauczyl,to niemozliwe.O chociazby slowko-super,juz zna bo rozumial jak mu spiewali 'super super Pav':) Po drugie primo nie wierze w kazde slowo Harrego.Po trzecie primo dla mnie w wolnym czasie moze robic co chce,jak nie chce sie uczyc to niech sie nie uczy.Moze chodzic na tance mongolskie.Pilka nozna to jego zawod i tylko z gry go rozliczajmy.
varba ; Użytkownik
Sobota[2010.02.27; 14:42]
Nie wiem czy jest potrzebny język Romkowi na boisku, na pewno by mu nie zaszkodził, gdyby krzyknął pomocnikom gdzie chce mieć graną piłkę itp. Tak Tata ta sama inteligentna osoba powinna się już nauczyć angielskiego przez taki okres czasu. Z jego tygodniówką spokojnie mógłby wynająć sobie nauczyciela. Ty byłeś na turnieju dla własnej przyjemności, Roman jest w pracy, więc oczekiwania są całkiem uzasadnione. Jako fan domagam się wywiadu po strzelonym golu, tak jak to robią inne zagraniczne gwiazdy. Telewizja która płaci ogromną kasę też tego by chciała, żeby strzelec wyszedł i udzielił wywiadu. Poza tym Romanowi się krzywda nie stanie jak się pouczy, tylko mu to pomoże zaaklimatyzować się w Londynie
ginola ;
Sobota[2010.02.27; 14:32]
Barometr, z całym szacunkiem, o jakich trzech latach pierd**isz?! Naprawdę nie zauważasz, że Romuś jak na razie strzelił gola trzecioligowcom, dwa zespołowi, któremu wsadziliśmy wcześniej 9 (z czego sam Defoe 5). A ostatnie dwa słabemu Boltonowi w durnym pucharze, który oni całkiem słusznie olali?! Poczekajmy już choćby do tego Evertonu, a najlepiej do "trójmeczu" z Arsenalem, Chelsea i MUłami. Bo żeby się nie okazało, że Romuś wcale wybitnym napastnikiem nie jest a tylko kolejnym w naszym zespole specem od jeb**ia ogórków, który w meczach z poważnymi rywalami sra po kostkach. I do Berbatova, który właśnie w takich meczach prezentował się znakomicie jednak mu brakuje co najmniej tyle ile jest z Londynu do Moskwy...
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2010.02.27; 10:18]
Jako dzieciak jezdzilem na zagraniczne turnieje i praktycznie nie znajac jezyka(troche slowek) potrafilem sie dogadywac z Francuzami czy Anglikami(tylko z Czechami nie) :) nawet z niektorymi sie zaprzyjaznilem(z zadnym Czechem).Szczerze to inteligentna osoba jesli chociaz slabo zna jezyk to poradzi sobie bez problemu.Wyobrazam sobie ze w szatni spurs musi byc smiesznie z tego powodu:) A Roman 'ktory nic nie mowi tylko sie usmiecha' jednak zdolal sie zaprzyjaznic z druzyna co widac wyraznie:)
mariano ; Użytkownik
Sobota[2010.02.27; 09:53]
Tuczi - podobna historia była kiedyś w Legii z innym Rosjaninem, też Romanem tyle, że Oreszczukiem. Wg legendy ówczesny prezes wygrał go w karty z prezesem Spartaka ( kolejna zbieżność - oczywiście przypadkowa! ) po jednym z meczów w eliminacjach LM. Ów Roman za Chiny nie dawał rady ogarnąć polskiego, a jego ulubioną pozycją - nie wiedzieć czemu był spalony... W trakcie jednego z meczy - pewien starszy wiekiem kibic z "Żylety"zaczął biegać wzdłuż linii razem z Oreszczukiem i gdy ten był na spalonym krzyczał do niego zza płotu mniej więcej tak: ROMAAAAAAN! ROMAAAAN! ROMAN !!!! WRACAAAJ! ( Roman się patrzy i widać, że nic nie czai...) WRAACAJ KURWAAA BO SPALOONY! (Roman rozkłada ręce i kręci głową ) NAZAD! NAZAD JOB TWOJU MAĆ! ( Roman kiwa głową i pośpiesznie wraca wgłąb pola ) :) To taka anegdota do śmiechu, choć wielu utrzymuje, że to autentyk. Kto wie, może Harry też tak musi z naszym Romkiem gadać na treningach, albo w czasie meczu. :P A tak na poważnie - faktem jest, że próbowałem na YT znaleźć jakiś wywiad z Pawem w któym mówi po angielsku. Z Arshavinem jest ich trochę - z Romanem ja przynajmniej nie znalazłem. To spory minus - bo w innym zawodzie np w banku, czy nawet w restauracji choć odrobina komunikatywności "w języku pracodawcy" jest wymagana - w końcu to gra zespołowa, trzeba jakoś się porozumiewać na boisku ( niekoniecznie tak jak z Romanem O. ) Ale swoją drogą... Beckham też grał parę lat w Madrycie i też prawie nic po hiszpańsku nie czai - ale zawodnikiem wartościowym był. Tylko, że w Madrycie trenerzy często są obcokrajowcami i choć trochę angielskiego znają. A Anglicy rzadko kiedy chcą się uczyć obcych języków, bo uważają, że ich mowa ojczysta im wystarczy. Brak języka nie jest znaczącą przeszkodą ( obiektywnie rzecz biorąc ) ale widocznie HR ma nieco inne zdanie na ten temat. Ale jak mówię - nie wiem jak obecnie wygląda znajomość angielskiego w przypadku Pawliuczenki.
Barometr ; Redaktor
Sobota[2010.02.27; 02:00]
Panowie - abstrahując trochę od treści komentarzy - zwracajcie uwagę, że to nie jest nieobiektywny artykuł tylko subiektywny komentarz publicystyczny - moje własne przemyślenia, nadzieje, przypuszczenia (MOŻE SIĘ WIĘC OKAZAĆ). Oczywiście można z nim było poczekać jeszcze 4-5 meczy, a może nawet do końca sezonu, ale jak już do końca sezonu to czemu nie poczekać, jak Romek (jeśli) pogra u nas z trzy lata. Wtedy na pewno będziemy wiedzieć wszystko...
TataPsychopata ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 21:47]
No jednak cud.Jezyka nie zna a gra prima solo i trafia do siatki.Pewnie niektorzy zadaja sobie teraz pytanie:jak to mozliwe,grac w pilke nie znajac angielskiego?To sie fizjologom nie snilo.
varba ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 21:07]
Mi się wydaję że Harry jednak kłamie, przecież Roman świetnie mówi po angielsku, po tym jak strzelił dwa gole z Boltonem, udzielił bardzo fajnego wywiadu, tak jak to zawsze robi strzelec bramki w tym przypadku dwóch bramek. Tylko jeszcze nie znalazłem go na sky, ale jak tylko znajdę to wrzucę link
tuczi ; Redaktor
Piątek[2010.02.26; 20:43]
Aby nie było zbyt różowo to w dzisiejszym angielskim brukowcu mały artykulik o Harrym i Romanie się ukazał. Redknapp podkreślił wysoką formę naszego napadziora i dodał, że... nie rozmawia z nim zbyt wiele ponieważ pomimo 14 miesięcy spędzonych na wyspach Romciu potrafi powiedzieć jedynie kilka słów w języku angielskim. Znowu kłamie ? Chyba jednak coś w tym jest.
MARCUS ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 20:18]
Kosa mi tam się on kojarzy z mazurkiem wielkanocnym i myślałem, że może nawiązujesz do zbliżjacych się świąt ;)
md18 ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 19:44]
Sajmon nie rań mi serca ! Na biologii sie nie uważało czy cuś ??? To czystej krwi Kogucik a nie jakiś baran ;) Może nie zezuj tylko patrz....na wprost...Wprost w oczy Koguta !
varba ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 19:12]
Ginola ale mnie zaskoczyłeś, zawsze myślałem że bliżej ci do mnie ;-)
Marcin ; Redaktor
Piątek[2010.02.26; 17:56]
Niespecjalnie podoba mi się ten tekst. Po pierwsze zgadzam się z Ginolą-za wcześnie. Po drugie, część tez jest podparta domysłami. Po trzecie, nie wiem jak to nazwać bo jestem po graniu i jestem zmęczony, ale chodzi mi o ten fragment: "Paradoksalnie może się więc okazać, że tak niechciany od dłuższego czasu w pierwszym składzie snajper, uratuje naszego managera przed UTRATĄ PRACY a nas przed kolejnymi rozczarowaniami." Caps Lock mój, dla zaznaczenia o co mi chodzi. Skąd wiesz Barometr, że HR kiedykolwiek groziło zwolnienie z Tottenhamu? Nie ma konkretnych przesłanek, tylko domysły, przypuszczenia itp. A jak nie ma to takie coś to naciąganie trochę. Być może Paw uratował Harry'ego przed utratą pracy! Ten Paw, którego Redknapp tak nie lubiał! Prawda jak to mocno brzmi? A tymczasem groźba dymisji nie jest niczym udowodniona, to domysł.
halabala ; Administrator
Piątek[2010.02.26; 17:04]
A tak w ogole to zdjecie do artykulu jest takie mocno....hm....no wiecie jakie ;)
halabala ; Administrator
Piątek[2010.02.26; 16:47]
ginola - to zly przyklad, bo Ronaldinho to pilkarz zupelnie innego kalibru, tak jak kiedys Gazza, ktory gral wysmienicie mimo braku porzadnych treningow i mial (ma) taki wplyw na swiatowa pilke, ze moze sobie pozwolic na obijanie sie na treningach. Na nasza skale takim ewenementem jest Ledley (inne przyczyny, ale skutek taki sam). Ale gdyby Harry wystawial w pierwszym skladzie bylo nie bylo pilkarza na dorobku (jesli chodzi o nasz klub) w sytuacji, gdy ten bimba sobie na treningach (przy zalozeniu, ze prawda Harry'ego jest bardziej prawdziwa :) ), to jaki mialoby to wplyw na reszte? Spojrzcie na to z perspektywy zarzadzania zespolem ludzi - jesli mam pracownika, ktory moze i ma dobre wyniki, ale lekcewazy moje polecenia, spoznia sie do pracy etc., to niewazne jak dobrze wykonuje swoje obowiazki, i tak skonczy sie na rozmowie dyscyplinujacej. Co innego gdyby przyszedl, pogadal i ustalil ze mna troche inne reguly - wtedy jako moj najlepszy pracownik moglby ze mna negocjowac np. zmienione godziny pracy. Ale gdyby zrobil to samowolnie, a ja bym na to pozwolil, moj autorytet wsrod pracownikow leglby w gruzach. To sa rzeczy oczywiste, ale byc moze warte nadmienienia, ze zarzadzanie pilkarzami rzadzi sie podobnymi prawami jak np. zespolem biurowym - to nie jest prosta sprawa i trzeba bardzo uwazac na to, co sie robi, co sie mowi i jak sie traktuje podopiecznych. A przede wszystkim, jak oni traktuja Ciebie. Nie wystawiajac Romana Harry musial miec konkretny powod, byc moze pozasportowy. Tak samo jak musial miec konkretny powod ponownego wystawiania Pawia. W zespole wystepuje zjawisko synergii - wartosc zespolu nie jest suma wartosci poszczegolnych pracownikow. Warto o tym pamietac
aapa ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 16:47]
Nie wiem dokładnie o co chodzi więc może ja, a może nie ja :) Jeśli chodzi o ustalenie formy Balea i Bentleya to raczej nikt nie miał watpliwości, że nie grzeszyli zbytnio. Arsenalu w każdym razie nie puknęli. Roman też raczej nie.
ginola ;
Piątek[2010.02.26; 16:33]
Pomimo iż wiesz Barometr, że moja opinia na temat winnego w konflikcie jest dużo bliższa Twojej niż varby, powiem Ci, że ten tekst jest tak głupi że mała bania. I nie chodzi mi nawet tyle o jego treść, co o moment opublikowania. Gdyby Romuś zagrał jeszcze ze 4-5 takich dobrych meczów, parę z kimś mocniejszym niż zespół, któremu wlaliśmy 9-1, to jakoś bym zrozumiał. Ale teraz zdecydowanie za wcześnie na peany. Co do hokeja - także boleję nad odpadnięciem Sbornej z moim ulubionym od zawsze Sergeiem Fedorovem na czele. Szkoda, bo to pewnie jego ostatnie igrzyska. A jak odpadli Ruscy miałem kibicować Szwedom z kwartetem Lindstrom, Zetterberg, Kronwall, Franzen z "moich" Red Wingsów w składzie. Aapa (to chyba Ty pisałeś) - zawsze zastanawia mnie jedna rzecz. W jaki sposób można ocenić to, czy piłkarz jest w formie czy nie, jeśli nie gra. Uważasz że treningi to wszystko? Jak byłem w Barcelonie przeszedłem się na 3 treningi. Za każdym razem wszyscy biegali, rozciągali się etc. Tylko Ronaldinho w tym czasie stał sobie na środku i kapkował a do treningu dołączał w czasie gierki wewnętrznej. Dodam że było to w tym sezonie, kiedy w finale LM puknęli Arsenal.
Sajmon ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 14:57]
md18 nie wiem czemu, ale jak się patrzę kątem oka na twój avatar to mi się wydaje, że to herb derby county ;p
gaizka ; Redaktor
Piątek[2010.02.26; 14:27]
Jeśli fakty przeczą teorii Barometra, to tym gorzej dla faktów... I nie chodzi mi tylko o krytykowanie Barometra, ale denerwuje mnie że co 2-gi, może 3-ci nius jest o Romanie i tak w koło Macieju. Barometr, kiedy w końcu założysz bloga ??!! Prosimy...
jaroszy ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 13:22]
Trzymam kciuki i nie moge sie doczekać niedzielnego spotkania z Evertonem , mam nadzieje że Roman utrzyma dobrą dyspozycje strzelecką i wspólnie JD stworzą duet napastników w tym meczu .
halabala ; Administrator
Piątek[2010.02.26; 11:43]
Tak sobie mysle, ze niewazne jaka mania, wazne zeby Spurs wygrywali i tyle w temacie :) I mimo, ze ostatnie artykuly Barometra sa niczym czytanie dzialu krajowego GW - wiadomo, jaki jest wniosek niezaleznie od faktow, to nie mam nic przeciwko, zeby po kazdym meczu pojawiala sie tego typu hagiografia jakiegos pilkarza, bo to oznacza, ze Spurs wygrali kolejny mecz! :)
MARCUS ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 11:43]
Właśnie Barometr to mi się w tobie nie podoba. "macie prawo olać zdanie innych". Kto ci daje prawo do takich osądów? To jest tak niedorzecznie egocentryczne. Czyli wszyscy, którzy się nie wypowiedzieli w tym temacie to sa ...., którzy głęboko w D mają kilka osób, które się wypowiedziało? Ps. Mariano bardzo celnie, bardzo.
md18 ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 11:41]
A ja drogi mariano odpowiem Ci na postawione pytanie. Odpowiem tak jak ja to widze i czuje. Po pierwsze bo Barometr nie jest wielbicielem Keano tylko Pava. I to jeszcze jakos potrafie wytłumaczyc bo miłość jest ślepa i pewnie gdybym to ja pisał to byłoby trucie full time o Keanie. Natomiast cześć opini wynika z faktu że łaska kibica na pstrym koniu jezdzi i paru kolesi jak choragiewki na wietrze, jak wiatr zawieje tak piszą. Więc przygladajac sie komentarzom mozna dojść do wniosku że kariera większości naszych chłopaków toczy się od zera do bohatera i na odwrót.
mariano ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 10:01]
A ja się nie zgadzam z pierwszym zdaniem tekstu. Zresztą komentarze pokazują, że nie tylko ja. I pamiętajcie, że nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca. Dlaczego po 4 golach Keane'a w jednym meczu ( z Burnley ) nikt podobnych tekstów nie pisał ??? Przecież spokojnie można było napisać ( parafrazując): W swoim ostatnim meczu nasz 29-letni napastnik zdobył 4 bramki. Potrzebował na to niespełna 90 minut. Pogłoski o jego śmierci były zatem mocno przesadzone. Podobnie można było pisać o Crouchu, chociby po jego hat-tricku... ( jak tylko zmienił w "11" Irlandczyka był przez niektórych niemalże na rękach noszony, teraz Peter jest "be" a Romek niebawem dorobi się fanklubu ) Czekam teraz na rozwój wypadków, bo może po "Romanomanii" przyjdzie czas "Eiduromanię", ale bardziej czekam na obiektywizm, szczególnie na naszym "kogucim" podwórku.
aapa ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 09:41]
Jest wiele powodów. Dyskusje internetowe nie są moja ulubioną formą dialogu. Za dużo tu niedomówień, niezrozumienia itp. Wszystko przegradzane wypowiedziami nie tyle śmiesznymi, co załamującymi. Ot ktoś się zalogował na Spursamanii i dodał komentarz. I jeszcze wyciera sobie gębę wolnością słowa. To tak w ogólności. A konkretniej do tematu pt. "Kto jest Twoim idolem i dlaczego Roman?", to halabala słusznie zauważył, że ostatnio wygląda to jakby wszyscy zapisali się do znajomych Romana na Naszej Klasie. Dlatego rację ma MARCUS, gdy mówi, że brak komentarza jest najlepszym komentarzem.
Barometr ; Redaktor
Piątek[2010.02.26; 09:04]
Sajmon - taki już los fanów Tottenhamu. Jak na kolejkę przed będziemy mieli cztery punkty przewagi nad drużyną na piątym miejscu to i tak nie będziemy pewni :) Druga kwestia, że przyzwyczajeni do rozczarowań zawsze będziemy wątpić, co nie przeszkadza nam mieć nadzieję. Jeszcze inna kwestia, że ja po meczu z Wilkami już przestałem wierzyć, za dużo punktów straciliśmy z tego typu drużynami, ale jak wszedł Romek do składu i kapitalnie ułożyły się inne mecze w lidzie dla nas to szansa ciągle jest. Tylko przeciwnicy wymagający przed nami. aapa a dlaczego miałbyś nie komentować? To, że się nie zgadzamy w wielu sprawach nie znaczy, że nie cenię sobie poznawania zdania innych osób. Razem z MARCUSem, czy varbą macie oczywiście prawo olać zdanie innych, ale to chyba nie na tym dyskusja polega?
aapa ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 08:40]
MARCUS, masz absolutnie rację z tym komentowaniem. To chyba przez to, że lubię Spursmanię i jakoś mi ta szkoda to zostawić.
Sajmon ; Użytkownik
Piątek[2010.02.26; 07:04]
Hehe. Teraz nam wiele nie brakuje, ale jak znowu wpadniemy w dołek to będą głosy, że gdziee, my i top4. A ci, którzy w to wierzą zostaną obrzucani mięsem. Jeden Pav nie wystarczy; tutaj charakter musi pokazać drużyna.
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2010.02.25; 23:41]
Eee tam varba - dla mnie będzie pełna, jak Romek zapewni nam top 4. Wtedy to i do Harry'ego się przekonam. A nie brakuje nam wiele.
varba ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 22:34]
Masz rację Marcus tylko zastanawiało mnie dlaczego , przeciez Romek gra! Czytałem też że zagra w ten weekend! Ale dla niektórych szklanka zawsze będzie do połowy pusta!
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 21:54]
SebastianAlex - idealne podsumowanie. Ja tylko mam pytanie do Aapy, Varby itp stanowisk. Po jaką cholerę to komentujecie, przecież Barometrowi właśnie o to chodzi. W pewien sposób robi się to podobne do jego stanowiska, ciągle i zawsze to samo (strona tylko inna).
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 21:33]
Właśnie sobie przypomniałem, że już napisałem i to trochę temu wbrew temu co się tu pod moim adresem, Tata, wypisuje: http://mewstg.blox.pl/2008/09/Nu-molodiec-albo-Roman-wasnt-built-in-a-day.html
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2010.02.25; 21:21]
aapa jak napiszesz pochlebny to ja go opublikuję za Ciebie :)
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 20:54]
Jak z dnia na dzień, teraz już przeginasz. Bale długo był szykowany żeby zastąpić BAE gdy ten pojedzie na PNA. Czy Bentley w ogóle zaczął grać, to pewnie też można się długo spierać. Przyjmijmy, że na Wigan i Bolton jest ok. Moim zdaniem Rosjanina trochę też to dotyczy. Jak zagra super z Evertonem to sam napiszę pochlebny artykuł. Zaraz, przecież ja nie jestem redaktorem.
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2010.02.25; 20:37]
Nie pojawia się ta opcja aapa, bo ciężko mi w to uwierzyć, że byli bez formy i tak wystrzelili nagle z dnia na dzień. A tak off-topic - zacząłem funkcjonować wg czasu Vancouver. Dla mnie jest teraz 11.30 i jeszcze śniadania nie jadłem :) Ten hokej mnie rozwala. Oczywiście strasznie przeżyłem pogrom Rosjan, ale z drugiej strony miło oglądało się zwycięstwo Słowacji, gdzie pierwszy raz w życiu oglądałem na żywo mecz hokejowy. I liczę na to, że USA nie zdobędą żadnego medalu - styl w jakim grają można porównać do włoskiego catenaccio w piłce nożnej. Blee...
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 20:31]
Ale dlaczego nie pojawia się opcja, że Roman był długo bez formy? Tak jak Bale i Bentley. Przecież trener musi korzystać z graczy, którzy mają wygrać mecz, a ta trójca na początku sezonu nie zdradzała żadnych oznak poprawy. Wręcz przeciwnie słychać było o tym, ze odejdą. Całkowicie nie rozumiem natomiast jak HR "przechodzi obok konfliktu"? Czyli co ma teraz on latać ze wszystkim do gazet? Nie bądźmy dziećmi. Barometr, co do prawdy to...się nie zgadzamy :) Moim zdaniem i np. zdaniem prof. Bartoszewskiego (albo raczej odwrotnie), prawda nigdy nie leży pośrodku. Jeżeli jest czym jest, to nie może leżeć pośrodku. Na użytek poniższej dyskusji, skoro nie dotyczy ona ustaleniu rzeczywistości, możemy przyjąć filozofię ze Skrzypka na dachu: ty masz rację i ty też masz rację.
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2010.02.25; 19:58]
varba - oczywiście nie jest to artykuł, tylko publicystyczny komentarz, który w założeniu miał sprowokować do dyskusji. Prawda (tu się zgadzamy) - nie zawsze leży pośrodku. I moim zdaniem - jak to przed chwilą napisał Tata można było dać szansę Rosjaninowi, gdy np. Robbie (ale nie tylko) grał totalną kaszanę, albo wpuścić za Defoe, czy Croucha pod koniec meczu, gdy ewidentnie nie mieli swojego dnia. Co by z tego wyszło - nie mam pojęcia. Wróżką nie jestem, co też napisałem, ale biorąc pod uwagę, że znam umiejętności Pava (jeszcze przed jego przyjściem do Tottenhamu go obserwowałem) mogę przypuszczać, że dałby drużynie więcej niż inni. Rusek został wpuszczony, gdy wreszcie wypożyczono Keane'a, a drużyna nadal nie strzelała bramek. Specjalnie nie było tu wyjścia. Podobnie jak nie było wyjścia, gdy BAE doznał kontuzji i okazało się (o czym też sporo osób wiedziało i pisało), że Bale potrafi grać w piłkę. Kilka niezłych spotkań zagrał Bentley. Oczywiście daleko mu do pewnie przyszłego gracza tego sezonu - Lennona, ale w kilku spotkaniach więcej też mi się wydaje, że powinien wystąpić. Mam więc pretensje o brak rotacji (w ilu meczach HR, gdy nam nie szło nie korzystał z żadnej zmiany?), a wręcz poniżanie tych zawodników w prasie przez trenera (są leniwi, nie chce im się pracować, nie uczy się jeżyków, etc.). A potem się okazuje, że Ci zawodnicy ratują mu dupę. Ironia, nieprawdaż? Nie krytykuję natomiast teraz Redknappa za to, że chwali Rosjanina. Wydaje mi się tylko, że przechodzi na porządku dziennym obok konfliktu, który urósł strasznie w mediach. On go zamiata pod dywan. Zastanawiam się, czy to nie wpłynie na drużynę w jakiś sposób. Widać, że większość zawodników (patrz - po spotkaniu z Wigan) nad wyraz cieszyła się z bramek Pava i stali raczej po jego stronie. Nie mówiąc o większości kibiców. Jaki autorytet ma teraz więc w szatni HR? Moim zdaniem miałby dużo większy, gdyby cokolwiek nawiązał do tego co się działo - powiedział "nie spodziewałem się, że zagra aż tak dobrze (nikt się tego nie spodziewał - nawet ja), cieszę się, że byłem w błędzie". I tyle. Co do tego przyznawania się do błędu to nie wiem po raz który muszę się tu kajać i przypominać, że byłem wielkim przeciwnikiem Gomesa i byłem w błędzie. Nie podobał mi się też transfer Palaciosa i choć nadal nie uznaję tego zawodnika (jak co poniektórzy) za jakiegoś największego walczaka i nieiwadomo jaką gwiazdę w PL to imponuje mi większością swoich występów (choć tego meczu z Arsenalem długo mu nie zapomnę). PS Co do oglądania ligi rosyjskiej - na szczęście ogląda ja wielu specjalistów i możemy podziwiać na Wyspach Arszawina, Vidicia (no może teraz nie, ale to przez pozasportowe relacje), Ivanovicia, Biljadetinowa, Skrtela i jak dojdzie do pełnej sprawności - Żirkowa.
halabala ; Administrator
Czwartek[2010.02.25; 19:51]
to ja też zaproponuję sondę: Jaki jest Roman? A - extra B - zajebisty C - w dechę D - jak Pele :)
halabala ; Administrator
Czwartek[2010.02.25; 19:49]
Tato - odpowiedź na Twoje pytanie to: tak i nie :) Harry dostał w ostatnim dniu okienka telefon od Levy'ego, że Celtik chce wypożyczyc Keane'a i zapytał Harry'ego, czy wyraża zgodę. Ale nie ma co doszukiwac się teorii spiskowej - po prostu transferami nie zajmuje się manager, tylko dyrektor sportowy/prezes etc. Ale gdyby Harry powiedział "nie", to Keane by nie poszedł.
TataPsychopata ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 19:26]
d) Tylko TataPsychopata i Barometr i Ela plakali za Romanem.Aapa sie cieszyl ale teraz placze;)
TataPsychopata ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 19:23]
Jeszcze raz napisze bo nie zauwazyliscie.Czy to prawda ze Levy wypozyczyl/wplynal na to/byla to jego decyzja.. zeby wypozyczyc Robbiego do Celticu?Bo byc moze w ten sposob pokrzyzowal plany Harrego co do sprzedazy ruska.
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 19:22]
To kolejną sondę mamy już chyba gotową: a) Tylko ja płakałem za Romanem; b) Inni też płakali za Romanem, ale ja najgłośniej; c) Dalej płaczę.
TataPsychopata ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 19:20]
Sajmon no wiem ze by sie z tego cieszyl ze wygrywamy.Tylko podejscie niektorych to najpierw calkowite jechanie po zawodnikach ktorzy w danej chwili nie graja lub nie spelniaja oczekiwan a potem wielka radosc i jak fajnie ze mamy kogos takiego w skladzie.Szacunku troche do zawodnikow ktorym kibicujemy to nikt nie bedzie sie musial pozniej 'usmiechac' jak Harry w koncowce z Wigan.O aapa Rusek najpierw byl stale pomijany(w tym czasie dawal rade w reprezentacji u Hiddinka),nawet jak inni grali totalna kaszane a dopiero pozniej zaczal swoje slynne wywiady.Przeciez byly takie mecze nagminnie ze zamiast Keana,Defoe,Croucha wolalbym widziec Romana w klapkach.Moim zdaniem robisz z czarnego szare.
ela94 ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 19:16]
I co??Mówiłam to od pcozątku tego sezonu że trzeba Romana wpuścić na boisko,ale oczywiście pan Harry musiał być mądrzejszy i marnować chłopaka na ławce. I niech po tych brmakach ktoś mi powie że Roman jest słabiakiem,jak to pisaliście niedawno to po prostu kogos udusze własnoręcznie,bo właśniet teraz Pav pokazuje jaką ma formę i talent!Błagam panie menago nasz do końca sezonu: WYSTAWIAJ ROMANA BO NAPRAWDĘ WARTO!
varba ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 18:51]
Zgadzam się z aapą z tym co napisał o Romanie i klubie, tylko z tą prawdą mi nie pasi ;-) może nie zawsze prawda leży po środku, ale na pewno nie nigdy, czasami prawda leży po środku, bo czasami postrzeganie faktów może być inne, ale w obu przypadkach prawidłowe
Kogut ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 18:29]
aapa - święte słowa.
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 18:12]
Barometr, oczywiste jest, że prawda nigdy nie leży po środku, choćby cały przemysł muzyczny o tym śpiewał. Jest albo tu, albo tam, albo nie jest to prawda. W swoich interpretacjach nie starasz się dojść jaka to niby jest ta prawda, bo każdy fakt interpretujesz na niekorzyść HR. Nawet to, że nie sprzedał Rosjanina, a w to miejsce wypożyczył Kenea. Potwierdza to, że jak ktoś kogoś nie lubi, to choćby nie wiadomo co się działo i tak wszystko będzie przemawiało przeciw temu komuś. Mnie cieszy to, że sprawy przybrały po prostu pomyślny obrót: dwa zwycięstwa, 7 bramek. Czy nie można było wcześniej? Można było, tylko Roman nie był na to gotowy. Można nawet zrzucić to na HR, że to on nie był gotowy, ale jak miał być gdy Rosjanin zachowywał się w sposób berbato-bentowy z czasów gdy opuszczali oni Spurs. Jak wpuścić na boisko gościa, który trąbi, że odchodzi? Tak samo było z Berbatowem i za to ma buuuu na WHL. Czy Rosjanin miał do tej pory same wybitne spotkania? Oczywiście, że nie. Gdy mu jednak wjechać na ambicje okazuje się, że całkiem nieźle to wychodzi, a czy górą będzie Roman czy Harry, to już mniejszy problem. Ważne żeby górą był Tottenham.
varba ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 18:10]
Jak to powiedział kiedyś do mnie Barometr tylko krowa nie zmienia zdania, was dwóch też to dotyczy, pomijacie pewne fakty. Ja pamiętałem starego Romana, miękki, słaby fizycznie, jakiś przestraszony na wyjazdach. Chłopak się rozwinął, poprawił swoją grę, bardziej angażuję się w grę defensywną, kiedyś odbiór piłki go nie obchodził, jak sam powiedział w wywiadzie jest bardziej zdeterminowany by strzelać bramki. Staram się być obiektywny na ile to możliwe więc przyznałem Barometrowi że się nie mylił co do Pavlyuchenki, ale to że gra dobrze to nie znaczy że nie jest winny całej tej medialnej farsie. Specjalnie prowokował Redknappa aby go sprzedał, jak widać na szczęści mu nie wyszło. Na szczęście też dla Romka bo teraz ma okazję pokazać się w lidze która renomę na całym świecie, a nie tylko strzelać gole w lidze rosyjskiej której nikt chyba poza Rosjanami i Barometrem nie ogląda. Mnie i Halabala chodziło o to że Roman teraz gra i jest dobrze, więc po co sztucznie nadmuchiwać ten cały spór. Ta cała propaganda nie ma najmniejszego sensu jak Roman gra a Redknapp go chwali za dobre występy. Wiem że Harry to nie jest geniusz footballu a raczej stary wyjadacz,który długo uczył się na błędach i wkońcu doszedł do jakiegoś poziomu, może nie najwyższy ale solidny. Nie rozumiem tylko dlaczego tak bardzo chcecie go poniżyć, pokazać w złym świetle, co nie powie jest źle, a jak powie coś co już nie da się podważyć, to piszecie że kłamie. Nawet jak powie to co chcieliście usłyszeć to doszukujecie się w tym czegoś negatywnego dla mnie to chore!
Sajmon ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 17:44]
Powiem Ci Tato, że gdyby Tuczi miał czas tu wejść i coś napisać to na pewno cieszyłby się (podobnież jak ja), że jego ukochany klub wygrywa 4:0 i ni stąd ni zowąd dostał duży boost do składu w postaci napastnika, który nagle się obudził i zaczął zapier***. A co do newsa, jak tylko zobaczyłem tytuł to już wiedziałem czyjego autorstwa jest on ;] I wcale się nie zdziwiłem gdy go przeczytałem. To jest poprostu skrajna opinia jednego kibica-fana Pawluczenki. Żeby w pełni się zachwycać występami Rosjanina trzeba poczekać do końca sezonu i później go rozliczyć. Ew. niech zagra te 5, 6 meczy (w tym jeden z kimś z TOP). Dostaniemy na pewno jakieś odpowiedzi wtedy. I tak Pawa nie będziemy oceniać jak Defoe, Dawsa, Palaciosa.. To są "different circumstances" i zobaczymy jak się z nich wygrzebie Roman. Oby wyszedł obronną ręką, bo to wpłynie na wyniki klubu. I zgadzam się z Pawłem - jak się go widzi cieszącego się to serce się raduje i micha szczerzy :)
TataPsychopata ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 17:32]
No ale i tak nie mam zamiaru po nim jechac,tak jak i po zadnym zawodniku.A krytyka slabszych wystepow to normalne chyba:) Chociaz Romana ostatnio krytykowano za to ze nie umie jezyka,ze placze,ze olewa treningi,ze psuje atmosfere,ze nie ma przyjaciol,ze nie pojechal na impreze do Dublina itd. i dlatego jest do niczego .Oczywiste jest ze zeby na kogos wydac wyrok trzeba go najpierw przesluchac.A tyle osob wydalo wyrok bez niczego,opierajac sie na pomowieniach,plotkach.Pamietacie taki nick Tuci?Ostro jechal,ciekawe co by teraz napisal:) Chyba zniknal jak Robbiego wypozyczylismy:)
SebastianAlex ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 17:01]
Chodziło mi o krytykę spowodowaną słabszymi występami, a nie siedzeniem na ławce.
Paweł ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 17:00]
Prawda ma zawsze kilka obliczy, Redknapp który jest typowym odlschoolowcem zawsze stawia na swoich ( to samo robił zresztą Jol ) i ciężko go przekonać że ktoś jest lepszy itp. Musi to udowodnić ciężką pracą na treningach. Dlatego w klubie Redknpappa nie ma miejsca dla Taarabta, Giovaniego czy teraz Jenasa. A Pav moim zdaniem dojrzał do gry w PL, gdy wchodził był strasznie miękki, tylko trzeba było mu dać czas, Berbatov też miał ciężkie początki, ale po 10 meczach nie poszedł w odstawkę. Pav posiedział na ławie, teraz się nie boi walki, wsadza nogę tam gdzie nie każdy by się odważył, a w polu karnym nie kombinuje i na wielkim luzie strzela piękne bramki. Mało jest zawodników jak Roman, których uśmiech po strzelonej bramce również sprawia, że chce mi się uśmiechać, nawet podczas 23 powtórki.
JD18 ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 16:39]
Fajnie ,że cieplymi słowami wypowiada się HR o Pavie tylko czemu tak późno dał mu szansę ,on miał grać cały czas.
TataPsychopata ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 16:36]
halabala,verba my mamy swoje zdanie,uwazamy ze mamy racje juz od dawien dawna.Wasze zdanie ewoluowalo.Wczoraj zly byl Roman,dzisiaj 'prawda lezy po srodku',kto wie co bedzie jutro,a w sobote to juz w ogole.
TataPsychopata ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 16:31]
Ja nie moge,cale swoje zycie opieracie na stwierdzeniu ze 'prawda zawsze lezy po srodku'?Wspolczuje podejscia.Pav aniol nie.Pav dobry napastnik tak.Redknapp okrutny przesladowca nie.Redknapp trener ktory kieruje sie zawiscia gdy mu ktos nadepnie na odcisk-mysle ze tak.Kto pozwolil wypozyczyc Robbiego Keana?Czytalem gdzies ze Levy a nie Harry(moge sie mylic)?Jesli tak to nikt mi juz nie wcisnie bajki ze Redknapp nie chcial sprzeawac Pawluczenki.Sami ciagniecie ta dyskusje wiec nie miejcie o nia zaraz pretensji.
halabala ; Administrator
Czwartek[2010.02.25; 16:24]
Nie chcialo mi sie pisac na ten temat komentarza, ale moje odczucie jest dokladnie takie, jak varby- propagandowka pelna para :)
varba ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 16:18]
Jakoś nie przypominam sobie Barometr żebyś ty się kiedyś przyznał do błędu, no chyba że uważasz że jesteś nieomylny i wszystko wiesz najlepiej!? Szkoda że nie jesteś taki krytyczny dla siebie! Tata naiwne to jest wierzyć w walkę dobra ze złem, Pav anioł z niebios, Redknapp okrutny prześladowca. Kto tu jest naiwny! Jak to rapowała kiedyś Paktofonika, prawda zawsze leży po środku!
TataPsychopata ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 16:13]
No Roman siedzial cale wieki na lawce i jakos po nim nie jechalismy tylko go bronilismy wiec nie wiem z czego to wziales?
SebastianAlex ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 16:12]
Prawda jest taka, że po kilku meczach Romana sięgnie jakiś kryzys i będziecie z nim jechać. Wtedy wejdzie Crouch albo Gudjohnsen strzeli kilka bramek i będzie waszym bożkiem i tak w kółko.
TataPsychopata ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 16:08]
Dobrze Barometr.Ja nie moge jak niektorzy sa naiwni.Chyba rzeczywiscie musialo by sie boisko rozstapic i potezny glos musial by im powiedziec ze byli w bledzie to moze by uwierzyli:) Chociaz watpie.
varba ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 15:53]
Barometr po co ty to napisałeś, naprawdę nie ma jednego pozytywnego powodu, żeby napisać ten artykuł. Jakby Redknapp zrobił tak jak chciałeś i sprzedał Romana do Lokomotivu nie byłoby tych cudownych statystyk. Niby jesteś fan Romana a wielu ludzi zniechęcasz takim subiektywnymi artykułami, bo jak się czyta takie dziecinnie jednostronne wypowiedzi to nie wiadomo na kogo się wkurzyć na ciebie czy na Romana. Użyłem słowa "dziecinnie" bo tylko dziecko jest w stanie uwierzyć, że jeden mówi cała prawdę a drugi we wszystkim kłamie. Dorosły człowiek potrafi takie sprawy wyważyć, z życia wie że prawda leży po środku. Barometr ty chyba sam nie wiesz czego chcesz, Redknapp krytykował Romana ci nie pasowało, teraz go chwali i stara się łagodzić konflikt Tobie dalej nie pasuje, nadal wypisujesz propagandowe artykuły. Zapomniałeś dodać ile punktów mogliśmy zyskać jakby Roman nie powtarzał cały czas że chce odejść, jakby myślami nie był już w innym klubie. Roman powiedział po meczu z Wigan że bardzo chciał strzelić gola że był zdeterminowany jak nigdy, to jest właśnie ta przemiana. Sam napisałeś że potrzebował czasu, prawda!? Skąd wiesz ile tego czasu potrzebował, może właśnie potrzebował tyle czasu ile dostał. Może potrzebował zapomnieć że przejdzie do innego klubu (Lokomotiv) i że jego kariera zależy od Tottenhamu. Jeśli chodzi o Bale to nie wiem czy oglądałeś nas w poprzednim sezonie ale za każdym razem jak wchodził na boisko to my przegrywaliśmy mecz i nie było to żadne fatum, tylko błędy jakie popełniał. Harry powiedział że musi poprawić swoją grę obronną, chłopak się nie obraził, tylko zapierdzielał na treningach, wrócił jak odmieniony! Barometr z twoich wypowiedzi wynika że wszystko co złe w naszym klubie to wina Redknappa, a wszystko co dobre dzieje się samo bez jego ingerencji! Takie artykuły są bezsensu prowokują tylko niepotrzebne zatargi !
md18 ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 14:05]
Faktem jest, że nie dowiemy się w 100% po czyjej stronie lezy prawda, a może w myśl przysłowia lezała po środku. Tyle tylko, że martwi mnie jeden fakt. Nastapiła próba sił dwóch ludzi, której efektem jest powrót Pava do składu, ale czy czasem najbardziej nie ucierpiała na tym drużyna ? Harry w miare trzymał fason w przepychankach, Pav skarżył sie do ruskich gazet a drużyna w tym czasie traciła punkty, które teoretycznie mógł Pavik dla nas ratować. I na marginesie-nie wierze w takie cudowne eksplozje formy, w cudowne, NAGŁE strzelanie bramek. Ale pomijając moja wiare uważam, że dorośli ludzie powinni zdecydowanie szybciej znalezc nić porozumienia...
gurahl ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 13:13]
Zaraz wywołam burze ale jest kilka przykładów na dobrego nosa Harryego, dlaczego dobrego nosa? Bo wpuszcza rezerwowych piłkarzy gdy są gotowi i w gazie. Krajncar, Bale (ułożył chłopaka) i Pawliuczenko. Może ma taką metodę, by przygotowywać formę jednych zawodników na pierwszą połowę sezonu a rezerwowych na drugą połowę - jest to zapewnienie świeżości drużynie i jakaś zmiana taktyczna. Jest to proste rozwiązanie ale wcale nie głupie...
halabala ; Administrator
Czwartek[2010.02.25; 11:59]
Dokladnie. Roman przestal marudzic, zabral sie na treningach do roboty i od razu sa efekty. Nikt oprocz sztabu szkoleniowego i managera nie wie, jak prezentowal sie Romek na treningach. Jesli obijal sie, najgorsza rzecza jaka moglby zrobic Harry to wypuszczac go w pierwszym skladzie kosztem ciezko pracujacego Croucha. Oczywiscie, to tylko przypuszczenia, podobnie jak "prawdy objawione" obroncow Pawia. Jaka byla przyczyna grzania przez Romana lawki - nie wiemy i zapewne nie dowiemy sie, bowiem bedzie to zawsze slowo Romana przeciwko slowu Harry'ego. Tak czy siak jedna rzecz jest wazna - Paw dostal szanse, wykorzystuje ja i byle tak dalej!
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2010.02.25; 10:44]
Powiem tak: "Tisze jediesz, dalsze budiesz".
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online: Eidur,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1711
Najnowszy użytkownik: arsn
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU