Apelacja Tottenhamu w sprawie czerwonej kartki Danny'ego Rose'a została uwzględniona przez niezależną komisję regulaminową, oznacza to, iż obrońca Spurs jest gotowy na mecz z Hull City.
Przypomnijmy, Danny Rose w 50 minucie spotkania z Manchesterem City wślizgiem wybił piłkę będącemu w czystej sytuacji strzeleckiej Edinowi Dżeko. Arbiter spotkania wskazał na rzut rożny dla gości, po czym po interwencji sędziego liniowego zmienił decyzję wskazując na "wapno" po czym automatycznie pokazał lewemu obrońcy Spurs czerwoną kartkę.
Po meczu trener Tottenhamu - Tim Sherwood - skrytykował decyzję arbitra (coach Manchesteru City stwierdził, iż była ona prawidłowa), a klub zapowiedział apelację w tej sprawie.
Rozpatrująca odwołanie komisja stwierdziła, iż kara była niesprawiedliwa i cofnęła dotkliwą dla zawodnika sankcję.
Apelacja uwzględniona
31 stycznia 2014
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 25
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Właśnie dlatego, że Rose taki pewniak nie jest, a za niego jedynie asy w postaci Naughtona lub Fryersa, to wygląda tak przykro, że aż zabawnie.
Ale Timmy nawet nie pomyślał, aby choćby Benny wrócił na WHL.
To już ani moją, ani twoją winą nie jest.
A skąd wiesz że takowe by były? Taka Chelsea przytłaczała, dosłownie na WHU weszli a skończyło się 0:0. Nie mniej jednak cieszy że popaprańcy z FA jednak rozpatrzyli pozytywnie to podanie
Mam nadzieję, że doczekam za swojego żywota
To jest największy skandal w tej dyscyplinie - wprowadzasz powtórki i masz koniec korupcji na całym polu. A tak co roku x spotkań jest ustawianych (jestem przekonany, że w BPL też). Ale jak jedna mafia siedzi przy korycie, a druga obstawia to co się dziwić? No nic - ja tam sprawy nie odpuszczę. Od dziś na każdej konferencji PZPN się będę pytał o powtórki