PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
MARCIN IWANKIEWICZ 
| Środa [2009.01.28; 00:37]
Silne podstawy pod nowy zespół czy "palce jednej ręki"?
Z góry zastrzegam, że artykuł ten może się wydać dziwny. Uznałem jednak, że treść, którą chciałbym przekazać, jest zbyt obszerna na forum. Oczywiście zachęcam jednak do komentarzy i ewentualnej polemiki.
Bo właśnie polemiką poniekąd będą te wypociny. Paweł Cieśliński napisał w komentarzu pod newsem o transferze Pascala Chimbondy, ze na "palcach jednej reki może policzyć graczy, z którymi wiąże nadzieje na przyszłość". Po przeanalizowaniu naszego składu doszedłem do wniosku, że w żaden sposób nie mogę się z nim zgodzić. Powiem więcej, moim zdaniem już teraz mamy kilkunastu piłkarzy, dookoła których można zbudować bardzo silną drużynę i wrócić na należne nam, jakkolwiek pompatycznie to nie brzmi, miejsce w czołówce. W czołówce tabeli oczywiście, nie zespołów walczących o utrzymanie.
Gomes, Cudicini - Hutton, Bale, Corluka, Woodgate, King, Assou-Ekotto, Chimbonda - Zokora, Lennon, Modric, Giovani, O'Hara, Palacios - Pavlyuchenko, Defoe.
Tych szesnastu facetów powinno być w najbliższych 2-3 okienkach transferowych nietykalnych (oczywiście jeśli nie dojdzie do jakichś zdarzeń niemożliwych do przewidzenia). Dajmy wreszcie czas pograć kilku zawodnikom razem. Nie może dochodzić do sytuacji, że kupujemy zawodnika i po sześciu miesiącach się go pozbywamy (Cesar), choć jeszcze większą aberracją jest ściąganie sprzedanego pół roku (czy nawet rok) wcześniej gracza vide Chimbonda i Defoe. Umieszczam jednak ich obu w tym "żelaznym zestawieniu" bo na pozbycie się ich w ciągu najbliższego roku nie będę już umiał znaleźć słów.Zdaję sobie sprawę, że za 2-3 lata Cudicini i Chimbonda będą już, mam nadzieję, zbyt słabi by grać z Kogutem na piersi.
Kontrowersyjna może też byc obecność Jamiego O'Hary. Ten chłopak nigdy specjalnie dobrym piłkarzem nie zostanie, nie ma się co łudzić. Zostawiam go ze względu na serce do walki - swoim zaangażowaniem na boisku zasłużył sobie na miejsce w szerokiej kadrze. Choć chyba ważniejsze są wzgledy proceduralne - wśród 25 zawodników zgłaszanych do gry w europejskich pucharach musi znaleźć się min. 4 wychowanków (uważa się za nich piłkarzy, którzy albo zaczęli swoją karierę w klubie, albo byli w nim przez co najmniej 3 lata pomiędzy 16 a 21 rokiem życia. Z naszej obecnej kadry te wymogi spełniają tylko King, Lennon, Huddlestone i właśnie O'Hara (za rok może do nich dołączyć Taarabt). Zawsze lepiej zgłosić więc Jamiego niż figurantów z rezerw, szczególnie że jego kontrakt specjalnie nie obciąża budżetu Klubu.
No i Giovani. Chłopak ma wielki talent, wie to chyba każdy kto widział jego występy w Barcelonie. Jeśli tylko ktoś będzie umiał z nim poważnie porozmawiać, to będziemy mieli za kilka lat w zespole jednego z najlepszych piłkarzy świata, jestem o tym przekonany. Tylko kto może go nawrócić na prostą. Dobry wujek Harry, który sam przyznaje, że nie obchodzi go co piłkarze jedzą i piją oraz robią po meczach i treningach? Kapitan Ledley, którego ciężko spotkać na boisku treningowym, bo albo leczy się u fizjoterapeutów i lekarzy, albo leczy kaca w domu?
Skoro więc są zawodnicy, którzy powinni zostać, muszą być też i gracze, których trzeba się pozbyć jak najszybciej, czyli w letnim okienku, bo teraz raczej już nie zdążymy, zresztą koncepcja futbolu Redknappa jest niemalże przeciwieństwem mojej. Do tej grupy zaliczają się Alnwick, Huddlestone, Bent, Gilberto i Rocha. W sumie pewnie nawet niepotrzebnie wyjaśniam dlaczego.
Alnwick zagrał dwa razy i jest tragiczny, myślę że miałby problemy z załapaniem się do Championship.
Ściągnięcie Benta było dla mnie naszą największą pomyłką transferową, jaką miałem okazję widzieć (Rebrov przynajmniej miał fajny styl grania, zresztą był jednak dużo tańszy). Pozbywając się go teraz mamy szanse otrzymać choć połowę czy nawet 1/3 wydanych na niego pieniędzy. Nie będziemy musieli płacić Charltonowi klauzul za ilość rozegranych meczy i strzelone bramki (o to się chyba akurat nie ma co martwić) w klubie i reprezentacji, do której Darren jest nie wiedzieć czemu powoływany.
Gilberto i Rocha to gracze, którzy nie mają absolutnie żadnych szans na granie ze względu na konkurencję na swoich pozycjach. Chyba zresztą nikt z tego powodu nie płacze - obaj są synonimami przeciętności, Portugalczyk "od wieków" nie zagrał w meczu o stawkę, Gilberto zaś w każdym swoim występie był bombą zegarową. To zresztą jemu możemy w dużej mierze podziękować za odpadnięcie z PSV w zeszłorocznej edycji Pucharu UEFA.
Kontrowersje może budzić osoba "Big Toma". Dla mnie jest on kompletnie nieprzydatnym zawodnikiem. Nie jest to ani defensywny pomocnik (mimo kapitalnych na tą pozycję warunków fizycznych), ani playmakerem. 10 razy za wolny na ligę angielską, myślę że za wolny nawet i na ligę włoską, w której gra się zdecydowanie w najmniejszym tempie (oczywiście wśród najlepszych lig Europy). Flegmatyczny, nieruchawy, nie szukający walki. Dwa genialne podania i jeden groźny strzał na mecz to chyba jednak dużo za mało.
Pozostała jeszcze trzecia grupa zawodników, nad których przyszłością trzeba się zastanowić. Zaliczam tu Taarabta, Dawsona, Guntera i, na wyrost Bentleya z Jenasem.
Co do Francuza - chłopak talent ma, nie ulega to wątpliwości. Jednak czy on kiedyś dorośnie? Czy zda sobie sprawę z tego, że oprócz niego na boisku biega jeszcze dziesięciu jego kolegów, którym też można podać piłkę? Czy któryś trener uzna, że może on być wsparciem dla zespołu?
Dawsona zaliczyłem tu na siłe, jego bym chętnie zostawił. Chłopak na prawdę umie grać, pokazał to nie raz, tyle że dobrych kilka lat temu. Teraz nie może liczyć na więcej niż rolę zmiennika dla Corluki, Woodgate'a i Kinga (kolejność nieprzypadkowa) i, co ważne, wydaje się, że godzi się z tą rolą.
O Gunterze właściwie nie umiem powiedzieć nic. Jest to nasz zespołowy Sławomir Skrzypek - człowiek znikąd (choć na szczęście nie kaligulowski koń, którego przewidywał poseł Niesiołowski). Czy ktokolwiek umie cokolwiek o tym chłopaku powiedzieć? Może jakaś pamiętna akcja ofensywna? A może zapadła komuś w pamięć jakaś sytuacja, gdy uratował nas przed stratą gola? Nie? I dlaczego nie jestem zdziwiony?! Łatwe byłyby chyba też do przewidzenia wyniki ankiety, w której należałoby odpowiedzieć "wysoko/nisko" na pytanie "Jak oceniasz szanse Guntera na grę przy konkurencji ze strony Huttona, Corluki i Chimbondy?".
No i kwestia Bentleya z Jenasem. Tak jak Dawsona, umieściłem ich tu na siłę, tyle że, w odróżnieniu od Michaela, niejako w ramach naciągania ocen. Prawdę mówiąc odstrzelilbym ich jak najszybciej. Bardzo wysokie kontrakty, póki co dość duża wartość, relatywnie niskie umiejętności. W Bentleya nie wierzę, "kaczka to max. co moze z niego byc". Bo co, nagle nauczy się biegać i walczyć? Obudzi się rano i okaże się, że umie się rozpędzić? Zacznie mu się udawać więcej niż jeden na dziesięć tych jego "dryblingów" oraz jedna na dwadzieścia "wrzutek"? Kwestię fryzur i wypowiedzi Redknappa, jak to David zmądrzał i zrozumiał, przemilczę śmiejąc się w duszy do rozpuku. W każdym razie, w lecie możemy jeszcze otrzymać za niego jakieś niezłe pieniądze, później będzie jak z wartością Benta.
Ciężko będzie mi sobie wyobrazić Tottenham bez JJ'a, ale ten facet tu się po prostu nie może rozwinąć (a w jego możliwości i umiejętności akurat wierze). Jeśli Mourinho mówiąc o zainteresowaniu nim nie był po butelce (albo dwóch) dobrego włoskiego Chianti czy Monferrato, to trzeba wykorzystać tą szansę. Zresztą myślę, że i tak można otrzymać za niego bardzo dobre pieniądze. Z łezką w oku będę wspominać jego niesamowite gole przeciwko Arsenalowi, ale za zasługi stawia się pomnik po śmierci, a nie trzyma w składzie.
I choć zdaję sobie sprawę, że struktura artykułu problemowego wymaga podsumowania, to nie sądzę, żeby było ono w tym przypadku konieczne. Tezę postawioną we wstępie wsparłem kilkoma, mam nadzieję sensownymi, argumentami, co więcej, zdecydowanie ją rozwinąłem. Dla jednych teoria ta będzie słuszna, dla innych nie. Wiąże się to w dużej mierze z osobistymi sympatiami w stosunku do zawodników, stylów gry czy koncepcji zespołu, jakimi i ja się pewnie też kierowałem. Zresztą zgodnie z falsyfikacjonizmem Poppera ostateczne potwierdzenie żadnej teorii nie jest możliwe. Miałem w tym artykule wspomnieć też i o naszym wspaniałym prezesie, zarządzie i trenerze, ale zebrało mi się tego tyle, że zostawię to na następny artykuł, o ile oczywiście okaże się, że komuś chciało się to czytać...


Własne
42 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.29; 23:35]
Z tym plugawieniem to, tak sobię główkuję, nie jest głupia myśl! Muszę się nad tym zastanowić. Coś w tym jest. Wydaje mi się, że kiedyś łatwiej było rozmowę prowadzić na "wyższym" poziomie, tak dosyć naturalnie to wychodziło, a głupie wstawki same ginęły. Nie wiem czy to jest prawdziwy osąd, ale tak na szybko, to coś mi tak zalatuje. Chyba łatwiej w tej atmosferze o spięcia, trudniej wyrazić jakiś faktyczny pogląd. Gadka wraca cały czas do tego samego punktu, no cóż pomyślę nad tym. Masz mnie aapa za poważnego gościa, dzięki, ja ciebie też, dlatego dyskutuję z tobą, personalnie z AAPĄ. Odpoczywaj aapa szybko, bo się z chęcią z tobą pokłócę, może wrócisz wypoczęty, z większym animuszem zaatakujesz :-).
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2009.01.29; 11:23]
Nie chcę żeby to wyglądało na fochy, ale po prostu uznałem, że język naszych dyskusji (w tym pewnie moich też) się splugawił stąd pomysł ze zrobieniem sobie wolnego. Podkreślam, że sam chcę sobie zrobić wolne, a dyskusja z MArcusem tylko o tym przesądziła, bo powodów było więcej wcześniej. Tu nie chodzi więc Marcus o Ciebie, choć od poważniejszego gościa po prostu więcej wymagam. Nie chwaliłeś się nigdy na czym się znasz więc po prostu zrozum cudzą ułomnośc i jak coś wieszlepiej to wyjaśnij. Mówisz, że starasz się być precyzyjny. Wierzę, każdy tak chce. Tylko różnie wychodzi. Ginola, tym bardziej nie chodzi o Ciebie czy Twój artykuł. Uważam,że nie byłoby sprawy gdybyśmy podjęli normalną rozmowę, jakkiedyś to bywało np. na chatach w trakcie meczów. Udawało się wtedy rozwinąć jakiś wątek, coś przedyskutować. Teraz tylko narzekania i szukanie linków.
woitek ; Użytkownik
Środa[2009.01.28; 23:19]
Hoddle out! Nie pamietam.Jol out!Bylo.Ramos out.Bylo.Redknapp out.Niedlugo bedzie.To wszystko na stronie spursmani.Kiedys wyczytalem ze fani Spurs sa FICKLE.Tak nasze plany wygladaja.O dziwo mozna przywyknac:(
Paweł ; Użytkownik
Środa[2009.01.28; 22:59]
"Pracował nad modelem klubu, przedstawiającym nas za 5-10 lat, a nie za pół sezonu" szkoda, że mało kto to rozumie - i na tej stronie i w naszym klubie ...
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2009.01.28; 22:43]
Co do samego budowania drużyny to mam wrażenie, po tym co pisałeś, Ginola, że mimo wszystko bardzo nam daleko do wspólnego mianownika. Ja nie mam sentymentów i jeżeli trzeba to zawodników bym wymieniał dalej, a stabilizacje wprowadzał na wyższych piętrach. Pracował nad modelem klubu, przedstawiającym nas za 5-10 lat, a nie za pół sezonu, bo nasi przeciwnicy, anwet ci najsłabsi mają cele minimum roczne. Do zawodników nie mam sentymentu, bo nie zauważam, żeby któryś naprawdę dałby się pokroić za nasz klub - chyba jedynie o'Hara. Jestem zdecydowanym zwolennikiem ograniczenia kadry, a w zasadzie ociosania do minimum i wzbogacania o naprawdę duże postacie, nie przypadkowo w tej kolejności. Tak więc z mojej perspektywy, to zupełnie inaczej wygląda, taki mam wrażenie. Pomijam specjalnie trochę persony, bo tu co do np. Szambo czy Ekkoto to się raczej nie dogadamy. Raczej kładę nacisk na racjonalność w funkcjonowaniu klubu. Chyba mi bliżej do rewolucji tobie do ewolucji, ale możę się mylę.
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2009.01.28; 22:19]
kompletnie AAPA nie rozumiem twojej odpowiedzi. Po pierwsze z powodów merytorycznych tzn. fachowości, po drugie że kompletnie nie rozumiem tego odniesienia do " towarzyszy" bo po pierwsze nie przypominam sobie, a po drugie jakoś moim zdaniem średnio do mnie pasuje, ale... Ja akurat żałuję, że nie chcesz komentować, ale to twój wybór. Ginola wcale nie uważam, że postępujemy jak dzieci i nie czuję winy. Po prostu starliśmy się i tyle. Nie było wulgaryzmów, więc jest chyba ok. Ktoś ma swoje poglądy, ja mam swoje, ktoś jest "miękki" w swoich wypowiedziach, ja jestem "szorstki" - że tak to przeciwstawnie określę.
Paweł ; Użytkownik
Środa[2009.01.28; 22:16]
no właśnie!! :)
varba ; Użytkownik
Środa[2009.01.28; 21:22]
Co do O'hara chłopak jest młody dobrze gra więc czym sobie zasłużył na tak negatywny komentarz w tym artykule, mam pytanie co trzeba zrobić żeby zasłużyć na miano utalentowanego, bo mi się wydawało że grać dobrze, już nie wspomnę o tej bramce z Westhamem, ale to tylko opinia jednego człowieka nie związanego z profesjonalnym footballem nikt nie musi traktować jej poważnie
varba ; Użytkownik
Środa[2009.01.28; 21:13]
kim jest ten Iwanonee on chyba uczył się o footballu na playstation albo innych grach komputerowych, chłopie jak wyrażasz własne zdanie to mniej jakieś argumenty, co do wcześniejszego komentarza - ty w ogóle jesteś fanem Spurs???
ginola ;
Środa[2009.01.28; 20:13]
Iwanonee - jak widze jestes uzytkownikiem od niecalych 3 tygodni, na jakiej wiec podstawie nazywasz kogos idiota (wiem, ze nie bezposrednio, ale chyba wiadomo o co ci chodzilo). Nie wiem, czy to tez w kontekscie mojego artykulu, zreszta siebie nie bede bronil, ale jesli chodzilo ci o aape i MARCUSA, to chcialem powiedziec, ze sa to moim zdaniem jedne z osob, dzieki ktorym ta stronka jest taka fajna! Za troszke ponad roku konczysz 18-tke, moze juz czas, zeby zaczac wydawac dorosle opinie?! A dorosle wydaje sie na podstawie obserwacji, a nie przeczytania 3 zdan!
iwanonee ;
Środa[2009.01.28; 20:09]
Tak to jest jak kilku typków komentuje rzeczy na których się nie zna :) Football NIE DLA IDIOTÓW !
ginola ;
Środa[2009.01.28; 14:34]
Ej no bez takich. Aapa - wiesz ze na maxa cie szanuje i lubie z toba dyskutowac, ale podejscie "Ale żeby nie było, to dam sobie narazie wolne od komentarzy" jest beznadziejne:| I zeby nie bylo - uwazam ze MARUS tez nie jestes bez winy, bo rzeczywiscie mozna bylo tamtego posta odebrac jako dosc napastliwego. To ja tu sie staram, zeby napisac mily, latwy i przyjemny tekscik, a z jego powodu taka zimna wojna?! Panowie - jak dzieci!!!
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.01.28; 00:50]
Ale żeby nie było, to dam sobie narazie wolne od komentarzy na Spursmanii.
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.01.28; 00:47]
Marcus, ja Ci nie odmawiam fachowości, której Ty odmawiałeś już nie raz. Jak wiesz lepiej to wyjaśnij spokojnie, naprawdę sami przed sobą nie mamy co się popisywać, bo to śmieszne i tragiczne się robi. Jeżeli chodzi o wrzucanie komuś to mi tak samo można, jak bardzo potrzebujesz. Poza tym robisz z igły widły. Czy to, że widziałem zawodowych sportowców nawalonych jednym piwem to takie przestępstwo jest? Gdyby nie widział to nie używałbym tego argumentu. Żaden z nas nie był z pikarzami w knajpie czy na Wembley po meczu i nikt nie wie ile King wypił. To, że go ktoś prowadził może znaczyć, że skrzynkę wódki jak i lampkę wina (vide wspomniani sportowcy). Ty mnie też wyzywałeś swego czasu (przy zwalnianiu Jola) np. od "towarzyszy" więc to raczej ja zostałem sklasyfikowany.
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2009.01.28; 00:33]
Po pierwsze brakuje mi jednego posta... dobra powtórzę. Aappa jak się nie spinam i jak piszę bzdura, to nie wyrzucam emocji tylko stwierdzam spokojnie fakt - internet nie oddaje tego. Mam pewną wiedzę w tym temacie i to co czytam określam delikatnie. Jeżeli chcesz możesz mnie nazywać jak wolisz, co już zdarzyło ci się zrobić - pierwsze co mi przychodzi na myśl to parę razy nazywałeś mnie pieniaczem. Jakoś nie pisałem wtedy, że mnie "nazywasz" czy klasyfikujesz. Może ty możęsz a ciebie nie można. Nie wiem, ja prosty chłopak jestem. Wracając do sedna. Staram się, żeby moje poglądy były wyrażone precyzyjnie. Nie zabieram głosu w temactach, na które nie mam pojęcia. Jeżeli jendak jestem o czymś przekonany będę swoich poglądów broni i tyle. Nie uważam, żebym ci ubliżył i uwarzać nie zamierzam. To, że ty do jakiegoś tematu podchodzisz w swój sposób - twoja sprawa. Ja ci tego nie bronię, niezależnie od poglądów. Nie wiem dlaczego ale rozmowa z tobą często schodzi na to, że albo jestem spięty, albo nabuzowany, albo nerwowy, albo pieniacz. A skąd wiesz jak ze mną jest? Może przed tem siedziałem spokojnie i skrobałem, a teraz kipię ? A możę było odwrotnie? A może cały czas tak samo? Ja staram się odnosić do tego co jest napisane a nie do moich przypuszczeń i wyobrażeń, wolałbym gdybyś robił to samo - przynajmniej w stosunku do mojej osoby.
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 23:34]
To idź się chłopie prześpij, napij, spotkaj z dziewczyną, w ogóle zrób coś z sobą. Co ma do tego O`Hara? Przecież jego nie było ani w dzisiejszym meczu, ani w tym i poprzednim i jeszcze kilku okienkach transferowych.
iwanonee ;
Wtorek[2009.01.27; 23:30]
O'Hara jest za słaby na tottenham. W ogóle zaczyna mnie denerwować polityka Leviego. Każdy trener i każdy ściąga pełno chłamu do zespołu. Ten zespół jest nie poukładany. Każdy wciska tam swoje trzy grosze. Zresztą nie chce mi się nawet o tym myśleć bo zaczynam się wkurzać... beznadziejne transfery, po prostu kretyn za kretynem w tym tottenhamie. Bardzo lubię ten klub ale odkąd pojawił się Harry zaczynam go nienawidzić za to co z niego zrobił :/
ginola ;
Wtorek[2009.01.27; 23:15]
Nie moje wykonanie aapa. Pomysl snajpera, moim zdaniem genialny, ale jednak wykonanie czegos takiego, zeby bylo super to dobre pare godzin w photoshopie. Dlatego jak widzisz zmienilismy koncepcje;)
jasiowaty ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 22:06]
Dobry artykuł, brawo Marcin! Powiem szczerze: nie czytałem komentów poniżej (troszeczke za długie dla tak leniwego człowieka jak ja :D). Powiem jednak dość wywrotowy wniosek z mojego kibicowania Kogutom. Robię to od maja 2007 roku, czyli w 'erze King'a' (o ile można tak mówić). Ja się pytam: dlaczego??!! Może rzeczywiście, człowiek ten ma dość (sic!) dobre umiejętności defensywne, z pewnością jest ikoną klubu. Ależ panowie: ile on gra??!! Od kiedy pamiętam, ten człowiek jest (prawie) wiecznie kontuzjowany!! Zawsze jest strach, czy Ledley zagra. A ja nie wiem, czy akurat Klub potrzebuje taką ikonę jak on... Według mnie, to jest farsa, że ten człowiek fto najbardziej rozpoznawalny zawodnik Tottenhamu! Inni piłkarze, uważani w swoich zespołach za takowych jak on (wtedy, gdy oczywiście mieli tyle lat, co on) stanowili podstawę składu, od nich się ustawiało wyjściową '11'. A nasza 'szklaneczka'(sic!)? Mam nadzieję, że mnie nie powiesicie za jaja za moje zdanie :D
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 21:52]
aaa ginola, coż za colage na zdjęciu.
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 20:40]
MARCUS, czy ja Cię wyzywam od "fachowców". W ogóle nabuzowany jakiś jesteś i każdy temat kończysz: bzdura i fachowcy. Zrzucam to na niedostatek Internetu, mam wrażenie, że na żywo byłoby łatwiej. Co do Teveza to nie mów mi, że nie widzisz, że gość ma nadwagę? Nie ma to oczywiście znaczenia, bo gra jak się patrzy. Tak samo jak Gazza kiedyś. Znam kilku zawodowych piłkarzy i widziałem, że nie trzeba im dużo. A co do diety to tez uważam, że jest potrzebna tylko normalny zawodnik sam tego pilnuję. Zanim sie znów nabuzujesz przeczytaj dokładnie, albo postaraj się zrozumieć intencje.
ginola ;
Wtorek[2009.01.27; 20:37]
Co do chlania - mi nie raz po dwoch godzinach grania w pile zaazylo sie walnac okolodwucyfrowa liczbe browarow, to co dopiero zawodowcowi z duzo silniejszym organizmem! Woitek - skoro go wyprowadzali, bo ma chore kolano (i wlasnie dlatego spodnie zlechaly mu do kolan a glowa prawie dotykal ziemi:) to zajebiscie o nim swiadczy - miec kontuzje i do tego lazic i chlac, zamiast starac sie wrocic szybciej do gry. Co do przydatnosci druzynie - jako pilkarz na pewno tak, ale czy jako czlowiek? Ostatnimi czasy smiem watpic! MARCUS - zle mnie zrozumiales, alebo to ja zle sie w tym tekscie wyrazilem. Dla mnie tez trzeba budowac zespol wokol kilku graczy. Chodzi o to, ze wymienieni przeze mnie na poczatku powinni byc ostatnimi w kolejnosci do wymienienia. A ze nie sa niezbedni? Jasne, ale pozbywajac sie powiedzmy Bale'a, Chimbondy i kilku innych z grupy I skazujemy sie na:1. wymiane kilkunastu pilkarzy, jesli sprzedamy tez tych, ktorych uwazam za zbednych, 2. na pozostawienie w skladzie tych zbednych, zeby nie wymieniac kilkunastu. Tak czy tak, zle. Moj podzial na grupy dotyczy najblizszych dwoch okienek, a pozniej trzeba bedzie zaczac wymieniac najslabsze ogniwa, zatrzymujac za wszelka cene najlepszych, o czym slusznie wspomnial Pawel, a o czym moze jeszcze kiedys cos skrobne;)
Zbingo ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 20:10]
Jakże bliski mojemu sercu temat falsyfikacjonizmu oraz aberracji poruszyłeś... :) A co do artykułu... O Huddlestonie to powiem więcej, jego egzystencja i umiejętność znalezienia się w środku boiska przypomina mi dziecko we mgle. Oczywiście zgadzam się co Benta i Bentleya, jeden jest drewniakiem bez ambicji, drugi laluś, któremu raz na 45 min wyjdzie dośrodkowanie, ale to chyba trochę za mało jak na Premiership. Dos Santosa chciałbym widzieć częściej ale z dobrym wujkiem Harry ( który jak dla mnie jest rybą ) nigdy nic nie wiadomo. Miał zagrać rezerwami, a widzieliśmy rezerwy, które walczą w każdej kolejce o pkty. Jak dla mnie ten facet traci wiarygodność, żeby nie powiedzieć jej resztki. O Dawsona poszerzyłbym tą szesnastkę, chłopak gra naprawdę dobrą, pewną piłkę. Artykuł jak najbardziej na miejscu i czekam z niecierpliwością na temat trenera!!
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 20:08]
aapa bzdura bzdura bzdura! Proszę nie pisz o sprawach o których nie masz pojęcia! Jak zawodnik jest profesjonalnie wytrenowany to po nawet wielkim wysiłku trawi alkohol o wiele szybciej i więcej niż zwykły śmiertelnik. To się może dziać z tobą albo ze mną, ale nie z zawodowym piłkarzem.
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 20:05]
bawię się przy tych waszych tekstach o pijaństwu i obżarstwie, ja wiem, że piłkarze to tacy w zasadzie pół-sportowcy, ale higiena życia to jest podstawa podstaw. Co do Rooneya i Teveza to nie wiem skąd masz te dane, appa, ale ani w jednym przypadku ani w drugim nie masz kompletnie racji - powiem szczerze więcej to jest takie "zdroworozsądkowe" spojrzenie "fachowca".
Paweł ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 20:04]
oczywiscie patrzę też realnie, bo moge sobie pisać że chciałbym żeby odszedł Bale, bo jest pizdeczką, BAE bo nie umie bronić, czy King bo nawala ostatnimi czasy, ale po prostu w to nie wierzę.
woitek ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 20:03]
Idac tym tropem mozemy stwierdzic ze polowa maszego skladu to alkoholicy.A to ze go ktos wyprowadzal?Jak ma chlopak z jednym zdrowym kolanem chodzic?Nie chce aby twoj artykul lub nawet cala dyskusja ograniczyla tylko do tego.Co chce powiedziec to to ze moim zdaniem L.King jest przydatny druzynie(moblby oczywiscie bardziej) i ze nie psuje atmosfery w szatni(choc tam nie bylem). The End.
Marcin ; Redaktor
Wtorek[2009.01.27; 20:02]
Ale nie grają.Tzn, że nawet ten szampan i drink wystarczą.Czyli i to za dużo.Czyli trzeba to graniczyć.Trezba podejmować środki adekwatne do naszej sytuacji a nie takie, które się mają sprawdzać teoretycznie a nawet takie, które się sprawdzają gdzieś indziej.Gdzie sytuacja jest inna. Dobra, to już naprwdę koniec.
Paweł ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 20:00]
ginola myślę że masz dużo racji, a ja pisząc swój komentarz po prostu źle się wyraziłem. Chodziło mi mniej więcej o to ( wybacz jestem zmęczony egzaminami i stąd takie moje ciężkie myślenie, wnioskowanie itp) Popatrzmy na sezon 2005/06. Najlepszy od wieków. Z tamtego składu ( z grywajacych regularnie ) został tylko King, Dawson, Lennon, Jenas no i mimo wsyzstko Defoe. Huddlestone'a i O'Hary nie wliczam. więc jest 5! Paranoja! Popatrzmy na Chelsea z sezonu 2005/06 : Essien, Lampard, Terry, J.Cole, Drogba, Cech, A.Cole, Carvalho - ci zostali. Co więcej do dziś są ważnymi ogniwami w zespole! 8 zawodników! A Defoe w tamtym sezonie grzał ławę, Jenas grywał na prawej pomocy, Lennon też nie grał całego sezonu, a King częściej w szpitalu przesiadywał i grał za niego Gardner! Modric, Corluka, King, Woodgate, Dawson? Kto jeszcze? Wiecznie kontuzjowany Hutton? Wieczny talent Dos Santos? Mimo wszystko przeciętny O'Hara czy Zokora? To jest nieważne! Potrzeba nam stabilności przez pare sezonów, do klubu powinni przychodzic i odchodzić zawodnicy, ale dzieki temu powinien się kształtować kręgosłup i cały szkielet teamu. Pisząc o tym że na jednej rece policze, fakt jest wiecej tych piłkarzy, jednak nie mamy szans na ich utrzymanie przy tym co robi nasz klub. Modric i Corluka maja kontrakty chyba jeszcze do 2013. Super. Tu widać, że chcemy wokół nich budować. Tylko że my rok w rok pozbywamy się najważniejszych ogniw w druzynie - Carrick, Davids, Keane, Berbatov. Można było narzekać, że Carrick przeplata dobre mecze słabymi, ale jednak trzymał tą grę. Można było narzekać że Davids juz nie te lata, ale jednak miał to coś. Można narzekać, że Keano biega więcej niż myśli, ale biegał i strzelał bramki i widać że mimo wszystko był dla tej druzyny ważny. O Berbatovie wspominać nie muszę, bo on nam w pojedynke mecze wygrywał. Tak robić nie wolno. Przykład Aston Villa. Mogła sprzedać Barry'egp, Younga. Nic z tego. Na siłę, ale zostali. Nikt mi nie powie, że teraz żałują. A my budujemy team wokol Jenasa, który nie nadaje sie na lidera pomocy. Ale u nas ciągle tylko zmiany i zmiany. W ciągu 5 lat przewinęło się chyba u nas 80 piłkarzy, a mimo to zostali ci słabsi, a ci najlepsi poodchodzili. Ginola chciałbym żeby było tak jak piszesz, że powinno się tych zatrzymać i wokół nich budować i wymieniać tylko dziurawe opony i jakby co raz na jakis czas benzyny dolewać. Ja osobiscie zostawiłbym Gomes, Cudicini, Corluka, Bale, Daws, King, Woody, BAE, O'Hara, Zokora, Modrić, Palacios, Defoe, Pav. Wybacz ale do GIO nie jestem przekonany, może jeszcze udowodni ze potrafi grać, a Chimbonde traktuje tak jak ty traktujesz Redknappa :) Nie dawno pisałem, że Redknapp powinien zostac jak najdluzej zeby cos zrobić z tym klubem. Ty uważasz inaczej. Jednak zauważ, że jesli odejdzie, przyjdzie nowy trener z nowa koncepcja i cały misterny plan moze pojsc w pizdu. Nie wiem czy Redknapp ma koncepcje, po prostu nie wiem. Chimbonda - bo tani, Defoe - bo go lubi, Palacios - bo waleczny. Okej, okej! Jednak najważniejsze to pozbywać się kupy z buta, a nie najlepszych graczy, tak jak niektorzy piszą że Modricia sprzedać, bo mały, że Lennona bo coś tam, że Gomesa bo puszcza szmaty To nie oni są naszym problemem! Sezon do dupy, ale jest takie przysłowie - co nas nie zabije to nas wzmocni. Jeśli nie spadniemy, wierzę, że wrócimy silniejsi do nowego sezonu. I mądrzejsi.
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 19:56]
i tu ginola Cię zaskoczę. Na takich twardzieli z boiska wcale dużo nie trzeba. Weź pobiegaj 120min. potem szapman przy wznoszeniu pucharu i wlasciwie wystarczy jeden mocniejszy drink. Żeby nie było, że bronię piwa, kurczaków, frytek i keczupu, ale nie róbmy przesady. Pilkarze mają grać.
Marcin ; Redaktor
Wtorek[2009.01.27; 19:54]
No, może i tak Ginola, ale naprowadziły mnie na to teksty w stylu "Bo właśnie polemiką poniekąd będą te wypociny".A po za tym właśnie o to mi chodzi-publikuje, dopiero kiedy jestem pewien, że nikt mnie nie zjedzie, bo nie ma za co.No, lae dobra, przyjmijmy, że się czepiam.Po prostu jestem przewrażliwiony na tym punkcie.Przepraszam. A co do tej rewolucji, to ja tak luźno nawiązywałem do swoejgo poprzedniego zdania. A z tym Dawsonem to też mój błąd.Mam chyba jakieś problemy z komunikatywnoscią i czytaniem ze zrozumieniem.Zbanujcie mnie na dwa tygodnie, bo faktycznmie potrzebuję odpoczynku od kogucich spraw.
ginola ;
Wtorek[2009.01.27; 19:49]
Woitek - czy aby nie masz na nazwisko Kowalczyk??? Jeszcze pol minuty i dojdziemy do tezy Kowala, ze nie pija tylko ci pilkarze ktorzy sa slabi i niepewni swoich umiejetnosci!!! Oczywiscie za picie nie uwazam walniecia sobie browka czy dwoch. Ale wybacz, nie raz zdarzylo mi sie niezle schlac, ale nigdy na tyle, zeby koledzy/ochroniarze etc. musieli mnie ciagnac niemal po ziemi. A nie jestem zawodowym sportowcem ZARABIAJACYM miliony funtow i bedacym IDOLEM i WZOREM do nasladowania dla milionow dzieciakow!!!
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 19:48]
Dobra, King dał czadu po zwycięstwie w CC i raz w tym sezonie. Jakieś wczesniejsze przypadki? Harry słusznie powiedział, że nie obchodzi go co jedzą i piją, ale dopóki grają. Wengera tak naprawdę też to nie obchodzi, bo wie, że każdy normalny pilkarz sam będzie tego pilnował. No i różnica taka, że w Arsenalu się pilnują(choć przed latu taki Adams to z Gazzą tylko mógłby konkurować), a u nas za ketchup dadzą się pokroić. A że się da bez zamordyzmu patrz: MU. Berba-pali, Tevez- spasiony jak wieprz, ale zasówa aż miło, Rooney- też grubiutki, Ronaldo- z obowiązkowego zestawu tylko konserw raczej nie jada.
olivier ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 19:45]
Albo np. taki Tony Adams,też dużo pił...a teraz sam pomaga innym ludziom...
woitek ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 19:43]
I to sa te jedyne dwa razy kiedy jego zdjecia byly publikowane.Dwa razy.Zreszta byli tacy co naprawde pili(patrz Roy Keane)i jakos im to nie przeszkadzalo w graniu.King ma problem i wszyscy o tym wiemy ale to jednak jest jego kolano a nie gardlo.A dzis jak nie wygramy to tez trzeba bedzie po glebszego siegnac.Ja moge:)
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 19:43]
Zdecydowanie bliżej mi do poglądów Pawła. Ci, których rozpisałeś nie dają jakiejkolwiek gwarancji rozwoju, więc o przyszłości nie mogę w ich przypadku myśleć. Zawsze byłem, jestem i będę zwolennikiem budowania drużyny wokół 3-4 zawodników i do tego dorabiania w miarę potrzeb odpowiednich zawodników. Powiem więcej, to co proponujesz jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe - po prostu zupełnie innymi kategoriami myślę. Dla mnie kanwą jest Modric, Corluka, Gomes. Trzeba tylko te "konie" obstawić i dać im w pełni wypełnić swoją rolę w życiu, futbolu, samorealziacji. Zostawiam jeszcze Zokrę , Dawsa, Woody i Defoe, jako tych którzy mogą dużo wnieść. Inni na dzień dzisiejszy zdecydowanie są zastępowalni, bez najmniejszych przeszkód więc nie widzę powodów, żeby umieszczać ich w planach. Przykro mi to pisać w stosunku np do Kinga, ale ani on dobry na dzień dzisiejszy, ani odpowiedzialny i lepszy nie będzie - ewentualnie taki jak w tym sezoni. Zdziwię może wielu ale nie nie czuję się zbytnio związany z Lenonem - jeżeli nie będę jego będzie inny, może nie tak przebojowy, ale może mieć inne atuty zdecydowanie równoważące to. Kompletna pomyłka to dla mnie Szambo, Bale BAE. Tak samo jak Gio czy Tarabt - casus Mięciela, wieczny talent, który tylko się rozwinąć nie może przez 200 spotkań. o Honduraninie się nie wypowiadam, bo go nie znam. Moja wizja THFC i to co proponujesz Ginola to rozbrat o jakieś niecałe 180 st.
ginola ;
Wtorek[2009.01.27; 19:42]
Marcin - zupelnie nie zrozumiales moich intencji zawartych w tym ostatnim zdaniu. Chodzilo o to, ze jakbym teraz zostal od gory do dolu zjechany, to nastepnego bym nie pisal, b i po co?! gdzie zjechany znaczy "po ch** piszesz jak nie umiesz" etc., konstruktywna krytyka, inne opinie jak najbardziej. I chyba nie dokonca zalapales teze - ja wlasnie nie chce rewolucji, w kazdym razie kadrowej, nie uwazam, zeby byla ona potrzebna. A Dawsona tez chcialbym ogladac nadal w naszym zespole, przeciez to napisalem;)
ginola ;
Wtorek[2009.01.27; 19:35]
Zdjecia nie klamia: http://www.zimbio.com/Tottenham/articles/6/Tottenham+Hotspur+Captain+Ledley+King+Happy http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-1006503/Ledley-King-gets-red-card-nightclub-action-replay-Carling-Cup-victory-fracas.html I zeby bylo jasne - gorne zdjecie z drugiego nie pochodzi z tamtej pamietnej imprezy, takze zebys nie pisal, ze raz sie zdarzylo. No chyba ze okaze sie, ze Ledley ma problemy z blednikiem. I zebysmy sie rozumieli - King to jeden z moich ulubionych Kogutow ever, dlugo go bronilem, ale stracil wiele w moich oczach za bunt przeciwko Ramosowi:(
Marcin ; Redaktor
Wtorek[2009.01.27; 19:35]
Wiesz co mi się najbardziej nie podobało w tym tekscie, Ginola?Końcówka, a mianowicie to "o ile oczywiście okaże się, że komuś chciało się to chytać...".I po co to było?Decydujesz się opublikować tekst to chyba byłeś przekonany, że tekst ten jest wystarczająco dobry aby komuś chciało się go przeczytać.Nie wyobrażam sobie, że publikujesz coś z myślą "no, trochę to takie niby fajne, niby dobre, ale czy ja wiem czy ktoś to będzie chciał czytać?". No, ale ad rem.Ogólnie to się zgadzam.Najchetniej wychrzaniłbym połowę składu.Z perspektywy czasu żałuję, że nie pozwoliliśmy dokończyć Ramosowi rewolucji.Czy teraz potrzebna jest nam następna?Może, napewno nie taka niedokończona.Co do zawodników, których bym zostawił-pokrywają się z Twoją listą.Z tym, że zostawiłbym także Dawsona.I chyba jednak pozbył się Kinga.Ledley niestety nawala w roli kapitana.Już nie chodzi o to jak często gra itp.To on przewodził "Haburgerowej Opozycji" wobec Ramosa( a przynajmniej czytając jego wypowiedzi po zwolnieniu Hiszpana aktywnie w niej działał0.To on w sytuacji jakiej jesteśmy chleje.Ja jestem już stetryczałym cynicznym starcem(a przynajmniej na takiego się lansuję, ale to już inny temat;)) i obce są mi sentymenty, że to nasz wychowanek etc.Masz w dupie Klub, droga wolna.I jeszcze Gio-weźmy pod uwagę, że chłopak ma 19 lat!I po raz pierwszy mieszka sam, w innym kraju(o ile sie nie mylę, do Barcelony sprowadzono także jego rodziców).I jak on ma się nie szlajać po brach skoro, pewnie czując się zagubiony, ma za wzór i kolegów bandę "opojów i kurwiarzy".Ale sama rewolucja kadrowa to mało, ona nic nieda bez zmian na górze.Okej, zostawiamy szkielet nowej, potężnej ekipy ale ktos tym wszystkim musi kierować.Ktoś z pomysłem na najbliższe sezony.Ktoś kto bedzie sprowadzał zawodników którzy przydatni będą drużynie przynajmniej do konca trwania kontraktu.Ale to "zostawię to na następny artykuł";) Ech, i przez ten artykuł szlag trafił moje czasowe nieudzielanie się i odpoczynek od kogucich wieści transferowych...
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 19:35]
W sumie to pewnie każdy z nas zrobiłby takie zestawienie i u każdego wyglądałoby to inaczej. Skoro jednak udało się uporządkować sprawy w dużo bardziej rozkapryszonej drużynie jaką była Barcelona, to chyba jest to możliwe wszędzie. Tylko niestety tam wprowadzono zamordyzm, co w Anglii raczej się nie powinno pojawić. Jak popatrzę na sezony w których odnosiliśmy sukcesy, czyli 2005/06 i 2006/07 to skład wcale nie był dużo lepszy. Może tacy Stalteri i Lee się nie nadawali, ale jak to wszystko wtedy chodziło. Jeżeli sie utrzymamy (tryb warunkowy nieprzypadkowy) to smutne to, ale uratować nas może sezon absencji w UEFA, czyli porażka w Carling Cup. No, ale z drugiej strony...
woitek ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 19:25]
Troche mnie irytuje to przekonanie o problemach alkoholowych Kinga.Na jakiej podstawie tak twierdzisz(twierdzicie).Jesli macie tak dobre zrodlo informacji to moze czas spursmanie zamienic na Daily Star Sport lub Mail?Pieniadze lepsze a i na mecze bedzie blizej.Natomiast zgodze sie z Toba w sprawie Huddlestona-niech robi miejsce komus komu zależy na grze dla mnie ten pan nie istnieje.Dawson jeden lepszy z naszych zawodnikow w ostatnich kilku meczach.Czy bedzie on jednak potrafil utrzymac forme do konca sezonu czy znowu to Cos mu ucieknie na dwa lata.JJ niestety chyba czas i na niego.Jeszcze jakby trzy punkty dzis byly to juz bedzie calkiem fajnie.
olivier ; Użytkownik
Wtorek[2009.01.27; 19:18]
przeczytałem ten artykuł,miło się czytało i wogole,ale nie wiem czy mogę się zgodzić z kwestią Hudlestona,fakt jest za wolny,lecz jest młody,być może się rozwinie,może nie trzeba zwalniać trenerów itd.bo jak widzimy u nas gracze się nie rozwijają?Tak prawda,więc to tkwi gdzieś głębiej,na pewno któs w sztabie szkoleniowym to wszystko psuje,bo np. z tkaiego Taarabta czy Dos Santosa czy nawet Bostocka mogą być piłkarze światowej klasy,tylko problem tkwi w jednym...my nie wiemy jaki to problem i kto go popełnia...A ogółem artykuł na pewno się przyda dużo rzeczy w nim napisałeś,w większości się zgadzam.
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online: Davca,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1716
Najnowszy użytkownik: Mourinho
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU