Były piłkarz i menedżer (chociaż tylko tymczasowy) Tottenhamu, Clive Allen, publicznie skrytykował obecnego prezesa Spurs, Daniela Levy'ego. Allen zarzucił Levy'emu, że ten nie jest "człowiekiem futbolu".
Clive Allen jest przekonany, że prezesowi Tottenhamu bardziej od wyniku na boisku zależy na wyniku finansowym klubu. Z tego też powodu, zdaniem byłego gracza Spurs, zespół z północnego Londynu zakończył sezon na szóstym miejscu, co jest najgorszym wynikiem od sezonu 2008/2009.
- Nie sądzę, by Levy był człowiekiem futbolu. To rozczarowujące, że Tottenham skończył sezon na szóstym miejscu, chociaż szczerze powiedziawszy Spurs nie mają składu, który umożliwiłby im walkę o czołową czwórkę. Klub podjął decyzję, że zacznie zmierzać w nowym kierunku. Ja zastanawiam się tylko nad tym, jaki jest ten kierunek...- stwierdził Allen.
Allen: Levy nie jest człowiekiem futbolu
15 maja 2014
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 40
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Ja dodam, że wręcz popieram działalność Levy'ego w naszym klubie. Nie każdy człowiek może mieć smykałkę do interesów i jednocześnie czuć piłkę, ale to on tutaj (razem z poprzednim prezesem, teraz nie przypomnę sobie z imienia i nazwiska) wykonali kawał dobrej roboty pod względem finansowym i sportowym. Jedyne co mogę zarzucić to brak cierpliwości. Mnie cieszy, że nasz klub zarabia na siebie, a nie jest ruską czy arabską zabawką wydającą po 20-30 mln na każdego piłkarza jak leci, sprawdzi się czy nie, nie szkodzi i tak mamy mnóstwo forsy.
Wynik sportowy - ktory idzie za tymi pieniedzmi , mimo wszystko , mimo sezonow ktore okreslamy jako fatalne az tak fatalny nie jest - zadomowilismy sie w Europie,regularnie gramy w pucharach co w erze przed D.Levym bylo nieosiagalne ( choc czasem niby sklad na puchary byl )
Gdyby ta liga mistrzow byla troche czesciej zapewne nikt by nie narzekal - a tak wygorowane ambicje wszystkich kibicow Spurs ( no i w sumie tak powinno byc
No i duzy kamien do ogrodka DL - rotacja na stolku trenerskim w Spurs - to zdecydowanie musi sie skonczyc - juz nawet kosztem pucharow co nie musi byc nie korzystne jak pokazal przyklad L'poolu a moze nawet pokaze przyklad MUFC w kolejnym sezonie
gdzie byliśmy przed DL - środek tabeli jak dobrze poszło!!
- tak kupujemy, za sprzedanie Bale kupiliśmy Eriksena i Lamele, za których można wyjąć dużą kase za 2-3 sezony, tylko czy my jesteśmy porto albo ajax?
- zły dobór trenerów ewentualnie za szybkie zwalnianie niektorych
+ stadion, który chyba w końcu sie buduje
Z tego co z zewnątrz widać, od dwóch lat w tej układance brakuje tylko trenera, który wreszcie jakoś to poukłada. Oby tym razem udało się Levy'emu takiego znaleźć.
Hades ja bym do tego dodał, że od nawet ponad dwóch lat potrzebujemy oprócz trenera stabilnego ataku i wzmocnienia defensywy bo z sezonu na sezon wygląda ona coraz słabiej.
Baro, rzeszę zdolnych dzieciaków? Kto tam teraz jest? Ward-Prowse i Shaw. Z dobrych wychowanków wypuszczonych w ostatnich 10 latach - Walcott, Bale, Oxlade-Chamberlain i Lallana. My może tylu do tej pory nie wypuszczaliśmy prosto z akademii, ale wyraźnie widać, że idziemy w lepszym kierunku(Livermore, Townsend, Carroll, Kane, Pritchard + kilku innych). Weź też pod uwagę, że u nas w przeciwieństwie do Sotonu nie jest tak łatwo się wkraść do podstawy, bo trzeba prezentować wyższy poziom. Poza tym czerpiemy profity z kupowania obiecujących piłkarzy w miarę tanio i potem odsprzedawanie za grubą kasę. Jak z Balem i Modricem. Nie wiem, jak ty się możesz temu dziwić, szczególnie patrząc na naszą pozycję w lidze.
Ten argument z odsprzedawaniem pilkarzy kupionych za wieksze pieniadze tez sredni bo w Sotonie identyczna sytuacja jest z Rodriguezem czy Schneiderlinem po ktorych juz ustawiaja sie kolejki
Piszesz kto tam teraz jest i wymieniasz 2 nazwiska z ktorych jedno jest warte okolo 30 mln a drugie niewiele mniej - no to chcialbym taki kierunek u nas widziec - w jeden dwa sezony wypromowac sobie wychowankow za powiedzmy 50 mln
I ja z tego miejsca zaloze sie z Toba o kazde pieniadze ze za kolejne 2 sezony znowu to Soton wyprzeda swoich mlodzikow a my bedziemy rozpamietywac chybione transfery i ludzic sie nadzieja ze jakis kolejny Carroll kariere zrobi bo tak to wyglada od lat i niewiele sie zmienia to niby czemu ma byc inaczej tym razem
yid76, nie porównuję ich. Po prostu mówię, że mamy coraz więcej obiecujących młodzików. Niestety, efektów poprawy szkolenia młodych zawodników nie widać od razu i trzeba trochę poczekać.
Ja tylko pokazałem, że Soton w ciągu 10 lat zarobił na wychowankach koło 32 mln. My na samym Bale'u ponad 80 mln. Jak nie widzisz kto na tym lepiej wyszedł, to nie ma sensu z tobą dyskutować. Mamy więcej kasy, walczymy o wyższe miejsca, więc nie możemy ciągle wciskać młodzików na siłę do podstawy jak to robi Soton. My kupujemy dobrych, perspektywicznych graczy i potem drożej sprzedajemy - proste.
Nie przesadzaj z gloryfikowaniem tego Sotonu, bo wcale taki perfekcyjny nie jest.
Jak się dobrze przyjrzysz to zobaczysz, że nikt nie zaprzecza Allenowi. "Levy nie jest człowiekiem footballu" każdy, nawet najbardziej przygłupi fan Tottenhamu doskonale sobie zdaje z tego sprawę. Żadnej nowości nie powiedział. My po prostu akceptujemy ten fakt, w imię innych korzyść w tym przypadku finansowych. Ja wiem, że finanse to takie przyziemne. Z drugiej strony jak to nie jest człowiek footballu, a "księgowy" to skąd ma wiedzieć jakiego managera wybrać. Kibice też mu nie pomagają, przychodzi słabsza forma i już domagają się głowy managera. Jakby kibice jednogłośnie stanęli murem za managerem, to Levy nie miałby odwagi go zwolnić, ale za kim tak byli? Za Redknappem.. na pewno nie, jak stracił 3 miejsce wiele osób chciała jego głowy.
Varba, ktoś później tego Redknappa jednak zwolnił
Tylko jak wyglada rzeczywistosc - jakby tak sie dokladnie przyjrzec - srodek obrony Lovren - mamy lepszego kupionego za grube pieniadze? Verts- moze jakby zechcial grac na 100% ,boki obrony - tak pol na pol bo co do Shawa nie ma co dyskutowac , druga flanke mozna by zaliczyc na nasza korzysc , gk - powiedzialbym remis bo Lloris zrobil dla nas dokladnie tyle co Boruc dla Swietych, skrzydla - Lallana bije naszych w kazdym aspekcie pilkarskich umiejetnosci bo w tej chwili jest wlasciwie zawodnikiem kompletnym , napastnik hmm statystyki mowia same za siebie
To gdzie sa te wydane pieniadze gdzie jest ta sciezka we wlasciwim kierunku ?
Finansowo to my zawsze bedziemy lepsi i lepiej sytuowani od Swietych chyba ze jakis szejk zamarzy o budowie wielkiej druzyny w malym portowym miasteczku gdzie liczba fanow pewnie oscyluje w granicach kilkudziesieciu tysiecy i nie ma wiekszych perspektyw na znaczace zwiekszenie jej, a my mamy miliony fanow na calym swiecie - wiec juz samo porownywanie finansow wypada tak ze to my mamy kupowac a oni sprzedawac zeby sie utrzymac na jakims poziomie
Jesli podajesz suche liczby ,kwoty transferow to wtedy masz racje - zarobili tyle a my tyle tylko wez pod uwage okolicznosci GB,Walcott ,o-Chamberlain to byly transfery z Championship ile mozna bylo wziac za tych zawodnikow a sprzedawal ich klub bedacy w finansowych tarapatach wiec mysle ze zrobili wtedy wszystko w Sotonie aby ten klub utrzymac na jakims poziomie i dac sobie szanse na powrot do elity
Bo jezeli wziac pod uwage ostatnie lata to wlasnie w Sotonie jest wszystko tip-top ida do przodu z kolejnym sezonem a my czlapiemy w miejscu chociaz obiecuje sie nam zlote gory zreszta nie tylko nam ale tez zawodnikom co pozniej przeklada sie na takie zachowanie jak Vertsa czy Llorisa ktorzy tylko czekaja na znak sygnal aby opuscic okret ktory dryfuje gdzies donikad aktualnie bardziej wlasnie w strone Sotonu niz w strone powiedzmy Liverpoolu ktory tez przeciez nie ma budzetu na miare MC czy Chelsea
Sherwood niech wam odpowie! Oglądajcie do końca.
Gan oczywiście śpiewali w trakcie meczu z Newcastle, kiedy jeszcze myśleli że jesteśmy w LM, potem stracił 3 miejsce i na spursmanii było Harry Out!