Manager Tottenhamu przyznaje, że nie zamierza być aktywny zaraz po otwarciu okna transferowego. Jeśli dojdzie do jakiś transferów, to raczej wydarzy się to pod koniec stycznia.
"Nie zobaczycie Tottenhamu robiącego transfery na początku stycznia, jeśli w ogóle do jakiś dojdzie. Kupowanie wcześnie zawodników ma sens latem, kiedy przygotowujesz drużynę do sezonu. W trakcie sezonu nie przynosi to dodatkowych korzyści.”
"Rozmawialiśmy (z Danielem Levy) na temat obecnej sytuacji i ewentualnego wzmocnienia składu. Doszliśmy do wniosku, że nie zamierzamy robić zbyt wiele w styczniowym okienku."
Tottenham niemal każdego dnia łączony jest z nowymi nazwiskami w prasie brukowej i na portalach internetowych. Ostatnio najczęściej przewijały się nazwiska Christiana Eriksena, Fernando Llorente i Joao Moutinho. Wokół tego ostatniego wzrosła ogromna fala spekulacji, gdy na meczu ligi mistrzów PSG – FC Porto, pojawił się Andre Villas-Boas. Jednak ostatnie wypowiedzi szkoleniowca Tottenhamu sugerują, że wszystkie te spekulacje będą miały niewielkie przełożenie na rzeczywistość.
„Jesteśmy zadowoleni z tego co mamy. Nasz skład wzrośnie, jeśli chodzi o liczbę graczy, wkrótce wróci kilku piłkarzy po kontuzjach. Wierzę, że to będzie dla nas dodatkowe wzmocnienie.”
W styczniu Tottenham wykaże większą aktywność, próbując uszczuplić swój skład. Villas-Boas wysłucha ofert dla piłkarzy, z których usług nie miał okazji skorzystać. Na tej liście znaleźli się bramkarze Carlo Cudicini i Heurelho Gomes.
Andre nie planuje transferów
21 grudnia 2012
michaoo
2 min czytania
12 466
Dyskusja
Komentarze (26)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Wypowiedź odzwierciedlająca to, z czego wszyscy raczej zdajemy sobie sprawę. Ale z Moutinho to mam nadzieję zasłona dymna. Zresztą, zakupienie Portugalczyka i dodatkowego napastnika podchodzi pod określenie "niewielka aktywność transferowa".
Eh napastnik potrzebny od zaraz, parafrazując piosenke pewnej rudej od czikulinki.
Jeśli nie kupimy dobrego pomocnika rozgrywającego i drugiego dobrego napadziora, to nie mamy co marzyc nic a nic o czołówce. Jakiś transfer musi być.
dawidskuza, nie kupimy, a już na pewno nie "dobrego". Może latem.
Ja mam nadzieję, że to "zasłona dymna" tak jak wtedy gdy mówił iż nie prowadzi rozmów z TH, a tu myk... zostaje naszym menago
. Wybaczcie za mój optymizm ale w końcu, żyjemy! xD
PS.
Oczywiście Mou bym u nas widział ale również, co mnie dziwi, nikt nie wspomina o Demba Bie, który by nas kosztował "tylko" 7.5 mln!
PS.
Oczywiście Mou bym u nas widział ale również, co mnie dziwi, nikt nie wspomina o Demba Bie, który by nas kosztował "tylko" 7.5 mln!
Lotar, o tym samym pomyślałem. Tylko, że Levy teraz raczej kasą nie pociśnie. Wydaje mi się, że możemy liczyć na 1-2 transfery, które są potrzebne na już. A jeśli dostaniemy się do LM, to przyjdzie czas na coś poważniejszego.
Zapomniałem o jeszcze jednej sprawie. Jak uda nam się sprzedać/oddać Gomesa, to o transfer będzie łatwiej.
Sprzedać. Jak nam się go uda tylko oddać to małe ułatwienie.
Jeden , góra dwa transfery przydałyby się nam .Trzeba sprzedać Gomesa i Cudiciniego . W tej chwili pobierają kasę właściwie za nic .
a co tu i przed kim zasłaniać, że niby wielka zasłona dymna? Prezes wystukał się z kasy, to teraz będzie okienko na skapo. Pewnie beda liczyli, że gdy skonczy sie szpital, to zlapia konkretny wiatr w plecy.
IN: Ericksen (Moutinho), Llorente, OUT: Gallas, Cudicini, Gomes, Jenas, Bentley i dajemy radę
Baro - prezesuj nam - LL i Ericksen to byłoby to! Prawie jakby doszedł Messi i CR7;-)
Tak naprawdę to myślę, że zakupimy jednego piłkarza - albo napad, albo pomoc..
Widze,ze scheda po HR dotknela AVB. Jak zwykle bedziemy sledzic okienko do ostatnich minut , licze na jeden dobry zakup bo w ziomowym okienku hurtowe kupowanie nie ma sensu. Oby jak najszybciej pozbyc sie Octopusa i Cudiciniego.
Szkoda, że Octopus i Cudicini odejdą pewnie za darmo - był moment, gdy z Włochem, który spowodował wypadek na motorze można było rozwiązać umowę, a Ośmiornicę pchnąć za jakieś parę milionów. Teraz już pewnie nikt ich nie weźmie
RAFO - no problem. Jak tylko znajdę jakieś kwity na Levy'ego biorę się za prezesowanie.
Ale co dziadek Cudicini przeszkadza jako TRZECI bramkarz? Kto to jest? Ktoś wie jak się nazywa trzeci bramkarz Barcelony? Wywalić octopusa (bo sensu trzymania czterech bramkarzy nie ma najmniejszego) i git.
Też uważam, że trzeba się pozbyć tylko jednego z pary Gomes, Cudicini (osobiście wolałbym żeby odszedł Gomes, bo pewnie więcej zarabia), ale sprzedaż dwóch na raz to strzał w kolano bo w przypadku kontuzji kogoś z dwójki Lloris/Friedel zostajemy bez rezerwowego bramkarza. No, chyba, że mamy jakiegoś utalentowanego juniora w rezerwach, który w ostatecznej ostateczności mógłby stanąć między słupkami.
Gomesowi u na dobrze. Ostatnio miał pod nosem ofertę Palmeiras, ale ją odrzucił, bo mu za mało kasy dawali. No to o czym my tu dyskutujemy? Albo Rosja, albo nic.
Walu,ale kontuzja Llorisa i Friedela jednocześnie graniczy z cudem, a z braku laku na ławce na pewno mógłby usiąść ktoś z rezerw.
A z braku laku moze Raku ?
do kiedy osmiornica ma kontrakt wazny?
Chyba do 2015,wiec może nas wydoić ładnie.
A ja wyczytałem, że Tottenham interesuje się Davidem Villą 
Damian88, a wierzysz w to, że Levy pozwoli sobie na tygodniowy wydatek 125 tys. funtów dla Davida Villi (bo podobne pieniądze zarabia w Barcie, nie liczę, że za bardzo będzie chciał obniżyć swoje wymagania) jak żałował 70 tys. funtów tygodniówki dla Moutinho? Kolejna sprawa, że Barca będzie za niego oczekiwała kwota zbliżonej do 15 mln funtów, a jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć, że Levy wyłoży tyle kasy za 31-letniego zawodnika, ale czas pokaże.
A ja czytałem, że kosmici przylecieli na Ziemie, w Fakcie czytałem. Pisząc ten artykuł chciałem pokazać że raczej transferów nie będzie, żeby ludzie nie rozbudzali nadziei na wspaniałe okno. Raczej będziemy szukali, żeby sprzedać. Nie przypominam sobie, żebyśmy przedłużali kontrakt z Gomesem więc powinien mu się skończyć w 2013
A napastnicy? tego nie brakuje? no ciekawe.
Czytaj dalej