PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Sobota [2010.04.24; 16:48]
Manchester Utd 3:1 Tottenham - Zwycięski marsz zatrzymany
Nie udało się nam tym razem zdobyć Old Trafford, a przy okazji pokonać trzeciego z rzędu przeciwnika z TOP 4. Na dwa trafienia Ryana Giggsa z rzutów karnych i cudowne uderzenie Naniego, Tottenham zdołał odpowiedzieć jedynie golem Ledleya Kinga. Manchester United wygrał dzisiaj całkowicie zasłużenie, pokazując czemu to on, a nie ekipa Spurs walczy w tym sezonie (jakby w innych było inaczej) o mistrzowską koronę.

Harry Redknapp postanowił nie eksperymentować za bardzo ze zwycięskim składem, który pokonał ostatnio na własnym stadionie zarówno Arsenal jak i Chelsea, wymieniając raptem dwóch zawodników w wyjściowej jedenastce. Na środek boiska powrócił Ledley King, zastępując Sebastiena Bassonga, natomiast (to chyba spore zaskoczenie) dobrze spisującego się ostatnio na prawej obronie Younesa Kaboula zmienił Benoit Assou-Ekotto. Jak się później okazało ta roszada nie była zbyt trafna, ale nie uprzedzajmy faktów. Wiadomością dnia był jednak powrót na ławkę rezerwowych Aarona Lennona, którego ostatni raz z Kogutem na piersi widzieliśmy jeszcze w zeszłym roku. Młody skrzydłowy na placu gry zameldował się po przerwie rozgrywając ostatnie 25 minut. Obok niego wśród zmienników mogliśmy obejrzeć niemal zapomnianego już Jermaina Jenasa, którego los na White Hart Lane wydaje się być przesądzony. Swoje problemy miał także Sir Alex Ferguson, który nie mógł skorzystać z usług dwóch ważnych dla siebie zawodników - środkowego obrońcy Rio Ferdinanda i niezwykle groźnego żądła ataku, będącego ostatnio na celowniku Realu Madryt, Wayne'a Rooneya.

Pierwsza połowa nie przyniosła spodziewanych emocji. Przewagę w posiadaniu piłki miała ekipa gospodarzy, jednak konsekwentnie grający w obronie piłkarze Tottenhamu nie dopuszczali, by w okolicach pola karnego Gomesa drużyna Czerwonych Diabłów mogła stworzyć sobie jakiekolwiek zagrożenie. Z drugiej jednak strony Edwin van der Sar również w pierwszych 45 minutach nie był specjalnie eksploatowany, mogąc spokojnie rozłożyć sobie leżankę we własnej szesnastce, założyć okulary przeciwsłoneczne i zacząć opalać się w sobotnich promieniach. United dwukrotnie spróbowali zaskoczyć brazylijskiego golkipera Tottenhamu, jednak za pierwszym razem strzał Berbatova po ogromnym błędzie Garetha Bale'a zablokował w ostatnim momencie Ledley King, a chwilę później akcję Valencii zatrzymał Gomes. I to by było na tyle jeśli chodzi o pierwszą część gry.

Po zmianie stron działo się zdecydowanie więcej, czego efektem cztery strzelone gole. Na nasze nieszczęście trzy były autorstwem piłkarzy z Old Trafford. Zaczęło się jednak bardzo dobrze dla naszych zawodników, którzy otrząsnęli się ze snu pierwszych minut i spróbowali zaatakować bramkę van der Sara. Najpierw w polu karnym fatalnie skiksował Roman Pavlyuchenko, który miast huknąć pod poprzeczkę bramki, mijając się z futbolówką prawie wykręcił w murawie stadionu dół łączący Anglię z Australią. W 54 minucie natomiast rajd Palaciosa, który minął dwóch graczy United, zakończony strzałem z 20 metrów, bardzo dobrze obronił bramkarz gospodarzy. Chwilę później przestało być nam wesoło.

Na początku wspominałem, że decyzja o pozostawieniu na prawej obronie Assou-Ekotto była swoistym strzałem w kolano (zresztą w ogóle ta formacja dzisiaj przyniosła nam najwięcej pecha - kolejne wyprzedzenie faktów). I faktycznie, bo to właśnie Benoit swoją niefrasobliwością doprowadził w 57 minucie do rzutu karnego dla Manchesteru, najpierw dając się wyprzedzić Dimitarowi Perpatoffofi, a następnie we własnej szesnastce podcinając Evrę. Szansy nie zmarnował Ryan Giggs i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.

Redknapp odpowiedział błyskawicznie, lecz nie golem a zmianą, wprowadzając na plac gry Aarona Lennona. Ta jedna zmiana spowodowała jednak wiecej roszad w szeregach Kogutów. Na prawą obronę przewędrował Wilson Palacios, Assou-Ekotto wrócił na lewą stronę, o pozycję w górę przeskoczył Gareth Bale, zastępując Lukę Modricia, który od teraz miał grać w środku. Pomieszanie z poplątaniem.

Okazało się to jednak niezwykle skuteczną metodą, gdyż już w 70 minucie udało się nam wyrównać. Bale dośrodkował piłkę w pole karne z rzutu rożnego, a tam do futbolówki najwyżej wyskoczył Ledley King, umieszczając ją w siatce obok zaskoczonego van der Sara sądzącego, że z takim uderzeniem stojący przy słupku Rafael da sobie radę. Brazylijczykowi zamarzyła się jednak piłkarska samba przy wybijaniu strzału i ostatecznie piłka zatrzepotała radośnie w siatce.

Dziesięć minut dobrej gry okazało się jednak zbyt krótkim okresem czasu, by z Manchesteru wywieść jakąkolwiek zdobycz punktową. United zadali nam pod koniec spotkania jeszcze dwa bolesne ciosy, na które nie potrafiliśmy już odpowiedzieć leżąc na ringu i zwijając się z bólu. Najpierw cudownego gola podcinką nad wychodzącym z bramki Gomesem w 81 minucie strzelił Nani, a później, w 87 minucie, po drugim rzucie karnym podyktowanym przez arbitra (tym razem faulował Palacios), trzeciego gola dla gospodarzy strzelił Ryan Giggs.

Zwycięski marsz Spurs został zatrzymany na Old Trafford, jednak chyba tylko najbardziej optymistycznie nastawieni fani Kogutów liczyli dziś na zwycięstwo. Zawsze można powiedzieć, że mogliśmy powalczyć chociażby o punkt, jednak jak ta walka wyglądała, przekonaliśmy się w ostatnich 20 minutach. Nie potrafiliśmy dowieść korzystnego wyniku do końca spotkania, co skończyło się stratą punktów. Spurs muszą teraz porządnie popracować by, nomen omen, 1 maja, nie dać plamy z Boltonem. Bo porażkę z United można wybaczyć, straty trzech oczek z Kłusakami już nie...


własne
56 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
JD18 ; Użytkownik
Wtorek[2010.04.27; 13:06]
Nie no remis z ManC też byłby dopuszczalny ,bo AV gra jeszcze z ManC ,także w tym meczu też liczę na remis.
olivier ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.04.26; 14:01]
AV ma o 1 rozegrany mecz więcej, tak czy siak musimy wygrać wszystkie mecze, które mamy.
JD18 ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.04.26; 10:27]
To AV ma tyle samo punktów co my? Wydawało mi się ,że o 3pkt. mniej ,no ale skoro tak mówicie to rzeczywiście walka o TOP4 będzie pasjonująca.
md18 ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.04.26; 09:46]
http://www.nieodpusci.pl/2010/02/peter-crouch/ Dla wszystkich mających podły nastrój po niedzielnym meczu. Mój ulubieniec w kilku wersjach :)
RAFO THFC ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.04.26; 09:13]
SUPER to rozpracowaliście panowie.. czyli 6 lub 7 pkt musimy zdobyć..
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.04.26; 00:04]
Problem polega na tym że żeby wykluczyć Villa z walki wystarczy wygrać z Boltonem i Burnley, czyli 6 punktów, bo przewaga bramek jest duża, podobnie jest z Liverpoolem, wydaję mi się że przegrają z Chelsea, bo w czwartek grają z Atletico i nie będą za bardzo wypoczęci na to spotkanie, poza tym Chelsea złapało wiatr w żagle. Więc na Liverpool może wystarczyć tylko jeden mecz żeby wykluczyć ich z walki. Tak więc jeśli Villa pokona City to wystarczy wygrać dwa mecze i mamy CL. Jeśli przegra będziemy musieli przynajmniej zremisować z City.
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 22:06]
Burnley dostało z Liverpoolem i leci do CCC. Praktycznie wszyscy spadkowicze są już znani - Portsmouth, Hull i Burnley. W ostatniej kolejce podejmiemy Burnley walczące o nic, tak samo Liverpool podejmie walczące o nic Hull. Z jednej strony lepiej, że te drużyny nie będą o nic grać, bo gdyby walczyły o utrzymanie mogłaby być rzeź. Z drugiej zaś będą chciały godnie pożegnać się z Premier League. Wolę tę drugą opcję mimo wszystko. Pierwszego maja będziemy obserwować 2 spotkania - nie tylko naszą potencjalną męczarnie z Boltonem ale również pojedynek Villi z City. Jeśli wygramy z Boltonem, wtedy jedna z tych ekip wykruszy się w bezpośrednim pojedynku. Jednak później czeka nas jeszcze spotkanie z City, którego przegrać nie możemy. Oj będzie się działo.
Kurdu ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 20:58]
Ale Cwelsi pocisneli Stoke...
RAFO THFC ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 20:25]
Menedżer Tottenhamu Harry Redknapp nie uważa Chelsea za faworyta do mistrzowskiego tytułu. Jego zdaniem The Blues mogą potknąć się w trudnych meczach ze Stoke lub Liverpoolem, podczas gdy United pewnie wygrają dwa pozostałe spotkania. ---- cytuje artykuł z anglia.goal.pl --- Harry może to trenerem to ty jesteś niezłym ale za bukmacherkę się nie bierz - CFC-STOKE 7-0! Ja myśle, że Ruskie wygrają ligę... To i dla nas lepiej - zawsze się będzie można poszczycić, że MISTRZ MISTRZEM ale na WHL dostał lanie.
JD18 ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 19:37]
To jest właśnie jeden plus ,że będziemy być może grali z Burnley na "lekkiej". Plusem jest również ,że z nami najprawdopodobniej jak już wspomnieliście będzie grał bramkarz z Wysp Owczych ,także jedziemy z ManC .
mosaj ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 18:24]
Tak jak już napisałem na forum, wszystko zależy od nas - Burnley spadło i w ostatnim meczu będą grać tylko o honor (a to co innego niż walka na śmierć i życie), piłkarze Boltonu sezon już mają z głowy a ponadto prezentują się dość kiepsko (oby nasi tego nie zlekceważyli), a Manchester City stracił Givena, którego zastąpi jakiś pasterz z Wysp Owczych. Nie przegrać na City of Manchester Stadium i LM jest nasza, przydałby się również remis pomiędzy MC a AV w najbliższej kolejce. Jestem dobrej myśli :)
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 18:23]
Niestety przeciwko skoncentrowanemu manu, nie można popełniać prostych, indywidualnych błędów. Pierwszy BAE , drugi Kinga , Trzeci Big Toma (taki mi się kojarzy, że to jemu się piłka odbiła, na kontrę mułów?). Ogólnie luzik, dostaliśmy , ale już zaczynamy się uczyć kąsać jak przegrywamy. Jakoś wcześniej nie mógłbym sobie wyobrazić, że potrafimy gonić wynik na OT.
radeon ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 17:56]
rafo thfc Burnley wlasnie spada z ligi, wszystko jesli chodzi o spadek juz jest roztrzygniete. Bardzo licze na remis AV z City moze nawet jej zwyciestwo. Niestety nie za bardzo w to wierze i trzeba bedzie raczej na 95% nie przegrać z City na wyjeździe. To bedzie mecz!
RAFO THFC ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 17:37]
A co byłoby w przypadku kiedy my na koniec sezonu mamy tą samą liczbę punktów co MC - taki sam dodatni bilans bramek - np 67-37 THFC -- a oni 72-42....... Mecze między drużynami ??? Dobrze, że sklepaliśmy ich 3-0!
RAFO THFC ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 17:29]
Ale emocje - my 64, AV 64, MC 63 i jeszcze FCL w tej chwili 62 - bo prowadzi na Turf Moor... jedno jest pewne jeśli ugramy w tych 3 meczach 7pkt to mamy TOP4 !!! Pierwsza przeszkoda Bolton - trzeba wygrać i to najlepiej różnicą minimum 4 goli - bo MC ma jedną bramkę przewagi nad nami - a możemy mieć np: po 70pkt - i wtedy będzie horrror bo Burnley będzie gryźć trawę o utrzymanie w PL a WHU zagra na lajcie...
Raptus1 ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 17:21]
Harry ma jakiś komplex Fergusona. W meczach przeciwko MU dostaje małpiego rozumu. Zachowuje się jak ubogi kuzyn, który przyjechał z prowincji do dużego miasta w przyciasnym surduciku i chce zaimponować Alexowi "czerwona żarówa" znanemu w okolicy opilcowi. Zero właściwej walki (brak kartek), poplątana taktyka której sam nie rozumie (BAE na prawej i nieszczęsny Crouczy w przodzie) i ta nieszczęsna wypowiedź, że MU jest faworytem do mistrza. Harry nie pij przed meczami z MU, Alex i tak więcej może. On ma na końcu kartofla zbiornik zapasowy.
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.04.25; 16:04]
wszyscy wyglądali na osapałych, ale po takich meczach jakie mieliśmy ostatnio - ciężko się dziwić. PS drugiego karnego bym nie gwizdnął, ale to i tak specjalnego znaczenia nie miało
JD18 ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 14:38]
Z Boltonem i z Burnley jestem spokojny ,gorzej będzie w Manchesterze i ta AV i Liverpool nie złożyli broni i będą atakować to 4 miejsce.
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 14:01]
Mi sie w tym meczu kilka razy rzucilo w oczy, ze jak Modric schodzil z lewego skrzydla do srodka i chcial rozgrywac pilke, to rozgladal sie wlasnie na lewe skrzydlo, gdzie nikogo nie bylo, a to tez odbiera mu pole manewru, bo jesli moze zagrac tylko do jednego zawodnika, atak jest zupelnie przewidywalny i ma nikle szanse powodzenia...dlatego niestety jeden z dwojki Hudd-Palacios powinien usiasc na lawie. Ale mysle, ze Redknapp na eksperymenty ma caly sezon przygotowawczy i dobrze by bylo, gdybysmy od przyszlego sezonu zaczeli w ten wlasnie sposob grac. Znajac Redknappa to nie sadze, zeby eksperymentowal w tak waznym momencie sezonu
adipetre ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 13:47]
7 pkt. w trzech meczach j mam LIGE Mistrzow na 100%. Rozczrowalem sie zwlaszcza naszym zaangazowaniem, przed nami mecz z boltonem, ktory nie gra wielkiej pilki, ale z tego zdazylem zauwazyc praktycznie z kazdym potrafia stworzyc sytuacje.
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2010.04.25; 13:36]
No mam nadzieję, że na te ostatnie mecze Palacios albo złapie formę, albo wyląduje na ławie. Ten mecz to była tragedia w jego wykonaniu.
xBulix ;
Niedziela[2010.04.25; 12:30]
To ja napisze coś zupełnie odwrotnego. Mnie mecz sie bardzo podobał zwłaszcza pierwsza połowa. Nasza obrona potrafiła wyrwać każdą piłke ManU, Modric,Betley też super się spisali. Oczywiście mozna było tu ugrać remis ale jednak byliśmy gorsi. Mecz przede wszystkim przegralismy w głowach bo te faule w polu karnym...a co ja tam bede mowil, wszyscy widzieli :)
trendus ;
Niedziela[2010.04.25; 12:30]
No palacios bardzo słabo. Jeden rajd z piłką, ładny bo ładny, ale to wszystko. Z Boltonem Bale i Lennon na skrzydła, Modrić i Hudd na środku i jadim.
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 12:18]
Palacios jest kompletnie bez formy. Szkoda w ogóle gadać... COME ON YOU SPUUUUUUUUUUUUUURS !!!!
olivier ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 11:38]
Jak faulują cały czas takie bezmózgowce jak BAE czy Palacios to nawet i 10 karnych co miesiąc będzie.
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 11:35]
mnie tylko przeraża nasza głupota w polu karnym. Z Sunderlandem 3 karne, z Portsmouth 1 karny, teraz znowu 2 karne. A wszystko w odstępie miesiąca...
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 10:45]
Prawdę mówiąc, ta zółta kartka Palaciosa w meczu z Portsmouth i dwumeczowy ban mógł nam zdobyć te 6 punktów z Arsenalem i Chelsea...wczoraj wrócił, trzeba było znaleźć dla niego miejsce w składzie i dlatego Bale ze skrzydła przeszedł do obrony, przez co nie stanowił już zagrożenia dla rywali. Dlatego BAE zagrał na prawej obronie, co przyniosło opłakane efekty. Dobra stara zasada, ze wygranego składu się nie zmienia niestety nie przyświecała tym razem Redknappowi, ale przy wyniku City nie jest tak źle. Poza tym bardzo spodobała mi się taktyczna kalkulacja HR, bo chociaż przy wyniku 1:1 mógł cofnąć naszych do obrony, a on nadal chciał wygrać i podjął ryzyko, które akurat w tym przypadku się nie opłaciło...Jeden punkt praktycznie nic by nam nie zmienił, a ewentualna wygrana praktycznie przesądziłaby o miejscu w LM. Chciałbym zobaczyć nasz skład ze skrzydłami Bale-Lennon + Modric w środku. Przy takiej sile ataku, trzeba w okienku transferowym porządnie i mądrze wzmocnić formację defensywną i w przyszłym sezonie możemy być jeszcze lepsi niż w obecnym. Ale się rozmarzyłem :P wracając do rzeczywistości, to jeszcze 3 trudne mecze przed nami, które jednak możemy wygrać przy odrobinie zaangażowania
olivier ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 10:36]
Aston Villa jeżeli wygra dziś z Birmingham zrówna się z nami punktami, ale będą mieli o jeden mecz więcej rozegrany, końcówka sezonu zapowiada się niezwykle ciekawie. Mam nadzieję, że wygramy z Boltonem, bo z nimi się ciężko gra, dobrze, że gramy na własnym stadionie.
JD18 ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 09:33]
Nie traćmy nadzieji ManC potknie się z AV ,a my wygramy z Boltonem i z Burnley i gramy eliminacje do LM ;) Fajnie byłoby ,żeby był remis na CoMS.
Cerbin ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 02:30]
Przepraszam, czy tylko mi się wydaje, że gra naszego zespołu z Modricem na środku i tylko jednym defensywnym pomocnikiem wygląda lepiej?
varba ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.25; 00:16]
Dokładnie wszystko zaważy się w tych dwóch meczach bo czuję że City zremisuję z Villa. Wszystko w naszych rękach, czyż nie tego chcieliśmy po meczach z top3!? Ta porażka była wkalkulowana, teraz musimy pokazać na co nas stać i wygrać z Boltonem i Burnley. Przeciwnik nie jest za specjalny, ale presja jest ogromna!
ginola ;
Sobota[2010.04.24; 23:47]
Bezradność - tak można jednym słowem skwitować naszą postawę. Wasze wątpy z karnym Palaciosa są dla mnie zupełną abstrakcją ale spoko. Ale i tak 3 punkty w tych trzech meczach brałem w ciemno, a jest sześć. Ta porażka musi być wkalkulowana w sezon, LM możemy co najwyżej przegrać z Boltonem i Burnley, ew. we wcześniejszych meczach z Hull czy Wolves, ale na pewno nie na Old Trafford.
JD18 ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 22:36]
Niestety nic nie wychodziło i to MUły wygrały zasłużenie .Nawet Bale był jakiś taki nie w sosie :(
Raptus1 ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 21:54]
Jak za Jola. WHU prawdopodobnie zadecyduje o naszym 4 miejscu.
klimasz123 ; Redaktor
Sobota[2010.04.24; 21:19]
Nie jest zle i dzisiaj tez nie gralismy tragicznie :) wynik meczu afc- city idealny b0 afc juz definitywnie odpada z walki o mistrzostwo, a city nas nie dogania wiec nam wystarczy remis w meczu bezposrednim. Szkoda tylko ze mloty wygraly 3-2 bo to praktycznie - przy przegranej HULL daje im utrzymanie, wiec w ostatnim meczu sezonu nie beda sie one bic o zycie z City... no ale nasze burnley tez prawdopodobnie nie bedzie miec o co walczyc wiec teraz mamy jeden cel. Wyrgac u siebie z Boltonem i nie przegrac z city i LM bedzie nasza :)
Maras ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 20:36]
No, a za płotem wynik na jaki miałem nadzieję. Anale 0-0 ManCity :)
ela94 ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 19:58]
Ja byłam optymistycznie nastawiona i głęboko wierzyłam w zwycięstwo,ale sie przeliczyłam niestety.I tak kocham ten zespół,bo każdemu sę coś takiego zdarza a i tak chwała im za tą wygraną z Analami i niebieskimi :))Nerwy o to 4 miejsce będą niesamowite,ale miejsmy adzieję że to tylko nas podsyci i że bedziemy w eliminacjach do LM :))Pozdrawiam wszystkich tych,którzy tak jak ja głęboko dzisiaj wierzyli w zwycięstwo :))
trendus ;
Sobota[2010.04.24; 19:18]
Lennon troche bał się rajdów ale pamiętacie jak było z Modriciem jak wrócił po kontuzji? Jak zagra od pierwszych minut z boltonem to w drugiej połowie się wkręci na obroty i nasz duet lennon-defoe znowu będzie strzelać bramki.
Eff_Spurs ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 19:00]
Nie oglądałem tego, ale widzę że Ekotto i Palacios nadal weseli we własnym polu karnym. Który to już stracony gol po karnym w tym sezonie...
me262schwalbe ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 16:57]
Dokładnie SPURS3, porażka wkalkulowana w ryzyko nie ma co rozpaczać. Post factum można mówić, że można było coś zmienić. Mi się wydaje, że nie zagraliśmy tak źle jak wskazuje wynik i niektóre komenty. Przy golu Naniego gdyby zamiast Kinga był Bassong to może by zdążył, tylko że wtedy pewnie też nie byłoby gola na 1:1 ..., BAE nie był bezbłędny ale to nie jego pozycja. Bale tym razem zneutralizowany, SAF odrobił zadanie domowe. Jeszcze gdyby PAV ukłuł na początku drugiej połowy może byłoby inaczej. Co do karnych to nie ma wątpliwości, że były; pozostaje mieć nadzieję, że w podobnych sytuacjach nam też będą gwizdać (jak np. przed tygodniem po wejściu Obi Mikela w Bale'a), jeśli teraz AV i L'pool wygrają i analsi zremisują z City to emocje w walce o 4-te jeszcze większe niż majstra.
White Light ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 16:53]
A kto wie jak się skończył mecz SPURS vs MAN. UNITED? :)
jaroszy ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 16:21]
Niestety z Manchesterem już wygrać się nie udało.Głupie faule AE i Palaciosa spowodowały że MU zdobyło dwie bramki po rzutach karnych , ale trzeba też przyznać że cała drużyna nie grała dziś już tak dobrze jak z Arsenalem i Chelsea.
michaoo ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 16:06]
Błędem chyba było ustawienie Bale'a na lewej obronie - miał za mało okazji by 'pokręcić' Rafaelem. No i BAE znowu nas załatwił... Plus dla Modricia, Kinga i Bale'a, minus dla Huddlestone'a, Palaciosa i Assou-Ekotto. Reszta też bez rewelacji, no ale trudno.
spurs3 ; Redaktor
Sobota[2010.04.24; 16:03]
Nie podniecalem sie tym meczem, wlasciwie porazke mialem wkalkulowana , choc po golu Kinga myslalem ze punkt sie wyrwie. W 3 meczach z tuzami PL - 6 punktow - zawsze , wszedzie taki wynik bralbym w ciemno, zreszta chyba kazda drzuyna w PL takie osiagniecie bralabyw ciemno, Planowo MC przegra z arsenalemi mamy status quo a i AV pewnie urwie punkty MC - licze ze na mecz z MC bedziemy mieli 4 punkty przewagi i o to chodzi. Spurs wygrywaja na lane z ars i chelski zrobili plan w 100 % - choc zawsze szkoda, ale bez armat nie da sie wygrywac meczów. Dobrze ze wrocił Lennon , przyda sie na ostatnie mecze
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 16:00]
z Boltonem będzie ciężko, ale nasi muszą wygrać jeżeli chcą mieć Champions League !
mihau79 ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 15:59]
Grali na remis i wdupili, proste jak drut.Faktycznie Palacios i BAE kapa straszna dzisiaj, mam nadzieje że arseshity wygraja, będzie przynajmniej status quo do przyszłego tygodnia.
radeon ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 15:57]
zwycieskiego skladu sie nie zmienia ta zlota zasada dzis niestety nie zostala sprawdzona. Mysle ze gdybysmy zaczeli w takim ustawieniu jak z Arsenalem i Chelsea (ewentualnie + King za Bassonga) wygladaloby to lepiej, z ta dziura na prawej obronie Kaboul by sobie lepiej poradzil a tam brakowalo nam sily fizycznej... Wilson niestety nie jest w takiej formie zeby od niego zaczynac ustalanie skladu i w chwili obecnej jast na lawe ewentualnie na miejsce Hudda ktory dzis tez zreszta gral slabiutko. Na plus w tym meczu jest niewatpliwie powrot Lennon (choc widac ze bal sie sprintow) fajnie Eidur z Modricem rozgrywaja w srodku naprawde ladnie to wyglada dobrze sie rozumieja. Teraz musimy wygrac z Boltonem i to najlepiej wysoko!
Julkos ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 15:55]
oczywiscie jeszcze cipy musza przegrac z arsenalem to konieczne :D
TypOks ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 15:54]
eh no szkoda, ale zgraliśmy słabo nie ma co ukrywać.
Julkos ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 15:53]
bardzo szkoda bo od 70 min zrobily sie emocje po golu kinga. wyliczylem ze wystarczy nam wygrac teraz z boltonem, a jak man city zremisuje z aston villa to mozemy przegrac pozniej mecz z man city, ale pod warunkiem, ze wygramy ostatni z burnley to bedzie 4 miejsce 1 pkt przed cipami :D
tuczi ; Redaktor
Sobota[2010.04.24; 15:52]
Co wy z tym drugim karnym ? Koleś wlazł po plecach prawie jak na drabinę, a wy tutaj jakieś specjalne wątpliwości macie. Ekotto i Palacios dzisiaj po prostu tragedia moim zdaniem. A Eidur niech nauczy się jednak trafiać w piłkę, bo to już druga taka sytuacja, którą marnuje. Szkoda punktu...
Nales ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 15:48]
Nie wymagajmy za duzo ... Pamiętacie ankiete ? Nie wielu z nas wierzyło ze uda sie ugrac 6 pkt w tych 3 trudnych spotkaniach. Po tym meczu duch tej druzyny na pewno nie umarł. Zagralismy na remis to było widoczne. Nie udało sie ale mamy teraz Bolton u siebie. Gramy dalej, walczymy dalej. Pomysl z BAE na prawej to pomyłka Harrego. Drugi karny z kapelusza moim zdaniem. Ale taka piłka. Bedzie TOP 4 ja w to wierze :)
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 15:47]
Drugiego karnego moim zdaniem nie powinno być, no ale cóż każdy sędzia przekupiony na mecze MUłów, z naszej strony gra beznadziejna, wszedł Crouch i tylko pokaleczył, Lennon nic ciekawego nie pokazał nie iwem dlaczego,ale jego koledzy raptem dwa razy podali mu piłkę, Bale dzisiaj słabo, Huddlestone nie widoczny, zasłużona porażka chociaż kto wie gdyby nie drugi karny. Trzeba liczyć na Arsenal i skupić się na Boltonie.
mosaj ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 15:47]
Pewnie, można było ugrać ten jeden punkt, ale na remis na OT trzeba sobie zasłużyć ... niestety, nasi znów wyłączyli myślenie i we własnym polu karnym zachowywali się jak dzieci we mgle albo drwale na głodzie, jedyna metoda na zatrzymanie rywala to kosa i na glebę go? Zero myślenia i to się mści - dwa karne i dziękujemy, do widzenia. Ekotto niepotrzebny faul, a Palacios to nie wiem co miał w głowie wieszając się na plecach rywala. Jestem zły, bo Manchester wcale nie zaprezentował się olśniewająco. Pozytyw - powrót Lennona, w końcu :)
jasiowaty ; Użytkownik
Sobota[2010.04.24; 15:47]
No cóż, brak pomysłu na rozgrywanie piłek dał o sobie znać. Lagi na Krołcza nie dadzą nam punktu w rywalizacji z takim zespołem jak ManU. A ten karny Palaciosa był chyba niepotrzebny...
trendus ;
Sobota[2010.04.24; 15:43]
Ja jednak myślę że 1pkt można było ugrać.
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1711
Najnowszy użytkownik: arsn
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU