PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Sobota [2010.10.30; 20:46]
Manchester United 2:0 Tottenham
Manchester dzisiejszego wieczora na zwycięstwo zasłużył, jednak w dużej mierze pomógł mu sędzia Clattenburg, który zaliczył bramkę, której zaliczyć nie powinien. Błąd pozwolił Czerwonym Diabłom podwyższyć wynik spotkania na 2:0, którego podopieczni Fergusona nie oddali już do samego końca.

Obie drużyny zaatakowały bramkę przeciwnika już od pierwszego gwizdka sędziego Marka Clattenburga. Najpierw bliski był Park Ji-Sung, którego uderzenie zatrzymało się na słupku bramki Gomesa. Przyjezdni nie chcieli być jednak gorsi i kilka minut po strzale Koreańczyka na podobną próbę zdecydował sie Rafael Van der Vaart, lecz i tym razem piłka trafiła w słupek.

Z minuty na minutę przewaga gospodarzy rosła. Kompletnie niewidoczny był Gareth Bale, który udowadniał, że potrzebuje przerwy, by powrócić do pełnej formy. Z dobrej strony pokazywał się osamotniony w ataku Robbie Keane, lecz brak partnera uniemożliwiał mu przeprowadzanie dobrych akcji pod bramką Manchesteru United. Kilka razy z prawej strony nieźle pokazał się Aaron Lennon, jednak jak się okazało w 31 minucie, było to za mało, by wyjść na prowadzenie. Tottenham bowiem w tym sezonie, jak mało która drużyna, lubi odrabiać straty.

W 31 minucie rzut wolny w dobrym miejscu wywalczył Javier Hernandez. Piłkę ze stałego fragmentu gry dośrodkował Nani, a w samym polu karnym, gdzie futbolówka trafiła, obrońcom Tottenhamu urwał się Nemanja Vidić i precyzyjnym uderzeniem głową wpakował piłkę do siatki.

W drugiej części gry Manchester uspokoił boiskową sytuację do tego stopnia, że piłkarze Tottenhamu niemal kompletnie przestali zagrażać bramce strzeżonej przez Van der Sara. Gra się wyrównała, lecz to podopieczni sir Alexa Fergusona kontrolowali boiskowe wydarzenia, mogąc w każdej chwili zadać ostateczny cios. Goście, od czasu do czasu, próbowali przedostać się w okolice pola karnego holenderskiego bramkarza, lecz nic z tego nie wychodziło. Pierwszą groźną akcję w drugiej połowie stworzył Gareth Bale, który w 60 minucie pociągnął z piłką kilkadziesiąt metrów, ale zabrakło mu nieco precyzji przy strzale i jego uderzenie minęło słupek bramki byłego golkipera reprezentacji Holandii.

Sytuacja z 85 minuty będzie natomiast bardzo długo rozpamiętywana przez kibiców Tottenhamu. Sędzia boczny uniósł chorągiewkę do góry, czym brazylijski golkiper Tottenhamu się zasugerował i chciał wykonać rzut wolny. Stałego fragmentu gry nie podyktował jednak sędzia Clattenburg, co wykorzystał Nani, który podbiegł do piłki i skierował ją do siatki. Błąd Gomesa, błąd sędziego bocznego, który zauważył, że padający chwilę wcześniej w polu karnym Nani złapał piłkę w rękę, podniósł chorągiewkę, lecz dopiero po golu dla United z decyzji się wycofał. A przynajmniej tak to zrozumiałem.

Czerwonym Diabłom udało się zneutralizować najgroźniejsze armaty Kogutów. Niewidoczny był Gareth Bale, w drugiej połowie zniknęli również Aaron Lennon i Rafael Van der Vaart. Jedynym pomocnikiem, który harował na całej szerokości boiska był Luka Modrić, lecz w swoich akcjach Chorwat był osamotniony. Nie pomogła zejście Keane'a i pojawienie się na placu gry Romana Pawluczenki. Koguty nie potrafiły odczarować Old Trafford, na którym nie wygrały już od długich 21 lat.

Składy:

Manchester United: Van der Sar - Rafael (Brown 65.), Ferdinand, Vidić, Evra - Park, Carrick, Nani, Fletcher - Berbatow (Scholes 64.), Hernandez

Tottenham: Gomes - Hutton, Kaboul, Gallas, Assou-Ekotto - Lennon, Jenas (Palacios 66.), Modrić, Bale, Van der Vaart (Crouch 77.) - Keane (Pawluczenko 62.)

Żółte kartki:

Gallas 17., Kaboul 30., Modrić 86.


własne
49 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
ginola ;
Wtorek[2010.11.02; 16:36]
http://www.youtube.com/watch?v=_npxDypsi-w - co do gola, naprawdę nikt nie pamięta sytuacji z 3:50 tego filmiku?! Czym się różni jedna od drugiej? W żadnej z nich sędzia nie gwizdnął, tak? Czy w momencie, kiedy arbiter uznał przywilej korzyści, to Gomes był naciskany przez Naniego? Czy Portugalczyk utrudniał mu wyprowadzenie gry? Czy to, że Clattenburg, w sytuacji gdy przegrywamy 0:1 w końcówce, nie gwizdnął niepotrzebnego wolnego, na którego by się zeszło min. 15 sekund, nie świadczy o tym, że paradoksalnie w tej sytuacji sprzyjał nam i, przede wszystkim, duchowi gry?! I pytanie z przepisów - co oznacza w piłce nożnej podniesienie chorągiewki przez liniowego? Czy raczej, co oznacza dla piłkarzy, czy jest w jakikolwiek sposób wiążącą decyzją?! A Redknapp zamiast płakać niech pomyśli, czemu kazał (co jest debilizmem) kryć Vidicia BAE lub czemu tak to wyszło (co jest jeszcze bardziej karygodne). I czemu, jak słusznie zaznaczył Marcus, Gomes nie miał żadnej możliwości rozegrania, w końcówce minimalnie przegrywanego meczu?! A oskarżanie BAE o winę przy pierwszym golu to, z całym szacunkiem Baro, jak oskarżanie Gomesa o to, że za rzadko atakuje prawym skrzydłem!
Minio12 ; Użytkownik
Wtorek[2010.11.02; 16:25]
Błąd Gomesa, błąd sędziego bocznego, który zauważył, że padający chwilę wcześniej w polu karnym Nani złapał piłkę w rękę, podniósł chorągiewkę, lecz dopiero po golu dla United z decyzji się wycofał. A przynajmniej tak to zrozumiałem. -ten fragment jest tak niezrozumiale napisany. Przynajmniej dla mnie...
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2010.11.02; 15:18]
Ale ja nie napisałem nic o tym, że np. gdyby nie to, to moglibyśmy wygrać. Błędy Clattenburga a nasza gra to dwie rożne sprawy. Nie musisz Marcus zgadzać się ze mną, tym bardziej, że nie chce Ci się. Jakoś to przeżyję.
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2010.11.02; 13:19]
Aapa idealny Dzierżyński z ciebie ;) Logika jest, co tam, że założenie może kiepskie. Ogólnie wiecie swoje, to ok . Trzymam was za słowo. Jak nam podarują taki mecz jak ten z TWENTE to będziecie równie surowi i rozumiem honorowi, więc chcęę widzieć petycję do UEFA, że chcemy powtórzenia meczu. A, ze na to nie liczę, to chociaż przyznacię, że maczamy ręce w jakimś spisku i ten meczyk sobie załatwiliśy? ok?? Tak odnośnie twoich "punktów" to mi się nie chce odnosić, bo jużnapisałem wcześniej coś na ten temat. Ferdinanda i kłócenia się nie będę rozkominał. Raz, ze trochę by się wiecej przydało wiedzieś, dwa jakiegoś napadu ze strony mułów nie zauważyłem, ale to sobny temat. Nie wiem jak jest w Anglii, kiedyś były nawet zakazy tłumaczenia się i komentowania. Bardzo słuszne, bo wiedza o przepisach jest znikoma, a sposób sędziowania, z natury obarczony błędami. Jak to pomieszasz z ciągłymi zmianami, sugestiami , to wyjdzie z tego gadka podobna do tej która ma tu miejsce ;) ;) A HR niech naprawdę sięzajmie konkretami. Niech sięlepiej zastanowi dlaczego Gomes nie miał z kim grać i ogólnie dlaczego gównianie mało taktycznie rzogrywamy mecze. Pierdoli jakby przymarzł do gleby. Nikt poza nami samymi nie przegrał tego meczu, jak mu lepiej jak płacze, to niech pobeczy, ale podziała coś oprócz tego.
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2010.11.02; 10:58]
Chcąc nie chcąc, gdzieś o jakieś czary musimy zahaczyć. Clattenburg to dobry sędzia, tylko jakoś Spurs mają do niego pecha :) W sobotę jego decyzja była bezwzględnie głupia. 1. Nie gwizdną rzutu wolnego za zagranie ręką. 2. Nie ukarał Naniego kartką. 3. Po bramce pozwolił na komentarze Ferdinandowi gdy rozmawiał z liniowym (co to ma być kurka?). 4. Po meczu nie wytłumaczył się ze swoich decyzji. HR słusznie mówi, że prawa powinny być takie same dla wszystkich. On, po meczu, też wolałby być w szatni z zawodnikami, a nie udzielać wywiadów. Może gdyby taki Clattenburg czy Webb mieli wytłumaczyć się publicznie z decyzji 5 minut po meczu czuliby jakąś odpowiedzialność za swoje decyzje.
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.11.01; 21:42]
Dobra to jeszcze inaczej. Leci piłka, sędzia biegnie, Caroll ją teoretycznie opanował, sędzia z automatu szuka w/w liń. Dlaczego? Ile pada takich bramek, a ile z nie złapanych spalonych? Ja nie mówię, że nie było błędu, bo był to oczywiste. Jak dla mnie nie zobaczył momentu odbicia się piłki od gleby. Tylko wtedy mógłby to ocenić tak jak było. Ile to trwało? Nie ma z tego dobrych rozwiązań. Kuriozum polega na tym, że sędzia musi działać jak automat, żeby mógł więcej zrobić dobrze niż źle. Mimo, ze przepisy określają jego rolę do jednego i drugiego.Tak jest szkolony, bo tylko to ogranicza możliwości błędu. Ja tam nie wierzę w teorie spiskowe, tak jak nie wierzyłem w klątwy Bale i inne gusła. Tak jak wtedy tak i teraz górują emocje, a nie jakaś rzetelna ocena całego zdarzenia. Szkoda, że nikt się nie zastanawia, że może krzywdząca. Takie pierdolenie o "szopenie' się robi, nie wiem tylko po co, bo wyrok już zpadał. Trochę jak u dzierżyńskiego.
Paweł ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.11.01; 17:25]
0:32 liniowy jest świetnie ustawiony, biegnie w stronę bramki i jest na wysokości 20-kilku metrów. Więc albo był ślepy, albo drapał się po głowie i patrzał na muchy tak jak sędziowie bokserscy gdy jeden bokser wali drugiemu po mordzie, a potem okazuje się, że jednak ten drugi wygral na punkty. To co piszesz nie trzyma się kupy kompletnie. To jakich liń ma pilnować to jedno. To gdzie był to drugie. I z tego ustawienia wynika, że był ustawiony optymalnie żeby to widzieć. Nawet Ferguson z ławki rezerwowych to widział
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.11.01; 17:04]
Pawle porównanie z dupy delikatnie ujmując. Ja nie widzę możłiwości porównania życia/zdrowia z kuriozalną bramką. Już ci napisałęm, których liń ma pilnować liniowy, w kolejności takiej:przedostatni zawodnik, linia piłki i linia środkowa. Cały czas jakoś nie wytlumaczyłeś mi jak to miał pogodzić z tym co zrobił Caroll. Co do liniowego to podniesiona chorągiewka nic nie znaczy. Równie dobrze mógł po prostu ja podnieść , zeby coś wyjaśnić, upewnić się, nic ponad to. Barometr ty się zasadziłeś na BAE jak na HR? Jeżeli to on miał pokryć Vidica przy rzucie wolnym, to nie weim kto wpadł na taki genialny pomysł. Winny może być BAE tylko w sytuacji kiedy to on się tego podjął.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.11.01; 14:44]
ale to, że sędzia zawalił w żaden sposób nie usprawiedliwia zachowania Gomesa tylko dodam
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.11.01; 14:39]
Nani to głupi pacan, ale miał prawo bramkę strzelić. Swoją drogą wyobrażam sobie co ten wredny czerwony nochal by mówił, gdyby Tottenham taką bramkę strzelił. Pewnie domagałby się powtórzenia spotkania, a tak wini Gomesa (po części słusznie). PS Inna sprawa, że mecz ustawiła poniekąd pierwsza bramka. A my się skupiamy tylko na drugiej. To w jaki sposób zgubił krycie BAE zasługuje na potworny ochrzan od trenera. Jakoś mnie zupełnie Kameruńczycy u nas nie przekonują. Raz zagrają przyzwoite spotkanie, potem zawalą mecz. Nigdy nie zagrają meczu wybitnego. Moim zdaniem nie tyle stopera powinniśmy szukać w przerwie zimowej co właśnie lewego obrońcy, bo BAE nie ma żadnej konkurencji (chyba, że Bale się tam cofa, a to już wiemy, że nie ma co go marnować na lewą obronę) i być może też dlatego gra jak gra. PS2 Co do liniowego - słusznie wskazywał na wolny dla Tottenhamu, bo Nani złapał piłkę ręką. I Clattenbyrg najpierw słusznie zrobił, że dał korzyść na rzecz Tottenhamu, ale potem jak zobaczył, że tej "korzyści" nie było powinien wrócić do ręki Naniego, co słusznie wskazywał liniowy. Clattenburg zawalił i tyle.
mosaj ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.11.01; 02:07]
ja tylko dodam jeszcze, że zbiera mi się na wymioty, jak oglądam Naniego cieszącego się z tej bramki i biegającego po boisku z wywieszonym jęzorem, jak małpka jakaś, takie bynajmniej mam skojarzenia. Szkoda, że akurat w tym przypadku zapomniano o fair - play, ehh ;)
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2010.10.31; 23:05]
Ale co miał linowy dogonić nie kumam? Jedyne czego miał pilnować to tego co zrobi Caroll. Jak chirurg wytnie ci nie to co miał to też go będziesz usprawiedliwiał tym, że przecież ma tyle innych rzeczy na uwadze mieć, że cóż... zdarza się? Nie róbmy z szamba perfumerii
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2010.10.31; 22:19]
http://www.youtube.com/watch?v=U-8dOjeVC80 Zoabcz to Pawle jeszcze raz i wytłumacz mi jak miałby to dogonić, dwa gdzie była to linia spalonego, trzy kto przy zdrowych zmysłach przewidziałby przy czymś takim, że Caroll sam sobie wrzuci piłkę? Wedle mnie Clatenburg sędziował to bardzo dobrze (już praktycznie przy pierwszej akcji nie dał się naciągnac Naniemu w starciu z BAE, potem jeszcze parę razy zrobił podobnie), a przy tej sytuacji zachował się wzorowo, wręcz podręcznikowo. Kontakt był zarówno Kabuola z nim jak i jego z piłką, nie dał się naciągnąć i po prostu puścił grę, czyli dzięki temu mogliśmy rozpocząć grę szybciej, zgodnie z duchem gry przywilej był dla atakujących. Dlaczego Gomes nie słysząc gwizdka zrobił co zrobił to rozumiem słabo, a dlaczego nikt się nie palił do gry (bardzo ładnie to widać, że nie miał do kogo zagrać - kurwa w końcówce meczu, który przegrywamy!!!!!!!!)? Tego nie rozumiem kompletnie. Mnie martwi, że leżą u nas stałe fragmenty gry, zarówno w ataku jak i w obronie. Gol Vidica to była jakaś katastrofa. Daleko od niego, a itak nabliżej był patan BAE. Szkoda, że nie Lennon. Rzuty rożne czy wolne to samo, takie bicie na pałę, albo na Croucha, czyli też wiadomo, ze nijak. BArdoz głupi błąd, który ustawił nam mecz, w którym do tego momentu szło nam całkiem fajnie. Aż się prosi wziąć przykład z ... mułów. Idzie im jak idzie, ale właśnie dzięki kilku wyuczonym zagraniom zdobyli sporo punktów.
trendus ;
Niedziela[2010.10.31; 15:12]
Jak by grał Defoe to byśmy zremisowali. A jak by grał Defoe i Hudd to byśmy wygrali.
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.10.31; 14:09]
Mec do dupy, a początek mieliśmy świetny. VdV pierdzielnął przepięknie. Ale to co zrobił Gomes, Nani i sędzia to jakaś masakra
kamildoman ; Użytkownik
Niedziela[2010.10.31; 12:46]
zastanawia mnie czemu w takich meczach zawsze trafia nam się jakiś klops. Generalnie wyglądaliśmy na jakiś stremowanych, mało pewnych siebie. Na dodatek frajersko stracona bramka, kolejna można powiedzieć
mosaj ; Użytkownik
Niedziela[2010.10.31; 12:34]
Podejrzewam, że grając w optymalnym składzie (czyli z Dawsonem, Kingiem, Big Tomem, Defoe) bylibyśmy w stanie wywieźć remis z OT, no ale niestety los nam nie sprzyjał ... kariera Robbiego chyba dobiega końca, przykro patrzeć na to co on wyprawia na boisku, po prostu przykro. Podobnie jak i FallenOne, mam ogromne zastrzeżenia do postawy Jenasa, tak między Bogiem a prawdą to ja nie wiem czego on jeszcze szuka w naszym klubie, mając takie "gwiazdy" to my za daleko nie zajdziemy. Latem zdecydowana większość krytykowała pomysł związany z ewentualnym sprowadzeniem Parkera (ja również), a podejrzewam, że akurat on dałby naszej drużynie znacznie, znacznie więcej niż wspomniany JJ tudzież Palacios ... teraz trzeba spiąć się na Bolton, to będzie trudne spotkanie, ale 3 punkty są w naszym zasięgu !
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2010.10.31; 12:19]
I przepraszam za dlugosc tej 'rozprawki', mam nadzieje, ze starczy wam cierpliwosci, zeby dotrzec do konca :P
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2010.10.31; 12:18]
Do drugiej bramki dla red debilsow nie bede sie odnosil, bo chyba nie ochlonalem jeszcze na tyle od wczoraj, zeby przypadkiem w polowie tekstu nie rzucic klawiatura o sciane. Dziwie sie wszystkim, ktorzy nie potrafia zauwazyc dobrej gry naszych zawodnikow, pomimo przegranej i to tak kuriozalnej. Idac po kolei Gomes bronil bardzo przyzwoicie i nie uwazam, zeby popelnil blad przy drugiej bramce, jak uwaza wodz Wiecznie-Czerwony-Nos. Srodek obrony trzeba pamietac, ze jest mega rezerwowy i nie mozna oczekiwac od nich takiej pewnosci i umiejetnosci jak od pary King-Dawson. A jednak zagrali przyzwoicie, nawet Gallas brak szybkosci nadrabial troche przewidywaniem (nie mowie, ze zagrali swietnie, bo dziury w obronie byly widoczne golym okiem, ale na pewno jest to tendencja zwyzkowa). MODRIC zagral w tym meczu rewelacyjnie, moim zdaniem. W koncu pokazal swoje umiejetnosci. Mijal z pilka, podawal gdzie trzeba ( na pewno nie do tylu jak Jenas), po prostu czarowal. W obronie nie jest Palaciosem, ale przynajmniej sie stara. To Jenas powinien zabezpieczac tyly i grac typowego DM, jesli ma przed soba dwoch takich jak VdV i Modric, a ten biegal jak widmo i jest jedynym zawodnikiem, ktory nie powinien wiecej dostac do zalozenia koszulki z Kogutem na piersi. Jenas byl po prostu beznadziejny, nie nadaje sie nawet do CCC! Podaje do przeciwnikow tak samo jak w meczu z Interem. Odbior slaby (raz mu wyszedl dobry i ruszyl do przodu, ale to chyba za malo?), podania w 90 % do tylu, dlatego czulem sie, jakbysmy grali w 10! Juz lepiej bylo drugego bramkarza w pole wstawic niz Jenasa...co to w ogole za pomysl,zeby go w pierwszym skladzie wystawic? Bo mu jeden mecz z Werderem niezle wyszedl? O Bale'u i VdV chyba nie trzeba, za to podobal mi sie Lennon, ale tylko w pierwszej polowie. Dryblowal, uciekal obroncom, dosrodkowywal i podawal, szkoda tylko, ze nie przynioslo to pozytku. Moze to znak, ze wraca do formy? Niestety, w drugiej polowie byl juz zupelnie niewidoczny, czyli nie jest jeszcze w pelni sil. Keane'a na boisku nie bylo chyba, a na pewno nie w linii ataku, ale to, ze na gwalt potrzebujemy napastnika, nawet nie takiego Robiacego Roznice, ale nawet zwyklego, takiego, ktory strzela bramki raz na dwa spotkania... To oceny poszczegolnych zawodnikow, a jesli chodzi o cala druzyne, to momentami bylismy druzyna zdecydowanie lepsza, a przez wiekszosc meczu gralismy mimo wszystko jak rowny z rownym. Dobry obraz psulo tylko to, ze zawodnicy MU w nasza obrone wchodzili jak w maslo i mogli strzelac zza pola karnego w duzej mierze bez ograniczen... Ale z taka gra powinnismy bic wszystkich spoza Big Four, jesli tylko bedziemy miec kogos, kto sytuacje zamieni na bramki. Zbliza sie tez czas powrotu Dawsona i Defoe, a wtedy Kaboul pojdzie na prawa strone i zastapi kiepskiego Huttona i w koncu bedziemy miec napastnika. Najwazniejsze, zebysmy w tym czasie nie stracili zbyt duzo glupich punktow. Przed nami najwazniejszy mecz z Interem i Boltonem i na nich sie trzeba skupic. A pan Clatenciul, jak to ladnie pawel okreslil, mam nadzieje posedziuje teraz ladnych kilka meczow na zapleczu PL...
varba ; Użytkownik
Niedziela[2010.10.31; 10:44]
Ustawienie Bale defensywnie??? Przecież jego w defensywie nigdy nie było. Kaboul faulował bo Gareth nie wspierał Ekotto na lewej stronie, a jak chciał wspierać to zawsze był za plecami zawodników Und.
konradthfc ; Użytkownik
Niedziela[2010.10.31; 00:25]
To jest jedyny chyba mecz w którym AUDERE EST FACERE nie obowiązuje. Wychodzimy jak pizdy dziwnie spięci. Teatr "pajaców" wytwarza dziwną atmosferę wśród naszych graczy.....Do tego Keane... Czym się Harry sugerował?.....Może spotkał matkę Robbiego w sklepie i jej obiecał, że zagra? Nie było tak źle, ale idąc słowami Pawła.....Gallas-Kaboul na środku jest spełnieniem naszych marzeń na ten czas? Nie!! Sabotażysta Gallas nigdy ale to przenigdy nam się nie przyda. Nawet Hutton dzisiaj pomimo jego drewnowatości jakoś dawał rady. Ustawienie Bale defensywnie (co było widać) przyniosło opłakane efekty. Na temat sędziów się nie wypowiadam bo nie chcę jeździć do Warszawy (cytując).....Generalnie....słaby mecz i co z VdV bo się za nogę trzymał...
Eff_Spurs ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 23:01]
Clattenburg już nie pierwszy raz gwiżdże przeciwko nam. Nie zapomnę nigdy wśligzu Ahsley'a Cole'a na Huttona i zaledwie żółtej kartki. Nienawidzę spotkań z Manchesterem, chyba nigdy z nimi nie wygramy. Ogólnie, ostatnio, futbol prezentowany przez Spurs to nie wygląda najlepiej :( Ja chcę zeszłego sezonu i porządnego napastnika, który bramki będzie (przepraszam za wyrażenie) nakurwiał.
Julkos ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 22:51]
Tak Paweł dobrze mówisz. Według mnie Gallas - Kaboul zagrali dobre spotkanie i w końcu to nie oni zawinili w tym meczu. Grali o niebo lepiej niz w poprzednich meczach. Nie było u nas srodka pola i to sedziowie zdecydowany blad popelnili i koniec kropka! Nani zachowal sie nie fair wobec naszych. A kibice manu maja downa!
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 22:24]
przepraszam, czego miał pilnować sędzia w tamtym meczu przy piłce lecącej przez kilka sekund 30 metrów nad ziemią w stronę bramki?
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 22:12]
Przesadzacie. Nic złego nam nie zrobił, ani Webb , ani Cltenburg. Nie każde dotknięcie ręki kończy się gwizdkiem. Nie dał się nabrać na upadek Naniego, mimo, ze był kontak, więc pozwolił grać. Skoro pozwolił to znaczy, że nie gwizdnął. Ogólnie wszystkie zdarzenia w polu gry muszą być ODGWIZDANE, żeby była przerwa, nie ma innego wyjścia. Wypadałoby takie rzeczy wiedzieć. Płączecie kompletnie bez sensu, tym bardziej, że chyba to nam zależało na czasie, więc tym bardziej postąpił zgodnie z duchem gry. A wspominanie bramki Medesa (do Appy) jest potężną niedorzecznością. Liniowy ma pilnowac wszystkich możliwych liń spalonego, przy tamtym strzale nie było możliwości pogodzenia. Też wypada wiedzieć takie rzeczy, bo to tak sam prosty i niezmienny przepis jak wymiary bramki, wymiary piłki, czas gry. Od dziesięcioleci nic się nie zmienia. Ochłońcie. Ogólnie całkiem poprawny mecz w naszym wykonaniu, denerwował mnie tylko troszkę ....VdV. Kurwa jak Pav, łapa do góry i jak czekam to masz podać, bo muszę jebnąć na bramkę. Wypadałoby się rozejrzeć i podać czasem.
koko ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 22:10]
eee, żałuję,że przestałem oglądać koło 80min... Gomeś nieźle mnie rozbawił przed chwilą :)
adipetre ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 22:09]
Kurwa mac, mam dosyc tych spotkan z Manchesterem, zawsze niby gramy jak rowny z rownym, ale w dupsko dostajemy. Ja nie wiem, czy my mamy jakiekolwiek treningi taktyczne?? Dlaczego MU wchodzi jak w maslo w nasza obrone?? Gdzie jest PRESSING?? Juz po 10 minutach widzialem ze ten mecz przegramy, bo nie da sie wygrac z MU dajac az takie komfort w rozegraniu pilki swojemu rywalowi, jezeli tak zagramy przeciwko Interowi to dostaniemy po dupsku, bo Sneijder nie atakowany na 25 metrze, walnie pilke dokladnie tam gdzie bedzie chcial, oby z VDV nie bylo nic powaznego. Z Interem Roman w ataku, i klasyczny DM w pomocy, a nie jakas podrobka typu Jenas, btw JJ mnie dzis zawiodl.
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:54]
ogólnie nie rozumiem tych najazdów na parę Kaboul-Gallas. Cieszmy się że wreszcie mamy jakąś stabilność na tym środku i że oni grają. Bo będą i tak razem grać juz tylko lepiej.
me262schwalbe ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:53]
Powiem jeszcze słowo na usprawiedliwienie sędziego: chciał uciszyć krytykę ze strony czerowononosego za przyznany nam rzut rożny w pierwszej połowie - dał bramkę mułom :)
varba ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:52]
Dziwi mnie fakt że wszyscy patrzą na skutki a nie na przyczyny. Z iloma piłkami musiała się uporać para Vidić-Ferdinand a z iloma Gallas-Kaboul. Co jest tego przyczyną, słaba gra Mordicia i Jenasa w obronie. Modrić zagrał przyzwoicie w ataku, ale zostawiał nas odkrytych. Najłatwiej obwinić Kaboula za faul ale zastanowić się czemu musiał tam biec to już trochę trudniej. Nasze gwiazdeczki muszą się nauczyć że jak się gra z takimi zespołami jak Und to nie można oddawać bezsensu ciężko wywalczonej piłki i jak się ją straci to trzeba się cofnąć i pomóc obrońcom. Czasami trzeba zadowolić się remisem niż grać jak w okręgówce, lub jak u Maradony ja gram w ataku więc się nie cofam!
aapa ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:41]
Clattenburg to jest wałek. To ten sędzia nie uznał bramki Mendesa, choć w tamtym wypadku liniowy się nie popisał. W poprzednim meczu z Evertonem też wiele "zawdzięczamy" sędziemu więc gdyby naszym trenerem był pewien Szkot lub pewien Francuz już mielibyśmy do czynienia z lamentem.
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:40]
Pan Klatenciul nie widzi bramek które strzela się United i nie widzi jak ich zawodnicy kulają sobie piłkę w rękach. Przecież to takie nic
RAFO THFC ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:40]
oo! tak Schwalbe - dla nas sędzia by tego nie uznał - ale ATAKU to ni chu chu nie ma u nas. Crouch, Pw, Keano - CIŃCY BARDZO
me262schwalbe ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:39]
Boyd sorry, ale sędzia ma prawo nie gwizdać w przypadku przywileju korzyści, w innym przypadku powinien odgwizdać rękę naniego.
me262schwalbe ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:35]
Tata założę się, że gdyby identyczna sytuacja miała miejsce po przeciwnej stronie boiska, to gola by nie było ...
Zoolander ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:17]
Nasze wspaniałe trio snajperów w sumie ma 2 gole...
Boyd ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:16]
Prawidłowy gol bo sędzia nie gwizdnął i tylko dlatego.A że powinien to chyba każdy widział,tak jak i to ze nie mamy ataku.
RAFO THFC ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:14]
Poza tym takycznie i psychicznie MU lepsze o klasę. Środek obrony z Kabulem i Gallasem to może być dobry na Coca-Cole, a bez Big Toma środek pola niewile lepszy... Keano chyba najlepsze czasy ma już za sobą. Paw zero walki, podobie Crouchinio. Słowem w każdej fomacji miliśmy piłkarzy którzy grają piach! Na MU na OT to za mało. Jedyne jasne punkty to: megaszybki Gareth i VdV - który wkłada serce w każde spotkanie.
Julkos ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:11]
Gadacie głupoty. Ewidentny błąd sędziów, którzy nie wiedzą co robią. Jeden to, drugi tamto. Nani od początku meczu mnie jakoś wkurzał bo to taki cwaniaczek, a teraz to mnie kutas wkurwił i będę go nienawidził bo gra nie fair. Samolub jebany!
Boyd ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 21:04]
Jasne błąd Gomesa ewidentny, formalnie prawidłowy gol, ale gimme abreak jesli można wpierw nurkować(nie pierwszy raz,zawsze bez reakcji c*****), potem sobie piłke zatrzymywac ręką, a n koncu jak gdyby nigdy nic władowac ja do bramy. Zawsze już gwizdam na śmiecia naniego A z united powinnismy wychodzić tylko wtedy jak nie sedziuje web lub c...burg, bo to nie ma sensu ,tylko sięczłowiej zagotuje.
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 20:58]
Przypominam ze choragiewka sedziego bocznego to znak dla glownego ale decyzja ostateczna zalezy od niego.On nie gwizdnal(chyba).Nani zrobil to co zrobiloby 99% bystrych pilkarzy.Co mowilibysmy gdyby to Keane strzelil taka bramke?
RAFO THFC ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 20:53]
Żygac się chce po takim meczu. W pierwszej połówce wypunktowni przez Vidicia a w drugiej przez sędziego...
Zoolander ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 20:52]
Przynajmniej City nie uciekło...
Boyd ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 20:50]
Gomez się zawiesił, ale boczny miał chorągiewkę w górze. clatenburg (kij z tym jak się go pisze) przypomniał mu jedak gdzie są.A jacy żałośni sąfani united-nani dla nich był najlepszy mimo że cały czas oszukiwał.
varba ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 20:47]
Clattenburg trochę odwrócił uwagę od naszej słabej gry, przed tym golem byłem zły na naszych piłkarzy, teraz jestem zły na tego pajaca. Co nie zmienia faktu że zagraliśmy słabo, zwłaszcza w środku pola. Spodziewałem się że jak Und strzeli pierwszy to już nic nie ugramy, bo poukładają grę i będzie kupa. Oby Rafa nie doznał poważnej kontuzji! Szkoda że nie gramy w środku już Palaciosem i Tomem wtedy jakoś nasza gra wyglądała na bardziej poukładaną. Modrić nie zagrał źle ale nie wniósł na tyle do gry żeby się tak odsłaniać. Może udało by się wymęczyć 0-0
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 20:45]
Nie fandzol
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 20:38]
Ogladalem przy marnej jakosci ale wydaje mi sie ze gwizdka nie bylo.Jesli Gomes chcial wybic staly fragment gry to czemu postawil pilke 10 metrow od miejsca gdzie Nani zagral reka?Jesli tak bylo to nie robcie z nich pokrzywdzonych.
Julkos ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 20:38]
Szkoda gadac. Nie mamy atak. Kean schowany kompletnie nic nie gral, chociaz dostal szanse od pierwszych minut. Crouch i Pav tez do dupy. Zalosny sedzia, ktory najbardziej wkurwil i po meczu. Oszustwo jedno wielkie i tyle. A my powinnismy sobie kupic napastnika koniecznie bo sam Defoe nie wystarczy!!!
Pablo959 ; Użytkownik
Sobota[2010.10.30; 20:36]
Kur** koleiny gol przez Kaboula z całym szacunkiem dla jego gry bo nie grał tak źle ale po co faulował przez niego straciliśmy gola z Evertonem i z czerwonymi pajacami. Fatalny błąd Gomesa ale i tak nie można mieć do niego zarzutów bo bardzo dobrze dzis bronił.
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1713
Najnowszy użytkownik: smeagmaziding
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU