PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
TOMASZ WASAK 
| Czwartek [2009.01.22; 00:31]
Thriller na Turf Moor, Tottenham w finale Carling Cup !!
Wystarczyło 5 minut dobrej gry, aby odzyskać to co traciliśmy przez poprzedzające 115. Spurs po dogrywce ulegli Burnley na ich stadionie 3-2, może to zabrzmieć śmiesznie, ale wynik ten musimy nazwać zwycięską porażką.

Mecz ten dla nas miał być spacerem i okazją do wykazania się zawodnikom którzy na co dzień nie mają okazji grać w pierwszym składzie, albo wracają po kontuzjach (Alnwick, Gunter, Huddlestone), ani jedno ani drugie się nie udało.
O ile Gunter i Huddlestone zagrali po prostu słabo to Alnwick dał pokaz futbolowego partactwa i pokazał jak się nie powinno bronić, przyczyniając się wydatnie do dwóch z 3 strzelonych przez Burnley bramek.

Początek meczu nie wskazywał na taki obrót spraw, Tottenham, wyszedł w ustawieniu 4-4-1-1 z zamiarem opanowania środkowej części boiska i o ile nie daliśmy się zepchnąć gospodarzom pod naszą bramkę, prawie w ogóle nie istnieliśmy pod bramką przeciwnika. Jedynym zawodnikiem w naszych szeregach który robił dobre wrażenie był Bentley, który umiejętnie dryblował a do tego z pasją walczył o każdą piłkę, przez co nawet dość wcześnie obejrzał żółtą kartkę.

O ile pierwszy bojowy test Alnwick przeszedł pozytywnie broniąc w 6 minucie strzał Assou-Ekott (sic!), to w 34 dość nieporadnie interweniował przy wolnym z bitym z 27 metrów przez Blake'a i po raz pierwszy musiał wyciągać piłkę z siatki, fani Spurs byli jednak gotowi wybaczyć mu tę wpadkę bo nie wiedzieli co się będzie działo później...

Spurs drugą połowę zaczęli bez zmian, wydawać by się mogło że grają z nową energią i optymizmem, ale taki stan trwał jakieś 10 minut, w międzyczasie na boisku pojawiają się Bale za bezbarwnego O'Harę i Pawliuczenko za bezproduktywnego Modricia, chwilę później Gareth grający na lewej pomocy zostaje obsłużony przez Huddlestona świetnym podanie i wykorzystując swoją szybkość wychodzi na czystą pozycję, jednak strzał z kąta mija światło bramki.

72 minuta przynosi podwyższenie prowadzenia dla Burnley, Blake przeprowadza rajd skrzydłem w niemal identyczny sposób w jaki to zrobił Eagles w poprzednim meczu, wchodzi między dwóch obrońców i wykłada piłkę jak na tacy McCannowi - Alnwick w tej sytuacji był bezradny.

Ta bramka jeszcze bardziej zachęciła pogromców Arse**** i Chelsea do wzmożonych ataków, a Tottenham mimo że było jeszcze ponad 15 minut do końca głównie długimi wykopami próbował bronić się przed ofensywą Burnley.
88 minuta spełniła nadzieje kibiców gospodarzy, po długim dośrodkowaniu w pole karne Alnwick wypuszcza piłkę z rąk i Rodriguez pakuje futbolówkę do bramki, nasze najgorsze koszmary realizują się na Turf Moor.

Jako że przepisy w tej sytuacji nakazują przeprowadzić dogrywkę, Spurs dostają jeszcze 30 minut nadziei, Harry nie ma wyjścia zdejmuje Guntera i na jego miejsce wstawia określanego przez siebie jako "match-winner" - Taarabta, kibice którzy mają w sobie resztki wiary chyba już tylko w nim upatrują "odkupienia" Spurs. Taarabt nie zawodzi ich oczekiwań jest aktywny, pewnie prowadzi piłkę przy nodze i inaczej niż mały Chorwat nie daje się tak łatwo poniewierać zawodnikom rywali, a do tego prezentuje nie gorszy zmysł kombinacyjny.
Jednak mija minuta za minutą, a Tottenham poważnie nie może zagrozić bramce gospodarzy i gdy sytuacja wydaje się beznadziejna bo zegar boiskowy wskazuje 118 minutę, Bale zagrywa do wbiegającego Assou-Ekotto a ten do ustawionego na 11 metrze Pawliuczenki, Roman oddaje strzał z pierwszej piłki który jeszcze po rękach bramkarza w końcu ląduje w siatce. Rosjanin chyba bardziej od radości czuł ulgę, podobnie czuli się fani Spurs...

Gdy wydawało się że stało się wszystko co się miało stać w 120 minucie Defoe zmniejsza jeszcze rozmiary naszej porażki, zaciemniając trochę obraz naszej gry z całego meczu.

1 marca to Spurs jako obrońcy pucharu Carling Cup zagrają z Manchesterm United na Wembley !!

Burnley: Jensen, Alexander, Duff, Carlisle, Jordan, Elliott, Eagles, Gudjonsson, McCann, Blake, Paterson.

Strzelcy:

Tottenham: Pawliuczenko (118min.), Defoe (120min.)

Burnley: Blake (34min.), McCann (73min.), Rodriguez (88min.)

Subs: Penny, Kalvenes, McDonald, Akinbiyi, Mahon, Rodriguez, MacDonald.

Tottenham: Alnwick, Gunter (Taarabt 95min.), Woodgate, Dawson, Assou-Ekotto, Bentley, Zokora, Huddlestone, O'Hara (Bale 63min.), Modric (Pawliuczenko 66min.), Defoe.

Subs: Cesar, Bale, Pavlyuchenko, Giovani, Campbell, Taarabt, Rocha.


własne
22 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
spurs3 ; Redaktor
Czwartek[2009.01.22; 18:49]
W sumie gola Paw strzelil dzieki podaniu bardzo ladnym Ekotto. To fakt. Recznik w bramce, nie chce sie pastwic, ale zeby w klasowym klubie byl tylko 1 bramkarz to skandal. Taki bramkarz jak Jensen z Burnley by nam sie przydal na zmiennika. W sumie horror w naszym stylu, nie 1 nie ostatni, tym razem szczesliwy. Tak naprawde my oddalismy 11 celnych strzałow Burnley 4 - to tez o czyms swiadczy. Jestesmy w finale i to najwazniejsze -
Kamilos ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 16:43]
Taarabt bez większych problemów dojeżdżał z piłką w okolice pola karnego ,bez kopania długich piłek do przodu,co ostatnio nam się rzadko zdarza i dlatego tak się zachwycamy.Była bardzo widoczna różnica w grze przed i po wejściu Adela i nie było podyktowane tym ,że musieliśmy strzelić gola,bo praktycznie wszystkie akcje były rozgrywane przez niego.Ogólnie też było widać że mu się chce grać i się starał,co niektórym naszym piłkarzom z trudem wychodzi albo wcale.
Eff_Spurs ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 14:04]
Strzelam, że King już nie zagra ani jednego meczu do tego finału xD
Wujo ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 12:02]
A odnośnie indywidualnych ocen:nie oszukujmy się,ze Bentley będzie gryzł trawę w każdym meczu,poza tym nie rozumiem zachwytów nad Taarabtem,który porusza się tak jakby podskakiwał na disco,a pojęcia "walka i odbiór" są mu obce.Podrybluje i tyle.Bezproduktywny zawdonik.Szkoda,że Gio nie dostaje szansy. --------------------------------------- Aha,na miejscu Cesara to bym po takim meczu wystąpił o rozwiązanie kontraktu.Wystawiająć młodego bramkarza,Harry przywalił Cesarowi z takiego "placka",że ja bym nie puścił tego płazem...
Wujo ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 11:57]
Powiem tyle - ci zawodnicy nie grają ze sobą od wczoraj i jeśli tak wygląda ich zgranie to przed(a nie po!) każdym kolejnym meczem trzeba brać na uspokojenie.
Eff_Spurs ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 10:48]
Dla Pava szacun, że w ogóle wyszedł na boisko... Szkoda, że Giovani znowu przesiedział cały mecz na ławie, powoli zapominam jak on wygląda nawet... A Ekotto rzeczywiście miernie, w sumie można powiedzieć, że lewego obrońcy to w Tottenhamie brakuje ^^
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 10:26]
Ja bym chciał żeby Bentley również w obronie taki zadziorny był. Tak jak w tamtym sezonie traciliśmy gole przez Robinsona, tak teraz przez Bentleya, który daje się robić do spółki z Balem. Wczoraj to samo, tylko z Gunterem.
Eff_Spurs ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 10:17]
Fajna atomsfera wczoraj na czacie, pełno ludzi do 120 minuty i tylko smutek fanów Arsenalu obecnych tam :D A i respect dla komentatora i jego 'padacia' :D Ogółem mecz bardzo średni, jednak końcówka i cała druga część dogrywki niesamowicie ofensywna w naszym wykonaniu. Liczyłem nawet na tego trzeciego gola, ale już za bardzo nie chciało się naszym. Nieważne w jakim stylu, ważne że mamy finał i jest szansa na powtórkę z zeszłego roku, skoro udało się nam ograć Chelsea, uda się i Manchester :) Trochę rozbawił mnie wczorajszy skład, Alnwick, Gunter... Alnwicka to trzeba się jakoś szybko pozbyć i kupić jakiegoś wartościowego 'naciskacza' dla Gomesa. Od wczoraj jestem za kupnem tego Przyrowskiego :) O dziwo najlepsi wczoraj to Bentley i Bale. Pierwszy walczył zadziornie, że aż nawet kartkę dostał :O A Bale całkiem ładnie biegał i rozgrywał, na pomocnika go trzeba robić, bo obrońca to z niego żaden :) 1 Marca o wszystkim się przekonamy. COYS!
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 10:03]
w sky, w setanta ipewnie jeszcze w kilku.
Michu ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 08:31]
W jakiej TV był ten mecz?
stachinio ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 08:22]
poprostu zawał serca już był blisko !!!! Oh when the Spurs go marching in !!!
Paweł ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 07:25]
Romana w tej sytuacji uprzedził obronca, poza tym Bent spudłował na WHL gdzie murawa jest prościutka, a Roman nie dość ze nie tyknal pierwszy piłki, to to boisko wyglądało gorzej niż pole na które wychodze z psem
tuczi ; Redaktor
Czwartek[2009.01.22; 01:32]
Alnwick ?? Boze moj jedyny... Z calym szzacunkiem dla jego osoby, ale to bramkarz na League One najwyzej...
tuczi ; Redaktor
Czwartek[2009.01.22; 01:31]
Co by nie mowic szacunek Barnley sie nalezy. To prawdziwe pucharowe lwy i pogromcy faworytow. Dlatego tez po pierwszej ich bramce na WHL serce weszlo mi do gardla... Na szczescie dalismy rade. Z ogromnym szczesciem i bez jakiegokolwiek pomyslu na gre i zaangazowania w drugim meczu... To trzeba zdecydowanie przyznac. Na szczescie w samej koncowce nasi napastnicy zachowali zimna krew. Brawa dla dla Romana, bo pokazal charakter grajac z kontuzja (czy tez samym bolem) przez tyle czasu. W dramatycznej wrecz dla nas sytuacji nie ugial sie. Ogolnie dno... Po takim meczu mozna jedynie wierzyc, ze gorzej juz byc nie moze...
Artur78 ;
Czwartek[2009.01.22; 01:24]
No można psioczyć, ale Burnley pokazało się z bardzo dobrej strony,grali naprawdę na 150 % swoich możliwości,wcale się nie zdziwie jak za rok będą w Premier League.Przepisy przepisami i tyle,wygrywa ten kto strzeli więcej goli ,my 6 oni 4.Z takim Burnley jak dzisiaj wyjebało by się z 16 klubów z Premier league.Cały ten burdel zafundował nasz ręcznik ,stojący w naszej bramce.
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 01:22]
ginola, dlaczego zaraz debilne? takie są zasady w anglii i czy się to komuś na kontynecie podoba czy nie, tak jest. Może dlatego wszystkie angielskie rozgrywki mają taką dramturgię? Zagraliśmy fatalnie, każdy to wie. Może ktos by się smiał, ale napewno nie w Londynie. Tu Bernley załatwiło 3 drużyny. W ogóle to szacunek im się należy.
ginola ;
Czwartek[2009.01.22; 01:13]
Gaizka - co do Taarabta, to dobrze napisales, ze "ma sie wrazenie, ze tworzy zagrozenie". Niestety, tylko wrazenie. Pav jest jak dla mnie rozgrzeszony, trzy dni temu bylem (jak i wiekszosc ogladajacych mecz z Portsmouth) przekonany, ze stracilismy go do konca sezonu. A dzis wyszedl i za to go szanuje, pomijajac juz strzelenie bramki. Rozne cuda sie zdarzaja, ale nie wierze, ze w trzy dni po urazie stawu skokowego nic juz nie czul... A generalnie zenada i, jak juz pisalem, gdyby nie debilne zasady liczenia bramek w CC, to bylibysmy posmiewiskiem polowy Europy!!!
gaizka ; Redaktor
Czwartek[2009.01.22; 01:07]
Dlaczego ludzie narzekali na Pawliuczenkę ? może dlatego że kilkanaście minut wcześniej popisał się strzałem podobnym do tego który się znalazł w opisie poprzedniego meczu a strzelającym był Bent. Bo Pawliuczenko jest bezproduktywny i przegrywa zarówno pojedynki biegowe jak i bark w bark (choć czasami krzywdzą go sędziowie). Co do Taarabta myślę że dlatego ludziom podobała się jego gra, bo nie przymierzając przez 25 minut pokazał się z lepszej strony niż Modric w ciągu 70. Chłopak ma szybkość i stoi stabilnie na nogach, oglądając go ma się wrażenie że każde jego zetknięcie z piłką jest dużym zagrożeniem dla przeciwnika. Co do całokształtu to pokazaliśmy się z fatalnej strony, co prawda połowę winy ponosi Alnwick, ale to chyba nie jego wina że Defoe w pierwszej połowie prawie nie powąchał piłki. Natomiast jeśli chodzi o Toma to chyba średnio mu wychodzi partnerstwo z Modriciem, obaj są pewnego rodzaju playmakerami i albo gramy przez jednego, albo drugiego, obawiam się że Tom w obecnej sytuacji kadrowej może sobie nie znaleźć stałego miejsca na boisku. Mam nadzieję że Redknapp wyciągnie wnioski z tej potyczki
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 01:06]
Paweł, ale przy drugiej bramce dla BFC zobacz co robi Bentley. To nie pierwszy raz, że gość staje i stoi jak kołek.
Paweł ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 00:49]
Gunter, Ekotto, Alnwick, Huddlestone - totalna porażka!! Alnwick bronił w młodzieżówce? To zero!!?? Miał wielką szansę dziś, a dzięki temu spotkaniu wyląduje niżej niż w CCC. Z Gunterem jeździli jak chcieli, a do tego przez 95 minut w ogole sobie koszulki nie pobrudził. Bentley Modrić czy O'Hara to cali z gówna byli- tak walczyli! A O'Hara jeszcze tak walczył że kontuzji sie nabawił. Ekotto bardzo chwalony ostatnio tym spotkaniem absolutnie pokazał, że jest pizdeczką i lewy obronca się przyda - przeciez ta druga bramka to amatorka w jego wykonaniu!! No i tymbardziej że Bale który miał sam na sam jeszcze rok temu by ją strzelił z zamknietymi oczami a teraz walnal metr obok bramki .. masakra, zupelnie bez formy. A Huddlestone to już w ogole parodia nad parodie ... Trudno kogokolwiek chwalić - Modrić tylko tyle że walczył, O'Hara parę fajnych rajdów, Bentley kręcił tymi drewniakami aż miło, a ci go ciągle cięli równo z murawą. Defoe przypomniał wszystkim dlaczego tak na niego narzekalismy kiedys, ale strzelił bramę. Jedynie na swym poziomie zagrał Zokora. Nie rozumiałem też najazdów na Pavlyuchenke - nie dość że z kontuzją, walczył, przepychał się, szukał sobie miejsca, brał na siebie odpowiedzialnosc, to jeszcze najazd na niego. I nie rozumiem zachwytu nad Taarabtem. No wszedł, ale co tak naprawde pokazał? że potrafi pierdzielnąc bez sensu z 40 metrów? no bo to że ma drybling itp to wiemy. Mnie nie zachwycił. Jedyny plus dzisiaj dla Zokory i dla Pavlyuchenki, który mimo że pare dni temu wydawalo sie ze moze dlugo nie pograc to ratuje nam tyłek w 118 minucie.
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 00:46]
W sumie fajnie znów pojechaćna Wembley, ale to co się dzis stało było straszne. Gdybysmy odpadli to byłby jasny sygnał,że z tej drużyny nadaje się górapięciu graczy. Mam jeszcze uwagę techniczną. Wpienia mnie niesamowicie, że na chatcie 3/4 gadania to jest o tym czy przerywa stream czy nie, a pozostała 1/4 to ustalanie zasad: będzie dogrywka czy nie, a może karne. Nie chcę najeżdżać na nikogo, ale znajomość zasad nie boli. Szczególnie w przypadku gdy jest to wałkowane przed meczem. A poza tym to właśnie wymyśliłem, że jak nie utrzymamy się w lidze, to sky powinno nam dać dzikąkartę, za zasługi w oglądalności. Nie ma takiej drugiej drużyny, która coś z niczego potrafi zrobić. W sumie fajnie znów pojechaćna Wembley, ale to co się dzis stało było straszne. Gdybysmy odpadli to byłby jasny sygnał,że z tej drużyny nadaje się górapięciu graczy. Mam jeszcze uwagę techniczną. Wpienia mnie niesamowicie, że na chatcie 3/4 gadania to jest o tym czy przerywa stream czy nie, a pozostała 1/4 to ustalanie zasad: będzie dogrywka czy nie, a może karne. Nie chcę najeżdżać na nikogo, ale znajomość zasad nie boli. Szczególnie w przypadku gdy jest to wałkowane przed meczem. A poza tym to właśnie wymyśliłem, że jak nie utrzymamy się w lidze, to sky powinno nam dać dzikąkartę, za zasługi w oglądalności. Nie ma takiej drugiej drużyny, która coś z niczego potrafi zrobić.
woitek ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.22; 00:38]
Najgorsze 118 minut w wykonaniu naszej druzyny jakie widzialem.Kompletne DNO!!! Harry powiedzial ze kilku zawodnikow powinno grac jak by grali o swoje zycie a tak nie zagrali wiec chyba bedziemy musieli sie pozegnac z .... (Huddlestone?)kilkoma mam nadzieje.Dodal takze ze w sobote przeciwko Man Utd zagra drugim skledem wiec zobaczymy na co stac ten drugi sklad-pierwszy drugi jedni i drudzy warci niczego.Dlugie cztery miesiace sie zapowiadaja,bedzie pewnie kilka zawalow i siwych wlosow przybedzie.Wiecie co z tym klubem to nigdy ku....a lekko nie ma.Co by nie bylo na Wembley jedziemy. COYS
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online: zalewa,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1716
Najnowszy użytkownik: Mourinho
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU