Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Allen: Levy nie jest człowiekiem futbolu

15 maja 2014 michaoo Spurs News
Były piłkarz i menedżer (chociaż tylko tymczasowy) Tottenhamu, Clive Allen, publicznie skrytykował obecnego prezesa Spurs, Daniela Levy'ego. Allen zarzucił Levy'emu, że ten nie jest "człowiekiem futbolu".

Clive Allen jest przekonany, że prezesowi Tottenhamu bardziej od wyniku na boisku zależy na wyniku finansowym klubu. Z tego też powodu, zdaniem byłego gracza Spurs, zespół z północnego Londynu zakończył sezon na szóstym miejscu, co jest najgorszym wynikiem od sezonu 2008/2009.

- Nie sądzę, by Levy był człowiekiem futbolu. To rozczarowujące, że Tottenham skończył sezon na szóstym miejscu, chociaż szczerze powiedziawszy Spurs nie mają składu, który umożliwiłby im walkę o czołową czwórkę. Klub podjął decyzję, że zacznie zmierzać w nowym kierunku. Ja zastanawiam się tylko nad tym, jaki jest ten kierunek...- stwierdził Allen.

Komentarze: 40

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Wduwek
15 maja 2014, 14:06
Niekompetencji, najs ;)
Barometr
15 maja 2014, 15:38
Czepiacie się lierówek już panowie - dajmy spokój
Barometr
15 maja 2014, 15:38
*literówek :)
Barometr
15 maja 2014, 15:43
Co do wypowiedzi Allena - pozostaje się cieszyć, że ten gościu już w naszym klubie nie funkcjonuje. Bo skończylibyśmy, jak Leeds, albo Portsmouth. Akurat za wyniki finansowe trzeba Levy'ego pochwalić. Za wyciąganie gigantycznych sum za nasze gwiazdy też. Przypominam, że każdy z wielkich transferów (ten chrzaniony Bułgar, Carrick, Keane, Modrić, czy Bale) był wymuszany w większy lub mniejszy sposób przez piłkarzy. Levy wyciągał z tego najwięcej jak mógł. Zawsze starał się też sprowadzać zastępstwo. Raz się udawało - raz nie, ale to normalne. I nie należy zapominać, że to właśnie nie kto inny jak Levy zrobił z ligowego przeciętniaka zespół, który należy teraz do szeroko rozumianej top6 (MU, MC, Liverpool, Chelsea, Arsenal i my). Allen - pieprzysz głupoty i tyle. Levy'emu mam wiele do zarzucenia za poprzedni sezon i parę innych decyzji, ale na pewno nie za finansową stabilność klubu
misteq
15 maja 2014, 15:54
@Barometr,
Ja dodam, że wręcz popieram działalność Levy'ego w naszym klubie. Nie każdy człowiek może mieć smykałkę do interesów i jednocześnie czuć piłkę, ale to on tutaj (razem z poprzednim prezesem, teraz nie przypomnę sobie z imienia i nazwiska) wykonali kawał dobrej roboty pod względem finansowym i sportowym. Jedyne co mogę zarzucić to brak cierpliwości. Mnie cieszy, że nasz klub zarabia na siebie, a nie jest ruską czy arabską zabawką wydającą po 20-30 mln na każdego piłkarza jak leci, sprawdzi się czy nie, nie szkodzi i tak mamy mnóstwo forsy.
Barometr
15 maja 2014, 15:59
Poprzedni prezesem był Alan Sugar (do 2000 roku). I mi też ten brak cierpliwości przeszkadza - szczególnie odnośnie niektórych trenerów
Hades
15 maja 2014, 16:21
Zawsze było wiadomo, że Levy jest nastawiony na zarobek, ale przecież to nie znaczy, że się nie sprawdza w roli prezesa. Szczególnie, że buduje nam nowy, zajebisty stadion i rozwija zespół bez wydawania kosmicznej kasy jak City, Chelsea czy jak ma zrobić w tym okienku United.
yid76
15 maja 2014, 16:57
Ocenic Levy'ego wcale nie jest , moim zdaniem , łatwo - wrocmy do czasow przed nim - druzyna telepiaca sie w srodku tabeli , prezes (Sugar ) niczym moznowladca zupelnie bez grosza - rzadzil ale jak mogl rzadzic bez wiekszych pieniedzy wlidze ktora akurat zaczynala swoj boom i gdzie pieniadze zaczynaly byc najwazniejsze przy budowaniu skladu - wyniki byly slabe i tutaj plus dla Levyego - robi to co nalezy dba o finansowe zaplecze , mimo ze sprzedajemy najlepszych to wciaz kupujemy i tu zaczyna sie maly problem bo ilosc czesto nie przechodzi w jakosc a tych chybionych inwestycji jest troche za duzo .
Wynik sportowy - ktory idzie za tymi pieniedzmi , mimo wszystko , mimo sezonow ktore okreslamy jako fatalne az tak fatalny nie jest - zadomowilismy sie w Europie,regularnie gramy w pucharach co w erze przed D.Levym bylo nieosiagalne ( choc czasem niby sklad na puchary byl )
Gdyby ta liga mistrzow byla troche czesciej zapewne nikt by nie narzekal - a tak wygorowane ambicje wszystkich kibicow Spurs ( no i w sumie tak powinno byc ;)) powoduja ze ciagle psioczymy na Levy'ego i kolejnych trenerow a czasem nalezaloby sie zastanowic czy ten wynik nie jest na miare naszych mozliwosci
No i duzy kamien do ogrodka DL - rotacja na stolku trenerskim w Spurs - to zdecydowanie musi sie skonczyc - juz nawet kosztem pucharow co nie musi byc nie korzystne jak pokazal przyklad L'poolu a moze nawet pokaze przyklad MUFC w kolejnym sezonie
RAFO THFC
15 maja 2014, 19:36
co on pierdoli !
gdzie byliśmy przed DL - środek tabeli jak dobrze poszło!!
Robert
15 maja 2014, 20:20
- to że piłkarz coś chce, to nie znaczy, że tak ma być, czyli np Suarez (ostro pociągnął ich do góry w tym sezonie), Bale też mógł być kimś takim
- tak kupujemy, za sprzedanie Bale kupiliśmy Eriksena i Lamele, za których można wyjąć dużą kase za 2-3 sezony, tylko czy my jesteśmy porto albo ajax?
- zły dobór trenerów ewentualnie za szybkie zwalnianie niektorych
+ stadion, który chyba w końcu sie buduje
Iwan
15 maja 2014, 22:24
Ale tak właściwie to z czym się nie zgadzacie? Clive powiedział, że Levy nie jest człowiekiem futbolu. A jest? Chwała mu za wyniki finansowe, ale sposób zarządzania klubem (ciągłe zmiany trenerów, zawsze winny trener, nigdy zawodnicy, prezes załatwia transfery etc.) przypomina ten znany z ekstraklasy i to z zespołów typu Zagłębie, Widzew. Ostatnio chciał się zmienić, więc wziął Baldiniego, a chyba każdy choć trochę obeznany z futbolem wie, jaka jest na rynku opinia o Włochu. Jeszcze raz więc pytam, z czym się tu nie zgadzacie? Z wypowiedzią Allena czy ze swoją nieumiejętnością czytania ze zrozumieniem. Przecież Clive nie powiedział ani słowa, że to źle, że klub jest stabilny finansowo, że wcześniej było lepiej etc. Po prostu Levy zrobił swoje, ale teraz czas na krok do przodu. Nie, ty który właśnie to przeczytałeś i wysnułeś wniosek "Iwan chce zwolnić Levy'ego", dostajesz glana do dzienniczka. Przeczytaj jeszcze raz, a w razie konieczności jeszcze raz.
Wduwek
16 maja 2014, 08:24
A tak konkretnie to jaki ma być ten krok do przodu? Jakieś zmiany w zakresie obowiązków Levy'ego? Zwolnienie Baldiniego i wprowadzenie na jego miejsce kogoś z lepszą opinią? Inna odpowiedź?
Matrioszek
16 maja 2014, 10:11
W Polsce to akurat mnóstwo "ludzi futbolu", szczególnie specjalistów od FMa. Może Levy zatrudni kogoś takiego, by mu pomógł ;p
Iwan
16 maja 2014, 11:26
Krok do przodu to ma być regularna walka o Top 4 plus regularna gra w finałach pucharów, to chyba jasne. Jak go wykonać? Nie wiem, z podanych przez Ciebie Wduwek propozycji chyba bramka numer dwa, ale czy bardzo się obrazisz jeśli napiszę - nie znam się? Bo sorry, ale na tym poziomie po prostu się nie znam. Nie znam Baldiniego, nie wiem jaki jest naprawdę, nie wiem ile może, a na ile jest tylko słupem przykrywającym zabawy Levy'ego.
Hades
16 maja 2014, 11:52
Iwan, tam już jakiś czas byliśmy. Ten sezon to był krok do tyłu, więc potrzebujemy kogoś kto wróci z Tottenhamem na dobrą drogę i jeszcze do tego wykona krok do przodu.
Z tego co z zewnątrz widać, od dwóch lat w tej układance brakuje tylko trenera, który wreszcie jakoś to poukłada. Oby tym razem udało się Levy'emu takiego znaleźć.
MARCUS
16 maja 2014, 12:35
Nic odkrywczego tu nie widzę. Boję się tylko, że ogólny zamysł Levy'ego jest zdecydowanie mniej fajny niż się wszystkim wydaje. Brakuje zdecydowanie więcej niż tylko trenera. Pomijając sztab, który w mojej opinii jest bardzo ubogi, ogólne zarządzanie jest takie trochę na odpierdol. Żadne konkretne struktury nie powstały. O marce nawet nie wspominam, bo tu jestesmy co najwyżej w II lidze europejskiej. Nie sądzę, żeby Levy nie wiedział, że są potrzebne.
Barometr
16 maja 2014, 13:56
MARCUS ma rację. Kiedy ostatnim razem z Akademii wyszedł jakiś młodziak na miarę Ledleya Kinga? Ba nawet Stephena Carra? Southampton co roku produkuje rzeszę genialnych dzieciaków, a my musimy się zadowolić Townsendem, który gra na przeciętnym poziomie dopiero w wieku 23 lat, albo Bentalebem, czy nie daj Boże Kanem. Praca z młodzieżą kuleje od dawna. Dalej - sztab medyczny. o tym już była mowa. Nie wiem, czy w Premier League jest klub, który w ostatnich 4-5 latach miałby tyle kontuzji, co nasi zawodnicy. To nie jest normalne. Niby mamy świetną bazę w Enfield, ale jakoś efektów nie widać. Kwestia nowego stadionu, który się ciągnie od lat. Bez obiektu na minimum 50 tys. nie ma co marzyć o regularnych występach w LM, bo po prostu przychody będą zbyt niskie. Marketing to kolejna sprawa. Niby jakieś tam próby ekspansji w USA i Azji, ale z tego za wiele nie wynika. Dobry trener oczywiście może nam zapewnić sukces na jeden rok, może dwa sezony, ale przy obecnym rozwoju i konkurencji - musimy myśleć całościowo o ewolucji klubu.
Wolff
16 maja 2014, 14:19
Cóż z naszej pozycji wiedzy co się dzieje w klubie możemy tylko gdybać i poczekać na dalsze decyzję prezesa. Jednak podzielam zdanie Marcusa, że pomimo tego, że jest on znakomitym finansistom to nadal czegoś brakuje mu. I nie chodzi tu o wydawanie pieniedzy na lewo i prawo. Wypowiedzi naszych byłych trenerów też coś zawierają, jakieś ziarnko prawdy, że interesuje nas zarobienie na zawodnikach niż zatrzymanie i budowa coraz mocniejszego zespołu. Bardzo dużą odpowiedzią będzie kogo zatrudni na naszego trenera. Swoją drogą ciekawi mnie fakt, że ostatniego lewego obrońcę kupiliśmy 5 lat temu i był nim Bassong a wcześniej Ekotto (8 lat). Od tego czasu żaden trener nie sprowadził już lewego obrońcy do nas.
Hades ja bym do tego dodał, że od nawet ponad dwóch lat potrzebujemy oprócz trenera stabilnego ataku i wzmocnienia defensywy bo z sezonu na sezon wygląda ona coraz słabiej.
Robert
16 maja 2014, 16:32
@Baro, przecież Bentaleb nie jest naszym wychowankiem, przecież on jest w klubie od roku albo 2, wcześniej jak dobrze kojarzę grał we francji
Iwan
16 maja 2014, 16:39
Jeszcze chciałem zwrócić uwagę na jeden ważny szczegół - jaki jest nadrzędny cel funkcjonowania klubu sportowego, bez względu na dyscyplinę? Moim zdaniem nie jest to przynoszenie zysku i wypłacanie dywidend akcjonariuszom. Zawsze uważałem, że chodzi o wygrywanie. Teraz oczywiście ci, którzy nie skumali, już zabierają się za pisanie "a chcesz skończyć jak Leeds, a chcesz skończyć jak Portsmouth". Otóż od razu odpowiadam - nie, nie chcę. Ale przecież można w życiu też wychodzić na zero. Oczywiście my generujemy zyski w2 celu budowy nowego stadionu, tyle że ja o nim słyszę... w sumie już sam nie wiem od kiedy, od dziesięciu lat na pewno.
Hades
16 maja 2014, 22:07
Iwan, z tym, że teraz wybudowanie stadionu to kwestia 3-4 lat. :) To nie jest bardzo odległa przyszłość. A ma mieścić koło 60000 ludzi.

Baro, rzeszę zdolnych dzieciaków? Kto tam teraz jest? Ward-Prowse i Shaw. Z dobrych wychowanków wypuszczonych w ostatnich 10 latach - Walcott, Bale, Oxlade-Chamberlain i Lallana. My może tylu do tej pory nie wypuszczaliśmy prosto z akademii, ale wyraźnie widać, że idziemy w lepszym kierunku(Livermore, Townsend, Carroll, Kane, Pritchard + kilku innych). Weź też pod uwagę, że u nas w przeciwieństwie do Sotonu nie jest tak łatwo się wkraść do podstawy, bo trzeba prezentować wyższy poziom. Poza tym czerpiemy profity z kupowania obiecujących piłkarzy w miarę tanio i potem odsprzedawanie za grubą kasę. Jak z Balem i Modricem. Nie wiem, jak ty się możesz temu dziwić, szczególnie patrząc na naszą pozycję w lidze.
yid76
17 maja 2014, 05:42
Hades co ty porownujesz walcotta czy bale z livermorem , no litosci , Soton ma najlepsza szkolke w Anglii od lat a nasza generuje zazwyczaj pilkarskich przecietniakow na poziomie Championship albo dolow ligowych PL - kto bronil Rosowi blysnac w Sunderlandzie przeciez tam mial mozliwosc gry caly sezon i udowodnil ze jest przecietniakiem.Uwazasz ze Livermore albo jakis Carroll beda grac za 2-3 lata powiedzmy zeby bylo dobre porownanie w Arsenalu??? zarty jakies
Ten argument z odsprzedawaniem pilkarzy kupionych za wieksze pieniadze tez sredni bo w Sotonie identyczna sytuacja jest z Rodriguezem czy Schneiderlinem po ktorych juz ustawiaja sie kolejki
Piszesz kto tam teraz jest i wymieniasz 2 nazwiska z ktorych jedno jest warte okolo 30 mln a drugie niewiele mniej - no to chcialbym taki kierunek u nas widziec - w jeden dwa sezony wypromowac sobie wychowankow za powiedzmy 50 mln
I ja z tego miejsca zaloze sie z Toba o kazde pieniadze ze za kolejne 2 sezony znowu to Soton wyprzeda swoich mlodzikow a my bedziemy rozpamietywac chybione transfery i ludzic sie nadzieja ze jakis kolejny Carroll kariere zrobi bo tak to wyglada od lat i niewiele sie zmienia to niby czemu ma byc inaczej tym razem
tuczi
17 maja 2014, 12:22
Hades... 10 lat temu słyszałem podobne "śpiewki" o stadionie w przeciągu 3-4 lat. Idzie się przyzwyczaić do farmazonów. Na tą chwilę nie mamy nawet do końca wykupionej powierzchni, aby stadion stawiać...
tuczi
17 maja 2014, 12:25
Co do samego "szefuncia"... Możecie go wielbić, chwalić i śpiewać serenady. Problem w tym, że Allen powiedział całą prawdę. To jest biznesmen, który z piłką nożną nie ma wiele wspólnego. Fantastycznie, że bilans wychodzi na plus. Gorzej, że dzięki jego decyzjom, mając możliwości, sportowo bujamy się w okolicach Southampton... On podejmuje decyzje i on jest za nie odpowiedzialny. Która więc jego decyzja personalna w ostatnich latach była udana???
Hades
17 maja 2014, 15:22
tuczi, nie wiem jak to było 10 lat temu, ale teraz jesteśmy bardzo blisko wykupienia całego terenu, projekt też prawie gotowy, więc nie bałbym się o to, że za kilka lat będziemy się przenosić.

yid76, nie porównuję ich. Po prostu mówię, że mamy coraz więcej obiecujących młodzików. Niestety, efektów poprawy szkolenia młodych zawodników nie widać od razu i trzeba trochę poczekać.
Ja tylko pokazałem, że Soton w ciągu 10 lat zarobił na wychowankach koło 32 mln. My na samym Bale'u ponad 80 mln. Jak nie widzisz kto na tym lepiej wyszedł, to nie ma sensu z tobą dyskutować. Mamy więcej kasy, walczymy o wyższe miejsca, więc nie możemy ciągle wciskać młodzików na siłę do podstawy jak to robi Soton. My kupujemy dobrych, perspektywicznych graczy i potem drożej sprzedajemy - proste.
Nie przesadzaj z gloryfikowaniem tego Sotonu, bo wcale taki perfekcyjny nie jest. :)
varba
17 maja 2014, 16:09
Tuczi zatrudnieni Redknappa, była udaną decyzją. Zwolnienie Ramosa było dobrą decyzją. Kupienie VdV za grosze. Sprowadzenie Vertonghena, wydanie 12 mln na Llorisa kiedy wszyscy krzyczeli, że za dużo na bramkarza.

Jak się dobrze przyjrzysz to zobaczysz, że nikt nie zaprzecza Allenowi. "Levy nie jest człowiekiem footballu" każdy, nawet najbardziej przygłupi fan Tottenhamu doskonale sobie zdaje z tego sprawę. Żadnej nowości nie powiedział. My po prostu akceptujemy ten fakt, w imię innych korzyść w tym przypadku finansowych. Ja wiem, że finanse to takie przyziemne. Z drugiej strony jak to nie jest człowiek footballu, a "księgowy" to skąd ma wiedzieć jakiego managera wybrać. Kibice też mu nie pomagają, przychodzi słabsza forma i już domagają się głowy managera. Jakby kibice jednogłośnie stanęli murem za managerem, to Levy nie miałby odwagi go zwolnić, ale za kim tak byli? Za Redknappem.. na pewno nie, jak stracił 3 miejsce wiele osób chciała jego głowy.
Gan1982
17 maja 2014, 16:35
Sorry Varba, ale to kibice śpiewali o Harrym, We want You to stay. Także jeśli chodzi o Twoją wypowiedź to pudło. I przestańmy patrzeć przez pryzmat naszego polskiego podwórka, bo kibice w Anglii mają trochę onne podejście niż wielu w Polsce. Weźmy dla przykładu Michaela Dowsona, na spursmanii 75% użytkowników by go wyjebała bo jest słaby, za to w Londynie 90% jest za nim bo go uważają za true Yiddo i widzą że w każdy mecz wkłada 200%,
tuczi
17 maja 2014, 16:46
Hades, na jakim etapie jesteśmy to ja wiem. Niewiele różni się od tego sprzed pięciu lat...

Varba, ktoś później tego Redknappa jednak zwolnił ;). Sportowo, pomimo teoretycznie większych możliwości, do przodu nie idziemy. Stadionu jak nie było tak nie ma. Centrum treningowe fantastyczne, a młodzi są na poziomie Championship. Coś jednak jest nie do końca tak, jak opowiadają miłośnicy futbolowego biznesmana ;).
yid76
18 maja 2014, 06:17
Hades- masz racje ,mamy wiecej pieniedzy , powinnismy kupowac znacznie lepszych zawodnikow niz przytoczony Soton - tu sie zgadzam
Tylko jak wyglada rzeczywistosc - jakby tak sie dokladnie przyjrzec - srodek obrony Lovren - mamy lepszego kupionego za grube pieniadze? Verts- moze jakby zechcial grac na 100% ,boki obrony - tak pol na pol bo co do Shawa nie ma co dyskutowac , druga flanke mozna by zaliczyc na nasza korzysc , gk - powiedzialbym remis bo Lloris zrobil dla nas dokladnie tyle co Boruc dla Swietych, skrzydla - Lallana bije naszych w kazdym aspekcie pilkarskich umiejetnosci bo w tej chwili jest wlasciwie zawodnikiem kompletnym , napastnik hmm statystyki mowia same za siebie
To gdzie sa te wydane pieniadze gdzie jest ta sciezka we wlasciwim kierunku ?
Finansowo to my zawsze bedziemy lepsi i lepiej sytuowani od Swietych chyba ze jakis szejk zamarzy o budowie wielkiej druzyny w malym portowym miasteczku gdzie liczba fanow pewnie oscyluje w granicach kilkudziesieciu tysiecy i nie ma wiekszych perspektyw na znaczace zwiekszenie jej, a my mamy miliony fanow na calym swiecie - wiec juz samo porownywanie finansow wypada tak ze to my mamy kupowac a oni sprzedawac zeby sie utrzymac na jakims poziomie
Jesli podajesz suche liczby ,kwoty transferow to wtedy masz racje - zarobili tyle a my tyle tylko wez pod uwage okolicznosci GB,Walcott ,o-Chamberlain to byly transfery z Championship ile mozna bylo wziac za tych zawodnikow a sprzedawal ich klub bedacy w finansowych tarapatach wiec mysle ze zrobili wtedy wszystko w Sotonie aby ten klub utrzymac na jakims poziomie i dac sobie szanse na powrot do elity
Bo jezeli wziac pod uwage ostatnie lata to wlasnie w Sotonie jest wszystko tip-top ida do przodu z kolejnym sezonem a my czlapiemy w miejscu chociaz obiecuje sie nam zlote gory zreszta nie tylko nam ale tez zawodnikom co pozniej przeklada sie na takie zachowanie jak Vertsa czy Llorisa ktorzy tylko czekaja na znak sygnal aby opuscic okret ktory dryfuje gdzies donikad aktualnie bardziej wlasnie w strone Sotonu niz w strone powiedzmy Liverpoolu ktory tez przeciez nie ma budzetu na miare MC czy Chelsea
varba
18 maja 2014, 11:40
http://www1.skysports.com/watch/video/sports/football/9316165/sherwood-stats-don%27t-lie

Sherwood niech wam odpowie! Oglądajcie do końca.

Gan oczywiście śpiewali w trakcie meczu z Newcastle, kiedy jeszcze myśleli że jesteśmy w LM, potem stracił 3 miejsce i na spursmanii było Harry Out!

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji