PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Poniedziałek [2009.10.05; 18:39]
Bolton 2:2 Tottenham
Kibice zgromadzeni na Reebok Stadium, mimo tego, że zawodnicy obu drużyn strzelili po dwie bramki, byli świadkami bardzo nudnego spotkania. Przez praktycznie całą pierwszą połowę przewagę miała ekipa gospodarzy, która już w 3 minucie wyszła na prowadzenie. Niestety, ich dobra gra przez 45 minut na niewiele się zdała, bo druga część gry w wykonaniu Tottenhamu mimo, że niewiele, to jednak była lepsza, lecz starczyło to raptem na remis z Boltonem Wanderers.

Tottenham mecz rozpoczął bez większych niespodzianek w pierwszym składzie, a jedyną zmianą w porównaniu do poprzedniego spotkania, było zastąpienie kontuzjowanego Jermaina Defoe (dla którego i tak znalazło się miejsca na ławce rezerwowych, a w drugiej połowie nawet na placu gry), Peterem Crouchem. Po raz kolejny szansę występu na środku obrony dostał Tom Huddlestone i mimo, że wyleczony został już uraz Michaela Dawsona, to właśnie rosły Anglik występuje w defensywie obok Sebastiena Bassonga. Na trybunach natomiast, zasiadł sam Fabio Capello, lecz z przebiegu gry nie wynikało, by którykolwiek z zawodników specjalnie rzucił mu się w oczy. A już na pewno żaden, mogący grać dla reprezentacji Synów Albionu.

Spotkanie dla Tottenhamu rozpoczęło się fatalnie, bo od bramki Ricardo Gardnera, już w zaledwie 3 minucie gry. Gol przypominał bardzo te, dzięki którym w zeszłym sezonie w Premier League utrzymała się ekipa Stoke. Długi wrzut piłki z rzutu wolnego, o futbolówkę stara się walczyć jeszcze Wilson Palacios, lecz ta ostatecznie trafia pod nogi Chung-Yong Lee, którego uderzenie broni jeszcze Carlo Cudicini, jednak nasz bramkarz przy dobitce Gardnera z najbliższej odległości był już bez szans. Sporo do myślenia powinna mieć obrona Tottenhamu, która przy tej akcji spisała się bardzo źle, zupełnie zapominając o tym, by w polu karnym kryć zawodników drużyny przeciwnej.

W 14 minucie, mająca grać toporną, prostą do rozczytania piłkę, opierającą się na wrzutkach do wysokiego Daviesa drużyna "Kłusaków", popisała się piękną, koronkową akcją, jednak wyprowadzony na wolne pole, po prostopadłym podaniu Gardnera, Cohen, przegrał pojedynek z bramkarzem Spurs. Tottenham, niewątpliwy faworyt dzisiejszego pojedynku, długimi fragmentami nie potrafił nawet przedostać się w okolice bramki gospodarzy. Dobrze funkcjonująca drużyna Boltonu nie dość, że nie pozwalała grać "Kogutom" tak jak piłkarze z White Hart Lane lubią, to do tego przeprowadzając dużo groźniejsze sytuacje, dawali Cudicinemu okazje do pokazania swoich bramkarskich umiejętności.

Od 32 minuty w moim przekonaniu gospodarze powinni grać w osłabieniu, po tym jak bardzo groźny atak od tyłu na nogi Wilsona Palaciosa przeprowadził Tamir Cohen. Sędzia oszczędził jednak Izraelczyka, a los zrobił to samo z Palaciosem, gdyż nasz zawodnik nie odniósł przy okazji tego starcia żadnego urazu. Tottenham po tej sytuacji pozbierał się bardzo szybko, by już 2 minuty później doprowadzić do remisu. Palacios wrzucił piłkę w pole karne, tam głową zgrał ją Peter Crouch, a bardzo mocnym uderzeniem z woleja popisał się Niko Kranjcar, nie dając tym samym Jaaskelainenowi szans na skuteczną interwencję. To pierwsza, a zarazem jakże ważna, bramka Chorwata w barwach Spurs. Pod koniec pierwszej połowy, jak przecież przez większą jej część, groźniej było pod bramką Cudiciniego, jednak na szczęście żadnej ze stworzonych przez Bolton sytuacji nie udało im się wykorzystać.

Pierwszą groźną sytuację po przerwie stworzyli sobie goście. Najpierw w 55 minucie kilkanaście metrów z piłką przebiegł Aaron Lennon, jednak jego uderzenie obronił fiński bramkarz Boltonu, a dobitka Palaciosa z niemal 11 metra wylądowała gdzieś w okolicach chorągiewki oznaczającej róg placu gry. Po następnych 120 sekundach szansę otrzymał Peter Crouch, jednak jego strzał, wynikający z zamieszania w polu karnym, poszybował nad poprzeczką bramki Jaaskelainena.

W 69 minucie chłopcy Gary'ego Megsona po raz drugi wyszli na prowadzenie. Piękną wymianę piłki między Gardnerem, Chung-Yungiem, a Cohenem dośrodkowaniem na drugi słupek zakończył ten trzeci. W odpowiednim miejscu i o odpowiednim czasie znalazł się Kevin Davies, pewnie pokonując Cudiciniego. Odpowiedź Tottenhamu była bardzo szybka. Najpierw mocne uderzenie Defoe sprzed pola karnego "wypluł" przed siebie Jaaskelainen, a dobitka Croucha wylądowała na poprzeczce, jednak już po następnym stałym fragmencie gry, udało nam się wyrównać. Do dośrodkowania Kranjcara z rzutu rożnego, najwyżej wyskoczył Vedran Corluka, uderzeniem głową w długi róg, doprowadzając w 75 minucie do wyrównania.

W 85 minucie wspaniałą sytuację do zapewnienia Spurs trzech punktów zaprzepaścił Peter Crouch. Na pole karne piłkę dośrodkował Defoe, ta trafiła do Petera, który opanowawszy futbolówkę starał się uderzyć na bramkę Jaaskelainena, lecz zrobił to na tyle niedokładnie, że futbolówka trafiła w bramkarza Boltonu, wychodząc przy tym na rzut rożny.

Podział punktów w dniu dzisiejszym jest więc jak najbardziej zasłużony, gdyż moim zdaniem żadna z drużyn nie zasłużyła na pełną pulę, lecz marzący o grze w europejskich pucharach Tottenham, spotkania z ligowymi średniakami wygrywać po prostu musi. Po raz kolejny nie udało nam się wygrać z Boltonem, choć przy odrobinie szczęścia, trzy punkty były jak najbardziej w naszym zasięgu.

Składy:

Tottenham: Cudicini,- Corluka, Bassong, Huddlestone, Assou-Ekotto,- Lennon, Jenas, Palacios, Kranjcar,- Keane (68' Defoe), Crouch

Ławka rezerwowych: Gomes, Bale, Dawson, Hutton, Naughton, Bentley, Defoe

Bolton: Jaaskelainen,- Samuel, Knight, Cahill, Ricketts,- Taylor (81' Davies), Gardner, Muamba (74' McCann), Cohen, Chung-Yong (87' Klasnic),- Davies

Ławka rezerwowych: Al Habsi, Steinsson, Klasnic, McCann, Robinson, Shittu, Davies

Żółte kartki:

Bolton: Cohen 32', Muamba 59',
Tottenham: Jenas 35', Corluka 90'

Sędzia: Michael Jones

Widzów: 21,305

Bramki:

1:0 - Gardner 3'
1:1 - Kranjcar 34'
2:1 - Davies 69'
2:2 - Corluka 75'


własne
69 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
Paweł ; Użytkownik
Wtorek[2009.10.06; 09:16]
null
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.10.06; 08:50]
A jeszcze tak do Boltonu, zagadka przy deszczowym wtorku ze znajomości zapowiedzi przedmeczowych Pawła :): ile razy w Premier League wygraliśmy z Boltonem na Reebok Stadium?
Luka_Modric ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.10.05; 22:14]
Brawo dla duetu chorwackiego, który wywalczył dla nas cenny punkt !
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2009.10.05; 20:27]
A ja się już nie mogę doczekać meczu Villa - City. Pokaże gdzie są nasi bezpośredni rywale o miejsce w pucharach. Obstawiam 2:2
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2009.10.05; 20:24]
No zgoda aapa - statystyki nie kłamią i ja się bardzo cieszę, choć przypomnijmy sobie, że za Ramosa chyba chodziło o coś więcej - po pierwsze brak zgrania, teraz po roku to już nie jest problem. Po drugie - śmierdziało na milę, że ich stać na lepszą grę, ale im dieta nie odpowiada :)
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.10.05; 19:40]
Barometr, generalnie ambicje to mamy takie, że wygrać chcemy każdy mecz. Nie zawsze się da jednak. A jak już to zostało powiedziane, jak się nie da wygrać, to trzeba choć nie przegrać. Osiem meczy, które rozegraliśmy stanowi pewną cezurę, dokładnie w takim punkcie sezonu przejął nas Redknapp. Z dwoma punktami! Tak mniej więcej gramy całkiem podobnym składem, jakaś znacząca zmiana (poza Palaciosem) nie zaszła i w podobnym punkcie sezonu HR jest lepszy od Ramosa o 800%. Mamy osiem razy więcej punktów.
Artur78 ;
Poniedziałek[2009.10.05; 19:06]
Jest dobrze,jak sobie pomyślę i przypomne gdzie był Tottenham w tabeli równy rok temu ,to się bardzo ciesze z naszego trzeciego miejsca.
Marcin ; Redaktor
Poniedziałek[2009.10.05; 18:46]
Ambicje ambicjami a możliwości swoją drogą. Choć by się chciało to chyba jeszcze za ciency jesteśmy żeby tak golić wszystkich. Zwłaszcza w takiej sytuacji z obrońcami. I bez mózgu. Nie jest źle, a nawet jest całkiem świetnie.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2009.10.05; 18:36]
Panowie, ale to właściwie wraca dyskusja - jakie mamy ambicje. Jeśli chcemy (a rozumiem, że chcemy) utrzymać się w top4 to z remisu na wyjeździe możemy się cieszyć jedynie z takimi przeciwnikami jak Chelsea, MU, Liverpool, Arsenal, Aston Villa, Manchester City i względnie Everton. Resztę po prostu trzeba wygrywać, bo punktów nam zabraknie
gaizka ; Redaktor
Poniedziałek[2009.10.05; 17:33]
Remis na wyjeździe, z od zawsze nam nie podchodzącym Boltonem, to wcale nie taki zły wynik. Dobrze chociaż że formą strzelecką błysnęli Chorwaci. Co do obrony to rzeczywiście nie błyszczała, choć wg mnie Bassong na środku był bardziej zdezorientowany niż Big Tom, błąd przy drugiej bramce to wina BAE, gdyby umiejętnie zastawił piłkę, to fizol Davies musiałby go sfaulować. Niestety Jenas w sobotę zatracił wszystkie atuty, którymi tak imponował przed tygodniem. Kranjcar statystycznie wyglądał bardzo dobrze, z piłką też, ale musi popracować nad grą gdy nie dysponuje piłką przy nodze. W ataku jednak brakowało Defoe, bo to nie był dzień snajperski ani Petera, ani Robbiego. Mimo wszystko remis powinien nas satysfakcjonować, może to nie jest dzika radość, ale taka spokojna i wyrachowana...
Marcin ; Redaktor
Poniedziałek[2009.10.05; 17:30]
Fakt, nie da się wygrać wszystkiego. I chyba dlatego nikt tu nie rozpaczał. Ale ja jeszcze odnośnie tej drugiej bramki swoje trzy grosze-błąd w dużej mierze BAE wg mnie. To, że Davies (swoją drogą całkiem fajny napastnik) jest większy i silniejszy nie znaczy, że można sobie go odpuścić. Skoro już Ekotto ustawił się tak a nie inaczej powinien próbowac odciąć rywala od piłki-warunki fizyczne niczego jeszcze nie przesądzają. Choć Carlo też mu nie pomógł.
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.10.05; 16:52]
Myślę że jak wypracujemy 6 punktów w dwóch kolejnych meczach utrzymamy się w top4, wróci Luka i jakiś środkowy obrońca i nasza gra będzie wyglądać znacznie lepiej.
Marek ; Redaktor
Poniedziałek[2009.10.05; 14:34]
Jezu wyluzujcie Panowie. Nie gralismy za cudownie ale nie ma co popłakiwać. Nie da się wygrać wszystkich meczy. tak to już jest. Potwierdza to MU sobotnią padaką. Tez grali słabo i tez tylko punkt. My zremisowaliśmy z Boltonem z którym zawsze idzie nam ciężko. Dla mnie OK. Tym bardziej że dwa razy przegrywalismy. Więcej bardziej niz OK. A że gra nie za dobra. No coż . Gra się jak przeciwnik pozwala. Plus beznadziejny błąd cąłej obrony przy drugiej bramce. Ale i takie rzeczy się zdarzają. Dobrze jest i teraz potrzebne jest 6 pkt przed wyprawą do .....
kamildoman ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.10.05; 13:29]
Cudicini nie zawinił przy żadnej z bramek. Tyle w temacie
md18 ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.10.05; 12:42]
Hmmm podobno jak sie nie potrafi wygrać meczu to przynajmniej wypada go zremisować i własnie to zrobiliśmy. Bez pastwienia sie ale Carlo juz powinien ustąpić miejsca Gomesowi bo mnie też nie zachwycił przy interwencjach i śmiem twierdzić że w obu przypadkach przy stracie bramki dał ciałka.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2009.10.05; 03:52]
No ja pewnie nie wiedziałbym co zrobić i na koniec łupnąłbym samobója w samo okno, ale my nie gramy na szczęście w barwach Spurs - tylko zawodowcy, a im za lepszą grę płacą niezłe pieniądze :)
Artur78 ;
Poniedziałek[2009.10.05; 02:13]
Wiem Barometr że chcesz jak najlepiej dla naszej drużyny,ale są pewne sytuacje jak ta z Ekotto ,kiedy naprawdę jest ciężko optymalnie się zachować,to była trudna sytuacja...zawodnik Boltonu zagrał piłkę ,która mu wychodzi raz na sezon i pięć razy razy na treningu w ciągu roku.Ciężko to ocenić,jak ja bym tam był to pewnie zdeżyłbym się ze słupkiem i wpadł w tej sytuacji do siadki razem z piłką i Cudicinim....
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2009.10.05; 00:38]
Artur ten sarkazm zupełnie niepotrzebny - nikt nie powiedział, że łatwo, ale od BAE, czy innego zawodnika Spurs w takich sytuacjach zawsze będę wymagał, że nie dopuści do utraty bramki. Inna sprawa co w tej sytuacji zrobił Cudicini, ale o tym też już tu było
Artur78 ;
Poniedziałek[2009.10.05; 00:14]
Jak to nie jest winny,był na boisku i jest winien."Wszyscy za jednego,jeden za wszystkich".Tak poza tym jak bym był na miejscu Ekotto przy drugiej bramce to bym z wyskoku strzelił z nogi na szpagacie napastnika Boltonu w potylice i bym zapobieg dramatowi bo to takie proste....
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2009.10.05; 00:04]
A propos objeżdżania Niko - mimo wszystko gościu strzelił bramkę i zaliczył asystę i za to chociażby nie ma co go za bardzo krytykować. Nie widziałem meczu, ale z tych statystyk wynika, że jakby nie patrzeć - zapewnił nam remis.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2009.10.05; 00:03]
spurs3 wyjął mi tłumaczenie czemu BAE nie powinien dopuścic do bramki, więc już to zostawię. aapa - pewnie masz rację, że inna taktyka była ciężka, ale wiesz, że ja od nich wymagam innego rodzaju gry i jakoś doprosić się nie mogę. Wiem, że ciężko się grywa z takimi rzzeźnikami, ale jak się gra o czołowe miejsca w lidze to takie spotkania trzeba wygrywać. Jasne, że lepszy 1 pk niż zero, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to jednak dwa stracone (wystarczy pomyśleć o tych zmarnowanych szansach Krałczinho). PS Jak tam Pav - on już jest zdrowy, czy co się dzieje?
aapa ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 22:27]
co do chwalenia, to ja chwaliłem wynik, nie grę naszej drużyny. Ta wyglądała wczoraj raczej słabiej niż lepiej, ale zgadzam się z PAwłem (spurs3), że i tak była szansa to wygrać. Barometr, co do piłek na Croucha to trudno na Bolton wybrać lepszą taktykę, przy tym zestawie zawodników jaki się ma do dyspozycji. Oni prędzej połamią komuś nogi niż pozwolą przejść więc mnie się wydaje naturalne, że próbowaliśmy wykorzystać atut wzrostu PC. Jakiś postęp jest, bo w tamtym roku przegraliśmy 2:3 (z Modricem w składzie), a ciężko nam grać z drużynami pokroju Boltonu czy Birmingham. Błędy i ogólnie cała gra obrony potrafi przyprawić o palpitację serca i na pewno wiele jest do poprawy.
spurs3 ; Redaktor
Niedziela[2009.10.04; 20:32]
Mysle ze do konca miesiaca - nie wypadniemy z czworki, a i potem bedzie dobrze, nie łapac kontuzji, gdy wroca obroncy i Luka - to daj Boze juz z tej 4 nie wypadniemy
varba ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 20:05]
Myślę że gdyby King grał w obronie zamiast Toma komunikacja wyglądała by lepiej. Brakuje też kreatywności Luki, ale najbardziej boli brak obrońców. Hudd i Bassong się nie rozumieją i trudno się dziwić prawie wcale ze sobą nie grali. W zeszłym sezonie jak King grał z Woodgate'm wpadało bardzo mało goli, bo strzeliliśmy 2 gole na wyjeździe więc trzeba tylko dobrze bronić, mam nadzieję ze Dawson będzie już gotowy na Portsmouth może King wróci i Woodgate zacznie trenować. Pierwszym składem kulnęlibyśmy Bolton w tym meczu.
Zoolander ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 19:56]
L'pool przegral dzisiaj z Chelsea i wlasnie TEN jeden punkt daje nam chyba 3 miejsce na nastepne 2 tygodnie.
spurs3 ; Redaktor
Niedziela[2009.10.04; 19:54]
paweł i artut78 nie zgadzam sie z ta cudownoscia akcji boltonu przy 2 golu. Pozostaje przy swoim zdaniu ze to nie mialo prawa wpasc, biorac pod uwage ze ta pilka byla pod kontrola Ekotto i mimo slabszych warunkow fizycznych mogl zblokowac daviesa, tym bardziej ze bylo to przy samym slupku. Inna sprawa to postawa Cudiciniego, mysle ze Gomes by po prostu wylapal ta pilke. To by bylo na tyle. Zreszta pilka to gra bledow i gdyby ich nie bylo nie byloby goli . I zeby byla jasnosc ja nie narzekam i nie krytukuje ...
Boyd ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 17:39]
Bolton jak zwykle stłamsił nas fizycznie+mieliśmy kilka słabych punktów w drużynie -przestraszony Włoch, którego nawet skuteczne obrony wyglądały żałośnie, a i pocrouchny Peter strasznie partolił(kolo więcej razy trafia w poprzeczkę ,niż do siatki-sic!) No i wyrasta nam jeszcze jeden nowy poważny rywial do top 6-Sunderland
mosaj ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 17:29]
TypOks słusznie prawi - lepszy jeden punkt niż 0, kontaktu z czołówką przecież nie tracimy. Martwi mnie bardzo słaba gra w defensywie, niepewność, wręcz szkolne błędy w kryciu (Assou-Ekotto, Bassong), niczym nie zachwycił mnie też Kranjcar, a napastnicy ... było źle, Keane przeszedł obok meczu, Crouch wręcz powinien coś ustrzelić (choć swój udział przy bramce na 1:1 miał) ... wprawdzie Portsmouth zdobyło 3 pkt, ale jestem przekonany, że na WHL pękną ;)
TypOks ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 16:43]
meczu, nie oglądałem bo nie mogłem więc nie wiem..ale z tego co czytam no to widzę,że tak sobie mimo wszystko lepszy 1pkt niż 0. Bolton nam nie leży;/ Ale w następnym meczu 3pkt muszą być! COYS
Raptus1 ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 15:39]
Robi się ciekawie: http://www.imscouting.com/global_news_item.aspx?id=3227
Artur78 ;
Niedziela[2009.10.04; 15:34]
A przy okazji zagrywanie górnych piłek do Crougha jest bezsensu?...no tak ma tylko 201 cm wzrostu i chłopak nie umie grac głową.
Artur78 ;
Niedziela[2009.10.04; 15:16]
Paweł przyznaje ci rację.Akcja Boltonu pierwsza klasa nawet przeciw Chelsea,Interowi,Barcelonie by to wpadło.
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 15:14]
ok to jest racja. Tylko 1) brak komunikacji 2) ekotto widzi cudiciniego który leci na piłę i jest przekonany że ten do niej dobiegnie 3) dla mnie również błąd leży w tym że Ekotto patrzy na piłkę nie na swojego rywala 4) to jest jednak Kevin Davies, o głowę wyższy od niego i o 20 kilo cięższy - sadzę że blokowanie nic by nie dało - ten i tak zawisłby mu na plecach. 5) wrzutka była idealna, tak naprawdę przekleństwo dla każdego bramkarza i każdego obroncy
Artur78 ;
Niedziela[2009.10.04; 15:11]
Pewnie powinien zrobić przewrotkę z piłką na klatce piersiowej,skoczyć pionowo trzy metry w górę,zrobić dwa rajdy po lewym i prawym skrzydle na raz,strzelić 19 goli w jednym spotkaniu...a wogóle to jest za słaby.
spurs3 ; Redaktor
Niedziela[2009.10.04; 15:09]
Ekotto przy 2 bramce mial za zadanie tylko zablokowac rywala, a nie pozwolic zeby mu wypadl zza plecow. Tak naprawde mogl zrobic wiele rzeczy, a nie zrobil nic, to znaczy dał sie ubiec jak junior. Za czeto zreszta BAE pozwala na wrzutki ze swojej strony. A mimo slabefo meczu to moglismy go wygrac, co miał Crouch to powinien byc gol
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 15:03]
to ja zapytam się Barometr ciebie co miał zrobić BAE bo pewnie masz na myśli bramkę numer 2 dla Boltonu. To może być ciekawe
Artur78 ;
Niedziela[2009.10.04; 14:59]
Ciekawe co mają do powiedzenia kibice np. West Bromwich,Birmingham lub Hull tam dopiero jest krytyka non stop...pewnie wieszają psy i narzekają na swoich zawodników bez przerwy.
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2009.10.04; 14:04]
Ale to w jaki sposób Sunderland stracił 3 punkty na Old Trafford to był dopiero dramat. Nie wyobrażam sobie mimo wszystko, że Czerwony Nochal sięgnie po mistrza
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2009.10.04; 13:58]
Ja się czepnę, jak Zoolander, choć widziałem tylko obszerny skrót - to co zrobił BAE woła o pomstę do nieba, zresztą generalnie defensywa pod wodzą anemicznego Włocha - słabiutko. No i niestety wydawało się, że mnie już do siebie będą przekonywać, a tu dramat - Keano i Crouch. Takie sytuacje, jakie miał Angol wykorzystałby Paweł Buzała. A jak mnie wkurza taktyka -"Wrzuć na Krałcza" to się w głowie nie mieści. Chodź przy bramce Niko wyszło (brawo za pierwszego gola, ale jak słyszę - poza tym nic nie grał) to ja jednak zawsze liczę na ładny styl, a takie wrzutki to niech se Portsmouth, czy Stoke opracowuje. O Irlandczyku już wielokrotnie pisałem, więc dalej nie ma sensu. Co do plusów - to cieszy jeszcze bramka Corluki z główki. Czekałem na nią baaaardzo długo. Chorwat ma niesamowite warunki i dziwię się, że dopiero teraz tak trafił - mam nadzieje, że zacznie częściej. Podsumowując - mnie by punkt cieszył, gdyby to był remis wywalczony po ładnej grze, a tego niestety (na skrócie) nie było widać. Gramy więc potwornie chimerycznie i to mnie chyba najbardziej martwi. Musimy znaleźć swój rytm i na każde spotkanie wychodzić w 100 proc. skoncentrowani i zmotywowani, bo wydaje mi się, że tu właśnie tego zabrakło. A kto za to odpowiada, że tak wyszli na murawę? Odpowiedzcie sobie Panowie sami.
konradthfc ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 13:10]
A kto tu piszę Artur że mamy grać jak Barcelona?....Zagraliśmy słabo i tyle. Nikt się czepia wyniku jak zauważyłeś tylko gry.
Marcin ; Redaktor
Niedziela[2009.10.04; 13:09]
Tam zaraz, że mentalność. Bardziej skłonność do generalizacji. Spośród osób, które ten mecz skomentowały żadna nie ma w zwyczaju jedynie marudzić. A, nie, sorry Raptus, się udzielił ale on sobie z nas jaja robi. Czyli nie rozumiem zarzutu o ciągłym narzekaniu. Nie ma on tu podstaw. Zwłaszcza, ze Spurs3 i Aapa chwalili. Artur po prostu wszystkich wrzucił do jednego wora podpisanego "Wiecznie niezadowolone pierdoły i pseudofachowcy".
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 13:03]
taka mentalność Polaków ;)
Artur78 ;
Niedziela[2009.10.04; 12:54]
Ogólnie.Przepraszam za mocne słowa,ale naprawdę nie umiemy się cieszyć z tego co mamy.Tottenham nie ma potencjału Barcelony i nie będzie grał idealnie.
Marcin ; Redaktor
Niedziela[2009.10.04; 12:48]
Ale do kogo Ty masz pretensję? Konkretnie?
Artur78 ;
Niedziela[2009.10.04; 12:46]
Co przeginam...jest zawsze żle i do dupy,tego się już nie chce czytać ,bo zamula.Proponuje most,sznur,tir na drodze.Jest tylko wytykanie błędów.Trenerów tu z licencją co najmniej 40,fachowców drugie tyle.Jak wygrywamy z Liverpoolem to fuks,jak z Burnley to co to takiego, bo to tylko kupa nie drużyna,trzecie miejsce?E tam,obrona słaba,strzelamy 19 goli w ośmiu meczach?Kurcze Roman nie gra,Keane bez formy...To naprawdę przykre.
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2009.10.04; 12:45]
Niestety Arturze te komentarze są całkowicie uzasadnione. Jeśli widziałeś mecz to powinieneś wiedzieć o czym mowa. Pzdr
Marcin ; Redaktor
Niedziela[2009.10.04; 12:38]
A tam, trochę w drugą strone przeginasz Artur. Jak jest do dupy to jest. A było. Choc wynik niezły i nie ma co rozpaczać. Konradzie, a co ja napisałem? Sam przyznałem, ze w meczu z Boltonem ofensywa wyglądała bardzo blado. I dlatego nie udało się zatuszować niepewnej obrony. We wcześniejszych meczach gra do przodu wyglądała bardzo fajnie, dużo nam wychodziło i dlatego, choć defensywa martwiła, to nie byłoo to tak widoczne. Gdyby wczoraj nasi obrońcy nie dawali się wozic jak dzieci (zwłaszcza ten Gardner przykozaczył) to nawet delikatna padak w wykonaniu drugiej lini i ataku wystarczyłaby do zdobycia 3 punktów.
Artur78 ;
Niedziela[2009.10.04; 12:32]
Aż żal czytać te komentarze...kuźwa zawsze żle,malontentctwo to już chyba jest we krwi co nie których.Kończe szkoda słówi klawiatury.............................
Anel ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 11:33]
Odliczam do powrotu Modrica!!
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 00:35]
a tam Bent. Co tam Bent. To co grał Reid to była poezja! Za Bentem będą płakać tylko ci którzy nie mają bladego pojęcia o piłce i jej znajomość kończy się na sprawdzeniu kto strzelił bramki w tej kolejce. Reid to było jednak to. Widać że WHL mu nie służyło, dopiero Sunderland mu służy.
Didier ; Użytkownik
Niedziela[2009.10.04; 00:28]
nasza obrona w tym meczu to katastrofa. Srodek pola nie istnial. Kranciar strzelil bramke a potem wez szukaj wiatru w polu; to samo Jenas. Nie podoba mi sie to. Wiadomo ze Bolton to drewniaki psujące maksymalnie krew w zylach, ale sorry, z taką grą to przerżniemy z Burnley na 100% na ich terenie, wiec rozum do glowy chlopaki !!!. Bolton zremisowal bo mamy dpobrze działający przód, ale generalnie mimo remisu druzyna zasluguje na solidny opierdol i tyle.
konradthfc ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 23:15]
Się odniosę pozwólcie: 1) Marcin. Naszymi zasługami nie jest gra przodu co doskonale pokazał dzisiejszy mecz. Przód w naszym wykonaniu nie istniał w dzisiejszym meczu. Chyba że masz na myśli pseudo-przewrotkę Croucha. Nieciekawie to wyglądać może Doda po imprezie a nie nasza defensywa. Nasza defensywa była dzisiaj tragiczna!... Pomylenie z poplątaniem. Zagraliśmy jak juniorzy w Młodej Ekstraklasie w obronie. 2) Raptus. Oczywiście masz rację. W Szkocji nie jeden kończył karierę (patrz: Wdowczyk) ale mnie akurat Keano do Szkocji nie pasuje. Chyba że do East Sterling. Zagrał słabo, jak cały zespół zresztą. 3) Wszyscy. Napisał aapa że zyskaliśmy punkt. A nie starciliśmy dwa. I zgadzam się z tym w 100%. Do zdobycia 6 w nastęnych trzech meczach. I tego suę trzymajmy. COYS!!
spurs3 ; Redaktor
Sobota[2009.10.03; 21:56]
W meczach z Burnley, Bolton, Portsmouth i Stoke - cel 10 pkt - mamy na razie 4 wiec raczej cel berdzie zrealizowany, na Boltonie nigdy nam nie szlo, choc tez liczylem na 3 pkt., nie wypowiadam sie na temat meczu bo nie widzialem.
Marcin ; Redaktor
Sobota[2009.10.03; 21:13]
Ten mecz utwierdził mnie w przekonaniu, że opieramy się, że nasze wyniki to zasługa gry do przodu. Dziś nam w tym elemencie nie poszło i nie udało się zatuszować braków w tyłach. A te wyglądają jak wyglądają-Cudicini rozczarował, obrońcy przeraźili. Zresztą cała gra defensywna wygląda raczej nieciekawie.W przekonaniu utwierdził mnie też Tom-że nie nadaje się na stopera. Jeśli ma nie nadążać za grą to wolę jak to robi na środku boiska, nie pola karnego. Ale podobało mi się to, ze choć nie szło to marazm nie bił po oczach. Chciało się. No, głównie zamarudziłem, choć tego nie lubię ale taki był ten mecz w wykonaniu Kogutów. Wynik lepszy niż gra. @Zool-do usług. Zacznij oglądać mecze od początku do końca i wtedy się na ich podstawie wypowiadaj. A z wyciąganiem wniosków poczekaj aż Ci się tych meczów parę uzbiera.
aapa ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 20:30]
ale jest jeszcze gorszego niż Bolton. A imię ich: Lucas Neill i Anton Ferdinand. No nie trawie gości, a naprawdę bardzo rzadko kogoś nie lubię. Młody Ferdinand znów się popisał, przez co wynik dal układu tabeli idealny. A Bent się spłaca, nie ma co.
aapa ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 20:09]
a moim zdaniem to całkiem dobry wynik, jak na nasze możliwości. Nigdy z tym cholernym Boltonem nam nie szło łatwo i trzeb zgrać naprawdę świetnie żeby zabrać im na RS 3 pkt. Meczy brzydki, ale to akurat też było wiadome od początku.
tuczi ; Redaktor
Sobota[2009.10.03; 19:35]
Słaby Keane, słaba połowa drużyny i słaby jak na nasze możliwości wynik. Niestety. Żal czasem było patrzeć na nasze poczynania w tym meczu. Jestem wku...iony. Nie tak miało to wyglądać. Ale... ciekawostka... http://www.spurs-web.com/od-zawsze/raptus-jest-za-słaby-aby-kibicowac-Spurs/zegnamy/bez-zalu
Marcin108 ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 19:15]
musze powiedziec ze Keano rozczarował mnie dzisiaj. Ale nie mniej niż połowa składu :) szkoda sytuacji Croucha bo mogliśmy im urwać 3 punkty.
Zoolander ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 19:00]
Cudicini, Ekotto, Crouch. Trzy nazwiska, ktore rozłościły mnie najbardziej. Tak jak napisał Sajmon, Carlo to tylko rezerwa, ale i tak zachował sie fatalnie przy bramce nr 2. Ekotto tez zepsul bramke, jezeli w takiej sytuacji nie potrafil pokryc, to nie wiem co jeszcze robi w Tottenhamie. Croucha zostawie bez komentarza. Takiego drewna juz dawno nie widzialem. Nawet nie liczylem jego psutych akcji. Ps. Ogladalem mecz od 55 minuty z przerwami, wiec mnie poprawcie :)
Raptus1 ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 18:44]
Oczywiście ja. Przepraszam konradthfc za małe spóźnienie. http://www.spurs-web.com/2009/10/03/keane-linked-with-celtic-switch-again/ Keano jest już za słaby na premier league i jescze może szukać szczęścia w szkocji.
konradthfc ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 18:42]
Pomimo że to nie temat...ale Daren strzelił na 1-0 dla Sunerlandu na old Trafford....ale jakie to ma w sumie znaczenie....
kamildoman ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 18:39]
Darren Bent ? :O
konradthfc ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 18:36]
W takiej dyspozycji meczu wygrać nie mogliśmy. Krancjar oprócz bramki niewidoczny, Jenas to samo. Bez środka meczu nie wygrasz. A to co zrobił Ekotto przy 2-1 to ja robiłem grając jako napastnik u mnie na placu....W sumie 75% składu mam wrażenie obok meczu....To i tak szczęście że zremisowaliśmy bo pierwsza połowa tego nie zapowiadała. Który zaczyna jechać po Keano?
Sajmon ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 18:18]
Oj ludzie, on jest rezerwą, czego wy oczekujecie...
mariano ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 18:17]
Jak dla mnie Cudicini na ławę i to głęboką. Niech wraca Gomes! Co mnie dziś ten makaroiarz zdrowia napsuł...
kamildoman ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 18:14]
K. Davies jest jak koszmar. Nie ważne czy to FM, Pes, czy Premier League zawsze mi się naprzykrza
Skaju ; Redaktor
Sobota[2009.10.03; 18:10]
nienawidzę boltonu! symulujące lamusy do DivOne!
Sajmon ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 18:09]
Zakończenie, które napisał Raku jest z ust mych wyjęte ;P Szkoda, że nie ma 3 punktów, ale nie płaczę, bo mamy ten k******* remis na szczęście. I tak nic sobie nie obiecywałem. Wszystkie znaki na niebie i w Internecie wskazywały na męczarnie i tak też było. Żeby wygrać potrzebowaliśmy dwóch, trzech fuksiarskich piłek i dobrego wykończenia. Tyle. Dobrze, że Portsmouth wygrało, bo inaczej w ciemno bym powiedział, że to włąśnie z nami zdobędą swoje pierwsze punkty. COYS!
kamildoman ; Użytkownik
Sobota[2009.10.03; 18:08]
miałem zawał oglądając ten mecz, mimo tego że nasza obrona była jak ser szwajcarski mozna było pokusić się o 3 punkty ( Crouch ). Corluka duży plus za ten występ
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1717
Najnowszy użytkownik: affOmmide
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU