PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Poniedziałek [2009.11.09; 17:01]
Nam walczyć nie kazano
Piłkarzy po takim meczu oceniać nie będę. Każdy z nich, oprócz Gomesa, zasłużył na osobne słowa krytyki. Gospodarze skutecznie wypunktowali nasze braki, wytykając mankamenty futbolu prowadzonego w tym sezonie przed Tottenham. Futbolu opierającego się w głównej mierze na dobrej grze góra 5 zawodników, którzy ciągną nam wyniki. Niestety, ale taka jest bolesna prawda. Najpierw zobaczyliśmy czym jest Tottenham bez Modricia, następnie bez Modricia i Defoe, a w derbach musieliśmy sobie radzić z wyłączonymi z gry Modriciem, Defoe i Lennonem. Nie sprawdzili się nowi skrzydłowi, którymi potencjalnie mieli być Bentley i Jenas. Dośrodkowania Davida Bentleya przypominały mi bardziej piłki dogrywane przez Adriana Budkę z łódzkiego Widzewa, a Jermaine Jenas po raz kolejny zresztą przeszedł kompletnie obok meczu, jakby niezauważając w jakim spotkaniu przyszło mu grać.



Jak już wspomniałem w relacji z meczu, do wyniku nie mam pretensji. Z Arsenalem na Emirates naprawdę trudno wygrać, i już bardziej znaczące firmy niż Tottenham wyjeżdżały stamtąd z większym bagażem bramek. Mogę, a nawet muszę jako kibic, przyczepić się do stylu. Bo derby można przegrać, ale kurwa, trzeba, szczególnie w takich spotkaniach, zapieprzać od jednego pola karnego do drugiego, udowadniając kibicom, że na placu gry zostawiło się 110 procent sił. Tego Tottenhamowi w głównej mierze zabrakło. Ambicji, która prowadziłaby naszych zawodników do zwycięstwa.



Dziwią też niektóre decyzje Redknappa, z pozostawieniem Kranjcara w rezerwie na czele. Bo Niko sprowadzany był na White Hart Lane by w początkowej fazie załatać dziurę po Modriciu, a później stać się jedną z gwiazd Tottenhamu. Tymczasem sam Redknapp, jakby nie był do końca przekonany co do Kranjcara w najważniejszym meczu sezonu, bo takim niewątpliwie dla mnie są derby z Arsenalem, zostawia go na ławce rezerwowych, dając szansę gry Jenasowi, którego z taką miłością krytykuję. Jeśli chcieliśmy w spotkaniu wywalczyć coś więcej niż punkt, a mam nadzieję, że tak właśnie było, ktoś kreatywny z przodu bardzo by nam się przydał. Tymczasem Redknapp liczył na kreatywność i przebłysk geniuszu Jenasa. Tylko skąd on bierze w sobie tyle wiary, by jeszcze sądzić, że w Jenasie jakikolwiek geniusz tkwi?



Rozczarowali wszyscy, dobiła gra. Przez następne pół roku w północnym Londynie rządzi Arsenal. Niby nic nowego, a jednak w dalszym ciągu boli.


własne
42 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
TataPsychopata ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.08; 15:00]
Widzialem mecz z Arsenalem i widzialem nasza slaba gre i nasze bledy a nie wspaniala gre Arsenalu.To takie podejscie usprawiedliwiajace-rozumiem,jednak trzeba od naszych zawodnikow wymagac wiecej bo stac ich na duzo wiecej a ja widze ze zaczynacie sie przyzwyczajac do porazek 0:3.Skupmy sie na tym jak my gramy(slabo) i nie ogladajmy sie na innych.Co mnie obchodzi ze Arsenal byl w mega wybornej formie,mnie obchodzi ze nasi nie walczyli.
Wujo ; Użytkownik
Sobota[2009.11.07; 22:27]
Tata:czy widzisz co robi obecnie Arsenal? Czego możemy oczekiwać od osłabionych Kogutów w meczu wyjazdowym z drużyną,która...nie wygrywa tylko demoluje przeciwnika? NIE MAMY składu tak szerokiego,aby można było myśleć o walce z tak rozpędzonym zespołem.
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2009.11.07; 20:00]
Nie masz racji.Oczekujemy dobrej gry a tego dawno nie bylo.Zamiast przepraszac za bluzgi poprostu je usun.
Wujo ; Użytkownik
Piątek[2009.11.06; 22:44]
Wybaczcie,że ujmę to w taki sposób ale...KURWA MAĆ kolejny "wywód" o tym jak jesteśmy słabi...LUDZIE!!!!!!!!! Pprzedtem o Keano,teraz o nieudanym meczu z Gooners. CZEGO WY OCZEKUJECIE? Mistrzostwa? Pokonaliśmy The Reds 2-1 to dziś każdy...JEBIE,że słabi,że kryzys itp. Przegraliśmy z Kanonierami w kosmicznej formie-tragedia. Sorry za bluzgi,ale mnie poniosło.
martinbm ; Redaktor
Wtorek[2009.11.03; 20:18]
http://stadiony.net/news.php?n=1675
TypOks ; Użytkownik
Wtorek[2009.11.03; 00:20]
TataPsycho gdybym tylko miał 1000zł :D
konradthfc ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 23:55]
Do klasowej drużyny mamy tyle co Kaczyński do koszykówki. Ale nie można porywnywać nas (choć i z tym polemizować trudno) że gramy jak Hull, Fulham czy nie daj boże Burnley. Nie zdobędziemy TOP4 Lennonem, Defoe czy Modriciem. I to niestety smutna prawda jest. Ale wydaniem 60 baniek na Huntelaara, Chamakha czy Snejdera też byśmy jej nie mieli. Ktop sobie z tego zda sprawę szybciej tym lepiej. Liverpool cierpi. I to bardzo. Jezeli się nie nie podniesie zastąpi go MC. Kto ogląda Premiership ten wie jakie drużyny grają w LM. Te same!!!! Tylko zmieniają się kolejnością......I to jest smutna prawda....
konradthfc ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 19:29]
tej drugiej oczywiście...
konradthfc ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 19:28]
Jeżeli się Sunderlandowi pozwoli grać to potrafią być groźni. A jeżeli ich przycisnąć to gubią się jak dzieci we mgle (vide naszej straconej bramki z Analami).
TataPsychopata ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 18:52]
Dlaczego?Sunderland gra naprawde dobrze.Potrafia odebrac punkty najlepszym.Jeszcze niechciane koguty maja cos do udowodnienia pewnie.TypOks to postaw 1000zl u buka co?:)
mosaj ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 18:32]
Martwi mnie to, że zaczynamy się bać spotkań z Sunderlandem, to oni powinni drżeć przed meczem z Tottenhamem na WHL, a nie odwrotnie ...
TypOks ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 17:47]
ja mimo wszystko wierzę w zwycięstwo z Sunderlandem. Mam nadzieje, że będą się chcieli za te dwie porażki jakoś odkuć.
TataPsychopata ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 15:45]
Mamy mocnych pilkarzy ale nie mocna druzyne.Wierze ze z nich mozna wykrzesac duzo wiecej niz do tej pory zrobil to Harry.Teraz mecze z Sunderland,Wigan,AV,Everton,WW,MC - czyli(oprocz WW)moim zdaniem druzyny o zblizonym potencjale.To juz nie bedzie takie proste jak ogrywanie potencjalnych spadkowiczow i przegrywanie z wielka czworka(bo to przeciez nie wstyd z nimi przegrac).Spodziewam sie porazki z Sunderlandem.
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 14:00]
Mocną na miejsca 5-6, na pewno nie na pierwszą czwórkę. King zaliczył zdecydowanie najgorszy mecz w karierze. Ja przynajmniej nie widziałem podobnego. Co do tego kreowania Jenasa, akurat mam świadków na to, że uważam go za jednego z lepszych w naszej drużynie w tym meczu, to trudno mówić o jakiejś kreacji, bo praktycznie jej nie było. Żeby być sprawiedliwym, to najlepsza sytuacja wyszła nam po podaniu Toma, gdy urwał się Ćorluka. Ale to było jeszcze przy 0:0.
jaroszy ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 13:11]
Musze sie nie zgodzić z tym artykułem ponieważ dla mnie Jenas w tym meczu był z pomocników najlepszy ponieważ starał sie kreować akcje drużyny ,potrafił też celnie podać a Huddlestone i Palacios zagrali bardzo słabo .Zwłaszcza do Wilsona mam pretensje bo nie poznaje tego gracza który w poprzednim sezonie w rundzie wiosennej był wyróżniającym sie zawodnikiem zespołu a w tym sezonie poza pierwszymi meczami w których zagrał poprawnie gra słabiutko ma bardzo dużo strat i niecelnych podań .Jeżeli chodzi o Bentleya też nie mógł sie urwać skrzydłem i stworzyć zagrożenie poza jednym rzutem wolnym . Obok meczu przeszedł też nasz stoper Ledley King przez wiele lat podpora defensywy w drużynie w meczu z arsenalem można tylko powiedzieć że był na boisku bo od gry był daleko.Nie zawiódł jedynie Gomes dzięki któremu nie upokorzyliśmy sie bardziej.Jednak wierze że zespół odbuduje sie i zwycięży z Sunderlandem bo mimo tych dwóch porażek z rzędu w lidze Tottenham w tym sezonie ma mocną drużyne
ginola ;
Poniedziałek[2009.11.02; 11:23]
Pistons - "Koniowi Pan to tłumacz";) Generalnie chodzi mi o to, że Tom nie nadaje się do gry w żadnym zespole aspirującym do miejsca w górnej połowie tabeli. Na żadnej pozycji.
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 10:55]
Tak się zaczynam zastanawiać czy nie przebranżowić tego Hudda. Zdecydowanie wołowaty jest i nawet jego naturalne atuty jak podanie i strzał nie są odpowiednio przez to wykorzystywane.
Paweł ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 09:10]
sądzę że błędy w obronie były po prostu następstwem błędów i słabej gry w środku pola. Owszem pierwsza bramka należy do Kinga, ale druga - śpiący królewicze w środku boiska, później nawala King i 0:2. Przy 0:3 znowu się zdrzemneliśmy. Ogólnie nie sądzę by dla Toma działo się wszystko za szybko gdyby na środku boiska obok Palaciosa i Jenasa grał jakiś ogarnięty chłop - taki O'Hara przynajmniej.
Pistons ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 07:35]
@Ginola: To "oczywisty fakt", że w obronie mogą wystepowac gracze wolniejsi bo de facto dzieje się w niej mniej niż w środku pola. Tak jest skonstruowany futbol, że środkowy gracz obronny ma do przebiegnięcia zdecydowanie mniej niż gracz środka pola, który kursuje w tę i w druga stronę. Środkowi obrońcy pod pole karne rywala zapuszczają się wyłącznie w trakcie stałych fragmentów gry. Nie wiem czy jest sens Ci to tłumaczyc...bo to pewnie wie kązdy...ale może jak raz jeszcze się nad tym zastanowisz to przyznasz nam rację, że Huddelstone jako obrońca ma perspektywy...a jako środkowy pomocnik nie. Przynajmniej na poziomie do jakiego dążymy...
ginola ;
Poniedziałek[2009.11.02; 04:17]
@Paweł: "Zawiódł mnie kompletnie Huddlestone, rozmawialiśmy z Pistonsem w mbassy i mieliśmy podobne zdanie, że jego miejsce jest absolutnie na środku defensywy, bo na środku boiska dzieje się dla niego wszystko o 2 tempa za szybko." W tym meczu w obronie wszystko działoby się dla niego o 4 tempa za szybko, o 2 to się działo dla Kinga. Varba - co do Gomesa i pierwszej bramki świetnie powiedział Twarowski - "Gdyby się nawet nie ruszył z miejsca do tego strzału, nikt nie miałby do niego pretensji". A że ma tak niesamowity refleks, że zdążył się rzucić i prawie to wyjął, chwała mu za to. Myślę że i Buffon przy 8 na 10 takich sytuacji puściłby bramę. Bentleya nie ma co jakoś szczególnie objeżdżać, ale nie ma też za co go chwalić. Znów rację miał Twarowski - "David zagrał swój prywatny mecz". I też zgadzam się z Pawłem, że na wiele więcej go nie stać, wiedziałem to jak tylko pojawiła się opcja, że może do nas przyjść. Ajak przeczytałem za ile przyszedł, to wiedziałem że mamy kolejny dowód na to, że w jednym jesteśmy w Anglii najlepsi. W bezsensownym marnowaniu kasy.
gaizka ; Redaktor
Niedziela[2009.11.01; 23:24]
Obawiam się że wynik nie jest kwestią zapier... z jednego pola karnego na drugie, w piłce chodzi o coś więcej, no i właśnie tego więcej przeciwko dobrym drużynom nam po prostu brakuje... Może to kwestia taktyki Redknappa, ale też na pewno aby wejść szczebel wyżej potrzebujemy przynajmniej 2-3 klasowych zawodników, m.in. na lewą obronę (moim zdaniem, oczywiście)
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 22:22]
z tym Crouchem to byłbym ostrożny - jest nowym zawodnikiem u nas i na razie współpraca z resztą kolegów wychodzi mu średnio. Ale to tylko kwestia czasu mam nadzieję. No chyba że kupiliśmy go tylko po to, żeby wrzucać na niego piłki i niech się dzieje wola Boga. W Liverpoolu jednak inaczej nim grano i mam nadzieję że i u nas wykorzysta się jego potencjał.
Pistons ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 22:00]
Jeśli jest tak jak mówi Paweł - i to są jego aktualne możliwości to znaczy, że zagrał na swoim poziomie. Tyle ile umiał, tyle dał. Co w takim razie powiedziec o reszcie? Co z Kingiem? Co z Keanem? Co z Crouchem? Co z Huddelstonem? I wreszcie co z Harrym? Moim zdaniem to właśnie ci wymienieni powinni najbardziej wziasc się w garsc...a nastepna przeszkoda trudna. Zapominamy zatem o Arsenalu i szykujemy się na Sunderland...dobrze, że gramy u siebie. COYS.
adipetre ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 21:56]
"Bo derby można przegrać, ale kurwa, trzeba, szczególnie w takich spotkaniach, zapieprzać od jednego pola karnego do drugiego" - nie ma to jak konstruktywna krytyka
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 20:29]
szczerze? ja po prostu uważam że Bentley'a na dużo więcej nie stać. Więc mnie generalnie nie zawiódł, bo chyba takie są jego przeciętne możliwości na chwilę obecną.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 20:20]
No i teraz fajnie się wypowiadasz. Wcześniej to tak trochę przez to tylko, że się z Tobą (Pawłem również) nie zgadzam, to zaraz "sie nie znam". Oczywiście, że nam on sma mecz jeden zapier, to bzdet. Pozdrawiam i ... Wesołych Świąt:)
Pistons ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 19:48]
Marcus - co do menago pełna zgoda. Co do Bentleya nie. Zespół przegrywa 3-0 a ja tu czytam jak mecz zapier....Bentley. Tez nie lubie rozmawiac o personaliach ale akurat w tym meczu czepiac sie Bentleya po prostu nie wypada bo na tle reszty z Kingiem na czele (o nim nie ma ani słowa a miał udział we wszystkich 3 bramkach) był wyróżniającą się postacią.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 19:33]
Ważne, że ty Pistons się znasz. Ja nie mam bladego pojęcia co wy widzieliście u Bentleya?? On rozegrał sam jeden mecz, mam wrażenie, że jakbyśmy dostali 1:11 a on strzeliby tą jedyną bramkę to byłby zadowolony. Nie miało być jednak o personaliach. Jak dla mnie przegraliśmy już przed meczem. Żałosna, przestraszona, defensywna (byłem przeświadczony, że jak nas napoczną to niczym nie odpowiemy) i czytelna dla MKS Kluczbork taktyka. Sami sobie nie daliśmy szans. Niestety to też chyba ta bardziej ograniczona stona HR dała znać. Jak kończą mu się atuty - JD, Luka itp, to już bieda, już raczej planu B nie ma. Nie chcę tutaj wywoływać tematu doskonałości lub nie menago. Ja po prostu cały czas uważam , że musimy się liczyć, że pewnych rzeczy on nie potrafi i raczej się nie nauczy. Ważne, żeby tam gdzie może być skuteczny, tam to swoją robote wykonywał dobrze.
trendus ;
Niedziela[2009.11.01; 18:42]
Zawiódł mnie znowu Ekotto. Musi troche przypakować bo go biorą jak chcą na tej lewej. Stara się ale piórko nic nie zdziała. Tom gdyby miał trochę dynamiki i walki w sobie był by niezłym graczem. Jenas? W sumie to go nie widziałem (może źle patrzyłem). Bentley się starał i było to widać. Ale do Lennona mu brakuje. Keane - nie mam zdania.
Marcin ; Redaktor
Niedziela[2009.11.01; 18:01]
Co do Toma to ja go jednak wolę w pomocy. Jeśli mam patrzeć jak spóźnia się z grą, jak odpuszcza walkę o piłke (drugi gol analów) to wolę jak to robi na środku boiska, nie pola karnego. Za to zgadzam się z Pawłem co do Bentleya. Ja go nie widzę na pewno na skrzydle-nie dość, że wolny, z przeciętną kiwką to jeszcze sam schodził cały czas do środka. Ja bym najchetniej widział go pod Crouchem. Ewentualnie obok Wilsona. Nie rozumiem krytyki Gomesa-no przy trzeciej bramce się nie popisał. Przy dwóch pierwszych zrobił co mógł. Wybronił parę sytuacji. Bez rewelacji ale naprawdę dobry jego mecz. Ale zgadzam się z clue tekstu Raka. Wynik boli ale styl jeszcze bardziej. Zwłaszcza druga bramka.
Pistons ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 17:37]
Bentley, Jenas, Ekotto, i Gomez to byli najlepsi piłkarze Spurs w tym meczu. Ktoś kto krytykuje Bentleya akurat za ten mecz to nie zna się na piłce. Tak się składa, że jedyne i jakiekolwiek zagrożenie bramki Arsenalu tworzył właśnie on swoimi wrzutkami...a jedyny groźny strzał był właśnie jego autorstwa (z rzutu wolnego). Rozumiem, że są zaślepieni krytycy tego zawodnika ale ktoś chyba powinien powiedziec DOSC.
Nylon ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 16:21]
Paweł może Bentley'owi pieniążki odbiły...?
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 15:46]
panowie ja nie wiem czego wy oczekujecie od Bentley'a, owszem zapłaciliśmy za niego kosmiczne pieniądze ale kto oglądał go w Rovers widział że to co potrafi to powalczyć, huknąć z dystansu i fajnie wrzucić. Ogólnie mnie nie zawiódł, nie oczekiwałem że nam w pojedynkę wygra mecz. Generalnie był jednym z nielicznych zawodników którzy naprawdę szukali gry, stąd jego wędrówki po całym boisku. To że z niego nowy Bergkamp nie jest to wiadomo było jeszcze przed transferem.
Eff_Spurs ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 15:16]
Gomes ujdzie, Jenas też, eeee Bentley?! To był najgorszy pomysł, już chyba Keane'a bym wolał obejrzeć, miał dwa dobre przebłyski, ale nic poza tym, a po drugie już na początku mogli go wypieprzyć na zbity pysk z boiska, gdyby nie to, że sędzia poleciał na jego osobisty urok. A Crouch sam w ataku to samobójstwo, Pav od początku byłby lepszym rozwiązaniem, albo Pav z Keane'm w ataku a na skrzydle Kranjcar. Trudno, czasu nie cofniemy, nauczka na przyszłość, poza tym brak filarów dał znać o sobie. 10 kwietnia będzie nasz :)!
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 15:05]
trzecia bramka absolutnie Gomesa. Przy dwóch nie miał szans. Absolutnie nie zgadzam się z tym że Jenas przeszedł obok meczu, moim zdaniem walczył i jeszcze raz walczył, podobnie Bentley. Generalnie ustawieni byliśmy bardzo defensywnie, zupełnie nie rozumiałem tej taktyki. Generalnie zagęszczenie środka pola, czyli odpowiedź na zagęszczenie środka pola przez Arsenal. Tylko ze Jenas to nie Fabregas, a Huddlestonie to nie Diaby. Nie wspominając juz o tym, że nasze argumenty z przodu do górnolotnych nie należały. Troszkę niepoważne były te zagrania do Croucha, który z Keanem zupełnie nie łapał wspólnego języka - gdy Keane miał być za jego plecami, był gdzieś 30 metrów obok niego, podobnie Bentley. Musimy nauczyć się współpracować z Crouchem, a nie wykorzystywać go do najprostszego sposobu dostania się pod bramkę rywala. Bentley'a absolutnie ciągnęło do środka - generalnie większy z niego pożytek byłby na ataku niż z Robbiego - może to jakieś wyjście? Crouch koło siebie potrzebuje jednak Defoe, Modricia i Lennona - przy nich jego obecność na boisku ma sens, bo są to kreatywni i inteligentni zawodnicy i potrafią wykorzystać jego wszystkie atuty. Zawiódł mnie kompletnie Huddlestone, rozmawialiśmy z Pistonsem w mbassy i mieliśmy podobne zdanie, że jego miejsce jest absolutnie na środku defensywy, bo na środku boiska dzieje się dla niego wszystko o 2 tempa za szybko. Palacios i Jenas przy tym dużo tracą. Generalnie troszkę zabawne jest stwierdzenie że Jenas miał grać na lewym skrzydle. Generalnie na lewej stronie szarpał Keane i dlatego zupełnie nie zrozumiałe dla mnie było ciepanie tych wszystkich piłek na Croucha, gdy wokół niego nikogo nie było. Nie tędy droga. Pozostaje czekać i mieć nadzieję że pewne "deadwoody" usiądą na ławce, nasi podstawowi gracze się wyleczą i drużyna zacznie grać na miarę swojego potencjału. Ławkę może i mamy szeroką, ale gdy wypadnie Lennon, Defoe i Modrić to tak naprawdę nie ma kim grać z przodu. Kilku defensywnych zawodników na ławce, zagubiony Roman...to mało
varba ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 14:20]
jak ktoś ma 2 dobre interwencje i potem zawali przy dwóch bramkach to znaczy że miał dobry mecz, tak to ja na wszystkich naskakuje nylon i to ja prowokuję kłótnie, spójrz na swój komentarz!!!
varba ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 14:18]
Mam nadzieje że nie piszesz do mnie bo potem będzie że to ja na wszystkich naskakuje!
Nylon ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 14:16]
varba... po raz kolejny dowodzisz że mecze to ty na livescore oglądasz a o Gomes'u to chyba ze skrótów się wypowiadasz. Jakby nie on to 5-0 jak najbardziej byłoby realne... daruj sobie :/
raku ; Administrator
Niedziela[2009.11.01; 13:43]
To widocznie nie oglądałeś meczu ;)
varba ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 13:40]
Nie rozumiem czemu oprócz Gomesa, pierwsza bramka na jego konto do spółki z Kingem, przy pozostałych dwóch też za bardzo się nie popisał, najsłabszy mecz Gomesa w tym sezonie. Ale reszta też zagrała fatalnie ataku to w ogóle nie było! Raczej to był mecz na 0-0 jakbyśmy nie stracili tych głupich bramek to raczej Arsenal nie wyglądał jak wykreuje coś specjalnego.
TypOks ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 13:34]
taa jasne...szczególnie Fabregas przy drugiej bramce go zaprezentował... :P
Nylon ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 12:46]
uważam że mecz był na 0-0 lub 1-0 dla analowców. Obie drużyny zaprezentowały według mnie poziom coca cola league 2...
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1717
Najnowszy użytkownik: affOmmide
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU