PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ CIEŚLIŃSKI 
| Wtorek [2009.12.08; 18:25]
Styczeń
A wraz z nim kłopoty. Na Puchar Narodów Afryki wyjedzie dwóch naszych podstawowych defensorów: Sebastien Bassong oraz Benoit Assou-Ekotto, a nasza dwójka najlepszych dotychczas stoperów: Jonathan Woodgate oraz Ledley King leczą urazy i wątpliwe, aby byli dostępni do gry w każdym styczniowym spotkaniu. Nie ma więc żadnych wątpliwości, iż nasz menedżer wybierze się w styczniu na piłkarskie zakupy.

Zeszłoroczne zimowe transfery Tottenhamu były bardzo udane, mimo że nie do końca szczęśliwe. Świetnie spisujący się Wilson Palacios otrzymał z kraju wiadomość o śmierci brata i wyjechał do Hondurasu, gdzie został już do końca sezonu. Jermain Defoe, który w obecnych rozgrywkach celuje w koronę króla strzelców bardzo szybko nabawił się kontuzji, która wyeliminowała go z gry na kilka tygodni. Carlo Cudicini za wiele się nie nagrał, jednak przy jego pomocy wystrzelił z formą Heurelho Gomes. I już nie pogra w tym sezonie powodu kontuzji której nabawił się w wypadku motocyklowym. Natomiast Robbie Keane po powrocie z Anfield Road został z marszu kapitanem „Kogutów” i pomógł nam utrzymać się w lidze. Dzisiaj jest już tylko rezerwowym.

Jakby nie patrzeć dziur w naszym składzie zbyt wielu nie ma. Pozycja bramkarza najsilniej obsadzona nie jest, za to licznie na pewno. Podczas kontuzji Carlo Cudiciniego na ławce rezerwowych zastępuje go były reprezentant angielskiej młodzieżówki Ben Alnwick. Z trybun zmagania kolegów ogląda doświadczony Jimmy Walker. W obwodzie pozostaje kilku młodych graczy takich jak Mirko Ranieri, Oscar Jansson, czy David Button. Pewnie z powodu tego bogactwa Harry Redknapp ma ból głowy związany z przypuszczalnym transferem kolejnego golkipera. Z jednej strony nowy bramkarz jest potrzebny, gdyż Walker oraz Cudicini swoje lata już mają i prawdopodobnie w przyszłym sezonie nie będzie już dla nich miejsca w zespole, z drugiej zaś strony pewne zabezpieczenia do końca sezonu na tej pozycji mamy, a nowy bramkarz powinien być dobrany do drużyny bardzo starannie. Pamiętamy bowiem jak cięzki wstęp do drużyny miał Gomes, gdy na początku sezonu bronił bardzo niefrasobliwie i był głównym winowajcą przy traconych bramkach. Pozycja bramkarza na Wyspach jest bardzo specyficzna, gdyż gra bramkarzy różni się od tych w Hiszpanii, czy we Włoszech. Brytyjscy bramkarze zmuszani są dużo częściej do walki o górne piłki z potężnymi napastnikami rywali i nie jest łatwym zadaniem przestawienie się do takiego stylu gry z dnia na dzień. Nasz brazylijski golkiper był tego najlepszym przykładem. Dziś na szczęście dominuje w powietrzu niezaprzeczalnie. Czy zatem nowy bramkarz w styczniu powinien wzmocnić nasze szeregi? Niekoniecznie. Przewijają się różne nazwiska w prasie jak McGregor czy Louch. Najpoważniejszym jednak kandydatem do wzmocnienia Spurs jest bramkarz Realu Sociedad Asier Riesgo, który przebywać będzie przez najbliższy tydzień na testach w klubie przy White Hart Lane. Czy to dobry wybór? Redknapp sam musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chce podjąć ryzyko i w razie kontuzji Gomesa postawić na Walkera lub któregoś z młodych, niedoświadczonych na szczeblu ligowym graczy, czy kupić tego nikomu nieznanego 26-letniego Hiszpana, który rzucony na głęboką wodę może podobnie zachować się jak Gomes przed rokiem. Redknapp stoi przed ciężkim wyborem z dwóch opcji, które niosą duże ryzyko. Rzecz jasna najlepszym rozwiązaniem byłoby kupno lub wypożyczenie bramkarza z Premier League, jednak małoprawdopodobne jest, by któryś z bramkarzy skusił się na pozycję numer 2 w bramce Tottenhamu, gdy będzie miał do wyboru gorsze oferty, ale z możliwością regularnych występów.

Dużo gorzej wygląda sprawa naszej defensywy. Owszem, nie narzekamy na brak obrońców, a ci których posiadamy wywiązują się ze swoich zadań jeśli nie dobrze, to przynajmniej poprawnie. Błędy zdarzają się jednak każdemu, od Corluki, przez Kinga, po Assou-Ekotto, aczkolwiek katastrofy z tego powodu nie ma. Katastrofa może się dopiero wydarzyć. Wspomniany PNA może nam bardzo pokrzyżować plany. Najlepsi piłkarze z „Czarnego Lądu” będą rywalizować między sobą od 10 do 31 stycznia, kiedy to odbędzie się finał tego turnieju. Czekają nas w tym okresie 4 ważne spotkania. W dniu otwarcia afrykańskiego turnieju zagramy w lidze z Liverpoolem na wyjeździe, a następnie 2 spotkania na własnym boisku: z Hull City i Fulham. Dzień przed finałem PNA zagramy jeszcze niełatwe wyjazdowe spotkanie z Birmingham. Realistycznie patrząc ani Benoit Assou-Ekotto, ani Sebastien Bassong nie powinni wystąpić w żadnym z tych 4 spotkań, ponieważ reprezentacja Kamerunu, którego barwy reprezentują powinien dojść minimum do półfinału. Nawet jeśli Assou-Ekotto ma przyzwoitego zmiennika w postaci Garetha Bale’a, tak gorzej problem przedstawia się ze zmiennikami dla Sebastiena Bassonga. Niesamowity wybuch formy notuje obecnie Michael Dawson, co cieszy wszystkich sympatyków Tottenhamu. Jednak jest to na chwilę obecną jedyny zdrowy i gotowy do gry na pełnych obrotach środkowy defensor „Kogutów”. Sprawy Ledley’a Kinga myślę, że roztrząsać po raz kolejny nie ma sensu. Piłkarz, który od 3 sezonów nie trenuje normalnie z drużyną, którego forma spada z miesiąca na miesiąc ma podobno otrzymać nowy 2-letni kontrakt, który zagwarantuje Kingowi zarobki rzędu 70 tysięcy funtów tygodniowo. Jaki jest sens takiej polityki klubu, mało kto wie. Trzymanie piłkarza w klubie za zasługi mija się z celem. Nawet argumenty, że jest on świetnym obrońcą trzeba schować między buty. Ledley BYŁ dobrym obrońcą. Kontuzja kolana zniszczyła mu karierę. Doceniam, pewnie jak większość kibiców jego poświęcenie dla klubu. Zdaję sobie sprawę, że być może za kilka lat będzie miał tak zrujnowane kolano, że bez kuli inwalidzkich nie będzie się w stanie poruszać. Wielu sympatykom piłki nożnej może się to wydawać śmieszne, ale nie mnie. Nie jest bowiem czymś naturalnym, by po rozegraniu 90 minut spotkania ligowego nie móc następnie biegać przez 5 dni. Szacunek szacunkiem, jednak trzeba się z Ledley’em honorowo pożegnać, podziękować mu za kilkanaście lat gry dla Tottenhamu, a pieniądze, które miałyby być marnowane na jego wynagrodzenie i "syzyfowe" leczenie przeznaczyć na lepszy cel.

Niestety sprawa Kinga to nie wszystko, ponieważ rodzi się nam kolejny wielki problem, który zwie się Jonathan Woodgate. Gdy po kilku sezonach ciężkich kontuzji w Realu wrócił do Anglii i przez 2 lata był absolutnie niezniszczalnym obrońcą wydawało się, że pociągnie tak jeszcze przez kilka lat. Niestety zdrowie Woodgate’a ponownie się załamało i mimo że jest świetnym obrońcą, to jego powrót na boisko i regularne występy stoją pod dużym znakiem zapytania. Harry Redknapp nie powiedział tego wprost, jednak dał do zrozumienia, że ze zdrowiem „Woody’ego” jest bardzo źle. Sztab medyczny Tottenhamu miota się nie wiedząc co począć z Jonathanem, a Redknapp sam załamuje ręcę w bezsilnej bezradności. Woodgate przeszedł już wiele operacji i podobno kolejna jest bardzo niewskazana. Tymbardziej, że operowana miałaby być bardzo czuła część ludzkiego ciała, jaką jest pachwina. Trzeba zacisnąć kciuki za szybki powrót do zdrowia byłego stopera Newcastle i Leeds United i modlić się, żeby nie nękały go już żadne urazy. Jednakże transfer porządnego środkowego obrońcy musi być dla nas absolutnym priorytetem. Nie możemy zwracać uwagi na to, że w składzie mamy wielu środkowych obrońców, ponieważ King oraz Woodgate mogą być niezdolni do gry tygodniami, a Michael Dawson również nie należy do grona „niezniszczalnych”. Środkowy obrońca powinien więc wzmocnić nasz już z początkiem roku, a nie jak to mamy w zwyczaju w ostatnich minutach okienka transferowego.

Linia pomocy o dziwo jest naszą najlepszą od wielu, wielu lat. Owszem, mamy kilku rodzynków, którzy swoją postawą zasłużyli na wykopanie na księżyc ( np. David Bentley ), jednak większość pomocników reprezentujących „Koguty” spisuje się bardzo dobrze. Nie daje nam jedynie spokoju krótka ławka rezerwowych. Mamy w składzie obecnie tylko 3 środkowych pomocników. Podobno w drodze jest „brazylijski gladiator” czyli Sandro Ranieri. Opisywany przez scoutów jako bardzo silny i szybki defensywny pomocnik, którego znakami firmowymi są ostre wślizgi oraz dalekie podania. Brzmi interesująco.

Keane, Defoe, Crouch, Pavlyuchenko. Na papierze nasza linia ataku prezentuje się bardzo przyzwoicie. Szybki Defoe, wysoki Crouch, waleczny Keane i lis pola karnego Pavlyuchenko. Rosjanin jednak jest już w drodze do nowego pracodawcy, kwestią dni jest kto nim zostanie. Robbie Keane od 3 spotkań zasiada na ławce rezerwowych i trudno przewidzieć kiedy ponownie zacznie regularnie występować w pierwszym składzie. Sprzedaż Irlandczyka w zimowym oknie transferowym jest chyba jednak nierealna. Nasz napastnik, który w przyszłym roku skończy 30 lat za pewne nie będzie tolerował notorycznego przesiadywania na ławce. Jest to w końcu typ charakteru podobny do Defoe, który by grać dobrze musi odgrywać w zespole ważną rolę. Problem tkwi w tym, że Keane w szatni może i ma wciąż wiodącą pozycję, jednak na boisku już coraz mizerniejszą. Kiedyś, gdy skład „Kogutów” prezentował się mniej okazale, Robbie grał na najwyższym poziomie. Lecz odkąd do naszej drużyny dołączają coraz bardziej utalentowani gracze, nie pokroju Simona Daviesa, czy Erika Edmana, to gwiazda Keane’a świeci coraz lżej. Być może podrażniony Irlandczyk znowu wróci do formy - za pewne będzie miał okazję uczynić to do końca sezonu. Jednak kto wie, czy jego następną stacją w karierze nie będzie zespół typu Birmingham czy Celtic. A czy 4 napastnik dołączy do naszej ekipy jest chyba jasne. Oczywiście. Pod warunkiem, że Daniel Levy da kasę. A czy to będzie Carlton Cole, Hugo Rodallega, czy Seydou Doumbia to już jest małoistotne. Byle tylko odpowiadał drużynie, która coraz bardziej zaczyna przypominać ekipę sprzed kilku sezonów. W końcu ligi nie wygrywają nazwiska, lecz drużyna złożona z dwudziestu kilku zawodników.


własne
68 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2009.12.12; 20:53]
w piłce nożnej, Pawle.
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2009.12.12; 15:17]
ale weźmy też pod uwagę, że Redknapp to anglik, Ferguson jego przyjaciel, a ManU klub angielski. Powiedział że nie widzi nic w Barcelonie po prostu podlizując się fergusonowi i pewnie również z patriotycznych względów :p ja też nie widzę w czym jest od nas lepsza słowenia czy słowacja :D
MARCUS ; Użytkownik
Piątek[2009.12.11; 16:30]
Piłeś. To już nie domysł. Pewnie przy jakimś topie w naszej lidze. Jak w jednej wypowiedzi Choto jest i jest Terry, to ja wysiadam. Nie jest to ruganie przez mnie ekstraklasy.
ginola ;
Piątek[2009.12.11; 15:25]
Aapa - masz rację i jej nie masz. A nie masz jej przypominając Mourinho. Mam równać Redknappa do takiego zera?! Nie mówię oczywiście o kompetencjach, tu jednak mimo wszystko ten bufon jest lata świetlne do przodu. Ale mimo to jest zerem. I jak dla kogoś jest idolem, to mam dla niego taki sam uśmiech jak dla fana Krystyny - pobłażliwy.
ginola ;
Piątek[2009.12.11; 15:22]
A co do "Argentyny, Anglii, Francji" - fajnie się je ogląda w telewizji ale to jest inny świat. A ja, mimo że czasem lubię pomarzyć, żyję tu i teraz. Od roku zajmuję się w robocie praktycznie tylko Ekstraklasą, oglądam po 5-7 meczów w każdej kolejce i... jestem zafascynowany. Widzę ogromny drzemiący potencjał, kóry, mam nadzieję, już za 3-4 lata się obudzi. I szczerze uważam, że możemy mieć lepszą ligę od Portugalii, Holandii czy Grecji. 6-7 siłę w Europie, po Hiszpanii, Anglii, Francji, Włoszech, Niemcach i może jeszcze Rosji. To zajmie kilkanaście lat, ale wierzę, że tak właśnie będzie. O ile za Leo nie przepadałem, o tyle miał rację mówiąc, że mamy tyle samo talentów co inni. Pod tym względem cała Europa jest taka sama, odbiegają tylko kraje, gdzie piłka jest sposobem na wyłamanie się z biedy - Brazylia czy Argentyna.
aapa ; Użytkownik
Piątek[2009.12.11; 15:17]
ginola, ostatnio widziałem jak Lenczyk próbował się na klubowym korytarzu wymigać od rozmowy z dziennikarzem. Potem ten sam dziennikarz nagabywał zawodników, a ci byli na niego obrażeni za jakiś wcześniejszy artykuł. Niby coś mówili, ale tak żeby nic nie powiedzieć. Co potem napisał do gazety to już zagadka, bo powinien nic nie napisać. Teraz przełóżmy to na miasto 10 czy 12 razy większe i ile takich "rozmów" dziennie odbywa Redknapp. Jak brzmiało pytanie i konkretna odpowiedź, nikt tego nie dojdzie i nawet nie trudzi się, by wyjaśniać. To samo z wypowiedziami o zawodnikach. Przecież to jest tylko w stanie ogarnąc Barometr z pomocą FM. Nie chcę tu na siłę udowodniać jakiejś mądrości HR, bo każdemu zdarza się paplać bzdury. Przypomnij sobie jak wypowiada się Murinho: Barca? Sam jeden zdobyłem tyle co oni przez 100 lat.
ginola ;
Piątek[2009.12.11; 15:14]
Przyznaj Marcus że się obraziłeś, bo nie wymieniłem Arboledy. A zrobiłem to specjalnie - Kolumbijczyk fajnie atakuje, fajnie rozprowadza piłkę, nieźle się podłącza tylko... bronić tak jakoś za bardzo nie umie. Choto zaś ma najważniejsze moim zdaniem u stopera cechy - świetnie się ustawia i ma świetną intuicję i czucie gry. Na kryjącego może i się nie nadaje, jest za wolny i za mało zwrotny, ale Terry też taki jest;)
ginola ;
Piątek[2009.12.11; 14:58]
Z tym Mirrorem czy Sunem to muszę przyznać że... masz mnie;) Tu nie chodzi o gówniane podejście ale o pewną ksenofobię/zaściankowość/zacofanie (nazwij to sobie jak Ci się podoba). Nie wątpię że Redknapp zna rynek angielski lepiej niż my razem wzięci. Wątpię jednak czy ma blade pojęcie o innych ligach. Sam to nie raz udowodnił - wypowiedzią że "nie widzi w Barcelonie nic co mogłoby zagrozić MU", że "ktoś tam mu polecił Vermaelena ale nie powiedział, żegra też na środku" czy wreszcie samymi transferami. I nie mówcie mi nic o tych uprzedzeniach do Angoli - ubię JD i Lennonka, lubię jeb**ych tutaj Croucha i JJ'a (choć tego drugiego mam już też powoli dość. Jak ktoś pamięta to jeszcze ze dwa lata temu deklarowałem, że moim ulubionym po Ginoli Kogutem jest King. To że nie jest już nawet ulubionym obecnie grającym to tylko i wyłącznie jego zasługa i nie chodzi mi tu o kwestie czysto piłkarskie. Doceniam wspaniałą klasę piłkarską Terry'ego, Lamparda, J.Cole'a, Walcotta, A.Younga czy Carricka. Zresztą po co ja się tłumaczę z czegoś, co mi od jakiegoś czasu staracie się wmówić. Po Waszej stronie są domysły, po mojej fakty. A fakty to wyniki turniejowe repry angielskiej, ilość Anglików w najsilniejszych angielskich klubach, ilość Anglików poza Wyspami (!!!) i wreszcie to, że ostatnim Angolem prowadzącym jakiś topowy klub był chyba Robson w Barcelonie. Podważ(cie) któryś z tych faktów jakimś sensownym argumentem to pogadamy;)
MARCUS ; Użytkownik
Piątek[2009.12.11; 14:56]
Ginola ty byłeś pijany (powiedz, że tak) jak pisałeś o tych polskich strannierich na środku obrony? Choto to jest rozmiar Legii, czyli 2 Bundesligii. Rasowy przerywacz cos się zowie. Reszta podobnie. Podobnie jak aapa chyba zacznę wątpić ;) w ciebie. Tu anglia, argentyna, francja a tu taki zonk.....
aapa ; Użytkownik
Piątek[2009.12.11; 14:25]
ginola, ty jednak ulegasz stereotypom (sorry, ale zaczynam w Ciebie wątpić). Skąd wziąłeś tekst: "Harry zasadza się na Colea czy Ferdinanda"? Przypadkiem nie z tego samego Mirror czy Sun, które zachwala proste kopnięcie piłki? Możliwe, że się mylę, może przesadzam, ale większość Twoich komentarzy sprowadza się do tego, ze HR ma gówniane pojęcie i na kilometr bije uprzedzeniem.
ginola ;
Piątek[2009.12.11; 13:59]
Sorry, jeszcze raz ja. Chciałem o Janoszce. Naprawdę fajnie gra ten chłopak, wygryzł w tej rundzie ze składu Nowackiego, a więc jakieś tam całkiem znane nazwisko w Ekstraklasie. Tylko wiadomo, młody, gorąca głowa, to i czasem za bardzo się gotuje. I ma czasem problem z wykończeniem sytuacji - http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10,91837,6582007.html czy http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10,91849,6938459.html
ginola ;
Piątek[2009.12.11; 13:55]
I co do transferów nie za bardzo popieram koncepcję Redknappa z tego powodu, który określił Marcus. Nam nie potrzeba kolejnych średniaków, zastępowania średniaków średniakami, bo mamy w drużynie praktycznie samych takich. Potrzebujemy 2-3 gości robiących różnicę. Defoe chyba nie raz udowodnił, że takim nie jest, Luka i Lennonek dopiero się takimi stają. A w meczach z najsilniejszymi to właśnie tacy gracze się liczą. czy takim graczem będzie Carlton Cole, Anton Ferdinand czy Adam Johnson, na których się Redknapp zasadził? Szczerze wątpię. Obserwując piłkarzy tylko z Wysp bardzo ograniczamy sobie pole manewru, chyba nie muszę nikomu tłumaczyć że piłkarze z jednego kraju to mniej niż piłkarze z kilkudziesięciu. A ilu jest takich robiących różnicę zawodników na Wyspach, których możemy wyciągnąć? A.Young, Arteta, Cahill, Yobo, jeszcze ze dwóch?! Za wszystkich trzeba by jednak zapłacić krocie.
ginola ;
Piątek[2009.12.11; 13:45]
Zgadzam się trochę z jednym i trochę z drugim. To że ktoś tam został królem strzelców jakiejś mocnej ligi (kto uważa że argentyńska i brazylijska takie nie są ten ich chyba nigdy nie oglądał) jest pewnym wyznacznikiem jego umiejętności. Na pewno lepszym niż to, że The Sun czy Mirror opisują gościa, który cztery razy prosto kopnął piłkę, jako nadzieję reprezentacji Anglii, wielki talent albo zawodnika światowej klasy. Z drugiej strony jednak zawsze lepiej takiego gościa obejrzeć, Redknapp nie ma na to czasu (dlatego nie rozumiem do dziś czemu nie ma u nas dyr. sportowego i czemu to akurat HR, a nie wcześniej Jol czy Ramos dostał tak szerokie uprawnienia). Miał Comolli i moim zdaniem sprowadzał głównie bardzo dobrych zawodników, tyle że żaden z naszych trenerów nie umiał ich użyć. I tak samo z koncepcją - z jednej strony odpowiada za wszystko Redknapp i, jak na razie, idzie mu bardzo fajnie. Z drugiej strony oczywiście bardzo się ucieszę jeśli zajmiemy miejsce w Top 4, ale będę się bał blamażu w LM. Bo niestety, ale blamażem kończą się nasze mecze z mocnymi rywalami. Z Chelsea, MU i Arsenalem wyszliśmy na boisko, poprosiliśmy o jak najmniejszy wpier**l i z niego zeszliśmy. Z AV i Evertonem to samo, nie umiemy zniszczyć zdominowanego rywala, do tego w przypadku zespołu Moysa bardzo osłabionego. Z Liverpoolem się udało, ale każdy chyba widzi jak im idzie. A po paru latach nikt nie będzie pamiętał 5:1 z Hull czy 2:1 z WHU (fartownego) i Birmingham (wymęczonego). Pamięta się tylko mecze z najlepszymi.
aapa ; Użytkownik
Piątek[2009.12.11; 13:35]
Do tego co powiedział Paweł dodam jeszcze wątek Evertonu. Otóż, niby to prawda z tą bazą z FM, ale albo Moyes jest idiotą by na tym jechać, albo jest to tylko i wyłącznie zagrywka marketingowa. A propos jeszcze ostatniej sondy, to może Levy siedział obok Redknappa, bo razem obserwowali jakiegoś liverpoolczyka w akcji? Może się na kogoś zasadzamy,bo Everton dzięki transferom z FM (przesadzam oczywiście, bo nie tylko) jest w głębokich problemach finansowych.
Paweł ; Użytkownik
Piątek[2009.12.11; 11:59]
Rozumiem, masz podejście jak do religii z piłkarzami, tzn nie widziałeś ale jesteś w stanie uwierzyć na słowo :) ok, ale wiesz mi że wielu to nie pasuje ;) i wiesz co innego pisać że fajny jest ten ten i ten, a co innego pisać "k*rwa jaki ten Redknapp jest zaślepiony, taki piłkarz poszedł do Porto a my go moglismy mieć" pewna różnica jest ;) bo tak jak poruszałem kiedyś temat ManU że grają rezerwami ale to praktycznie nie ma znaczenia bo pewien poziom nawet ci rezerwowi osiągnęli dzięki temu że kupuje się odpowiednich ludzi. U nas się nie kupuje ale Redknapp ma taki styl jaki ma i po prostu niektórzy piłkarze mu do niego nie pasują. Dlatego taki gość wylądował w Porto, a później pewni wyląduje w Interze. Tak samo wtedy mozna mowic ze zaślepiencem jest polowa menedzerow na świecie. Ale skoro budują coś co jest ich i ma grać tak jak oni chcą to po co takie komentarze wtedy?
Barometr ; Redaktor
Piątek[2009.12.11; 11:43]
Rafał Dębiński jeśli już - niesamowity facet, miałem przyjemność poznać na meczy Legii kiedyś. Co do meritum - o co się rozchodzi? Jeśli zawodnik napierdala bramy w klubie jak River Plate, Boca Juniors, Sao Paolo, Internacional, etc. - jest królem strzelców, dostaje szanse w reprze Argentyny, Brazylii, czy Kolumbii (piję do Falcao of course) to czy istotne jest, że zobaczymy go dwa razy w Copa Libertadores na TVP Sport i ze dwa razy w reprze na Polsaice Sport??? Czy po prostu można powiedzieć, że jak taki gościu zasuwa bramy w klubie znanym z produkowania co rok talentów na skalę światową - może coś z niego być. Czy tylko argument pt. pewnie go widziałeś w FMie i dlatego go chwalisz ma zamykać dyskusję o każdym. Prawda jest taka, że jakbyśmy widzieli cały sezon zawodnika w lidze argentyńskiej to pewnie by nas jeszcze bardziej zachwycił, bo siłą rzeczy trafilibyśmy na te jego bramki, ale czy to coś by zmieniło o naszej wiedzy o nim? Moim zdaniem niewiele - szanse na to, że sprawdzi/nie sprawdzi się u nas byłyby pewnie te same. Ale przed ewentualnym transferem już można wiedzieć, czy jest to chłopak, który ma szansę dorównać Aguero, czy też raczej będzie grał jak Palacios (swoją drogą kolejny który jednak się sprawdza w Genui). Jak staram się oglądać ligę rosyjską i widzę, że taki wcześniej Biljadietinow, Żirkow, czy wciąż - Dżagojew, Akinfjejew, Krasić są świetni to dostaję zjebę od ludzi, którzy tej ligi nie oglądają, ale paradoksalnie grają FMa i widzą, że tam Ci zawodnicy mają dobre noty, a więc włącza im się znów argument - polecasz nam gościa z FMa. Już pal sześć, że to absurd, bo np. taki Everton wykupuje całą bazę wiedzy jaką skautowie FMa wklepują do programu i jak widać nie najgorzej na tym wychodzą. Panowie nonie widzicie tu absurdu? Czy ja za każdym razem mam pisać (czego i tak na dobrą sprawę nikt nie zweryfikuje), że tego widziałem raz, tamtego ani razu, a kolejnego 23 razy? Co to zmienia? Dlatego jeśli ktoś popiera transfery Cole'a, Suazo, etc - ok ma prawo, ale nie zabierajcie prawa innym, że woli innych a krytykujecie tylko dlatego, że A (jak absurd) ma DOBRE noty w FMie B) nie jest nim zainteresowany Redknapp. Bo jak zaraz będzie zainteresowany to zmienicie zdanie (vide Krancjar co poniektórzy), albo zacznie się o gościa SAF upominać (Krasić obecnie). PS Swoją drogą Wschód pokazał, że jest cholernie groźny i mam nadzieję, że ktoś oglądał chociaż kilka spotkań LM i wie o czym mówię. PS2 Jeśli już przy lidze francuskiej tu byliśmy - to ja jestem osobistym fanem Miralema Pjanicia od tego sezonu. Dębiński zresztą też :) Niesamowity potencjał, a Ligue 1 rzeczywiście przeżywa renesans - starcia Lyon-Marsylia, czy nie tak dawno Lyon-Rennes - bajeczne :) o LM nie wspominając.
Paweł ; Użytkownik
Piątek[2009.12.11; 02:06]
a co do polskiej gwardii to przyznam że polską ligę oglądam jak akurat mam za dużo czasu wolnego albo nie leci coś fajnego w anglii lub francji. Więc rzadko. Ale wszystkich tych gości znam. Marcelo? Nawet czytałem bodajże w PS że moze bedzie nasz. Czemu nie. ( nasz czyli polski )Naprawdę ciekawy zawodnik. Sadlok? Również. Mnie jednak ciekawi kariera Janoszki młodego. A dlaczego? W meczach juniorskich miałem przyjemność stanąć na przeciwko niego. Tragedia się nie stała, ale jeździł z nami ostro. Przegraliśmy 1-0 po golu Janoszki który przeleciał przez całe boisko z piłka i walnął z 25 metrów w okienko. Ale powiem tak, że jeśli dałem z nim radę to dałbym z każdym :D niestety jestem jednym z tych których trafiła "polska myśl szkoleniowa" i dziś jak chce pobiegać to muszę tabletki wdupcać żeby w szpitalu nie wylądować. Nie użalam się, po prostu stwierdzam fakty. No może przeginam trochę z tym że dałbym radę z każdym, ale na 3 ligę myślę że byłem w sam raz :D
Paweł ; Użytkownik
Piątek[2009.12.11; 01:59]
tak tak Rafał Dembiński. Bardzo lubię gościa, ciekawie opowiada o piłce we francji, tak naprawdę same ciekawe rzeczy, a nie takie ogólniki powtarzające się jak Nahorny, czy pierdoły z typu The Sun. Na Białasa nie narzekam, tylko po prostu strasznie mi się go słucha. Gdybym miał się bawić w takiego scouta to poleciłbym absolutnie Gervinho bo gość to połączenie siły Drogby z szybkością Cisse. Tylko czy dałby radę w wielkim klubie to jest zawsze ryzyko, które tylko niektorzy podejmą. A Erdinc z Hoarou - jeszcze ich obejrzycie w LM - może nie za rok, ale za dwa ... a jeśli nie to na pewno w jakimś lepszym klubie. Hazard, Erdinc, Gervinho, Hoarau - 4 gości mógłbym polecić po ho ho ho czasu oglądania Ligue 1 :P Aaaa i niesamowity jest Lisandro Lopez. Gość również idealny do Premier League. Ale próg zaczyna się od Man City.
ginola ;
Piątek[2009.12.11; 01:47]
A co do Woodgate'a. Owszem, spodziewałem się, że zagra średnio 4-6 spotkań w sezonie i załaduje do tego po samobóju. Bardzo mnie pozytywnie zaskoczył. Ale tu odniosę się do twoich teorii na temat szansy rozwoju i wystrzału talentu. Moim zdaniem w ostatnich latach mamy w polskiej lidze kilku naprawdę klasowych stoperów. Niestety, mało wśród nich Polaków, ale cóż. Choto, Astiz, Marcelo (!!!) - według mnie sprawdziliby się w każdym klubie oprócz tych 6-8 z takiej najwyższej półki jak Barca, MU czy Real. Zawsze żałowałem, że szansy wyjazdu za granicę nie dostał Głowacki. Teraz jest oczywiście za późno, ale z perspektywy czasu dochodzę do wniosku, że może jednak szkoda iż Cupiał nie rozsprzedał tej "wielkiej Wisły". Żuraw, Kosa, Głowa, Baszczu, Szymek, Uche - myślę że min. 3-4 z nich mogło zrobić kariery, Uche nawet całkiem fajną robi. A tak albo odchodzili za późno, albo dużo za późno, albo wcale. Jest jeszcze bardzo ciekawy Sadlok, moim zdaniem obecnie dużo lepszy od lansowanego przez media Glika. Ale i tak moje marzenie na środek obrony na Euro 2012 to Astiz-Marcelo. I ch** w dupę wszystkim narodowcom, zreformujmy system, efekty będą za min. 8-10 lat a na razie dajmy grać "stranierim".;) Byłbym zapomniał, serio widziałbym w Tottenhamie Marcelo. Tylko jeden powód mnie od tego obecnie odpycha - niech pogra jeszcze z rok-półtorej w Polsce i dostanie obywatelstwo, wtedy ok;)
ginola ;
Piątek[2009.12.11; 01:37]
Dembiński? Dobry jest. Zresztą w Canal+ są praktycznie sami dobrzy lub bardzo dobrzy. A na Białasa nie narzekaj, bo widać że nie widziałeś (słyszałeś) chyba nigdy Bobo Kaczmarka komentującego Ekstraklasę w Orange Sport:D A ja mam co do Gignaca podobne uczucia jak do Brianda - Andre-Pierre położył mnie w zeszłym sezonie w kilku meczach na kolana, tak jak Briand ze 3-4 lata temu. A później jednak robi się lekka kaszanka. Gervinho też już w Le Mans śmigał jak ta lala, tu oceniam bardziej na podstawie magazynu Ligue 1 bo mecze z nim widziałem chyba tylko 3 (teraz więcej, bo i Lille więcej pokazują). A co do Bendtnerów, Zlatanów itd. - teraz jakbym już miał tak na siłę równać to widzę dwóch nowych Ibrahimoviciów. Balotelliego - praktycznie troszkę niższa kopia, tak samo genialny technicznie i dynamicznie i tak samo ma pusto w garze. I Hoarou - jak ktoś mi mówi że to drewno to mam ochotę mu przyje**ć. Jest jakieś takie podejście, że jak ktoś jest wysoki to od razu musi być toporny, tak samo wielu tutaj mówi o Corluce. Jak się dowiedziałem, że PSG zapłaciło za niego półtora roku temu Le Havre 500 tys. euro to mi włosy na głowie dębieją. Z Erdincem stworzą zabójczy duet. Zresztą Ligue 1 ku mojej dużej radości zaczyna przeżywać obecnie jakiś renesans. Bordeaux rozklepało Juve i Bayern i wygrało grupę, w 1/8 jest też Lyon. Piękną piłkę pokazała Marsylia, do dziś uważam że przez kutasa Webba i to co odstawił w jej meczu na San Siro nie wyszła z tej bardzo silnej grupy. Gorzej, że reszta zespołów bardzo odstaje od tej czwórki, choć może chwilowo tabela Ligue 1 tego nie pokazuje.
Paweł ; Użytkownik
Piątek[2009.12.11; 01:13]
do marszczerano w duecie z alonso nie miałem nic - duet marzenie - walczak i kreator. ale teraz jest dupa zbita. I dlatego w west hamie nie dawał rady. to z reo-cokerem i bartonem to było jednak takie porownanie do tego co teraz prezentuje on i cały liverpool. A różnica między Keanem i Tevezem była taka, że jak się "zakochiwałem" w Keanie to miałem 11 lat a on skakał koziołki po strzeleniu bramek ;) chyba jest od dłuższego czasu jasne ze już nie jest, chociaz wiekszosc loginow mi pozostala z typu "keano" :D akurat drogi ginolo "znamy" się tyle lat że chyba wiemy kiedy coś jest kierowane do ciebie lub nie, ja wiem że to było do aapy, a to moje było do Barometra. Ja do ciebie napisałem kwestię z Woodym i bendtnerem, a reszta głównie do kolegi z Corluką w avatarze ;) ale do ciebie po troszku też, bo mimo wszystko tobie mogę zarzucić też anglofobię do prawie większości piłkarzy, którzy w wielu kwestiach nie wiele się dla mnie różnią od argentynczykow czy francuzo, ale jednak Defoe, Croucha cenisz co świadczy przynajmniej o pewnych pozorach które sprawiasz :D za to Barometr ma fobię wszystkiego prawie tylko ma scout listę z 200 swoich nazwisk i tylko ich toleruje :P to taki żarcik na dobranoc :) Ja regularnie staram się oglądać jedynie angielska i francuska ligę i nie ukrywam że jedni pilkarze mi sie bardziej lub mniej podobaja. Super podoba mi sie Hazard, który dobrze pokierowany moze zrobic mega karierę. Na razie taki zawodnik na 30 minut, ale sam rozbił w pył w kilkanascie minut obrone Lyonu ostatnio. Jeździł z nimi jak z dziećmi ( biedny Clerc ), super jest Gervinho i paru jeszcze, ale jednak jak tak patrzę to taki Carlton Cole dałby radę spokojnie w czołowym klubie z ligi francuskiej bo moim zdaniem nie ma wielkiej różnicy między nim a np Jimmy Briandem. NO może pare centymetrów. Brianda też jakos za bardzo bym nie chciał, ale jednak gość ma coś w sobie. Może Cole to drewniak, trudno powiedzieć, być może przekonałbym się dopiero gdyby trafił do nas jak Bent. Ale piłkarzy jak Bent na kontynencie tez jest wielu, a we francji nawet kilku, co więcej, wielu ich wymieniała jako potencjalne nabytki nasze np taki Gignac, cenię gościa bo coś tam umie, ale tak jak mówiłem - zagra jeden sezon i ucichnie. W kadrze przecież dno totalne, strzela wyspom owczym jedynie. Takie samo drewno jak Bent, które nie umie kopnąć prosto piłki lewą nogą, ale różnica jest taka że nazywa się Pierre Andre Gignac i jest Francuzem :) Bardzo lubię tego komentatora z ligi francuskiej ( nie nie Białasa !! ) i ma on podobną opinię o nim. Silny szybki ale z jedną nogą do kopania piłki.
ginola ;
Piątek[2009.12.11; 00:32]
Tak się zastanawiam o co ci chodzi, jeśli to było do mnie. Wspomniałem pod tym tematem o Szkudlarku i Eciku, których widziałem po kilkanaście (jeśli nie więcej razy). Do tego Crisciti około dziesięciu i Riesgo z pięć. I jeszcze Vermaelen, którego chyba każdy na tej stronie kojarzył jeszcze przed przyjściem do Arsenalu. Eredivisie prawie nie oglądam, czasem w pracy, ale LM i reprezentacje (przecież ostatnio graliśmy z Belgami) już tak. I Sandro, o którym napisałem, że byłby ewenementem. Nie wyraziłem jednak nigdzie opinii czy jest dobry, czy zły, bo widziałem go bodajże 2 razy, z czego raz na pewno jednym okiem. Nie wiem czemu się tak na mnie zapiekliłeś, może nie skumałeś, że mój poprzedni wpis był adresowany do aapy?! Co do Marszczęrano - widzisz jak to jest oglądać?! Ja mam o nim fantastyczną opinię, razem z Alonso rozumiał się świetnie, za jakiś czas będzie się też tak rozumieć z Aquilanim (tego też naprawdę sporo razy widziałem w Romie i reprze). Na Teveza narzekasz a pamiętam jak kiedyś wielbiłeś Keano. Przecież Robbie nigdy nie miał umiejętności, zawsze jechał na zaangażowaniu i walce, teraz jest gorzej, bo mu się mniej chce. A Tevez oprócz waleczności chyba w każdym elemencie czysto piłkarskim bije go na głowę. Anonimowy? Król strzelców ligi brazylijskiej, główny "sprawca" Pucharu Interkontynentalnego 2003 dla Boca, do tego świetny występ na Copa America 2004. I taką zajebistą bramkę wsadził po minięciu trzech rywali i strzale z trzydziestu metrów, nie pamiętam, z Lanus albo Velez. A Bendtner? Oczarował mnie w debiucie z Polską, parę niezłych spotkań w wieku 18-19 lat zagrał. Ma 21, daj mu jeszcze czas, żebyś nie musiał sobie za parę lat pluć w brodę jak nas zgnębi. No wiadomo jak to jest z prorokowaniem komuś kariery. Ja z tego super Dynama od początku jak pamiętasz wróżyłem super kariery czterem zawodnikom. Modrić, Corluka i Eduardo swoje już osiągnęli, a osiągną jeszcze więcej, Buljatowi nie wyszło, mimo że jak go zobaczyłem na żywo w meczu z Hajdukiem to obok Eduardo podobał mi się najbardziej. Ale 75% to i tak chyba dość przyzwoity wynik. Sporo byśmy zaoszczędzili, gdybyśmy wciągnęli wtedy całą czwórkę, może i Marijan zrobiłby większą karierę. A jak sobie myślę o ataku Defoe-Eduardo, ahhhh jak to fajnie czasem pomarzyć...
Paweł ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.10; 23:48]
haha w ogóle jak wspomniałem o tym Bendtnerze jak go ginola kiedyś porównywał do Ibrahimovicia i jak teraz napisał że takich jak Cole to 5 jest w lidze polskiej to od razu mi się przypomnialo jak ginola przed transferem Woodgate'a tak samo napisał: ze w polskiej lidze też sie takich paru znajdzie jego klasy :D tak jak my jesteśmy zapatrzeni w ligę angielską to przynajmniej się do tego przyznajemy, ale wasze zaślepienie niektórymi graczami którzy po prosty wychodzą z jakiejś szkoly Wengera a są przeciętni bo Bendtner niczym nie różni się od Ahstona czy Cole'a, jedynie tym że ma w tytule pracodawca: Arsenal. A weźmy np takiego Teveza i Marszczerano. Gdy trafili do WHU to pisali co poniektorzy jaki to teraz West Ham bedzie straszny itd. No był straszny - dla oka. Prawie zleciał z ligi. A Tevezowi i marszczerano na plecach napisaloby sie Bellamy i Cantoro i nikt by się nie skapł że to nie oni. Ale okazało się że Tevez w słabym West Hamie prawie nic nie grał, uratował im dupe pod koniec dzieki charakterowi ale umiejetnosci okazalo sie ze ma średnie, a marszczerano no przeciez padlina totalna. Ale są argentynczykami i to zobowiazuje. A robotę jaką wykonuje marszczerano w liverpoolu to równie dobrze moglby wykonywac reo coker albo joe barton. Tu jest kolejny przykład że to że gra słabo albo średnio w whu czy gdzies tam to nic nie znaczy bo moze sie okazać że potencjał ma większy, a o potencjale teveza i marszczerano wiedzieliscie jedynie z fm-a. gdyby w nim nie istnieli to byscie ich wyśmiali, że tevez jakiś adhd-owiec ze szpetną mordą a marszczerano to nie wiadomo kto to. Ale trafili potem ten do mu i jakos tam se radził, chociaż cenie go jedynie za charakter, nie za umiejetnosci, a marszczerano to dla mnie przeciętniak do bólu. Nie wiem ilu piłkarzy jest na świecie, ale k**** z kimkolwiek nas nie łączą i o kimkolwiek się nie powie, to wy o wszystkich gościach wiecie, nie tyle że umie grać glową czy coś, tylko już wiecie czy jest chujowy na maxa czy zajebisty. Ja to bym tak umiał powiedzieć nie wiem ... o 80-100 zawodnikach? A wy to chyba tyle to macie ulubienców jedynie...
Harry Hotspur ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.10; 21:17]
dzieki LM. nie bylem pewien co do tej asysty przy drugim golu.
Harry Hotspur ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.10; 21:13]
czasem gdy czytam komentarze mam wrazenie ze co niektorzy tutaj zbyt wiele czasu spedzaja przed komputerem tudziez konsola (FM , CM czy nawet FIFA). zejdzcie na ziemie!!! nie jestescie skautami!!! nigdy nie widzieliscie pilkarza na zywo a wypisujecie pierdoly ze pilkarz A jest lepszy od B, czy ze pilkarze z Serbii, Chorwacji czy innego Mozambiku sa lepsi od tych z Anglii. Redknapp jest czlowiekiem odpowiedzialnym za transfery i to on bedzie z nich rozliczany na zakonczenie sezonu. zostawcie wiec jemu ta robote
Luka_Modric ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.10; 21:12]
przy drugiej bramce asystowal Eduardo, a nie kranjcar ;p
Harry Hotspur ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.10; 20:54]
z tego co ja pamietam to Kranjcar gral "w tym meczu na Wembley". co wiecej strzelil pierwszego gola i zaliczyl asyste przy drugiej bramce, zdaje sie ze Olica. co do naszej siatki skautowskiej ktora co niektorzy uwazaja za marna to zanim HR przejal stery na WHL, za transfery odpowiadal Damien Commoli. sylwetki tego pana przypominac nie musze. powiem jednak ze odpowiedzialny jest za "wynalezienie" takich talentow Kolo Toure, Eboue czy Clichy dla Arsenalu. sam Wenger uwazal go za najlepszego skauta z ktorym pracowal. jak potoczyla sie jego historia z nami wszyscy dobrze wiemy. chodzi mi o to ze mielismy swiatowej klasy skauta ktory sciagal do klubu pilkarzy uwazanych za wielkie talenty (Kaboul,KPB, Taarabt, Rocha) z ktorych jednak nie mielismy zbytniego pozytku. zostawmy wiec Redknappowi myslenie kim wzmocnic klub a z rezultatow rozliczac bedziemy w maju
ginola ;
Czwartek[2009.12.10; 18:27]
Na serio nie jarzysz czy mnie wkręcasz? Przecież teraz nie chodzi o narodowość tylko o kraj z którego gość przychodzi. To, że kupujemy piłkarzy TYLKO z Anglii świadczy albo o beznadziejności naszej siatki skautowskiej, albo o buractwie Redknappa (albo o obu razem wziętych). Modriciowi nie kończył się kontrakt tak jak Kranjcarowi - to primo. O Modricia pytały Bayern i Barcelona, a bliskie pozyskania były Arsenal i Werder, secundo. Modrić był głównym autorem rozjechania Angoli na Wembley (Kranjcar z tego co pamiętam chyba nawet nie grał w tamtym meczu) i najlepszym zawodnikiem kadry, która zagrała świetne eliminacje - tertio. BAE, Corluka, Luka, dodam od siebie Gomesa - tych wszystkich ludzi Redknapp zastał i zobaczył na miejscu. Do Fancji/Hiszpanii/Anglii/....... (tu wstaw każde inne) nie chce mu się ruszyć dupy żeby się przekonać (casus Vermaelena) lub nie chce w swoim konserwatywnie zacofanym toku myślenia "ryzykować". Transfer Sandro byłby prawdziwym ewenementem - ciwkawe czy mamu jakiegoś naszego człowieka w Brazylii który to skumał i pilotuje. Bo skoro Redknapp nie słyszał wcześniej o Vermaelenie, to nie mógł i słyszeć o Sandro, to chyba jasne. Rozumiesz teraz o co chodzi czy dalej będziesz udawał?!:D
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2009.12.10; 18:13]
aapa nie zamydlaj - dobrze wiesz o co mi i ginoli chodzi
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.10; 17:59]
Czyli to, że gra Kameruńczyk (i to nie jeden), Chorwat ( i to nie jeden, czyli już mamy pół drużyny) to generalnie mało, bo Chorwat musi być z Chorwacji sprowadzony (porównaj sobie cenę Modrića i Kranjcara), a Kameruńczyk najlepiej jak świeżo z sawanny zostanie wzięty. Paranoja jakaś.
Marcin ; Redaktor
Czwartek[2009.12.10; 17:08]
A może to po prostu kwestia fachowców od rozpoznawania kto się sprawdzi na Wyspach a kto nie? Może Harry naszym specom w tej akurat kwestii nie ufa i woli tych, których zna, którzy się na Wyspach sprawdzili, niż podejmować ryzyko?
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2009.12.10; 15:59]
absolutnie zgadzam się, że nasze zapatrzenie na Wyspy to jakiś fenomen. Dodając, że tu się płaci krocie za średniaków. O teorii "sprawdzonych na Wyspach" mam podobne zdanie - była już o tym dyskusja. Można podać milion przykładów zawodników, którzy sprowadzani z lig rosyjskich, francuskich, czy hiszpańskich sprawdzili się świetnie
ginola ;
Czwartek[2009.12.10; 14:55]
Hmmm aapa, nie wiem czemu ale wydawało mi się, że Niko przyszedł do nas z Portsmouth a nie Splitu?! Ta teoria jest akurat słaba, bo przez dwa okienka nie kupił Rednkapp ANI JEDNEGO piłkarza nie grającego na Wyspach. To jednak jest jakiś fenomen na skalę światową. I błagam, nie chcę już czytać o "graczach sprawdzonych na Wyspach", bo widzę jak bardzo "sprawdzeni" są Bentley, Bale, JJ i Keane. Ile potwierdzen tyle wyjątków, a więc gówno nie paradygmat.
aapa ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.10; 14:41]
Zbliża się styczeń, czyli 3 okno transferowe Redknappa w Spurs i zaczyna się marudzenie: "ja bym chciał Messiego, ale znając Redknappa pewnie będzie Carlton Cole". Powoli zaczynam patrzeć jak na bardzo naciąganą teorię. Bo niby Redknapp zapatrzony jest na Wyspy, a sprowadza Kranjcara, a Hutton z Balem nie są w stanie wygryźć ze składu Ćorluki i Ekotto. Jenas traci miejsce na rzecz sprowadzonego Palaciosa. Keane niby ma klauzulę "you can`t drop me", po czym ląduje na ławie. Może jednak Pawliuczenko i Dos Santos sobie nie radzą, a takiemu Bentleyowi czy Keaneowi nie pozwala wejść sobie na głowę. Nie róbmy z niego większego buraka niż jest w rzeczywistości :)
Paweł ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.10; 14:38]
ginola starzejesz się skoro tylko na takie żarty cie stać ;) ja tu poważnie podszedlem do tematu i mi z ecikami wyjeżdżasz :D już nic nie piszę, bo zaraz usłyszę jeszcze po raz setny o tym że Bendter nam strzeli hat-tricka w kwietniu, bo "ma potencjał": jednego z głowy przeskakując nad Crouchem, drugiego piętą jak trafi w niego Fabregas strzalem z 20 metrów, a trzeciego barkiem jak Eboue w niego trafi rzucając z autu
ginola ;
Czwartek[2009.12.10; 14:18]
A ja w Sylwku Szkudlarku. Co prawda skończył pięć lat temu karierę we Włókniarzu Zelów, ale podobno w meczach oldbojów prezentuje się fantastycznie. A może Paweł "Ecika" by ściągnąć? Syn daje radę, stary pewnie też by jeszcze trochę pobiegał?! W końcu sam napisałeś "istnieje coś takiego jak inteligencja zespołowa. Drogba umie się genalnie dostosowac do drużyny, stąd jego wielkość." Gdzie tam Drogba w dostosowaniu do drużyny w porównaniu ze starym Janoszką co?!
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.10; 12:45]
JA tam cały czas widzę potencjał w Piechnie. On jeszcze ostatniego słowa nie powiedział:)
Paweł ; Użytkownik
Czwartek[2009.12.10; 09:13]
nie baw się w baby i nie wpadaj zaś w skrajności wyjezdzając z Kmitami Zabierzów, bo dobrze wiesz że nie o to chodziło, bo inteligentny facet jesteś. Chodzi o to że jeśli ktos widzi w gościu potencjał tzn że może z niego być więcej niż przeciętny kibic uważa, co pokazały niżej wymienione przykłady.
ginola ;
Czwartek[2009.12.10; 01:04]
Uważasz więc Pawle, że jeśli teraz Redknapp ściągnie trzech 22-26 latków z Division One plus jakiegoś napadziora z Kmity Zabierzów, to nie ma co go krytykować, bo w sumie to wszystko losowe jest i może będą z nich megagwiazdy? Hmmm, jakoś nie umiem pojąć tej logiki...
Barometr ; Redaktor
Czwartek[2009.12.10; 00:31]
nie no aż takim pesymizmem powiało. przecież ja 30-tki nie dożyję, więc liczę na mistrza w tym sezonie - nawet wbrew zapowiedziom...Harry'ego :)
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 20:18]
Po pierwsze Barometr to ściemniasz, bo jak go wyrzucą to i tak zrobisz co masz zrobić, tylko się nie przyznasz; a po drugie jeżeli twoja wersja ma się ziścić to pewnie tyle czasu na to poczekasz, że to będą czasy , że jak cały stolec doniesiesz do kibla to będzie już dobry dzień:)
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.12.09; 16:24]
MARCUS - przyznaję, ale tylko jak odejdzie po zodbyciu mistrzostwa Anglii w glorii chwały, bo wtedy nie będe musiał się martwić o to, co pozostawił i będę się mógl zając plakatem Urbańskiej :)
Anel ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 14:22]
Racja, ale u nas nie brakuje uzdolnionych zawodników np O'Hara , Dos Santos, Luka(choć on już jest praktycznie ukształtowanym zawodnikiem
Paweł ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 13:55]
z tym wychowaniem chodziło mi głównie o to, że miał talent i pstro w głowie.
Anel ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 13:52]
Paweł w pełni się zgadzam z 1 wyjątkiem jak Arsenal kupował Van Persiego z Feyenoordu to zaznaczmy że już wtedy wygryzł ze składu Smolarka... i był dużym talentem w piłce holenderskiej, oczywiście to Wenger go ukształtował na zawodnika jakim jest teraz, zresztą co jak co to Wenger potrafi pracować z młodymi i prawie każdy tam może być gwiazdą
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 13:16]
Barometr moje IQ to "Cterdziesci" i tą taktykę z Crouchem rozpracowalem :) Jednak nie moge się oprzeć wrażeniu, że twój wymarzony THFC to byłby PaV x 10 plus jakiś konus między słupkami, giętki jak koczkodan, potrafiący iść z szarżą na bramkę rywala. Ch... nawet w pojedynkach "okręgówki" , byle właśnie taki. Przyznaj się, że jak wywalą HR to przeżyjesz romantyczną eksplozję na czyjś brzuch? ;);) No, dobra może być plakat Urbańskiej:)
Paweł ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 13:16]
tak generalnie to wypowiem się jeszcze odnośnie tego co mówił ginola czyli że druzyna potrzebuje 22 zawodników. Dla mnie współczesny futbol to nie 22, tylko 20+2. Te 2 to są niepodważalne gwiazdy formacji ofensywnej bez których ciężko coś ugrać z przodu, a te 20 to takie solidne 20, które sprawi że druzyna nie spadine ponizej pewnego poziomu. Więc tak popatrzmy na to jakie gwiazdy ma np Arsenal. 2 niepodważalne: Fabregas i Van Persie. Bez nich Arsenal prawie nie istnieje. I jak te gwiazdy stały się gwiazdami? Oczywiście je sobie wychowali. I nic nie zapowiadało że będą aż takimi gwiazdami. Chelsea? Drogba i Lampard. Zacznę od Lamparda. Był to przed przyjściem do Chelsea zawodnik pokroju Jenasa. Czy ktoś wtedy przypuszczał ze wkrótce zostanie taki kołek nieźle grający w pilkę jednym z najlepszych na świecie? No raczej nie. Drogba? Przecież to była jedna wielka kupa mięśni z ligi francuskiej która przepychała się łokciami i dzięki temu ładowała tyle bramek! Drewno i tyle. Jak Bent, czy Jones. Połowa ludzi pukala się w czoło gdy Mourinho go kupował za taką grubą kasę, w końcu są lepsi! Przecież Cisse miał lepsze umiejętności! Ale istnieje coś takiego jak inteligencja zespołowa. Drogba umie się genalnie dostosowac do drużyny, stąd jego wielkość. Ale dla wielu to byla tylko kupa mięśni. Drewno. Tak Hoarau teraz. A założe się że gdyby otrzymał szanse w wielkim klubie to by moze wielu osobom zmienil sie pogląd na jego temat, jak to miało miejsce z Drogbą. Co tam dalej ... Liverpool? Gerrard i Torres. Gerrard wychowany, Torres gwiazda z innej ligi kupiona za grubą kasę. Dowód na to że i tak czasem się udaje. ManU? Przed rokiem Ronaldo i Rooney. No kurna Rooney. Kolejne \\\"genialny\\\" wytwór angielskiej szkoły. Już widziałbym te komentarze na spursmanii gdyby Redknapp wyłożyl kilka lat temu grubą kasę za jakiegś szpetnego młodziaka który w 80 meczach w evertonie strzelił 15 bramek. \\\"Pojebało? Wystarczy się rozejrzeć trochę dalej, tam jest pelno takich piłkarzy, a nie kupować angola, przecież anglicy nie mają dobrych napastnikow to i on nie będzie wielkim wzmocnieniem, co najwyzej wyrobnik!\\\" No kto by pomyślał. A Ronaldo? Wielki Arsene się na nim nie poznał, uznał że talent ma ale go nie kupił bo \\\"takich jest wielu\\\" a za taką kasę może sobie 10 lepszych kupić. No to ma. jak widać najlepsi popełniają błędy. A Aston Villa? Ma Younga. Everton? Cahilla. Gdzie oni grali przed przyjściem do nich? Cahill ... ten drewniak pewnie w jakimś zadupiu w 3 lidze ... no tak .. Millwall. Nie ... przecież to nie może być gwiazda, kolejny drewniany anglojęzyczny piłkarz, ktory częściej kopie się butem w czoło niż w piłkę. Jak więc się to przedstawia? Lampard, Cahill, Young, Rooney - jakieś tam brytyjskie wytwory - są gwiazdami. Van Persie, Fabregas, Gerrard - wychowankowie, są gwiazdami. Torres - gwiazda światowego formatu, jest gwiazdą i w innym klubie. Drogba - powszechnie uznawany za klocka parę lat temu, jest gwiazdą teraz. Bez tych piłkarzy drużyny te tracą 1/2 wartości w ofensywie, jeśli nie wiecej. Ronaldo teraz nie ma i mają wakat gwiazdorski w pomocy. Ale the star in the making - Obertan, Nani ... zobaczymy co czas przyniesie. O Man City nie wspominam bo oni obrali drogę Realu. Pokazuje to że generalizowanie mija się z celem. Piłkarze potrafią zaskakiwać. Ten czy tamten nie ma napisane na czole \\\"Gwiazda następnego sezonu\\\" U nas zalążkiem takiej gwiazdy jest Modrić, zobaczymy co z niego wyrośnie. Jednak jak widać nie ma skutecznej metody kupowania/tworzenia zawodników na gwiazdy. Takie same szanse są że gwiazdą zostanie brytol jak Lampard czy Rooney i takie same są szanse że się nie powiedzie ( Parker, Jenas ), takie same szanse są że wychowankowie jak Fabregas czy Gerrard zostaną gwiazdami i takie same że nie zostaną, takie same szanse są że gwiazda z hiszpanii czy jakies innej ligi jak Torres zostanie gwiazdą w anglii, takie same szanse że to bedzie niewypał (Veron, Shevchenko ). Klocek też ma prawo zostać gwiazdą, a czasem nie ( Bent ). Wielu piłkarzy ma w sobie wielki potencjal, który często nie jest odkrywany, bo grają w złym klubie. Kto wie czy jakby Jenas miał więcej szczęścia i nie wylądował najpierw w NU a potem u nas to dziś byłby kimś pokroju Lamparda? Tego się nigdy nie wie. Dlatego ja przestałem naśmiewać się z jakiegokolwiek nazwiska z którym ktokolwiek nas łączy. Nie ma zasady że taki czy owaki nie stanie się bardzo ważnym elementem w drużynie, bo przeważnie gwiazdami zostają ci, po ktorych tego mało kto się spodziewał. Gdy kupowalismy Lennona też nie sądzilismy jak waznym graczem dla nas bedzie. A skąd wiecie, może Cole ma potencjał podobny do tego co ma Drogba, może w West Hamie nie jest on wykorzystywany, a wy oglądając co tydzien jedynie skróty tego nie stwierdzicie. A może Rodallega to nowy Defoe? A może, a może ... Łatwiej jest krytykować każdy ruch i potem się cieszyć z tego że komuś nie wyszło. Bo cieszyć się z tego, że przyszedł jakiś dziwny piłkarzyk i po 3 sezonach stał się gwiazdą...marzenie. Wolimy narzekać i zawsze szukać dziury w całym, jęczeć i być niezadowolonym z każdego ruchu, który jest nie po naszej myśli. i najlepiej wmawiać wszystkim jacy są zaślepieni jakimś tam Redknappem, wrzucać wszystkich piłkarzy do jednego wora, których przypuszczam przewaznie widzieli 2-3 razy w zyciu przez 90 minut, a sami nie widzą swojego zaślepienia. Tak każdy piłkarz stanie się gwiazdą jeśli umie grać w piłkę. W końcu nogami umie wszystko. Więc po co mu głowa? Pozdrawiam
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 13:09]
Ja bym nawet Ginola o tym nie pomyślał, ty jednak tak :) Generalnie bardzo mi humor poprawiłeś tym Walkerem, urzędem miejskim, przytułkiem dla bezdomnych, trunkowaniem HR :);)
mosaj ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 10:51]
Obecność Kinga w wyjściowym składzie Tottenhamu to bardzo delikatna sprawa. Z jednej strony jest to nasz wychowanek, człowiek, który wiele zrobił dla klubu, ale z drugiej strony nieustannie łapie kontuzje i nie gwarantuje jakiejkolwiek stabilności ... zespół aspirujący do top 4 i gry w Lidze Mistrzów nie może sobie pozwolić na takie żonglowanie środkowymi obrońcami, w niedzielę zawodnik A zagra z zawodnikiem B, a w kolejnym ligowym meczu zagra już defensor C ... defensywą powinien rządzić żelazny duet, przykładem jest chociażby tandem Vidic i Ferdinand w MU (nie mowie o sytuacjach losowych jak kontuzje tudzież kartki). Środkowy obrońca jest potrzebny, ale taki, który od razu wskoczy do pierwszego składu i stworzy duet z Dawsonem (cenię Woody'ego, uważam go za znakomitego defensora, no ale ta kontuzjogenność ...), King jako uzupełnienie, a nie gość, który MUSI grać, jak tylko poczuje się lepiej. Lewa strona defensywy też nie wygląda najlepiej, na europejskich boiskach biega wielu lepszych defensorów niż Assou-Ekotto czy też Bale, który już chyba zapomniał, jak się gra na tyłach ... szkoda, bo zapowiadał się znakomicie. Druga linia prezentuje się zacnie, choć lista zmienników już nie powala na kolana. Jestem pewien, że najdalej po zakończeniu sezonu Bentley odejdzie i trzeba będzie kogoś poszukać na jego miejsce, choć i tak nie będzie to klasowy piłkarz, bo przecież mamy Lennona, który prezentuje się doskonale ... No i dochodzimy do napadu, gdzie nie jest zbyt różowo. Defoe trzyma poziom, ale reszta ... Crouch dobre mecze przeplata z fatalnymi, Keane od pewnego czasu gra jak napastnik z Championship ... przydałby się nowy snajper, ale klasowy, a nie wyrobnik i rzemieślik tak jak Carlton Cole czy też niejaki Rodallega ... o tym już pisałem pod newsem o napastniku WHU - mamy aspiracje, pewne cele, ambicje, a nie interesujemy się zawodnikami z naprawdę wysokiej półki ... chociażby wspomniany Dżeko lub napastnik podobnego formatu ... a nóż widelec, może wcale nie jest taki nieosiągalny, sprawa Modrica pokazała, że na WHL mogą trafiać też gwiazdy ...
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.12.09; 02:43]
Pawel - to już wałkowaliśmy. Oczywiście, że jego drużyna i super cieszymy się, że jest fajnie. Póki jest ee.. koniunktura :) to ja się cieszę, ale jak nastąpi załamanie na giełdzie i okaże się, że zostajemy z 30-letnim Crouchem, mocno przepłacanym Bassongiem , Kingiem z nowym kontraktem, czy chimerycznym Papalciosem to znów będzie trzeba od nowa budować, a już mamy (i tu się zgadzmay) do wyje... wytransferowania - Cudiciniego, J.Walkera i Keano. Co wyjdzie z dwóch Kylów z Sheffield - nikt nie wie. Jak patrzę, co się dzieje z młodymi to przewiduję, że skończą jak Gunter. I to mnie wpienia, bo też wolę Dżeko niż C.Cole'a, a niestety od pewnego czasu nie wychodzimy poza pewną półkę zainteresowań i to mnie martwi. PS Ginola nie widziałem derbów w całości - coś innego wtedy leciało, ale na skrócie widać było, że mecz emocjonujący :) Juve pewnie na nim rzeczywiście położy łapę, ale pamiętam jak go nie chcieli, a my się zastanawialiśmy i poszedł na wypożyczenie. A tak mielibyśmy w składzie następce Paolo Maldiniego być może. Ale Kjaer, czy Subotić - raczej do wyciągnięcia
Paweł ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 02:17]
ale ok, co ma walker czy chimbonda do tego jak gramy obecnie? Moim zdaniem nasze PKB jest dodatnie przede wszystkim przez kurs złotówki w porównaniu do euro, złoty był niedowartościowany, a słaba złotówka oznacza większy eksport, mniejszy import a to sprawia że trzeba faworyzować rodzimych producentów. To tyle z polityki. To samo można powiedzieć z redknappowskimi filozofiami transferów, zwłaszcza to z krajowymi producentami :D wiecie że nie jestem jego fanem i nigdy nie bede raczej, ale jakoś już tak mam, że zawsze stoję za menedżerem, czy to był Santini, Jol, Ramos, czy teraz Redknapp. Z wieloma rzeczami się nie zgadzam, tez bym wolał Dżeko, Gervinho, czy Edrinca zamiast Cole'a czy Rodallege, ale to w koncu jego drużyna, a nikt mi nie wmówi, że transfer Erdinca sprawi że będziemy bliżej top 4. Bo nie sprawi. Mimo że gościa uwielbiam
ginola ;
Środa[2009.12.09; 02:04]
Nie, dlatego że rząd (ten i poprzedni) nie robi nic by takie było, to tylko i wyłącznie efekt koniunktury i zaangażowania małych i średnich przedsiębiorców, to tak co do faktów. Czy ja teraz zarzucam coś Redknappowi? Zarzucam Wam, Tobie i kilku innym. Bronienie transferów Chimbondy i Walkera jest absurdem jakich mało, u mnie w robocie ludzie srali ze śmiechu że klub sprowadza ogórka, którego sprzedał pół roku wcześniej i bramkarza, który pewnie szukał pracy przez Urząd Miejski...
Paweł ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 01:58]
Z tym waszym zarzucaniem czegoś Redknappowi jest jak z polityką. Macie lewe(prawe) poglądy i gdy ktoś ma prawe(lewe) to cokolwiek by nie robił i cokolwiek by się nie działo to i tak jest źle. A liczą się efekty, a nie to czy ktoś zdejmie krzyż ze ścian w szkołach, czy podniesie podatki. PKB mamy dodatnie więc po co narzekać? Dla zasady?
ginola ;
Środa[2009.12.09; 01:57]
"A jej jutro nie zależy od tego czy Bentley zostanie, czy nie." Dzięki Bogu...
ginola ;
Środa[2009.12.09; 01:54]
A z tymi transferami to masz 100% racji. Z tym Redknappem to jest naprawdę jakiś onanizm. Nic mu nie można zarzucić. Pamiętam, jak starano się mnie przekonać, że powrót Chima to był bardzo dobry transfer (BTW zawsze go bardzo lubiłem) bo "co prawda się nie przydał, ale mógłby gdyby stu osiemdziesięciu trzech jego konkurentów złapalo kontuzje". W ogóle nie umiem tego skumać. Lubić to jedno, nawet wielbić też, ale czcić jak Fuhrera?!
Paweł ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 01:54]
Barometr masz inny tryb oceniania zawodnika. Dla mnie na ocenę zawodników wpływa przede wszystkim gra całego zespołu. Zespół gra dobrze, to mam uznawać że Bassong, Crouch czy Palacios są słabi? Bassong zawalił nam na razie bodaj jednego gola, Palacios gra chimerycznie, ale nie zapominajmy że nie ma lekko ten człowiek. Na Croucha można jęczeć ile setek marnuje, ale jest z niego również inny pożytek. Narzekasz na wrzutki na niego a kilka goli padło już dzięki takim zgraniom, a ostatnio nawet karnego mieliśmy. Nie jest to moja ulubiona taktyka, ale czasem się przydaje. Fakt faktem że czasem przeginaliśmy z nią. Cudicini przyszedł za darmo, Walker też, tematu Pascala nie bede po raz setny rozstrząsał, Naughton i Walker to transfery na przyszłość, Kranjcar genialny, oczywiście jedyny słaby transfer to Keane. Sory ale nie popadajmy w paranoję, drużyna gra dobrze, to nie mówmy że transfery były do dupy albo średnie. Gdybyśmy dziś zajmowali 18 miejsce to można byłoby mówić że nam spieprzył drużynę. Tym się różnią na plus transfery Redknappa od Ramosa, że od razu zatrybiły, a jego drużyna maczała się na dnie tabeli. I co mieliśmy wtedy mówić że Corluka czy Modric to świetne transfery? Chyba jakość transferow i budowanej druzyny oddawały ówczesne wyniki. Ja oczywiscie mam swoją teorię na ten temat, ale nie udowodnie nigdy jej, wiec nie bede jej rozwijał. Nie bawmy się w znawców fm-owych tylko popatrzmy gdzie drużyna jest dziś, gdzie była wczoraj. A jej jutro nie zależy od tego czy Bentley zostanie, czy nie.
ginola ;
Środa[2009.12.09; 01:51]
Po jajco. Cudicini rozwiązuje kontrakt, Walkerowi kończy się dzień dziecka i wraca do przytułku dla bezdomnych, Monaru czy skąd tam przyszedł i zostajemy z pewniakiem Gomesem, dobrym zmiennikiem Riesgo i Alnwickiem. Co ty, chciałbyś mieć w składzie Gomesa, Casillasa i Buffona?!
ginola ;
Środa[2009.12.09; 01:39]
Idź ty na drzewo z tym twoim Bentleyem, aż tak cię zauroczyła jego fryzura?!:D Co do Criscito - pomysł kapitalny, ale będzie trudno. W połowie należy do Juve, to już podobno jest dogadane, że po sezonie wraca do Turynu i wykupują od Genoi jej udziały. BTW widziałeś jaki mecz zagrał w derby z Sampdorią?!
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.12.09; 01:37]
Ale oczywiście skończy się na nowym kontrakcie dla Kinga, kupnie Antona Ferdinanda, Carltona Cole'ai daj boże - tego Sandro, a w odstawkę pójdzie pewnie tylko Rusek. Póki będą wyniki - ok. Ale ja nadal nie rozumiem, jak to do końca funkcjonuje - w kontekście tego podsumowania transferów, bo ja widzę, jakby wszystkie zostały ocenione super - Keane pomógł w utrzymaniu, Carlo zmotywował Gomesa, etc. WTF? Prawda jest taka, że Keane, Crouch (na razie), Cudicini, Chimbonda to były albo pomyłki, albo przepłacone transfery, Walker to jest kuriozum, Naughton, Kyle Walker nie wiem, bo obaj u nas nie grają, o Bassongu też ciężko się na razie wypowiadać - dla mnie wciąż chimeryczny. Krancjar (którego po przyjściu HR z Portsmouth wiele osób na spursmanii łącznie ze mną widziało w składzie już rok temu), Defoe i Palacios zasługują w tym momencie na miejsca w pierwszym składzie (choć nie zapominajmy, że też za grubą kasę sprowadzeni). Ale co do Wilsona - to na razie nie można powiedzieć, że to gracz wielki (takie głosy się po spotkaniu w zeszłym roku z Arsenalem podnosiły), bo czasem gra nad wyraz przeciętnie lub wręcz słabo (tegoroczny mecz z Arsenalem). Więc jak to jest z tymi transferami Harry'ego? Bo zachwycamy się przecież sprowadzonym za Ramosa Modriciem, pewniakiem jest też Corluka, zdrowy Woody, a po wgraniu się w ligę - także i Gomes. Bentley, czy Hutton stanowią rezerwę i gdyby nie konflikt HR z Romanem - także i Rusek miałby pewnie większy udział w składzie. Dodajmy, że tym zawodnikom o wiele dalej do 30 niż Irlandczykowi czy Peterowi, więc wciąż można z nich mieć pożytek. PS2 Riesgo kojarzę - zdecydowanie lepszy pomysł niż Walker, tylko się pytam - po co?
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.12.09; 01:14]
popieram zdanie Zoolandera - wszystkim będzie ciężko, a my damy radę. Poza meczem z Liverpoolem - z Hull, Fulham i Birmingham można spokojnie zagrać z Corluką (plus Dawson) na środku, a Huttonem na prawej. Nawet jak na jeden mecz wejdzie Dervitte to tragedii myślę, że nie będzie, a chyba zacząć czas wprowadzać młodszych do drużyny (stąd transferu Walkera nigdy nie zrozumiem, jeśli jeszcze dodamy, że powrócił z wypożyczenia Alnwick). W pomocy nie mamy 3 środkowych - tylko 4, a na upartego nawet 5 zawodników. Tylko dlatego, że bardzo chciałbym wreszcie pozbyć się Jenasa - widzę miejsce dla Sandro. Modrić i Krancjar z powodzeniem grali rozgrywających. Szczególnie Luka pokazał, jak dobrze potrafi on się tam znaleźć (reprezentacja Chorwacji - Luka środek, Niko - lewa strona). Od początku nie potrafimy jednak sprowadzić lewoskrzydłowego pokroju Lennona z prawej strony i z konieczności gra tam środkowy obrońca. Teraz jak mamy jeszcze Krancjara - już nie musi tam grac Luka i ja nie widzę możliwości, żeby któryś z nich nie grał w pierwszym składzie. Nie zapominajmy też o Gio. Nie byłem zwolennikiem jego sprowadzenia, ale jak już jest, a wiemy, że potrafi grać (Barcelona, Meksyk) i kłopoty wychowawcze też ma za sobą to nie widzę powodu dlaczego nie mógłby zastępować od czasu do czasu kogoś na lewej flance. Jeden słabszy występ Bentleya w tym sezonie (ok - warto przyznać, że w ogóle grał mało, ale przeważnie poprawnie) i widzę, że już nie pamiętamy jak wszedł i strzelił z Wigan, czy jak grał przed MU w Pucharze Ligi. Moim zdaniem - solidny zmiennik. Ergo - Sandro tak za Jenasa i wystarczy. Napad to jedna wielka niewiadoma - bo jaki jest sens sprzedawać Romana i kupować o wiele słabszego Cole'a, żeby zresztą też grzał ławę, bo Harry wreszcie ma swoich ulubieńców z Portsmouth w ataku. I jak przyznaję, że Defoe gra bardzo dobrze (napisałbym bajecznie - ale jak pokazał ostatni karny, czasem potrafi być nonszalancki lub przejść kompletnie obok meczu, jak z Chelsea) to już widać, że Keane to był transfer-pomyłka, a Crouch nadaje się co najwyżej na trzeciego - czwartego napastnika w składzie, bo po prostu nie potrafi wykorzystywać sytuacji sam na sam, a rozszyfrować taktykę "wrzuć na Petera" potrafiło by dziecko z IQ poniżej 70. Krytykę Kinga popieram i już nie raz i nie dwa pojawiały się tu głosy, że trzeba mu wreszcie podziękować. Może teraz są ciut głośniejsze, ale to pewnie przy okazji tego absurdalnego kontraktu. Woody już też powoli powinien myśleć o emeryturze, a jak się okaże, że operacja nie poszła - to właściwie od razu. Środkowy obrońca więc jasne, że jest konieczny, ale tylko w przypadku, gdy wysoko opłacanych Kinga i Woody'ego oddamy gdzie indziej. Tu trzeba trochę pomyśleć o wydatkach na pensje. Moje typy - tani Steven Taylor - młody Anglik, dobre występy w Premier League, pech Newcastle, który może być naszym szczęściem. Chciałem go już zamiast Bassonga - teraz można się o niego znów pokusić. W naszym kontekście ku mojemu miłemu zaskoczeniu mówiło się kiedyś o innym bardzo utalentowanym obrońcy, który może grać nie tylko na środku, ale i lewej stronie (to taka podpowiedź dla Redknappa, bo przecież o Vermaelnie nie słyszał, że jest środkowym) - Domenico Criscito z Genui. Kapitalny gość. Co oglądam sobie mecz - średnio trzeba przyznać spisującej się czasem - drużyny z Serie A - ten facet ma coś w sobie, potrafi strzelić, ma kapitalne interwencje w defensywie, a do tego jest cholernie perspektywiczny - ma dopiero 22 lata (zaraz 23) a już występy w pierwszej kadrze Włoch. Jest oczywiście Neven Subotić - podobno talent na miarę Vidicia i wielu wielu innych, wystarczy się dobrze rozejrzeć.
Paweł ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 01:00]
haha, nie no nie twierdzę że to prawda objawiona, tylko po co mam udowadniać że mamy 6 środkowych ( Corluka pewnie też by na środku zagrał ) skoro Redknapp i tak widzi tylko 3.A ten z sociedad : ja gościa nie znałem, sądzę że większość też nie ;)
ginola ;
Środa[2009.12.09; 00:58]
Redknapp uważa pewnie też że pół litra do obiadu to normalna rzecz:D I wcale nie musi to być prawda objawiona;) A, i miałem się nie zgodzić z Riesgo. Przecież to był etatowy bramkarz młodzieżówki i grał regularnie w Primera Division w Sociedadzie od 20. roku życia. Fantastyczny gość na zmiennika na długie lata. Może będzie naszym van der Gouwem?!:D Jedno co mnie martwi, to to, że jak oglądałem go w zeszłym sezonie w Recreativo to nie wyglądał na specjalnie wysokiego, gdzieś metr osiemdziesiąt z małym hakiem.
Paweł ; Użytkownik
Środa[2009.12.09; 00:51]
to był tylko cytat Redknappa. On uważa że mamy 3, więc tzn że Modric Niko czy Bentley nie wyglądają mu na środkowych pomocnikow. Mi generalnie Bentley pasuje na napadziora, Niko na środek a Luka na bok. Ale Redknapp uważa że ma 3 więc ma 3
ginola ;
Środa[2009.12.09; 00:47]
W temacie stoperów już się wypowiedziałem na forum. Powiem tyle, Redknapp czasem jest naprawdę ciężkim idiotą dając do zrozumienia, że Woodgate to prawie taki wrak jak King. Nie ma to jak zaniżyć wartość rynkową piłkarza przez głupią wypowiedź. I ciągle nie kumam o co wam chodzi z tym, że mamy tylko 3 środkowych pomocników?! Zdrowych jest 4 (JJ, Wilson, Hudd i ew. Kranjcar), do tego po kontuzji wraca Luka, a za 4 tygodnie dołącza zapchajdziura O'Hara. Plus Bentley, który dużo lepiej gra w środku niż na boku (choć jest to wybór między złym a gorszym). Może nie umiem liczyć, ale wychodzi mi trochę więcej opcji niż 3. Co nie zmienia faktu, że ten Sandro pachnie mi (bez skojarzeń, szczególnie Marcus) bardzo dobrze;)
Zoolander ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.08; 20:15]
Prawie każdej drużynie ktoś ucieknie do Afryki. Takiemu Arsenalowi np. pół składu :D Będzie ciężko, ale inne drużyny też będą miały spore problemy, więc szanse mogą się wyrównać.
jasiowaty ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.08; 20:09]
Taak... Już prawie pół roku jest w B'burn, za długo! ;P
michaoo ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.08; 19:59]
Kupmy Chimbondę! ;P
jasiowaty ; Użytkownik
Wtorek[2009.12.08; 19:57]
W końcu ktoś bardzo ostro (i trafnie!) przedstawił sytuację Kinga! Sentymenty sentymentami, ale ile można?!
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1717
Najnowszy użytkownik: affOmmide
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU