PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
PAWEŁ RACZEK 
| Sobota [2009.04.04; 17:38]
Blackburn 2:1 Tottenham
Do 78 minuty wszystko toczyło się zgodnie z planem. Tottenham nie grał znakomitych zawodów, ale po trafieniu Keane'a prowadził. Wtedy jednak za drugą żółtą kartkę z boiska musiał zejść Wilson Palacios, a Spurs przestali grać w piłkę. Gracze Blackburn wykorzystali dwa kardynalne błędy w obronie gości i mimo, że całkowicie na 3 punkty nie zasługiwali, w końcowym rozrachunku zwyciężyli.

Początek meczu przypominał bardzo słabą partię szachów. Przez piewsze minuty przy piłce dłużej utrzymywały się "Koguty" jednak nie wynikało z tego nic konstruktywnego. Gracze Tottenhamu podawali bardzo niedokładnie i popełniali zbyt dużo indywidualnych błędów, by móc zagrozić bramce strzeżonej przez Paula Robinsona.

Pierwszą groźną sytuację w meczu miało Blackburn. W 10. minucie dośrodkowanie Pedersena z lewej strony boiska na nasze szczęście niecelnym strzałem głową wykończył El Hadji Diouf. Tottenham odpowiedział chwilę później. Po dograniu piłki z rzutu rożnego minimalnie chybił Ledley King.

W 18 minucie Darren Bent (po raz który to w tym sezonie?) mógł zacząć zastanawiać się jakim cudem nie udało mu się zdobyć gola. Wspaniałym, prostopadłym podaniem popisał się Wilson Palacios, jednak strzał Benta znakomicie obronił Robinson..

Serca kibiców Tottenhamu znowu mocniej zabiły po 22 minutach gry. W polu karnym znakomicie odnalazł się Diouf, jednak jego uderzenie zostało zablokowane przez stojącego metr przed linią bramkową Benoit Assou-Ekotto. Gdyby nie interwencja lewego obrońcy "Kogutów", piłka z pewnością zatrzepotałaby radośnie w siatce.

W 26 minucie z boiska musiał zejść kontuzjowany Morten Gamst Pedersen. Jego miejsce na placu gry zajął David Dunn. Od tego czasu coraz wyraźniejsza stawała się przewaga Tottenhamu.

Większość akcji graczy z Londynu w pierwszej połowy budowana była zgodnie ze znanym już nam schematem. Podanie na prawą stronę do Lennona lub Corluki, by ci dryblingiem zmylili obrońców i dograli piłkę w pole karne. Po jednym z takich dośrodkowań futbolówka trafiła w Gaela Giveta a sędzia, Peter Walton, podjął kontrowersyjną decyzję, dyktując rzut karny dla Tottenhamu. "Jedenastkę" (choć piłka ewidentnie nie znajdowała się w regulaminowej odległości od bramki co sygnalizowali zdenerwowani gracze Blackburn) w 30 minucie wykorzystał Robbie Keane.

Dla sędziego Waltona to zdecydowanie nie były najlepsze zawody. W drugiej połowie powinien wyrzucić z boiska Aarona Mokoenę, który bezpardonowo zaatakował barkiem Palaciosa. Całego zajścia nie widział sędzia, jednak miejmy nadzieję, że sprawą chamskiego ataku gracza Blackburn szybko zajmie się angielska federacja piłkarska zawieszając obywatela RPA na kilka meczów.

Pod koniec pierwszej części gry znowu zagroziliśmy bramce gospodarzy, jednak uderzeniom Palaciosa i Woodgate'a brakowało precyzji. Blackburn natomiast swoje sytuacje stwarzało praktycznie tylko i wyłącznie po długich wyrzutach piłki z autu, jednak te bardzo rzadko trafiały do graczy Rovers.

Po zmianie stron groźniej zaatakowali gospodarze, jednak stworzonej przez nich dobrej sytuacji nie wykorzystał Diouf, który stojąc kilka metrów przed bramką posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. Szczególnie widoczny był Christopher Samba, który po zmianie Robertsa na Ooijera został przesunięty do linii ataku. Dobrze zbudowany zawodnik wygrywał większość pojedynków główkowych z obrońcami Spurs, próbując zgrać futbolówkę do senegalskiego kolegi z napadu.

W 67 minucie znowu ładnie na skrzydle odnalazł się Lennon, jednak jego dośrodkowanie po ziemi nie trafiło do żadnego z graczy Tottenhamu i obrońca Blackburn wyekspediował piłkę daleko od swojej bramki.

Zawodnicy gospodarzy starali się mimo wszystko zdobyć bramkę wyrównującą. Jednej z lepszych sytuacji nie wykorzystał Benni McCarthy, którego strzał głową chybił celu.

Sprawa skomplikowała się, kiedy po drugiej żółtej kartce boisko musiał opuścić Wilson Palacios. Warto zaznaczyć, że pierwsze upomnienie Hondurańczyk ujrzał dwie minuty wcześniej. Tottenham po czerwonej kartce dla swojego defensywnego pomocnika zdecydowanie się pogubił. Blackburn zwietrzyło swoją szansę i już w 81 minucie zdobyło bramkę wyrównującą. Po dziecinnych błędach w defensywie, Samba dograł piłkę do McCarthy'ego, który wykorzystał sytuację sam na sam, warto dodać, że będąc na pozycji spalonej. Niedługo potem gospodarzy na prowadzenie mógł wyprowadzić Samba, jednak jego strzał obronił Gomes.

Po znakomitej interwencji z 88 minuty, gdy nasz bramkarz tylko sobie znanym sposobem wybił strzał Warnocka na rzut rożny, chciałem wybrać go zawodnikiem meczu. Jednak już w następnej sytuacji zachował się tak, jak na początku sezonu. Brak komunikacji z obrońcami, piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego minęła Gomesa, a stojący przed pustą bramką Ooijer nie zaprzepaścił sytuacji.

Tottenham próbował jeszcze odrobić stratę, jednak żadnemu z graczy Spurs nie udało się zagrozić bramce Paula Robinsona. "Koguty" straciły ważne 3 punkty, które mogą ich pozbawić marzeń o grze w przyszłorocznych europejskich pucharach.

Żółte kartki:
Blackburn: Samba 65'
Tottenham: Palacios 78', 80'

Czerwone kartki:
Tottenham: Palacios 80'

Składy:

Tottenham: Gomes- Corluka, Assou-Ekotto, Woodgate, King- Lennon (83' Zokora), Jenas, Palacios, Modric- Bent, Keane

Blackburn: Robinson- Andrews, Samba, Nelsen, Givet, Gamst Pedersen (26' Dunn), Mokoena (64' Tugay), Warnock, Diouf- Roberts (46' Ooijer), McCarthy

Sędzia: Peter Walton


własne
38 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
raku ; Redaktor
Poniedziałek[2009.04.06; 10:32]
Tylko uważaj tuczi, bo kobity są nieobliczalne, i jej się to może spodobać. A boleć będzie tylko jedną stronę xD
Yido ; Użytkownik
Niedziela[2009.04.05; 22:47]
No to siup... Kilo soli i jedziemy. Małe Kogucie Seppuku?! Tylko skad ja miecz samuraja wezme? Ma ktoś?
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2009.04.05; 21:32]
Hehehehehehe Panowie... pomysły fantastyczne ;-). No to dzisiaj dziewczyna ma wieczór hahaha...........
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.04.05; 21:19]
"przypalić petem. Potem..." miało być :=)
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.04.05; 21:18]
tuczi kup bicz ,rozbierz się, no dobra koszulkę Spurs możesz mieć, i każ się wychłostać, potem posypać solą a na końcu każ się przypalić potem. Jak to przejdziesz to możesz oznajmić, że z Kogutami jest podobnie. Taki przykład poskutkuje! Nie żebym sam wiedział jak to jest, ale.... A tak na serio to ja uważam, że właśnie dlatego jesteśmy normalni i AUTENTYCZNI, bo mimo tego wszystkiego (w zasadzie sla wychowanych w kraju nad Wisłą, to i tak luksusowe problemy) jesteśmy za Spurs, a nie jak banda matołów wymieniamy "manczestery" na barcelony, a potem na milany, bo akurat lepiej im idzie w LM, albo w fifce lepsze brameczki pykamy, chociaż wpływów tego drugiego nie da się chyba uniknąć.
Sajmon ; Redaktor
Niedziela[2009.04.05; 20:57]
Usiądź z nią na kanapie i puść kilka meczy Spurs ;)
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2009.04.05; 19:28]
Jak więc ja mam swojej "babie" wytłumaczyć, że jestem masochistą ? ;-)
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2009.04.05; 15:22]
Masochiści wszystkich krajów łączcie się w miłości do Spurs :)
Paweł ; Administrator
Niedziela[2009.04.05; 14:50]
Barometr - wszyscy jesteśmy nienormalni, zboczeni i ogolnie rzecz biorąc jak to ktoś kiedyś napisał masochistami do potęgi żeby kibicować Spurs ;) mój staż jest dość krótki bo 6 lat, ale wierz mi że są tu ludzie z większym stażem nawet dwukrotnie od ciebie - ci to są szaleńcami ;) a co do gadania i grania - od lat się do tego przyzwyczajamy - ktos cos rzuci w mediach że Top 4, ze gramy lepiej niz arsenal, ale potem na boisku wychodzi jak wychodzi. NIe wyciagamy wnioskow a to jest przykre
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2009.04.05; 14:44]
Pawle, jak widać nie wszyscy, bo np. Luka Skywalker napisał: Palacios = Zokora, a to raczej średni komplement. Prawdziwi kibice martwiący się o swoją drużynę wieszają psy, gdy klubowi nie idzie, po to by wymusić zmiany na lepsze. Co nie zmienia postaci rzeczy, żę przychodzą na mecz i dopingują z całych sił, nieważne czy przy piłce jest Palacios, czy Bent. Natomiast po słabym meczu wydaje mi się, że mają prawo krytykować, tak jak ja (choć jak przyznałem wcześniej - robię na podstawie opisu, gdzie Bent został zjebany za nie wykorzystanie jakiejś 100 proc. sytuacji, a Palacios wyleciał z boiska, po czym straciliśmy 2 bramki). Co nie zmienia postaci rzeczy Pawle, że od 1990 roku (mnie więcej) cały czas trzymam kciuki za nasze ukochane Koguty. I powinno mnie się zaliczać do kibiców nienormalnych, bo kto by tyle z nimi wytrzymał, przy takich wynikach w ciągu tych 20 lat? Krytykuję też HR, bo ewidentnie widać rozdźwięk pomiędzy meczami z top 4 (albo wynikami), a spotkaniami z dużo słabszymi rywalami. A moim zdaniem to nie kwestia sędziego, szczęścia, etc tylko chrzanionej motywacji. Niech się Houdini weźmie do roboty, bo nie wszystko (puchary) stracone!
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.04.05; 14:37]
Chciałem uniknąć komentarzy po meczach kogutów, bo po prostu nie za bardzo mi się chce toczyć spory z tymi wszystkimi którzy marzą na jawie o pucharach czy przyszłym sezonie - top 4, bo to są dla mnie ....Tylko, że jak czytam te bzdury o czerwonej kartce i sędziowaniu to mi się ni to śmiać chce, ni to płakać. Jeżeli nastąpił faul, ja nie widziałem powtórki, która by to na 100% potwierdzała, ani obalał, to to jest druga żółć. Po zachowaniu Wilsona miałem wrażenie, że kontakt był. Primo to jeżeli się ma jedno żółtko na koncie to trzeba o tym pamiętać, secundo skoro ma się do czynienia z sędzią który gwiżdże takie karne (pewnie wielu was to zdziwi, ale dla mnie tam nie ma mowy o karnym !!) to też o tym trzeba pamiętać. Chciałbym zobaczyć wasz lament jakby tak nastrzelić Kinga czy Woodiego, ciekawe co byśći napisali? Najlepiej test Coopera zdać, przepisyć zakuć i pogwizdać samemu! Chciałbym tych wszystkich herosów internetowych zobaczyć w akcji, przypuszczam, że tramkarze albo orliki wkręciły by was w glebe tak szybko, żebyście sami nie znali imienia i nazwiska. W zupełności popieram Ginole, co napisałem pod ostatnimi wynurzeniami JJ, że zamiast pierdoliić smunte historie o wielkościach, odrodzeniach i innych bałwochwalczych bzdurach, trzeba w takim sezonie szarpać ile wlezie do upadłego, żeby cokolwiek uratować, Dla mnie na razie to niech pokażą, że mają honor i noszenie Koguta na cyckach to nie atrapa, tylko powoód do dumy. Jak to zrobią to i puchary się pojawią i na oklaski przyjdzie pora, bo na razie to serwują masę zbędnych emocji, dosolonych "mądrymi" wypowiedziami.
raku ; Redaktor
Niedziela[2009.04.05; 12:51]
Być może dlatego, że Sampras już nie gra xD
nth1 ; Użytkownik
Niedziela[2009.04.05; 12:42]
Gdyby tak wszystkie 1:0 w historii piłki zmienić na 1:2 z tego samego powodu z jakiego stało się to w sobotę w ostatnich dziesięciu minutach to może wspominalibyśmy dziś zupełnie innych idoli ze szczenięcych lat. Bo jak widać żaden to problem dla chłopaków zrobić coś z niczego. Czy raczej na odwrót. Trudno jednak tak samo nagle zmienić charakter swojego komentarza, który się krystalizował przez początkowe 80 minut i teraz nagle popadać w pesymizm. To był po prostu jeden z tych meczy, w których zabrakło tych 10 minut do tego aby wypowiedzieć te tradycyjne: dobra , najważniejsze są te trzy punkty. I zapomnieć. A tak to znowu niezapomniane chwile ze Spurs. Czy to zresztą dla kogoś nowość. A przecież Keno też mógł nie strzelić karnego. To nie wielki tenis. Nie zawsze wygrywa lepszy. Może to dlatego oglądamy futbol. Łatwiej wygrać z Chelsea niż Samprasem.
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2009.04.05; 09:35]
Ja mam tylko nadzieje, ze federacja angielska cofnie Palaciosowi ta czerwona kartke...skoro wszyscy sa zgodni, ze mu sie nie nalezala, to moze i oni to potwierdza? A na przyszlosc to Spurs faktycznie powinni sie w pelni skupic na meczach, ktore ich czekaja, a nie rozplywac sie nad tym jak to super nam poszlo w poprzednich meczach. Patrzenie w przeszlosc jak widac nam nie sluzy...
ginola ; Redaktor
Niedziela[2009.04.05; 04:16]
Zwroce jeszcze tylko uwage ze to wlasnie teraz (od poprzedniego meczu) byla taka redknappowsko-jenasowsko-keanowska napinka jacy to dobrzy nie jestesmy, w jakiej to formie nie jestesmy, na co to nas nie stac i o co to nie walczymy. I wyszlo to co zwykle - im wiecej pierd***nia tym gorzej z wynikami. Radze trzepac sie i napinac dalej to w ogole bedzie mega zaj*******
spurs3 ; Redaktor
Sobota[2009.04.04; 22:24]
W mojej ocenie sytuacji - nie wzialem pod uwage faktu ze z Mlotami gramy juz za tydzien na Lane, wiec zrownamy sie z nimi punktami najwczesniej za 3 kolejki....
aapa ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 22:16]
Z kartką dlaPalaciosa, to mi wyszło,że sędzia skorzystał z okazji, bo nawet on widział, że Spurs nie mogą tego przegrać, nawet w 10. Palacios faulował, ale nie na kartkę. Poza tym będę go bronił, bo zagrał dobry mecz. Takim, jak to stwierdził w trakcie meczu pistons, farmerom powinniśmy spokojnie załadować dwie bramy i byłby spokój. Eh ciągle czegoś nowego trzeba się uczyć co Harry?
spurs3 ; Redaktor
Sobota[2009.04.04; 22:00]
Szkoda, choc gdyby 3 meczu temu nam powiedziano - ze w tych 3 meczach zdobedziemy 6 punktow - to bralibysmy w ciemno. wiec nie jest zle, denerwujace jest ze jak juz nam sie cos udaje, idzie jako tako, to wracamy do syfu i tracimy punkty w wygranym meczu i wracamy tym samym do punktu wyjscia. 6 pkt straty do mlotkow, biorac pod uwage ze oni maja wyjazd a my u siebie mecz - to ich przewaga zmniejszy sie do 3 pkt, a potem mamy ich na Lane i strata odrobiona. Ale lece do Championship sroki i boro i dobrze... Z 2 strony odpuscilbym uefa gdyby mialo nam to pomoc w lidze w sezonie 09/10.... Jestem tez zwolennikiem teorii jedynek, spurs zdobywaja trofea w latach konczacych sie na 1, np. 1901, 1921, 1951, 1961, 1981, 1991 - a w 2011 mamy dwie jedynki wiec - musi byc jakies super trofeum !!!
Paweł ; Administrator
Sobota[2009.04.04; 21:57]
widzisz Barometr wszyscy bronią Palaciosa, bo tak robią kibice drużyny, a nie wieszają psy, gdy ta czerwona kartka należała mu się jak psu kiełbasa. Ja czytam na roznych stronach, najbardziej chwalony Palacios, Corluka i ... Bent. Dlaczego ten Bent grał więc? Jednak trzeba mecze oglądać - ja nie widziałem, więc nie rzucam jakiś sądów kto dlaczego itd ... Na plus - że Keano karnego strzelił. Może wróci ta jego seria jak kilkanascie razy z rzędu sie nie mylił ( a potem 2 klopsy ). Szkoda że Palacios wypadnie nam na pare spotkań, myślę że jeśli Zokora nie stanie na wysokości zadania to możemy te nastepne mecze ładnie prze*****
Pistons ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 20:22]
No i co tu napisac...Przegraliśmy wygrany mecz, mecz, którego nawet nie powinniśmy zremisowac. Tottenham przez 80 minut grał w piłkę, Blackburn nie stworzyło w normalny sposób (nie licząc stałych fragmentów) sobie jakiś świetnych sytuacji...Palacios zagrał kolejny dobry mecz - a zszedł za czerwoną kartkę, która mu się nie należała. Nam z kolei chyba nie należał się karny. Rovers nie należał się nawet punkt...i można by tak te paradoksy wymieniac w nieskonczonosc...ale liczy się tylko wynik. A ten oddala prawie za horyzont nasze szanse na puchary. Wielka wielka szkoda tego meczu. Sami sobie jesteśmy winni...Chciałoby się powiedziec...ten sam stary Tottenham...
Boyd ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 18:59]
Na szczęście do końca sezonu gramy już tylko w białych.+Lennon to beznadziejny był dziś -znowu brak ostatniego podania, a Harry chyba w jakimś letargu był na tej ławce- nie zdążył zaragować na stratę Wilsona w środku, bo już nam wpakowali i zmiany robił jak było po wszystkim
olivier ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 18:28]
powiem tak...zawsze gdy gramy w czarnych strojach...przegrywamy
Luka Skywalker ;
Sobota[2009.04.04; 17:44]
Dzisiaj oni, jutro my... takie życie. Jedyny wniosek jaki wyciągnąłem po meczu: Palacios = Zokora. Cieszmy się, że sędziowie byli na innym świecie w dzisiejszym meczu, bo równie dobrze mogliśmy przegrać 3:0. Corluce to trzeba ręce przy samych pachach uciąć...
raku ; Redaktor
Sobota[2009.04.04; 17:38]
Naprawione ;)
varba ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 17:33]
nagłówek wam się poprzestawiał, nie graliśmy u siebie!!!
varba ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 17:10]
Szkoda tych punktów, ale w myśl zasady dumni po zwycięstwie wierni po porażce. Przegraliśmy na własne życzenie, był spory okres gry gdy można było zdobyć drugą bramkę ale tego nie zrobiliśmy, a czerwona kartka Palaciosa podziałała jak woda na młyn, jedyne co mnie martwi to że nie zagra w następnych meczach a bez niego środek boiska nie wygląda zbyt dobrze
Yido ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 17:00]
Sędzia debil. Ludzie, jak taki ktoś jest dopuszczony do sędziowania na takim poziomie?! A mecz był taki sobie szczerze powiedziawszy. Trochę za dużo fantazji w tych zagraniach i takie hiszpańskie próby wejścia z piłką do bramki. Cóż więcej mówić, otwieram piwo i zakuwam do matury! Ale jak tu się uczyć?!
Kamilos ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 16:58]
najlepsze jest to że sędzia w tych dwóch sytuacjach stał kilka metrów obok i nie mógł nie widzieć łokcia Mokoeny,a potem ewidentnej symulki dunna a la krystyna.Jednak do tego momentu powinnismy mieć już ten mecz wygrany..żal
woitek ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 16:19]
Ogladalem mecz i Palacios zagral dobrze Gomes takze a i na taktyke nie mozna narzekac. W zwiazku z ladna pogoda wynikiem specjalnie sie nie przejmuje.Czerwonej kartki nie powinno byc gdyz nie bylo zadnego kontaktu z pilkarzem co udowodnily powtorki.A tam ide na piwko i pozdrawiam wszystkich.
ginola ; Redaktor
Sobota[2009.04.04; 16:17]
"Miales chamie zloty rog..." - tyle powiem:|
Sadzik ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 16:12]
nikt nie wspomina o tym, iz Palacios w ogole nie powinien obejrzec czerwonej kartki ! Poziom dzisiejszego sedziowania to byla jedna wielka zenua...to wszystko jednak nie jest usprawiedliwieniem, ze dalismy sobie odebrac jak dzieci 3 wazne punkty.
RAFO THFC ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 16:10]
spoko PANOWIE - ja zamówiłem pizze... i już miałem świętować - a tu taki syf. Ale głowa do góry... i bardzo dobrze, ze RACZEJ NIE zagramy w UEFA. Mamy na tyle dobry zespół, że w następnym sezonie musimy wszysto poświęcić na wbicie się do TOP4!!!!
faiTH ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 16:07]
Palacios w pierwszej połowie źle nie grał, Bent także coraz lepiej mi się widzi (nie az tak żebym nie był za sprzedażą) ale od Keana to zagrał dziś dużolepiej, który prócz bramki to nie specjalnie widoczny.. No Lennon i Modrić tez dobre spotkanie ale to już powoli tradycyjnie. Sam wynik to frajerstwo w naszym stylu, mam nadzieje że po serii 6 meczek bez porażki szybko zaczniemy budować nową serię.
raku ; Redaktor
Sobota[2009.04.04; 16:04]
Ja już otworzyłem piwo. I w razie czego z góry przepraszam za wszystkie błędy w tekście ;)
Sajmon ; Redaktor
Sobota[2009.04.04; 16:03]
Ja miałem nadzieję, że ten Bent zostanie zmieniony za Pava gdzieś w 70 minucie.. :|
FallenOne ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 16:02]
ja sobie mimo wszystko nie daruje ogladania, chociaz dochodze do wniosku, ze nerwy mam na to za slabe :/ 80 minut spokoju, ale jak zobaczylem czerwona dla Palaciosa to juz wiedzialem co sie bedzie dzialo...z jednej strony Blackburn nie zasluzyli nawet na remis, ale z drugiej to jak ma sie tyle sytuacji ile w tym meczu mial Tottenham, to wypadaloby je wykorzystac, a nie liczyc, ze sie wygra jedna bramka i to jeszcze dosyc kontrowersyjna :( normalnie nic tylko sie schlac, bo mozliwe, ze w 10 minut odplynely nasze szanse na 7. miejsce (chociaz nadal bede wierzyc, ze nie, az do ostatniego gwizdka ostatniej kolejki)
Barometr ; Redaktor
Sobota[2009.04.04; 16:01]
Przepraszam nie widziałem meczu, ale po tym opisie będę złośliwy - czekam bowiem na komentarze wychwalające Palaciosa (mówiłem, że jeden mecz wiosny nie czyni), wieszczące powrót do wielkiej formy Gomesa i wielbiące zmysł taktyczny HR. I ja się pytam - czemu wciąż stawia na Benta? Czy ktoś jest mi w stanie to logicznie wytłumaczyć? Gdzie jest Roman? I czemu nie grał Hutton?
GabFromHell ; Użytkownik
Sobota[2009.04.04; 15:54]
Żal. Po prostu ten sezon sobie daruje juz z oglądaniem mam nadzieje ze następny bedzie lepszy.
Aktualności
Publicystyka
Złotousty Peter Crouch
Piątek [2010.03.12; 21:45]
3 komentarze
Peter Crouch wygrał konkurs organizowany przez dziennikarzy angielskiego "Metra", którzy wybrali pięć najlepszych - ich zdaniem - cytatów. Triumfowała wypowiedź rosłego napastnika ...
Niezależne (od PZPN) ogólnopolskie rozgrywki piłkarskie!
Piątek [2010.03.12; 21:48]
1 komentarz
Jedną z najbardziej fantastycznych rzeczy w piłce nożnej jest jej masowość. Aby ją amatorsko uprawiać nie potrzeba specjalistycznego sprzętu, trudno dostępnej infrastruktury, czy l...
Woody poszedł pod nóż
Piątek [2010.03.12; 14:10]
8 komentarzy
Ten sezon dla Jonathana Woodgate'a już się skończył, był jednym z najkrótszych w jego karierze (jedynie 3 mecze w koszulce z kogutem na piersi). Przyczyną tego stanu rzeczy jest ko...
Nowa sonda
Czwartek [2010.03.11; 19:02]
1 komentarz
Zapraszamy do wzięcia udziału w nowej sondzie na naszym portalu. Sonda dotyczy występów Tottenhamu w Pucharze Anglii. Tottenham spotka się wkrótce w 1/4 FA CUP z Fulham, następnie...
Turniej w Kalwarii 2010 - info
Środa [2010.03.10; 20:08]
11 komentarzy
Szybkie ustalenia i już wiemy. 29-30 maja odbędzie się turniej kibiców klubów zagranicznych w Kalwarii. Nasze zgłoszenie zostało przyjęte, ustaliliśmy już również listę uczestników...
Palacios marzy o Realu Madryt
Środa [2010.03.10; 20:28]
14 komentarzy
Wilson Palacios chce w przyszłości przejść do Realu Madryt. Nasz zawodnik przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że chciałby się sprawdzić w hiszpańskiej La Liga. 25-letni pomocnik...
Barometr na spalonym
Wtorek [2010.03.09; 14:08]
7 komentarzy
Chciałbym wszystkich spursmaniaków serdecznie zaprosić na swojego bloga. Można na nim podyskutować na ogólne tematy związane z piłką nożną. Mam więc nadzieję, że w pewien sposób bl...
Powtórka z Fulham w środę
Poniedziałek [2010.03.08; 17:34]
6 komentarzy
Dnia 24.03. odbędzie się powtórzony mecz ćwierćfinałowy między Spurs i Fulham. Spotkanie będzie rozegrane rzecz jasna na White Hart Lane. Mecz zacznie się o godzinie 20:45 naszego ...
Turniej w Kalwarii 2010
Środa [2010.03.10; 17:50]
34 komentarzy
Zgodnie z prośbą o informowaniu o takich wydarzeniach na stronie głównej zamieszczam news o turnieju w Kalwarii - Turniej odbywa się w Kalwarii Zebrzydowskiej 29-30 maja 2010r. - ...
Portsmouth czeka w półfinale
Środa [2010.03.10; 17:27]
18 komentarzy
Były zespół naszego managera Harrego Redknappa stanie nam na drodze w półfinale Pucharu Anglii. Jeśli przebrniemy przeszkodę pod nazwą Fulham, spotkamy się z Portsmouth FC. Szczęśl...
Przed meczem z Fulham
Piątek [2010.03.05; 21:01]
24 komentarzy
Przez ostatni tydzień byliśmy na bieżąco informowani o sytuacji kadrowej naszej drużyny. Dopełnimy więc "formalności" i wysłuchajmy tego, co ma nam do powiedzenia Harry Redknapp. ...
Andros Townsend wezwany przez Redknappa
Piątek [2010.03.05; 14:44]
4 komentarze
18 - letni lewoskrzydłowy Andros Townsend, wrócił z wypożyczenia na wezwanie naszego coacha. Wskutek "kryzysu kontuzji" naszej linii pomocy były zawodnik MK Dons może być potrzebny...
Przedstawiamy Jedenastkę Dekady
Czwartek [2010.03.04; 10:53]
10 komentarzy
Przez ostatnich kilka tygodni wybieraliśmy najlepszych piłkarzy Tottenhamu mijających 10 lat. Pora na podsumowanie i prezentację Jedenastki Dekady według użytkowników portalu spurs...
From Russia with Love
Czwartek [2010.02.25; 12:30]
66 komentarzy
Chyba nikt nie ma już wątpliwości, że Roman Pawluczenko będzie ważnym ogniwem zespołu z White Hart Lane. W swoich ostatnich 3 spotkaniach dla Tottenhamu nasz 28-letni napastnik zdo...
Managerowie Spurs - ich pierwsze 55 meczów w lidze.
Poniedziałek [2010.02.15; 20:14]
30 komentarzy
Pewnie niektórzy ze Spursmaniaków pamiętają, że gdy któryś z naszych managerów poprowadzi Spurs w 55-ciu ligowych meczach to przedstawiam małą statystykę. Harry poprowadził nas po ...
O'Hara vs Hutton
Środa [2010.02.10; 11:07]
9 komentarzy
Wczorajszego, wtorkowego wieczoru miałem okazję potorturować się meczem Portsmouth z Sunderlandem. Sposobność tą rzecz jasna wykorzystałem, czego efektem jest niniejszy tekst, ocie...
Ze smutkiem i pod prąd.....
Poniedziałek [2010.02.08; 13:15]
78 komentarzy
Pewnego pięknego, zimowego poranka ktoś zadał na Naszej stronce ciekawe pytanie: „Gdzie się podziała stara, dobra Spursmania?”. No właśnie „gdzie?”. Spursm...
Passa Kogutów przerwana
Piątek [2010.01.22; 16:36]
1 komentarz
Gol Dirka Kuyta w 6-stej minucie meczu vs Liverpool’owi zakończył passę meczów Kogutów bez straty gola. Gomes zachował czyste konto przez 633 minuty. Gol Holendra był pierwsz...
Gwiazda w poczekalni: Anton Blackwood
Czwartek [2009.12.31; 15:40]
12 komentarzy
Kolejnym rzucającym się w oczy angielskim talentem jest Anton Blackwood, który zdaje się mieć niezłą przyszłość przed sobą. Jednak czy kibice "Kogutów" będą w stanie zaakceptować w...
Historia z d**y, czyli Boruc na Lane
Czwartek [2009.12.31; 01:50]
25 komentarzy
Jak już pewnie spora część z Was zauważyła, nieubłaganie zbliża się nowy, 2010 rok, a co za tym idzie, za kilka dni otworzy się zimowe okienko transferowe. Przesytem świeżych i zbu...
Półmetek: Redknapp najlepszy od ćwierćwiecza
Niedziela [2009.12.27; 22:03]
7 komentarzy
38 ważnych spotkań w Premier League, 19 już za nami, na naszym koncie ciężko zdobyte 34 punkty. Wiele radości, wiele narzekań. Jak to u kibiców Tottenhamu. Pokusiłem się o przeanal...
Gwiazda w poczekalni: Andros Townsend
Piątek [2009.12.25; 13:36]
8 komentarzy
Tottenham posiada grupę utalentowanych angielskich juniorów, jednak jest ich tak wielu, że jest prawie niemożliwe, by wszyscy kiedyś zagrali w pierwszej drużynie "Kogutów". Pesymiś...
Gwiazda w poczekalni: Ryan Mason
Środa [2009.12.23; 18:22]
15 komentarzy
Tottenham jest drużyną, w której bardzo ciężko jest się przebić młodym zawodnikom do składu. W innych klubach jest inaczej, jednak juniorzy "Kogutów" muszą prezentować naprawdę wyj...
Gwiazda w poczekalni: Kyle Walker
Wtorek [2009.12.22; 14:33]
10 komentarzy
Obrońca Tottenhamu dołączył do nas latem tego roku z Sheffield United wraz ze swoim klubowym kolegą Kyle Naughtonem. Jednocześnie Walker został natychmiast z powrotem wypożyczony d...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 303
Najnowszy użytkownik: optoranal
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU