Andros Townsend w wywiadzie dla lokalnej gazety przyznał, że chciałby swoją dobrą grą na wypożyczeniu, zaimponować trenerowi Tottenhamu Villasowi-Boasowi.
Townsend nie mógł się przebić do pierwszej jedenastki Villasa-Boasa, dlatego w styczniu zdecydował się półroczne wypożyczenie do QPR, szukając swojej szansy na regularne występy.
W sobotnim meczu przeciwko Sunderland, Townsend strzelił swojego pierwszego gola w Premier League, a za swój świetny występ został wybrany do jedenastki kolejki. 21-letni ofensywny pomocnik ma nadzieję, że jego dobre występy nie umknęły uwadze szkoleniowca Tottenhamu.
"Oczywiście wierzę we własne możliwości, ale teraz mam szansę pokazać ludziom ze Spurs, że jestem wystarczająco dobry. Mam nadzieję, że wykorzystam swoją szansę na pokazanie ludziom co potrafię."
"Rozmawiałem kilka razy z Timem Sherwoodem, Les Ferdynand był tu kilka razy i oglądał moje mecze. Cały czas mnie obserwują, więc mam nadzieję, że są zadowoleni z tego co widzą."
Andros Townsend dołączył do akademii Tottenhamu w 2000 roku
Andros chce zaimpnować managerowi Tottenhamu
5 kwietnia 2013
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 18
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
troszkę się chłopak spina na wyrost, bo na razie to głęboki ławkowicz, ale Harry nie brałby go, gdyby nie był przekonany, ze zaskoczy choćby w jednej na kilka okazji.
Nie jestem w stanie obiektywnie ocenić, czy miał 2 mecze zajebiste a tylko 1 dobry, bo nie ogladam wszystkich spotkan tej druzyny.
Pozostaje przyjąc, że to chłodna Twoja chłodna ocena, a nie entuzjazm, wunikajaca z tego, ze Kogut na wypozyczeniu zaskoczył.
Niech sie przebija, by wypełnic lichość napastniczą Spurs, ale mam duzy dystans do niechcianego w klubie, który po 2 zajebistych i 1 dobrym meczu już wieści swój comeback.