PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Sobota [2010.09.25; 18:14]
West Ham 1:0 Tottenham
Tottenham po raz kolejny nie zachwycił. Tym razem podopieczni Harry'ego Redknappa nie potrafili pokonać West Ham United. Na Upton Park, po bramce Frédérica Piquionne'a w pierwszej połowie, gospodarze pokonali "Koguty". To drugie z rzędu derby Londynu przegrane przez ekipę z White Hart Lane.

Tottenham na dzisiejsze spotkanie wyszedł odmieniony. Przynajmniej kadrowo. Z jedenastki, która kilka dni wcześniej poniosła sromotną klęskę w spotkaniu przeciwko Arsenalowi, ostał się jedynie Sebastien Bassong. Redknapp po raz kolejny spróbował zaskoczyć przeciwnika niezwykle ofensywnym ustawieniem 4-5-1, w którym tak naprawdę brakowało nam klasycznego defensywnego pomocnika. Co było czasem aż nadto widoczne, gdy West Ham z łatwością przedzierał się środkiem boiska pod pole karne Tottenhamu.

Pierwsze minuty spotkania to huraganowe ataki gospodarzy, które (na szczęście) nie skończyły się stratą bramki przez Tottenham. W otwierającym mecz kwadransie, West Ham miał kilka dogodnych okazaji, jednak żadna z nich nie skończyła się pokonaniem Carlo Cudiciniego. Najbliżej był Victor Obinna, lecz jego uderzenie w bardzo dobrym stylu wybronił włoski golkiper Tottenhamu.

Po przetrwaniu tego natarcia, goście spróbowali odpowiedzieć. Brylował w tym przede wszystkim Rafael Van der Vaart, który oddał trzy niezwykle groźne strzały pod rząd, lecz Robert Green, chcąc przełamać fatalne zdanie na jego temat, bronił jak w transie, nie dając się pokonać żadnemu z zawodników Hotspur.

W 28 minucie, West Hamowi w końcu udało się dopiąć swego. Na pole karne z rzutu rożnego futbolówkę dośrodkował Mark Noble, a tam najwyżej wyskoczył do niej Frédéric Piquionne, nie dając Cudiciniemu żadnych szans na skuteczną interwencję. Stracona bramka podziałała otrzeźwiająco na zawodników z White Hart Lane, którzy do tej pory nie prezentowali wielkiej formy. Jeszcze przed przerwą goście spróbowali zdobyć bramkę wyrównującą, jednak Luka Modrić, który znalazł się w najbardziej dogodnej okazji, uderzył w poprzeczkę.

Nie można niestety powiedzieć, że w drugiej części gry podopieczni Harry'ego Redknappa rzucili się na swojego rywala. Tottenham nie przejął nawet inicjatywy. Gra się niesamowicie wyrównała, lecz żadnej z drużyn nie udawało się stworzyć dogodnej szansy.

Wraz z upływem czasu kolejni piłkarze Tottenhamu stawali się coraz mniej widoczni. Z każdą kolejną minutą gasł Aaron Lennon, co zostało dostrzeżone przez Redknappa, który Azzę zastąpił Robbie Keane'em. Niestety, Irlandczyk swojego 300. meczu w barwach Spurs do najbardziej udanych zaliczyć nie może, gdyż nie udało mu się ani razu pokonać Greena.

Na ostatnie dziesięć minut, Redknapp postanowił postawić wszystko na jedną kartę i wpuścił na murawę Romana Pawluczenkę oraz Gio dos Santosa, jednak plan szkoleniowca Tottenhamu nie wypalił. Tottenham przegrał kolejne spotkanie, a z taką formą marzenia o powtórce z zeszłego sezonu uciekają z ogromną prędkością.

West Ham - Tottenham 1:0 (1:0)
1:0 - Piquionne 29'

Składy:

West Ham: Green - Gabbidon, Upson, Da Costa, Jacobsen - Dyer (Barrera 42'), Parker, Boa Morte, Noble - Piquionne (Cole 64'), Obinna (Kovac 89')

Tottenham: Cudicini - Hutton, Bassong, Corluka, Bale - Lennon (Keane 66'), Jenas, Huddlestone, Van der Vaart (Giovani 78'), Modrić - Crouch (Pawluczenko 80')

Niewykorzystani rezerwowi: Stipe Pletikosa, Wilson Palacios, Niko Kranjcar, Sandro

Żółte kartki:
West Ham: Boa Morte, Cole

Sędzia: Martin Atkinson

Widzów: 34.190

Statystyki:

Posiadanie piłki:
West Ham 52%:48% Tottenham

Strzały na bramkę:
West Ham 15:11 Tottenham

Strzały obok bramki:
West Ham 7:6 Tottenham

Rzuty rożne:
West Ham 14:7 Tottenham

Faule:
West Ham 10:11 Tottenham


własne
43 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
FallenOne ; Użytkownik
Wtorek[2010.09.28; 14:06]
Ja bym chcial miec w skladzie takiego napastnika jak Tevez...nie dosc, ze pracuje na boisku przez cale 90 minut i biega od jednej strony do drugiej, widac, jak bardzo mu zalezy, a o umiejetnosciach chyba nie trzeba mowic. W meczu z Chelsea nie mial praktycznie zadnych podan, a City wygralo po jego indywidualnej akcji. Kogos takiego nam brakuje. Kogos, kto nawet bez podan od pomocnikow jest nie tylko grozny, ale i w pojedynke potrafi wygrac mecz. Co to za wielka filozofia wykonczyc akcje, dla czlowieka, ktory w ten sposob zarabia na zycie, jesli dostanie idealne podanie? Nie to swiadczy o klasie zawodnika. Pavlyuchenko tez potrafi swietnie wykonczyc akcje, jesli zostanie wypuszczony sam na sam przez ktoregos z naszych zawodnikow...
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.09.27; 17:47]
No właśnie nie mają 7 ciasteczek, jak to określiłeś, dlatego chciałbym napastnika któremu wystarczy jedna lub dwie szanse. Nawet w Chelsea Drogba czy Anelka nie mają po siedem szans. Mam wrażenie że niektóre piłki trafiając pod nogi lepszego napastnika znalazły by się w siatce. Właśnie to mnie boli, że potrzebujemy aż tyle okazji żeby zdobyć bramkę. Wiem że nie gramy najlepiej i twoje obawy są jak najbardziej uzasadnione, ale w każdym meczu nie będziemy mieć mnóstwo szans, czasami trzeba wykorzystać to co się ma. Mi też brakowało człowieka od brudnej roboty. Odkąd Palacios gra gorzej nie ma nikogo kto by powalczył o piłkę. Pokładam nadzieję w Sandro że może on wypełni tą lukę.
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.09.27; 11:32]
Tylko widzisz Varba, powiedzenie, że napastnik, zyje z podań pomocników, jest bardzo mądre. Nie mowie, ze to jedyna rzecz, ale jednak. Ja nie pryzpominam sobie, żeby nasze napadziory miały 7 "ciasteczek" od któregokolwiek z pomocników, a problem polegał tylko na tym, że nie strzeli. Dal mnie jest przerost formy nad treścią w chwili obecnej. Palacios , fakt grał już gorzej w zeszłym sezonie, ale umówmy się, on jest szczęśliwy jak może pobiegać, powalczyć, rozpęcdzić się itp. Jak gram 5 w środku to tak naprawdę jaka jest jego rola? Big Tom, też jakoś się w tym nie odnajduje, on na klepeczki to nadaje się średnio, bo jest zdecydowanie za mało dynamiczny, a "firmowe" zagrania na kiladziesiąt metrów do kogo ma grac? Def pomocnik z niego nie jest i nie będzie. Bale tez jakoś się w tym wszystkim gubi, co mnie nie dziwi, bo jego atuty to szybkość, dynamika, takie coś co kiedyś miał Keano. Z Lenonem jest podobnie. Ja mam wrażenie, że oni nie wiedzą co grać albo inaczej, nie wiedzą jak to zrobić. Najbardziej mnie zastanawia po jaką cholere takie zmiany? już za Ramosa granie 5 w środku nie wypalało, a przecież kręgosłup był podobny. Do tego czas zgrywania tego systemu jest nie daj się ;/ Coś mi się zdaje, że tak jak przewidywałem, ze poprzedni sezon będzie sobry (nie aż tak dobry, ale jednak), tak teraz mam wrażenie, ze przewidzialem, że będzie trudny, ale zapowaida sięna megatrudny. W kazdym razie 2-3 głupie mecze w najbliższym czasie i będziemy się zbierać do końca sezonu. "Chomikujemy" siły i dostajemy z Analami, po to, zeby dupę złoili nam na Upton. To na co my kurwa się oszczędzamy? Kręcimy bat sami na siebie. Za chwilę się okaże, nie daj Bóg, po remisie z Twente, że na początku października będziemy pod ścianą. Wtedy sił trzeba będzie zdecydowanie więcej niż się nam zdaje. Idiotycznie to wychodzi.
Paweł ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.09.27; 11:08]
tylko z jednej strony wiadomo, całość pod wodza Modricia obecnie > niż calość pod wodzą VdV. Jednak przecież nie wiemy, czy to wszystko szybko zatrybi - a może jednak? VdV jest rozgrywającym o wiele kompletniejszym niż Modric, a w obecnej chwili wydaje mi się, że nasza gra bardziej uzależniona jest od dobrej formy Huddlestone'a niż Modricia. Modrić wiadomo szumu trochę porobi z Balem, Lennonem czy VdV, ale tak mi się zdaje, że całość jakby trzymał jednak Tom. Gdy gra dobrze, a zdarza mu się to często, wtedy na środku rządzimy. Jednak teraz miał parę słabszych spotkań i od razu klapa...
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.09.27; 10:52]
Didier i Barometr, obiecaliście coś przed meczem :)
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.09.27; 07:45]
Jeden dobry napastnik w wysokiej formie rozwiązałby wszystkie nasze problemy. Nie tracimy dużo bramek w PL, problem polega na tym że ich nie strzelamy. U nas trzeba 16 sytuacji podbramkowych, żeby zdobyć jedną bramkę. Więc wydaję mi się, że kryzys polega na niskiej formie napastników.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.26; 20:33]
Nie rozumiesz, hmmmm ..... A co tu rozumieć? Przeicież to nie chodzi o to, kto jest lepszy , czy nawet jakie ma cechy. Tym bardziej nie o twój, mój czy czyjkolwiek wybór. Tylko i wyłącznie o grę Kogutów. Odpowiedź masz na boisku. Nie o jednego drugiego czy trzeciego, ale całość. Do tego dodaj kolejną zmienną pod tytułem czas (obecny). Wynik równa się ... wyniki.
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.26; 20:10]
Juz widze, jak HR robi taki eksperyment, ktory sie nie sprawdza, a potem cala Spursmania i wszystkie inne fora fanow Tottenhamu nawoluja do zwolnienia Redknappa i nikt nie ma odwagi przyznac, ze sam tego chcial :P moim zdaniem, jesli zawodnik jest bez formy, to nalezy mu sie lawka, a nie kombinowanie z ustawieniem...W zeszlym sezonie Lennon gral fantastycznie dopiero jak poczul na plecach oddech Bentley'a. Licze, ze nażelowany playboy wróci do pierwszego skladu i sprawi, ze stary dobry Lennon wroci (bo do regularnego wystepowania w pierwszym skladzie sie nie nadaje, choc to moje prywatne zdanie :P) MARCUS, co do tego, czy rozumiem, dlaczego nie byles zachwycony transferem VdV...nadal nie rozumiem.Bo gdybym mial wybierac kto powinien grac w podstawowym skladzie z dwojki VdV/Modric wybralbym Holendra. Uwazam, ze i jeden i drugi jest w stanie podaniem otworzyc droge do bramki, ma swietny przeglad pola i wszystko, co potrzeba dobremu rozgrywajacemu i mozgowi druzyny. Roznica taka, ze VdV potrafi jeszcze strzelic z dystansu i wykonczyc akcje bramka zdecydowanie czesciej niz nasz maly Chorwat. Chociaz mam nadzieje, ze takiej decyzji nikt nie bedzie musial podejmowac, bo majac dwoch takich zawodnikow w skladzie nalezy troche pokombinowac i wystawic obu.
mosaj ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.26; 19:58]
Pomysł z ewentualnym wystawieniem Aarona w ataku wcale nie jest taki zły i z góry skazany na niepowodzenie - z pewnością nie zagrałby niż nasi pozostali napastnicy, bo gorzej po prostu się nie da. Keane, Roman i Gio grają totalny piach, więc z uśmiechem przywitałbym właśnie taki eksperyment, ale niestety nasz menago na takie rozwiązanie raczej się nie zdecyduje. A szkoda, bo wczoraj od 80 minuty graliśmy w "9". Mam też nadzieję, że Bale wróci na lewe skrzydło - to jest skrzydłowy, z niesamowitym parciem na bramkę, obrońca z niego jest stosunkowo mizerny. To nasz najlepszy zawodnik, ustawianie go w defensywie to po prostu marnowanie potencjału i zamykanie sobie drzwi do dobrej gry/zwycięstwa. Harry, działaj!
RAFO THFC ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.26; 19:47]
FallenOne - tak! Azza do ataku bo do obrony go nie mam odwagi dopasować - o to że nie strzelał ... bo po takich zawijasach po prostu brakowało mu czasem pary na celny silny strzał ---- nie idzie mu na flance, więc można było eksperymentować z WHU w ten sposób. Szybki jest nadal,wiec mógłby to wykorzystać i zaistnieć jako KAT pola karnego. A co do października to liczę, że nasza LOKOMOTYWA ruszy z całą parą [Marek chyba o tym pisał] --- i pojedziemy mocno do końca sezonu.
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.26; 19:25]
Ginola, zgadzam sie z toba calkowicie co do tego, ze jestesmy w powaznym kryzysie i do tej pory nie gralismy jeszcze z zadnym powaznym przeciwnikiem oprocz City, ale paradoksalnie to wlasnie moze byc problem. Podobnie jak Olivier uwazam, ze dopiero z dobrymi zespolami prezentujemy pelnie swoich mozliwosci. Po pierwsze dlatego, ze wtedy nie olewaja przeciwnika i sie mobilizuja, a po drugie lepsze zespoly rzadko bronia sie cala 11 i sie otwieraja, a nam tylko w to graj. Wiec tak naprawde z ocena w jak bardzo powaznym kryzysie jestesmy poczekam do meczow z Villa, Fulham i Evertonem ( meczow w LM nie licze, bo tam gramy zupelnie inaczej, a i Crouch strzela jak na zawolanie, co nie da sie przelozyc na PL). Mam nadzieje, ze zobaczymy inny obraz druzyny niz do tej pory.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.26; 16:31]
Czy ktoś zaczyna rozumieć dlaczego wcale nie byłem zachwycony transferem VdV?? Tu nie chodzi o jego umiejętnosci, tylko o całkoształt. Tak jak napisał Barometr, z kogoś trzeba zacząć rezygnować dla dobra ogólu. Próbujemy zgrywać kompletnie nowe granie w trakcie sezonu. Raz, że nie czas, dwa trzeba się zapytać czy to ma jakikolwiek sens? Za dużo atutów tracimy, dla dobra pogodzenia całości. Ja się tak zastanawiam, po co zmieniać coś co zaczęło funkcjonować?
trendus ;
Niedziela[2010.09.26; 16:26]
Ginola, a który mecz w tym sezonie wypadł nam najlepiej? Z Man City. Zobaczymy za tydzień z Villa z którą grało nam się sezon temu bardzo dobrze tylko że nic nie chciało wpaść. Teraz jak odszedł O'Neill to może w końcu damy im rade.
olivier ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.26; 15:12]
Jakbyś ginola zauważył to zawsze z lepszymi zespołami gramy dużo lepiej, także ja o takie big mecze jestem bardzo spokojny ;).
ginola ;
Niedziela[2010.09.26; 14:56]
Czy do wszystkich już dotarło w jakim jesteśmy kryzysie?! Nie chce mi się kolejny raz powtarzać, że porażki innych nie są żadnym pocieszeniem, bo i tak się nie dogadamy. Może jednak przekonującym argumentem jest to, że w tym sezonie, oprócz Man City, nie graliśmy jeszcze z NIKIM! Stoke, Wigan, West Brom i Wilki to wszystko zespoły na dolną połowę tabeli lub nawet spadek. Co będzie w październiku i listopadzie, w których gramy z Aston Villą, Interem (x2), Evertonem, MUłami, Arsenalem, Werderem i Liverpoolem?!
Nylon ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.26; 14:44]
Trendus nie porównuj ani nie staraj się dopasowywać nikogo z Tottenhamu do barcelony bo np mnie obrażasz :P ja tam wierzę w Kogucików :) damy radę z Twente!:D
Wujo ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.26; 14:06]
Mecz jak mecz...ważne,że mamy kontakt z czołówką,reszta też traci punkty...
Gan1982 ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.26; 12:56]
Ciężkie jest życie fana Tottenhamu, dwie porażki derbowe w ciągu tygodnia i to z najbardziej znienawidzonymi zespołami :( Generalnie to chyba napisaliście już wszystko o tym meczu, ale mi się rzuciła nasza nieporadność w wyprowadzaniu kontrataków, a raczej ich brak. Do tego wszystkiego wyniki w tej kolejce szły jak do tej pory ewidentnie dla nas ( pomijająć chelsea z city ) dlatego tym bardziej jestem wściekły. Jeszcze po meczu z analami broniłem HR ale tym razem już nie mam za co. P.s dobrze że przynajmniej Legia wygrała :)
trendus ;
Niedziela[2010.09.26; 12:36]
Chyba musimy zagrać jak Barca. Sandro/Tom to nasz Busqets, Modrić nasz Iniesta, VdV nasz Xavi, Bale i Lennon to nasi Pedro i Messi a Defoe (jak wróci) nasz Villa. Innego pomysłu na wykorzystanie atrybutów takich piłkarzy jak Bale, Modrić, VdV nie wiedze. No chyba że zagamy na 3 obrońców.
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.26; 12:26]
Ja przepraszam, ale naszych ciagle cos rozprasza...jak nie mecz w LM, ktory dopiero co byl, to mecz w LM, ktory za chwile bedzie. W innym dniu mecz Carling Cup, a w jeszcze innym po prostu to, ze wygralismy poprzedni mecz albo przeciwnik jest 'chlopcem do bicia'. I zawsze z tego wychodzimy na tarczy, bo nawet szczesliwe zwyciestwo nad Wolves nie moze byc traktowane zuelnie w kategoriach zwyciestwa. Rafo my chyba kibicujemy innemu zespolowi :P Lennon do ataku? Przeciez on nie umie wykanczac akcji, co pokazal juz wielokrotnie, kiedy schodzil z pilka do srodka, a pierwszy mecz z WHU w zeszlym sezonie to jedynie wyjatek potwierdzajacy regule. Ale faktycznie dziwie sie, ze HR nie wpuszcza zawodnikow, ktorzy maja o co grac, nawet jesli brakuje im umiejetnosci. Wczoraj w barwach City przeciwko Chelsea na prawej obronie z koniecznosci zagral mlody Boyata i spisal sie wysmienicie, walczac przez caly mecz jak lew. A wczorajszy mecz byl idealna okazja do zaprezentowania umiejetnosci dla Walkera, gdyby nie byl wypozyczony, lub chocby dla Naughtona,ktory moglby zagrac na lewej obronie i nie stracilibysmy naszego najwiekszego obecnie atutu, jakim jest Gareth Bale, ktory stwarza wiekszosc zagrozenia pod bramka przeciwnika, a jego statystyki bramek i asyst od poczatku sezonu mowia same za siebie. Oprocz tego za malo przenosilismy gre z jednej na druga strone boiska i WHU to zauwazyl wykorzystwal. Za kazdym razem w miejscu, w ktorym atakowalismy wyrastala sciana zawodnikow, a wystarczylo troche poprzerzucac pilke i zmeczyc przeciwnika. Ale oczywiscie latwo sie mowi raz, jako kibic, a dwa po meczu :) Podejrzewam, ze teraz zniszczymy Twente u siebie, co po raz kolejny rozbudzi apetyty, a potem znowu przyjdzie rozczarowanie w Lidze i nerwy...
RAFO THFC ; Użytkownik
Niedziela[2010.09.26; 11:15]
W meczu dwóch drużyn bez formy, który poziomem przypominał raczej potyczkę z 3 ligi Timoru Wschodniego, lub co jeszcze trafniej 2541 odcinek "MODY NA SUKCES"... i, który dałem radę wytrzymać do 87 minuty... Wygrał team, który miał jasny cel wyryty w sercach: "3 PUNKTY ALBO NIC!" - - my przyjechaliśmy po zwycięstwo albo remis, który w ostatecznym rozliczeniu pewnie nie pozwoliłby czołówce daleko od nas ODJECHAĆ - wszystko to jeszcze rozpatrywane w perspektywie meczu LM z Twente... chyba myśli o wtorkowym spotkaniu rozpraszały piłkarzy, trenera.. wreszcie sam na tym się przyłapałem.. Jak to się skończyło - widzieliśmy, cienki WHU pokonał jeszcze cieńszy Tottenham - z tej konfrontacji na 99% mogło wyjść tylko jakieś 1-0 lub 2-0 dla gospodarzy i wyszło. W takiej sytuacji - aż "żal mi dupę ściska" - i zadaje sobie pytanie!! - dlaczego nie zagailiśmy bez Luki i bez VdV? - było ich oszczędzić na Twente! I tak widać że 3/4 zespołu po 60 minutach "oddycha rękawami" - wpuścić tych którzy nie grają często - przestawić Lenonna do ataku z Gio od początku - brak mu [Azie] kiwki, ale nadal jest szybki - a ze skrzydeł nich wrzuca Gareth i Keano!... i niech wrzucają dołem lub na wysokśći 1 metra. Żałosne są te crosy na Peter'a - na 10 wrzutek z jednej wynikło jakieś zamieszanie i tyle. To jest tak czytelne - że aż płakać się chce. A gdy Azza urwał się raz i mocno dośrodkował do Luki WHU uratowała poprzeczka! To zauważyłem ja kibic - laik trenerski!!! Kurwa Harry! Za co bierzesz kasę!
krzychol ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 23:15]
Słowo "porażka" oddaje i mówi wszystko...
md18 ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 23:03]
Jestem totalnie zawiedziony stylem a raczej brakiem stylu w dniu dzisiejszym. W szczególności nie mogę pogodzic sie z postawą Big Toma. Tak niechlujnych, durnych i nonszlanckich zagrań w jego wydaniu dawno nie widziałem. Mógł byc bohaterem (asysta lub bramka) a tak pozostał niesmak. Zostaliśmy zdominowani w środkowej lini pomimo obecności Hudda, Jenasa, Modricia. Dramatem było granie na siłę wszystkiego prawą strona na Huttona który (pewnie ze wzgledu na umiejetności) nie stanowił zagrożenia, a Lennon prócz jednego przebłysku geniuszu poza grą. Boże bądz łaskaw i ześlij na mnie amnezję zwiazaną z dzisiejszymi popisami Kogutów
tone ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 22:50]
edit: Wszedł z ławki, mój błąd. Ale ogólnie... Keane jakoś mi się nie widzi jako zmiennik Lennona.
tone ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 22:45]
Kto mi wytłumaczy dlaczego Pan Redknapp zupełnie nie widzi w swojej drużynie Dos Santos'a? Jak dla mnie ten człowiek w reprezentacji Meksyku dawał sobie świetnie radę na mundialu, a tutaj nie wchodzi nawet z ławki. Wejście takiego Keane'a zdecydowanie nie wnosi nic.
FallenOne ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 21:53]
Szczerze mowiac, nie wiem, czy cokolwiek by sie zmienilo, gdybysmy dzisiaj ogladali w ataku Croucha i kogos z dwojki Pav-Keane. Moze tylko tyle, ze nie obejrzelibysmy albo trzech swietnych strzalow VdV albo poprzeczki Modricia, bo ktorys z nich musialby ustapic miejsca... A propos VdV, naprawde mam wrazenie,ze trafil nam sie jak slepej kurze ziarno. Cala druzyna nic nie gra, a on jeden jest widoczny na boisku, co swiadczy, przy calym szacunku do naszych zawodnikow, ze przerasta reszte zespolu o klase, no moze oprocz Bale'a, ktory tez zawsze potrafi pociagnac druzyne, oczywiscie jesli gra na skrzydle (dlatego tez nie widze dla niego innej pozycji). Kilka wnioskow po tym meczu. Pierwszy, o ktorym chyba wszyscy wiedza, wiec tylko wspomne. Panie Redknapp, kup w koncu napastnika, takiego mlodego, juz genialnego, ale i perspektywicznego. Zaplac za niego nie mniej niz 20 mln funtow, jesli trzeba, ale niech to bedzie czlowiek robiacy roznice na boisku. Ktos taki, jak Drogba w Chelsea. Dwa, potrzebny nam lewy obronca. Taki, dla ktorego BAE bedzie zmiennikiem, bo podejrzewam, ze na taka role by sie nie obrazil, a nie moge patrzec, jak talent Bale'a marnuje sie na obronie, w ktorej swoja droga spisuje sie calkiem slabo. Taki Fabio Coentrao bylby idealny, moim zdaniem. Nie wiem, jak pomiescic VdV, Modricia, Bale'a Lennona, Hudda i jeszcze jakiegos defensywnego pomocnika w jednej linii, ale majac takich zawodnikow trzeba to po prostu zrobic. Swoja droga, Lennon powinien ze dwa spotkania przesiedziec na lawce, moze wtedy by sie zaczal bardziej starac, bo na chwile obecna prezentuje sie slabo, a biorac pod uwage co prezentowal przed kontuzja, to spisuje sie po prostu fatalnie.
aapa ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 21:49]
widziałem mecz do 70 minuty ( bo poszedłem nowy stadion święcić) wiec tyle mam prawo oceniać. Ze sportowego punktu widzenia, to porażka z WHU bardziej mnie boli niż ta w pucharze z Arsenalem. Może to nie ładne, ale West Ham to taki badziewiarski klub, jakoś od kilku lat nie mam do nich zdrowia i sentymentu (przez ten film głupkowaty, przez poziom gry, przez to, ze ich szkółka to dawno i nieprawda, przez aferę z Tevezem i Macherano, przez nowych właścicieli, którzy ładnie im ściemnili). To się wszystko zemści, bo takich leszczy trzeba ogrywać. Ratuje nas to, że inni też nędza, ale nie ma co patrzeć na innych. Wyraźnie coś jest z nami nie tak (banał- brak Defoe).
bambi ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 21:23]
Najlepiej jak by VDV grał za środkowym naparstnikiem a Bale na lewej pomocy. Bentley by mógł wejść zamiast Lennona - Aaron nie gra porywającego futbolu
Barometr ; Redaktor
Sobota[2010.09.25; 21:09]
Jasne, że trzeba grać 4-4-2, ale jak będziemy ustawiać Bale'a na skrzydle to musimy zrezygnować albo z VdV albo z Modricia, a tego sobie nie wyobrażam. Trzeba ich pomieścić razem i dlatego Bale (niestety ze zgrzytaniem zębów) musi grać na lewej obronie. Bo nasza podstawowa czwórka w pomocy to Modrić - VdV, Hudd - Lennon. Gdybyśmy mieli dwóch kompetentnych środkowych obrońców- nie ma problemu - mógłby Bale hasać gdzie chce. Ale ja tam się martwię bardziej o tych dwóch napastników. Bo na razie wszyscy bez wyjątku pokazują tylko przebłyski dobrej gry. A my musimy mieć solidnego snajpera, który będzie ładował co najmniej bramkę na dwa mecze. Taki Huntelaar dziś strzelił dla Schalke. Można go było ściągnąć za grosze? Można, tylko pewnie Levy poskąpił, a HR o nim nawet nie pomyślał. A szkoda.
scoolony ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 20:52]
Mnie za to nurtuje pytanie, dlaczego przy tym dziwnym ustawieniu obrony, na ławce nie było żadnego obrońcy??!! Harry, czy ty ćpasz? Na cholere ci tylu pomocników (Palacios i Sandro na ławce, ciekawe po kija oboje?)?
FallenOne ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 20:50]
Crouch jest swietny na LM, bo malo ktory zespol mial do czynienia z takim wysokim napastnikiem i to w dodatku calkiem przyzwiotym technicznie, a obroncy w innych ligach nie sa tak twadzi jak ci w PL. Dlatego tam strzela i ma taki swietny bilans. Ale w PL go znaja i nadaje sie do zmiany systemu, jesli druzynie nie idzie. Kiedys HR zdawal sie to rozumiec, ale teraz z braku formy pozostalych napastnikow i kontuzji Defoe stawia wlasnie na naszego wielkoluda i w ten sposob tracimy wiekszosc naszych atutow. Bo nasz styl to szybkie podania po ziemi i gra kombinacyjna, a nie dlugie 'lagi na Croucha'. Dlatego w ataku jestesmy bezskuteczni.
Skaju ; Redaktor
Sobota[2010.09.25; 20:29]
Kiedy? Z Werderem. Ja dzisiaj widziałem poprawę w naszej grze. Dużo kombinowali, zabrakło skuteczności. Gdyby Green nie bronił tak wyśmienicie (w por. do poprzednich kolejek) to ze 3 pewnie by wpadły. Ciekawy jestem ustawienia Bassonga na lewej obronie i przesunięcia Bale'a na skrzydło. Na minus dzisiaj Tom, fatalnie pudłował, niecelnie podawał. Zastanawiam się jak by prezentował się środek Modrić-Jenas, przed nimi Rafael i któryś z napadziorów (Crouch dobry jako joker).
adipetre ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 20:15]
Kolejny mecz Jenasa, od kilku spotkan gra lepiej niz BTom, Hutton wrocil do swojej normalnej dyspozycji, i zwlaszcza w pierwszej polowie byl niemilosiernie ogrywany. Te dogrania na Croucha sa megaprzewidywalne, i nie przynosza nam zadnego pozytku, kiedy wlasciwie zdobylismy bramke przy uzyciu glowy Croucha?? Mimo wszystko na Twente zrobilbym niewiele zmian, King na obrone, i ew. Kaboul, jesli sie wyleczy. Defoe wroc.
jaroszy ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 19:37]
Zgadzam się z tym co napisał Puchatek03 , nie służy nam gra z jednym napastnikiem . Crouch pozostawiony sam w ataku nie miał z kim współpracować i przez cały mecz właściwie ani razu nie zagroził bramce Greena . Z perspektywy czasu coraz bardziej brakuje mi Defoe , właśnie takiego napastnika nam obecnie brakuje : szybkiego , przebojowego i przede wszystkim skutecznego. JD te wszystkie cechy posiadał i był najlepszym parterem do gry w ataku z wysokim napastnikiem . Do powrotu JD jeszcze sporo czasu zatem wydaje mi się że Harry powinien grać parą napastników wg mnie najlepiej Crouch - Pavlyuchenko bo ciągle wierzę że Romek może w naszym zespole odgrywać większą rolę niż dotychczas. Brakowało mi dziś w obronie Kinga , Bassong to jeszcze nie ten poziom . Dobry mecz rozegrał Ćorluka i wobec kontuzji Dawsona Harry chyba powinien postawić na parę stoperów King - Ćorluka.
jasiowaty ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 18:52]
Wczoraj Legia się przełamała z Lechem, dzisiaj West Ham z nami ... ;/
puchatek03 ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 18:28]
Tottenham po prostu nie umie grać jednym napastnikiem co udowodnił już nie raz. Nie żebym miał coś do Croucha ale demonem prędkości to on nie jest. Dlatego proszę koniec już z jakimiś 4-4-1-1 i grajmy to co umiemy czyli 4-4-2. Następna sprawa to Gio, chłopak hasał sobie po całym boisku jak sarenka nie świadom chyba tego że to nie liga podwórkowa i ma przydzieloną pozycje.. Na początku meczu bałem się o postawę Huttona w obronie ale z upływem czasu było lepiej jak i z ofensywą, bo to właśnie po jego zamieszaniu na prawym skrzydle Big Tom dostał prostopadła piłkę(już nie pamiętam od kogo dokładnie) ale oczywiście ani nie podał ani nie strzelił gola. W sumie mogło się skończyć tak jak to obstawiał Zoolander(z taką ekstremalną obroną to nic dziwnego) ale w ostatniej chwili piłkę zablokował właśnie Hutton za to dla niego plus. No cóż Bale na obronie to marnowanie jego talentu i zresztą jakoś specjalnie mnie nie przekonał, widać że Modrić lepiej czuje się w środku. A i co najważniejsze nasi ten mecz przetruchtali aż do 80 minuty, bo wtedy coś drgnęło.
varba ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 18:15]
Mecz totalnie przegrany w środku pola. West Ham miał tyle miejsca że praktycznie robił z piłką co chciał. Normalnie przypomniały mi się czasy Ramosa, gdzie za odbiór piłki była odpowiedzialna tylko czwórka obrońców. Reszta grała w ataku. Ale że piłki nie miał kto odzyskać to ataku też nie było. Mieliśmy dwie szanse ale obie zmarnowane. Luka błysnął dwa razy przez cały mecz, ale resztę meczu grał piach i podawał bez sensu. Po jego stracie West Ham miał rzut rożny po którym padł gol. Mógł chociaż stanąć na długim słupku, ale po co.
KonradM ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 18:13]
aha i obrona dziś strasznie niepewna !!!
KonradM ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 18:12]
No cóż przegrana boli, graliśmy tragicznie. Ale ja już się przyzwyczaiłem do kibicowania tottenhamowi i można było przewidzieć każdy wynik. Brak napastnika to jest nasz największy ból.
Julkos ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 18:12]
Fatalny mecz. Nie ma Dawsona na obronie ani Kaboula. King czasami zagra, ale widac, ze potrzebuje Dawsona do pomocy i wtedy swietnie sobie radza w obronie. Co jest z nasza pomoca? Nie ma kto dogrywac dobrych pilek prostopadlych, a w tym meczu zabraklo górnych podanie do Bale, zeby wyprowadzac piekne kontraataki. Napastnicy z rezerwy niemal w kazdym meczu dostaja szanse i zamiast ja wykorzystac to jest jeszcze gorzej niz bylo :/
Sajmon ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 18:02]
Ja przestanę ich oglądać normalnie, 3 mój mecz - 3 porażka :( Jestem złym amuletem... Tak na serio to walimy głową w mur aż do krwi. Na plus Jenas. Muszę ochłonąć.
Boyd ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 17:59]
Wieczór do kosza humoru już nie odbuduje.Nasz atak jest straszny- wyłącznie dla naszych kibiców:(
jasiowaty ; Użytkownik
Sobota[2010.09.25; 17:59]
Teraz się nawet cieszę, że nie znalazłem żadnego streama do meczu...
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1713
Najnowszy użytkownik: smeagmaziding
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU