PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Sobota [2010.01.16; 18:05]
Tottenham 0:0 Hull City
Jak bardzo gra Tottenhamu uzależniona jest od Luki Modricia mogliśmy się przekonać w trakcie trzech miesięcy jego nieobecności. Dzisiaj natomiast okazało się, jak mocno futbol grany przez Spurs kuleje, gdy na boisku nie przebywa Aaron Lennon. Zwyczajnie, brakowało nam zawodnika, który potrafiłby groźnie pociągnąć akcję do przodu. Tottenham co prawda miał kilka naprawdę groźnych sytuacji, jednak każdą z nich obronił bramkarz gości, Boaz Myhill. To właśnie on zapewnił dziś swojej drużynie punkt w spotkaniu na White Hart Lane. Nie udało nam się powtórzyć niestety wyniku z KC Stadium. Widocznie cały worek bramek, jakie mieliśmy zdobyć w tym sezonie w meczach przeciwko Hull, zostawiliśmy na murawie stadionu gości.

Po meczu przeciwko Peterborough i przełożonej potyczce z Liverpoolem, Harry Redknapp zadecydował dokonać tylko jednej zmiany w wyściowym składzie swojej drużyny, porównując dzisiejszą jedenastkę z tą, która wybiegła na boisko 2 stycznia: kontuzjowanego Alana Huttona zmienił Vedran Corluka. Ciągle narzekającego na uraz Benoit Assou-Ekotto po raz kolejny na lewej stronie czteroosobowego bloku defensywnego zastępował Gareth Bale. W ataku z obrońcami Hull radzić sobie mieli Defoe i Keane, a ze skrzydeł piłki dogrywać na pole karne powinni Modric z Kranjcarem. Trzeba w tym miejscu dodać, że Chorwaci zagrali razem od pierwszych minut po raz pierwszy w Premier League.

Od początku meczu z boiska wiało nudą, i trzeba to sobie powiedzieć już na wstępie. Dopiero w 38 minucie po raz pierwszy tak groźnie, i po raz pierwszy w ogóle, Tottenham zaatakował bramkę Hull City. Najpierw mocne uderzenie Palaciosa przed siebie zbił golkiper gości. Boaz Myhill, a dobitka Keane'a została przez niego w dość przypadkowy sposób wybita na rzut rożny. Do tego momentu żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć sobie jakiejś akcji pod bramką przeciwnika. Optyczną przewagę w posiadaniu piłki posiadała ekipa Spurs, jednak nie przekładało się na sytuacje strzeleckie. Mecz był nad wyraz nudny. W Tottenhamie ewidentnie brakowało Aarona Lennona, który, dzięki swoim umiejętnościom, mógłby otworzyć drogę do bramki swoim kolegom. Zastępujący go Luka Modric, ewidentnie nie potrafił na prawej flance odnaleźć swojego miejsca, przez co ta strona boiska nie funkcjonowała prawidłowo. Dużo więcej zagrożenia stwarzała dwójka Bale-Kranjcar. Szczególnie ten pierwszy, gdy Chorwat schodził do środka boiska, ruszał lewą stroną w kierunku pola karnego gości. W ostatniej, 49 minucie pierwszej połowy gry, znowu bohaterem Hull został Myhill, który tylko sobie znanym sposobem wyszedł zwycięsko z sytuacji sam na sam z Jermainem Defoe. Na tym "emocje" w tej części meczu się skończyły.

W 55 minucie po raz kolejny dwukrotnie swoją drużynę uratował Myhill, a Keane zmarnował stuprocentową okazję, by strzelić pierwszego gola w meczu. Najpierw uderzenie Modricia przed siebie wybił Myhill. Do futbolówki najszybciej doskoczył irlandzki kapitan Spurs, i gdy wydawało się, że tym razem Keane sytuację wykorzysta. bramkarz Hull we wspaniałym stylu zablokował uderzenie.

78 minuta i kolejny pojedynek Tottenham - Myhill wygrany przez bramkarza Hull. Tym razem golkiper gości wybronił piekielnie mocne uderzenie Luki Modricia. 7 minut później Chorwat znowu spróbował swych sił, jednak tym razem futbolówka minęła słupek bramki "Tygrysów". Magia Myhilla dała o sobie znać jeszcze w 89 i 93 minucie, kiedy to najpierw wspaniale obronił uderzenie głową Croucha z najbliższej odległości, a potem kolejny strzał Croucha wybił na rzut rożny.

Słaby mecz? Oczywiście. Strata punktów? Jak najbardziej. Można co prawda przeklinać los, że Myhill był dzisiaj w wyśmienitej formie, ale najbardziej narzekać możemy chyba na naszych zawodników, którzy w większości przypadków ułatwiali interwencję bramkarzowi "Tygrysów". Jedno jest pewne: z taką skutecznością, Liverpoolu na pewno nie pokonamy.

Składy:

Tottenham: Gomes,- Corluka, Bassong, Dawson, Bale,- Modric, Huddlestone, Palacios (55' Jenas), Kranjcar,- Keane (63' Crouch), Defoe

Ławka rezerwowych: Alnwick, Naughton, Bentley, Jenas, Rose, Pavlyuchenko, Crouch

Hull: Myhil,- Dawson, Gardner, McShane, Zayatte,- Barmby (65' Kilbane), Geovanni (75' Vennegoor), Hunt, Boateng,- Fagan, Garcia (83' Mouyokolo)

Ławka rezerwowych: Duke, Mendy, Mouyokolo. Kilbane, Ghilas, Carney, Vennegoor of Hesselink

Sędzia: Martin Atkinson

Żółte kartki:

Hull: Barmby 29' (za przedłużanie gry), Fagan 84' (za faul na Kranjcarze),
Tottenham: Palacios 52' (za faul na Geovannim), Bassong 59' (za faul na Faganie), Huddlestone 68' (za faul na Huntcie), Jenas 87' (za faul na Kilbane'ie)

Widzów: 35,729

Statystyki:

Posiadanie piłki:
Tottenham 52%:48% Hull City

Strzały celne na bramkę:
Tottenham 18:2 Hull City

Strzały obok bramki:
Tottenham 7:6 Hull City

Rzuty rożne:
Tottenham 14:1 Hull City

Faule:
Tottenham 14:12 Hull City


własne
80 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
FallenOne ; Użytkownik
Środa[2010.01.20; 15:11]
Roznica jest moim zdaniem spora...Berba, kiedy odchodzil, nastawil wszystkich przeciwko sobie, stroil fochy, ze nie zamierza grac, wiec nawet jesli nie chcielibysmy go sprzedac, to obrazony wiele dobrego by druzynie nie przyniosl. Keane sie na nikogo nie obrazal, tylko skorzystal z szansy przejscia do klubu, ktoremu kibicowal od dziecka ( swoja droga obaj panowie wyszli na tej zmianie klubu fatalnie...) I jeden i drugi nie pokazali wielkiego przywiazania do klubowych barw, ale liczy sie tez sposob odejscia. A kwestia kapitanskiej opaski to juz inna sprawa, gdyby Keane byl w dobrej formie, to jak najbardziej, ale podejrzewam, ze wieksza zlosc mogloby wywolac odebranie jej pozniej...akurat tutaj przyznam, ze sam sie zastanawiam :)
Barometr ; Redaktor
Środa[2010.01.20; 11:01]
Były podobne i ja do dziś nie rozumiem dlaczego Keano po tym, co zrobił dostał jeszcze kapitańską opaskę. Jedyna różnica była taka, że transfer Berby był w prawie ostatnim dniu. Ale jak pamiętam Levy tłumaczył się ostro z obu sprzedaży i oba klubu (MU i Liverpool) podał do FA za kaperowanie zawodników. Dopiero jak uzgodnili kwoty to się z tego wycofał. Jak Wam nie przeszkadza Robbie w składzie to czemu miałby przeszkadzać ten Bułgar? Wiem, że mi przeszkadza, ale to już inna bajka
FallenOne ; Użytkownik
Wtorek[2010.01.19; 23:07]
Wydaje mi sie, ze okolicznosci, w jakich odeszli byly odrobine inne :)
ginola ;
Wtorek[2010.01.19; 21:03]
Jakoś przed powrotem Keane'a nie było takich wątpliwości. A co do honoru, z jednej strony masz rację, z drugiej powiedz to kibicom Preston czy Huddersfield:D
FallenOne ; Użytkownik
Wtorek[2010.01.19; 19:18]
wiele osob mowi, ze marzy im sie powrot Berby...lekko mowiac, strasznie mnie to dziwi. Owszem, pilkarsko jest geniuszem i zdecydowanie takiego napastnika nam brakuje, ALE... no wlasnie - trzeba sie zastanowic, czy chcemy miec w druzynie zawodnika, ktory tak potraktowal swoj klub, kiedy tylko nadarzyla sie okazja przejsc do lepszego? Dla mnie druzyna to cos wiecej niz tylko kilku facetow grajacych w pilke, ktorych ocenia sie tylko po wynikach. Dla mnie odpowiedz na pytanie co jest wazniejsze : wyniki, czy honor, dobra atmosfera i przywiazanie jest prosta, ale to oczywiscie subiektywne odczucia
RAFO THFC ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.01.18; 17:37]
oby nie Ferdinand, rozwijajmy się a nie odwrotnie - a Lewy? - już mieliśmy Rasiaka - co prawda wydaje się mniej drewniany ale od PAW-a nie jest lepszy..... mi marzy się powrót Berby
olivier ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.01.18; 17:29]
to jest zwykła plotka i tyle.
Filip ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.01.18; 16:53]
Czy to prawda ze intersujemy sie Robertem Lewandowskim z Lecha ktos moze cos wie na ten teamat?
Yido ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.01.18; 16:27]
Ciekawe, w ostatnich dwóch sezonach zremisowaliśmy z nimi raz. A konkretnie w tym, a w zeszlym w rundzie rewanzowej, potrafilismy z nimi przegrac 2:3.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.01.18; 15:43]
no tak aapa, ale co to zapostęp z Hull. Ich trzeba młócić. Jak można się zorientować - z Hull nie przeżyłem żadnego remisu, bo to nowicjusze w Premier League :) ale przeżyłem masę remisów z Boltonami za to :)
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.01.18; 15:29]
Barometr, a ile remisów z Hull przeżyłeś? Ja dopiero jeden, a żeby było zabawniej w tamtym sezonie na WHL przegraliśmy. Jest więc postęp :)
mosaj ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.01.18; 14:22]
O zgrozo, tylko nie Ferdinand ...
Paweł ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.01.18; 14:16]
i oby tak zostało
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.01.18; 13:34]
A w mediach cisza!
Paweł ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.01.18; 11:13]
na forum Sunderlandu wczoraj, dziś na forach Tott'hamu nadają że ferdinand przechodzi testy medyczne u nas ...
gaizka ; Redaktor
Poniedziałek[2010.01.18; 11:11]
Barometr chyba przez przypadek zostałeś kibicem SPURS. Co nie znaczy że reszta z nas ma mentalność przegrańców, my po prostu nie jesteśmy roszczeniowcami, mierzymy siły na zamiary...i wierzymy że będzie lepiej
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.01.18; 10:17]
Niech ich tego wreszcie nauczy, bo następnego remisu z Hull nie zdzierżę
Paweł ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.01.18; 09:48]
no wlasnie, nie jestesmy jeszcze na tyle genialni zeby przeciwstawić się w każdym meczu 11 obroncom. Brown po meczu powiedział że pytał Pullisa i Mccarthiego jaki sposob na nas znalezc i odpowiedz była prosta :grać na czas, symulować, opóźniać grę, bronić całą drużyną - to miało naszych piłkarzy wkurwić i to ich wkurwia za każdym razem dlatego nic nie wychodzi. Tu jest kolejna rzecz nad jaką musi Redknapp popracować z chłopakami - nie wychodzi przez pierwsze 45 minut, godzine, 75 minut? Trudno. Trzeba z każdą minutą wkładać jeszcze więcej energii w grę niż w głupie dyskusje.
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.01.18; 09:34]
Ale my nie jesteśmy MU,Chelsea czy Arsenal. Dopóki sobie tego nie uświadomimy dopóty będzie lament po każdym takim meczu. Może miałem za dużo na głowie innych spraw, ale ten remis jakoś mnie nie zaskoczył. Oczywiście w napięciu oczekiwałem, że jednak coś wpadnie, ale trudno mi zarzucać piłkarzom brak zaangażowania czy Harremu głupie tłumaczenia.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.01.18; 08:47]
Z drugiej strony ile razy zobaczę jeszcze aapa komentarz od tytułem: One of those days autorstwa Harry'ego? Jezu jak ja nie lubi szukania usprawiedliwień - bo mecz odwołali, bo śnieg za bardzo padał, bo Keano wstał lewą nogą. To było Hull City. I tyle w temacie. Cud, że inni dostali po tyłku, choć ja wolę równać do lepszych niż słabszych - MU, Chelsea i Arsenal jakoś nie mieli problemów ze złojeniem tyłków swoim przeciwnikom
aapa ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 19:52]
Barometr, zgaś konsolę i idź spać. Gdybym miał czas przed meczem zajrzałbym na Spursmanię i napisał, że spodziewam się remisu. Nie dlatego, że tak wypada, tylko: przełożenie meczu z L'poolem położyło nieco koncentrację, po drugie pogrom w pierwszym meczu wprowadził złudne rozluźnienie (to samo czeka nas w Wigan), po trzecie nie umiemy grać z drużynami, które od pierwszej minuty nie są zainteresowane grą. Jeśli nie wpadnie bramka w pierwszym kwadransie, robi się nerwowo. Jeśli władzom ligi zależy na jej atrakcyjności sędziowie szybciej powinni reagować. Żółta kartka za opóźnianie gry w pierwszym kwadransie mogłaby być pomocna. Paradoksalnie łatwiej nam grać z tymi drużynami na wyjeździe, bo przed własną publicznością mają trochę obciachu więc liczę na bardziej otwarte pojedynki ze Stoke czy Birmingham. Po czwarte pamiętajmy, że Hull też mogło mieć swój dzień. Ich bramkarz mówiąc dokładniej. Redknapp ma rację, że pewnie już nigdy tak nie zagra.
spurs3 ; Redaktor
Niedziela[2010.01.17; 19:29]
Nie ma co usprawiedliwiac, dalismy dupy. Ale fakt jest taki ze liga sie wyrownala - przeciez Sunderland remisowal na OT, wygral z Arsenalem i Liverpoolem, Burnley pokonalo MU etc etc.. Tak wiec nasz remis Hull nic dziwnego , MC u siebie tez remisowal z Hull. Druzyny takie jak MC czy AV wiedzac o naszym wyniku nie wykorzystaly tego - dla nas najwazniejsze jest to zeby wszystkie druzyny mialy o co grac (utrzymanie, uefa, lm) wtedy nikomu nie bedzie latwo zdobywac punkty . Paradoksalnie nie martwie o wyniki meczów z MC czy AV ale martwia mnie potyczki z Fulham, Birmingham, bo tu jakos brak mobilizacji, nie wiem jak to nazwac. My wygrywamy z naszymi bezposrednimi rywalami do "4" z kolei oni wygrywaja z druzynami z ktorymi nam nie idzie, dziwne to wszystko....
sliwka950 ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 19:28]
znowu remis sytuacja robi się nie ciekawa
dobry74 ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 17:01]
Na całe szczęście, w tej kolejce nie tylko my mieliśmy słaby dzień, ale także Liverpool, City i jeszcze dzisiaj Aston Villa, czyli nasi rywale o "top 4". Myślę, że gdybyśmy w każdym meczu prezentowali równą formę to nie gralibyśmy o 4-te miejsce, tylko o mistrzostwo, a wydaje mi się jednak, że na to jednak trochę za wcześnie. Dlatego cieszy mnie fakt, iż pomimo słabego występu nadal liczymy się w walce o LM.
xBulix ;
Niedziela[2010.01.17; 15:12]
Pierwsza połowa to było chyba najnudniejsze 45 minut w sporcie. W drugiej albo to Hull mialo szczescia, albo my mielismy pecha, ale nie udalo sie. Naprawde irytował mnie śedzia główny (ale ten boczny też dał ciała) zwlaszcza z ilością zótych kartonów. Lepiej szybko zapomnieć o tym meczu i myslec o środowym potknieciu z Liverpoolem...potknięciu...
ela94 ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 14:15]
No nie powiem..Szkoda tych 2 pkt co zmarnowaliśmy w tkim na pozór łatwym meczu..Potrafimy wygrywać z najlepszymi a z takimi Tygrysami nie daliśmy rady..wielka szkoda
Sadzik ;
Niedziela[2010.01.17; 14:10]
w zeszłym sezonie trąbiliśmy, że potrzebujemy trenera, który zrobi z nas solidną ekipę(Harry) i wydaje mi się, że to uczynił. Nagle jednak zaczeliśmy się liczyć o top4 i zaczęły się większe aspiracje. Jestem jednak podobnego zdania, co Paweł. Powoli wypierdzielać emerytów i gwiazdeczki, a na ich miejsce sprowadzać ambitnych graczy. Nie mamy przecież złej ekipy, trzeba to tylko wszystko ogarnąć do kupy( a wiadomo w kupie siła, kupy nikt nie ruszy) i powoli rozbudowywać. Po 2-3 sezonach chciałbym jednak zobaczyć jakiegoś perspektywicznego coacha z potencjałem. Mam nadzieję, ze przez tyle lat panujący burdel w naszym klubie ktoś w końcu ogarnie, bo czasem oglądając nasze mecze mam wrażenie, że jesteśmy już blisko, by po kolejnym, ze jednak jeszcze daleko. W naszym klubie wszystko jest niezgrane. Jak mieliśmy superduet napastników, a potrzebowaliśmy perełek w pomocy to się napad skończył a pomoc wzbogaciła. To samo można powiedzieć o naszych meczach wyjazdowych i tych u siebie. W poprzednich sezonach nie potrafiliśmy zdobywać punktów na obcych terenach, natomiast WHL był fortecą. Teraz jest inaczej...co się stało ? Oglądając naszą grę z takimi ogórkami jak Stoke, Wolves, czy wlasnie Hull to mam wrażenie, że nie istnieje żadna taktyka. A tak jedna, laga do przodu bez znaczenia, czy gra w napadzie Keano lub Crouch. Biegamy bez ładu i składu wymieniając bezsensownie podania i nie mając pomysłu na rozpracowanie 10-osobowej obrony. Stając się drużyną lepszą musimy się z tym liczyć i zacząć w końcu jakoś to przełamywać, bo z takim nastawieniem będą teraz przyjeżdżać do nas ekipy pokroju drużyn wyżej wymienionych. I mimo tego wszystkiego wcale nie uważam, by top4 już nas pożegnało. Wierzę do końca, że tak się stanie, bo chociaż kibicuję SPURS krótko- 8 lat, to chętnie by się w końcu posłuchało hymnu LM na WHL. Póki piłka w grze. Trzeba się spiąć i pojechać liverpool, a potem się zobaczy. COYS !
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 13:29]
Barometr, ja widze, ze dla ciebie cel minimum na ten rok to 4. miejsce. Ja tez o tym marze, jak kazdy kibic Tottenhamu chyba, ale nie zapominaj, ze w zeszlym sezonie bardzo dlugo obiawialismy sie spadku z ligi, a w tym roku miejsce w Lidze Europejskiej juz nam nie wystrarcza? Badzmy troche bardziej obiektywni. Na pewno jest na rynku kilku lepszych trenerow od Redknappa, ale spojrzmy prawdzie w oczy - ktory z nich do nas przejdzie? (podobna rzecz byla juz dyskutowana a propos Gomesa) Do Man City przyszedl Mancini, bo klub zaczal szastac kasa na prawo i lewo, ale przyszedl dopiero, jak w skladzie bylo juz kilku swiatowej klasy zawodnikow. A nauczeni przeszloscia powinnismy wiedziec, ze w Tottenhamie droga rewolucji nie da rady...trzeba sie uzbroic w cierpliwosc i postawic na ewolucje. Z Keane'm jest jeszcze jeden problem. Ciagle Redknapp powtarza, jaki swietny wplyw ma na zawodnikow w szatni i w to akurat jestem sklonny uwierzyc. Dlatego Redknapp nie chce sie go pozbyc, mimo braku formy, dlatego tez daje mu od czasu do czasu grac, chociaz wiele dobrego to nie przynosi. Dlatego tez wydaje mi sie, ze Keane 'odejdzie' z pierwszej '11' tak, jak to sie stalo z Raulem w Realu. Powoli i bez napiec bedzie odsuwany od wyjsciowego skladu...a czy taka droga jest sluszna, dowiemy sie za jakis czas. Widac, ze Harry ma plan, i chociaz moze sie on nam czasami nie podobac, to jedyne, co mozemy zrobic to trzymac kciuki za nasz klub
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 12:48]
nic nie uczysz się Barometr na błędach z przeszłości. 2 sezonu to dużo by wprowadzić swoją filozofię? O wprowadzeniu swojej filozofii będzie można mówić, gdy w składzie będzie miał tych zawodników których sam sobie sprowadzi. Tak na dobrą sprawę poprzedniego sezonu w ogole nie powinnismy wliczać, bo to było ratowanie tonącego okrętu. Owszem można wypieprzyć wszystko i zbudować od nowa, ale nie sądzę by to poskutkowało. Tak można zrobić z ludźmi pracującymi w supermarkecie a nie piłkarzami. 2 okienka, mam nadzieję że pożegnamy się z niektórymi emerytami i gwiazdorami, sprowadzimy paru ambitnych i doświadczonych zawodników i będzie gitara. Zresztą ten klub to wielka zagadka, czego się nie dotknie to spie*****
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.01.17; 12:33]
Może Marcinie - może. Ale jeśli nie idzie to mamy go trzymać, bo lepszych nie ma na rynku, czy jednak ryzykować? Hipotetycznie zakładając, że po kolejnych remisach z Burnley, Boltonem, etc lądujemy na 5 miejscu. Zostawiamy Redknappa, czy szukamy innej drogi? Bo moim zdaniem dwa sezony to już jest sporo na wdrożenie swojej filozofii. A że mi ta filozofia nie odpowiada to już wiecie. Dopóki jest jednak skuteczna - nie mam z tym problemu. Liczę, że znów będzie, bo mam przeczucie, że do usranej śmierci nie zobaczę Tottenhamu w LM, jeśli teraz nie damy rady. Taka okazja może się już po prostu nie powtórzyć. Dlatego choć nie przepadam - trzymam kciuki za HR, ale po prostu mi szczena po tym meczu opadła. Na Boga z Hull! Come on you Spurs!
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 12:32]
też tak uważam. Jeśli on nie zrobi porządku to nie sądzę by ktokolwiek zrobił. Ja poczekam do września tego roku. Do tego czasu powinny być już pierwsze porządki i bedziemy mądrzejsi odrobine
Marcin ; Redaktor
Niedziela[2010.01.17; 12:29]
A mimo to najlepszy na jakiego nas w tej chwili stać.
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.01.17; 12:24]
Panowie możecie się nabijać ile chcecie, ale trzech punktów z Wolves, Evertonem, Boltonem, Stoke, czy Fulham to nam nie przywróci. O kompromitacji z Chelsea, Arsenalem i ManU nie wspominając. Panowie - prawda jest taka, że top 4 nigdy nie było (poza Chelsea) tak słabe jak teraz. I jeśli tego nie potrafimy wykorzystać, bo frajersko tracimy punkty, z drużynami które do niedawna przeciętnie grały w Championship to tu nie ma co szukać wymówek tylko szczerze spojrzeć w lustro. A po tym szczerym spojrzeniu zobaczycie, że Harry jest z nami od 2008 roku i jeśli do tej pory nie zatrybiło na tyle, że gromimy Hulle, Boltony, i inne Stoke za każdym razem trzema bramkami różnicy to już nie zatrybi (oczywiście zdarzają się wyjątki - jakiś remis może się zdarzyć, ale tych wyjątków w tym sezonie jest już za dużo). Taka smutna prawda. Na razie oczywiście jesteśmy na 4. miejscu i jeśli to się utrzyma - to Harry jak najbardziej in, ale nie chce mi się wierzyć, że inni dadzą nam aż tyle forów. Moja wypowiedź była mocno emocjonująca i oczywiście miała sprowokować do dyskusji, bo choć Harrego bym jeszcze nie wykopywał to kotara opadła i już widać, co mamy. Król jest nagi Panowie. Czas to dostrzec.
olivier ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 12:17]
To ja proponuję inną opcje sprzedać Keane i kupić kogoś innego, ten Saviola byłby dobrą opcją,no ale niestety odrzucili ofertę, myślę że jakby dali troche więcej to Saviola byłby nasz i wtedy Keane z Pavem goodbye. Ja już bym bardziej wolał wystawiać Pav'a z Defoe, bo jak pamiętamy w minionym sezonie jak grali razem to jakoś im to wychodziło.
rspurs ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 12:17]
Kolejny raz szkoda punktów.Tym bardziej ,że mamy teraz mecze z druzynami ktore sasiadują z nami i może być różnie.
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 12:02]
Dla mnie zły talizman to Keane. Gdy siedzi na ławce to nie przegrywamy. 7-3-5 taki mamy bilans z nim w pierwszej "11" ( czyli po prostu uda się albo się nie uda, jakby zamknąć oczy i pierdolnąć na siłę karniaka 0 - czasem wpadnie, czasem walniesz 5 metrów obok, a czasem prosto w bramkarza), a 4-2-0 bez niego. I to w końcu nie z byle kim bo z WHU, Man City, Rovers, Villą, Evertonem i Wigan. Ja po części Barometra rozumiem - kompletnie nie układa nam się gra w takim ustawieniu ( kilku menedzerow przed nim sie juz skapło że razem grac nie mogą ) a on musi raz na jakis czas make keane happy, a za tym idzie gorsza dyspozycja naszego ataku. Mozna narzekać na Croucha i Defoe, ale oni sie świetnie uzupełniają, a przy Keanie to nawet Kranjcar nie wie co grać. Tu chciałby Croucha, a tu 100 metrów dalej Keane biega i macha rękami. Jeśli to się będzie powtarzać to ja wcale nie bede sie dziwił głosom outującym Redknappa. Nie mówię że to wyłączna wina Keane'a że dostaliśmy po dupie, ale niestety z nim w składzie tracimy połowę jakości, gramy tak na dobrą sprawę w 10, a nawet w 8, bo Defoe i Kranjcar też wtedy nie wiedzą co grać. A że grać potrafią to widać gdy mają koło siebie Croucha.
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 11:53]
ja proponuje wielki powrót do trenowania Jacka Gmocha :) Redknapp out, Gmoch in! :P co ty na to Barometr? wtedy w ciągu roku na pewno wygramy Ligę Mistrzów
Marcin ; Redaktor
Niedziela[2010.01.17; 11:48]
Ech, i już outować bedą. No to, że nie jesteśmy takimi kozakami żeby od razu wziąć top 4 szturmem to było wiadome. A to, że sobie niektórzy ubzdurali po dobrym początku walke o mistrzostwo itp. to już nie wina HR i nie powód żeby go pod tym kątem rozliczać. Mamy na tyle braków w drużynie, ze póki co to się do top 4 musimy dobijać, a nie traktować ją jako plan minimum.
matek ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 11:44]
Oj tam nie ma co marudzić... Fakt sam mecz był bardzo denerwujący, nie wszystko ułożyło się po naszej myśli ale to nie powód by rozpaczać. Ten kto oglądał wiedział jak było. Czego byśmy wczoraj nie zrobili to i tak by nie wpadło. Tak to już czasami jest. Ich bramkarz dokonywał cudów i powinien za to dostać jakąś nagrodę, bo takiego czegoś to już dawno nie widziałem. Oczywiście nasza gra nie była najlepsza, ale co by nie powiedzieć to stworzyliśmy sobie kilkanaście stuprocentowych okazji do zdobycia gola. Jedyne na co możemy chyba bez wątpliwości ponarzekać to postawa Keana, który bez wątpienia rozegrał słabiutki mecz. Reszta zaprezentowała się ok a już na pewno optymizmem napawa postawa Modricia. Widać, ze po jego kontuzji nie ma śladu i znowu możemy cieszyć się kwietną dyspozycją naszego kluczowego zawodnika. A co do wyniku to wypada odnotować, że Liverpool zaprezentował się o wiele gorzej, a ich mecz ze Stoke był żenującym widowiskiem. ManC również dostało baty, a i pierwszej trójce przydarzają się wpadki. Tak wyrównanej ligi dawno już nie było i tylko się z tego cieszyć :)
olivier ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 11:29]
Barometr tak zwolnić Redknappa który jest jednym z lepszych trenerów, to on nam zbudował tak silną ekipe, Jak ty coś już powiesz to nie wiem czy płakać czy śmiać się.Co jeszcze powiesz ciekawego ? Pewnie że Laudrup by się sprawdził jako trener Spurs. Skończ już z tym biadoleniem.
Boyd ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 11:00]
Kto odpowiada?- Gareth Bale i jego klątwa premiership. Haremu naiwnie sie wydawało, że wpuści go z Burnley na 5 min. , przy stanie 5:0 i zdejmie klatwa. Nic z tego- losu się nie oszuka ;)
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 10:53]
Barometr, znowu chcesz rewolucji? :P Harry ma bardzo ciezkie zadanie przed soba, bo druzyna robi caly czas postepy, w porownaniu z poprzednim rokiem zrobili ogromny krok naprzod, ale ciagle brakuje podstawowej rzeczy, ktora ma kazdy zespol czolowki - mentalnosci zwyciezcow. A zeby cos takiego zaszczepic w pilkarzach potrzeba czasu i nie mozna wymieniac trenerow co chwila. Rozumiem, ze apetyt rosnie w miare jedzenia, ale bez przesady...w zeszlym roku Redknapp uratowal nas przed spadkiem, druzyna zaczela dobrze grac, a my juz myslimy o Top 4, a jak nie to trzeba pozegnac trenera :/ totalny bezsens...mi tez marzy sie walka o Top 4 i gra w Lidze Mistrzow, tym bardziej ze jest to najbardziej mozliwe od wielu, wielu lat. Ale... ale jesli nam sie nie uda, to nie mozna robic rewolucji, zeby znowu wszystko pozmieniac i zaczynac cala zabawe od poczatku :/ Mielismy Jola, ktory dwa razy z rzedu zajal 5. miejsce i wyrzucilismy go, bo nie uczynil z WHL twierdzy i nie potrafil sie przebic przez mur Top 4. A potem bylo juz tylko gorzej...teraz znowu jestesmy na prostej, ale widze, ze niektorym to nie wystarcza. Cierpliwosci :)
konradthfc ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 10:44]
Jeżeli Harry out to kto in?
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.01.17; 09:50]
Jesteśmy cipami i tyle. A za to odpowiada w głównej mierze trener, Jak się remisuje u siebie z Hull i przegrywa z Wolvesami to żadne zwycięstwo z City nie pomoże. Ja już mam dość takich spotkań. Ch.. mnie obchodzi jak zagramy z Liverpoolem - czas kończyć tą dziecinadę. Nie wiem, czy to wina mocnego kaca i rozgoryczenia, ale i tak to powiem (zupełnie poważnie) - mam dość tej sinusoidy formy - Harry Out!
Paweł ; Użytkownik
Niedziela[2010.01.17; 00:34]
w tym roku nie powinno być tzw top 4, tak na dobrą sprawę żadna druzyna spoza top 3 nie zasługuje by być w top 4. Wszyscy frajersko gubią punkty a tak nie powinny robić druzyny które chcą grać w Lidze Mistrzów. Szkoda gadać, Defoe przy Keanie i Keane przy Defoe nie wiedzą co mają grać, przeszkadzają sobie nawzajem, gówniane jest takie coś. Kapitan Gardner okazał się lepszym kapitanem niż Kapitan Keane. Co za czasy
polespur ; Administrator
Niedziela[2010.01.17; 00:27]
tak się przegrywa big 4
mosaj ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 23:38]
Ehh, byłem przekonany, że nasi zawodnicy wyciągnęli wnioski z poprzednich "domowych" spotkań z ogórkami (Stoke, Wolves) i zagrają na 100% swoich możliwości ... tak się jednak nie stało, próbowali, lecz nie dało to żadnego efektu ... szkoda, wielka szkoda, znając życie w końcowym rozrachunku te stracone punkty będą miały arcyważne znaczenie ... dobrze, że nasi bezpośredni rywale też nie błyszczą i w tabeli praktycznie nic się nie zmienia ...
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 23:09]
co jak co ale karny dla nas powinien być wtedy co huddlestone strzelal a jakies 4m od niego obronca wystawil reke,no ale coz sedzia slepy to nie widzial. Jak Keane był przy pilce to az smiac mi sie chcialo, byl taki moment co biegnie z pilką był w narozniku pola karnego,poczuł oddech obrońcy i sie wywalil, pewnie myslal ze w taki sposob sedzia przyzna karnego. Moim zdaniem Modric dzisiaj byl najlepszy. Crouch wniosl duzo do gry, Jenas parodia, Huddlestone gorzej niz zawsze, Kranjcar chcial,walczyl ale jego jedno podanie moglo nam zabrac nawet ten 1 pkt. Obrona zagrala w miare poprawnie. To tyle.
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 23:04]
w kazdym sezonie tak jest ze od nowego roku po 10 kartkach pauzuje sie 2 mecze,a po 15 kartkach 3 mecze.
Boyd ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 22:55]
Co do kartek to na szczęście jest od tego sezonu amnestia po 31.12. (http://www.thefa.com/TheFA/RulesandRegulations/NewsAndFeatures/2009/RedCardUpdate.aspx ) I tak jednak wystarczy brak Lennona, aby nasza gra straciła tempo, a akcje stały sie schematyczne. No i okropnie brakuje nam dobrego napastnika do duetu z JD.
SZymon ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 22:54]
Coś często Tottenham ma problem z wygrywaniem ze słabszymi przeciwnikami. Takie mecze trzeba wygrywać.... :/
ginola ;
Sobota[2010.01.16; 21:46]
Żenada i tyle. Gadanie o sędziach, pechu itd. jest równie bezsensowne co bezcelowe.
adipetre ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 21:15]
Statystyka posiadania pilki, wg. spursmanii jest to 52-48, a zaraz po meczu bylo 57-43, widac ze harry zamknal sie na 13-14 graczy, i dla reszty bedzie szalenie ciezko sie przebic, w koncowce naezalo zamiast slabo grajacego h'stone wpuscic chocby rosa, ktorys z chorwatow gralby w srodku moze by cos to dalo ...
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 20:31]
mecz z Liverpoolem będzie z gatunku o 6pkt. ;) trzeba wygrać,no ale po tej kolejce zajmujemy 4 miejsce,nie jest źle,ale mogło być lepiej,jedyny plus to że znów nie straciliśmy bramki.
spurs3 ; Redaktor
Sobota[2010.01.16; 19:42]
Szczescie nie szczescie - wszystko wskazuje ze po jutrzejszych meczach - my, MC i AV bedziemy mieli po 38 punktów - a Spurs z najlepszym bilansem bramek bedzie 4-ty. W zwiazku z tym jak wazny jest mecz z Liverpool nie musze pisac, k***a jak szkoda tych punktów z evertonem, wolves, etc...
RAFO THFC ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 19:25]
2-0 DLA BASZT! HURRA!
FallenOne ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 19:24]
cale szczescie Everton rozgrywa popisowy mecz, wygrywaja juz 2:0 z Man City, wiec oby tak dalej :) szkoda tylko, ze musimy liczyc na wyniki na innych boiskach...
Kogut ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 19:24]
Jakie my mamy "szczęście" :0 . Everton prowadzi 2-0
spurs3 ; Redaktor
Sobota[2010.01.16; 18:51]
W kwestii karnego to moze i lepiej , bo kto miałby go strzelić ?! raczej nie dopatruje sie winy sedziego bo z nimi bywa roznie, winie zawodnikow - nasze napasciory kazdy mogl strzelic po 2 gole i sedzie by nie przeszkodził. Bywaja mecze ze nic nie wchodzi. Z wolves nie mielismy nawet 1/4 takich sytuacji jak dzis i co wtedy miałbym napisac ?! A 6 czystych kont z rzędu Gomesa robi wrazenie
TypOks ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:46]
nie o czym gadac, mecz dramat. 1 połowa to spacerowe tempo, praktycznie usnąłem jak to oglądałem ;/
gaizka ; Redaktor
Sobota[2010.01.16; 18:45]
Wszyscy narzekacie na Keane'a, tymczasem sytucja Defoe w doliczonym czasie pierwszej połowy była niezgorsza, Crouch też w 87 dostał fajne podanie od Hudda, mógł podać, a strzelał po krótkim!! Byliśmy wiele lepsi, ale piłka nie wpadła, ja mam pretensje do sędziego!!!!!!!!!!!!!!!! ile razy trzeba zagrać ręką we własnym polu karnym żeby dostać karnego ? Andy Dawson nawet dwoma rękoma się położył na piłce, po strzałach Kranjcara i kogoś jeszcze piłka odbijała się od wyprostowanej ręki rywali, a sędzia...nic!! Poza tym teraz na Liverpool nie mamy defensywnego pomocnika i dwóch środkowych - nie będzie łatwo. Dzisiaj zdecydowanie na plus zasłużył Bale, bardzo ładnie współpracował z Niko i zagrał dużo dobrych piłek, ale na nic to. Brawo dla Gomesa, kolejny mecz bez straconej bramki!!
Yido ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:41]
Hahah. Co by nie powiedzieć, jak zawsze. No nic, niech się od nowa naładują na The Reds, bo inaczej będzie ciężko.
Kogut ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:39]
Wydaje mi się , że [ jak to napisać ] wszyscy byli przeładowani. Przygotowywali się na Liverpool, każdy się skupiał na nich, na stronie Tottenhamu każdy wypowiadał się co to nie zrobi z graczami Liverpoolu, taki Torres miał być wbity w płytki jeszcze przy drzwiach od szatni itd. a tu nastał 16 stycznia, mecz tylko ze Hull, miało być łatwo a wyszło jak widać.
FallenOne ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:36]
Definitywnie potrzeba nam innego napastnika...Jak wchodzi Crouch to wszystko sie opiera na wrzutkach, co jest dobrą zabawą na końcówkę spotkania, ale nie od poczatku spotkania...ale Keane gra padakę (chociaz uwielbiam tego gościa i jest dla mnie symbolem Tottenhamu, to raczej się już nie 'przebudzi'). Potrzebny jest ktoś do partnerstwa z Defoe. I zupełnie nie upetrywałbym porażki w braku Lennona, tylko braku zaangażowania i pomysłu reszty...
Yido ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:33]
Całe szczęście tylko 4 dni. Bo Paweł, powiem Ci, że nie zdziwi mnie zwycięstwo z L'poolem. Jestem ciekaw wypowiedzi pomeczowych HR. Czy o Keane'ie przytoczy gadkę o umiejętnościach własnej teściowej(jak w przypadku Benta). Zgodzę się, że Keano nie zagrał źle, ale jak można z 2-3 metrów nie wykorzystywać takich sytuacji, co gorsze, dwa razy. Toż to jakaś masakra jest.
spurs3 ; Redaktor
Sobota[2010.01.16; 18:31]
Chelsea 13:3 w strzałach - wynik 7;2, Mu 11:2 - 3:0. my 18:2 - 0:0 !!! Na pocieszenie 6 mecz z rzedu bez straty gola, Hull i z MC u nich 3:3 zremisowało. W meczach z Hull i Liverpool zakładał 4 punkty i dalej tak zakładam - coz skoro są zóltka w pomocy trzeba Keane cofnac do pomocy i kogos z ławki dookoptowac, przydałby sie zokora ....W Lige Mistrzów juz nie wierze, ale jezeli jej ma nie byc to troche przestaja mnie interesowac rozgrywki ..... W kwestii dziesiatek podan tez mnie to irytuje, z AV zwłaszcza to było widac. Trzymam kciuki za Everton moze zgarnie cała pule - to piłka i wszystko jest mozliwe
Arcz69 ;
Sobota[2010.01.16; 18:31]
Żenada i tyle... a co robił Keane w wyjściowej 11 to nie mam pojęcia , nikt nie potrafi tak zacnie marnować okazji jak on...
Kogut ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:29]
Podziękujmy piłkarzom Stoke, oni zrobili swoje.
pedrosa ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:29]
Teraz Yido chyba 5 żółta kartka niczego nie robi. Dopiero po 10 pauzuje się 2 mecze, a po piętnastej 3, ale na 100% pewien nie jestem, a meczów na WHL ze słabeuszami już nigdy nie oglądne.
FallenOne ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:27]
ja mam wrażenie, że Tottenham musi wykonać podwójną pracę, żeby osiągnąć coś więcej niż tylko środek tabeli, bo który to już raz przeciwko nam bramkarz drużyny przeciwnej rozgrywa 'mecz życia'? Ale żeby nie zrzucać winy na zwyczajnego pecha, to zgadzam się z tym, że w końcówce, kiedy najłatwiej jest zdobyć gola ciągłym pressingiem, naszym zawodnikom po prostu nie chciało się już biegać...pomijam, że w obu sytuacjach, kiedy Myhill popisał się podwójną paradą Keane powinien był to wykończyć nie dajać bramkarzowi szans...a on jeszcze miał pretensje, chyba do piłki, że nie wpadła do siatki :/ 14 rzutów rożnych i przy żadnym nawet cienia zagrożenia, to samo przy rzutach wolnych...kiedy my się nauczymy, że dobre rozegranie stałych fragmentów gry może zamienić taki remis w 3-punktową zdobycz...pozostaje tylko mieć nadzieję na to,że Man City też się potknie, chociaż taką nadzieją na pewno do Top 4 się nie wbijemy. A najgorsze jest to, że człowiek cały tydzień czeka na to, żeby zobaczyć mecz, tylko po to, żeby potem przez kolejny tydzień chodzić zdenerwowany :P
RAFO THFC ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:27]
brak Lenona i klapa... jak jeszcze ktoś mi powie, ze skład jest tak dobry i nie potzebuje wzmocnień to go wyśmije - musimy mieć przynajmiej jeszcze 2 takich tuzów jak Aaron - to wtedy mamy szanse na TOP4
Paweł ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:24]
nie ma co po raz kolejny usprawiedliwiać się tym, że bramkarz rywali zabrał nam punkty. Ile tak się można usprawiedliwiać? Skoro jednego wieczoru umiemy walnąć 9 to co to za problem znaleźć sposób na jakiegoś gościa który ma do pokrycia z 25 metrów kwadratowych bramki. Wystarczy w niego nie strzelać za każdym razem. Żałość nad żałości. Tak k**** teraz wygrajcie z Liverpoolem żebyśmy znowu mówili jacy jesteście zajebiści zawodnicy z charakterem.
radeon ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:23]
pozostaje nam kibicować evertonowi zeby zremisowali z szejkami... Mielismy przewage no ale jak widac co z tego... Slaby dzisiaj byl Defoe, Keane wcale tak zle nie gral, zostawilbym go na boisku a zdjal Krajncara ktoremu wyraznie nie szlo. reszta nie grala jakos tragicznie, ale momentami za bardzo kombinowali. My nie jestesmy Barcelona zeby wymieniac 40 podan i trafiac do bramki... Zamiast mocne wrzutki z dobrej pozycji jakies wycofywania co chwile... irytujace
Sajmon ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:19]
Dzisiaj, Everton, Aston Villa no i może jeszcze Boltony. Ile to już jest? Tak właśnie - 8 punktów.
tuczi ; Redaktor
Sobota[2010.01.16; 18:18]
Dramat...
Qcin ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:15]
Keane [*] Defoe wczoraj albo ostro chlał albo jarał przed meczem- bo poruszał się po boisku jak ja po używkach Corluka- nigdy więcej nie powiem złego słowa na temat dośrodkować Rzeźniczaka Modrić- jedyny Kogut, który ma jakiekolwiek ambicje huddlestone- wyglądał dziś jak szef mafii Jenas- wyglądał jak lekko upośledzony brat szefa mafii Bale- jako tako, jak na niego to nawet dobrze w defensywie, ale z przodu niewiele lepiej niż Corluka A reszta w ogóle grała?
Harry Hotspur ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:11]
co jest? wolnosc slowa juz nieobowiazuje???
trendus ;
Sobota[2010.01.16; 18:08]
Ja bym jednak postawił na przeklinanie losu.
Kogut ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:07]
Amen
Yido ; Użytkownik
Sobota[2010.01.16; 18:06]
Mecz bez historii. Znaczy się w sumie z jedną: Myhill. Kolejna strata dwóch punktów. Trzech środkowych pomocników dostało 5 żółtą kartkę i nie wiem kim my zagramy z L'poolem. Ogólnie tak wkur****** ostatnio po meczu to dawno nie byłem
Aktualności
Publicystyka
Redknapp: "Chcę, by Bayern wygrał"
Poniedziałek [2012.05.14; 23:24]
64 komentarzy
Tottenham ma żywotni interes w tym, by Chelsea przegrała w finale Ligi Mistrzów. Harry Redknapp otwarcie zapewnia, że w tym meczu będzie trzymał kciuki za Bayern Monachium. Jeśli ...
Tottenham - Fulham w RadioGol.pl
Niedziela [2012.05.13; 13:30]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 38. kolejki angielskiej Premier League, w którym to Tottenham Hot...
"Prędzej zmienię klub niż będę grał w Lidze Europy"
Czwartek [2012.05.10; 22:19]
58 komentarzy
Wszyscy w klubie i poza nim zastanawiają się co stanie się z naszymi czołowymi graczami jeśli jednak nie dane nam będzie zagrać w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W t...
VdV: "Vertonghen wzmocni Tottenham"
Poniedziałek [2012.05.07; 18:20]
10 komentarzy
Według Rafaela van der Vaarta, Jan Vertonghen wzmocni latem Tottenham Hotspur. Belg od dłuższego czasu znajduje się na celowniku londyńskiego klubu. Walkę o Jana Vertonghena dział...
Aston Villa Birmingham - Tottenham Hotspur w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.05.06; 13:25]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 37. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Aston Villa ...
SPURS vs ASTON VILLA
Wtorek [2012.05.15; 18:07]
55 komentarzy
W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ...
Harry: "Modrić jest nie do zastąpienia"
Piątek [2012.05.04; 23:02]
9 komentarzy
Przed sezonem, który właśnie dobiega końca wszystko wskazywało na to, iż Luka Modrić przeniesie się do londyńskiej Chelsea. Ówczesny trener "The Blues" Andre Villas Boas, zagiął pa...
Kyle Walker z nową umową
Czwartek [2012.05.03; 15:28]
15 komentarzy
Kyle Walker postanowił przedłużyć swój kontrakt z Tottenhamem. Nowa umowa wygaśnie w 2017 roku. Kyle Walker od początku tego sezonu wdarł się do podstawowej jedenastki popularnych...
Roy Hodgson trenerem Anglików
Środa [2012.05.09; 00:45]
5 komentarzy
64-letni Roy Hodgson został selekcjonerem reprezentacji Anglii, która wystąpi na Euro 2012. Doświadczony trener podpisał z tamtejszą federacją czteroletni kontrakt. Do tej pory wy...
Ostatnia prosta w walce o „Top”
Czwartek [2012.05.03; 12:54]
23 komentarzy
Premier League wkracza w decydującą fazę – przed nami ostatnie dwie kolejki, dodatkowo niektóre zespoły – w tym Spurs – mają do rozegrania po jednym meczu zaległy...
Pewna wygrana Spurs. Tottenham 2:0 Blackburn
Środa [2012.05.02; 23:58]
25 komentarzy
Tottenham w dalszym ciągu walczy o czołową czwórkę. "Koguty" przybliżyły się do tego celu w niedzielę, pokonując skromnie na White Hart Lane Blackburn Rovers 2:0. W pierwszej poł...
Tottenham Hotspur - Blackburn Rovers w RadioGol.pl!
Niedziela [2012.04.29; 16:26]
2 komentarze
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze szlagierowego spotkania rozgrywanego w ramach 36. kolejki angielskiej Premier League , w którym t...
Sprawiedliwość ponad wszystko
Wtorek [2012.04.17; 19:34]
31 komentarzy
W półfinałowym meczu Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea a Tottenhamem byliśmy świadkami oszustwa. Bo nazywając rzeczy po imieniu - inaczej na to spojrzeć się nie da. Drugorzędne w tym...
Lepiej dla Szczęsnego, żeby się zamknął
Sobota [2012.03.17; 17:40]
15 komentarzy
Wojciech Szczęsny znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że nie ze względu na wspaniałą formę, tylko poprzez "kłapanie jęzorem". Polski golkiper ostatnio nie zachw...
Tottenham Ultras - pokochaj koszulkę
Piątek [2012.03.02; 13:18]
21 komentarzy
W ostatnich latach atmosfera na stadionach ulega ciągłemu spadkowi. Futbol stał się bardziej sterylny, a fani mniej istotni. Najważniejsze są pieniądze. Piłka nożna w Anglii to tow...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
39 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Użytkownicy Online: aapa,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1717
Najnowszy użytkownik: affOmmide
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU