PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
PAWEŁ RACZEK 
| Sobota [2009.05.16; 18:13]
Tottenham 2:1 City
Tottenham w pierwszej połowie miał Manchester City na wyciągnięcie ręki. Gdybyśmy strzelili gola na 2:0, druga połowa przyniosłaby z pewnością zdecydowanie mniej emocji. Nasi zawodnicy jakby uparli się, że jak już wygrywają to 1:0, przez co mogli zostać solidnie skarceni. Na całe szczęście w 86 minucie sędzia Mark Helsey podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Robbie Keane, zapewniając nam kolejne 3 punkty. 8 miejsce jest już praktycznie pewne. W ostatniej kolejce walczymy o puchary!

Skład gospodarzy delikatnie różnił się od tego, który wyszedł na murawę Goodison Park tydzień wcześniej. Do zespołu powrócił Benoit Assou-Ekotto, którego miejsce w meczu przeciwko Evertonowi zajął Gareth Bale. W pierwszej jedenastce wybiegł również Roman Pavlyuchenko, którego partnerem w ataku miał być Defoe. Największym zaskoczeniem była jednak obecność na boisku Robbie'ego Keane, który tym razem biegać miał po lewej stronie pomocy. Na prawą flankę częściej wędrował Luka Modric. I trzeba przyznać, że takie ustawienie nawet nieźle funkcjonowało, lecz tylko do przerwy. Brak Lennona tym razem nie był aż tak widoczny, choć zastanawiająca jest nieobecność w podstawowym składzie Davida Bentley'a, który powinien być naturalnym zmiennikiem Aarona. Czyżby Anglik, który przyszedł do nas przed obecnym sezonem z Blackburn po zaledwie jednym sezonie gry miał się żegnać z White Hart Lane?

W Manchesterze natomiast największym osłabieniem był brak ich najlepszego zawodnika, Brazylijczyka Robinho. Po dzisiejszym meczu do głowy przychodzi mi tylko jedno zdanie - City bez Robinho traci połowę swoich ofensywnych walorów. Gra do przodu Manchesteru, gdy na boisku nie ma Brazylijczyka ewidentnie szwankuje. Szejkowie w letnim okienku transferowym będą musieli wyjąć miliony z sejfów i kupować, bo City bez największej gwiazdy gra po prostu słabo. Brakuje im polotu, który jest znakiem firmowym zawodnika grającego z numerem 10 na jasnoniebieskiej koszulce.

Tottenham na prowadzenie wyszedł już w 2. minucie gry. Niestety, sędzia słusznie bramki nie uznał, gdyż strzelający Jermain Defoe w momencie podania od Luki Modricia stał na pozycji spalonej.

Następną groźną sytuację w 4 minucie miał znów Defoe, który po zamieszaniu w polu karnym strzelał z około 15 metrów, jednak jego uderzenie na rzut rożny wybił bramkarz gości, Shay Given. Strzał Woodgate'a po dośrodkowaniu piłki z rzutu rożnego był natomiast bardzo niecelny.

W 15 minucie do strzału ładnie złożył się Pavlyuchenko, jednak i tym razem obronną ręką z sytuacji wyszedł bramkarz Citizens.

4 minuty później po raz kolejny Given wybawił Manchester z opresji. Do dośrodkowanej z rzutu rożnego piłki najwyżej wyskoczył Ledley King, lecz jego uderzenie instynktownie wybił irlandzki bramkarz.

Pierwszą groźną sytuację goście stworzyli sobie dopiero po dwudziestu minutach gry. Szybką kontrę Caicedo strzałem zakończył Martin Petrov, jednak uderzenie Bułgara było zbyt lekkie i Gomes nie miał problemów z interwencją, pewnie chwytając futbolówkę.

W 29 minucie w końcu nasze starania zostały ukoronowane golem. Do tego momentu zdecydowanie górowaliśmy nad City, jednak brakowało nam celnego trafienia. Na szczęście mamy w swoim składzie zawodnika, który potrafi znaleźć się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Ten gracz nazywa się Jermain Defoe. To właśnie on, po dośrodkowaniu Toma Huddlestone'a pięknym uderzeniem piętą z siedmiu metrów otworzył wynik spotkania.

Po chwili mogliśmy prowadzić już różnicą dwóch bramek, lecz będący w dobrej sytuacji Keane raczej nie spodziewał się, że piłka trafi właśnie do niego. Futbolówka odbiła się od jego nogi i minęła słupek bramki City.

W 45 minucie w groźnie wyglądającej sytuacji kontuzji doznał sędzia boczny, którym jednak szybko zajął się sztab lekarski Tottenhamu, a sam arbiter po chwili wrócił do "gry". W drugiej połowie jego miejsce zajął jednak sędzia techniczny.

Pod koniec pierwszej połowy na strzał z odległości zdecydował się jeszcze Huddlestone, lecz zabrakło mu trochę precyzji, bo siły było aż nadto. Do przerwy prowadziliśmy więc 1:0, będąc drużyną ewidentnie lepszą niż goście. City ograniczało swoją grę do prób przerzucenia piłki nad naszą obroną, co najczęściej kończyło się stratą.

Drugą połowę rozpoczęła strasznie nerwowa i szarpana gra z obu stron. Manchesterowi zależało na jak najszybszym wyrównaniu, lecz brakowało im odpowiednich wyrobników, by ten cel osiągnąć. Tottenham natomiast dał się zepchnąć do defensywy, co pozwoliło gościom mocniej naciskać na naszą bramkę.

W 57 minucie na pierwszy groźny strzał po przerwie zdecydowały się "Koguty", lecz Jermaine Jenas uderzył futbolówkę strasznie niedokładnie, zaprzepaszczając dobrą sytuację.

W 63 minucie na bramkę po zamieszaniu w polu karnym strzelał Dunne, lecz piłka minęła poprzeczkę naszej bramki o dobre kilka metrów.

W 65 minucie Manchester dopiął jednak swego. Do zagranej przez Benjaniego piłki na 11 metrze doskoczył Bojinov, który niezłym strzałem pokonał Gomesa. Tottenham w drugiej połowie zupełnie nie przypominał tego z pierwszej. Gospodarze grali gorzej niż City, czego efektem właśnie stracona przez nich bramka. Mark Hughes dokonał dobrych zmian, bo przecież gol dla Manchesteru padł po akcji zawodników wprowadzonych w drugiej połowie. Gracze Tottenhamu najwyraźniej sądzili, że wystarczy wyjść na drugą połowę, a korzystny wynik jakoś utrzyma się do końca spotkania. Gol był swego rodzaju otrzeźwiającym prysznicem sprawiającym, że "Koguty" i po zmianie stron zaczęły atakować bramkę City.

W 73 minucie znakomitą sytuację miał Pavlyuchenko, który znalazł się sam na sam z bramkarzem, jednak uderzył bardzo niecelnie. Na całe szczęście dla niego, znajdował się w momencie podania na pozycji spalonej, gdyż takie akcje wykorzystywać po prostu trzeba.

Chwilę później na murawie zameldował się tak długo nieoglądany przez nas Fraizer Campbell zmieniający właśnie Romana Pavlyuchenkę. Harry Redknapp po raz pierwszy od dłuższego czasu wykorzystał wszystkie trzy zmiany, co jest informacją wartą odnotowania. Tym razem z tego powodu nie możemy wieszać na nim psów.

W 83 minucie niezłą sytuację stworzył sobie Modric, ale jego uderzenie minęło słupek bramki strzeżonej przez Givena.

W 85 minucie faulowany w polu karnym przez Richardsa był Campbell, a rzut karny na bramkę zamienił Robbie Keane. White Hart Lane znowu mogło eksplodować z radości. Tottenham po raz drugi w dzisiejszym meczu wyszedł na prowadzenie.

City ruszyło więc do przodu. Znakomitą szansę na wyrównanie w 89 minucie dostał Benjani, który stojąc kilka metrów przed bramką przeniósł piłkę strzałem głową nad poprzeczką bramki Spurs.

W doliczonym czasie gry Tottenham zaatakował raz jeszcze, chcąc przypieczętować zwycięstwo, lecz strzał Defoe dosłownie o milimetry minął słupek bramki Givena.

Do końca meczu wynik się nie zmienił. Co prawda swój mecz wygrało również Fulham i tylko zwycięstwo na Anfield przy jednoczesnej porażce The Cottagers w ostatniej kolejce da nam szansę gry w Lidze Europejskiej, jednak do końca mamy o co grać. I to jest najważniejsze.

Składy:

Tottenham: Gomes,- Corluka, Assou-Ekotto, King, Woodgate (46' Hutton),- Jenas (67' Zokora), Huddlestone, Modric, Keane,- Pavlyuchenko (75' Campbell), Defoe

Rezerwowi: Cudicini, Hutton, Chimbonda, Bale, Zokora, Bentley, Campbell

City: Given,- Richards, Onuoha, Dunne, Bridge,- Kompany, De Jong, Elano (31' Zabaleta), Ireland, Petrov (61' Bojinov),- Caicedo (61' Benjani)

Rezerwowi: Hart, Zabaleta, Fernandes, Glauber, Bojinov, Benjani, Sturridge

Żółte kartki:
Manchester: 42' Zabaleta.

Gole:
1:0 - 29' Defoe
1:1 - 65' Bojinov
2:1 - 86' Keane (karny)

Sędzia: Mark Halsey


własne
36 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
Grzegorz375 ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.05.18; 23:34]
to juz po pucharach raczej!Fulham wystarczy remis(graja u siebie z Evertonem i bilans maja dobry)bo chyba nikt sie nie spodziewa 5-0 dla Spurs na Anfield!
ginola ; Redaktor
Niedziela[2009.05.17; 15:29]
Do tych co mnie oskarzali o to, ze jestem zyciowym pesymista. Nawet sobie nie wyobrazacie jaki jestem szczesliwy, bylem przekonany ze z Evertonem i City zdobedziemy w sumie 1 punkt a tu takie fajne wyniki. I z Liverpoolem to samo, spodziewam sie dwubramkowej porazki. Jak sie stanie, zalamany nie bede, bo tak przewidywalem, jak sie uda cos ugrac to bede pozytywnie zaskoczony;)
Boyd ; Użytkownik
Niedziela[2009.05.17; 12:48]
Keanowi szkodzi nietykalność-wygląda to tak, że nawet jak strasznie partoli to i tak schodzi kto inny, choć taki Pavluczenko nie lepszy potyka się o własne nogi(ktoś go kiedyś porównywał do Berbatova:).Szkoda że mimo ambitnego pościgu szanse na puchary są iluzoryczne, wszystko przez tych patałachów z Newcastle. Mam nadzieje , że MU w ostatniej kolejce odda punkty Tygrysom i jakimś pozytywnym akcentem sezonu będzie pozbycie się kłopotliwego przeciwnika z północy +fair play miejsca dostały:Norwegia, Dania, Szkocja
Qcin ; Użytkownik
Niedziela[2009.05.17; 10:06]
i tak pewnie będzie jak zawsze, wielkie nadzieje, po 10 kolejce Tottenham zwalni trenera bo ma 10 punktów i bilans bramkowy 5-11;)
Sajmon ; Redaktor
Niedziela[2009.05.17; 08:54]
"kur.a no nie mogę już się doczekać przyszłego sezonu;d" oj, uważaj czego sobie życzysz! ;p
Qcin ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 22:37]
ja tam bym tak surowo nie oceniał tego sezonu, 8 miejsce to i tak spory sukces patrząc na to gdzie byliśmy po pierwszych 8 meczach, widać, że ekipa już się ukształtowała i zrozumiała, w przyszłym sezonie może być naprawdę ciekawie,mamy spory potencjał, może LM za rok jeszcze nie dla nas, ale za 2-3 lata...;) Co do samego meczu, to ładnie momentami klepaliśmy piłkę i widać było, że nawet bez Lennona jesteśmy groźni z przodu, kur.a no nie mogę już się doczekać przyszłego sezonu;d
aapa ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 22:00]
Ta parodia pucharów jakim ma być cała Liga Europejska, może lepiej,że nam ucieka. Mimo wszystko to niej jest dobry sezon i warto pewne rzeczy sobie na nowo przemyśleć. Z drugiej strony więcej meczy to większa szansa występów dla zawodników, którzy mogą mieć problem w lidze angielskiej. Mimo wszystko Harry pokazał klasę i z totalnej,jak to się mówi, dupy wyciągnął nas i tak wysoko. A w sumie Paweł z tym bachorem to ma rację. To znaczy nie ma jej, bo po polsku jest to trochę nie eleganckie, ale słowo pochodzi, a jakże,z hebrajskiego, w którym znaczy pierworodny więc choć wyszło nieładnie to z prawdą sie nie minął. A w ogóle Pawle to dzieci są cool :)
Marcin108 ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 21:47]
z intertoto chyba ManCity weszło do UEFA z tego co pamietam
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 21:37]
nie bylo przypadkiem intertoto jeszcze?
varba ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 21:34]
to jest trochę dziwne bo w zeszłym sezonie 5 drużyn z premier league brały udział w pucharze UEFA (Everton, Villa, Portsmouth, Spurs i Man City jako nagroda fair play) a w tym roku będą tylko trzy to mnie trochę zastanawia!?
Marcin108 ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 21:19]
ostatnio gdzieś czytałem że chyba Szkocja dostała :/ więc mamy po pucharach ;/
Zoolander ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 21:07]
Mozna jeszcze liczyc na nagrode Fair play, ale watpie zeby Anglia ja otrzymala.
Marcin108 ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 20:41]
no właśnie - zwycięzca CC awansuje do LE a zwycięzcą został MU. Tylko że oni idą do LM więc z CC nie awansuje nikt do LE? Myślałem że mamy jakąś szanse właśnie dlatego że to MU a nie np. Stoke wygrało CC. Ale widać myliłem się ;] thx faiTH za pomoc ;]
faiTH ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 20:32]
O ale w fair play póki co jesteśmy pierwsi z tych co nie grają w pucharach więc może zaczniemy sezon wcześniej.. jeżeli w LE to będzie obowiązywać jak w UEFA..
faiTH ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 20:25]
Jest jak mówisz tylko zwycięzca Carling przechodzi do LE jak nie wygramy z LFC a Fulham nie zaliczy wpadki to po pucharach :)
Marcin108 ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 20:08]
panowie co z tą Ligą Europejską dla Spurs? Rozumiem że jeśli nie wyprzedzimy Fulham to nie awansujemy? Ale czy nie awansujemy dlatego że zagraliśmy w finale pucharu ligi? Może mi to ktoś wytłumaczyć? :)
olivier ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 19:45]
panowie bez kłótni, są 3 pkt. cieszmy się ;)
Sadzik ; Redaktor
Sobota[2009.05.16; 19:38]
ok varba, jak spursmaniacy odwala mi taka kolyske to mozesz wolac nawet na nie : dziecko listonosza ;) i wez chlopie troche zluzuj, bo piecdziesiatki nie dozyjesz. pozdro ;)
ethan64 ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 19:31]
a teraz z innej beczki czyli Gomes z rekordem tak?? Wygrali Spurs wygrała i GieKSa z Widzewem 3:2 !!! GKS GKS GKS Katowice sorry za prywatę ale emocje są silniejsze :D
Yido ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 19:28]
Cieszy mnie kolejna świetna postawa Huddlestone'a! Te jego piłki, to istne cudo. Szkoda, że się już sezon kończy. A z L'poolem nie będzie łatwo, na całe szczęście nie walczą już o mistrza. COYS! P.S. Posrałem się ze szczęścia, jak nam tego karnego dali!
varba ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 19:26]
Sadzik jak będziesz miał dziecko to wszyscy będziemy wołali na nie bachor!!! Będziemy się pytać jak tam twój bachor!? To już zaczyna być naprawdę meczące, jak napisze coś co komuś się nie spodoba to z braku argumentów wmawiają ci jakiś nałóg
michaoo ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 19:19]
bye, bye Europa..
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 19:07]
oj varba nie gniewaj się, ja Robbiego bardzo lubię, po prostu to wszystko z wielkiej troski ;) poza tym kobieta mnie zdradza, nie mam pracy, mam dziurawe buty i jestem na diecie - to wystarczajace powody, żeby mieć gorsze poczucie humoru ;)
Sadzik ; Redaktor
Sobota[2009.05.16; 19:07]
varba albo zmien dealera albo bierz polowe. Gdzie tu widzisz ublizanie malemu dziecku ? Pawel w formie zartu wytlumaczyl padake jaka Robbie gra wlasnie mniej wiecej od 9miechow. Co do meczu to ogolnie nuda rzecz biorac nuda. Ciesza 3 pkty i to, ze mamy o co walczyc w ostatnim meczu.
olivier ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 19:05]
jak zawsze druga połowa gorsza od pierwszej. Chwała za tego karnego.Pierwsza połowa bardzo dobra w naszym wykonaniu , czego można było się spodziewać. Ładny gol Defoe.
Lukas ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 19:05]
Varba, post Pawła to taka ironiczna kontra na wypowiedź trenera Spartaka, który jakiś czas temu powiedział, że Roman jest dla nas za dobry, gdyż woli grać technicznie i kombinacyjnie, a my gramy fizycznie ;) :P
varba ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 18:59]
Rozumiem Paweł że nie lubisz Robbie Keana ale żeby ubliżać małemu dziecku to bardzo niedojrzałe, nie wiem po co ten uśmiech na końcu nic zabawnego nie napisałeś to raczej smutne. Ja nie widziałem żadnej kombinacyjnej gry, miał jeden dobry strzał na bramkę. Miał dużo szczęścia że sędzia podniósł chorągiewkę bo zmarnował by najlepszą sytuację w całym meczu. Nie będę nikomu wmawiał że Robbie zagrał dobry mecz, bo zagrał przeciętnie i w taki samym stylu zagrał Pavluychenko. Obaj marnowali szanse i wmawianie że jeden jest cienki a drugi zajefajny totalnie nie pasuje bo my oglądaliśmy mecz
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 18:18]
ten trener Spartaka niech się schowa, dziś Roman pokazał jaką techniczną piłkę gra i jak swietnie radzi sobie w szybkiej kombinacyjnej grze :D Robbie gratuluje bachora, od 9 miesiecy nic nie grasz, więc zajmij się piłką a nie robieniem dzieci i przeżywaniem ciąży swojej miss :)
Sajmon ; Redaktor
Sobota[2009.05.16; 18:17]
Jakoś dobrnęliśmy, uf.. Z Liverpoolem będzie ciężka przeprawa. A jeszcze odnośnie meczu - sędzia rzucił czymś w stronę naszej ławki trenerskiej. Ktoś mi wytłumaczy ocb? :D
raku ; Redaktor
Sobota[2009.05.16; 18:15]
Nie sądzicie, że sformułowanie "penalty given" w dniu dzisiejszym brzmi dwuznacznie? xD
varba ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 18:14]
Pav i Robbie dziś nie zagrali jakiegoś niesamowitego spotkania obydwaj marnowali dogodne sytuacje. W przypadku Pavlyuchenki to mnie akurat nie zdziwiło, gubił się w tych szybkich kontrach, po świetnym podaniu Zakory zamiast uderzyć to ten oddaje piłkę piłkarzowi który nie strzelił dla nas gola. Robbie też miał dogodną sytuację w pierwszej ale fatalnie się pogubił. Jedynie Defoe nasza perełka robił z piłką to co należy. Dla mnie kontrowersji przy faulu Cambella nie było, więc Harry dał świetną zmianę, chłopak zawsze prowokował faule w polu karnym i w końcu jeden dostał bo przypomina mi się mecz z Szahtarem gdzie należały nam się dwa i nie dostał żadnego. Teraz liczą się już dwie drużyny w walce o puchary, Liverpool gra o nic więc jest szansa na punkty.
jasiowaty ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 18:14]
No cóz... Poziom meczu był średni, można było spodziewać się troszeczkę więcej. Oczywiście Koguty okazały się mistrzem jednej połowy. Na szczęście wszedł Fryzjer i przewrócił się wtedy, kiedy było trzeba. Niestety słaby mecz Pava, a szkoda. Ciekawe rozwiązanie z Keane'm na lewej flance, podobało mi się. Niestety Robbie ze skutecznością również miał problemy. Reszta naszych zawodników zasługuje raczej na pochwały. Brawo - 3 punkty do przodu!
raku ; Redaktor
Sobota[2009.05.16; 18:11]
Fuck, z przyzwyczajenia walnąłem bykola xD
Kamilos ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 18:08]
co te Newcastle zrobiło?/jeju oni chyba chcą spaść za wszelką cenę.Everton dodatkowo będzie się oszczędzał przed pucharem anglii,więc możemy już liczyć tylko na cud
Samael ; Użytkownik
Sobota[2009.05.16; 18:08]
W tytule powinno byc 2:1 :) Brawo Spurs za zwyciestwo !! Puchary w zasiegu reki :]
Sajmon ; Redaktor
Sobota[2009.05.16; 18:07]
2:1 raku! :P
Aktualności
Publicystyka
Van der Vaart w Tottenhamie?!
Środa [2010.09.01; 16:29]
135 komentarzy
Wciąż nie wiadomo, czy Rafael van der Vaart przejdzie z Realu Madryt do Tottenhamu Hotspur Londyn. Holender uzgodnił już warunki kontraktu z angielskim klubem, ale transakcja była ...
Gdzie jest Sandro?!
Niedziela [2010.08.29; 14:15]
17 komentarzy
Sandro Ranieri, kupiony z Internacionalu przez Tottenham w marcu za ok. 8 mln funtów, miał dołączyć do Spurs wraz z końcem rozgrywek Copa Libertadores (18 VIII). Brazylijski klub z...
Kogucia przypadłość. Tottenham przegrywa z Wigan!
Sobota [2010.08.28; 18:11]
104 komentarzy
Harry Redknapp tym razem ze składem swojej drużyny postanowił nie eksperymentować, dokonując tylko dwóch zmian w podstawowej jedenastce Tottenhamu w porównaniu do wygranego meczu w...
Arsenal w Carling Cup!
Sobota [2010.08.28; 14:25]
12 komentarzy
Jakiż to los jest przekrętny. Tottenham w trzeciej rundzie Carling Cup wylosował swoich największych rywali, londyński Arsenal. Spotkanie zostanie rozegrane 20 września na White Ha...
Moratti: Tottenham nie będzie miał problemów z przystosowaniem się do LM
Sobota [2010.08.28; 18:45]
9 komentarzy
Inter Mediolan, Werder Brema oraz Twente Enschede-to z tymi zespołami Tottenham zmierzy się w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Dyskusje na temat losowania wśród kibiców toczą się ju...
Na Wigan bez Gomesa
Piątek [2010.08.27; 14:10]
7 komentarzy
Heurelho Gomes dołączył do grona kontuzjowanych zawodników, których w najbliższy weekend nie obejrzymy w konfrontacji przeciwko Wigan Athletic. Brazylijski golkiper swojego urazu d...
Redknapp: "Nie boimy się nikogo"
Piątek [2010.08.27; 12:09]
6 komentarzy
Harry Redknapp, po losowaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów, zapewnił, że jego drużyna nie zamierza okazywać strachu przed żadnym rywalem. Tottenham trafił do grupy A, razem z Interem...
SPURS vs WIGAN
Poniedziałek [2010.08.30; 20:00]
40 komentarzy
W sobotę o godz. 16-stej na WHL nasi bohaterowie zmierzą się z najsłabszą obecnie drużyną w lidze – Wigan Athletic. Bilans naszych rywali to 2 mecze – zero punktów ...
Wielkie firmy przyjadą do Londynu. Rozlosowano fazę grupową Ligi Mistrzów
Czwartek [2010.08.26; 21:27]
42 komentarzy
W czwartek w Monaco rozlosowano grupy Ligi Mistrzów. Tottenham trafił do grupy A, razem z: Interem Mediolan, Werderem Brema oraz Twente Enschede. Inter to obrońca tytułu zwycięzcy...
Tottenham pozna rywali w Lidze Mistrzów
Czwartek [2010.08.26; 13:44]
43 komentarzy
Tottenham czeka na swój debiut w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Losowanie grup odbędzie się dziś o godz. 18 w Monako. Na występ w tegorocznej fazie grupowej Ligi Mistrzów czekają 3...
Liga Mistrzów nasza. Tottenham gromi Young Boys 4:0
Środa [2010.08.25; 23:09]
33 komentarzy
Przed meczem z Young Boys Harry Redknapp zapowiadał, że jeśli zagramy tak, jak umiemy najlepiej, to nikt na White Hart Lane nie jest nam straszny. Trener Tottenhamu słowa dotrzymał...
Jermain Defoe pójdzie pod nóż
Środa [2010.08.25; 09:04]
39 komentarzy
Zła wiadomość dotarła do nas z obozu Tottenhamu. Okazało się, że kontuzja pachwiny, jakiej nabawił się Jermain Defoe jest na tyle poważna, że będzie konieczna operacja. Oznacza to,...
Historia jakich mało, czyli Gallas na Lane
Piątek [2010.08.20; 19:55]
8 komentarzy
Transfer Williama Gallasa do Tottenhamu wydaje się już pewnikiem. Oczywiście, tak jak w przypadku każdego nowego piłkarza trafiającego do klubu i tym razem pojawia się mnóstwo wsze...
Cieszmy się i radujmy się!
Wtorek [2010.08.17; 23:41]
14 komentarzy
Na wstępie chcę zaznaczyć, że piszę ten felieton bez emocji, jedynie po paru piwkach, co w Polsce jest przecież jak najbardziej normalne. Nie czytałem również komentarzy, żadnych s...
Test na męskość z "chłopakami"
Poniedziałek [2010.08.16; 16:42]
8 komentarzy
Jutro odbędzie się kolejny w tym roku i drugi w obecnym sezonie bezsprzecznie arcyważny mecz dla Tottenhamu. "Koguty" po ciężkiej walce z Manchesterem City zmierzą się z Young Boys...
Czy wróci stary,dobry Keane?
Niedziela [2010.08.08; 10:02]
8 komentarzy
Historia Robbiego Keane'a w Tottenhamie to wzloty i upadki. Przyjście popularnego "Keano" na White Hart Lane pozwoliło nam utrzymać się w lidze, a on sam szybko stał się ulubieńcem...
Młodzi chłopcy ostatnią przeszkodą...
Niedziela [2010.08.08; 00:00]
5 komentarzy
Chwila niepewności, moment oczekiwania, kilka minut mocniejszego rytmu bicia serca i już wiemy wszystko. Szwajcarskie Young Boys Berno będzie rywalem Tottenhamu Hotspur w IV rundzi...
Czy Harry zagra nam na nosie?
Niedziela [2010.08.01; 13:17]
27 komentarzy
Przeżyliśmy dotychczas 3 okienka transferowe z Redknappem jako menedżerem Tottenhamu. Z żadnego nie byliśmy zadowoleni. Bzdura. Byliśmy wybitnie niezadowoleni. Podczas pierwszego o...
Nowe zasady w Premier League
Wtorek [2010.07.27; 14:17]
8 komentarzy
Być może nie każdy kibic ligi angielskiej wie, że od sezonu 2010/2011 wprowadzone zostaną dość istotne zmiany. Reprezentacja Anglii gra coraz gorzej, więc władze podjęły decyzję o ...
Czy Harry dogada się z Martinem?
Poniedziałek [2010.07.26; 22:32]
12 komentarzy
Za 3 tygodnie pierwsze spotkania o punkty i o awans do Ligi Mistrzów rozegra nasz Tottenham. Transferów jak nie było widać, tak nie widać. Edin Dżeko za drogi, Luis Suarez wciąż si...
Krótka refleksja po sparingach
Niedziela [2010.07.25; 22:06]
9 komentarzy
Nasi młodzi gracze nie są tacy źli. Wręcz przeciwnie - przy niektórych naszych graczach pierwszego składu wyglądają jak gwiazdy. Kyle Walker bije na głowę Alana Huttona, Andros Tow...
Cisza przed Ligą Mistrzów
Sobota [2010.07.24; 00:25]
18 komentarzy
Harry Redknapp nie zawojował na razie rynku transferowego. Sandro Ranieri od kilku tygodni widnieje jako jedyny ruch transferowy Tottenhamu w letnim okienku transferowym. Nie udało...
Uciążliwa pachwina - błyskotliwy powrót albo koniec kariery?
Poniedziałek [2010.07.12; 15:47]
4 komentarze
Za obrońcami Tottenhamu od wielu już lat podążają bardzo groźne kontuzje, które uniemożliwiają im stabilną grę przez cały sezon. Wszyscy doskonale znamy problemy zdrowotne Ledleya ...
Koguty grają dalej
Sobota [2010.07.10; 17:56]
14 komentarzy
Anglia po bramce Jermaine'a Defoe zapewniła sobie awans do 1/8 Mistrzostw Świata w których zagra z Niemcami. Napastnik Spurs to prawdopodobnie jedyny 'Kogut", który wystąpi w tym s...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 343
Najnowszy użytkownik: peter09
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU