PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
PAWEŁ RACZEK 
| Wtorek [2009.08.18; 16:42]
Tottenham 2:1 Liverpool
Słoneczne, niedzielne popołudnie okazało się nad wyraz udane dla kibiców Tottenhamu, rozsianych po całym świecie. Nie dość, że ich pupile w końcu rozpoczęli rozgrywki Premier League, to dodatkowo wygrali mecz. I to z nie byle jakim przeciwnikiem! Po trafieniach Assou-Ekotto i Sebastiena Bassonga, Spurs odprawili z kwitkiem drużynę, która w tym sezonie ma wygrać Premier League. Fani zasiadający na White Hart Lane mogli cieszyć się z trzech punktów, bo "Koguty" w pełni zasłużenie, pokonały wielki Liverpool!

Skład Tottenhamu na pierwsze ligowe spotkanie trochę różnił się od tego, jaki wszyscy sobie wyobrażaliśmy. Na środku pomocy zamiast wciąż narzekającego na ból łydki, Jermaine'a Jenasa wystąpił Tom Huddlestone, natomiast w ataku miast dopiero co sprowadzonego z Portsmouth Petera Croucha, kolejną szansę pokazania swoich strzeleckich umiejętności dostał Robbie Keane. Po raz pierwszy w barwach Tottenhamu w oficjalnym meczu Premier League od pierwszych minut wybiegł natomiast inny nowicjusz na White Hart Lane, czyli Sebastien Bassong. W jedenastce Liverpoolu również brakowało kilku podstawowych zawodników, a na ławce rezerwowych zasiadła grupka nieznanych szerokiej publiczności graczy, takich jak: Kelly czy Spearing.

Pierwsze dwadzieścia minut spotkania to zacięta walka o każdą piłkę zarówno ze strony zawodników Tottenhamu, jak i gości z Anfield. Żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć przewagi, ani też stworzyć sobie dogodną sytuację strzelecką. Gra często przenosiła się spod bramki Gomesa na drugą stronę boiska, lecz nie wynikało z tego żadne zagrożenie. Obie drużyny starały się bardziej wybadać, niż już na samym początku zacząć punktować przeciwnika. Brak sytuacji strzeleckich sprawiał, że mecz na White Hart Lane na samym początku był dość nudnym widowiskiem, a jedynym wartym odnotowania momentem, było zderzenie się dwóch obrońców Liverpoolu, po którym Jamie Carragher wrócił na murawę z opatrunkiem na głowie.

Pierwszy strzał w kierunku bramki odnotowaliśmy w 29 minucie, kiedy to na uderzenie z dwudziestu pięciu zdecydował się Steven Gerrard. Na nasze szczęście futbolówka minęła słupek bramki. Odpowiedź Tottenhamu była natychmiastowa. Dośrodkowanie Lennona z prawej strony boiska w polu karnym przechwycił Luka Modric, który starał się dograć piłkę do jeszcze lepiej ustawionego Robbie'ego Keane'a, jednak strzał głową Irlandczyka instynktownie obronił Pepe Reina, ratując swój zespół przed pewną stratą bramki.

W 34 minucie kolejną znakomitą sytuację miał Keane. Wspaniałe prostopadłe podanie od Modricia trafiło właśnie do wpadającego w pole karne Robbie'ego, który zamiast uderzyć obok wychodzącego z bramki Reiny próbował go lobować, co niestety po raz drugi skończyło się niepowodzeniem. Tottenham udowadniał jednak tymi sytuacjami, że nie jest wcale drużyną gorszą od swojego rywala, a jeśli gracze Liverpoolu liczyli w dniu dzisiejszym na pewne trzy punkty, musieli nieco skorygować swój tok myślenia i zacząć się obawiać utraty jednego...

W 43 minucie rzut wolny przed polem karnym wywalczył Wilson Palacios. Do ustawionej 25 metrów przed bramką piłki podszedł Tom Huddlestone, lecz jego uderzenie wylądowało w murze. Do dobitki bardzo szybko zebrał się jednak Benoit Assou-Ekotto i pięknym, atomowym uderzeniem w prawy górny róg bramki Reiny, pokonał bramkarza Liverpoolu. Do przerwy Tottenham prowadził więc 1:0, będąc przy tym drużyną zdecydowanie lepszą od swojego bardziej utytułowanego rywala. Ekipa Rafy Beniteza nie pokazała nic szczególnego, co pozwoliłoby mi myśleć o tym, że na poważnie może w tym sezonie wyszarpać tytuł mistrza Anglii z rąk Manchesteru United. Brak Xabiego Alonso ewidentnie dawał się "The Reds" we znaki, a sama linia pomocy Liverpoolczyków funkcjonowała gorzej niż źle, czego najlepszym dowodem zupełna niewidoczność ich lidera, Stevena Gerrarda.

Drugą połowę lepiej rozpoczęła jednak drużyna gości, a Gerrard już w 49 minucie starał się pokonać Gomesa, lecz i to uderzenie gwiazdora Liverpoolu minęło słupek naszej bramki. Tottenham spróbował odpowiedzieć w 53 minucie, kiedy to na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Wilson Palacios, którego zmierzające pod poprzeczkę uderzenie z największym wysiłkiem nad bramką przeniósł Pepe Reina.

W 55 minucie pozwoliliśmy Liverpoolowi na zbyt wiele. Znakomity rajd Glena Johnsona spowodował, że ściągnięty z Portsmouth Anglik wpadł w pole karne, gdzie został zupełnie bezmyślnie sfaulowany przez Heurelho Gomesa. Jedenastkę pewnie na bramkę zamienił Steven Gerrard, i cały wysiłek pierwszej połowy poszedł, wydawać by się mogło na marne...

Krótko jednak White Hart Lane musiało opłakiwać błąd Gomesa. Kolejny stały fragment gry w dniu dzisiejszym wykonywał Luka Modric. Do lecącej dobre 40 metrów futbolówki w polu karnym najwyżej wyskoczył debiutant, Sebastien Bassong, który strzałem głową pokonał Reinę, wyprowadzając tym samym swoją drużynę na prowadzenie.

W 65 minucie ładnie kilku graczy Liverpoolu przedryblował były zawodnik właśnie tej drużyny, czyli Robbie Keane, ale strzał naszego zawodnika nie bez problemów wyłapał bramkarz gości.

Trzy minuty później na murawie pojawił się drugi debiutant, którego obecność w pierwszych składzie awizowała chyba większość z nas. Na murawę wbiegł Peter Crouch. Anglik po raz pierwszy dostał możliwość pokazania się fanom Tottenhamu, zastępując bardzo aktywnego Robbie'ego Keane'a, któremu zdecydowanie brakowało dziś szczęścia, by utrzeć Rafie Benitezowi nosa.

W 73 minucie kolejny strzał na bramkę Tottenhamu oddał Gerrard, który po przerwie zmienił się nie do poznania. Nie tylko strzelił bramkę z rzutu karnego, ale był też (jak to zwykle bywa) motorem napędowym swojej drużyny, rozpoczynając praktycznie każdą akcję zaczepną Liverpoolu.

W 84 minucie na boisku w miejsce Luki Modricia pojawił się Jamie O'Hara. Zmiana ta udowodniła, że Harry Redknapp reaguje na boiskową sytuację. Chorwat, po części pewnie z wyczerpania, bardzo często nie nadążał za prawym obrońcą Liverpoolu, Glenem Johnsonem, dopuszczając tym samym do częstych dośrodkowań z lewej strony boiska.

Mimo, że "The Reds", jak mało która drużyna, potrafią przechylać szalę zwycięstwa w samej końcówce na swoją korzyść, wynik nie uległ już zmianie. Drużyna Harry'ego Redknappa zainkasowała dzisiaj jakże ważne trzy punkty w spotkaniu przeciwko Liverpoolowi, bardzo udanie rozpoczynając nowy sezon. Forma naszych zawodników również może cieszyć, bo pokazali oni dzisiaj na tle mocnego przeciwnika, że są w stanie wygrywać z najlepszymi. Oby tak dalej!

Składy:

Tottenham: Gomes,- Corluka, Bassong, King, Assou-Ekotto,- Lennon, Huddlestone, Palacios, Modric (84' O'Hara),- Keane (68' Crouch), Defoe (92' Pavlyuchenko)

Ławka rezerwowych: Cudicini, Hutton, Naughton, O'Hara, Bentley, Crouch, Pavlyuchenko

Liverpool: Reina,- Johnson, Carragher, Skrtel (75' Ayala), Insua,- Kuyt (79' Voronin), Gerrard, Mascherano, Lucas,- Babel (68' Benayoun), Torres

Ławka rezerwowych: Cavaleri, Voronin, Benayoun, Spearing, Kelly, Dossena, Ayala

Kartki:

Tottenham: Lennon 25', Gomes 55', Assou-Ekotto 67',
Liverpool: Mascherano 32', Skrtel 51', Carragher 58',

Sędzia: Phil Dowd

Bramki:

1:0 - Assou-Ekotto 44'
1:1 - Gerrard 55' (karny)
2:1 - Bassong 59'


własne
85 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
Paweł ; Redaktor
Piątek[2009.08.21; 09:49]
ja obejrzalem teraz z liverpoolem mecz i mimo ze od dluzszego czasu najezdzalem na keane'a to nie moge mimo wszystko tych najazdow tu zrozumiem. Te 2 sety ktore niby miał to świetnie wybronił Reina i nic tu nie mogl poradzic. Główką ładnie uderzył a to że mu sie Reina wpakował to juz inna sprawa. A ta sam na sam to rownież uderzył najlepiej jak mogł bo nad nim, tylko że reina się mądrze nie położył tylko wyczekal do konca. Klasa bramkarz w tym meczu
Marek ; Redaktor
Czwartek[2009.08.20; 20:29]
A znowu wszystko bierzesz do siebie Ginola. A co do Polskiej Ligii. Mało wazne jak gra Glik czy Borysiuk czy jakis inny talent z Bozej Laski. I tak oni wszyscy skocza w 2 Lidze austryjackiej lub tureckiej. Tak skocza bo sa slabo wyszkoleni technicznie, maja braki w wyszkoleniu taktycznym a wieku 23 lat mesnie zajechanych 36 latkow. Do tego dochodzi mentalnosc duzych dzieci co to sobie kupiuja czarne BMW i szczyt szczescia. Na nic pomoga piekne stadiony skoro w wiekszosci okupuja je dzikuscy z kamienia lupanego. Atmosfera moze jest i FAJNA a co z tego ajk co drugi mecz jest ustawiony a kolejka do aresztu we Wrocalwiu rosnie i rosnie. No i niech wreszcie jakis nasz Mistrz z Bozej laski ponona jakas druzyne z Grucji lub moldawii w elinacjach czegokolwiek ....
TypOks ; Użytkownik
Środa[2009.08.19; 17:36]
i na Koronie z atmosferą też jest zajebiście , jeśli już dyskutujecie o Ekstraklasie. ;)
ginola ; Redaktor
Środa[2009.08.19; 16:07]
Dzieki ze doceniasz moja wiedze o PL. Moze ja powiem tak - widze ze slabiutko ze znajomoscia Ekstraklasy. Juz od ponad roku mecze pokazuje Orange Sport i robi to beznadziejnie, a mecze i tak sa w duzej mierze dobre. Chyba wiem co mowie, bo ogladam w kazdej kolejce 6-8 spotkan, taka praca. A ty Marku prezentujesz takie samo podejscie jak u mnie w redakcji "spece" od PL czy Serie A. Jesli technicznym strzalem z wolnego gola zdobedzie Pirlo, Beckham czy inny Giggs to sraja po majtkach jaki to geniusz. Jesli zrobi to Edi, Wolczek czy Rybus to coz, przypadek, zeszlo mu prosto w okienko ponad murem i tyle. Wcale nie jest u nas tak zle, sa na prawde perelki (slyszales moze kiedys o Kamilu Gliku czy Arielu Borysiuku?). A co do atmosfery na stadionie - coz, wybacz ale na Pogonii, Lechu, Lechii, Wisle, Gorniku czy Legii jest troszke inaczej niz na Motorze, wiem bo bylem. I czy na prawde tak trudno jest czytac ze zrozumieniem zeby skumac ze mi sie podobala nasza gra, szczegolnie w zestawieniu z Liverpoolem, i tylko sam mecz jako taki uwazam za przecietny do bolu?!
TypOks ; Użytkownik
Środa[2009.08.19; 15:54]
nie chce mi się czytać wszystkich komentarzy wiec : wróciłem z 4 dniowej banici urlopowej bez internetu,tv itd wracam a tu taki piękny prezent :) COYS!
Marek ; Redaktor
Środa[2009.08.19; 15:30]
Widze ze slabiutko ze znajopmoscia PL. Od zarania dziejow Benitez tak przgotowuje zespol ze babiera pary w miare rozgrywek. Sam o tym mowil w wywiadach jesli ktos czyta takie rzeczy. Wiec jeszcze bym wnioskow nie wyciagał . Ludzie wygralismy wazny mecz grajac MADRZE. Tak madrze. HR tak ustawil druzyne aby dominowac mocna pomoc Liverpoolu i odciac ich od Torresa. Stad jak pisalem zagranie z Keanem jako wspomagajacym pomoc . Naprawde chyba tylko ci co nie ogladali tego nie zauwazyli. Polecam powtorke w C+ i uwazne przyjrzenie sie naszemu usawieniu i temu jak zawodnicy wspomagali sie wzajemnie w grze defensynej. Moze to byla gra bez fajerwekow ale za to skuteczna i sa 3 punkty a to chodzi do cholery. Trzeba wiec docenic to jak zagralismy. A Polska Liga....Tyla razy juz mowielm; padlina, padlina i jeszcze raz padlina. Sprawe ratyuje C+ ktry šwietnie ralacjonuje mecze. Gdy idzie sie na stadion to czar pryska i widac wszystkie podtawowe braki w technice, taktyce i w wydolnosci. 70 minuta i wszyscy zdychaja. Szkoda slow. Powinni tego zabronic....
ginola ; Redaktor
Środa[2009.08.19; 14:55]
Ale ja nie mowie, ze zagralismy zle! Wiecej, uwazam ze na tle Liverpoolu bylismy swietni!!! Tyle ze mecz mi sie srednio podobal - nie mam prawa do takiego zdania do ku**y nedzy??!! Aapa - bramki Ekotto i Bassonga po stalych fragmentach wiec to nie akcje, drybling Lennona mnie nie poderwal, bo jak Aaron mija wiecej niz jednego rywala to juz wiem, ze sie zagotowal i gowno z tego wyjdzie. Akcji i strzalu Palaciosa jakos nie pamietam, znaczy nie rzucily mnie na kolana. Tylko blagam, ogarnijcie to co napisalem na poczatku. Jedyny moze zarzut jaki mam to przygotowanie kondycyjne - Benitez to chyba zajechal swoj zespol na amen, ale u nas tez przed czasem padli Keane, Modric czy Defoe. O Huddlestonie to nie wspominam - on sie ledwo ruszal od poczatku i dla mnie zawsze bedzie nieporozumieniem. Ten koles moglby byc graczem pokroju Platiniego czy Cruyffa, ale w czasach Platiniego czy Cruyffa. A moze nawet bardziej w czasach Pelego. Drugiego takiego worka ziemniakow na swiecie nie ma, Oliver Miller przy nim przypomina Usaina Bolta!!!I te wolne - nie jakos w ktorys kant muru czy cos, nie prosto w srodek:( A te jego niby swietne podania to chyba jednak tez troszke przereklamowane. Glupio to zabrzmi, ale nie moge sie doczekac powrotu do zdrowia Jenasa b0 z Big Tomem gramy praktycznie w 10. Plus Keane czyli w sumie w 9,5 zawodnika ogralismy Liverpool, niezle, niezle:D:D:D
Artur78 ; Użytkownik
Środa[2009.08.19; 09:45]
Gra się tak jak przeciwnik pozwala,a przeważnie to Liverpool stawia warunki rywalom na boisku.Tottenham grał w takim tempie a nie innym.Czystą głupotą byłby szaleńczy na nich atak.Mecz stał na wysokim poziomie i nawet przez myśl mi nie przeszło porównywać kopaniny z Polskich boisk do tego co się działo w niedzielę na White Hard Lane.Polskiej ligi nie oglądam bo mnie cofa po 15 minutach,wyjątkiem są jedynie mecze na szczycie z udziałem Wisły,Legii,Lecha jak grają ze sobą.Reszty nie oglądam,a ich szybkie tempo ma gówno z prawdą światczącą o ich klasie i umiejętnościach.Może i biegają jak konie po torze ale co z tego???
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.08.18; 23:11]
Ginola, z tym tempem to nie wiem jak to jest, ale jak po Premier League ogladam Ekstraklasę, to mi wychodzi zupełnie odwrotnie. Może już skrzywiony jestem, a może Ty masz coś nie tak,jak mówisz, że się zajmujesz. Zajmować się słabym to jednak...słabo. Codo klarownych sytuacji to 3 Keanea, główka Defoe ( co prawda po rogu,ale ładna), akcja Palaciosa po której był faulowany, ładna bramka Ekotto, akcja Lennona (wiem,że bez podania, ale ja wtakich momentach podrywam się z siedzenia), strzał Palaciosa, karny Gomesa, bramka Bassonga, zamieszanie powejściu Benajuna (przydałby się),całkiem sporo jak na nudny mecz. Pewnie,że nie było to super widowisko, ale to w końcu pierwszy mecz w sezonie.
Artur78 ; Użytkownik
Wtorek[2009.08.18; 13:41]
Wygraliśmy z Liverpoolem!!!
Artur78 ; Użytkownik
Wtorek[2009.08.18; 13:40]
He he he....5 razy szybsze tempo,widać to po klasie rywali z którymi polskie drużyny odpadają z europejskich pucharów(w szybkim tempie).Levatia,Broendby,Breda to kluby z wyższej półki.
ginola ; Redaktor
Wtorek[2009.08.18; 02:26]
Aapa, ale ja nie narzekam na to, ze slabo gralismy. Malo to juz razy ogladalem swiene mecze, w ktorych rywale grali bardzo dobrze, a my jeszcze lepiej, ale koniec koncow i tak dostawalismy w zad? Ciesze sie, ze udalo nam sie zdominowac Liverpool w meczu, ktory jak dla mnie byl mocno nudnawy. Ile klarownych okazji bylo w calym meczu? 2 Keane'a i koniec. Bo wszystkie 3 bramki po stalych fragmentach. Moze ja tez jestem troche spaczony bo ostatnio zajmuje sie tylko Ekstraklasa i coraz bardziej sie do niej przekonuje. I na prawde jest baaaardzo duzo spotkan, ktore sie tocza w 5 razy szybszym tempie niz nasze niedzielne spotkanie. A zreszta ch** z tym, wazne ze wygralismy i bylismy lepsi. A Bassonga mam w lidze Fantasy Football wiec troche zapunktowalem;)
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 20:38]
Ginola, nie wiem czy to żart, czy na serio? Owszem do 30 minuty działo się mało, ale mieliśmy założyć sobie klapki i do przodu? Zestaw ten mecz z tym z zeszłego sezonu. Gdybyśmy dostali 0:4 nikt nie powiedziałby, że niesłusznie. Pomija,że przegrywaliśmy od chyba 3 minuty. A tu trochę inna jakośc jakby nie patrzeć. Po 30 minucie zaczął się całkiem fajny mecz i nie mów,że był c...wy. Oczywiście szanuję Twoje zdanie, ale mamwrażenie,że przesadzasz.
Marek ; Redaktor
Poniedziałek[2009.08.17; 20:00]
Odladalem mecz w pubie pelnym szwedzkich kibicow >Reds. Kiwali tylko z podziwem glowa i nie mogli uwierzyc ze tak ich zdominowalismy w srodku pola. Dla mnie pilkarz meczu sierzant Wilson. Cos absolutnie genialnego. Super zgranie zastosowal HR. Kiedy wszyscy spodziewli sie jenedgo wysokiego i jednego niskiego on zagral Defoe z przodu i Keanem walczacuym nieco z tylu. To pzolilo nam podjac walke z ich 5 osobowa pomoca. Gdfybysmy zagrali z przodu np Defoe Paw to mielibysmy dziure i mogliby zdobyc srodek pola. Brawo Beawo HR. Swietne tez byla decyzja o zmianie Modrica gdy nie potrafil sie juz wracac. Taktycznie mistrzostwo swiata. No i oprocz Wilsona duze brawa dla bocznych obroncow.
atreyu ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 19:37]
może mi ktoś napisać co w typerze oznaczją te 2 kółka które można postawić przy swoim typie?
mariano ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 18:06]
ta, czyli co ?? jednak Defoe był zajebisty, tak ?? :]
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2009.08.17; 17:24]
Świetny mecz w naszym wykonaniu! Bardzo fajna klepka kilka razy. Parę magicznych zagrań Luki, kilka świetnych rajdów Aarona i mądrych zagrań Corluki. Bardzo fajnie wkomponował się Bassong - rzeczywiście to może być niezły zakup. A teraz żeby nie przesłodzić - fatalny, fatalny mecz Keane'a. Ile on jeszcze szans będzie dostawał? Cieszę się, że mamy 3 punkty, bo inaczej winę za remis, czy nawet porażką poniósłby Irlandczyk - dwie 100 procentowe sytuacje. Jedna prosto w bramkarza, druga w trybuny. Tragedia. Potem - Crouch. Ten gościu nawet piłki nie powąchał. Jest toporny, a taktyka - wrzucaj na Petera na maksa czytelna i głupia. Oby Harry to szybko zauważył, bo w następnym meczu może już nie być tak fajnie.
kicekpoland ;
Poniedziałek[2009.08.17; 13:05]
Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu , jedynie nerwowa końcówka :) Bardzo podobała mi się nasza odpowiedz na karnego LFC :) Liczę na kolejne 3 pkt w meczu z Hull pomimo , że przysporzyli oni wiele problemów CFC.
Yido ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 12:23]
O nie, Bent poszedł i niech nie wraca. A oglądałem skróty meczu Sunderlandu, albo mam coś z oczami, ale Darren tam biegał! Biegał... A Crouch, osobiście bardzo lubię tego gościa, a nogi mu się raczej tak prędko nie połamią, ale jestem większym zwolennikiem Pava.
Michu ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 11:30]
Mecz niezły ale to początek sezonu i nie popadajmy w euforię zobaczymy jak później będą grać. Co do poszczególny ch zawodników Gomes - wpadka z karnym a wystarczyłoby, jakby zabrał ręce spod nóg przeciwnika i nie byłoby faulu. Palacios, Modrić i BAE oraz Lennon tu wszystko napisano. Co do Keano sytuacja ze strzałem z nogi mógł dać podanie do środka a reszte zrobiliby obrońcy Liverpoolu, ogólnie nienajgorszy mecz w jego wykonaniu, choć mógłby być lepszy. Defoe niestety wyłączony z gry ale jego dogrywki niezłe. A teraz o zmiewnikach O'Hara dobra zmiana niech sie ogrywa. Pavlyuczenko don powinien wejśc jako 1 zmiennik nie Crouch, który wg mnie jest obecnie największą porażka tranfrową Harry'ego, jak widzę Crouch'yego na boisku jak biega to sie boje że mu sie te nogi połamią. A na serio zły to pomysł ze sciągnięciem go do nas. Już wolę Benta:p
mariano ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 11:05]
Tak czy inaczej, strzał zablokowany nie jest strzałem na bramkę.
Pablo el diablo ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 10:56]
Dobry początek sezonu! Zobaczymy jak dalej. Zespół zagrał naprawdę całkiem dobrze. tylko co wy tak jedziecie na Keane'a? fakt zmarnował 2,3 setki ale nie grał źle. jeśli w następnym meczu będzie podobnie nieskuteczny. to wtedy można sie będzie zastanawiać na zmianą w ustawieniu ataku. ja bym go nie skreślał tak szybko . ale oczywiście najważniejszy by wygrywali.
gaizka ; Redaktor
Poniedziałek[2009.08.17; 10:46]
Świetny wynik, okazuje się że nie przespaliśmy okresu przygotowawczego i mimo tylko jednego wzmocnienia w pierwszym składzie możemy walczyć jak równy z równym z najlepszymi. Harry ustabilizował meczową 20 i wiemy czego możemy się spodziewać w przyszłości, za 2 dni kolejny mecz, zobaczymy co tym razem wymyśli Harry i jaki duet napastników wypuści na plac gry... Come On You Spurs
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 10:20]
Jakbyś uważnie oglądał mecz to zobaczyłbyś że strzał Defoe został zablokowany. Ale nie mam zamiaru usprawiedliwiać Defoe, bo uważam że Robbie zagrał lepszy mecz niż Defoe, problem w tym że nie można marnować takich sytuacji, nie popełniajmy błędów z poprzedniego sezonu. Zmarnowaliśmy tyle dogodnych sytuacji i w ostatecznym rozrachunku zabrakło nam 3 punktów do ligi europejskiej. Ja kocham Robbiego Keane możesz się zapytać Pawła i Ginole ile to dyskusji było i zawsze w jego obronie, ale staram się być obiektywny. Defoe pokazał się świetną formą strzelecką w środku tygodnia, a Crouch gra świetnie głową. Dla mnie bez znaczenie kto gra z przodu oby tylko grało najlepsze zestawienie.
mariano ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 09:48]
Tak, jakby Defoe zagrał z Crouchem z przodu to byłaby tylko stagnacja. Ani jeden ani drugi biegać nie lubi, a jak patrzyłem jak Defoe się zastawiał i próbował przepychać przy Skrtelu... no moim zdaniem to mało inteligentne. Robbie nie wykorzystał dwóch setek a Defoe raz posłał piłkę Panu Bogu w okno. Ale jakoś Jermaine'a nikt nie krytykuje.
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 08:46]
Niestety muszą zgodzić się z Ginola, aktywny to za mało na zawodnika klasy Robbie Keane. Jedna z tych piłek powinna znaleźć się w siatce. Miałem podobne odczucia że jakby nie gole Ekotto i Bassonga to byłbym bardzo zły na Robbiego. Szczerze mówiąc to chciałem żeby z Defoe zagrał Crouch z przodu bo mieliśmy sporo rzutów rożnych w pierwszej połowie i wszystkie bez zagrożenia dla bramki Reiny.
Pistons ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 08:31]
Świetny mecz Tottenhamu, nie daliśmy pograc Liverpoolowi. W pierwszej połowie przewaga w strzałach wynosiła 10 do 1. W drugiej też mieliśmy więcej z gry. Zasłuzone zwycięstwo - uważam, że cały zespół zasługuje na wyróżnienie ale w szczególności blok defensywny. Nieco słabiej zagrał Hudd i Lennonek ale i tak nie był to zły poziom! COYS!
Kogut ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 07:49]
Ginola :) wybaczam ci - pisałeś o bardzo późnej godzinie :)
mariano ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 07:47]
Aha... wierzę jednak, że Harry pozostanie przy duecie Defoe Keane. I że zrobi to słusznie, ku uciesze kibiców. Jak będzie - czas pokaże.
mariano ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.08.17; 07:46]
Większość jedzei po Robbie'm, a przed inauguracją rozpływała się nad Defoe. Z tego duetu wczoraj lepszy był Keano i temu w racjonalny sposób się nie da zaprzeczyć. Dwie setki miał i nie wykorzystał - prawda! Ale Reinie też ttrzeba oddać to, że bronił w tych sytuacjach świetnie i miał sporo szczęścia. Po pierwszym meczu Keano bardziej zasługuje na wyjściowy skład niż Jermaine. Crouch i Pav grali za krótko, zobaczymy co pokażą z czasem. Ale w Romana nie wierzę. A poza tym... Zastanawiam się czy to bardziej my wygraliśmy ten mecz, czy Liverpool go przegrał...?
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2009.08.17; 03:00]
Witam po dluższym czasie. Po pierwsze, mecz powiedzmy sobie obiejtywnie byl strasznie ch***wy, do np. Piast-Zaglebie nie mogl sie rownac, ani tempem, ani walka. Po drugie, cieszy zwyciestwo, ale bardzo bym prosil o nie spinanie sie tu po raz 1523, czy na prawde nie lepiej jest sie pozytwynie zaskoczyc niz rozczarowac??? Co do graczy, konrad ma racje - Corluka mistrz. Razem z nim jako najlepszych wyznaczylbym jeszcze Modricia i Palaciosa. Ekotto calkiem fajnie, Bassong z Gomesem to samo, King dobrze oprocz jednego bardzo powaznego bledu, Lennon niestety jak to Lennon sprzed 2-3 lat - swietne dryblini+zero pomyslenia=zero zagrozenia. Defoe jakis taki malo widoczny. Najgorsi to (tak, wiem, jestem uprzedzony) Huddlestone (co ten czlowiek robi na takim poziomie rozgrywek, szybkosc i zwrotnosc worka kartofli, kondycja jak moja, a te wolne to nie jakos tak, ze po glowie czy ramieniu goscia z muru, nie, lufa prosto w srodek muru). A Keane - mowcie co chcecie, ale gdyby mu BAE z Bassongiem nie uratowali dupy, to kazdy z was chcialby go powiesic na kogucie na dachu stadionu. Aktywny? Kurwa, aktywny to moze byc sobie Sławek Cienciała czy Daniel Koczon. My tu mowimy o kapitanie i "legendzie"(:D:D:D) Spurs!!!
aapa ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 23:40]
Moim zdaniem Modrić zagrał świetnie, prawie każda groźna akcja to jego podanie. Część zasług Modrića trzeba rozlożyć na Palaciosa, bo Modrić musi mieć obok siebie dobrego DM. Sierżant jak najbardziej dziś wymiatał. Ćorluka oczywiście też był świetny. Co do Lennona niby racja, że nic wielkiego, ale Mascherano mało nie wyleciał przez faule na nim, to w sumie też zasługa.
konradthfc ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 23:15]
Bohaterem meczu jak dla mnie Corluka. Chłop praktycznie nie do przejścia choć miałem wrażenie na początku meczu że zamiast spędzać czas na przedsezonowych sparingach to siedział na kamienistych plażach w Chorwacji. Nie potrafił się zrozumieć z Lennonem i wszyscy to chyba widzieli. Druga połowa była już pod jego panowaniem. Zdominowaliśmy środek boiska pomimo tego że gro błędów popełnił Big Tom. Nie wiem jak wyglądałby mecz gdyby od początku grał Benayoun i Gerard był w odpowiedniej dyspozycji ale to nie mój problem. A propos Keano...Gdybyśmy dzisiaj przegrali to każdy by jechał po nim jak po łysej kobyle. Ja też....Na jego szczęście wygraliśmy... Pomimo tego że to był ich "pierwszy raz" , Bassong z Kingiem wyglądali nieźle. Liczyłem na lepszy występ Modricia, ale od niego już więcej wymagać (takie mam wrażenie) nie można. Man of the match - Verdan Corluka!!!
Harry Hotspur ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 22:49]
powiem tylko ze rzadko kiedy zdarza sie aby w jednym meczu sedzia gwizdnal dwa karne przeciwko gospodarzom... phil dowd wyraznie nie chcial przerywac tej "tradycji"...
zdziarson ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 22:23]
Dodam jeszcze, że świetne spotkanie... arbitra :D Moim zdaniem bezbłędnie - karnych dla The Reds nie było imho :)
Yido ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 22:20]
I nie tylko według Ciebie Harry Hotspur, ale dostał Barclays Man of the Match. I dla mnie również był najlepszy. Ale jeszcze przy okazji można pochwalić Modricia. 90% akcji zaczynało się od niego, chociaż naliczyłem mu dwie straty po jego nieudanych dryblingach. No i można się przyczepić do Keano, ale ja mam nadzieję, że facet się weźmie w garść i będzie strzelał, jak na zawołanie. I jeszcze jedno pytanie, King zagra w środę z Hull?
Harry Hotspur ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 22:17]
faktycznie, troche mnie ponioslo z tymi latami ale to dlatego ze po takim meczu ciezko mi sie skupic :)
zdziarson ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 22:17]
Kilka słów ode mnie: Zaczynając od bramki - Gomes dobrze i pewnie, ale... No właśnie - ale. Nasz bramkarz wielokrotnie w taki głupi sposób prokurował gole dla rywali. Faul głupi, bezmyślny. Jak zauważyli panowie z C+ Johnson wybiegłby z piłką za boisko. Duet King-Bassong - świetny mecz. W zasadzie nie do przejścia. Zneutralizowany Torres nie miał jakiejś bardzo groźnej sytuacji. Później Liverpool próbował grać górne piłki, gdyż po ziemi nic nie szło. Ćorluka - solidnie, ale bez rewelacji. Assou-Ekotto - bramka i ogólnie dobry mecz. Palacios - jako człowiek od czarnej roboty swoją pracę wykonał świetnie. Huddlestone - przeciętnie imho, w każdym razie nic specjalnego. Lennon - w swoim stylu - szybki, błyskotliwy, ale często też jeździec bez głowy. [i]Wiatru[/i] narobił, ale niewiele z niego wynikało. Modrić - według mnie gracz meczu. Przykład, że filigranowy, kreatywny, technicznie grający piłkarz poradzi sobie w Premiership. Chorwat był naszym motorem napędowym, na prawdę świetny mecz. W końcówce nie nadążał za Johnsonem, ale można to tłumaczyć zmęczeniem. No i atak. Keane - no i tutaj wielkie zaskoczenie. Dawno nie widziałem tak dobrego meczu w wykonaniu Robbiego. Irlandczyk biegał za dwóch, cały czas był pod grą. Niewiele mu zabrakło, aby utrzeć nosa Benitezowi. ;) Defoe - nic specjalnego, podobnie Crouch. O'Hara i Romek grali za krótko, by ich oceniać.
Harry Hotspur ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 22:07]
jak dla mnie Palacios byl man of the match
scoolony ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 21:54]
idealnie, nie idealnie, ale Keane'a to ja nie widzę w wyjściowej... Crouch to jest zawodnik który nie błyszczy w meczy, on zdobywa bramki. I to zdobywa dość często, także duetu napastników poszukiwałbym raczej w trójcy D. / P. / C.
aapa ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 21:52]
nie no tochę przesadziłeś,od sezonu2005/06 czekaliśmy na wygraną na inagurację.
Harry Hotspur ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 21:47]
piekna sprawa... nie przypominam sobie kiedy ostatnio zdobylismy 3 pkt w pierwszym meczu sezonu. musi byc chyba z 9 lat temu. gratulacje naleza sie calemu zespolowi ale takze Harremu Redknapowi. taktycznie zestawil zespol na 5. Hudd z Palaciosem nie dali pograc Gerardowi i to bylo kluczem do sukcesu. co do Keana to wedlug mnie zagral dobry mecz. wielu zapamieta tylko zmarnowane przez niego sytuacje, ja natomiast zapamietam zawodnika ktory po pilke cofal sie pod swoje pole karne i pomagal rozgrywac w pomocy. poza tym ze wszystkich naszych graczy to wlasnie chyba on posiada najlepsza kontrole nad pilke. gdy zszedl, w ostatnich 15 minutach brakowalo nam zawodnika ktory wzial by plke na siebie, zakrecil jedno czy drugie koleczko i zwolnil tempo gry. wszystko jednak dobrze sie skonczylo choc koncowka byla newowa, a liverpoolowi nalezal sie drugi karny. nam natomiast nalezalo sie zwyciestwo w tym meczu i nie sprawiedliwym bylo by gdyby urwali nam punkty.
Artur78 ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 21:32]
I co? Niby ten Harry taki(tak uważa wielu forumowiczów) przeciętniak,a taktycznie idealnie ustawił zespół,a Benitez?HE HE HE......
nenek ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 21:30]
Mecz super brawo basong i bae za zdobycie goli super defo luka i big tom lenon prawie jak zawsze w swoim stylu chociarz nie gra jeszcze na pelnych obrotach keane szkoda zmarnowal te 3 sytuacje palacios wysmienicie mysle ze najlepszy pilkarz na boisku corluka tez bardzo dobry mecz gdyby byl troszke szybszy to bylby jednym z najlepszych prawych obroncow PL jesli chodzi o croucha to mam samo zdanie co jasiowaty jesli crouch wchodzi na boisko to naszym jedynym pomyslem jest posylanie pilek na jego glowe. Super bylo ogladac taki mecz z trybun white hart lane.
me262schwalbe ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 21:24]
sezon jest jednak długi, dobrze jest mieć czymś kogos zaskoczyć :)
Barti89 ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 21:17]
Schwalbe - to juz nie jest czas na eksperymenty , mysle ze duet Defoe - Pav moglby sporo namieszac
Buli_1 ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 21:11]
Zasłużone zwycięstwo ten sezon lepiej się zacząć nie mogł :) mam nadzieje że z meczu na mecz będzie jeszcze lepiej :)
me262schwalbe ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 21:08]
Racja ThFC, wśród napastników mamy wybór i może HR zaeksprymentuje ze słabszym rywalem duetem Pav-Crouch??
varba ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:57]
http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/football/teams/l/liverpool/8204415.stm wywiad pomeczowy z naszym menadżerem
ThFC ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:52]
Barti89 - choćby ... to co dzisiaj pokazał sądzę że mamy na ławce nieco lepszych i w danych sytuacjach zachowaliby się lepiej ...
Sajmon ; Redaktor
Niedziela[2009.08.16; 20:49]
Witam spursmaniaków po dłuższej przerwie :) Co ja widzę. Nie dość, że nie poznałem naszego nowego nabytku to on mi tu jeszcze bramkę w debiucie zalicza! Meczu nie oglądałem, ale dzięki kibicowskiej "koguciej więzi" z niektórymi udało mi się dowiadywać o golach. Cieszy wygrana. Jedyne co można teraz powiedzieć to: "oby tak dalej!". To na razie pierwszy mecz tego długieeego sezonu ;) [no i przynajmniej nie zaliczymy już gorszego startu niż rok temu, 3 pkt są ;D]
Barti89 ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:44]
A nie wiecie moze co z Keanem bo schodził utykając ?
jasiowaty ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:37]
Mecz zajebisty w naszym wykonaniu. Zastanawia mnie jedna rzecz: po wejściu Croucha nasi pomocnicy jakby zapomnieli, że podania do napastników mogą iść nie tylko górą na główki.
Boyd ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:36]
Od mnie wpierw duże HA-HA dla wszystkich krytykantów naszych wspaniałych obrońców Leddersa Kinga i Benoita Assou-Ekotto-bezbłedni, a i Bassong dał radę. Szkoda tylko, że King prawdopodobnie nie pokieruję naszą defensywą z Hull. Tott'ham Hotspurs is THE Team, best you've ever seen :)
me262schwalbe ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:32]
Z niecierpliwością czekam teraz na mecz z Tigerami, bo jak pokazał poprzedni sezon problemem dla nas nie jest walka z potentatami lecz ogrywanie teoretycznie słabszych ekip.
aapa ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:27]
Super mecz w naszym wykonaniu. Karny zupełnie niepotrzebny, ale Gomes raczej wie jaką głupotę zrobił. Skończyło się fantastycznie, a karne dla L`pool takie szemrane. Niech się cieszą, że dograli w 11, bo spokojnie Macherano mógł wylecieć.
Ars_ManCity_Fans ;
Niedziela[2009.08.16; 20:22]
Prosze prosze "faworyci" albo zawodzą (liverpool)albo ledwo ledwo United. Spursi to dobry zespół pokazuje to wynik spotkania. Meczu nie widziałem, ale to cieszy, ze Live przegrało i to, ze Spurs wygrali...Nic tylko czekac na derby Londynu:)
Yido ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:19]
COYS! Jeśli chodzi o te 2 karne, to wg mnie słusznie, że nie zostały podyktowane. Ale szkoda tej sytuacji z Johnsonem. Ale cóż, wymarzona inauguracja, a obstawiałem 2:0 dla nas. Yid Army!
Barti89 ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:19]
wiem adipetre ale mysle ze to nie jest ekipa na mistrzostwo Anglii
adipetre ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:12]
barti89, johnson, mascherano, reina , riera, tez nie sa najgorsi , a co do meczuto mysle ze zwyciestwo zasluzone, martwi mnie jedno, jezeli naszym drugim wchodzacacym jest taki o'hara, to dalekosieznych planow, nie ma co sobie zakladac, koniecznie to trzeba zmienic, obysmy sprowadzili jakiegos klaswoego lewoskrzydlowego, a mamy druzyne optymalna
PawelTHFC ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:10]
Tak szybko na goraco bo jeszcze nie ochlanalem po powrocie z White Hart Lane. Swietny mecz, koncowka nerwowa.Super Corluka,Palacios,Bassong,BAE.Poprawnie Modric Keano,King I Defoe.Big Tom i Lennon tez dobrze chociaz mozna jeszcze troche ich podkrecic. Lennon momentami dobre rajdy. Mam mieszane uczucia do Croucha. Drugi raz widzialem go na zywo ( poprzednio Olympiakos) i jakos mnie on nie przekonuje.Moze sie rozkreci chlopak. To na razie tyle, musze obejrzec jeszcze raz mecz w TV na spokojnie. Pozniej wrzuce pare fotek z meczu
md18 ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:06]
Naziska mają znakomite tylko....nazwiska nie graja no i poza tym jeśli wyjąć chyba najważniejsze ogniwo czyli Gerrarda to niewielka ich moc w ofensywie bo Torres jest genialny ale jakby partnerów na poziomie brakowało. Na szczęście to problem Rafy nie nasz. My cieszmy się ze zwycięstwa i gry chłopaków bo właściwie jedyny dylemat to komu przyznać najwyższe noty a komu te ciut niższe :) Dla mnie Modrić, Palacios, BEA no i nowicjusz Bassong "debeściaki" chilli na "10" reszta tuż za nimi. Gre zapamietam w całosci, z komentarza na c+ Rosłoń mnie rozwalił tekstem "sędzia gmera w spodenkach" :) COYS
me262schwalbe ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 20:01]
Ale nie sędziował Webb, który już dwa razy gwizdnął, raz przeciw Polsce, drugi raz przeciw nam (zupełnie niesłusznie, do czego sam z resztą się przyznał) w meczu z MU
raku ; Redaktor
Niedziela[2009.08.16; 19:58]
Ewidentnie, nieewidentnie.. gdyby sytuacja nie miała miejsca w polu karnym, to mało kto by to roztrząsał. Jak dla mnie czysto.. A ręka była przy ciele, jakoś tak w centrum klatki piersiowej, gdzie tu karny? ;)
TataPsychopata ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:55]
Oba do dyskusji.W hiszpanskiej moze by gwizdnal;) Woronina ewidentnie odepchnal,pilka nie byla jego celem.
TataPsychopata ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:52]
Niezla nagonka byla tu na Kinga przed sezonem.Ze emeryt,ze paralityk,ze nogi do wymiany.A on gra:)
raku ; Redaktor
Niedziela[2009.08.16; 19:51]
Ani jednego nie powinno być z jego winy, moim zdaniem ;)
TataPsychopata ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:42]
Nareszcie zwrociliscie na niego uwage,szkoda ze dopiero jak strzelil bramke. (BAE) Dodam tylko ze z jego winy mogly byc dwa karne.Szczescie ze arbiter nie podyktowal.
GabFromHell ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:37]
E ja sie nie zgadzam jeśli chodzi o wasze opinie o Liverpoolu oni maja znakomite nazwiska tylko jak na moje oko cos przygotowania do sezonu nawaliły skład niemal identyczny jak w zeszłym sezonie a bvrakowało im momentami pary najlepszy przykład przytocze Mascherano który zawsze zasuwa jak motor a dzisiaj po rajdzie za Lennonem ledwo łapał powietrze...
GabFromHell ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:34]
Mi osobiscie bardzo podobała sie prawa flanka gra kombinacyjna Lennona z Corluka wygląda naprawde obiecująco widac że Palacios w trakcie przygotowań poprawił strzał z dystansu i od razu robiło sie groźnie. Bramka Ekotto bedzie na pewno kandydowac do bramki sezonu. Troszke szkoda zmarnowanych sytuacji Keana widac że cos z nim nie tak jakby sie zaciął...gdyby wykorzytsał chocby jedna sytuacje wynik mógłbym byc lepszy ale nie ma co marudzic liczy sie wygrana oraz świetna gra zespołu. COYS!
Barti89 ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:29]
A Liverpool ? Nie maja w tej chwili druzyny na mistrza Angli. Kto tam jest dobrym pilkarzem ? Torres , Gerrard, Benayoun i .... długo długo nic
maro ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:29]
Genialnie!!!! Lepszego poczatku sezonu nie moglem sobie wymarzyc!! 3 pewne punkty z druzyna ze szczytu!!! Piekny poczatek:D Nareszcie doby start, teraz jestem pewien,ze Tottenham w tym roku stac naprawde na wiele:D
varba ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:29]
Gomes trochę głupio się zachował przy tym karnym, mógł tylko skrócić kąt, nie potrzebnie rzucał się w nogi. Największe pochwały należą się obrońcom Bassong i Ekotto, którzy nie tylko świetnie bronili ale strzelili zwycięskie bramki. Cieszy zwycięstwo, bo po dobrej grze i zdecydowanie zasłużone. Liverpool zawsze ma problemy na początku sezonu, w zeszłym sezonie strasznie męczył się w eliminacjach do champions league. Cieszę się że wykorzystaliśmy ich brak formy. Teraz mogę udanie kontynuować mój urlop w Polsce!
snajper ; Administrator
Niedziela[2009.08.16; 19:28]
Palacios dostał "9" od skysports :)
Arcz69 ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:27]
Brawo ! świetny początek sezonu :) jestem zachwycony gra ekoto ! oby tak dalej :)
Barti89 ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:27]
Znakomicie , znakomicie. Spurs zagrali koncertowo w obronie , Bassong i King pokazali ze moga byc nasza para środkowych obrońców na lata. King jak jest zdrowy i .... nie pije to jeden z najlepszych defow w PL. Bassong fantastyczny. Wyprzedzal Torresa , strzelil bramke (piekna). Palacios równiez super, chyba nawet przez ta przerwe pomiedzy sezonami nauczyl sie pare sztuczek :) Modric i Lennon dobrze , zdecydowanie lepiej Modric ktory swietnie obslugiwal napadziorow , Lennon w swoim stylu. Strasznie podobal mi sie Defoe. Te urywanie sie obroncom , wymuszanie fauli , swietne zastawianie pily. Keano jak Keano - dyskutowal , gestykulowal i ... nic pozatym. Byly momenty gdzie naprawde gral bardzo dobrze ale to TYLKO MOMENTY... i te sytuacje :( Aha jeszcze boki obrony. Corluka z Lennonem wspolpracuja swietnie i mysle ze tutaj nic zmieniac nie trzeba. BAE rozegral jeden z najlepszych meczy u nas aczkolwiek to po jego stronie urwal sie Johnson i byl karny. COYS pozdro :)
me262schwalbe ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:26]
Mnie najbardziej cieszy postawa BAE. Oprócz tego, że jest pewnym obrońcą, to potrafi też ukłuć. Nie wiem dlaczego dostał yellow, w końcu zwykły faul bez złośliwości i bez jakichś sytuacji bramkowych, o co chodzi?? Swietny debiut Bassonga, Palacios lepszy od Mascherano i Lucasa razem wziętch, woogle cała ekipa na plus, tak trzymać niech się nas boją. Refleksja jaka nasunęła mi się po tym meczu, czyżby L'pool, który w tym meczu nie pokazał nic, walczył w tym sezonie o miejsca 5-8 hehe???
radeon ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:26]
Fajny mecz, raczej zasłużone zwycięstwo. Liverpool naprawde potrzebuje dobrego napadziora jeszcze jesli chca cos ugrac w tym sezonie. Big Tom jednak mniej irytujacy na boisku niz Jenas, za to irytujace sa dla mnie sa te rozlozone rece Croucha, po kazdej pilce ktora mu nie spadnie na glowe, lub odegraniu ktore okaze sie niecelne. Za malo byl zainteresowany pilka jak na moj gust. Harry dawaj Romana, wole jak gramy kombinacyjnie niz schematyczne wrzuty na glowe Petera, wszedl i od razu kazde nasze zagranie czytelne...
halabala ; Administrator
Niedziela[2009.08.16; 19:18]
Świetny mecz Spurs - końcówka dośc nerwowa, ale zawsze tak jest gdy prowadzi się tylko jedną bramką. Harry postawił w ataku na parę "maluchów" i jak się okazało miał rację. Po nerwowym początku i grze górą wyglądało to na pomyłkę w selekcji, ale z czasem zaczęliśmy grac z polotem i dzięki brakowi wysokich piłkarzy, nasze ataki były bardziej niekonwencjonalne. Mimo zmarnowania kilku sytuacji, dobra pierwsza połowa Keane'a, który szarpał, walczył, atakował rywali i był dużo aktywniejszy od Defoe. Fenomenalny mecz bocznych obrońców - Corluka przez cały mecz był nieomylny, a Ekotto wprawdzie raz dał się ograc przez Glena Johnsona, ale strzelił też pięknego gola. Bassong to materiał na obrońcę na lata i następcę Kinga, genialnie grał Palacios, jak zwykle świetnie Modric, ładnie szarpał Lennon. Ogólnie bardzo dobry mecz Spurs i widac, że Harry dobrze przygotował team do sezonu. W środę mecz z Hull i trzeba iśc za ciosem!
vred3sbyrd ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:16]
No to się pięknie zaczęło. Chociaż myślałem, że po tych zmarnowanych okazjach Robbiego będzie co najwyżej remis, ale nie :) Strzał Assou-Ekotto - palce lizać i jeszcze taki debiut Bassonga. Super sprawa. Oby tak dalej
mosaj ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:11]
Dokładnie, zwycięstwo jak najbardziej zasłużone, aczkolwiek ostatni kwadrans to niezła nerwówka, na szczęście wszystko dobrze się skończyło :) Cieszy udany debiut Bassonga (mam tu na myśli nie tylko bramkę - chłopak grał pewnie, nie robił głupich błędów), dobra gra Assou-Ekotto, Palacios jak zwykle waleczny i niebezpieczny, Modric popisał się kilkoma podaniami... trochę zawiedli napastnicy, zwłaszcza Keane - mógł wykorzystać choć jedną z sytuacji... no i aż miło patrzyło się na zadziornego Lennona, choć dziś Aaron nie poszalał ;) Reasumując - dobre spotkanie, udany początek sezonu, mam nadzieję, że w środę zagramy równie dobrze i osiągniemy równie dobry wynik. A to jest możliwe, jak najbardziej :) PS. To się nazywa udane rozpoczęcie urlopu :)
Amper ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:09]
GLORY GLORY TOTTENHAM HOTSPUR!! Piękny dzień :) COYS !!!!
ThFC ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:06]
GLORY, GLORY TOTTENHAM HOTSPUR ! GLORY, GLORY TOTTENHAM HOTSPUR ! GLORY, GLORY TOTTENHAM HOTSPUR ! GLORY, GLORY TOTTENHAM HOTSPUR !
Artur78 ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:05]
Zasłużone zwycięstwo!!!!Piękny początek sezonu!!!
Anihilator ; Użytkownik
Niedziela[2009.08.16; 19:05]
JEST!!! Haha Wiedziałem xD Jazda super az nie moge sie pocieszac haha
Aktualności
Publicystyka
Jansson wraca do Tottenhamu
Poniedziałek [2010.09.06; 16:30]
2 komentarze
Oscar Jansson, młody bramkarz Tottenhamu, powrócił do swojego macierzystego klubu po miesięcznym wypożyczeniu do Northampton. Szwed zastępował tam podstawowego golkipera Chrisa Du...
Historyczny hat-trick Defoe
Niedziela [2010.09.05; 13:27]
5 komentarzy
Trzy gole Jermaina Defoe w meczu Anglii z Bułgarią okazały się historyczne dla naszego klubu. Defoe stał się bowiem pierwszym piłkarzem Tottenhamu, który strzelił hat-tricka w spot...
Capello chwali Defoe
Niedziela [2010.09.05; 12:27]
16 komentarzy
Jermain Defoe niedawny mecz przeciwko reprezentacji Bułgarii z pewnością zaliczy do udanych. Napastnik Tottenhamu strzelił trzy bramki i poprowadził angielską kadrę do okazałego z...
Jonathan Woodgate i Ben Alnwick poza składem
Czwartek [2010.09.02; 09:58]
39 komentarzy
Potwierdziły się wcześniejsze zapowiedzi Harry’ego Redknappa. Były reprezentant Anglii, Jonathan Woodgate nie zmieścił się w 25-osobowej kadrze, zgłoszonej przez Tottenham do...
Van der Vaart oficjalnie w Tottenhamie
Środa [2010.09.01; 17:37]
109 komentarzy
Tottenham Hotspur oficjalnie potwierdził transfer Rafaela van der Vaarta z Realu Madryt. 27-letni pomocnik trafił na White Hart Lane za około 8 milionów funtów. Holender podpisał ...
Van der Vaart w Tottenhamie?!
Środa [2010.09.01; 16:29]
135 komentarzy
Wciąż nie wiadomo, czy Rafael van der Vaart przejdzie z Realu Madryt do Tottenhamu Hotspur Londyn. Holender uzgodnił już warunki kontraktu z angielskim klubem, ale transakcja była ...
Pletikosa Kogutem....na rok
Wtorek [2010.08.31; 13:25]
22 komentarzy
Bramkarz Stipe Pletikosa został wypożyczony przez Nasz Klub na jeden sezon ze Spartaka Moskwa. Pletikosa to utytułowany i doświadczony bramkarz. Ma za sobą 80 występów w reprezent...
Gdzie jest Sandro?!
Niedziela [2010.08.29; 14:15]
17 komentarzy
Sandro Ranieri, kupiony z Internacionalu przez Tottenham w marcu za ok. 8 mln funtów, miał dołączyć do Spurs wraz z końcem rozgrywek Copa Libertadores (18 VIII). Brazylijski klub z...
Kogucia przypadłość. Tottenham przegrywa z Wigan!
Sobota [2010.08.28; 18:11]
104 komentarzy
Harry Redknapp tym razem ze składem swojej drużyny postanowił nie eksperymentować, dokonując tylko dwóch zmian w podstawowej jedenastce Tottenhamu w porównaniu do wygranego meczu w...
Arsenal w Carling Cup!
Sobota [2010.08.28; 14:25]
12 komentarzy
Jakiż to los jest przekrętny. Tottenham w trzeciej rundzie Carling Cup wylosował swoich największych rywali, londyński Arsenal. Spotkanie zostanie rozegrane 20 września na White Ha...
Moratti: Tottenham nie będzie miał problemów z przystosowaniem się do LM
Sobota [2010.08.28; 18:45]
9 komentarzy
Inter Mediolan, Werder Brema oraz Twente Enschede-to z tymi zespołami Tottenham zmierzy się w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Dyskusje na temat losowania wśród kibiców toczą się ju...
Na Wigan bez Gomesa
Piątek [2010.08.27; 14:10]
7 komentarzy
Heurelho Gomes dołączył do grona kontuzjowanych zawodników, których w najbliższy weekend nie obejrzymy w konfrontacji przeciwko Wigan Athletic. Brazylijski golkiper swojego urazu d...
Historia jakich mało, czyli Gallas na Lane
Piątek [2010.08.20; 19:55]
8 komentarzy
Transfer Williama Gallasa do Tottenhamu wydaje się już pewnikiem. Oczywiście, tak jak w przypadku każdego nowego piłkarza trafiającego do klubu i tym razem pojawia się mnóstwo wsze...
Cieszmy się i radujmy się!
Wtorek [2010.08.17; 23:41]
14 komentarzy
Na wstępie chcę zaznaczyć, że piszę ten felieton bez emocji, jedynie po paru piwkach, co w Polsce jest przecież jak najbardziej normalne. Nie czytałem również komentarzy, żadnych s...
Test na męskość z "chłopakami"
Poniedziałek [2010.08.16; 16:42]
8 komentarzy
Jutro odbędzie się kolejny w tym roku i drugi w obecnym sezonie bezsprzecznie arcyważny mecz dla Tottenhamu. "Koguty" po ciężkiej walce z Manchesterem City zmierzą się z Young Boys...
Czy wróci stary,dobry Keane?
Niedziela [2010.08.08; 10:02]
8 komentarzy
Historia Robbiego Keane'a w Tottenhamie to wzloty i upadki. Przyjście popularnego "Keano" na White Hart Lane pozwoliło nam utrzymać się w lidze, a on sam szybko stał się ulubieńcem...
Młodzi chłopcy ostatnią przeszkodą...
Niedziela [2010.08.08; 00:00]
5 komentarzy
Chwila niepewności, moment oczekiwania, kilka minut mocniejszego rytmu bicia serca i już wiemy wszystko. Szwajcarskie Young Boys Berno będzie rywalem Tottenhamu Hotspur w IV rundzi...
Czy Harry zagra nam na nosie?
Niedziela [2010.08.01; 13:17]
27 komentarzy
Przeżyliśmy dotychczas 3 okienka transferowe z Redknappem jako menedżerem Tottenhamu. Z żadnego nie byliśmy zadowoleni. Bzdura. Byliśmy wybitnie niezadowoleni. Podczas pierwszego o...
Nowe zasady w Premier League
Wtorek [2010.07.27; 14:17]
8 komentarzy
Być może nie każdy kibic ligi angielskiej wie, że od sezonu 2010/2011 wprowadzone zostaną dość istotne zmiany. Reprezentacja Anglii gra coraz gorzej, więc władze podjęły decyzję o ...
Czy Harry dogada się z Martinem?
Poniedziałek [2010.07.26; 22:32]
12 komentarzy
Za 3 tygodnie pierwsze spotkania o punkty i o awans do Ligi Mistrzów rozegra nasz Tottenham. Transferów jak nie było widać, tak nie widać. Edin Dżeko za drogi, Luis Suarez wciąż si...
Krótka refleksja po sparingach
Niedziela [2010.07.25; 22:06]
9 komentarzy
Nasi młodzi gracze nie są tacy źli. Wręcz przeciwnie - przy niektórych naszych graczach pierwszego składu wyglądają jak gwiazdy. Kyle Walker bije na głowę Alana Huttona, Andros Tow...
Cisza przed Ligą Mistrzów
Sobota [2010.07.24; 00:25]
18 komentarzy
Harry Redknapp nie zawojował na razie rynku transferowego. Sandro Ranieri od kilku tygodni widnieje jako jedyny ruch transferowy Tottenhamu w letnim okienku transferowym. Nie udało...
Uciążliwa pachwina - błyskotliwy powrót albo koniec kariery?
Poniedziałek [2010.07.12; 15:47]
4 komentarze
Za obrońcami Tottenhamu od wielu już lat podążają bardzo groźne kontuzje, które uniemożliwiają im stabilną grę przez cały sezon. Wszyscy doskonale znamy problemy zdrowotne Ledleya ...
Koguty grają dalej
Sobota [2010.07.10; 17:56]
14 komentarzy
Anglia po bramce Jermaine'a Defoe zapewniła sobie awans do 1/8 Mistrzostw Świata w których zagra z Niemcami. Napastnik Spurs to prawdopodobnie jedyny 'Kogut", który wystąpi w tym s...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 343
Najnowszy użytkownik: peter09
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU