PAWEŁ MORGA
| Piątek [2012.01.13; 00:18]
SPURS vs SWANSEA

W Sylwestra o godz. 16-stej na Liberty Stadium zmierzymy się z beniaminkiem Swansea. W ten sposób będziemy mieli na „rozkładzie” już wszystkich beniaminków. Mecze przeciwko QPR i Norwich zakończyły się pewnymi wygranymi, mam nadzieję, że teraz będzie podobnie. Podopieczni Brendana Rodgersa zajmują obecnie XIV miejsce z dorobkiem 19 punktów (dwa razy mniej punktów od Spurs). 16 punktów zdobyli na swoim obiekcie (4 zwycięstwa – 4 remisy – 1 porażka), bramki 11:3 (1,22 : 0,33). Widać więc, że The Swans “u siebie” są bardzo groźni. Koguty jednak mają prawo być optymistami, ponieważ na wyjazdach grają bardzo dobrze – dotychczas zanotowali aż 6 zwycięstw – 1 remis i 2 porażki – w sumie zdobyli 19 punktów czyli 50 % punktów w PL. Średnio na wyjazdach strzelają 1,89 gola tracą 1,22.
Ciekawostkę stanowi fakt, że jeżeli Spurs pokonają walijską Swansea – to staną się pierwszym angielskim klubem, który w 1 roku pokonał drużyny ze Szkocji (Hearts), Irlandii (Shamrock) i Walii (Swansea).
Ostatnich 6 ligowych meczów to dla Swansea : 1 zwycięstwo – 3 remisy i 2 porażki (6 punktów) ; dla Spurs : 4 zwycięstwa – 1 remis – 1 porażka (13 punktów).
W ostatnim ligowym meczu Swansea zremisowała u siebie z innym beniaminkiem QPR 1:1. Gola strzelił Graham. The Swans grali w składzie : Vorm – Rangel (Dyer), Williams, Caulker (wypożyczony ze Spurs, nie zagra vs nam), Richards, Sinclair, Britton, Agustien, Allen, Routledge (ex-Spurs)(Moore), Graham.
Przed sezonem do Walijczyków dołączyli : napastnicy : Danny Graham z Watfordu za 3,5 mln.f. i Leroy Lita z Boro za 1,75 mln.f. ; skrzydłowy Wayne Routledge z Newcastle za 2 mln.f. Ponadto ze Spurs został wypożyczony środkowy obrońca – Steven Caulker. W bramce pojawił się Holender – Michel Vorm, który spisuje się bardzo dobrze.
Drużynę opuścili przede wszystkim : bramkarz De Vries do Wolves i Darren Pratley do Boltonu – obaj nie dogadali się z klubem w sprawie przedłużenia kontraktów.
Największą gwiazdą drużyny jest : Scott Sinclair – swego czasu wielka nadzieja Chelsea, gdzie spędził 5 lat (od 16 roku życia) i zagrał … 5 meczów. W końcu Chelsea sprzedała go do Swansea za 1,5 mln.f., gdzie zaczął strzelać gole jak na zawołanie (27 goli w 50-ciu meczach). Łabędzie głównie dzięki młodemu Anglikowi awansowały do PL.
Tottenham po raz ostatni spotkał się z Łabędziami – 09.10.1991 roku w Pucharze Ligi wygraliśmy 5:1 po golach : Stewarta, Samwaysa, Linekera, P. Allena i gol samob.
Po raz ostatni w lidze graliśmy - 12.02.1983 – w Division 1 wygraliśmy 1 – 0 po golu Crooks’a.
SPURS – SWANSEA
Mecze – 31 – 17 zwycięstw – 6 remisów – 8 porażek, bramki : 67 : 35
First Division :
Mecze-zwy –rem-por bramki Home 2 2 0 0 3:1 Away 2 0 0 2 1:4 Total 4 2 0 2 4:5
Second Division :
Mecze-zwy –rem-por bramki Home 11 9 2 0 39:9 Away 11 4 3 4 13:14 Total 22 13 5 4 52:23
League Cup :
Mecze-zwy –rem-por bramki Home 3 2 0 1 9:4 Away 2 0 1 1 2:3 Total 5 2 1 2 11:7
Spurs v Swansea fakty :
Najwyższe zwycięstwo home = 7 - 0 - 03.12.1932
Najwyższa porażka home = 1-3 – 06.09.1978
Najwyższe zwycięstwo away = 2 - 0 - 15.04.1933 i 21.09.1946
Najwyższa porażka away = 0-4 – 10.11.1928
Najwięcej goli w 1 meczu vs Swansea = 3 – Willie Hall - 2.11.1935 ; Andy Duncan – 27.02.1937
Strzelcy Tottenhamu vs Swansea :
6 - Gibbons, W.Evans
4 - Willie Davies, Morrison, Les Bennett.
3 - Harper, George Hunt, Willie Hall, Andy Duncan.
2 - O'Callaghan, Greenfield, Meek, Duquemin, Hoddle, Brooke.
1 - Rowley, Lyons, Smailes, Tom Evans, Howe, Fulwood, Sargent, Cox, Burgess, Les Stevens, AE Hall, Dix, Whitchurch, Roger Morgan, Peters, Gerry Armstrong, Perryman, Villa, Crooks, Samways, Stewart, Paul Allen, Lineker.
TRANSFERY Tottenham – Swansea :
- Bill CARTWRIGHT - 1919
- Charlie HANDLEY – IV’1921
- Willie DAVIES – IX’1933
- John ILLINGWORTH – V’ 1935
- Joe MEEK- II’1939
- Percy HOOPER – III’1947
- Ron BURGESS- V’1954
- Arthur WILLIS – IX’1954
- Derek KING – VIII’1956
- Alan WOODS – XII’1956
TRANSFERY Swansea - Tottenham :
- Ernie JONES – VI’1947
- Terry MEDWIN – IV’1956
- Cliff JONES – II’ 1958 - 35,000 f.
własne/mhstg
47 komentarzy
Sobota[2011.12.31; 19:25]
bardzo przeciętny mecz, może to kwestia zmęczenia, a może po prostu słabszy dzień. nie potrafiliśmy zdominować gry, dłużej utrzymać się przy piłce - posiadanie było najczęściej dla swansea. wiadomo, że tam nie gra się łatwo, publiczność ich strasznie napędzała. wielu szans na bramkę też nie mieliśmy, brakowało mi kilka razy lepszych decyzji pod bramką, zwłaszcza u bale'a - w sytuacji w której wyszedł z kontrą dał się wypchnąć na zewnątrz, zamiast iść do środka i szukać podania, raz nie zauważył vdv chyba tylko strzelał z prawej nogi. to podanie ade do vdv było dramatycznie złe, wystarczyłyby dwa metry do przodu i rafa miałby praktycznie sam na sam. plus beznadziejne przyjęcie ade, kiedy miał szanse wyjść 1 na 1. dramatycznie wyglądało to w drugiej połowie, kiedy zepchnęli nas tak, że nie mogliśmy wyjść z połowy. wg mnie livermore jest wyjątkowo kiepski i wprowadzanie go w takim meczu też nam nie pomogło, wiem, że młody jest itd., ale nie wydaje mi się, żeby jakoś przesadnie dobrze rokował. sandro w ofensywie nie daje rady niestety. trochę szkoda, że nie odskoczyliśmy chelsea, na więcej punktów, ale remis przy takiej grze to wszystko, co dało się ugrać. dobrego sylwestra, panowie!