Trudno było mi skrobnąć jakieś zdania po fatalnej przegranej z Portsmouth w półfinale Pucharu Anglii, ligowych porażkach przeciwko Wolverhampton czy złośliwym remisie z Evertonem. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że przyjdzie taki czas, iż nie będę mógł sklecić kilku słów w sensowną relację ze szczęścia, jakie ogarnia w tym momencie chyba każdego fana Spurs. Dziś nie liczą się porażki z outsiderami, pechowe remisy i inne zrządzenia losu. Dziś jest nasz dzień. Dziś jest nasze "one of those days!".
Tottenham najważniejszy mecz w sezonie rozpoczął bez większych zmian w podstawowej jedenastce. Na szczęście uraz jakiego nabawił się Heurelho Gomes nie był na tyle poważny, by pozbawić go udziału w tak ważnym spotkaniu, na środku obrony mógł zagrać Ledley King, a miejsce Romana Pavlyuchenki w ataku zajął wysoki jak brzoza Peter Crouch. Po raz pierwszy od zeszłego roku, co było chyba najważniejszą przedmeczową wiadomością, w podstawowym składzie Kogutów wybiegł Aaron Lennon.
W mecz lepiej weszli zawodnicy gospodarzy, którzy od pierwszych minut starali się narzucić gościom z Lane swój styl gry. Niepokój wdarł się pewnie wtedy w serce każdego z fanów Tottenhamu, którzy zapewne po cichu liczyli na szczęśliwe uciułanie choćby punkcika na The City of Manchester Stadium. Punkcika przybliżającego nas do upragnionej Ligi Mistrzów. Piłkarze Spurs natomiast, zauważając niebywałą chęć graczy The Citizens do utrzymywania się przy futbolówce, nastawili się na grę z kontry. I to właśnie jedna z takich akcji w 18 minucie mogła zakończyć się powodzeniem, kiedy to po dośrodkowaniu Garetha Bale'a z rzutu wolnego w słupek trafił Peter Crouch.
W 21 minucie miała miejsce sytuacja, której poświęciłbym zdecydowanie więcej uwagi, gdyby Tottenham dzisiejszego spotkania nie wygrał. Otóż, piłkę na pole karne z rzutu rożnego dośrodkował znowuż Gareth Bale, a tam najwyżej wyskoczył do niej Ledley King i umieścił ją w siatce bramki strzeżonej przez Martona Fulopa. Nawet w pomeczowej recenzji gol wydaje się zdobyty jak najbardziej słusznie. Sędzia spotkania, Steve Bennett, tylko sobie znanym sposobem, dostrzegł jednak przewinienie kapitana Spurs na pilnującym go zawodniku Manchesteru City i kompletnie niesłusznie bramki nie uznał. Gdyby Citizens ten błąd arbitra wykorzystali, mielibyśmy o czym mówić przez najbliższe lata, spychając niesławną lazanję na dalszy plan.
Gospodarze również starali się zagrozić bramce przeciwnika, jednak ich akcje, choć częstsze, nie były tak groźne jak kontry Tottenhamu. Widać było, że Manchester zbyt mocno chce dziś wygrać, i przez co mało dobrego z ich strony na boisku się działo.
Do przerwy mieliśmy więc remis - wynik jak najbardziej dobry dla Tottenhamu. W takim przypadku musieliśmy tylko pojechać do Burnley i spełnić swój niepisany obowiązek - ogołocić spadkowicza z trzech punktów.
Drugą połowę, podobnie jak pierwszą część gry, lepiej rozpoczęło City. W pierwszych piętnastu minutach po zmianie stron gra zaczęła im się niespodziewanie kleić, a korzystny wynik przestawał być powoli realnym marzeniem - City górowało w każdym elemencie piłkarskiego abecadła, stwarzając sobie bardzo groźne sytuacje.
Kiedy jednak i ta fala ataków gospodarzy minęła, do gry wzięli się goście z White Hart Lane. Wypożyczony w trybie awaryjnym z Southampton, Marton Fulop, niemal raz za razem, ratował "swoją" drużynę z opresji, udowadniając niektórym fanom z White Hart Lane, że nie jest aż tak słabym bramkarzem, jak niektórzy (w tym oczywiście ja) sądzili.
Manchester był częściej przy piłce, bramkowe sytuacje stwarzał sobie jednak Tottenham. I jedną z nich, chciałoby się wykrzyknąć w końcu wykorzystał. W 82 minucie piłkę w pole karne zagrał Younes Kaboul. Tam przed siebie wybił ją Fulop, jednak w odpowiednim miejscu i o odpowiednim czasie znalazł się nasz wieżowiec, Peter Crouch, który uderzeniem głową, wpakował piłkę do bramki. Po co był nam transfer Petera z Portsmouth? Ano właśnie po to, by dziś świętować historyczny awans do Champions League!!
Przepraszam wszystkich za błędy w relacji, zbyt uproszczoną wersję wydarzeń, ale tak jak Wy, jestem zbyt roztrzęsiony, by móc napisać kilka sensownych zdań. To chyba najpiękniejszy dzień w mojej "koguciej" karierze. To jest mecz, który będę pamiętał do końca życia. To była bramka sezonu, mimo, że nie najpiękniejsza, ale zapewniająca najwięcej. Nie pozostaje mi nic więcej jak wygłosić miłosne wyznanie - Tottenhamie, dziękuję Ci za to, że jesteś!
może nie tyle dadzą siłę z kosmosu, co po prostu stwierdziła, że te żółte wstawki są w stylu feng shui i to ponoć SymbolizujE jakąś dodatkową energia z kosmosu. sam z tego ryłem, ale 4 miejsce jest więc się nie czepiam :D
trendus ;
Piątek[2010.05.07; 15:43]
Kurde. A myślałem że to nasi gracze wywalczyli 4 miejsce. Głupie ufole wszędzie się wpieprzą :D
sadzik przed sezonem rzucił, że jego mama powiedziała że żółte wstawki w koszulkach dadzą siłę z kosmosu bo wykorzystuje się ten kolor w feng shui. Może lepiej ich nie zmieniać ;)
Ja bym sie wstrzymał z kupnem. Już wkrótce będzie nowa koszulka- znacznie fajniejsza od obecnej (nie będzie zółtych wstawek i bedzie V pod szyją) ale cicho sza.....
Nooo, tylko na allegro sa koszulki na ludzi o gabarytach słoni, a w spurs shopie cena mnie odstrasza ); Ale wyglada na to, ze trzeba bedzie wydac te 250 zl dla swietego spokoju w spurs shopie ;p
tak jak przez miesiąc oglądałem końcowych 15 minut z West hamem prz 4:3, tak teraz przez miesiąc bede oglądał 15 minut ostatnie z City. Piękna sprawa. I ta radość chłopaków...
Tutaj ! Swego czasu pisałem, że potrzebna nam jest para dwóch REGULARNIE grających ze sobą stoperów. Straciłem wiarę w Kinga, irytowały mnie te jego nieustanne problemy ze zdrowiem. Mylić się jest jednak rzeczą ludzką - jestem pod wrażeniem jego pasji, determinacji, no a przede wszystkim umiejętności - aż strach pomyśleć, jak wielkim (w przenośni, dosłownie to jest wielki) byłby obrońcą, gdyby nie te chore kolano ... jak już ktoś wcześniej napisał, zasłużył na nowy kontrakt i grę w LM, po prostu zasłużył. Szkoda, że Woody ma jeszcze większe problemy, tak to mielibyśmy czwórkę znakomitych środkowych obrońców...
Ja się pytam gdzie są Ci którzy spisywali naszego Ledleya na straty?? :D
trendus ;
Czwartek[2010.05.06; 21:18]
Kurde jak mnie denerwuje to że wszędzie piszą: "City nie awansowało do ligi mistrzów" zamiast "Tottenham awansował do ligi mistrzów". Ale i tak wszyscy wiedzą że jesteśmy zajebiści :)
Tak - jestem światkiem - Barometr i Ginola odszczekali... To była SUPER GRA - godna podium - wszak w Angli podium ma CZTERY MIEJSCA! Piąte jest pechowe!
Bellamy jaki uśmiechnięty, chłopak zdaję sobie sprawę że jak przyjdą nowe gwiazdeczki do Man City on będzie musiał odejść żeby grać. Osobiście nie widzę go naszym zespole, na skrzydłach są lepsi, a bez sensu byłoby kupować kogoś na ławkę. No ale jak Harry go będzie chciał to trzeba mu zaufać, na zespoły z dołu tabeli tak walczak na pewno by się przydał!
Jak ja kocham ten klub !! 16 lat czekałem na tę chwilę, jest bosko ! Wielkie dzięki piłkarzom i całemu sztabowi za ten sezon ! Jesteście wielcy !!
Co do Below to sorrki że nie siedziałem z wami ale zajeliście najlepsze miejscówki a zza pleców bym nie dał rady oglądać ;p Dlatego wybraliśmy z kumplem salkę obok. Dziwnie też się na mnie ludzie patrzyli jak co raz skakałem i śpiewałem maszerując Marszałkowską ;) COYS
Co za mecz! W pierwszej połowie City lepsze, ale w drugiej pokazaliśmy im jak się gra w piłkę :D Fantastyczny Crouch, świetny Kaboul, BAE :) Gomes też zrobił swoje! :D Szkoda tylko, że w Warce w Szczecinie ktoś nam przełączył na Mallorca - Real, po interwencji i powrocie na Tottenham wynik 0:1 :D Z jednej strony byliśmy źli, że akurat na gola nam przełączyli, z drugiej cieszyliśmy się prowadzeniem :) Teraz mam nadzieje na mądre okienko transferowe, bo nie potrzebujemy wielkich zakupów, gdyż mamy fantastyczną drużynę! COYS!
gurahl masz rację, ale tylko w przypadku jeśli Alex jest Harry'ego żoną (a takie myślenie nie jest bez podstaw zważywszy na wyjątkową "słabość" Harry'ego w meczach z MU).
Niewiarygodne. Niesamowite. Całą drogę do domu nie mogłem sobie wbić do łba, że to JUŻ! A to może być dopiero początek...! Aha, jak do Kalwarii wpadną jeszcze ze dwie takie bandy jak ta z City Pubu to się małopolska zatrzęsie :)
genialny mecz, genialna atmosfera w City Pub - nawet nie pamiętam, co się działo jak się cieszyliśmy, to jest nie do opanowania. Jeśli zrobi się porządne transfery - bo nie wierzę, by któryś z czołowych naszych zawodników odszedł - to naprawdę możemy na dłużej zadomowić się w TOP 4. COYS!!!
a to dla wszystkich marudów http://demotywatory.pl/1502952/Czasem-lepiej-jest :P nie narzekajmy już na nikogo, sezon kończymy w takim stylu, w jaki mało z nas wierzyło i tyle.
ginola ;
Czwartek[2010.05.06; 15:05]
No odszczekiwaliśmy z Barometrem, to fakt. O meczu nie mam siły nic napisać, krótko mówiąc było zajebiście. Jezuuuu, ale mam kaca...
21 lat czekałem na tę chwilę :) chlip chlip aż się łezka w oku kręci :) coś niebywałego - tylko głowa boli i głos straciłem. PS Zapewniam, że wszystko odszczekane zostało. Nie tylko przeze mnie - Ginola też partycypował :)
WSPANIAŁY MECZ, WSPANIAŁY DZIEŃ, WSPANIAŁY TYDZIEŃ, WSPANIAŁY SEZON. Największy sukces w mojej przygodzie ze Spurs. Nie można jednak zapominać, że jest jeszcze minimalna szansa na zajęcie 3 miejsca, które zwalnia z męczarni w elminacjach, choć nie wiem, czy można w ogóle el. do LM nazwać męczarnią. Jest to więcej meczów w CL a z tym idzie doświadczenie, więcej emocji i możliwość grania dłużej z najlepszymi zespołami w Europy a co do meczu to świetny występ naszej obrany i CROUCHA. Reszta nie pokazała pełni swoich umiejętności, ale dzięki wspaniałej postawie Gomesa (nie licząc sytuacji, kiedy się machnął), Kaboula, Kinga, Dawsona, Assou-Ekotto i naszego dwómetrowego Messiego.
Na 9 stronie "Przeglądu Sportowego" artykuł pt. Sukces Kogutów. Czytam go i czytam i nie mogę się naczytać! Nawet mi nie przeszkadza, że autor (Piotr Wierzbicki) nie widział meczu i pisze o jakichś zakulisowych pierdach. No i foty żadnej nie dali! Ale niech tam! Warto żyć dla takich chwil!!! KABOUL był debeściak!!! Dusza sama śpiewa: Oh when the SPURS...
Happy days ;). Wciąż dochodzę do siebie po wczorajszej nocy. Piękny mecz i piękny ukochany Tottenham !!! Najcudowniejszy wieczór w moim kogucim życiu. Spurs I Love You !!!!!!!!!!!!!
To zwycięstwo ma też duże znaczenie dla diety chłopaków - teraz przed ostatnim mecze mogą jeść nie tylko lasagne ale i pizze, spaghetti, sushi, co zechcą! :D No z wyjątkiem barszczu z uszkami, bo tam zawsze ktoś coś może wrzucić (patrz: Polscy hokeiści swego czau na IO) :) :) :) :P
Fantastyczny mecz i wielkie święto! Mimo upływu czasu adrenalina wciąż nie chce opaść:) W końcu nie ma marudzenia i wszyscy są zgodni co do tego, że wczoraj zagraliśmy genialny mecz pod każdym względem! Bezbłędny! W końcówce sezonu staliśmy się absolutnie klasową drużyną, która potrafi twardo dążyć do swojego celu! To już nie jest tak jak w ubiegłych latach która od czasu do czasu potrafiła nas niesamowicie oczarować by następnie doprowadzić do rozpaczy. Zawsze mówiliśmy że klasową drużynę poznaje się po tym jak sobie radzi z presją i po umiejętności wygrywania meczów w których niekoniecznie wszystko układa się po jej myśli. I w tym sezonie a zwłaszcza w końcówce taką drużynę oglądaliśmy! Jestem dumy z tego że jestem Kogutem!
Zarejestrowałem się, aby pogratulować wam i waszemu zespołowi tego wielkiego sukcesu. Mimo, że teoretycznie kibic Arsenalu powinien być zły z powodu awansu Tottenhamu..to jednak trzymałem za was kciuki. Dobrze, że zatrzymaliście City. Jak widać, same pieniądze nie są w stanie stworzyć prawdziwie silnej drużyny.. dla takich chwil warto być kibicem. Cieszę się razem z wami i mam nadzieję, że za rok spotkamy się w ćwierćfinale, a może nawet dalej.. pozdrawiam.
WE ARE TOTTENHAM, WE DO, WE ARE TOTTENHAM WE DO, WE ARE TOTTENHAM WE DO! PETER CROUCH WE LOVE YOU! Mam nadzieję że dziś przekonał każdego, jak ważnym zawodnikiem jest mimo "ślamazarności". Piękny mecz! Wspaniały! Dwa dni imprezowania z kogutami ze śląska i takie wspaniały finisz naszej imprezy! Co to się działo w City Pubie ho ho ... Kufle się trzaskały, piwo się lało... Zagraliśmy fenomenalnie i pokazaliśmy, że w tym sezonie mimo paru wtop, zasługujemy na LM. I wywalczyliśmy ją. Można śmiało powiedzieć że mamy team z jajami. Redknapp z całą drużyną dojrzewał przez cały sezon i mamy! Kurwa tyle lat! Teraz nie możemy zrobić Evertonu tylko i hymn LM na WHL na pewno usłyszymy. I ten Kaboul! Co gość zagrał ... King! Mimo że byłem przeciwny podpisaniu z nim nowego kontraktu muszę stwierdzić, że za to jak grał w kwietniu i wczoraj powinien dostać kolejny kontrakt na rok. Niech zagra w LM. Należy mu się jak mało komu.
Jest wspaniale! :) I tak juz na spokojnie o meczu ;) Swietny mecz w naszym wykonaniu, Harry mial jaja i wypuscil team ofensywny, z zamiarem walki o pelna pule. Czym roznilismy sie od City? My tworzylismy zgrany kolektyw, gotowy pojsc jeden za drugim w ogien, oni - zlepek indywidualnosci. Madra decyzja Redknappa z wyjsciem w podstawowym skladzie Crouchem (wg mnie lepiej zastawia sie i gra tylem do bramki niz Paw, no i skuteczniejszy w pojedynkach glowkowych, czyli to, czego bylo trzeba wczoraj, do tego ta technika!). Wprawdzie puszczenie Lennona w pierwszym skladzie bylo chyba przedwczesne, ale za to Bents dal swietna zmiane w drugiej polowie. Genialnie obroncy - srodek King - Dawson niech jedzie na MS, a boczni - przeklinany przez nas po transferze Kaboul okazal sie byc fenomenalnym uniwersalnym "zapchajdziura" i na przyszly sezon mamy wysokiej klasy zmiennika na trzy pozycje (srodek obrony, prawa obrona, srodek pomocy), Assou-Ekotto jak zwykle imponowal spokojem i - argument dla krytykow mentalnosci BAE - dzieki temu, ze "futbol jako taki ma on w du.ie", w meczach takich jak ten ma on stalowe nerwy. W pierwszej polowie przecietnie pomoc, ale druga czesc byla duza lepsza. Defoe w pierwszej czesci niewidoczny, w drugiej tez bylo lepiej. Ogolnie swietny mecz, wygrana wojna, wywalczone zwyciestwo, Liga Mistrzow jest nasza!!!
Niesamowicie sie ułożył ten sezon dla moich dwóch ulubionych klubów - Kogutów i Valencii. ( ; Oba kluby będą grać w LM, lepszego scenariusza nie mogłem sobie wymarzyć! :D
A jak wczoraj Crouch 3 zawodników City dryblingiem przeszedł - bezcenne :), mamy świetny skład i jak widać dobrego trenera, jakbyśmy ten wyczyn powtórzyli w nast. sezonie i coś ugrali w LM co byłoby super.
Piękne i prawdziwe, az lezka w oku sie kreci. Zapomniales tylko napisac jeszcze o sytuacji jaka mial Crouchinio z glowki co z 5m prosto w bramkarza strzelil.
Koguty w Lidzie mistrzów. Rewelka!!!
mecz był świetny, tempo niesamowite, Crouch grał wspaniale strasznie mnie zaskoczył swoją postawą. Brawo brawo brawo!!!! Kabul też zasługuje na wyróżnienie, na prawej bronie gra zadziwiająco dobrze
Z Assou-Ekotto to fakt. Te jego dwie piętki w obronie - bezcene :) Ja tam ciągle w szoku jestem. Ta wygrana jest fantastycznym zwieńczeniem tego sezonu!
City może mają kasę, ale nie mają JAJ tak jak my :) zespół fenomenalnie zniósł presję. Nawet Assou-Ekotto zagrał z prawdziwym oddaniem ;) w ogóle każdy zawodnik zasłużył na słowa uznania. NARESZCIE K***A!!!
E tam szczekać, byli i tacy, co boki zrywali jak pokazali nowy "ogrodniczy" strój dla GK na ten sezon i obiecywali, że jak coś osiągniemy to takowe wdzianko sobie zakupią. Hmm? ;)
To jest piękne :) Ja chciałbym jeszcze podziękować Levy'emu za cierpliwość i życzyć znalezienia porządnego sponsora!
Wczorajsza wygrana poprawiła mi niesamowicie humor
Cudownie jest być kibicem Tottenhamu, kilka lat czekałem by w końcy zoabzyć nasze Koguty w LM, co prawda zaczniemy od eliminacji, ale jeżeli wygramy w niedziele na Arsenalem przegra to mamy 3 miejsce, brawa dla całej drużyny za mecz, szczególnie dla Croucha który był wszędzie, brawa dla Gomes, no po prostu brawa dla wszystkich. Glory, Glory Tottenham Hotspur !
Dziękuję trenerowi i piłkarzom za ten cały długi sezon !!! Wam za dyskusje po każdym meczu. Teraz przynajmniej nie będzie głupich pytań znajomych : A dlaczego Tottenham ?!!! A Kurwa dlatego !!!!! :)
Czytam wszystkie wasze komentarze - to jest to! AUDERE EST FACERE!! Ośmielić się znaczy uczynić! Jeszcze minie nie puściło. Jeszcze jestem w amoku! I to jest najlepsze, że jako kibic Barcy, MU, Bayernu nigdy bym tego nie przeżył... KOCHAM TOTTENHAM - z wszystkimi złymi i dobrymi przywarami, które wnosi w FUTBOL!
Zbieram na mszę za Fulham, w intencji meczu 9 maja. Ktoś chce się dorzucić ? ;)
P.S. czy ci co mieli wejść pod stół i wszystko odszczekać już to zrobili? liczę na słowność i dokumentację kamerą :)
http://www.skysports.com/video/inline/0,26691,16426_6135796,00.html team spirit w ekipie jest hahahhahah. Zajebiście grała wczoraj obrona, wypada tylko żalowac ze King tak lubi sie kontuzjować bo bysmy mieli jedną z najlepszych par środkowych obrónców w lidze razem z dowsonem ale BAE i kaboul wczoraj zagrali wyjebistą partie
A ja przestałem wyczekiwać okresu transferowego odkąd zobaczyłem jaki zgrany kolektyw tworzą nasi zawodnicy :) bywają dni lepsze i gorsze, ale w tym wczorajszym, zdecydowanie lepszym, wygrała determinacja i charakter NASZYCH ZAWODNIKÓW, COME ON YOU SPURS!!! Takie chwile w futbolu nie trwają długo i nie zdarzają się zbyt często dlatego należy się z nich cieszyć póki możemy. A o kwalifikacje do LM będziemy się martwić później. Co tu dużo gadać, trzeba się będzie spiąć, bo na razie stoimy jeszcze w progu. A później wolnymi kroczkami na nasz mały podbój Europy :) Wolno, ale sukcesywnie - i z tego będę zadowolony. Cheers!
Świetne spotkanie stojące na bardzo wysokim poziomie i do tego upragnione zwycięstwo nad kontrkandydatem do top4 , czego chcieć więcej . Radość po golu Croucha ogromna i muszę się zgodzić z Nahornym i Twarowskim że to Peter był najlepszy na boisku , tak grającego naszego wielkoluda nie widziałem od ładnych kilku tygodni. Moja aluzja do pana sędziego Steva Bennetta , takich bramek jak ta Ledleya Kinga pada mnóstwo i to nie tylko w premier league. Jednak nic nie zmienia faktu że mamy upragniony awans do ligi mistrzów
Wspaniały mecz z morderczym tempem, widac bylo i po naszych i po szejkach, że wiadomo o jaką stawkę idzie. W pewnym momencie moj kolega, niestety kibic anali, stwierdził będąc juz zdrowo nawalony (ogladalismy to pijąc wódkę z colą): k... za duzo macie tych sytuacji, wygracie albo zremisujecie, nie ma innej opcji. I rzeczywiscie Crouch który doprowadzał mnie do spazmów wbił piłkę do bramki szejków. Wrzask byl taki ze chyba blok sie zachybotał. A wiecie kiedy wyczaiłem, że wygramy? Kiedy Dawson zaczał sie podłączać do akcji ofensywnych, wiedziałem że nad tymi pałami z MC górujemy determinacją i nie damy sobie wydrzeć zwycięstrwa ewentualnie remisu. Wjechalismy do raju, a MC wstąpiło do piekła (na 100% bedzie odejscie Manciniego, lojalnego do szpiku kości Carlosia T., Adebayorka i innych gwiazdorów). Ale to ich problem.
Z niecierpliwością oczekuje na okres transferowy.
W tym WIEEEELKIM szczęściu jeszcze tylko jeden malutki kroczek w wejsciu na nasz szczyt - niech zabawią się dopiero po najblizszym weekendzie, pokonają Burnley i...atakuja podium. Fabian w bramce daje nam nadzieje na miejsce na podium :) No i z tego miejsca chciałbym przeprosić Petera. Cały sezon działa mi na nerwy styl jego(i nasz kiedy gra) ale dzisiaj zagrał piękny mecz. Chyba że to taki przebłyski żeby utrzeć mamie fance MC he he GLORY GLORY TOTTENHAM HOTSPUR !!!!!
Nasi chłopcy pokazali to co zaordynował im Redknapp !! Jest wspaniale, mecz który miał być dla nas przekleństwem (wolałem po prostu żeby Go nie było) okazał się całkowitym spełnieniem. Pokazaliśmy szejkom że mogą kupić niemal każdego gracza prem, ale zwycięstw nad Spurs ni hu hu, 4-0 w dwumeczu i nikt nie może mieć wątpliwości kto zasługuje na europę :)
Nasi chłopcy zagrali wspaniale, szczególnie KING, DAWS i KABOUL, a to co wyprawiał CROUCHino (brazylijskie brzmienie tym razem nie dla żartu) to poezja. Podziękowania dla całej drużyny i chłopaków z Below (Czapla, Ginola, Rafo, Me26Schwalbe, Zibo, Barometr, Klimasz i wielu innych) wszystko tego wieczoru było wspaniałe i będę pamiętał na zawsze!!!
A- jeszcze raz dzięki wszystkim za przybycie do Below w Warszawie - atmosfera super!!! aż serce rośnie patrząc na tyle wiary w pubie --- a było nas około 25 osób.. pozdro Barometr, Gaizka, Ginola, me26jaskółka;-) --- dobrze, że was mam bo w Kielcach i Skarżysku 90% ludzi nie wie co to jest TOTTENHAM --- ale teraz TO CHŁOPAKI ZMIENIJĄ - jesteśmy w LM!!!!!!!!
Jak pięknie się to czyta THFC 70PKT MCITY 66PKT.... nie wiem co napisać. Obawiałem się tego meczu bardzo. Ale chłopaki nie pękali - wydaje mi się, że z każdą minutą tego meczu rośliśmy w siłę gdy City gasło... A RobotiX zgasił ich nadzieje. . Bravo!!!!!!!
W Krakowie właśnie skończyliśmy opijac Tottenham!
Wspaniały sezon, wspaniały mecz, jesteśmy wszyscy szczęśliwi!! Świętujmy! Piłkarze niech idą się bawic! Zawsze wierzyłem w Harrego i dał nam coś czego nikt inny nie umiał! We Are Tott'ham, Super Tott'ham!!
Pozdrowienia dla wszystkich kibiców Spurs!!
Trzeba wyleczyć się z frajerskich porażek i wtedy będzie można zaatakować 3 miejsce w przyszłym sezonie, choć będzie ciężko bo Mancini powiedział, że City szykuję wzmocnienia żeby walczyć o tytuł
Oj, głupi człowiek! No i po co było się denerwować?! Przecież z MC idzie nam jak z nikim chyba innym wiec dobry wynik był wręcz prawie pewny! Ale wiadomo- petrodolary rzucają się cieniem na zdroworozsądkowe myślenie. Nawet w czasie samego meczu. Och te emocje! :) Teraz na spokojnie mogę stwierdzić, że byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem! Kumpel (fan MU) napisał w trakcie takiego smsa: "Dawno nie widziałem tak bardzo zasłużonej bramki". Lubie go od czasów liceum i się z nim zgodzę w 101 procentach. Tym meczem najzwyczajniej w świecie potwierdziliśmy, że zasługujemy, by grać i stać się (?) elitą piłkarską Europy! Trzeba oddać też sprawiedliwość Harry`emu- często się z nim nie zgadzałem (w ramach bycia fanem z prawem do krytyki :)) jednak przyznaję, że ma (niekiedy heheh) nosa. Rose wprowadzony idealnie, Crouch zamiast takiego sobie ostatnio Pava (choć to nie "nos" lecz logika), dobra ściągnięcie Modricia. Chłopaki naprawdę dali z siebie wszystko. Taki Gareth Bale. Nie wiem, która t była minuta w drugiej połowie (jednak bliże już końca) kiedy po rajdzie i wywalczeniu autu tyle dał z siebie, że kilka chwil musiał sobie pooddychać przesyconym zwycięstwem powietrzem Manchesteru!!! :):):) Obawiałem się również dlatego, iż gramy na wyjeździe. Niepotrzebnie. :) Absurdalnym jest gdybanie o straconych głupio punktach (brakują 4-5 wyników ze zwycięstwami zamiast porażek) abyśmy walczyli o coś więcej... ;) Proszę o wyrozumiałość, lecz mogę mieć nadzieję, że da to się naprawić w przyszłym sezonie i jest to dobry prognostyk! Przeszczęśliwy wydarzeniami czeka na ostatni mecz z Burnley i... losowanie!
Ano boli glowa, boli ;) porownujac ten mecz do innych wyjazdowych mozna smialo powiedziec, ze pokazalismy ogromny charakter, jak nigdy podczas grania poza WHL. I to w tak waznym meczu! Brawo Spurs!
Cudowna chwila dla prawdziwych kibiców Tottenhamu. Wierzyłem od samego początku, że zatrudnienie Redknappa, to będzie dobre posunięcie dla klubu. King i Dawson cudownie razem grają, a na ławce jeszcze czeka młodziutki Bassong. Mam naprawdę świetną ławkę rezerwowych. To duży skład zapewnił nam to 4 miejsce.
Pewnie, a występ w Lidze Europejskiej w rundach eliminacyjnych też nie powinien być nazywany awansem do samej Ligi Europejskiej ;) Czegoś jeszcze się czepisz? ;)
tylko czy przypadkiem nie zaczniemy przygody z LM od eliminacji?
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium.
Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu.
Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku.
Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt.
Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0.
W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem".
Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina.
Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...