Manager Tottenhamu Andre Villas-Boas zamierza znacząco wzmocnić drużynę w letnim oknie transferowym, niezależnie od tego, czy Tottenham zajmie miejsce premiowane grą w Champions League.
Tottenham wciąż ma szanse, aby zająć czwarte miejsce, ale niezależnie od tego, cele na kolejny sezon będą znacznie wyższe. To wymaga odpowiednich wzmocnień kadrowych, na które Villas-Boas otrzyma fundusze tego lata.
"Przyszłość klubu analizowana jest tylko w jednym kierunku" powiedział Villas-Boas
"Nasze założenia to wzmocnić drużnynę, niezależnie od tego, czy będziemy mieli pieniądze z Ligi Mistrzów, co znacznie ułatwiłoby nam zadanie, czy będziemy musieli zainwestować, ryzykując trochę bardziej. Cele na kolejny sezon zawsze będą wyższe niż na poprzedni. Klub zmierza tylko w jednym kierunku."
AVB planuje duże zakupy
6 maja 2013
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 16
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
-Cisza, a potem jak David Luiz
To, że biliśmy się przed spadkiem nie ma nic w stosunku do tego, że od paru ładnych lat jesteśmy w czołówce i że powinno się czasami postawić wszxystko na jedną kartę. Konkluzja jest taka(moim zdaniem słuszna), że jeśli 3/4 ligi zacznie wydawać kasę to w myśl przysłowia musisz krakać tak jak one i też się wzmacniać. Szary kibic ma w d...pie finanse i kominy płacowe. 3/4 ludu na WHL chce wygrać mecz i mieć trofeum w gablocie, nie czytając sprawozdań finansowych . Kiedyś trzeba wskoczyć na ten poziom, gdzie nie będzie się omijało najlepszych z najlepszych tylko dlatego, że trzeba im zapłacić 130 tyś tygodniowo
na początku mówimy walczymy o majstra,
w środku sezonu mówimy, jak dobrze pójdzie to może się uda
a pod koniec wychodzi to 4 miejsce i psioczenie na ławkę rezerwowych.
Nie wspominałem nic o przeciętnych graczach, ale nie powiesz mi że taki Mata, Hazard czy Silva nie są warci 130 tyś tygodniowo.
Jak to powiedział mądry człowiek jest Bale potem długo długo nic i dopiero reszta składu. A powinno być to mniej więcej tak : Jest Bale, Bale bis, Bale bis2 i potem reszta składu. Nasza gra opiera się na jednym człowieku, któremu nie możemy dać dobrej tygodniówki, bo dbamy o finanse.