PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Sobota [2010.09.11; 23:05]
Tottenham nadal bez formy. Remis na The Hawthorns
Spotkanie na The Hawthorns przypominało mi trochę to sprzed dwóch tygodni. Tottenham znów był stroną przeważającą, lecz mało z tego wynikało. Udało nam się wyjść na prowadzenie, jednak West Brom bardzo szybko wróciło do gry, a w ostatnich dziesięciu minutach gospodarze, stylem Wigan Athletic, przeprowadzili trzy, niesamowicie groźne akcje. Na nasze szczęście dziś przeciwnikowi nie udało się postawić kropki nad i.

Tym razem Harry Redknapp nie patyczkował się ze składem swojej drużyny, dokonując w nim aż pięciu zmian w porównaniu do jedenastki, która zaprezentowała swoje umiejętności dwa tygodnie temu w przegranym na własnym boisku meczu przeciwko Wigan Athletic. Manager "Kogutów" całkowicie przemeblował linię obrony swojej drużyny, dając szansę debiutu Francuzowi, Williamowi Gallasowi. Razem z nim parę stoperów tworzył jego rodak, Younes Kaboul, którzy byli wspierani przez Vedrana Corlukę na prawej flance i Garetha Bale'a na lewej. Inaczej wyglądała także druga linia Hotspur. Po raz pierwszy koszulkę z kogutem na piersi mógł założyć Rafael Van der Vaart, który obok Luki Modricia, Aarona Lennona, Wilsona Palaciosa, a także Toma Huddlestone (kapitana Spurs w dzisiejszym meczu) tworzył pomoc Tottenhamu. W ataku natomiast miał biegać osamotniony Roman Pawluczenko, wspierany oczywiście przez naszego filigranowego rozgrywającego z Chorwacji.

Pierwsze minuty udowodniły, że spotkanie na The Hawthrorns nie będzie dla Tottenhamu łatwym meczem. Podopieczni Redknappa bardzo długo utrzymywali się przy piłce, jednak dobrze zorganizowana obrona gospodarzy nie pozwalała tak naprawdę przedostać się gościom pod pole karne West Brom. W 7 minucie szansę po dobrym rozegraniu piłki między Van der Vaartem a Modriciem otrzymał Aaron Lennon, lecz jego uderzenie z szesnastki WBA poszybowało nad poprzeczką bramki Scotta Carsona. Po tym uderzeniu nastąpił okres nudniejszej gry, przerwany dopiero przez gola dla Spurs, którego autorem okazał się Modrić. Dobrym, niekonwencjonalnym dośrodkowaniem na pole karne do Pawluczenki popisał się Van der Vaart, jednak (na szczęście) rosyjski snajper przegrał walkę o górną piłkę z obrońcami West Brom. Okazało się jednak, że Ci wybili futbolówkę za słabo, a ta trafiła ostatecznie pod nogi Chorwata, który nie miał żadnych problemów z pokonaniem golkipera gospodarzy. Niestety, kilka minut później Modrić musiał opuścić boisko, po tym jak został sfaulowany przez Chrisa Brunta. Żeby tego było mało, sędziujący to spotkanie Howard Webb przewinienia na Modriciu się nie dopatrzył, odgwizdał natomiast zagranie ręką naszego zawodnika. Miejsce Modricia na placu gry zajął Niko Kranjcar. I na tym w zasadzie emocje pierwszej połowy mogłyby się skończyć, gdybyśmy kibicowali Barcelonie, a nie Tottenhamowi.

Gracze Spurs zamiast pójść za ciosem i dobić rywala, schowali się na własnej połowie, nie za bardzo nawet wiedząc czy chcą jeszcze skontrować West Brom, czy czekać na gwizdek Webba oznaczający koniec pierwszej połowy. Takie myślenie zostało błyskawicznie skarcone. W 41 minucie Fortune z niesamowitą łatwością ograł w naszym polu karnym Gallasa, lecz jego strzał zdołał jeszcze odbić Cudicini. A potem nastąpił już pokaz tego jak nie należy wybijać w takich sytuacjach piłki. Kaboul miast pomóc włoskiemu golkiperowi w wypiąstkowaniu futbolówki zablokował jego wyskok, piłka trafiła na głowę Odemwingie, który skierował ją w stronę bramki, a ta postanowiła odbić się jeszcze od Chrisa Brunta i wpaść do naszej siatki. Ostatnim zawodnikiem, który futbolówkę mógł wybić był Gareth Bale, ale Walijczyk wolał w tym momencie poćwiczyć wpadanie na słupek.
To jednak nie koniec złych informacji o pierwszej połowie, gdyż moje oko dostrzegło również, że Luka Modrić murawę The Hawthorns opuścił o kulach. Miejmy nadzieję, że mimo wszystko uraz Chorwata to nic groźnego i nasz rozgrywający szybko wróci do gry.

Drugą część gry Tottenham mógł rozpocząć od mocnego uderzenia. Wspaniałym podaniem na wolne pole popisał się Van der Vaart, jednak w sytuacji sam na sam z Carsonem, fatalnie zachował się Bale, którzy przegrał pojedynek z golkiperem West Bromwich. Chwilę później piekielnie mocno z rzutu wolnego przymierzył Kaboul, lecz i tym razem na posterunku stał bramkarz gospodarzy.

W pierwszej połowie z naszego długiego utrzymywania się przy piłce, wynikały jeszcze od czasu do czasu jakieś groźne sytuacje pod polem karnym West Brom. Po zmianie stron natomiast, Tottenham dał się sprowadzić do poziomu gry gospodarzy, który, nie obrażając nikogo, za wysoki, niestety, nie jest.

W ostatnich dziesięciu minutach to gospodarze byli stroną przeważającą. Najlepszą sytuację zmarnował Odemwingie w 87 minucie, którego strzał na linii bramkowej znakomicie zatrzymał Carlo Cudicini, rehabilitując się po trosze za niepewną interwencję przy bramce dla WBA. Kilkadziesiąt sekund później po raz kolejny Odemwingie mógł zapewnić swojej drużynie zwycięstwo, lecz i tym razem Włoch nie dał się zaskoczyć. Krytycy Cudiciniego po spotkaniu przeciwko West Brom powinni być mu niesamowicie wdzięczni. Jako jeden z nielicznych nie zawiódł.

Udało nam się dziś więc wywalczyć punkt na The Hawthorns. Biorąc pod uwagę, że większa część naszego składu rozegrała słabe zawody, a my sami w defensywie graliśmy trzema zawodnikami i stojakiem, wynik spotkania z West Bromwich trzeba uznać za bardzo dobry. Przeboleję już te cztery miliony, choć słabo mi się robi gdy słyszę aż tak wielką sumę, ale niech Gallas zarabia je grając w rezerwach. Na Premier League ten człowiek się nie nadaje.

Minusy meczu:

William Gallas - według wielu to miało być wzmocnienie. Po dzisiejszym spotkaniu jestem w stanie się z tym zgodzić tylko, że Gallas jest wzmocnieniem dla drużyny przeciwnej. To co Francuz wyprawiał na środku defensywy woła o pomstę do nieba. Jeśli Gallas przegrywa w tak prosty sposób pojedynki z zawodnikami West Bromwich Albion, to jak będzie wyglądała jego gra, gdy przyjdzie mu walczyć z Drogbą, Rooneyem czy Robinem van Persie? Zaczynam mieć coraz poważniejsze wątpliwości, czy jedynym powodem tego, że Gallas przez dwa miesiące nie mógł znaleźć sobie klubu była wysokość jego poborów. Jeśli nasza młodzież ma pobierać nauki u takiego obrońcy, to długo nie znajdziemy w akademii Tottenhamu następcy Ledleya Kinga.

Younes Kaboul - obok niepewnego Gallasa, również Kaboul nie mógł rozegrać najlepszego spotkania. Śmiem nawet pokusić się o stwierdzenie, że dzisiaj graliśmy kompletnie bez środka obrony. Co prawda podobały mi się jego ofensywne wypady na połowę gospodarzy, jednak obrońcę rozlicza się z tego, co zrobił na swojej pozycji. A Kaboul niestety w dużym stopniu przyczynił się do straty gola przez Tottenham.

Aaron Lennon - kompletnie niewidoczny motor napędowy ataków naszej drużyny. Zazwyczaj niesamowicie aktywny w ofensywie, dziś praktycznie ani razu nie zaprezentował rajdów prawą stroną boiska, z których przecież słynie.

Roman Pawluczenko - Obecność Rosjanina w podstawowym składzie Tottenhamu była bodaj największym zaskoczeniem. Po 60 minutach Redknapp przyznał się do błędu, zastępując Pawluczenkę Robbie Keane'em.

Wilson Palacios - i on udowodnił, że nie jest jeszcze w najlepszej dyspozycji. Waleczny pomocnik "Kogutów" popełniał zbyt wiele indywidualnych błędów, przegrywał pojedynki z graczami West Bromwich oraz za często tracił futbolówkę, by jego występ można było uznać za udany.

Howard Webb - tutaj akurat wszelki komentarz wydaje się chyba zbędny.

West Bromwich 1:1 Tottenham
0:1 - Modrić 27'
1:1 - Brunt 41'

Składy:

West Bromwich: Carson - Olsson, Shorey, Tamas, Jara - Brutn (Barnes 78'), Thomas, Mulumbu, Sharner (Reid 73') - Odemwinigie, Fortune (Tchoyi 86')

Tottenham: Cudicini - Corluka, Kaboul, Gallas, Bale - Lennon (Crouch 77'), Huddlestone, Palacios, Van der Vaart, Modrić (Kranjcar 32') - Pawluczenko (Keane 64')

Żółte kartki:

West Brom: Jara, Brunt
Tottenham: Gallas

Sędzia: Howard Webb

Widzów: 23,642

statystyki pomeczowe:

Posiadanie piłki:
West Brom 46%:54% Tottenham

Strzały na bramkę:
West Brom 8:9 Tottenham

Strzały obok bramki:
West Brom 7:7 Tottenham

Rzuty rożne:
West Brom 9:4 Tottenham

Faule:
West Brom 12:9 Tottenham


własne
41 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
adipetre ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.09.13; 18:11]
Barometr, dla ciebie facet ktory caly mecz nic nie robi, a w 90 minucie dostawi noge to ten napastnik robiacy roznice?? Dzeko, to inny wymiar, KJH jest przereklamowany jak nie wiem kto, dno gral w Relau, Milanie w Schalke zobaczymy, oby nigdy na WHL nie trafil. Przyjsc ma napastnik ktorego bedzie mozna wymieniac jesli nie teraz to za jakis czas w jednym rzedzie z Torresem, Rooneyem czy Tevezem.
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.09.13; 12:54]
Czy rozbłyśnie to się zobaczy. Na razie strzelił dla Oranje więc bardziej pasuje do niego uwaga o dobrej grze w reprezentacji. Problem z Romkiem jest taki, że do niego argumentu z reprezentacja nie da się stosować, bo nie gra nic ani tu, ani tam.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.09.13; 12:20]
aapa oczywiście, że nie. Tak samo na wszelkie uwagi pod adresem innych naszych napastników, którzy na razie grają dobrze w reprezentacji, bądź w spotkaniach pucharowych. Prawda jest taka, że cały atak sobie nie radzi. Pava bym tu aż tak nie wyróżniał. Ale trzeba grać tym co mamy, a w styczniu pójść na zakupy. Tylko trochę mi szkoda KJH, bo 13 mln euro to nie była wysoka cena, a on teraz w Schalke na powrót rozbłyśnie.
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.09.13; 10:03]
właśnie, dobre pytanie Paweł. Problem tylko w tym, ze ci zawodnicy "robiący różnicę" muszą jeszcze stworzyć drużynę. Mam nadzieję, że po debiucie w CL sytuacja nieco się wyklaruje. W meczu z WBA trochę było widać, że po zejściu Luki wszyscy bali się "wsadzić nogę", bo a nóż skończy się kontuzją, tak jakby wszyscy chcieli grać we wtorek. A tu nie ma przebacz, trzeba zasuwać. Barometr, mam nadzieję, że nie będziesz teraz na wszystkie uwagi pod adresem Romka reagował: mówiłem żeby kupić JKH.
Paweł ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.09.13; 00:02]
ilu wy chcecie tych zawodników robiących różnicę?
mosaj ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.12; 22:18]
Chyba sobie żarty stroisz. W porównaniu do Romana czy też Robbiego w obecnej formie to JEST zawodnik robiący różnicę.
J_D_18 ;
Niedziela[2010.09.12; 21:53]
Huntelaar? To nie jest zawodnik robiący różnicę ,powinniśmy poszukać zdecydowanie lepszego zawodnika.
olivier ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.12; 21:23]
Teraz sprowdzić Huntelaara to nie problem bo jest VdV a on by go namówił, tak więc wystarczy z 10mln.funtów i mamy kolejnego holendra.
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.09.12; 20:35]
varba - masz rację i dlatego, jak większość spursmaniaków chciałem jeszcze sprowadzenia napastnika (można było sprzedać kilku niepotrzebnych nam zawodników i za ta kasę sprowadzić, np KJH), który zrobi różnicę. No, ale wierzę, że nasi się obudzą. I to już na mecz z Werderem. PS Jezu jeśli zawodnikiem meczu zostaje gościu, który w sumie zawinił przy bramce to jest źle :)
jasiowaty ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.12; 15:48]
Trochę ochłonąłem, więc chyba mogę coś napisać. Graliśmy jakby każdy z Chłopaków miał dwumetrowy kij w dupie, oprócz paru ładnych rozegrań VdV-Luka-Aaron oraz paru rajdach Garetha nic nie szło w ataku. Ale po kolei... CC w sumie mógł zachować się lepiej przy stracie bramki (chodzi mi o wyskok już po obronie pierwszego strzału), lecz cały mecz zagrał bardzo dobrze (kilka kluczowych interwencji, chociaż ma problemy (?!) z komunikacją z obroną, co wprawiało mnie czasami o palpitacje serca). Bale poprawnie, uwidatnia się jego casus, że powinien raczej grać w pomocy. Gallas beznadzieja, jego wesołe zachowanie pod polem karnym mogło nas kosztować baaardzo dużo (ustrzeliwanie zawodnika przeciwników pod własną bramką?). Kaboul najlepiej z naszych defensorów, zupełna odwrotność Gallasa, nawet parę razy ładnie włączył się w akcje ofensywne. Corluka to w ogóle grał? Palacios i Hudd (pozwolicie, że ich połączę) zbyt statecznie, środek pola grał średnio, wydaje mi się, że nie mogą oni grać razem (obaj 'zbyt defensywni'). VdV niezły mecz, ale bez rewelacji, Lennon to samo. Luka dopóki grał dzielił i rządził, co potwierdził bramką. Kontuzja, po której nawet nie było faulu dla nas (Howard...) wykluczyła nasz motor ofensywy. Krancjar słabo, za bardzo nawet nie mam co o nim powiedzieć. Roman Kurwa Pożal Się Boże Pawliuczenko to chyba pije od maja, tak gra. Keane próbował coś poszarpać, ale to nie te lata, Robbie. No i Crouch, po którego wejściu zaczęła się słynna 'laga na Petera', nie miał za bardzo okazji do zrobienia czegokolwiek. Man of the match: Carlo Cudicini. On nam wybronił 1 punkt.
jaroszy ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.12; 14:55]
Szczerze to wątpię żeby Keane czy Crouch od początku meczu zrobili coś więcej i ten mecz byśmy wygrali . Po prostu cały zespół nie prezentował się tak jakbyśmy wszyscy chcieli i tylko zremisowaliśmy w meczu z rywalem z gatunku tych z którymi trzeba wygrywać chcąc walczyć o czołowe lokaty w PL . Już we wtorek czeka nas ciężki premierowy mecz w LM z Werderem i tam z pewnością rywale się nam również nie położą .
varba ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.12; 11:28]
Barometr tak nas zachęcałeś, dajcie Romkowi szanse na pewno strzeli. Mamy poważny problem bo żaden z napastników nie jest w wysokiej formie. To brak goli zabiera nam punkty. Żadnego z naszych napastników nie ma na liście najlepszych strzelców. Mam wrażenie, że nie przepracowaliśmy dobrze sezonu przygotowawczego. W zeszłym sezonie Harry był bardzo zadowolony z formy naszych piłkarzy, w tym narzekał na dużą ilość meczy i podróż do ameryki. Wtedy mówił że Defoe jest w wysokiej formie, w tym sezonie temat formy przemilczał. Jedyne co mnie pociesza to Rafael i jego umiejętność ostatniego podania. Tego nam brakowało, teraz tylko trzeba napastnika który to podanie wykorzysta!
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.09.12; 09:54]
Zoolander - ja tylko przypomnę, że te kilka bramek (łącznie 10) w efekcie dało nam LM. I przypomnę, że tak samo wtedy skreślano Rosjanina. A później okazał się naszym najlepszym napastnikiem. Poczekajmy więc z ocenami. To czego nas wszystkich powinien nauczyć zeszły sezon to pokory i nie wypowiadania aż takich kategorycznych ocen (ja w sprawie Redknappa, większość w sprawie Pava czy Bale'a). Cieszy mnie za to gra VdV. Ale to było niemal pewne. Jezu jaki ten Perez jest walnięty (swoją drogą ciekawe wyniki na całym świecie - Barca przegrała u siebie z Herculesem!)
Cerbin ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.12; 00:31]
Zgodzę się z Barometrem jeśli chodzi o Palaciosa. Przy takiej jego formie trzeba liczyć, na szybką aklimatyzacje Sandro. Jeśli chodiz o Pava to dla mnie porażka. Zupełnie bezproduktywny. Keane przynajmniej absorbował obrońców i sporo biegał. Solidny występ VdV. Gdyby koledzy byli skuteczniejsi miałby dwie piękne asysty. Gallas potrzebuje czasu, starał się ale brakuje mu rytmu meczowego. Szkoda Luki, bo Kranjcara dzisiaj nie było widać. Tragicznie grał. Oprócz Bale, Kaboula,Luki, VdV i Cudiciniego nie można pochwalić nikogo. Jest słabo, muszą się obudzić.
Skaju ; Redaktor
Niedziela[2010.09.12; 00:30]
Z Romkiem jest taki kłopot, że nie ma tego instynktu strzeleckiego jakiego od niego wymagamy. Mógł dzisiaj strzelić, ale mam wrażenie że Rafael miał za dużą chcicę na bramkę w debiucie. Po tym przejęciu zamiast wiwatować z dystansu, mógł podać do Romana, by wyszedł sam na sam z Carsonem. A jak już Romek dostał podanie to gdzieś do linii bocznej musiał schodzić po piłkę.
Zoolander ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 23:19]
Barometr, co Ty jeszcze widzisz w Pavie i czemu go bronisz? Pod koniec poprzedniego sezonu może udało mu się kilka razy strzelić, ale przeważnie wprowadzenie go na boisko oznacza grę w dziesiątkę. Niczego nie wprowadza do gry, ciągle jest niewidoczny i każdą ładnie złożoną akcję kończy bezsensownym strzałem z niemożliwej pozycji. Zachowuje się, jakby nie używał mózgu i w dalszym ciągu nie znał angielskiego. Koniecznie chce wszystkim udowodnić swoją wartość, ale za każdym razem robi to kosztem drużyny. Ten początek sezonu tylko potwierdził, że Pav od 1. minuty oznacza na pewno męczarnie i nieskuteczność i niemal pewną stratę punktów. Spodobała mi się dzisiaj decyzja Moyesa w meczu z Man Utd. Wystawił on na atak któregoś z pomocników, nie mogę sobie przypomnieć którego, bo Beckford w poprzednich spotkaniach grał całkowity piach. I wyszło to świetnie, bo atak Evertonu funkcjonował nawet dobrze. U nas to też pewnie przyniosłoby lepsze efekty niż rusek w ataku. Mamy za duże bogactwo w pomocy? Nie widzę problemu, większość z nich spisze się lepiej od niego.
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 23:18]
mnie akurat postawa Pava nie martwiła. Nie uważałem aby mu brakowało ambicji. Raczej brakowało mu zrozumienia intencji swoich kolegów. Moim zdaniem biegał za dużo i niepotrzebnie. Czasem bardziej przydałby się z przodu, a wolał wrócić i rozegrać piłę. Takie moje odczucie...
raku ; Administrator
Sobota[2010.09.11; 23:05]
A już za tydzień czeka nas kolejna męczarnia - Wolves...
Barometr ; Redaktor
Sobota[2010.09.11; 23:02]
A ja wolę poczekać. Rusek zawsze był chimeryczny. Tzn. że może przejść obok meczu, a w następnym strzelić 2 bramki. Keane może już tylko przejść obok meczu, co najwyżej strzelić gola San Marino. A w sumie Pav dziś powalczył w powietrzu, obrońcy za słabo wybili i po tej akcji padła bramka. Martwi to mnie wystawianie Palaciosa od 1 do ostatniej minuty. To jest dramat co się stało z tym gościem. Zastanawiam się, czy się ten transfer w ogóle zwróci. Gallas objeżdżany strasznie. Rzeczywiście wzmocnienie defensywy. Taki gościu się powinien starać niesamowicie biorąc pod uwagę jego przeszłość, a tu Kaboul (!) był lepszy od niego.
J_D_18 ;
Sobota[2010.09.11; 22:57]
Już nie raz 99% nas wszystkich krzyczało REDKNAPP OUT! Ale jakoś się to zmieniło i krzyczeliśmy Redknapp to najlepszy menedżer jakiego Tottenham mógł mieć ,więc ja jeszcze nie wywalałbym Redknappa ,tylko zobaczyłbym jak sprawa rozwiąże się po 19 kolejkach i w tedy ewentualnie wyrzuciłbym go ,ale to wszystko zależy od zarządu klubu i na pewno też od samego HR ,ale jeżeli o mnie chodzi chcę ,żeby Redknapp został! Natomiast mogę teraz spokojnie krzyczeć PAVLYUCHENKO OUT!
Marcin108 ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 22:02]
dobra koniec żartów. Tolerowałem tego gościa w zeszłym sezonie kiedy pare razy udało mu sie trafić do siatki. Ale to co on teraz robi to jest przegięcie. Jak Pavlyuchenko nie chce u nas grać to niech spada. Wolałbym ujrzeć w akcji Obikę czy Towsenda (niestety nie ujrzę bo są na wypożyczeniach) niż naszego Rosjanina. Nie szanuję piłkarzy którzy nie szanują klubu dla którego grają. Roman gra bez ambicji. Myślę że swoją grą śmieje się nam w twarz. Wolę już oglądać bezproduktywnego Keane'a. Oczywiście naszą podstawą w tym momencie w linii ataku jest Crouchinho.
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 20:55]
Wina Redknappa, sam go wystawił na siłe.
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 20:45]
Historia lubi się powtarzać. Rok temu w 4. kolejce Modrić złamał nogę. Teraz mamy 4 kolejkę i Redknapp podał, że Modric prawdopodobnie znowu ją złamał... masakra
Julkos ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 20:04]
Szkoda gadac. Juz sie boje spotkania z werderem, ktory u siebie srednio na mecz strzela 3 gole!!
adipetre ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 19:52]
A Werder remisuje z Bayernem. Wie ktos co z Luka??
jaroszy ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 19:38]
Kolejne słabe spotkanie w naszym wykonaniu , obecna forma spurs nie jest dobrym prognostykiem przed spotkaniem z Werderem w LM.
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 19:25]
nie smućcie tak dziewczyny. Nie było tak źle. Szczerze to spodziewałem się porażki. W końcu z WBA to przeważnie szło nam nie zbyt dobrze. Nie pamiętam kiedy ostatni raz zmietliśmy ich z boiska. Pamiętam 2:1 z 2006 jak Keane 2 bramy strzelił. Ale tak ... Same wtopy z tymi drwalami :(
raku ; Administrator
Sobota[2010.09.11; 18:53]
Hughesa może nie, ale Dembele? Dwa mecze w Premier League a na koncie już ma dwie asysty i dwie bramki.
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 18:49]
I zatrudnić Marka Hughes'a z Fulham, nie ? super pomysł ;dd
raku ; Administrator
Sobota[2010.09.11; 18:48]
Ja proponuję odkurzyć stare, zapomniane przez najnowszą falę naszych kibiców, hasło, dopasować je do nowych warunków i z pieśnią na ustach wykrzyczeć REDKNAPP OUT! :D
radeon ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 18:33]
Wiem ze Harry sie na to nie zdecyduje ale powinnismy obecnie grac raczej takim skladem: Cudi-Hutton/Walker-Kaboul-Gallas/Bassong-Ekotto--Lennon/Gio-BigTom-Modric/Jenas-VdV-Bale-Crouch/Paw
trendus ;
Sobota[2010.09.11; 18:22]
Nie rozumiem co macie do środkowych obrońców. Głównie dzięki nim nie przegraliśmy meczu. Według mnie zagrali bardzo dobrze. Fatalnie w obronie zagrał Palacios i Tom. Zero asekuracji i wsparcia obrony przed polem karnym. Ogólnie mówiąc sądzę że uzyskaliśmy znakomity wynik grając chodzonego. Gdyby nasi biegali to pewni byśmy wygrali.
radeon ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 18:22]
Pozwole sobie na ocene pilkarzy bo mialem watpliwa przyjemnosc ogladac caly mecz: Cudicini -6 - uratowal nam punkt zwracam honor, Corluka -3 - symuluje gre i zaangazowanie, nie nadaje sie na bocznego obronce zero dynamiki i zagrozenia na dzien dzisiejszy forma zdecydowanie na lawke i zmienic mu pozycje na srodkowego obronce ewentualnie def pomocnik zmienik Big Toma, Kaboul - 5- poprawnie dobra dynamika fajne ofensywne wejscia, w obronie pewnie choc nie bezblednie, Gallas - 4 - nie gotowy jeszcze do gry na 90 minut ale za 2 tyg moze nam ratowac tylki Bale- 7- typowy dobry mecz tylko skutecznosc do poprawy, Lennon -4-do przerwy nie widoczny, po przerwie juz troche lepiej, niepotrzebnie schodzi do srodka jest skrzydlowym powinien wymiatac jak Bale(ktory jest obronca a na swojej flance robi wiecej zamieszania...) Modric-5- za gola, ale nie zachwycal do tamtej pory raczej w cieniu bardziej kreatywnegoVdV Krajncar-1-jak dla mnie powinien byc poza kadra meczowa, nawet na lawke trzeba sie czyms wykazac, poza gra zupelnie, Palacios-2-walczak bez formy, lawka ewidentnie, Big Tom-6-najlepszy w srodku pola, robi postepy w grze i decyduje czesto o obliczu gry gdyby nie on byloby marnie, VdV-5- potencjal ma duzy, czekamy na lepsze zgranie,Pav-3- powalczyl na asyste, bez blysku i wiecznie sfrustrowany, Keane-3-pewnosc siebie na dnie, Crouch- za malo czasu dostal zeby oceniac.
adipetre ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 18:19]
5 pkt jak na nasza dyspozycje to naprawde dobry wynik, niezly debiut VdV, dobrze Bale, za Palaciosa wolabym nawet Jenasa, powtorze - jak majac tylu wiezowcow mozemy miec takie problemy przy stalych fragmentach. Mam nadzieje ze Harry straci ciepliwosc do Corluki jeszcze w tym roku, Walker nie gralby gorzej od Chorwata, a na pewno nie wdawalby sie w dryblingi tuz przed swoim polem karnym. Oby kontuzja Luki nie byla powazna.
pedrosa ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 18:16]
Nie można się cieszyć z takiego rezultatu, ale mieliśmy baaardzo dużo szczęścia, że nie przegraliśmy tego meczu. WBA maiło w końcówce kilka sytuacji 100%, które moim zdanie było spowodowane beznadziejną grą naszych obrońców, którzy zostawiali im za dużo miejsca. Myślę, że błędam było przesunięcie Bale'a na obrone, gdzie jest bardzo niepewny i wiadomo, że jako obrońca nie daje tyle w przodzie na ile go stać jak gra w pomocy. Palacios grał jakby był kameleonem i wcielił się w kolor murawy. Tak samo Pav. Wyglądało jakbyśmy grali w 9. Aż nadto było widać brak Defoe. Nazwisko Aaron Lennon oznaczało dzisiaj Strata Piłki (aż żal się robi, że biore Aaron na bierzmowanie). VdV, podobnie jak Big Tom starali się, ale w trójke z Balem nie mogli nic zdziałać. Martwi w dodatku kontuzja Luki. Kranjcara który za niego wszedł można byłoby dodać do Pava i Wilsona i wtedy wyszłoby, że graliśmy w 8. Na całe szczęście uratował nas Cudicini. Wierzę, że z Werderem zagramy przynajmniej na 70% swoich umiejętności i wygramy, ale to chyba tylko pobożne marzenie.
Skaju ; Redaktor
Sobota[2010.09.11; 18:14]
Ja również uważam, że Kaboul zagrał na tle drużyny całkiem dobre zawody. Za kilka dni mecz z Werderem i mamy niezłą kaszankę. Problem tkwi w przepychu bogactwa w pomocy i totalnym ubóstwie w reszcie formacji. Gareth nie może grać tak defensywnie, bo traci cały swój potencjał. Lewe skrzydło należy do niego i kropka. Dzisiaj udowodnił, że jeżeli coś/ktoś jest do wszystkiego to tak naprawdę jest do niczego. Roman i Vedran grali ze sraczką (nie rozumiem jak Vedran przegrywał pojedynki główkowe z o ponad 10 cm niższym Odemwingie?). Do gry stoperów nie mam zastrzeżeń, bo to tak na prawdę nasza rezerwowa stoperka. Keano pokazywał, że ma głód gry (nareszcie!). Jeżeli Luka przeżył dzisiejszy mecz i zagra z Werderem, razem z Huddlestonem na środku, przed nimi VdV, na skrzydłach Bale z Lennonem i z przodu Keane to jakieś szanse na dobry wynik są. Nie zazdroszczę Harremu dobierania obrońców na przyszłe mecze, bo albo są kontuzjowani, albo bez formy. A i czekam na powrót Ośmiornicy, bo Carlo jest bardzo niepewny, a takie strzały z dystansu (jak ten z końca meczu Petera O.) trzeba bronić, jeżeli chce się grać w klubie z Premier League.
KonradM ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 18:13]
Wigan i WBA pokazało nam jakie miejsce będziemy mieć jeżeli nasze gwiazdeczki nie zaczną gra ehh :/
Zoolander ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 18:11]
Szkoda czasu, żeby po raz kolejny krytykować ruskie drewno...
halabala ; Administrator
Sobota[2010.09.11; 18:06]
Jeden punkt w meczach z dwoma prawdopodobnymi (a co najmniej - potencjalnymi) spadkowiczami...Z taką grą, a na pewno z takimi wynikami ciężko będzie obronić czwarte miejsce. Pocieszeniem jest tylko fakt, że rywale też tracą punkty - vide Man City. Przy bramce po raz kolejny zirytowała mnie konusowatość Cudiciniego (jakby co jestem jego wzrostu, ale na bramkarza to on jest po prostu za niski), ale potem odpokutował winy z nawiązką. Na plus debiuty van der Vaarta i Gallasa, środek pomocy można podsumować dwoma słowami - Wilson Palacios. I to wcale nie jest jego wina, ten gość po prostu nie nadaje się na kreatora gry. Oby Sandro szybko się zaklimatyzował. Roman błysnął tym, że przegrał pojedynek główkowy po którym padł gol, poza tym był wkur...jący, gdy przy ataku składającym się z kilku gości na siłę szukał strzału. Ostatni mecz to na pewno nie był, bo przecież ktoś grać musi, ale przychylam się do zdania mosaja, że Rosjanin jest zbyt chimeryczny, żeby pokładać w nim nadzieję w dłuższej perspektywie. Ogólnie, szkoda gadać, znowu daliśmy ciała.
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 18:02]
Nie zgadzam sie do oceny Kaboula moim zdaniem to on i VdV zagrali najlepiej w Spurs. No i oczywiscie Cudicini który na uratował przed porażką.
mosaj ; Użytkownik
Sobota[2010.09.11; 17:59]
Jak dla mnie to Tottenham wcale nie był stroną przeważającą, WBA zasłużyło sobie na 3 pkt ale Cudicini uratował nam tyłek. Po awansie do LM naszym chyba sodówka odbiła - jak się nie chce grać, to się na boisko nie wychodzi. Jestem rozczarowany postawą naszych. Odnośnie Romana - temu panu już podziękujemy, mam nadzieję, że to był jego ostatni mecz w naszej koszulce, teściowa czy tam żona Harry'ego by lepiej zagrała. Szkoda, tak się traci szanse na mistrza.
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online: Walu, Davca,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1713
Najnowszy użytkownik: smeagmaziding
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU