Wypożyczony z Tottenhamu do QPR Benoit Assou-Ekotto po meczu z Liverpoolem był w wyjątkowo dobrym humorze. Wraz z innym piłkarzem "Kogutów" - Emmanuelem Adebayorem zamieścił kontrowersyjną fotografię na Twitterze - opublikowaną tuż po zakończeniu spotkania.
Na zdjęciu zamieszczonym na oficjalnym profilu Kameruńczyka - obaj piłkarze uśmiechnięci od ucha do ucha pokazują na palcach liczbę 5 (3+2), czyli ilość goli zdobytych przez zespół Brendana Rodgersa na White Hart Lane. Komentarz BAE wpisuje się w klimat zamieszczonej fotki: "What a game tonight... happy to see my men E Adebayor (LOL)", czyli "Co za mecz dziś wieczorem... cieszę się z wizyty mojego człowieka - Adebayora (LOL - śmieję się na cały głos)"
Wpis został zamieszczony chwilę po końcowym gwizdku na White Hart Lane. Jak można się domyśleć - wywołał lawinę komentarzy. Większość kibiców Spurs nie widzi możliwości, by obaj piłkarze po takim wybryku założyli jeszcze kiedyś koszulkę Tottenhamu.
Adebayor już przeprosił wszystkich, którzy poczuli się urażeni zdjęciem zamieszczonym na Twitterze. Zaznaczył, że jego poza nie miała nic wspólnego z wynikiem meczu Tottenham - Liverpool. Fotografia miała zostać zrobiona przed spotkaniem i tylko przez przypadek - liczba pokzanych palców (3+2) zgadzała się z liczbą goli strzelonych przez "The Reds" na White Hart Lane. Napastnik Spurs nie wyjaśnił jednak czemu zdjęcie zostało mimo wszystko opublikowane na popularnym serwisie społecznościowym - tuż po zakończonym spotkaniu, gdy wyniki 5:0 był już wszystkim znany.
Assou-Ekkotto jest wypożyczony do końca sezonu do zespołu Championship - Queens Park Rangers. Z kolei Adebayor znajduje się w składzie Tottenhamu, choć Andre Villas-Boas rzadko dawał mu szansę na wykazanie się na boisku.
https://twitter.com/AssouEkotto/status/412278969619476480
BAE i Adebayor w świetnych humorach po porażce Tottenhamu
17 grudnia 2013
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 70
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
W całej sytuacji rozumiem Barometra, każdy z nas jest wkurzony i rozgoryczony bo to wszystko nie tak miało wyglądać i wiadomo ucieszone buzie naszych zawodników budzą zwyczajną złość u każdego kibica naszej drużyny.
Poczytaj sobie co ten wasz redaktorek Barometr wypisuje, jak się wysławia i jak się odnosi do innych użytkowników. Jak ktoś zachowuje się jak bydle to niech nie oczekuje wobec siebie innego traktowania. Nie wiem skąd wy go wytrzasneliście. Zaczyna sie, wszedł "tró" kibic i teraz selekcjonuje kibiców i "kibicuf". Autentyk, kazał mi "spierdalać na kanonierów" - dlatego że czasem napiszę co się tam dzieje. Ale to że wchodzę na polskie serwisy MC, MU, NU, Chelsea to to już nic. Zwykły przegraniec którego dupa boli zupełnie nie wiem o co i jeszcze od dzieciaków wyzywa. Ile ty w ogóle masz lat gościu żeby tak mówić? To jest redaktor? Śmieszne. Można się zgadzać z kimś można się nie zgadzać ale żeby do drugiego gościa z mordą skakać i wyzywać? A potem narzekacie że jest taki poziom Spursmanii a nie inny. Macie swoją grupkę i spoza niej tylko ludzi oceniacie a reszta to intruzi.
P.s przestań patrzeć na innych, zacznij na siebie. Naprawdę to pomaga w życiu.
Jak dla mnie bardzo profesjonalne zachowanie, nie podważa decyzji AVB, ale pokazuje ambicję i chęć walki o miejsce w składzie. Do mediów się nie poskarżył ani razu, mimo, że jak na razie zagrał, jeśli mnie pamięć nie myli, w jednym meczu w LE.
Co do BAE, on po wypożyczeniu nie ukrywał, że z AVB mu nie po drodze i nie zagra już więcej w drużynie przez niego prowadzonej, taki już jest. Szczery do bólu. Ale tak jak już ktoś napisał wcześniej, był wielokrotnie widziany na naszych meczach w tym sezonie i życzył klubowi jak najlepiej. Kiedyś jakiś fan go zapytał, czy po odejściu AVB wróci na WHL i odpowiedź była twierdząca.
ja dalej widzę dla nich miejsce w Tottenhamie i jedno, wyjęte z kontekstu zdjęcie tego nie zmieni.
Faktem jest też że przestałem udzielać się jako redaktor. Za tym jednak stoi natłok obowiązków rodzicielskich (tak to jest jak ma synów sportowców i ciągle treningi, zawody, turnieje itd). Ci którzy znają mnie lepiej wiedzą o co chodzi. Zabrzmiało to jak usprawiedliwienie ale tak to chyba miało zabrzmieć...ale spoko jedziemy dalej.