PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Czwartek [2010.03.04; 07:59]
Tottenham 2:1 Everton
Po raz kolejny klasę pokazał Roman Pavlyuchenko, strzelając następną, niezwykle ważną bramkę dla Spurs. Harry Redknapp może być z siebie dumny, że "odkrył" Rosjanina, wygrzebał gdzieś z czeluści ławki rezerwowych i pozwolił mu występować przez dłuższy okres czasu. Przepięknego gola dołożył jeszcze do tego Luka Modric, a Tottenham wygrał niezwykle ważne spotkanie przeciwko Evertonowi. Goście w tym sezonie pokazali już nam, że dwubramkową stratę potrafią odrabiać. Tym razem nie udała im się ta sztuczka i mecz skończyli z raptem jednym trafieniem Yakubu.

Everton w pierwszej połowie był drużyną o dwie klasy gorszą. Piłkarzom z Liverpoolu nic nie wychodziło, ich gra ograniczała się najczęściej do przeszkadzania piłkarzom Tottenhamu, którzy z minuty na minutę stawali się coraz to bardziej niebezpieczni. Widać było, że gracze Harry'ego Redknappa wyszli na murawę White Hart Lane odpowiednio zmotywowani, a co najważniejsze posiadali dzisiejszego popołudnia piłkarskie instrumenty, dzięki którym gra przeciwko Evertonowi momentami wygląda wręcz bajecznie. Piłka bardzo często krążyła od nogi do nogi graczów Spurs, a ich przeciwnicy raptem przyglądali się temu, co z futbolówką wyczyniają gwiazdy "Kogutów".

Pierwszy ostrzegawczy sygnał dla obrony Evertonu dał w 10 minucie Roman Pavlyuchenko, który wślizgiem wepchnął piłkę do siatki po dograniu futbolówki przez Jermaina Defoe. Rosjanin w takiej formie jest potrzebny Tottenhamowi niczym woda spragnionemu. Jego gol otworzył wynik spotkania i pozwolił Spurs zacząć grać tak, jak piłkarze z WHL lubią najbardziej. Długie utrzymywanie się przy piłce, szybkie przerzuty gry z jednej na drugą stronę boiska, rajdy Garetha Bale'a lewym skrzydłem, wspaniała współpraca na linii Luka Modric - Niko Kranjcar, duża wymienność pozycji - tak dobrze wyglądającego Tottenhamu nie widzieliśmy od dawien dawna.

Kolejne minuty tylko utwierdzały nas w przekonaniu, że Tottenham gra dzisiaj wyjątkowo dobrze, a ja sam nieraz przecierałem oczy ze zdumienia. Heurelho Gomes mógłby położyć się tyłkiem do góry i zacząć liczyć zdźbła trawy w murawie stadionu, bo i tak nie znalazłby sobie ciekawszych zajęć. Wszystko naprawdę wyglądało aż za dobrze...

Tottenham cisnął coraz mocniej, stwarzając sobie raz za razem groźne sytuacje strzeleckie. Uderzał Bale, Pavlyuchenko oraz Kranjcar, jednak za każdym razem na posterunku stał Tim Howard. Na nasze szczęście w 28 minucie amerykański bramkarz popełnił katastrofalny błąd wychodząc za daleko z bramki, a widzący całe zajście Luka Modric we wspaniałym stylu przelobował golkipera Evertonu, uderzając po długim rogu. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i ugrzęzła między słupkami bramki Howarda.

Do końca pierwszych 45 minut obraz gry nie uległ zmianie. Koguty w dalszym ciągu były stroną przeważającą, ale nie potrafiły już po raz trzeci pokonać Howarda. Główną siłą napędową był o dziwo Gareth Bale, od którego zaczynała się większość akcji zaczepnych Spurs. Zmiana stron przyniosła niestety nadzieję dla Evertonu na odwrócenie niekorzystnego dla nich wyniku. Tottenham przestał w tak wielkim stopniu kontrolować sytuację, co skrzętnie wykorzystał Yakubu, który w 55 minucie pokonał bezradnego Gomesa. Jak już wspominałem, wszystko wyglądało za dobrze i gdyby skończyło się łatwym zwycięstwem moglibyśmy zacząć się zastanawiać, czy na pewno oglądaliśmy mecz Tottenhamu.

Everton, jakby rozochocony bramką Yakubu, powoli odzyskiwał kontrolę nad boiskowymi poczynaniami. Najpierw szczęścia szukał Victor Anichebe, następnie Steven Pienaar, jednak za każdym razem Gomes nie dał się zaskoczyć. Swoje okazje miał również Tottenham, jednak już nie tak groźne i częste jak przed zmianą stron. Raz bardzo mocne uderzenie Corluki z 25 metrów Howard przeniósł nad poprzeczką, a za drugim razem futbolówka ugrzęzła już w jego rękach po strzale Kranjcara.

W 77 minucie los okazał się być kibicem Tottenhamu, a wprowadzony kilka chwil wcześniej Landon Donovan niezwykłym pechowcem. Jego pudło z najbliższej odległości po dograniu Jacka Rodwella kandydować może z pewnością do miana "miss of the season". David Moyes schował twarz w dłoniach i nie ma się co Szkotowi dziwić. Donovan mógł zapewnić swojej drużynie niezwykle ważny punkt, a skiksował fatalnie w sytuacji, którą powinien wykorzystać z zamkniętymi oczami.

Na szczęście nawet doliczenie przez arbitra sześciu dodatkowych minut nie pomogło Evertonowi. Tottenham mecz wygrał, choć w drugiej połowie spotkanie niesamowicie się wyrównało, a można nawet powiedzieć, że delikatną przewagę zyskali goście. Na szczęście dwie, strzelone w pierwszej połowie bramki wystarczyły i Everton, mimo trafienia Yakubu, już nas nie dogonił.

Składy:

Tottenham: Gomes,- Corluka, Bassong, Dawson, Bale,- Kranjcar, Huddlestone (52' Kaboul), Palacios, Modric,- Pavlyuchenko (82' Crouch), Defoe (71' Gudjohnsen)

Rezerwowi: Alnwick, Kaboul, Walker, Dervite, Assou-Ekotto, Crouch, Gudjohnsen

Everton: Howard,- Baines, Heitinga, Distin, Neville,- Arteta, Pienaar, Osman (46' Jagielka), Rodwell (81' Vaughan),- Anichebe (63' Donovan), Yakubu

Rezerwowi: Nash, Yobo, Jagielka, Bilyatedinov, Donovan, Gosling, Vaughan

Sędzia: Steve Bennett

Widzów: 35,912

Zółte kartki:

Tottenham: Modric
Everton: Heitinga, Neville, Arteta, Pienaar

Statystyki:

Posiadanie piłki:
Tottenham 53%:47% Everton

Strzały celne na bramkę:
Tottenham 9:10 Everton

Strzały obok bramki:
Tottenham 4:4 Everton

Rzuty rożne:
Tottenham 6:9 Everton

Faule:
Tottenham 9:18 Everton


własne
67 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
qday ;
Sobota[2010.03.06; 19:00]
http://qday.pl/reflink/83d5ce7adef7a800533ea070cdac3b32 polski lockerz!! Za sama rejestracje dostajesz kubek i koszulke!Sa koszulki Totenhamu!
varba ; Użytkownik
Środa[2010.03.03; 19:44]
Marcus to raczej nieuniknione, prędzej czy później i tak się tu pojawią. Może pojawi się też kilku rozsądnych. A JD gra już inną drużyną w menadżera i teraz męczy ludzi na innym portalu.
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2010.03.03; 07:48]
Ja tam się takich akcji boję ;) Zaraz pojawi się 200 klonów JD, założą po 3 dubelkonta i będzie burdel. Dwa zdania w stylu "lubię Tottenham, bo tam gra Bale, a on ma podobna fryzurę do mojej, więc ...." wpiszą w 16 postach. Ten kij ma dwa końce ;) chociaż wiadomo, ze miło, bo jak nie miło, jak miło :)
Barometr ; Redaktor
Środa[2010.03.03; 06:52]
No to bardzo fajnie :) Ja mam zamiar trochę nas spopularyzować w radiu na blogu, ale to już niedługo dam znać co i jak :)
varba ; Użytkownik
Wtorek[2010.03.02; 19:05]
Powiedział że pozdrawia wszystkich fanów na Spursmanii.org strasznie miło się zrobiło i nawet nie drażniło jak mylił Corlukę z Kranjcarem przez cały mecz
Marcin ; Redaktor
Wtorek[2010.03.02; 18:36]
A co? Wspomniał coś o nas? Bo ja maiałem ogladać ale nie zdążyłem ze szkoły :/
varba ; Użytkownik
Wtorek[2010.03.02; 16:48]
Kto ogląda mecz powtórkowy na TVP sport??? Chyba spursmania.org musi podziękować za pozdrowienia komentatorowi meczu. Ktoś o nie prosił czy on tak sam z siebie???
jaroszy ; Użytkownik
Wtorek[2010.03.02; 16:17]
Świetna pierwsza połowa , nieco słabsza druga ale tego można było sie spodziewać że im bliżej do końca meczu to akcje evertonu będą groźniejsze. Cieszy dobra dyspozycja Pavlyuchenki i Modrića ale jeżeli Big Tom nie będzie mógł wystąpić Z Fulham to sytuacja robi sie nieciekawa i nie dziwi powrót z wypożyczenia Livermora
varba ; Użytkownik
Wtorek[2010.03.02; 14:52]
Może i tak Ginola, ale czy bylibyśmy tak wysoko w tabeli!? Poza tym jakbyśmy nie kupili wtedy ktoś inny by go wyciągnął. Jeśli władze nie zabiorą punktów Porstmouth, co wtedy zrobią z Crystal Palace której punkty zabrali i z walki o play off zaczęła się dla nich walka o pozostanie w Champioship.
radeon ; Użytkownik
Wtorek[2010.03.02; 12:53]
jest jakas mala szansa ze wladze premierleague jednak tych 9 punktow nie zabiora a wtedy pompeys wcale nie sa na straconej pozycji majac 5 punktow straty do bezpiecznej strefy. po tej decyzji pewnie bedzie wiadomo co z O'hara.
ginola ;
Wtorek[2010.03.02; 11:58]
Jak tak teraz patrzę z perspektywy czasu to mimo wszystko spieprzyliśmy sprawę. Trzeba było wstrzymać się z Crouchem, teraz wciągnęlibyśmy go za bezcen typu 2-3 mln ojro.
varba ; Użytkownik
Wtorek[2010.03.02; 11:51]
Chyba że administrator postanowi inaczej. Skoro Portsmouth chce złożyć wniosek o sprzedaż piłkarzy poza oknem transferowym, to czemu mieliby płacić pensje wypożyczonym zawodnikom, skoro szanse na przetrwanie w premiership są beznadziejne. Może się mylę, ale w takim razie Portsmouth ma beznadziejnego administratora!
radeon ; Użytkownik
Wtorek[2010.03.02; 11:31]
O"Hara nie ma opcji recall wiec zostanie w Pompeys do konca sezonu
varba ; Użytkownik
Wtorek[2010.03.02; 10:11]
Dodam jeszcze że skrót z tego meczu będzie dziś o godz. 16.15 na TVP sport
varba ; Użytkownik
Wtorek[2010.03.02; 10:09]
To prawda środek nam się posypał, ale Luka nie rozwiąże tego problemu. Raczej ściągnąłbym O'hara, bo chłopak to walczak i piłkę też potrafi podać, ostatnio nawet wygrał mecz dla Portsmouth. Karnych strzelać nie umie, czyli pasuje do nas idealnie ;-)
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2010.03.02; 05:55]
a i varba - nie chcę zmieniać, tylko jakbyś nie zauważył to nam się właśnie środek pomocy kompletnie rozsypał.
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2010.03.02; 05:54]
No właśnie pierwszego z Leeds przyznam się nie widziałem. Czapla mi zdawał relacje, a potem skrót obejrzałem gdzieś w necie.
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.03.01; 20:29]
Barometr ty oglądałeś pierwszy mecz z Leeds? Widziałeś jak wyglądała gra obronna w tym meczu!? Atakować środkiem pola, a powstrzymywać najlepszych rozgrywających drużyny przeciwnej to nie to samo. Luka nie może grać na środku bo obowiązki defensywne są zbyt duże, na lewej Luka ma swobodę, może schodzić do środka, rozgrywać piłkę nawet po prawej stronie bo Tom i Palacios zabezpieczają tyły. Nie wiem czemu chcesz zmieniać coś co działa całkiem nieźle.
mihau79 ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.03.01; 20:21]
Niestety z Lennonem to prawda http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/football/teams/t/tottenham_hotspur/8529463.stm.
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.03.01; 19:56]
Tom ładnie to zagrał, ale nie możesz odbierać Defoe jak szybko i precyzyjnie to zgasił. Roman z zamkniętymi oczami wiedział gdzie ma biegnąć, żeby dostać piłkę od Defoe. To była druga bramka dzięki dobrej współpracy. Przedtem to były indywidualne umiejętności Romana albo instynkt snajperski Defoe. Jest potencjał na więcej takich ładnych bramek!
olivier ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.03.01; 19:42]
Ponoć Lennon wypadł na 6 tygodni...., to tak jak mówiłem w tym sezonie go nie zobaczymy.
tuczi ; Redaktor
Poniedziałek[2010.03.01; 18:08]
Varba - pierwsza bramka to raczej dzięki cudownemu zagraniu Big Toma :). Wojtek - bez komentarza ;)
gurahl ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.03.01; 17:47]
no more comment ;-)
Sajmon ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.03.01; 16:44]
Data rejestracji: 2010.02.06
WojtekWHL ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.03.01; 16:27]
Musimy kupic nowego bramkarza Gomes sie nie nadaje,zbyt wiele bledow popelnia czasami przypomina w tym Robinsona
ginola ;
Poniedziałek[2010.03.01; 14:12]
Co tu dużo gadać, całkiem fajny mecz w naszym wykonaniu. Pierwsza połowa bardzo dobra, w drugiej trochę farta i jakoś się udało. Wku**ia mnie tylko jedna rzecz - kolejny raz dostajemy gola po stałym fragmencie, mając w składzie takich koni. I to żeby te rożne były chociaż w jakiś genialny sposób rozgrywane...
trendus ;
Poniedziałek[2010.03.01; 13:48]
Moim zdaniem Modrić na środek się nie nadaje. Już wyjaśniam: on grał bardziej ofensywny pomocnik ustawiony za napastnikami. Natomiast gdy się broniliśmy stał na lewym skrzydle. Jest to bardzo dobre rozwiązanie bo na środku pola Modrić jest za słaby fizycznie. Takie jest moje zdanie. Lepiej nic nie zmieniać (czyt. wrzucać Luke na środek) bo on sam wie że ma schodzić do środka a w obronie na lewe skrzydkło (może Harry ma taką taktyke).
gaizka ; Redaktor
Poniedziałek[2010.03.01; 13:32]
Muszę przyznać że Spursi zrobili mi ładny prezent w wigilię moich 24 urodzin :) i tylko Big Toma żal. Co ciekawe oglądałem mecz od 10 minuty, pierwszym obrazem jaki zobaczyłem na ekranie był Tom, który wykonywał 30 metrowe podanie do Defoe, zakończone golem Pawa :)
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.03.01; 11:22]
Mi się najbardziej podobało jak Roman odegrał cudnie piętką do Defoe na wolne pole, ale Jermain był na minimalnym spalonym. Tym pokazał jak zaczyna się pewnie czuć na boisku.
halabala ; Administrator
Poniedziałek[2010.03.01; 11:02]
Wygladalo to swietnie, Romano strzelil gola, byl aktywny walczyl, a w koncowce na podmeczonego rywala, kiedy czesciej w powietrzu lataly "lagi" wszedl Crouch i dal solidna zmiane. 3 punkty dla Spurs i tak ma byc!
Paweł ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.03.01; 10:31]
dla jednych bramka Pava to dobicie do pustej bramki, a dla mnie świetny instynkt Pava. Poszedł do końca, mógł stanąć i przyglądać się jak Defoe strzela, ale poszedł do końca i wbił piłkę do bramki. Podobnie mógł parę minut później zrobić Defoe. Niestety ten "majstersztyk" był dla niego za trudny. Wolał stać i patrzeć jak kolega strzela.
Pistons ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.03.01; 09:19]
Barometr: Faktycznie na ocene Pava jeszcze za wcześnie. Facet zagrał w 4 meczach i akurat zdobył bramki. Ta z Evertonem arcy-ważna ale po prawdzie wielki majstersztyk to nie był - dobił piłkę do pustej bramki. Poza tym faktem nie był widoczny i kiepskie przyjęcia, odskoczenia piłki czy niedokładne podania zdarzały mu się częściej niż zagrania dobre. Oczywiście facet jest w formie - niech ta go nie opuszcza - wolę jego niż Croucha...ale tak naprawdę 10-12 meczy to okres, za który można wystawiac cenzurkę więc znowu nie wpadajmy w jakiś wielki hurra-optymizm jakbyśmy Bóg wie kogo złapali za nogi...
vred3sbyrd ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.03.01; 07:59]
http://ilprimovideo.blogspot.com/2010/02/tottenham-hotspur-2-1-everton.html
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.03.01; 06:45]
A gracz meczu to ktoś pomiędzy Garethem Bale, a Luką Modriciem. Podobno Chorwat nie potrafi grać na środku. No cóż, bo ja na lewej stronie go tym razem prawie w ogóle nie widziałem. Tam sobie wszystko Walijczyk zarezerwował i to było piękne :)
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.03.01; 06:32]
Zagrała moja ulubiona ekipa na ten czas (może z jedynym wyjątkiem) i w pierwszej połowie to wyglądało tak jakbym chciał, żeby grali. Niech mi nikt nie mówi, że nie mamy potencjału! Trzeba tylko ustabilizować formę, bo w drugiej połowie było nerwowo. Kilka szkolnych błędów Palaciosa i fatalna gra na przedpolu Gomesa mogły kosztować nas 3 punkty. O formie Romana się nie będę wypowiadał, bo dla niektórych i tak trzeba poczekać, jak zagra przez najbliższe trzy sezony, żeby można się wypowiedzieć o tym, czy jest przydatny drużynie.
yid76 ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 23:58]
Dzis pokochalem Chorwacje!
SZymon ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 22:38]
No to może Pav nigdzie nie odejdzie i stanie się czołowym napastnikiem, jeśli utrzyma formę.
RAFO THFC ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 22:04]
Dwie piękne budy!!! Pewna wygrana - EVA trochę zyskała przewagę po zejściu TOMA - ale mądrze broniliśmy... Wracamy na 4 POZYCJE - tam gdzie NASZE MIEJSCE!
me262schwalbe ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 21:14]
Super, jeszcze 3 pkt. z City i ponownie zacznę wierzyć w TOP4. Brawa dla wszystkich.COYS
md18 ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 20:06]
Jesli chodzi o gre w obronie Luki to jego wślizgu w doliczonym czasie nie powstydziłby się najlepszy defensor świata. Pieknie powalczył.
varba ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 19:53]
Strzeliliśmy dwa piękne gole, pierwszy dzięki cudownego zagraniu Defoe. O drugim można powiedzieć że obejrzeć 10 razy to mało żeby nacieszyć się jego pięknem. W ogóle cały mecz Mordić zagrał wyśmienicie. Nawet w obronie grał bardzo dobrze. Gomes był dziś jakiś nie pewny, popełnił kilka błędów, ale na końcu ładnie obronił strzał Pienaara. Brawo Spurs ważne punkty!
konradthfc ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 19:30]
Oczywiście chodziło mi "zawrotną" gibkość Toma Huddelstona.
WojtekWHL ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 19:29]
Ciesze sié bardzo,ze Harry zaczal stawiac na Romana
konradthfc ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 19:29]
Dzisiaj na stadionie nie było Susane Boyle - shame :) A tak na poważnie. Zagraliśmy to co każdy z nas chciałby oglądać co mecz (czytaj - pierwsza połowa). Pewnie, szybko, pierwsza piła, mądrze. Nie będę się czepiał Kaboula bo ostatni raz jak grał na tej pozycji to było lata temu we Francji. Ale zgodzę się z halabalą chyba, że widoczny jest jego brak. Pomimo "zawrotnej" gibkości i zwrotności. Pokazało to jak bardzo jesteśmy biedni w środku. Man of the match - Gareth Bale.
michaoo ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 17:45]
Jakoś wszystko się posypało w momencie gdy na boisko zawitał Kaboul. Oczywiście to nie wina Younesa, cały zespół odebrał to chyba jako sygnał do wycofania się i oddania inicjatywy Evertonowi. Wejście Gudjohnsena i Croucha też nie poprawiło nic (a przecież chyba po to zmiany się robi...). Oby więcej takiej gry jak w 1 połowie. No i brawa dla Dawsona, chłopak znowu nam d...ę uratował (przy błędzie Gomesa).
JD18 ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 17:44]
Glory Glory Pavlyuchenko!!! Z taką formą Pava możemy walczyć o TOP4. Mam tylko nadzieje ,że on zmieni zdanie i zostanie na następny sezon;)
gaizka ; Redaktor
Niedziela[2010.02.28; 17:27]
Po pierwszej połowie z pewnością wszyscy byliśmy szczęśliwi nie mając nawet cienia wątpliwości co do wspaniałości naszej drużyny. Każdy mógł podziwiać swojego ulubieńca: Barometr z pewnością rozpływał się nad Pawem (i słusznie), inni nad Modriciem (racja, choć On jako nieliczny, grał równo w obu połowach), jeszcze inni nad Bale'em (olbrzymie postępy w defensywie, w ofensywie dobry jak zawsze), a ja nad Huddlestonem (podanie do Defoe przy akcji na 1-0 miodzio, niewielu pomocników na świecie, tak potrafi). Grało wszystko, może poza Gomesem, który jakoś dzisiaj nie był ostoją pewności. Byliśmy świetni zarówno w kontrze, jak i w ataku pozycyjnym, zawodnicy Evertonu mogli tylko podziwiać i...faulować. Niestety okazało się że po kontuzji Huddlestone'a wiara drużyny we własne siły gdzieś uciekła. Oczywistym było, że Kaboul nie zastąpi Toma w świetnym alokowaniu (tak bym nazwał rozgrywanie piłki przez Big Toma) futbolówki, jednak uważam że zagrał przynajmniej przyzwoicie, na plus wygrywane pojedynki główkowe i tak naprawdę mała ilość strat. Nasi jednak przestraszyli się że bez Toma to już nie będzie to samo. Kwartet pomocy o umiejętnościach: technika i spryt - precyzja - waleczność i kondycja - technika i strzał został zaburzony, a może przyczyniło się do tego jeszcze zmęczenie... W każdym razie Tottenham z drugiej połowy przypominał stary dobry Tottenham za Jola, czyli drużynę o dwu twarzach, raz dominatora, a raz wystraszonej wiewiórki. Cieszę się że Daws jakoś pokierował defensywą, a Donovan nie strzelił do pustej, inaczej po raz kolejny stracilibyśmy pewne - wydawało się punkty.
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2010.02.28; 17:12]
Wspólnie z Sajmonem w trakcie meczu stwierdziliśmy, że jeszcze nigdy nie baliśmy się o resztę spotkania tak jak dziś po zejściu Big Toma ;)
halabala ; Administrator
Niedziela[2010.02.28; 17:06]
Pierwsza połowa wyborna - szybka gra piłką, pewność siebie, dobra współpraca napastników, pomocników, wyśmienity Bale. Jedynie Gomes kilka niepewnych interwencji, przy bramce również się nie popisał, ale za to później zrehabilitował się udanymi interwencjami. Druga połowa to dobra gra Evertonu, ale udało się dowieźć zwycięstwo. Jaki wniosek po tym meczu? Taki, że Tom Huddlestone jest najbardziej niedocenianym piłkarzem pierwszej jedenastki i jego obecność na boisku, choć nie zawsze bardzo widoczna, jest dla naszej drużyny bezcenna. THud zszedł z boiska i The Toffees zdominowali środek pola. Podobnie było w pierwszej części sezonu - gdy "Rolls Royce'a" zabrakło, w środku pola była w kilku meczach poważna luka. Nomen omen - Luka też rozegrał dziś świetne zawody. Podobnie jak dwaj pozostali Chorwaci, wspomniany Bale, Roman i Palacios. Co tu dużo mówić - bardzo dobry występ całej ekipy w pierwszej połowie, druga to udana zespołowa obrona wyniku i, również dzięki odrobinie szczęścia, trzy punkty zostały na The Lane!
maro ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 17:04]
Raptus1, Stary marnujesz sie na tej stronce:D Genialny tekst, haha:D
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2010.02.28; 17:03]
Raptus - nie za wcześnie było na popróbowanie babcinej nalewki ?
md18 ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:55]
A już myślłem że najlepsze bajki pisze.....Ludwik Dorn (ewentualnie Engel Jerzy ) :) Niezle Raptus. Kiedy najblizszy wieczorek podczas którego przy kominku w bujanym fotelu poczytasz kolejne rozdziały ???
dobry74 ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:52]
Moim zdaniem to te dwa powtórzone mecze w FA Cup daly o sobie znać właśnie w drugiej połowie. Zwyczjnie brakowało siły i świerzości z pierwszych 45-u minut. Poza tym było super. Świetna współpraca Defoe i Pava.
Raptus1 ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:49]
Po upadku twierdzy Portsmouth jeden z wielu emigrantów puszkarzy z przymierającej głodem Francji, postanowił wrócić do ojczyzny. Po drodze zaczepił o mały zajazd w północnym Londynie i kiedy sączył tam szklaneczkę grogu, dosiadł się do niego spotkany kiedyś na statku groźny pirat brytyjskich mórz znany z tego, że widział tylko na jedno oko, oraz zamiłowania do sprawdzania beczek przywożonych ze Szkocji, a zawierających podobno słoną wodę z morza północnego. Tenże zaproponował Kabulowi posadę obserwatora- koordynatora. Olślepwszy na jedno oko po bójce z kólewskimi poborcami podatkowymi, Rudy Harry (tak się zwał) nie zauważył, że jeden z jego kompanionów zdobyty jako jeniec podczas dalekiej wyprawy na północ Paweł Łuczenko, zamiast kontrolować przemycane ze Szkocji beczki, zaczął wyjadać lody waniliowe i to te na patyku trzymane dla przekupienia sędziów trybunału, którzy mieli sądzić Harrego za bójkę z poborcami. Dlatego ucharakteryzował Kabula na majtka i nakazał mieć baczenie na wszysto.
olivier ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:42]
No nie, :). Pierwsza połowa w naszym wykonaniu to gra al'a Barcelona za najlepszych meczy :).
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2010.02.28; 16:35]
No tak, ale chyba przyrównać tych dwóch części meczu raczej nie możemy.
olivier ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:28]
W drugiej połowie nasi też mieli sytuacje np. strzał Kranjcara, który Howard sparował na rzut rożny, a przed tym świetny rajd Bale'a, kolejny mecz walijczyka i kolejna wygrana :).
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2010.02.28; 16:25]
Olivier chyba raczej świetna połówka. Bo o drugiej raczej pamiętać nie chcemy. Razem z Sajmonem spuszczamy powietrze... ;)
Tarniu15 ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:22]
No super na to liczyłem ! Grali z poświęceniem jak zawsze :)
Eff_Spurs ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:16]
jeśli będziemy grali teraz, tak jak zagraliśmy pierwszą połowę z Evertonem, to pozdrawiam naszych rywali. Tak zobaczyłem z ciekawości terminarz, szczerze mówiąc, wierzę w TOP4 nadal, jeśli wygramy z takim drużynami jak Bolton, Blackburn, Portsmouth, które mamy u siebie, czy Sunderland, Burnley, Stoke (wyjazd) może wskoczymy na to wymarzone miejsce. Bo w meczach z Chelsea, Arsenalem, City, czy United nie daje wielkich szans naszym.
md18 ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:16]
Na własne życzenie zafundowalismy sobie stan przedzawałowy ale....po fakcie mozna przyznać że za takie emocje kocham ten sport !!! Chciałbym żeby taka współpraca MOdricia z Krajncarem to była norma a zdażały sie mecze jeszcze lepsze. Cichym bohaterem dla mnie Dawson. Prócz (jak dla mnie) dwóch małych potknięć BEZBŁĘDNY, pewny, prawdziwa ostoja defensywy. Co do Kaboula mnie tez jego gra nie przypadła do gustu ale...to Harry zgotował mu ten los wstawiajac za Big Toma na środek pomoc do czego predyspozycji raczej nie ma. Tak czy inaczej najwazniejsze są 3 punkty. Świetujmy :)
TypOks ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:09]
Modrić masakra! :) no i brawo Roman :)
mosaj ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:07]
Dzisiejsze zwycięstwo jest bardzo ważne, przynajmniej MC nam za daleko nie odskoczy ... pierwsza połowa bardzo dobra, w drugiej to już wyglądało o wiele gorzej, no ale mieliśmy kupę szczęścia i ostatecznie dowieźliśmy zwycięstwo. Ciekawe jak czuje się Donovan, bo to rzeczywiście aspiruje do miana "kiks roku" ;)
Pistons ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:06]
Ważny mecz, pora na świeto! Jesteśmy w czwórce - i mam nadzieję, że się w niej zadomowimy w najbliższym czasie...jedno małe ale...kto sprowadził Kabula...to co ten gosc grał to DRAMAT...
olivier ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:06]
Świetny mecz, świetny Bale, piękne akcje, Gomes dzisiaj niepewny, tylko szkoda kontuzji Huddlestone'a. Czy wie ktoś co się mu dokładnie stało i ile będzie pauzował ?
Sajmon ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:06]
Tssssssss... słyszycie jak ze mnie schodzi powietrze? ;)
Kogut ; Użytkownik
Niedziela[2010.02.28; 16:04]
Dwie różne połowy, BOSKI gol Modrica, 3 ptk, WSPANIALE !!!
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online: Nylon, Walu,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1711
Najnowszy użytkownik: arsn
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU