PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Wtorek [2009.12.01; 23:01]
Manchester 2:0 Tottenham
Czy szkoda? Pewnie tak, przecież można było wyeliminować dzisiaj wielki Manchester United, a tak, w meczu ćwierćfinału Carling Cup Tottenham zamiast walczyć o swoje, praktycznie wytoczył gospodarzom drogę do półfinału. Mecz na Old Trafford, wyjątkowo nudny, szczególnie w drugiej połowie, zakończył zmagania jednego z zeszłorocznych finalistów z Carling Cup. Na nasze nieszczęście padło na podopiecznych Redknappa. Bohaterem wieczora został młody pomocnik "Czerwonych Diabłów", Darren Gibson, który swoimi dwoma trafieniami zapewnił awans swojej drużynie.

Gra Tottenhamu w pierwszych minutach ewidentnie mogła podobać się kibicom gości. Spurs nie przestraszyli się atmosfery deszczowego Old Trafford, zwietrzając swoją szansę wygrania w meczu przeciwko występującemu w dużej mierze rezerwowemu składowi Manchesteru United. Piłkarze "Kogutów" często gościli na połowie gospodarzy, nawet jeśli nie będąc samemu przy piłce, to zakładając wysoki presing, na, co dziwne, grających wyjątkowo niepewnie zawodników "Czerwonych Diabłów". Niestety, nasza dobra gra dość szybko została przez los skarcona. W 17 minucie piłka trafiła do niepilnowanego przed polem karnym Darrena Gibsona, a ten nie zastanawiając się długo posłał futbolówkę po ziemi w kierunku bramki Gomesa, nie dając żadnych szans brazylijskiemu golkiperowi na skuteczną interwencję. Tottenham odpowiedzieć mógł już w 20 minucie, lecz dogodnej sytuacji nie wykorzystał Jermain Defoe, który otrzymawszy dobre dośrodkowanie z prawej strony boiska, strzelił prosto w nogi blokującego uderzenie młodego obrońcy ManU, Da Laeta.

Spurs po utracie gola wyglądali jednak zupełnie inaczej niż w pierwszych 15 minutach. Nie atakowali już z taką zażartością bramki Tomasza Kuszczaka, a cały mecz jakby się wyrównał, pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że to gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę, czego najlepszym dowodem druga bramka dla United, której autorem po raz kolejny był Darren Gibson. Ładna wymiana piłki pomiędzy młodymi zawodnikami ManU: Walbeckiem i Gibsonem, zakończyła się kolejnym uderzeniem sprzed pola karnego tego drugiego, nie dającym Gomesowi szans na uratowanie "Koguty". 2:0 i półfinał Carling Cup oddalał się z każdą upływającą minutą. Siedzący na trybunach Old Trafford Alex Ferguson miał natomiast coraz więcej powodów do radości, bo jego zespół na przerwę schodził z dwubramkową zaliczką.

Manchester nie grał niczego specjalnego, a przynajmniej mnie dość przewidywalna i wolna gra gospodarzy jakoś nie zaskoczyła. Brak gwiazd ewidentnie rzucał się w oczy, a zmiennicy podstawowych graczy, aż tak dobrzy nie są. Niestety, dwa fantastyczne uderzenia Gibsona (takie w stylu Michaela Carricka) sprawiły, że Tottenham z pierwszych 45 minut zadowolony być nie mógł. Początek należał do gości. Rozochoceni dobrą grą w ostatnich meczach podopieczni Redknappa rzucili się na "Czerwone Diabły" od pierwszej minuty. Wszystko, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmieniła jednak bramka dla ManU. Tottenham chyba nie za bardzo mógł uwierzyć w to co się stało, a taki piłkarski ateizm był gospodarzom ewidentnie na rękę. Dorzucona do wyniku druga bramka, niemal zapewniała im półfinał. Wystarczyło dograć pozostały czas...

Nie można jednoznacznie stwierdzić, że "Koguty" zaatakowały już od pierwszego gwizdka po przerwie. Boiskowa sytuacja wyglądała bowiem na wysoce zrównoważoną, a piłkarzy obu stron jakby zadowalał korzystny tylko dla jednych wynik. Tottenham nie forsował takiego tempa jak w drugiej połowie spotkania ligowego przeciwko Aston Villi, a ManU nie wykazywało smutku z tego faktu.

w 58 minucie na skrzydle z Nevillem poradził sobie Gareth Bale (choć może poradził to za duże słowo, przepchnął jakoś piłkę), dograł futbolówkę w pole karne do niepilnowanego Davida Bentleya, który podobnie jak Defoe w pierwszej połowie uderzył prosto w Kuszczaka, ułatwiając bramkarzowi gospodarzy wybicie piłki jak najdalej od własnego pola karnego. To była tak naprawdę pierwsza groźna sytuacja Tottenhamu po zmianie stron. Nie można również stwierdzić, że goście się nie starali. Być może faktycznie, deszczowa pogoda jakoś im nie służy, czego najlepszym dowodem forma w dniu dzisiejszym. Przedostać się pod bramkę Kuszczaka Tottenhamowi było bardzo trudno, nie mówiąc już o jakimkolwiek uderzeniu.

Druga połowa na Old Trafford: nudna, wolna i bez wyrazu zakończyła występ Spurs w tegorocznym Carling Cup. Manchester gra dalej, jako obrońca tytułu, przechodząc spokojnie fazę ćwierćfinałową. Mecz ubiegłorocznych finalistów nie zachwycił. Tottenham dobrze zaczął, Manchester oddał dwa celne strzały. Reszta? Reszta niech będzie milczeniem.

Składy:

Tottenham: Gomes,- Hutton, Bassong, Dawson, Bale,- Bentley, Palacios (46' Huddlestone), Jenas, Lennon,- Keane (66' Crouch), Defoe

Ławka rezerwowych: Walker, Corluka, Naughton, Huddlestone, Rose, Crouch, Pavlyuchenko

Manchester: Kuszczak; Neville, Brown, Vidic, De Laet; Obertan (63; Carrick), Gibson, Anderson (82' Tosic), Park,- Welbeck, Berbatov (63' Macheda)

Ławka rezerwowych: Amos, Owen, Giggs, Tosic, Carrick, Fletcher, Macheda

Żółte kartki:

Manchester: De Laet 78', Gibson 83'
Tottenhamn: Hutton 79',

Sędzia: Mat Clattenburg

Bramki:

1:0 - Gibson 17'
2:0 - Gibson 39'

Widzów: 57,212


własne
57 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
nth1 ; Użytkownik
Sobota[2009.12.05; 10:46]
Ale Ty przecież musisz dobrze pamiętać, że ja i tak bezrozumnie, wyżej stawiam angielską myśl szkoleniową. Nawet wyniki weekendowe to zaczynam sprawdzać od samej tylko drugoligowej Championship. Tak, że takie Bentleye to u mnie już z natury rzeczy i tak zawsze dosyć wysoko chodzą. Tak, tak wiem - jeszcze tylko tego brakuje, żebym lubił Bayern. No właśnie.
ginola ;
Piątek[2009.12.04; 12:05]
Nth1 - Ty żyjesz!!!:D A co do ceny Kranjcara - pamiętaj o tym, że kończył mu się kontrakt. A poza tym, cóż, on jest tylko jakimś tam marym kopaczem z Europy Południowo-Wschodniej, a Bentley to przecież cudowne dziecko angielskiej piłki i na pewno jeden z najlepszych skrzydłowych Świata!
nth1 ; Użytkownik
Piątek[2009.12.04; 06:48]
Mecz pamiętam tylko do 25 minuty - nieco po pierwszej bramce Gibsona. Moje wrażenia z zawodów są więc takie, że MU sobie nie pograli a Spurs siedzieli na przeciwniku. Fakt, że miejscami trochę chaotycznie. Bardzo dużo jednak, i w miarę szybko, podawali. Z lewej szalał Bale - jak przez mgłę pamiętam jego zwód i przedzieranie się z dziewiątej bodaj minuty. Od razu przypomniał się jego debiut na Old Trafford w fantastycznym i przegranym (a jakże) meczu z Manchesterem w sierpniu 2007 roku. Na prawej zaś Bentley - jak przez mgłę pamiętam jego manewry przy linii bocznej, jeszcze sprzed pierwszego gola. Fakt, że za piłką tocząca się za linię bramkową już nie zdążył. Piłka nożna to jednak gra wrażeń. Gdyby było inaczej kibicowanie byłoby nie do zniesienia. Co innego oczywiście zawodowe prowadzenie drużyn. Nie analizuję zbytnio taktyki, bo oglądam na monitorze i mój realizator pokazuje bardzo wąskie pole. Poza tym z samą analizą jakoś słabo. Oglądam bezmyślnie po robocie dla czystej rozrywki i przyjemności. A Tottenham grał przecież z MU, w którego szerokim składzie nie sądzę, że znajdują się super przypadkowi zawodnicy. A ostatnio jak pokazują w telewizji Bentleya to mam wrażenie, że robi wszystko aby upodobnić się do Niko Kranjcara. Choć biorąc pod uwagę kto ile kosztował, może to trochę dziwny, choć w obecnej sytuacji pewnie i bardzo dobry kierunek.
Paweł ; Użytkownik
Piątek[2009.12.04; 00:00]
i varba nie jest tak że nie wiele osób cię nie lubi, masz różne opinie na różne tematy i bronisz swoich poglądów, prawda jest taka że "wrogów" nie mają tylko ci co nie ukazują swoich opinii na światło dzienne ;) w sprawach redknappowskich i wielu innych czasem się zgadzamy czasem nie i dobrze, bo nudą by wiało, gdybysmy się wszyscy zgadzali :) małżonce przyszłej też tak nie przytakuj a będzie dobrze :D
Paweł ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.03; 23:44]
oj ginola ginola! ;) nie no generalnie tak mam często że coś mi tam w głowie siedzi ale ciężko jasno to wystukać na klawiaturze. Ale fakt że chodzilo mi o to że manu ma tak solidną drużynę, że czy nie zagra ten czy ten, to poniżej pewnego poziomu nie spadną. Prawdą pewnie jest też to, ze gdyby grali takim składem na codzien, to pewnie i tak w tabeli byliby wyzej od nas ;) Nad fenomenem Tottenhamu zastanawiac sie nie mam siły - dla mnie to wielka zagadka XXI wieku. Jak Palacios ktory pieknie grał, cieszyl sie grą iwalczył za trzech, nagle przechodzi koło meczu, jak to jest ze Keane ( wczoraj ogladalem na tvp sport 5-2 z evertonem - tamten keane to było to ... a nasze skrzydła marney i ziegler ...ahh ) z roku na rok traci formę ... nie zrozumiem tego nigdy. Generalnie też nie jestem fanem Andersona, ale patrząc na to jakich my mamy gwiazdorów to w naszej linii pomocy byłby absolutną gwiazdą. Generalnie ten zawodnik to rowniez dla mnie zagadka, bo zupelnie inaczej prezentowal sie przed transferem do ManU a inaczej po. Trudno to wyjasnic, ale zmienil sie bardzo - niestety na gorsze. Takiego Obertana to mogą jedynie zmienić na lepsze, bo ma wszelkie zadatki by być nowym Henrym. Byle nie grał w ręczną
varba ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.03; 23:34]
Mnie uraziło no co ty tak chciałem ci wejść trochę na sumienie żebyś się ulitował i nie wciągał do dyskusji na siłę, nie widziałeś mordki na końcu komentarza z oczkiem, ogólnie to mam wyje..... na to!
socha26 ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.03; 21:03]
spurs !!! wiara i miłość ponad wszystko!!!!!!!!!!
ginola ;
Czwartek[2009.12.03; 20:25]
No co ty varba, nie mów że to cię uraziło?! Ty mnie kiedyś wywołałeś w temacie tzw. "frakcji proarsenalowskiej" no to ja wywołalem Ciebie jako jednego z głównych przedstawicieli frakcji zakochanej w rybio-pijackiej twarzy i osobie Redknappa.
varba ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.03; 20:06]
Ginola ty chyba okresu dostałeś, czepiasz się mnie chociaż nic nie napisałem, strasznie nie fair z Twojej strony, no ale jak musisz się na kimś wyładować to mogę to być ja, nie wiele osób mnie tu lubi to nikomu się nie narazisz ;-)
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2009.12.03; 19:21]
Jestesmy Tottenhamem - w kazdym meczu powinniśmy walczyć o zwycięstwo, a nie odpuszczać, bo liga wązniejsza. Pewnie, że trzeba mieć priorytety, ale do cholery - jak się jest w ćwierćfinale o 3 zwycięstwa od europejskich pucharów to się wychodzi i gra na 110 procent. Ja nie rozumiem, jak można gardzić jakimkolwiek meczem, który nie jest towarzyski i jak nasi zawodnicy mogli nie być na mecz z odwiecznym naszym rywalem zmotywowani
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.03; 17:36]
a tam ginola pitolisz. rok w rok praktycznie gramy co najmniej w półfinale tych rozgrywek i śmiem twierdzić, że dały nam one więcej niż puchar uefa. 20 000 tys wolnych miejsc? Popatrz na stadiony gdzie rozgrywa się mecze ligi europejskiej, żadne tam Old Trafford, PUSTKI. Moje podejście jest takie, że należy wystawić optymalny skład, mając w pamięci mecz przed i mecz po. Owszem młodzież musi mieć w tym udział, ale trudno też odmówić trenerowi, że chce po prostu ograć MU czy Arsenal, przynajmniej w CC i dlatego wystawia skład silniejszy czy jak to nazywacie pierwszy skład. Niech sobie grają, jak maja możliwości, nawet trzecim składem, ale nie ma co udawać, że zwycięstwo nie jest zwycięstwem, bo u przeciwnika gra jakaś młodzież. Więcej, trzeba im w miarę możliwości skopać tyłki. Udało się z Ar5ena1em, udało się teraz MC, udało się Blackburn, nam się nie udało i winne jest podejście piłkarzy, którzy odstawiali nogę, bo młodzież gra.
ginola ;
Czwartek[2009.12.03; 17:19]
Poza tym mówiąc o błędach Redknappa i słabości Bentleya JEDNOZNACZNIE deklarujesz się jako fan Arsenalu!!! W koncu pewnie masz czelność uważać, że Wenger i powiedzmy Rosicky są lepsi, wszystko jest już więc jasne. Jak już zostaniesz ścięty, to zorganizujemy jeszcze Drugi Synod Trupi...
ginola ;
Czwartek[2009.12.03; 17:15]
"Co robi wtedy normalny menedżer? Wystawia na takiego De Laeta normalnego zawodnika." - Czyżbyś śmiał podważać koncepcję "starego doświadczonego wyjadacza, który z niejednego pieca jadł chleb i wychował miliony wielkich piłkarzy" Redknappa?! Toż to nieomalże Bałwochwalstwo, Artur78 już szykuje dla Ciebie gilotynę a varba pisze wyrok w Twojej sprawie (jakoś bardziej mi pasuje podział kompetencji w tą stronę, w drugą mógłby być problem:D)...
ginola ;
Czwartek[2009.12.03; 17:10]
Oooo, tu mówisz nawet całkiem do rzeczy Panie Piechniczku, tfu Pawle:D Chodziło mi o rzeczy typu "to że zagrał Welbeck, Gibson czy Anderson to żadne osłabienie nie było, bo każdy wie co ma grać, gdzie podawać itd itd" czy "ale dla mnie to nie ma znaczenia, co to ma za znaczenie kto jest lepszy? To jest drużyna czy zbiór indywidualności?" Bo tak jak czytałem te poprzednie wpisy to nie mogłem trochę skumać o co ci chodzi. Wynikało z nich jednoznacznie, że nie ma różnicy między Welbeckiem i Rooneyem, De Laetem i Evrą czy Puszczakiem i van der Sarem. I stąd moje skojarzenie o tym, że "nasi trenerzy są jednymi z najbardziej utytułowanych i poważanych na świecie", "nie widzę wielu zespołów na świecie z większym potencjałem w pomocy i ataku", "w Brazylii też dzieci grają na piachu i nikt nie narzeka" czy "po co nam Acquafresca skoro mamy Matusiaka."
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.03; 16:59]
Możesz ze mnie się smiać Pawle, bo ja akurat na razie uważam Andersona za jeden z bardziej przereklamowanych transferów. Może kiedyś to się zmieni, ale na dzień dzisiejszy kompletnie mnie nie przekonuje. Co prawda jak porównam go ze Znikającym punktem (czyt. JJ) to faktycznie trochę się zmienia perspektywa.
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.03; 16:56]
Jedna rzecz Pawle, jakoś nie trafia do mnie "nie chciało się". Może to niektórym przejść ciężko przez gardło, ale te ich rezerwy (czy jak to tam nazwiemy) to jest nasz poziom albo lepiej (pewnie z tzw pierwszym składem byśmy dostali 8 na 10 meczy, a z nimi tylko 6). Co do ważności to dla Man U to jest mało istotny puchar, ale dla nas, Evertonów, Sunderlandów już nie.
Paweł ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.03; 16:35]
Manchester United to poważna firma. U nich nie robi się niczego na spontanie. Popatrzmy na ich linię defensywy : 3 gości którzy wiedzą o co chodzi + jeden De Laet. Co robi wtedy normalny menedżer? Wystawia na takiego De Laeta normalnego zawodnika. Ale nie - u nas zagrał Bentley i sprawił że De Laet stał się nagle w jeden dzień świetnym obrońcą. A wystarczyło że na 15 minut zszedł tam Lennon i De Laet od razu zaczął się gubić. Teraz mamy pomoc : Obertan, gość który umiejętności ma większe od 3/4 naszych pomocników, potrzebuje tylko trochę ogrania. Bale nie dał mu pograć za dużo. Gibson - jeśli pogląda się Scholesa i Giggsa na treningach to nie ma co narzekać, będą mieli z niego uciechę. Anderson i Park to chyba też już uznane nazwiska. Ataku nie komentuje. Jeśli mój wywód na temat stylu gry ManU, tzn że nie robi się u nich nic na spontanie tzn że ich rezerwy rokują na przyszłość, że w każdej chwili każdy z ich zawodników mógłby wejść do składu i przy paru starszych kolegach rozwinąć skrzydła - to chyba nie jest pzpn-owska myśl. Niech mi ktoś powie że nie wolalby mieć Andersona, Tosicia czy Machede w zespole zamiast paru naszych gwiazdorów to wysmieję go szczerze. Ja nigdzie naszych nie usprawiedliwiam - zagrali u nich niedoświadczeni gracze, ale piłkarsko nic nie odstający od naszych, a może nawet przerastający, bo wiedzą co mają grać. Wystarczyło zagrać agresywnie i taki Obertan, czy Welbeck nic by nie zagrali. Ale nie, nie chciało się. W pierwszej połowie nie było żadnego wślizgu. Masakra. To po co takie rozgrywki?
Paweł ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.03; 16:16]
może rozwić to twierdzenie że mój wywód był PZPN-owski albo odłóż to co jarasz
ginola ;
Czwartek[2009.12.03; 16:10]
Dodam, że w sondzie zagłosowałem za zlikwidowaniem tych rozgrywek, ale tak naprawdę jestem jak najbardziej za nimi, o ile zmienimy nasze podejście. Niech Levy z Redknappem skumają, że dla takiego Modricia czy Lennona to jest to gówno warty puchar, ale dla młodych chłopaków czy gości z ławki to mecze, w których można się pokazać, a poza tym rozgrywki, w których można się jednak nauczyć więcej niż w rezerwach (których zresztą nie mamy:|) czy juniorach. mamy na tyle silną kadrę, że w angielskich pucharach musimy być jak MU czy Arsenal. Cudicini - Hutton (Naughton), Dawson, Bassong (Dervitte), Bale - Bentley, Huddlestone, Dos Santos, Rose - Pavlyuchenho, Keane, Wiem, że część z tych zawodników była teraz kontuzjowana, ale na papierze nie byłaby to gorsza ekipa od tej, jaką wystawił ten nie nasz Pijak. Kontuzjowanych wymieniamy podstawowymi i i tak większość to zmiennicy (lub tacy, którzy powinni nimi być). Gomes - Naughton, Hutton, Dawson, Bale - Bentley, Huddlestone, Jenas (Gio ma dalej kontuzję, tak?), Rose - Roman, Keane. Jak dobrze liczę to czterech zawodników pierwszego składu można było jakoś sensownie zastąpić. I do tego przed meczem powiedzieć, że może i nie jest to super ważny puchar, ale to jest wasza szansa. Choć z drugiej strony prawda jest taka, że nawet gdyby taki Roman czy Dos Santos walnęli po 10 bramek, to w lidze i tak usiądą na ławie i grać będzie np. Keane. To jest u nas chore...
ginola ;
Czwartek[2009.12.03; 15:56]
Aapa, sorry ale czym są w takim razie "rezerwy"? Czy aby nie zespołem, w którym grają gracze nie mieszczący się do pierwszego składu lub zdolni juniorzy? Popatrz na skład MUłów z tego meczu i skład ich rezerw z różnych spotkań - De Laet, Obertan, Gibson, Tosić, Macheda, Welbeck grają tam regularnie, czasem śmigają tam też Puszczak i Anderson. Naprawdę musimy szukać tanich wytłumaczeń? Wywód Pawła o "stylu gry i braku osłabień" mnie prawie zabił, był taki PZPN-owski. "Mamy świetnych bramkarzy, bo grają w świetnych klubach". Co prawda słowo grają można interpretować dosłownie lub jako "znajdują się" ale co tam. Ale fajnie, że wreszcie zmienił się wasz pogląd na CC. Jak wygrywaliśmy, to mówiłem, że nie ma się czym podnicać, bo to rozgrywki, w których kadrowo jesteśmy jednym z faworytów, ci teoretycznie mocniejsi mają je w dupie i grają emerytami i dzieciarnią. Pamiętam, jak zjeb**o mnie wtedy, że to nieprawda, że Ferguson i Wenger tak tylko udają, że nie ma czegoś takiego jak rezerwy (co tam aapa?:D), że to bardzo ważne rozgrywki i ludzie się nimi jarają (20.000 pustych miejsc na Old Trafford, pamiętacie coś takiego na najbardziej gównianym meczu w lidze czy LM?!). I tylko nikt mi nie umiał jakoś odpowiedzieć, że skoro te rozgrywki są takie ważne i ludzie tak je uwielbiają, to jakie są mniej ważne?!
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.03; 13:45]
barometr, ja bym powiedział prawie pierwszym składem przegraliśmy z prawie rezerwami. Powtarzam się, ale nie ma czegoś takiego jak pierwszy czy drugi skład. Jest szeroka kadra dwudziestukilku graczy, którzy tworzą drużynę. To drużyna wygrywa lub przegrywa mecze.
olivier ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.03; 13:24]
Nasi mogli wygrać lecz nie zostali dobrze zmotywowani przez Redknappa, który wyraźnie powiedział, że dla niego w tym sezonie liczy się tylko liga, dlatego chłopaki tak zagrali z ManU a nie inaczej, więc ja nie wiem dlaczego atmosfera jest taka a nie inna, fakt Harry mógł wystawić bardziej rezerowy skład, ale w końcu przegraliśmy z ManU, a oni mają zdolną młodzież. Teraz liczy się mecz z Evertonem, który musimy wygrać by dalej być na 3 miejscu oraz odskoczyć od Liverpool'u.
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2009.12.03; 11:03]
varba negatywna bo przegraliśmy z rezerwami man u naszym prawie pierwszym składem
varba ; Użytkownik
Środa[2009.12.02; 22:13]
Ale negatywna atmosfera po tym meczu na spursmanii, a przegraliśmy z Manchesterem na Old Trafford, tam przegrywa większość drużyn. Puchar jest potrzebny daję szansę na występy wielu młodym piłkarzom, takim jak Gareth Bale.
Buli_1 ; Użytkownik
Środa[2009.12.02; 21:51]
Szkoda szkoda Trzeba jak najszybciej zapomnieć o porażce . Jest jeszcze liga ;)
SZymon ; Użytkownik
Środa[2009.12.02; 20:33]
Jak dla mnie to jak najbardziej za. Młody wysoki zawodnik grający w reprezentacji Brazylii na pewno się przyda, najlepiej jako następca Jenasa.
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.12.02; 20:30]
jak tak patrze na te puste trybuny przy meczach Ligi Europejskiej to aż chce się zapytać: po co nam to?
Marcin ; Redaktor
Środa[2009.12.02; 18:55]
Niech likwidują :) lepiej żebyśmy się dostali do Europy normalnie, nie jakimiś bocznymi drzwiami, na które wszyscy ci, którzy w Europie bywają regularnie leją.
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.12.02; 18:49]
Niech nie likwidują, bo już się dzięki niemu dostaliśmy do Europy :)
Paweł ; Użytkownik
Środa[2009.12.02; 18:39]
mają. I dlatego nie zdominowali nas przez cały mecz i nie zniszczyli jak miesiąc temu :) był to mecz z typu - kto będzie miał więcej szczęscia i chęci ten wygra. U nas nikomu się nie chciało grać prawie. Trudno się dziwić skoro czytają najpierw w prasie że puchar jest be najwazniejsza jest liga. Więc zagrali tak zeby sobie krzywdy nie zrobić. Brak konsekwencji - nie mam pretensji o to do piłkarzy, tylko do trenera. Trudno o motywację gdy twój własny trener ma takie nastawienie do tego. Dla mnie ten mecz się nie odbył. I niech zlikwidują ten Puchar Ligi raz na zawsze
Marcin ; Redaktor
Środa[2009.12.02; 18:13]
Ale indywidualne umiejetności mają wpływ na jakość kolektywu. A tak w ogóle to obejrzałem sobie bramki z tego meczu. Katastrofa. Nie dziwię się Harry'emu, że szuka nowych rozwiazań na środku pomocy.
Paweł ; Użytkownik
Środa[2009.12.02; 17:46]
ale dla mnie to nie ma znaczenia, co to ma za znaczenie kto jest lepszy? To jest drużyna czy zbiór indywidualności?
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.12.02; 17:42]
No, ale jednak rezerwami - nie powiesz mi Pawle, że De Laet jest lepszy od Evry, Obertan od Valencii, Welbeck od Rooneya, czy Park od Naniego
Paweł ; Użytkownik
Środa[2009.12.02; 15:28]
jakimi juniorami? Manchester United to jest typ drużyny, który od lat kupuje i tworzy zawodników do pewnego stylu gry i to że zagrał Welbeck, Gibson czy Anderson to żadne osłabienie nie było, bo każdy wie co ma grać, gdzie podawać itd itd. To u nas - drużyny która gra 4-4-2 kupuje się zawodników nie pod styl gry tylko za umiejętności - Taarabt, Dos Santos, Boateng, nawet Modrić - piłkarze którzy nie pasują do standartowego 4-4-2 - Modric na szczescie jest tak genialnym piłkarzem, że bez problemu zagra na każdej pozycji. W Manu takiego problemu nie ma - tam ktokolwiek zagra to wie co ma grać. Dobrze że powoli się to u nas zaczyna zmieniać - chociaż znowu mówi się o D'alessandro, który zachwycił Redknappa podczas pobytu w Portsmouth - ale czy to jest zawodnik do naszego 4-4-2 ?
SZymon ; Użytkownik
Środa[2009.12.02; 15:20]
Sorry, jak powiedział spurs3 a nie Barometr
SZymon ; Użytkownik
Środa[2009.12.02; 15:17]
Moim zdaniem jak to powiedział Barometr bezsensu że grali tacy zawodnicy jak Defoe czy Lennon, skoro HR nie zależy na tym pucharze powinien wystawić piłkarzy którzy mają rzadko szanse się pokazać, a nie jakąś mieszankę z Bentleyem, który na 10 dośrodkowań ani jednego nie posłał celnie. Wystawił jedynie na bokach Huttona i Bale, (szczególnie po tym drugim było widać że mu zależy) bo tacy zawodnicy chcieliby się pokazać trenerowi.
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.12.02; 15:06]
Mi się wystawienie Lennona i Defoe bardzo podobało - znak, że wreszcie walczymy o wszystko. I wreszcie dość pieprzenia, że odpuszczamy wszystko na ligę. Natomiast jak z prawie pierwszym składem można było oddać praktycznie bez walki mecz z juniorami - tego nie rozumiem. W każdym meczu z drużyną z top4 (poza Liverpoolem) oni wychodzą jakby przestraszeni samą nazwą klubu. I to jest dramat. Szczególnie po tak udanych meczach, jak ostatnio
Marcin ; Redaktor
Środa[2009.12.02; 13:22]
No tak, teraz to liczy się liga, po co Defoe i Lennon. A co było po Szachtarze? Chyba coś o tym, że zawsze trzeba walczyć o zwyciestwo, jak można odpuszczać itp. A tak w zasadzie to przy drużynie nie byliśmy, więc wydaje mi się, że Harry trochę lepiej wiedział kto na ile jest zmęczony.
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2009.12.02; 12:56]
Ja tu czegoś nie rozumiem. Sezon temu chcieliście "chociaz" LE, a teraz płaczecie, ze grał Defoe, Lenonek, bo po co, trzeba oszczędzac siły. Ku... jakie? Wchodzimy w środkowy etap rozgrywek, mamy tylko ligę i czasem jakiś mecz pucharowy, więc po czym mają być zmęczeni, na co tu się oszczędzac? No jakby HR wystawił rezerwy to by było generalnie po co to zrobił? Akurat ja go w tym popieram kompletnie, nawet mam lekkie pretensjeże składu z AV nie wystawił. To był wazny mecz, bardzo ważny. A zwłaszcza bardzo dobry poligon, bo skoro chcemy grac w Europie, lidze i pucharach to nie będzie niańczenia, oszczędzania się. Wbrew pozorą na wiele pytań ten mecz odpowiedział.
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.12.02; 01:36]
Jak najszybciej zapomnieć trzeba o tym. Ale pamiętać nalezy o jednym - Gareth Bale. Chłopakowi się najbardziej chciało - odważny, ma niesamowite umiejętności techniczne, prawie bezbłędny w defensywie. Potem długo długo nic, potem gdzieś może parę fajnych interwencji Huttona, a potem znów długo długo nic. Przeraził mnie środek - obie bramki w tej strefie wygrane, obu dałoby się uniknąć gdyby Palacios, czy Jenas chcieli grać. A po wprowadzeniu Toma nic się nie zmieniło - nasz PODSTAWOWY właściwie środek pomocy został rozbity przez młokosów typu Anderson i Gibson . Katorga. O napadzie nie wspominając - Keana nawet jak ktoś lubi to przyzna, że ten gościu w całym meczu zagrał może dwa, trzy celne podania i wszystkie były do tyłu. Ani razu się nie wystawiał na pozycję, był po prostu marny. IO jak Defoe jestem w stanie zrozumieć, bo miał ciężkie mecze za sobą to już dla Irlandczyka nie ma żadnej wymówki. Crouch nie wniósł nic. Roman rozgrzał ławkę. Nie żeby Rusek mógł coś zmienić, ale w selekcji moim zdaniem coś nie zagrało. Generalnie - graliśmy prawie pierwszym składem przeciwko rezerwom. Co z tego wyszło - każdy widział. I jeśli Harry zacznie pierdolić, że liczyła się liga to sam się pogrąży, bo ja widziałem Lennona i Defoe od pierwszych minut. Jeszcze raz to powtórzę - MASAKRA, ZERO WALKI, poza wyjątkiem w osobie Walijczyka. Nie można tak przechodzić obok tak ważnych meczów. Moim zdaniem zawiodła motywacja w szatni. Ale dlaczego oni się nie motywują z ManU tego już nie rozumiem
spurs3 ; Redaktor
Środa[2009.12.02; 00:07]
prawda jest taka ze do mu,chelsea , arsenalu nam troche jeszcze brakuje, Skupmy sie na lidze, tylko po co grali defoe, lennon ...przeciez w niedziele mecz z mega zmotywowanymi graczami evertonu. Tam dopiero bedzie mlyn i mlocka, co bylo widac w ich meczu z liverpool. A co do pucharow - mam nadzieje ze w koncu zaistniejemy w FA , ktory zdobylismy w 1991 .... Jednak dla nas wybor jest jeden albo TOP 4 albo nic, bo reszta jest niewazna. w meczu z MU gdyby defoe strzelil przy 0:1 na 1:1 mogloby byc roznie, a tak II polowa bez historii, mozna bylo dac sie wykazac naszym ławkowiczom, przynajmniej by gryzli trawe...
RAFO THFC ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:53]
A ja na miejscu HR wystawiłbym głębokie rezewy - bez Lenona i Defoe - oszczedzałbym zespół na Everton - i tyle. TOP 4 jest najważniejsze - a w lidze europejskiej (bez zdobywania pucharów) to i tak sobie zagramy bo jakoś poza pierwszą 6 w tym sezonie to nas nie widzę...
Skaju ; Redaktor
Wtorek[2009.12.01; 23:38]
Po meczu to on sobie może mówić, że ważniejsza jest liga. Jakbym Węgera słyszał.
Paweł ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:27]
Redknapp jest całkowicie niepoważny. Najpierw prawi prasie opowieści ( totalnie bezsensowne jak na mój gust ) że ważniejsza jest TOP 4 niż jakiś tam puchar ( niby tak, ale czy takie coś mówi Wenger, czy Ferguson? - Nie, wystawiają trochę rezerwowy skład i grają ) a potem wystawia prawie podstawowy skład, nie wiem po co grał Defoe, po co grał Palacios, po co grał Lennon ... Widać było że Hutton i Bale chcą się pokazać że im zależy. Keane i Jenas obok meczu przeszli, Palacios i Lennon byli zmęczeni, w końcu ciężki mecz mieli za sobą, a nasi piłkarze nie są przyzwyczajeni do grania 2 ciężkich meczów pod rząd jak to ma miejsce w naszej "upragnionej" LM. Prawie jak Brożki
Harry Hotspur ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:24]
nie to zebym plakal nad dzisiejsza przegrana ale...wszyscy mowia ze CC to bezwartosciowy puchar. ja mowie ze jest bezwartosciowy tylko gdy z niego odpadniesz. to tak na marginesie
Harry Hotspur ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:22]
i dlaczego Lennon zmienil flanke dopiero w 75 min?
Harry Hotspur ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:20]
niby HR mowil ze CC sie nie liczy ale spojrzcie na nasz sklad. oprocz bocznych obroncow i Bentleya konczylismy skladem jaki gral z Villa. nawet Crouch wszedl na boisko. jak to jest ze w sobote potrafili walczyc jak lwy tylko po to by dzis przejsc obok meczu. irytujace
raku ; Administrator
Wtorek[2009.12.01; 23:20]
Co nie zmienia faktu, że fajnie byłoby znowu zobaczyć Koguty podnoszące jakiś puchar do góry ;) 6 pointsów mnie urządza ;D
mosaj ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:12]
Tzn słusznie Harry prawi odnośnie skupianiu sie na top4 ;)
Harry Hotspur ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:12]
ok, dam ci za to 6pkt. pasuje?
mosaj ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:11]
I słusznie prawi, dotychczasowe mecze pokazały, że stać nas na zajęcie miejsca w TOP4 i na tym musimy się skupić, a nie tracić siły w pucharze, którego nikt nie traktuje poważnie ...
Sajmon ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:11]
Zagraliśmy zwyczajnie bez polotu, do ktorego Spurs nas zaczeli przyzwyczajac w lidze. Nie dziwota zresztą. Palacios, Keane, Bentley, takze JJ - niestety rozczarowanie dzisiaj. Puchar mamy z dupy, niech to sie przelozy na lige. Teraz czeka nas wyjazd na Goodison Park, oby udany. Mam tylko nadzieje, ze zadnych nowych kontuzji nie bedzie i sie szybko pozbieramy.
raku ; Administrator
Wtorek[2009.12.01; 23:09]
Po meczu, jak schodzi do szatni już się nie liczy, nie? ;P
olivier ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:08]
Redknapp powiedział iż Carling Cup nie jest dla niego ważny, tylko chce zająć miejsce w TOP4.
Harry Hotspur ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:07]
pytanie za 10 pkt: czy ktos widzial JJ w 2 polowie??? wrocil do swojego starego zwyczaju znikania podczas meczu...
Harry Hotspur ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:06]
szkoda okazji, mozna bylo ugrac lepszy wynik. zabraklo zapalu, zwlaszcza w 2 polowie. jedynym pozytywem byla postawa Bale`a, reszta przeszla obok meczu
jasiowaty ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.01; 23:02]
Jeśli ktoś nie oglądał meczu, niech nie żałuje!
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1717
Najnowszy użytkownik: affOmmide
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU