PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Wtorek [2011.05.03; 21:33]
Piłkarskie menu: bramkarz, który lubi klopsy
Tottenham w sobotę uległ na wyjeździe Chelsea 1:2. Spurs prowadzili od dziewiętnastej minuty za sprawą trafienia Sandro, jednak tuż przed przerwą wyrównał Frank Lampard. Gola na wagę zwycięstwa pod koniec drugiej połowy zdobył natomiast Salomon Kalou.

Obie bramki strzelone przez Chelsea wywołały na Wyspach Brytyjskich olbrzymie kontrowersje. W przypadku trafienia Franka Lamparda sporą winę ponosi golkiper Tottenhamu, Heurelho Gomes, który przepuścił strzał Anglika między nogami i choć udało mu się zatrzymać futbolówkę nim ta minęła linię bramkową, to sędzia Andre Marriner trafienie zaliczył. Gol Salomona Kalou natomiast, co pokazały powtórki, padł ze spalonego.

Kibice Tottenhamu w tym wypadku także są podzieleni. Zdaniem jednych największą winę przy stracie pierwszej bramki ponosi Marriner, który gola nie powinien zaliczyć. Drudzy wypominają błąd Gomesowi, bo to brazylijski golkiper tak naprawdę całą sytuację sprokurował. Jak się jednak okazuje, to nie jedyna "gafa" Gomesa od czasu zawitania na White Hart Lane. Tych bowiem uzbierało się już naprawdę sporo. Wystarczy wspomnieć te najbardziej spektakularne:

Październik 2010: Inter Mediolan - Tottenham Hotspur 4:3

Gomes zostaje wyrzucony z boiska już w dziesiątej minucie meczu, po tym jak w sytuacji sam na sam faulował Jonathana Biabiany'ego. W głównej mierze to właśnie ten błąd spowodował, że "Koguty" przegrywały do przerwy z Interem aż 4:0. Po zmianie stron popis swoich umiejętności dał Gareth Bale. Walijczyk strzelił aż trzy bramki i zmniejszył rozmiar porażki.

Październik 2010: Manchester United - Tottenham Hotspur 2:0

Jak się okazało, październik ubiegłego roku nie był najlepszym miesiącem w piłkarskiej karierze Gomesa. Oprócz czerwonej kartki na San Siro Brazylijczykowi przydarzył się także fatalny błąd na Old Trafford. Golkiper Spurs w samej końcówce meczu dopatrzył się zagrania ręką pomocnika Manchesteru United, Naniego, dlatego postanowił rozpocząć grę od rzutu wolnego. Innego zdania był jednak arbiter, który stałego fragmentu gry nie podyktował. Efekt? Nani wykorzystał gapiostwo Gomesa i podwyższył wynik na 2:0 dla "Czerwonych Diabłów"
.
Grudzień 2010: Tottenham Hotspur - Chelsea FC 1:1

Tym razem Gomes, tylko sobie znanym sposobem, przepuścił uderzenie Didiera Drogby. Zanim napastnik The Blues wpakował futbolówkę do siatki, Tottenham prowadził za sprawą bramki Romana Pawluczenki. W samej końcówce były gracz PSV Eindhoven sprokurował także rzut karny, który - na szczęście dla Spurs - obronił. Gdyby nie te dwa błędy, "Koguty" mogły wówczas pokonać Chelsea na własnym terenie.

Kwiecień 2011: Real Madryt - Tottenham Hotspur 4:0

Brazylijski golkiper przepuszcza uderzenie Cristiano Ronaldo. Piłka po strzale portugalskiego internacjonała leciała w kierunku bliższego słupka (teoretycznie chronionego przez bramkarza Spurs), jednak Gomes nie był w stanie zatrzymać futbolówki. Do tego momentu "Koguty" przegrywały na Santiago Bernabeu z Realem Madryt 3:0 i mogły liczyć na odrobienie strat na White Hart Lane. Czwarta bramka dobiła przyjezdnych.

Kwiecień 2011: Tottenham Hotspur - Real Madryt 0:1

Gomes spróbował złapać w rękawice piłkę uderzoną z piekielną siłą przez Cristiano Ronaldo. Niestety, siła strzału była tak potworna, że przełamała dłonie brazylijskiego golkipera, pozwalając futbolówce wtoczyć się do siatki. Tottenham przegrał przez to pierwsze spotkanie w Lidze Mistrzów na swoim stadionie.

Kwiecień 2011: Chelsea FC - Tottenham Hotspur 2:1

Kolejna wtopa Gomesa. Tym razem bramkarz Tottenhamu przepuszcza między nogami uderzenie Franka Lamparda i choć zatrzymuje futbolówkę na linii bramkowej, to sędzia przyznaje Chelsea bramkę. Do tego momentu Tottenham prowadził na Stamford Bridge 1:0. Stracony w samej końcówce pierwszej połowy gol nie podziałał najlepiej na psychikę "Kogutów", którzy w drugiej połowie grali zauważalnie gorzej. Błąd Gomesa najprawdopodobniej będzie kosztował londyńczyków brak kwalifikacji do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.


nicesport.pl
36 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2011.05.07; 23:08]
raku, dopisz kolejnego klopsa do jadłospisu :)
varba ; Użytkownik
Sobota[2011.05.07; 20:50]
po pierwszym karnym pomyślałem no w końcu chociaż raz we tym sezonie będzie bohaterem, chwile pózniej chciało mi się już tylko płakać. Jaki on potrafi być załosny!
koko ; Użytkownik
Sobota[2011.05.07; 20:06]
halabala,twoja hipoteza to już teoria :)
RAFO THFC ; Użytkownik
Piątek[2011.05.06; 23:16]
Robo - babole puszczał gorzej niż Gomes - tutaj to nie ma dyskusji
MARCUS ; Użytkownik
Piątek[2011.05.06; 14:24]
Ale to znaczy, ż•e ich nie ma?? Jakby był wynik na Stamford 3:0 dla nas, to dzisiaj nie byłoby wątku. A co do Robo, cala masę, podobnie jak u nas. Jeden Babaol to jedna bramka w plecy, piętnaście niedolotów, durnych wyjśc itd to bezpośrednio albo pośrednio cała fura bramek. Jak ktoś widzi, że w bramce stoi ktoś pokroju Robbo to po prostu atakuje, wielkiej filozofii w tym nie ma. Jak jest VdS to sprawa wygląda zupełnie inaczej, najlepszy przykład to Anale, nikt nie pęka i kazdy się mocno spina, żeby jednak parę razy spróbowac kopnąć w bramkarza, bo szanse sa całkiem spore, ze mu się uda. Ogólnie Robbo to jak ulał przypadke a 'la Bent, lepiej go widać w ekipach które dziwnym trafem przechodza kryzys, albo sa po prsotu mocno przeciętne.
raku ; Administrator
Piątek[2011.05.06; 13:47]
Pewnie, że każdemu się zdarzają wtopy, ale czy błędy Cecha, Van der Sara czy Harta są aż tak rozpamiętywane? Nie, bo zazwyczaj nie decydują one o losach spotkania. Pal licho, niech sobie Gomes popełnia takie wtopy gdy prowadzimy 3:0, wtedy nikt nie będzie miał mu tego za złe, a sprawa rozejdzie się po kościach. Poza tym nie sądzę, by w przytoczonych powyżej sytuacjach największą winę ponosili obrońcy. Bo faktycznie można jeszcze przytoczyć Udinese, gdzie wina leżała tylko i wyłącznie po stronie Gomesa. Fulham na początku przygody z WHL? Też. Ale jest także druga, zdecydowanie ciekawsza strona medalu. Ile błędów decydujących o wyniku popełnił Robbo od momentu gdy trafił do Blackburn. Potrafi ktoś jakieś przytoczyć? Bo mi nie przychodzi nic do głowy...
MARCUS ; Użytkownik
Piątek[2011.05.06; 10:43]
Man utd- West Brom 2:2, Cech też miał 1-2 sezony gdzie jednak zszedł z topu - jak widac wrócił, była jedna akcja Cecha z tym jugolem z CFC - wyleciało mi z głowy nazwisko i co za mecz, a szukać mi się nie chce. Reinę wielokrotnie ponosi i biegnie jak nie trzeba - taki temperament, ma to swoje plusy ma minusy. Do tego cała masa sporych błędów, ale oczywiście nie tak spektakularnych, o których powinni pamiętać głównie szefowie.
aapa ; Użytkownik
Piątek[2011.05.06; 09:03]
raku, tylko jak wspomniał Marcus, te gomesowe pamiętasz z powodu ich widowiskowości i kiepskiej postawy obrońców lub nawet pomocników w grze obronnej. Pewnie na każdego z nich można coś znaleźć, ale czy o to chodzi? Kolega Gomesa z reprezentacji też nie błyszczy ostatnio, może tu jest jakiś klucz do sprawy?
raku ; Administrator
Czwartek[2011.05.05; 21:11]
Ostatnia wtopa Cecha, Van der Sara, Harta czy Reiny? Przypomnij. W zasadzie z czołówki tylko Arsenal ma od nas gorszych golkiperów. A to i tak pewnie niedługo, bo Czezny już powoli łapie poziom Gomesa.
RAFO THFC ; Użytkownik
Czwartek[2011.05.05; 20:58]
Nie no - przesadzamy panowie. Gomes zatrzymał THFC z Berbatovem w składzie - to nie może być zły bramkarz. Fakt gaf ma zbyt dużo, ale kto ich nie ma w PL..............? Ja dałbym mu jeszcze dyspensę - a puki co sprowadził bramkarza - może jakiegoś polskiego - który zagrozi jego pozycji w bramce Spurs.
qas1993 ; Użytkownik
Czwartek[2011.05.05; 20:55]
heh ogladam powtorke meczu chelsea -tottenham :D
raku ; Administrator
Czwartek[2011.05.05; 18:00]
W zeszłym sezonie to po pierwszych kilku meczach, których też za wspaniałych przecież nie miał, to Gomes wręcz bał się wychodzić do jakichkolwiek dośrodkowań. Pamięta jeszcze ktoś kiedy to on ostatnio wyłapał jakieś dwa, trzy dośrodkowania z rożnych? Od początku tamtego sezonu, kiedy robił to cholernie niepewnie, cały czas piąstkuje. Lepiej lub gorzej, ale piąstkuje.
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2011.05.05; 17:08]
Moim zdaniem to zdecydowanie za duza jest rola tej "widowiskowości". Tak jakby klops z meczu z Realem był gorszy od złego ustawienia muru, czy "nie wyjścia' do jakiejś piłki. W zasadzie co za różnica? Myślę, że tylko taka, że jedną opcję bardziej zapamiętują kibice, nic ponad to. Można iść nawet dalej, bo do dośrodkowań uczą wychodzić, grać nogami też, ustawienia muru to podstawa, zbijanie piłki do boku rownież. Podkreślam babol (więc winny jest bez dwóch zdań), ale mysle, ze mozńa go zdefinować jako dobrą reakcję, a fatalne wykonanie. Wydawanie wyroków po czymś takim... no nie wiem. Dla mnie przynajmniej bardziej zastanwaijąca jest ta jego psychika, bo widac ,ze sieniepotrzebnie nakreca. Dziwne wyjścia lub ich brak to głebszy temat i pytanie raczej nie dotyczy już tylko jego, bo w zeszłym roku jakoś nas to omijało, albo nie rzutowalo.
halabala ; Administrator
Czwartek[2011.05.05; 15:45]
marcus idealnie oddal rzeczywistosc. Druzyna to synergia, a nie zbior jedenastu sum umiejetnosci, formy etc. Co nie zmienia faktu, jak slusznie napisal varba, ze problemem Gomesa sa te wtopy bedace tylko i wylacznie jego wina. Jasne, mozna i trzeba obwinic pomocnika/obronce za strzal Lamparda z dystansu, ale bez przesady - takie strzaly powinien spokojnie bronic ze skutecznoscia 99.9% nawet sredniej klasy bramkarz z drugiej ligi. A w czym tkwi problem Gomesa? Moja hipoteza jest troche psychologiczna, oparta na obserwacji. Heurelho zachowuje sie jak poludniowiec (ktorym notabene jest :), idealnie widac to przy dosrodkowaniach. Zwroccie uwage - idzie centra, Gomes wychodzi i skutecznie piastkuje (albo lapie). Co nastepuje pozniej? Kolejna centra i Gomes leci na slepo na przedpole, nie ocenia czy ma to sens, jakie jest ryzyko, wali jak w dym, bo podkrecil sie poprzednia interwencja. Z reguly uchodzi mu to plazem, lub interweniuje skutecznie, ale niestety, nie zawsze. Podobnie jest ze strzalami - tu trudniej to zaobserwowac, ale ilosc prostych bledow sugeruje, ze kilka udanych interwencji i Gomes czuje sie jak "przekozak", ktory strzalami w srodek bramki nawet sobie glowy nie zaprzata i juz mysli, jak by tu rozegrac pilke po jej zlapaniu. A tu nagle, ups, wypadlo. Co z tym fantem zrobic? Nie wiem. Ale widze, ze Gomes nie ma psychiki bramkarza - dobre interwencje go podkrecaja, zle - doluja. Obie powinny wywolywac dokladnie takie same emocje - zadne. Oczywiscie adrenalina sie podnosi po dobrej interwencji, chodzi mi jednak o umysl, a nie cialo.
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2011.05.05; 13:16]
Widzę ,że cały czas nie jarzysz. Naczynia połaczone, sprzężenia zwrotne, nie wiem jak to inaczej przedstawic. Daws jest kiepski, bo ma za plecami babolarza gomesa, a ten znowu babolarz ma przed sobą Dawsa , który tez lubi zrobić stolec po klopsach. Ten nasz "sztoper" to też jest delikatnie podkurwiony, bo o ile łatwiej by to wyglądało, gdyby taki lenon z 4-5 meczy pozapierdalał jak trzeba? Lennonek siędziwi, bo on może i by pohasał, w koncu biegać umie, ale co z tego jak nie za bardzo miałby komu podogrywać. Na to Defoe mimo powie, że fajnie płakać na skrzydle i zwalić caławinę na napastników, a samemu sięchować gdzieś przy horągiewce, ale nie potrafić zagrac szybkiej piłki. Tu się Huddlestone wpieni, ze gdyś t mial połowę mojej precyzji przy strzała to byśmy muły gonili itd, itp, cdn, pkp, zchn, sko, pck i nawet jak chcesz to acab! Ps. nie pisz wszyscy, bo ja akurat jeszcze nikogo za nic nie rozliczylem, a przynajmniej mój punkt widzenia, jak widac rózni się od wielu. Argument o tym ,żeby się do baboli przyzwyczajac..... moge tylko ospowiedzieć, że ja się w zeszłym sezonie po czasach Robbo nareszcie oduczyłem ;)
kiko10 ; Użytkownik
Czwartek[2011.05.05; 13:09]
Bierzcie Kuszczaka z MU:)
Paweł ; Użytkownik
Czwartek[2011.05.05; 13:07]
varba - odpowiedzi może być tysiąc. Ale również uważam, że to nie brak konkurencji. Taką sama "konkurencję" miał sezon temu i był wówczas najlepszym bramkarzem w Premier League. Może mu zdechł chomik, może narzeczona go rzuciła, może chodzi i obstawia u bukmachera ile goli puści w meczu, może ma odciski na piętach przez cały sezon i go uwierają, nie wiadomo, to tylko człowiek i też ma swoje słabości, szkoda, że kosztem naszej drużyny. Zawsze gdy ktoś gra słabo, zwalamy to na brak konkurencji, trenera, przygotowanie do sezonu itd itd... Gomes natomiast wygląda na takiego, który ma jakiś problem sam ze sobą. I pozostaje mieć nadzieję, że się z tym upora, bo na nowego wybitnego bramkarza się nie zanosi, a przyszły sezon jest dla nas bardzo ważny, bo prawdopodobnie ostatni pod wodzą Redknappa
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2011.05.05; 10:50]
Tylko widzisz varba, odpowiedź na twoje pytanie raczej nie brzmi: bo brak mu konkurencji. Przynajmniej moim zdaniem.
varba ; Użytkownik
Czwartek[2011.05.05; 07:54]
W takim razie pytam jak wyleczyć Gomesa z baboli, a może powinniśmy się pogodzić że będzie robił po 5 w sezonie i tak już musi być. Nadal nie rozumiem co ma do tego Defoe i Pavlyuchenko, tych kozaków już rozliczyliśmy i każdy stwierdził że głównie ich brak formy odpowiada za naszą pozycję w tabeli. Nie rozumiem dlatego bo postanowiliśmy rozliczyć teraz Gomesa za ten sezon i nie ma sensu przywoływać Defoe i Romana, bo to nie jest artykuł "wskaż winnego" tyllko o "bramkarzu który lubi klopsy". Pewnie z Vidiciem w obronie stracilibyśmy o wiele mniej bramek, bo Dawson też miał przeciętny sezon, ale za bramki Dawsona też Gomesa nie rozliczamy. Rozliczamy go za sytuacje w których każdy bramkarz grający na tym poziomie powinien sobie spokojnie poradzić, za szkolne błędy powtarzane wielokrotnie. Mówimy tu o sytuacjach gdzie piłka kopnięta na wprost Gomesa przelatuje mu przez ręce, to jakby nie trafić na pustą bramkę, odwołując się do Marcusa porównań. To nie umiejętności bramkarskie o tym zadecydowały, ale brak koncetracji i oceny sytuacji. Mnie zastanawia czym wywołane są te braki!?
aapa ; Użytkownik
Środa[2011.05.04; 20:33]
Przyznam, że też nie rozumiem nacisków na to, by Gomes miał konkurencję. Akurat na tej pozycji to się nie sprawdza. Dobry zmiennik, który w odpowiednim momencie zostaje na stałe- tak, ale konkurent, z którym trzeba bić się o miejsce- po co? Ani Van der Sar, ani Casillas, ani Buffon, ani Valdes (nie wiedziałem, że to napiszę, ale gość moim zdaniem wskoczył do czołówki), ani Reina, ani Cezar, ani w ogóle nikt nie potrzebuje konkurenta, tylko mocnego zabezpieczenia na wypadek jakiegoś nieszczęścia.
TrueYid ; Użytkownik
Środa[2011.05.04; 19:30]
za Hole in The Wall powinienes dostac jakas nagrode literacka.
Buli ; Użytkownik
Środa[2011.05.04; 18:05]
Dr. Octopus czy Hole in The Wall? Ile razy ratował nas od porażki? Ile razy jeszcze będziemy przez niego tracić punkty? Hm. Prawdziwy Kogut :P
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2011.05.04; 17:34]
Ja na bramkarzach znam się słabo, mysłe, że jak zdecydowana więksozść z nas. No chyba, że jeżeli mieliście jużcoś do czynieniea z tym sportem to właśnie wklatce. Wątpię. Ci co mieli z tą pozycją do czynienia, bardzo często podkreślają, że to jest specyficzna pozycja i tu akurat pewnośc zachowania placu jest kurewsko isttona. Jeżeli przeliczyć by nawet po kursię 1 babol za 10 zjeb (nie wyjscie, zostanie na spalonym kompletnie be zpowodu, uderzenie sięnogą w ciemiączko itp, podanie na piszczel z 3 metrów) to pewnie Gomes w porównianiu z Pavem czy Defoe byłby i tak Bogiem. Własnie jednak przez tą specyfikę i obowiazkowy komfort zaufania mimo czegoś tam nie da sietego porównać. Wytłumaczcie mi więc , moi drodzy golkiperzy, na kiego wała cisnienie w postaci kogoś na ławce? Anale tak mają od lat i jakoś mocno chujowo u nich to wygląda. Inny temat to już ewentualny wybór kogoś w zamian, bo wymiana na to samo, ale inne to głupota kompletna. Varba ty albo nie rozumiesz, albo zrozumieć nie chcesz. Po to jest cały ten wywód, bo mając przed sobą Vidica w obecnej formie to pewnie byśmy się nawet Kotorowski mogli zachwycić. W zeszłym sezonie byl monolit, mimo, ze przecież statystycznie jakiegoś potwornej róznicy w bramkach nie było, w tym nie ma i jest jak jest. Jest dokładnie odwrotnie niż opowiadasz. Wpaść w błędne koło to można wymiejac ciągle kogoś bo zagrał źle. W takich ekipach to ktoś gra dobrze, a drużyna jest na 12 miejscu, ale tym kimś interesujasię .....
bambi ; Użytkownik
Środa[2011.05.04; 17:21]
Piszecie o nim tylko błędy i się nie dziwie, ale miał też wspaniałe mecze jak np. z Milanem czy z Analami
Paweł ; Użytkownik
Środa[2011.05.04; 16:30]
Tak udanego tytułu dawno nie widziałem ;) a co do Gomesa... zaczęliście się tam bawić w licytację, wymieniając przeważnie zawodników o podobnym "profilu" co Gomes. albo takich co klopsy też lubią, albo tacy co nie wybronią tego co Gomes czasem nam broni, ale też pewnosci w ich grze brakuje. Na chwilę obecną jest tylko dwóch, którzy mogliby wznieść nas na poziom wyżej : Lloris i Neuer. Jeśli żadnego z nich, to ja wolę się "męczyć" z gomesem. W końcu rok temu przez cały sezon nie popełnił żadnego błędu i to głównie dzięki jego fenomenalnej grze mogliśmy cieszyć się w tym sezonie z występów w LM. Ten sezon ma fatalny, ale tak jak pisał MARCUS, kurcze, od dłuższego czasu wszyscy grają piach. I nie tylko grają. Harry też się gubi i miota. Ogólnie widać u nas tendencje spadkową z formą, wyszumieli sie chłopcy na początku i teraz dogasają...
varba ; Użytkownik
Środa[2011.05.04; 16:15]
W piłce nożnej już tak jest że nie da się odnieść sukcesu bez dobrego bramkarza. W zeszłym sezonie mieliśmy dobrego bramkarza i on pomógł nam odnieść sukces. W tym sezonie tego zabrakło. I nie obwiniam Gomesa za całe zło, ale ile można popełniać ten sam błąd. W zeszłym sezonie miałem wrażenie że Gomes to najlepszy shot stopper w lidze, że z dystansu nie sposób go pokonać, dziś obawiam się każdego strzału z dystansu. Na Gomesie nie ma presji z ławki i dopóki nie będzie się obawiał o utratę miesjsca w składzie błędy będą mu się zdarzać kilka razy w sezonie. To że Defoe gra słabo nie usprawiedliwia Gomesa do szkolnych błędów, przez takie rozumowanie wpada się w błędne koło. Nikt nie powinien dostawać miejsca w składzie za zasługi z poprzedniego sezonu. Nie chcę odbierać Gomesowi pozycji numer jeden w bramce, ale chce dorzucić mu jakiegoś poważnego konkurenta, Defoe i Romanowi z reszta też, bo cały sezon mówimy o nowym napastniku, więc proporcje winy zostały zachowane, a Gomes zasłużył sobie na ten jeden artykuł!
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2011.05.04; 12:45]
Kosa błagam .... Znasz moje zdanie na temat Gomesa w tym sezonie, podobnie jak ty widzę jego , nazwijmy to dziwne reakcje, zwłaszcza po babolach, ale miej litośc i nawet nie wstawiaj go w jednym wątku z Robbo. To jak porównanie 1 awarii Lincolna z niezwodnością hOpla albo jakiejś inne Taty ;) Ogólnię widzę, że jakiś trend się załapał na znalezienie kozła ofiarnego. Nie za bardzo rozumime dlaczego, aż takie wnioski idą, ale równie dobrze można zapytać się Defoe dlaczego jest taki kiepski, dlaczego Pav kolejny sezon nie może odpalić, Bale - oprócz poczatku sezonu to na dzień dzisiejszy jest piach, Lenon- ten sezon ze statystyk zapamieta, Daws też siemyli jakoś dziwnie często. Można jeszcze trochę powymieniac, ale na razie raz, że wnioski zdecydowanie przedwczesne, dwa graliśmy "dziewiczy' sezon w LM, trzy, że jeszcze mamy szansę wiele ugrać itd.
Artur78 ;
Środa[2011.05.04; 12:26]
Boruc to się nadaje do cyrku ,a nie do Tottenhamu.....
Artur78 ;
Środa[2011.05.04; 12:24]
A szczytem jest pisanie że w Madrycie Gomes przy 0-3 na załatwił bo była szansa na odrobienie strat,załtwiła nas czerwona kartka Croucha,a ztaką grą jaką graliśmy to 0-2 by Realowi wystarczyło.Real Madryt był po prostu lepszą drużyną w tym dwumeczu.
Artur78 ;
Środa[2011.05.04; 12:19]
Czepiacie się Gomesa,a prawda jest taka że to przez te cholerne remisy jesteśmy w dupie a nie w top4.Każdy bramkarz świata popełnia błędy,nawet Buffon czy Casillas.Jakoś szybko zapomina się kto na uratował tą Ligę Mistrzów w tamtym roku w meczach z Arsenalem,Chelsea czy w najważniejszym z M.C.Wiadomo koziół ofiarny musi być.W tym roku Tottenham jest po prostu za slaby na top4,koniec kropka i przestńmy pieprzyć bzdety że nasza ośmiornica nam zawaliła sezon !!!!!
md18 ; Użytkownik
Środa[2011.05.04; 10:50]
Po tym jak Huerlho puszcza te swoje babole za każdym razem martwi mnie jego mina. Mina człowieka, którego psycha nie jest w stanie udzwignąć ciężaru związanego z gra w PS. Umówmy się. Liga holenderska to nie to samo. W każdym razie Robbo może nie spisywałby się lepiej, ale gorzej też na pewno nie.
jaroszy ; Użytkownik
Środa[2011.05.04; 09:17]
Zaskakujące jest to że bramkarz który w jednym meczu jest najlepszym graczem na boisku i broni nawet więcej niż ma do wybronienia w drugim meczu przepuszcza klopsa który ośmieszyłby nie jednego juniora . Nie tylko Gomes ma takie problemy , jest mnóstwo dobrych bądź bardzo dobrych golkiperów którym takie błędy się zdarzają i to wcale nie rzadko . Jestem jednak zdania że Ośmiornicy należy się zaufanie i kolejne szanse bo jeszcze nie raz nas będzie ratował .
adipetre ; Użytkownik
Wtorek[2011.05.03; 23:27]
A ja sobie przypominam tez mecze z Aston villa czy tez Boltonem, gdy przepuszczal latwe strzaly Sturridge'a i Younga.
Mazur01 ; Użytkownik
Wtorek[2011.05.03; 23:23]
ja myślę,że czas na zmiany.Najbardziej pasowałby Boruc!
TrueYid ; Użytkownik
Wtorek[2011.05.03; 22:46]
kiedys,dawno temu,bardzo dawno temu...napisalem,ze potrzebujemy nowego bramkarza. dostalem za to niezly opieprz. nie chcialbym byc zle zrozumiany,ale musze to powiedziec. a nie mowilem?
raku ; Administrator
Wtorek[2011.05.03; 21:41]
A przecież było jeszcze chociażby Udinese, Fulham...
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online: Wduwek,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1714
Najnowszy użytkownik: Guardiola
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU