Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

A może tak powtórka z ostatniego sezonu?

22 września 2021 maciekjamrozek Zapowiedź meczu
A może tak powtórka z ostatniego sezonu?

Po ostatnim spadku formy piłkarze Spurs jadą dziś do Wolverhampton, aby rywalizować z miejscową drużyną w ramach EFL Cup.

Co łączy Tottenham z Wolves? Z pewnością konstruowanie akcji i skuteczność. Koguty mają na swoim koncie 3 strzelone bramki i 6 straconych, podczas, gdy Wilki 2 razy trafiały do bramki rywali, a 5 krotnie wyciągali piłkę z siatki. 

Mecz zatem będzie prawdziwym szlagierem klubów, które zawodzą głównie w pomocy i ofensywie. 

Do Wolverhampton nie jedzie Lucas, Ryan Sessegnon oraz Steven Bergwijn. W drużynie Bruno Lagę zabraknie Bueno, Jonny’ego i Neto. 

Dzisiejsze spotkanie jest po prostu o wszystko. Przegrany odpada, a wygrany przechodzi dalej. W zeszłym sezonie doszliśmy do samego finału tych rozgrywek ulegając w ostatnim meczu Manchesterowi City po bramce Laporte w końcówce. 

Szanse według bukmacherów są wyrównane i ciężko się z tym nie zgodzić. Kurs na Wilki to 2.65, a na Spurs 2.75. 

Niemniej jednak możemy spodziewać się, że Nuno Espirito Santo wystawi najsilniejszą jedenastkę z takimi piłkarzami jak Harry Kane czy Heung-min Son. Ostatni mecz tych drużyn zakończył się wynikiem 0-1 dla Londyńczyków. 

Po ostatnich wydarzeniach ciężko coś napisać, ale trzeba się podnieść, wierzyć i ufać dalej trenerowi i drużynie. Dziś zaczynamy walkę o to, aby powtórzyć lub zbliżyć się do wyniku z zeszłego sezonu. Rywal nie należy do najłatwiejszych, których mogliśmy wylosować, a więc koncentracja musi zostać do samego końca. Jest szansa na przełamanie złej passy. 

Mecz: Molineux Stadium, 20:45 CET

Transmisja: - 

Sędzia: P. Bankes

Komentarze: 2

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Kamilos
22 września 2021, 18:04
Wolves wystawiło praktycznie niemal drugi skład, a my oprócz Sona Llorisa i Hjojberga dość mocny, więc jest szansa;)
Kamilos
23 września 2021, 18:49
Hojbjerg strzelający karnego...myślałem, że tylko trener Danii jest tak szalony, ale na szczęście się udało. Teraz Burnley na wyjeździe znów ,26 października

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji