PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
KRZYSZTOF RUNOWSKI 
| Wtorek [2010.10.26; 13:35]
Uczestnik Mistrzostw Świata zawita w styczniu na White Hart Lane
Tottenham podpisał wstępną umowę kupna obrońcy reprezentacji Republiki Południowej Afryki, Bonganiego Khumalo. 23-letni piłkarz grający obecnie w rodzimym SuperSport United stanie się zawodnikiem Tottenhamu w styczniu, pod warunkiem otrzymania pozwolenia na pracę w Wielkiej Brytanii.

- Chłopak jest niedrogi i korzystnie zaprezentował się na testach – w swoim stylu ocenił Harry Redknapp. – Widać, że ma spory potencjał, dlatego zdecydowaliśmy się na transfer.

Bongani Khumalo urodził się w Swazilandzie – malutkim państewku wciśniętym w terytorium RPA. W czasie tegorocznych Mistrzostw Świata zagrał we wszystkich trzech meczach gospodarzy turnieju, strzelając bramkę w wygranym 2:1 pojedynku z Francją. Jeżeli transfer dojdzie do skutku, konto SuperSport United wzbogaci się o kwotę 1,5 miliona funtów.


bbc
73 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 16:26]
"Co moim zdaniem nie zbyt dobrze świadczy o naszej drużynie :) " Teoretycznie się zgadzam, ale z drugiej strony to co się stało temu przeczy. Najdobitniej przekonuje mnie to, że końcówkę sezonu rozegraliśmy bardzo dobrze, nie było w tym przypadku. A że środki było dosyć proste? Były odpowiednie. Nie zmienia to faktu, że powtórzyć to będzie bardzo trudno. Przy HR jakoś nie wnikam za głęboko , bo tak jak pisałem, ja go nie ogarniam zbytnio, i po prostu nie wiem jaki jest plan. Trzeba też dodać, że nie wszystko jest od niego zalezne. Jeszcze jest scheda po poprzednikach, jest Levy, są wymagający kibice. To nie takie w kij pierdział tematy ;)
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 15:48]
Trudno, żeby Redknapp był menedżerem (księciem) z bajki. Początkowo miałem do niego bardzo negatywne nastawienie, które z czasem się zmieniało. Teraz raczej widać, że tej drużynie taki człowiek odpowiada. Co moim zdaniem nie zbyt dobrze świadczy o naszej drużynie :) ale cieszmy się tym co mamy i patrzmy optymistycznie w przyszłość.
aapa ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 15:12]
Najlepsze z HR jest to, że właściwie każdy powie, że to nie jest człowiek z jego bajki czyt. Spurs zasługują na coś lepszego, ale do końca nie wiadomo na co. Prawie każdy trener ma u nas swoją przyśpiewkę, ale wciąż jest to ta sama przyśpiewka. Można powiedzieć, że to i tak sporo, bo Gross czy Santini i tego nie mieli, a inny dostał tylko Man i the raincoat's blue&white army. Każdy ma wiec jakiś dystans do sprawy i więcej w tym wszystkim głosów krytycznych niż pochwał. Tymczasem fakty temu raczej przeczą.
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 12:44]
Jeszcze jedno. A jak ktoś ci nawrzuca na Pava<bale czy VdV to idź sie wykasztanić, obic gruchę o futrynę, jebnąć baranka w gruby mur, cokolwiek. Dopiero potem coś napisz, to może nie będziemy gadali o tobie a otym co piszesz (tu jest ten emotek co robi bleeeee ;))
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 12:42]
Ja się nie moge nadziwić, że ty akurat Harrego w ten sposób.... traktujesz. Gdyby to ode mnie zalezało, to Pava, Bale i w szczegołości Bentleya byś oglądał na londynskich powązkach;) Masz prawo mu być wyjątkowo wdzięczny:) Zycie się zmienia i na dzien dzisiejszy Bale ma we mnie sojusznika i spory kredyt zaufania. Wielki udział w tym ma HR, gośc nie z mojej bajki. Kurwa chyba musze zaczac inne bajki czytać;)
Barometr ; Redaktor
Sobota[2010.10.30; 12:30]
No cóż MARCUS może rzeczywiście teorie trochę zbyt zawiłe, bo oczywiście przyznaję, że HR też nie jest z mojej bajki. Denerwuje mnie jego przywiązanie do niektórych nazwisk, wahania stylu gry z meczu na mecz (pamiętacie jak zagraliśmy pierwszą połowę z Man City w tym roku?), dziwne wypowiedzi. Ale naprawdę wydaje mi się, że z fazy uprzedzenia w sezonie zeszłym przeszedłem na fazę ostrożnego realisty w sezonie obecnym. Jasne, że jak ktoś mi wyskoczy emocjonalnie z Pavem, Balem, czy VdV to się zapienię na twarzy i najpierw coś napiszę a potem pomyślę, ale to bardzo ludzkie, nieprawdaż? :) dobra Panowie - jest piękna sobota, ogrywamy dziś Manchester United, więc przestańmy pieprzyć i zobaczmy to w jakiejś knajpie :)
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 11:32]
""W życiu nie przypuszczałem, ze będe musiał bronić trenera i do tego zwłaszcza HR, po tym jak wykulal LM" - MARCUS naprawdę?" To nie tak. Jeżeli chodiz o wykulanie LM, to dla mnie to jest jednoznaczne z wiekszym kredytem zaufania. Jest to dla mnie stanowisko naturalne i całkowicie logiczne. A , ze HR... Jeżlei chodzi o stronę tego jak prowadzi , jaki "typem' trenera mi się on jawi, to to na bank nie jest facet z mojej bajki. To nie jest ściezka, którą idą moje (zgoda - ubogie) przewody myślowe. Mam inne spojrzenie itd. To jest bardzo odległy ode mnie biegun. tylko co z tego? "Lekcja" jest dla mnie taka, że to ja musze się zastanowic nad tym, wszsytkim. To jest nawet ciekawe, pokazujące, czasmai otrzeźwiające, ze człowiek przypomni sobie, ze ilośc dróg które prowadzą do celu jest nieokreslona. Podam przykład. Mam kumpla, który jest z kobietą, z którą ja nie mogę wyobrazić sobie nawet 1 dnia pod wspólnym dachem. On pewnie w drugą stronę ma podobnie. To znaczy, że nie możemy być kumplami? Możemy, mimo, ze w fundamentalnych sprawach róznimy się ogromnie. Jakby podobnie mam z HR. To ,że jest z innej planety (Alkolandu chyba ;)) nie znaczy, że ze złej. DLa mnie Bale to jest jakby ideał dla HR. Jeden i drugi, lubi prostote na boisku i w tym czuję się dobrze.
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 11:05]
Widzę chyba nie za bardzo rozumiesz nasze intencje. Oczywiście jeżeli moge sobie przypisac prawo wypowiedzi za kilka osób. Uwierz lub nie, ale to nie my ci przypisujemy jakąś tam łatkę. Robisz to w zasadzie sam. Rzucasz się jak pies flakie, pienisz by za chwilę przyznawać się do błędu lub czerpać satysfakcję z tego, że miałeś rację. Na krótką metę takie zachowania są często uzasadnione i logiczne, ale tylko na bardzo krótką. Szkoda, że trochę nie zdystansujesz się , nie wexmiesz wdechu i nie poczekasz. Dla przykładu jedziesz cały sezon po HR, a na koniec musisz odszczekać, bo zaprowadził nas tam gdzie nikt nie zdołał. Po czym skoro się przyznałeś do "winy" to uważaswz, ze wszystko jest ok. Wracamy na start. Znowu można jechać, w razie czego się odszczeka. Dla ciebie wszystko jest ok, niestety wielu pojmuje to raczej inaczej: dziecinada, przemądrzalstwo, 'eksperctwo", żeby nie użwyać innych określeń. Żeby mówić o jakimś stanowisku o jakimś poglądzie, musi istnieć jakiś trwały (nie myslić z nienaruszalnym) punkt odniesienia. Coś uformowanego, a nie tylko wypowiedzianego. Ja już ci pisałem to kiedyś. Mam z tobą ten problem, ze co do szczegółow, osobnych faktów, to ja sięz Tobą zgadzam, relatywnie często (to i tak dużo, bo ja się sam z sobą nie zgadzam za bardzo ;)) Kłopot polega na tym, ze jak dla mnie ty z pojedyńczych danych, starasz się zaprezentować spiskowa teorię podboju kosmosu. Zupełnie nie zastanwaijąc się nad tym czy aby danych ci nie brakuje. Jak chcesz to się zastanów nad tym, jak nie to pisz dalej jak chcesz, masz oczywiste prawo do wyrażania swojego zdania. Tylko od ciebie zaleza relację między tym KTO napisal a tym CO napisał.
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 10:44]
Odniosę się tylko jeszcze do tej mentalności. Ostatnio Wałdoch fajnie to wytłumaczył. Powiedział, że mentalność drużyny buduje się latami, nie wystarczy do tego ani jeden trener żeby przyszedl, ani jeden dobry sezon. Potrzebne są 2-3 i więcej sezonów, żeby drużyna nabrała odpowiedniej mentalności. Odnosił się tu do Górnika, o którym mówił, że chciałby, żeby nie bali się nikogo i żeby to przed nimi każdy czuł respekt: Od Wisły po Lechie. idealnie to wpasowuje się do Tottenhamu. Uważacie że Redknapp przyjdzie i w sezon zmieni mentalność drużyny i piłkarzy, która była "budowana" latami? Powinniśmy się cieszyć z tego, że nasza drużyna awansowała do Lm i dzielnie trzyma się w tym sezonie. Bo to są właśnie odpowiednie kroki do zmiany tej mentalności. Teraz pewnie dostaniemy w dupę z United, i wszyscy będą płakać, że tyle drużyn im urwało punkty, a my znowu nie. A prawda będzie taka, że z tymi innymi druzynami United zagrało na 50%, a tamte drużyny na 100%. I dlatego takie wyniki. A prawdopodobieństwo, że United z nami zagra na 50% i nas zlekceważy jest minimalne. Dlatego my żeby z nimi wygrać będziemy musieli zagrać na 110%. 5% dodatkowe od Gomesa i 5% od VdV.
Barometr ; Redaktor
Sobota[2010.10.30; 01:12]
A wracając znów do ciekawszych rzeczy - ginola to może na MU w Wawie jutro?
Barometr ; Redaktor
Sobota[2010.10.30; 01:11]
halabala bez przesady. Daleko mi do eksperta, ale jasne, że uważam, iż jakąś wiedzę posiadam. Nie wiem czy lepszą czy gorszą od Ciebie czy innych. W każdym razie jasne jest, że sprawia mi satysfakcję, iż miałem rację w jakimś temacie. Jak każdemu. Jak część osób broniąca Redknappa miała satysfakcję, że to ten trener, a nie inny załatwił nam LM. Tak samo ja miałem, gdy zsyłany na Sybir Roman eksplodował skutecznością pod koniec. W każdym razie - jestem w stanie się przyznać do błędu - odszczekać na zakończenie sezonu to, że ten trener nie da nam 4. miejsca w lidze. No i tu właśnie nie za bardzo rozumiem robienia ze mnie jakiegoś mitomana! Jak kurwa Roman zagra piach to z przykrością to przyznam, ale jak pierdolnie dwie budy to czemu zabraniasz mi się ciszyć z tego? Czyli co najlepiej się w ogóle nie odnosić do żadnej kwestii emocjonalnie, bo albo wezmą Cię za narcyza, który wie wszystko najlepiej, albo za beznadziejnego pesymistę, czy huraoptymistę. I co wtedy pozostaje? Pisanie - spokojnie zobaczymy na koniec sezonu? Kategorycznie odmawiam. Mam swoje zdanie - nie lepsze nie gorsze, poparte moimi obserwacjami czy swoją wiedzą i oczywiście halabala - nikt Ci nie karze się ze mną zgadzać, czy aprobować. PS MARCUS - jasne masz wiele racji. Jak pisałem wcześniej - nie odbieram HR, że za jego kadencji rozbłysł Bale. Chodziło mi o początek - może to gdzieś zaginęło w tekście. Nie będę się powtarzał - jak chcesz to sobie znajdź. "W życiu nie przypuszczałem, ze będe musiał bronić trenera i do tego zwłaszcza HR, po tym jak wykulal LM" - MARCUS naprawdę? Uważasz, że jak przegrywamy 0:4 z Arsenalem to jest wszystko spoko, bo w zeszłym sezonie dostaliśmy się do LM? No proszę Cię - jest takie słynne powiedzenie. Trener jest tak dobry jak jego ostatni mecz. W takim klubie jak Tottenham to tym bardziej prawdziwe. Nie mamy jeszcze stabilizacji Chelsea, czy Arsenalu. Dlatego uważam, że jak się coś złego dzieje (nie mówię, że teraz - tylko ogólnie) to mamy prawo to komentować, a nie zamknąć usta, bo jesteśmy w LM. Jesteśmy i super - zawdzięczamy to HR w wielkiej mierze. Za to na zawsze już pozostanie w historii naszego klubu, ale teraz jest nowy sezon Panowie i nowe wyzwania. PS2 Poza tym dlaczego bronić HR? Czy ja go zaatakowałem, czy to Wy Panowie wlepiliście mi łatkę "uprzedzony" i włożyliście w moje ustaw słowa, których nie wypowiedziałem. Ja się tylko nie zgodziłem z tym, że Bale to odkrycie Redknappa. Nic ponadto.
halabala ; Administrator
Piątek[2010.10.29; 16:03]
Czytam te w gruncie rzeczy ciekawa dyskusje i naszla mnie refleksja, ze jak u Goebbelsa - im wiecej ktos powtarza jakis utarty schemat, tym bardziej w niego wierzy. Baro w kazdej wypowiedzi podkreslasz, ze prezentujesz fakty, podczas gdy sa to w takim samym stopniu Twoje opinie, jak w postach adwersarzy. Faktem jest to, ze Bale przyszedl do nas z Southampton za bodajze 7 baniek, a takze jego statystyki, tyle - reszta to opinie :) I podsumowanie samo cisnie sie na usta - Baro, chyba uwielbiasz zyc w przeswiadczeniu o swoim wyjatkowym eksperctwie, zdolnosci przewidywania i potwierdzania swoich wczesniejszych opinii. Ile razy czytam Twoje wypowiedzi, w oczy rzuca sie powtarzajace sie zdanie "jak juz dawno mowilem", "jak przewidywalem" etc. Nie wnikam w ilu przypadkach tak jest, byc moze jestes wybitnym ekspertem pilkarskim - nie w tym rzecz. Rzecz raczej w tym, ze w dwoch glownych spursmaniowych krucjatach - pro-Pawluczenko i anty-Redknapp, czasem miewasz racje, czasem pieprzysz glupoty, ale najczesciej najwazniejsza w tym wszystkim jest forma, w skrocie wygladajaca tak: "och ach jaki jestem zajebisty, bo wszystko to dawno temu wiedzialem". Co jest smieszne zwlaszcza przy podniecaniu sie udanymi wystepami Pawluczenki (czasem sie zdarzaja), czy slabo skrywanej satysfakcji z potkniec Redknappa ("niby klub przegral, ale za to jak zwykle mialem racje!"). A co do meritum, to wypowiedz Marcusa idealnie podsumowuje cala dyskusje i podpisuje sie pod nia obiema rekami.
varba ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 15:47]
To miało być rozładowanie Paweł, ja jestem z WLKP i Lech leży mi na sercu, jak oglądałem te zmarnowane szanse Tshibamba to ch.j mnie strzelał, ale filmik dobry!
varba ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 15:35]
Bale dołączył w 2005 a debiutował w 2006, co ty mi tu wikipedie cytujesz, już byłem w Anglii wiec interesował mnie przebieg sprawy. Bale grał wtedy w drużynie młodzieżowej! To jest twoja skarbnica wiedzy o piłce nożnej wikipedia, to trudno się dziwić że potem powstają takie teorie!
MARCUS ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 15:35]
"Oto niepodważalne fakty: maj 2007 - przychodzi Bale i na początku robi furorę za Jola" Faktycznie to jest wyjątkowo niepodważalne. Aksjomat w zasadzie. To całe pieprzenie o klątwie wzięło się z dupy?? Ogólnie to jedyne wnioski jakie płyną to to, ze Barometr jest OGORMNIE OPRZEDZONY do HR. Niby coś zrobił, niby ma efekty, ale to i tak przypadek. Bo to Pan Como. bo to spił smietankę po Ramosie. Wielki niewypał stał się megatalentem za ery HR, ale i tak to za mało, żeby pochylić nad tym faktem. Przez przypadek, faktycznie Bale wcześniej dawał sama argumenty, żeby na niego stawiać, ogólnie niczym więcej się nie zajmował. Nie przeszedł obaok ani jednego meczu, nie dawał się ogrywać, nie biegał bez sensu jak wystraszony dzik w sosenkach. Ogólnie klub nie powinien nic więcej robić jak tylko dawać szansę utalentowanym. Nie tym dobrze grający,m tylko utalentowanym. A że wykorzystał szansę i zaczął grać? W końcu, wielkiej łaski nie robi, ze wykonuje swoją robote dobrze. Gdyby Bosingwa nie zrobił sobie kuku, toBranislav Ivanović grałby pewnie na wypożyczeniu w Kv Mechelen. Nad czym tu się rozwodzić? Wczesniej był bek, ze lewa strona potrzebuje Left Lenonka. Nagle okazało się, że ta strona to nasza główna siła uderzeniowa, że możemy tam tak strasznie pokombinowac, tak wiele rzeczy zrobić. Za HR to sięstało, ale co tam. Zadziwiająca jest ta niechęć, chyba ważniejsze jest to, zeby Twoje było na górze. W zasadzie nie za bardzo jest siędo czego odnosic, bo to się będzie tylko petlić dalej. W życiu nie przypuszczałem, ze będe musiał bronić trenera i do tego zwłaszcza HR, po tym jak wykulal LM. Po tym, jak poukładał te klocki, które ktoś możi i nie najgorzej wyselekcjonowal, ale nie znalazł nikogo kto by to złożył. To się kompletnie nie trzyma kupy. Ja rozumiem zarzuty, w stylu, gramy kiespko taktycznie, ale czepianie się HR, ze jest HR jest po prostu .... Daj nam Boże więcej taki kalek, stańmy się przyczułkiem nieudaczników. W jednym masz rację HR nie jest jedynym ojcem zwycięstw. Cierń jednak jest też taki, że nie jest jedynym ojcem porażek.
aapa ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 15:04]
ale Cię w tej Ekstraklasie wyszkolili. tak przy okazji, zupełnie off topic, obejrzałem sobie to weszło, które polecasz. Musi nastąpić chwila refleksji....i milczenia.
ginola ;
Piątek[2010.10.29; 14:15]
No dobra, jeszcze jeden wpisik zdążę. Mówię, jedyny fakt w tym wszystkim jest taki, że to Redknapp wpadł na to, że Bale jest urodzonym skrzydłowym. Bo cała reszta to domysły. Nawet to, czemu nie grał u Redknappa. Skąd wiemy, może chlał gin zamiast wódy, może jadł za mało hamburgerów, a może robił na dworcu lody upośledzonym Murzynom z jamnikami?! Ch*j to wie i tyle, temat chyba się wyczerpał;)
aapa ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 14:09]
Baro, jeszcze do tych Świętych się odniosę. Zapomniałeś o drużynie młodzieżowej. Jak HR mówi, że pamięta go z Southampton to nie ma co wymyślać, że nie pamięta. To i tak mało istotne. Oczywiście, że HR nie odkrył Bale'a, bo był znany jeszcze przed przyjściem do nas. Ale pomocnym wejściu, przygasł i zapowiadało się tragicznie. No i wcześniej był głównie obrońcą.
Paweł ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 14:06]
http://www.youtube.com/watch?v=T8lHxOB5RbI dla rozładowania :D
Paweł ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 14:04]
Baro tylko ty widzisz tu wylącznie zasługę Bale'a. A ja widzę zasługi ich obu. Redknappa podejście do Bale'a i ciężka praca Walijczyka, który potrafił zapracować przy Harrym na zmianę charakteru. Tylko tyle :) Prawda jest taka, że jednych piłkarzy trzeba głaskać po główce i ciągle chwalić, a nie których trzeba odstawić na boczny tor, żeby coś w końcu zaczęli grać.
ginola ;
Piątek[2010.10.29; 13:49]
Jeśli chodzi o Inter to pewnie pójdę Baro, ale na pewno nie w Wawie. Albo w Szczecinie, albo w Poznaniu bo jeszcze nie wiem ile przed meczem z City tam przyjadę. Co do Palaciosa - mnie zastanawia to gadanie o jego słabej formie. Moim zdaniem on po prostu gra na miarę umiejętności - podobno po transferze do nas dobrze grał i podobno trzymał środek pola. Tyle że mi na przykład nigdy to jakoś nie wpadło w oko. Zawsze był przeciętnym do bólu rzemieślnikiem, może pół klasy lepszym od O'Hary, ale to i tak poziom strefy spadkowej. Co do przypadków z Mourinho, o których wspomniał Paweł - może zwycięstwo 1:0, jest przypadkowe, ale w jego przypadku nieprzypadkowy jest brak straconych goli. Tito Vilanova, asystent Guardioli, powiedział kiedyś fajną rzecz - "My trenerzy odpowiadamy za to, co dzieje się od naszej bramki do 20 metra od bramki rywala, reszta to już umiejętności piłkarzy. Oczywiście nie wliczam w to stałych fragmentów". Zawsze uważałem podobnie i na tej podstawie staram się oceniać trenerów. No a u nas w dalszym ciągu pozostawia to wiele do życzenia, szczególnie stałe fragmenty i pressing. Bo tego drugiego ja nie widzę - pressing nie polega na tym, że na boisko wejdzie półmózg typu Keane i pobiegnie dwa sprinty do obrońców rywali. Pressing to nie to samo co bieganie za przeciwnikiem, to zespołowe skracanie miejsca rywalowi. Ale kluczowe jest tu zespołowe, u nas często tego nie widzę. A bieganie pojedynczych graczy nie dość, że nie ma sensu, to jeszcze ich niepotrzebnie męczy. Dobra, tyle bo wychodzę i jadę do Katowic na Deep Purple;)
Barometr ; Redaktor
Piątek[2010.10.29; 13:17]
Panowie zauważcie jedną rzecz - ja nie neguję tego, że HR zrobił wynik, że Bale u niego dobrze gra i jego kariera rozkwita. Ja tylko neguję, że go w jakiś sposób odkrył, co wydawało mi się, że wychodziło z Waszych wcześniejszych postów. A neguję to chociażby dlatego (i tu varba powinien pamiętać), że psioczyłem iż Walijczyk z początku u Redknappa nie dostawał żadnych szans, a ja bardzo wierzyłem w jego talent. I pamiętam te dyskusje, gdy większość tutaj Bale'a nazywała płaczkiem i się go chciała pozbyć z klubu. Tylko o to mi chodziło. W końcu dostał szansę i bardzo dobrze na tym wychodzimy. I cieszy mnie to niezmiernie. Tylko nie przypisujmy trenerom zasług tam gdzie ich nie ma. Chwalmy HR za 4. miejsce, chwalmy za Defoe, chwalmy za derby w zeszłym sezonie, etc. ale nie za to akurat, bo się zaraz dowiem, że wszystko jest zasługą trenera. Nawet to, że murawa jest dobrze przystrzyżona. Tylko na odwrót powinniśmy też trenera ganić za wszystko co złe. A ja np. za słabą formę Palaciosa winię tylko i wyłącznie tego gościa, który nie potrafi się pozbierać po śmierci brata i pewnie już tego nie zrobi. I uważam, że HR dał mu wiele szans na odbudowanie się (może nawet za wiele), a gościu tego nie wykorzystał. PS Pawle - to że od zawsze przegrywamy ze słabszymi nie jest żadnym kontrargumentem. Coś jest nie tak z psychiką, motywacją i podejściem naszych piłkarzy do słabszych drużyn. Można przegrać/zremisować kilka razy, ale naszym się to zdarza i zdarzało notorycznie, więc może nigdy nie mieliśmy specjalisty od motywacji? Za to chwała, że (przynajmniej w zeszłym sezonie) potrafiliśmy wznieść się na wyżyny z silniejszymi. Oby podobnie było w tym roku.
Paweł ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 13:09]
A jak to mówią szczęściu ( wiec i przypadkowi ) trzeba pomóc. Kolumb nie odkrylby Ameryki gdyby nie wsiadł na statek,a Gerrard nie zastąpił Redknappa, gdyby nie miał tyle talentu zeby w wieku 16 lat siedziec na ławce Liverpooolu. I to samo tyczy się Bale'a.
Barometr ; Redaktor
Piątek[2010.10.29; 13:06]
Panowie nie mieli okazji spotkać się w Southampton, bo HR trenował ich w latach 2004-05, a Bale grał tam w latach 2006-07. Wtedy Harry był trenerem Portsmouth. Poznali się dopiero w Londynie varba!
Paweł ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 13:05]
no jak wiadomo sukces Mourinho to też przypadek. Bo przecież pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów nie odbyłoby się, gdyby nie przypadkowy rzut wolny w 93 minucie w meczu z United. Gdyby nie to, to pewnie Chelsea by nigdy nie prowadził. No ale jak widać niektórzy są tak genialni, że potrafią zaplanować sobie wszystko. Szkoda że taki Mourinho z Chelsea zwyciestwa w Lidze Mistrzów juz sobie zaplanować nie mógł. Jak widać zabrakło trochę przypadku. Tylko u Redknappa przypadek to grzech. Mourinho sobie wygrywał połowę spotkań 1-0 strzelając bramki w 90 minucie, no ale przecież to tylko przypadek i pic. Co nie :)?
aapa ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 08:57]
Nie robiłbym z tego głównego nurtu, ale też nie lekceważyłbym tego że panowie mieli okazję zapoznać się w Southampton. Co do przypadków; Paweł wspomniał, że USA upadną i nie będzie to dzieło przypadku. Możliwe, pożyjemy zobaczymy. Fakt jednak jest taki, że zostały odkryte ...przez przypadek (w sensie kontynent, nie kraj). Kolumb jak wiadomo szukał Indii. A ile bitew wygrano przez przypadek! Można teraz jeździć po Napoleonach ( i to w dwie strony), Jagiełłach i innych, bo wszystko to przypadek. A ile planet odkryto przez przypadek! To, że coś zostało odkryte, to dopiero początek. Problem zaczyna się gdy nie wiadomo co z tym odkryciem zrobić. Wracając do piłki, to taki Gerrard też przypadek, bo wszedł za kontuzjowanego Redknappa. Nie wiem też Baro cy zauważasz fakt (podkreślam fakt), że BAE wrócił do składu, a Bale dalej w nim jest. Przypadek?
varba ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 02:30]
Tak Barometr to właśnie Redknapp pomagał mu stawiać pierwsze kroki, bo nie wiem czy pamiętasz ale Redknapp był trenerem Southampton i miał do czynienia z Balem, bo ten grał tam w młodzieżówce. Widzisz nawet ty nie słyszałeś jeszcze o Bale a Redknapp już go znał osobiście!
Paweł ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 01:22]
I nikt nie mówi, że było to wszystko super przemyślane. Jak wiemy wielu rzeczy nie da się zaplanować. Assou-Ekotto grał świetnie, więc Bale siedział. A gdy wszedł to zaczął wybitnie grać. Już nic nie wspominasz o tym, że gdy dostawał szanse na początku sezonu to grał totalny piach. Drugi mecz z Arsenalem nam wygrał, a w pierwszym biegał jak Artur Andruszczak. To ty akurat ustalasz opinie i teorie pod siebie. Teraz narzekacie, że Kranjcar nie gra. A zaraz nam połamią Bale'a i okaże się że przypadkiem Kranjcar wejdzie i zacznie wybitnie grać. Kolejny przypadek. Same przypadki. Żeby się nie okazalo że za chwilę przypadkiem wyjdziemy z grupy w Lidze Mistrzów po przypadkowym zwyciestwie z Interem i Werderem, a potem jeszcze parę przypadków w lidze itd itd... A co do tego motywowania ... Wybacz ale takich głopot po tobie bym się nie spodziewał w życiu :D Popatrz w 20 lat wstecz! Kiedy myśmy nie tracili punktów z gównianymi klubami? A teraz popatrz w tabele od 20 lat i kiedy ostatni raz bylismy tak wysoko jak rok temu? Zaden wybitny trener taktyk czy psycholog nie umial naszym wbić do głowy żeby wedrzeć się do tego TOP 4, a Redknappowi się to udało. To że przegrywamy z gównianymi druzynami czasem - od zawsze przegrywamy, a z Redknappem jest to praktycznie zminimalizowane. Ale oczywiscie TOP 4 też przypadek. Zbieg okolicznosci. Zaraz usłyszę, że Redknapp ma najlepszy skład od wielu wielu lat i to dlatego. to ja się pytam kto do k**** nędzy bronił zrobić sobie taki skład poprzednim trenerom? Pewnie Jamiego też zrobił przez przypadek. I tych Lampardów i Cole'i tez wprowadzil do futbolu przez przypadek. K****. Wyślę mu prośbę, żeby mi wypelnił kupon na totolotka. A nuz k**** przez przypadek mi dobrze wypełni. Przez przypadek zaczął dobrze bronić Gomes. Grać Dawson. Nie no fakt. Przez przypadek jest VdV. Więcej takich przypadków!
Paweł ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 01:15]
Baro - dżentelmeni nie rozmawiają o faktach. Co to są te twoje fakty? Wg twoich teorii Mourinho jest słaby bo w swoich zespołach również wielu zawodników z potencjałem nie wykorzystywał. Taka jest piłka. Nie każdy pasuje do koncepcji, nie każdy ma tyle jaj i charakteru. Bale miał i przy pomocy metod Redknappa udało się mu być tym kim jest. Zarzucasz Redknappowi wielokrotnie prymitywne i XIX-wieczne myślenie na temat futbolu, a co do Bale'a to też masz właśnie takie. Urodził się, miał talent, trenował, strzelał w II lidze, kupil go Tottenham, stzrelił 3 bramki na początku, złapał kontuzje, nic nie gral przez kolejne kilka miesięcy, usiadł na lawce, BAE złapał kontuzje i Bale przypadkiem wszedł i zaczął świetnie grac. Tak samo przez przypadek upadło Imperium Rzymskie, ZSRR, a zaraz przez taki sam przypadek upadną Stany Zjednoczone
Julkos ; Użytkownik
Piątek[2010.10.29; 00:05]
Dobrze Barometr mówisz. Najlepiej to przydałyby się naszymi zawodnikami zajęcia z psychologiem by uwierzyli w swoje nadprzeciętne umiejętności i zaczęli grać w piłkę jak Bale =) hehe
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2010.10.28; 23:49]
ginola - i o to mi chodzi :) wreszcie ktoś się odniósł - że to przez przypadek. A nie żadna zasługa trenera. Doznał kontuzji BAE - wszedł Bale i już miejsca nie oddał. No po części może zasługa HR, bo zawsze mógł wpuścić jakiegoś Kaboula zamiast Walijczyka :) Ale na pewno nie wcześniej przemyślone, super wybornie wypracowane wprowadzenie zawodnika do składu. Ja już najważniejsze ustaliliśmy - przejdźmy dalej do rzeczy przyjemniejszych. Ginola idziesz Inter oglądać do knajpy?
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2010.10.28; 23:44]
Panowie żaden z Was nie odniósł się do faktów. Tylko wydał swoje opinie. Fakty - to timeline w jaki sposób Gareth znalazł się w Tottenhamie i jak wskoczył do składu za Redknappa. Prosiłbym o odniesienie się do tych niezaprzeczalnych rzeczy, a nie do opinii o Harrym, Romanie, Modricu, czy VdV (swoją drogą zwracam honor varba - rzeczywiście to jest transfer Redknappa, który wypalił i do tego mój ulubiony zawodnik, nie wiem jak mogłem przeoczyć - sorki). PS Pawle zdaje się, że zupełnie pominąłeś kwestię zgrania i czasu jaki należało dać nowoprzybyłym. To jest kwestia aklimatyzacji i zgrania. Czy Harry tak maksymalnie wyciąga z zawodników ich najlepsze możliwości. Mogę podać multum przykładów na "ie" - Kevin Prince Boateng, Roman Pawluczenko, Niko Krancjar, David Bentley, Sebastien Bassong, Jamie O'Hara, John Bostock, Adel Taarabt. Mam wymieniać dalej? Wszyscy mają/mieli świetne perspektywy. Żaden się w 100 proc nie przebił z różnych powodów. Nawet Luka Modrić ma potworne wahania formy, że o Palaciosie nie wspomnę. Więc jak to jest z tym wydobywaniem najlepszego z zawodników? Świetny psycholog i motywator? Ile razy tracimy punkty z teoretycznie słabszymi? Non stop. A to jest właśnie kwestia motywacji i psychologii. Łatwo jest zmotywować na Arsenal, ale jak widać - w tym sezonie nawet to nie wyszło. PS2 Varba - rewolucja była potrzebna. Czy wyobrażasz sobie, żebyśmy z Hossamem Ghaly, Pascalem Chimbondą czy Anthony Gardnerem walczyli o LM? Potrzebny był też czas. Czas którego Ramos nie dostał, a Harry wykorzystał (za co mu oczywiście chwała). PS3 Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń co do osiągnięć HR. Uważam, że jest naszym najskuteczniejszym szkoleniowcem od lat. Ale jak czytam, że to on wprowadzał Bale'a w arkana piłki, jak to mu dał szansę, wyszkolił, ile to mu Walijczyk nie zawdzięcza, etc to nie mogę siedzieć cicho, jak znam fakty, do których powtarzam - nadal nikt się nie odniósł
ginola ;
Czwartek[2010.10.28; 23:36]
Jak wszyscy dobrze wiedzą nie jestem fanem Redknappa. Gdybym miał wyliczać jego wady, to musiałbym pisać tego posta przez dwa dni. Ale akurat za największą jego zasługą uważam to, co zrobił właśnie z Balem. Jak by nie było, to on wpadł na to, że Walijczyk może śmigać na skrzydle i całkiem nie najgorzej to mu chyba wychodzi. To są fakty i tyle, przedstawione przez Ciebie wcześniej rzeczy Baro to była tylko własna interpretacja faktów. A że wyszło z tym Balem przez przypadek? A co Redknappowi wyszło nie przez przypadek?!;)
FallenOne ; Użytkownik
Czwartek[2010.10.28; 23:02]
Panowie, jesli mozna sie wtracic do dyskusji, uwazam, ze czasami rzucacie argumentami, ktore maja po prostu poprzec to, ze nie lubicie Redknappa. Niewazna, czy sa one zgodne z prawda, czy nie do konca. Sam nie jestem najwiekszym fanem HR, bo taktyk z niego co najmniej marny. Ale dwoch rzeczy nie mozna mu na pewno odmowic: po pierwsze, motywator jest z niego niesamowity i zgadzam sie, ze dobry trener powinien byc tez dobrym psychologiem, a takim niewatpliwie jest (co oczywiscie nie oznacza, ze jest od razu dobrym trenerem, bo tak nie uwazam). Po drugie, zdecydowanie przeprowadza dobre transfery. Niestety nie sa one spektakularne, a to, czy Redknapp w koncu zrozumie, ze juz nie jest zamkniety na swoim malym podworku, tylko ma srodki i mozliwosc sciagniecia najlepszych tego swiata, to pokaze tylko czas. Ale jak juz powiedzialem, dotychczasowe transfery byly co najmniej dobre : swietny Krancjar, ktory przyszedl prawie za darmo, jest swietnym zawodnikiem i jeszcze nie marudzi, ze musi siedziec na lawce, wiec jak dla mnie swietny transfer. VDV, chyba nic dodac nic ujac, bo nie przekona mnie argument, ze to troche fart i na ostatnia chwile. Przyszedl za Redknappa, jest i spisuje sie genialnie. Zdaje sie, ze wszyscy juz zapomnieli o naszym generale, ale ja i tak uwazam, ze Palacios byl bardzo dobrym transferem, na ktory chyba doslownie wszyscy narzekali przed tym, jak do nas przyszedl, ale potem okazalo sie, ze jest specjalista w tym, co robi. Teraz faktycznie chlopak nie gra nic, ale forme stracil po tym, jak zginal jego brat, wtedy stracil serce do gry, wiec sytuacja, ktorej nie sposob jest przewidziec. Mimo wszystko Crouch, chociaz uwazam, ze jest on zle wykorzystywany, bo podtrzymuje swoja teorie, ze Peter to swietny zmiennik, joker, ktorego mozna wykorzystac, zeby zmienic taktyke, jak druzynie nie idzie, a wiele razy ratowal nam tylek, chociaz sam wolalbym tego nie przyznawac :P Co do Defoe chyba wiekszosc jest zgodna, wiec nie ma co sie rozwodzic. Wychodzi mi 5 co najmniej przyzwoitych (chociaz ja uwazam, ze naprawde dobrych) transferow przez calkiem niedlugi okres czasu. Porownajmy to np. do Beniteza w Liverpoolu? Ilu dobrych pilkarzy on sprowadzil w tym czasie? Oprocz Torresa oczywiscie, bo to zbyt oczywiste...
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2010.10.28; 21:22]
Mówisz Baro, że wszystko jest w Internecie? Całe szczęście, wszystko można sprawdzić. Zależy co komu wychodzi z tego sprawdzania. Mnie np. wyszło, że Bale zapowiadał się na największy niewypał transferowy ever. Bez Internetu pamiętam, że grał piach. Nie wiem kogo przywoływać na świadka? Marcus weź coś powiedz. Uratowały go chyba wydane na niego pieniądze, bo gdyby kosztował 1 czy 2 mln dawno by go nie było. Owszem sprowadził go Comolli, ale zaczął grać za Redknappa. A i jeszcze o tych ratownikach od Comolliego. Jakby nie patrzeć najwięcej uratował nam Crouch.
mosaj ; Użytkownik
Czwartek[2010.10.28; 19:49]
Nie zapominajcie, że tak naprawdę nasza wiedza jest mocno ograniczona. Nie wiemy, jak rozmawia z zawodnikami, jakie ma z nimi kontakty itp itd. Faktem jest, że w chwili obecnej nikt nie narzeka na współpracę z naszym menago i to wystawia mu całkiem dobre świadectwo. Myślę, że Bale nie skłamał mówiąc że wiele zawdzięcza Redknappowi - w końcu to za jego "kadencji" zabłysnął, z piłkarskiego brzydkiego kaczątka stał się pięknym łabędziem, którego chce mieć każde ZOO :) Nie rozumiem tej nagonki na Harry'ego - co złego to on. Nie przeprowadził żadnego dobrego transferu? Moim zdaniem sprowadzenie Defoe było jak najbardziej udanym posunięciem, to samo sądzę o transferach Croucha, Niko, Kaboula (początkowo sądziłem inaczej), jest jeszcze VdV, ale to raczej nie była jego sprawka ... nie oceniać książki po okładce!
Paweł ; Użytkownik
Czwartek[2010.10.28; 19:08]
myślę Marcinie że podchodzisz do Balea pod takim kątem, że przyszedł do nas i od razu był mega zawodnikiem. Gdy debiutował u Jola to nic mega wybitnego nie grał - po prostu umiał się znaleźć w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu, nikt go nie znał, a okazało się że talent ma ponadprzeciętny - podobnie było z Lennonem chociażby. Ale wkrótce wszyscy załapali słabe punkty Balea, że wystarczy mu trochę pogruchotać kości i odechciewa mu się gry. Zaczyna skupiać się na wszystkim, tylko nie na tym, żeby grać. To że jest lepszym piłkarzem zawdzięcza Redknappowi jestem przekonany. Podchodzicie co po niektórzy do tego Redknappa że to jakiś beznadziejny trener z metodami sprzed 30 lat, a zapominacie, że trener to przede wszystkim psycholog. Taktyka taktyką, ale psychologia to też ważna rzecz. Comolli mógł tam swoich małolatów ściągać, a Redknapp i tak zrobił więcej pożytecznego tym, że po treningach każe im czyścić buty starszych zawodnikow. Żeby znali swoje miejsce w szeregu i wiedzieli, że tylko ciężką pracą mogą coś osiągnąć. A nie za piękne oczy i parę fajnych rajdów na treningu czy meczu Carling Cup. Ja się tam z wieloma rzeczami Redknappa mogę nie zgadzać, ale potrafi z utalentowanego zawodnika wyciągnąć naprawdę maksimum. Pod warunkiem, że on tego będzie chciał. Przecież utalentowanego zawodnika nie wystarczy wpuścić na boisko i kazać mu grać, ale też odpowiednio do tej gry na najwyższym poziomie ukształtować.
varba ; Użytkownik
Czwartek[2010.10.28; 19:06]
Więc robisz z Garetha dupolizusa. Wybacz ale Walijczyk jest chyba ostatnią osobą która musi się obawiać o miejsce w składzie. Tak Redknapp powiedział że nie sprzeda Bale za żadną kasę, a teraz wypożyczy go do Hull. Jakoś Roman ubliżał mu nie raz a nadal jest w składzie, a pozbędzie się Bale który okazuję się być naszym największym talentem. Roman jak na razie do pięt mu nie dorasta a mimo tych wszystkich obelg nadal jest na WHL, proszę odpowiedz mi dlaczego skoro stworzyłeś taką teorię z Bale, czemu jeszcze nie w Hull . Widzisz jak niedorzeczne jest to co napisałeś, na jakiej podstawie ty to wydedukowałeś. Ramosa nikt nie zmuszał do rewolucji, skoro Redknapp potrafił docenić co odziedziczył po poprzedniku, to tylko mu chwała. Teraz gole strzela VdV który przyszedł za Redknappa. Wszystko co złe to wina Redknappa a co dobre to dzieło przypadku. Redknapp Garethowi zmienił pozyję, z Luką zrobił to samo jak przyszedł, teraz dał VdV swobodę. Za Ramosa drużyna grała słabo i czyja to była wina chyba Redknappa mi zaraz napiszesz. Skoro Bale lepiej odnajduję się w drużynie Redknappa to za kim przemawia ten argument!? I czemu Redknappowi ratuję dupę ludzie Comolliego, a poprzednikom nie potrafili. Kupić piłkarza to nie wszystko, ale ty cały czas ignorujesz fakt że wszyscy zaczęli grać lepiej odkąd pojawił się Harry. Może nie jest jakimś taktykiem, ale indywidualna forma piłkarzy poprawiła się o 100% a nawet więcej w poszczególnych przypadkach. Skoro to tylko czas zrobił swoje to po co nam w ogóle trener.
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2010.10.28; 17:30]
A teraz do rzeczy. Nie cierpię ignorantów przekonanych o swojej nieomylności, którym nawet nie chce się sprawdzić, czy są tacy nieomylni. Też nie lubię kopać się z koniem, ale ok - niech będzie. Oto niepodważalne fakty: maj 2007 - przychodzi Bale i na początku robi furorę za Jola, grudzień 2007 - kontuzja do końca sezonu , 26 wrzesień 2008 - powrót na boisko, 25 październik 2008 - Ramos odchodzi, styczeń 2009 - Bale dostaje szansę tylko ze względu na kontuzję kostki BAE. Powiedz mi varba jakim cudem miał zabłysnąć w ciągu miesiąca u Ramosa? Do tego po półrocznej kontuzji? Pomijając już fakt, że cała drużyna grała wtedy fatalnie. Tym tokiem rozumowania możemy dojść do wniosku, że HR wyszkolił na genialnego rozgrywającego - Lukę Modricia (!). A prawda jest taka, że cały skład odziedziczył po swoich poprzednikach. Żaden transfer (poza Defoe) mu się nie sprawdził. Dupę Harry'emu ratowali tylko i wyłącznie ludzie Comolliego. A to, że na początku nie byli zgrani chyba nikogo nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę rewolucję jaka się wówczas dokonała. Propnuję następnym razem odrobić lekcję, jak się nie kojarzy/nie pamięta faktów. Wszystko jest w internecie. Wystarczy odrobina wysiłku. PS A co do wywiadów Bale'a. To za przeproszeniem co on ma mówić, że zawdzięcza wszystko swojemu talentowi? Już widzę reakcję HR - wypożyczenie do Hull do końca sezonu.
varba ; Użytkownik
Czwartek[2010.10.28; 17:25]
Masz rację Marcus, tylko w moim przypadku to z reguły jestem na tak, staram się szukać pozytywów nawet gdy panowie piszą czarne scenariusze.
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2010.10.28; 17:20]
Fakty pozostają niezbite - wpuścił go dopiero jak nie miał wyjścia. Jaka w tym zasługa trenera? Żadna. Dopiero potem zaczął się nim interesować, gdy zobaczył co Walijczyk potrafi (jakby nie mógł tego zobaczyć wcześniej) na boisku.
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2010.10.28; 10:27]
Jak dla mnie duet Bale-HR jest wzorcowy. Jeden i drugi nie przepada za scheamtami i kombinowaniem. Akurat oni odnalexli się niesamowicie. Tylko na tej fali zachwytu nad Balem trzeba mieć zakodowane, że okres kiedy rozczarowywał jest cały czas dłuższy, niż ten kiedy grał bardzo dobrze. Varba nie przekonasz kogoś, kto jest z gruntu rzeczy na nie, nawet jak jego pupila pokazał tak naprawde światu. To jest trochę jak z Tobą, jak to kiedyś Ginola okręślił : kopanie się z koniem :) Żart oczywiscie.
RAFO THFC ; Użytkownik
Czwartek[2010.10.28; 10:24]
Dlatego należy mieć szeeroką ławkę rezerw. Dobrych rezerw
Paweł ; Użytkownik
Czwartek[2010.10.28; 09:44]
Kiedyś był fajny wywiad z Redknappem apropos Bale'a w którym mówił, że z Garetha na treningach był mega laluś i dlatego go nie wystawiał. W końcu powiedział fizjoterapeutom, żeby Garetha olali i nie zajmowali się nim, bo te wszystkie urazy siedzą mu jedynie w głowie. I podziałało :) Każdy kto grał w piłkę wie, jak takie "drobnostki" wpływają na charakter zawodnika. A to że Bale dostał szansę dopiero podczas kontuzji BAE. Nieważne. BAE grał świetnie, Bale nauczył się przynajmniej cierpliwości. Zaraz się znowu ktoś połamie i Kranjcar zacznie grać pierwsze skrzypce.
varba ; Użytkownik
Czwartek[2010.10.28; 07:54]
To dziwne że Gareth właśnie Harremu dziękuję w wywiadach za to jakim jest teraz piłkarzem. Mówił też że to Harry odbudował w nim pewność siebie. Ile Walijczyk rozegrał meczy zanim Redknapp trafił na WHL, a w ilu grał dobrze. Dziwne że za Ramosa, Bale był cieniem piłkarza, którym jest teraz. Za Jola miał kontuzję więc trudno ocenić, ale cudów to on jakiś nie grał. Nie zapomnijmy kto zmienił mu pozycję, niby taka oczywista pierdółka, ale Ramos na to jakoś nie wpadł. I jak powiesz że za Ramosa nie grał tak jak teraz to tylko przyznasz mi rację i potwierdzisz że jednak Redknapp miał swój wpływ. Mówisz że dopiero dał mu szansę jak Ekotto złapał kontuzję, raz -w obronie się nie majstruje, bo linia obrony musi się rozumieć lepiej niż każda inna formacja, dwa- Ekotto nadal jest lepszy w obronie (oczywiście w ataku Walijczyk go biję na głowę), Trzy- zdjąłbyś dobrze grającego Bale, VdV żeby zobaczyć czy inny piłkarz jest w formie!? O'hara dla przykładu dobrze gra na treningach, pytam czysto hipotetycznie, wpuściłbyś go!? Nie sądzę!
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2010.10.28; 01:04]
RAFO - Harry z Bale zrobił człowieka? Przecież on go wpuścił do składu dopiero jak nie miał wyjścia. Gdy BAE doznał kontuzji. Dzięki Bogu za ten uraz Kameruńczyka, bo dziś połowa spursmanii psioczyłaby, że trzeba Walijczyka sprzedać, bo się nie sprawdził. I na nic byłyby tłumaczenia, że nawet nie dostał szansy.
raku ; Administrator
Środa[2010.10.27; 20:40]
Podążając tym tropem Rafo, można uznać przejście Khumalo za transfer idealny. Wpuści się go kilka razy na boisko i sprzeda po pół roku z podwójnym zyskiem.
RAFO THFC ; Użytkownik
Środa[2010.10.27; 17:33]
Jestem za. Zagra 3-4 mecze DOBRZE i będzie wart 3 bańki. Zobaczycie - jest młody więc powinien mieć progres. . . HR o to zadba. Tak jak zrobił z Bale CZŁOWIEKA...
Minio12 ; Użytkownik
Środa[2010.10.27; 15:27]
Jestem ciekawy jego gry. Nie pamiętam go z MŚ2010
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2010.10.27; 13:43]
Raptus nie liczy się czarny czy biały, ważne, że jeleń :)
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2010.10.27; 13:41]
Nie wiem dlaczego, ale własnie jego zapamiętałem z rep RPA po MŚ! Pomijam Pienara. Cięzko mi podac racjonalnie dlaczego, jeżlei chodzi o granie to mnie nikt nie powalił, może nazwisko jakoś. W kazdym razie tłumacze sobie, ze mam czucza i wiem co dla nas dobre ;)
Raptus1 ; Użytkownik
Środa[2010.10.27; 11:08]
Ja tam nie mam nic przeciwko, ale niedługo trzeba będzie zmienić nazwę na Black Hart Lane
konradthfc ; Użytkownik
Środa[2010.10.27; 09:03]
Nie bardzo kumam dlaczego zawodnik za 1,5 mln będzie słaby a ten za 15 mln zajebisty. Głupie takie myślenie. Jest wielu którzy kosztowali mało a pokazali, że granie w piłkę nie jest im obce. Pożyjemy zobaczymy.
aapa ; Użytkownik
Środa[2010.10.27; 09:00]
czyli same obawy wokół, to dobrze wróży :) Lepiej tak niż jakby jakaś gwiazda miałaby się u nas zmarnować.
Barometr ; Redaktor
Środa[2010.10.27; 00:53]
Jeśli to ma być to nasze wzmocnienie defensywy to mnie nie przekonuje zupełnie. Chociaż podobnie jak Marcin uważam, że jak ma wychrzanić Gallasa (i ja dodam od siebie - Bassonga jeszcze) ze składu to jestem za.
michaoo ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 20:51]
Fajnie, że kosztował tylko 1,5 mln. Wiadomo, że nasz klub ma talent do wyrzucania sporych pieniędzy na przeciętniaków. Nie ma co się specjalnie tym transferem podniecać - niedługo wróci Dawson i Khumalo po przyjściu wyląduje na ławce, a później zapewne na wypożyczeniu. Mam jednak nadzieję, że to znak iż Harry nie próżnuje i rozgląda się za wzmocnieniami.
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 20:21]
Wracając do meritum, to rzeczywiście afrykańscy obrońcy mają to "coś" co spokojnie spać nie pozwala. Z drugiej strony, taki np. Essien? Wiadomo, że nie obrońca tylko DM, ale Afrykańczyk pełną gębą i moim zdaniem najlepszy w Anglii na tej pozycji. Taki KPB niby przyszywany mieszkaniec Czarnego Lądu, ale przy nim też spokoju nie zaznasz.
Paweł ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 19:59]
Wybacz aapo. jakoś tak ostatnio spursmania zeszła z żartobliwego tonu i ja również temu uległem...
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 18:01]
Paweł, przecież wiem o co chodzi. Żart taki to był.
trendus ;
Wtorek[2010.10.26; 18:00]
Nazwisko ma fajne ale pierwszy raz je słysze. Obrońców trochę mamy ale na przyszłość to tylko Bassong który ostatnio nie zachwyca i Kaboul. Mam nadzieje że transfer się opłaci. P.S. wolał bym młodego utalentowanego napastnika :)
Julkos ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 18:00]
haha potwierdzam :D
Marcin ; Redaktor
Wtorek[2010.10.26; 17:54]
Ktokolwiek kto zluzuje tę pałę Gallasa jest dla mnie mile widziany.
Julkos ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 17:35]
Czy pilkarz kupiony za taka sume moze byc naprawde dobry? Nie lepiej byloby wydac wieksze pieniadze i kupic sprawdzonego obronce? Pozyjemy, zobaczymy co to bedzie. Mam nadzieje, ze HR nie bedzie go odrazu wrzucal na gleboko wode w waznych meczach albo z dobrym przeciwnikiem. Oby nie byl jak Bassong, ktory w kadrze gra dobrze ale u nas fatalnie
Paweł ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 17:24]
Ale tu nie chodzi o to jaka krew i skąd ta krew, tylko gdzie się wychował i w jakim otoczeniu.
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 16:23]
paweł, według ostatnich koncepcji wszyscy pochodzimy z Afryki. Kaboul czy pudel z Gwadalupy niby Francuzi, ale też w którymś tam pokoleniu z Afryki. Bassong się popsuł coś, ale zapowiadał się nieźle.
Paweł ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 16:10]
jakoś nie przekonują mnie afrykańscy defensorzy, ale kto wie, może mnie powali na kolana.
ars_13 ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 16:07]
@Revil "Bongani Khumalo urodził się w Swazilandzie &#8211; malutkim państewku wciśniętym w terytorium RPA" - Ty też czytaj ze zrozumieniem...
raku ; Administrator
Wtorek[2010.10.26; 15:47]
Zoolander - na nasze Suazi ;)
Revil ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 15:29]
"Tottenham podpisał wstępną umowę kupna obrońcy reprezentacji Republiki Południowej Afryki, Bonganiego Khumalo." czytaj ze zrozumieniem...
Zoolander ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 15:06]
Swoją drogą, pierwszy raz słyszę o państwie Swaziland :]
Zoolander ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 14:24]
1.5 mln to niby nie wydatek, ale wolałbym sprawdzonych piłkarzy.
Plutos ; Użytkownik
Wtorek[2010.10.26; 13:56]
Mi tam pasi. Niedrogi, młody, wg. Harry'ego dobry. Obyś tylko raku nie miał racji...
raku ; Administrator
Wtorek[2010.10.26; 13:43]
Wyimaginowany, facebookowy przycisk "Nie lubię". Coś mi śmierdzi drugim Bassongiem...
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online: Emilian, Dzudolffo,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1713
Najnowszy użytkownik: smeagmaziding
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU