Niepokojące wieści dochodzą do nas z Kamerunu. Piłkarz Tottenhamu, Sebastien Bassong, może nie zagrać w następnym meczu swojego zespołu przeciwko Manchesterowi United, po tym jak nabawił się kontuzji w środowym spotkaniu reprezentacyjnym.
Mecz przeciwko Gabonowi, był debiutem Bassonga w barwach Kamerunu, jednak nie trwał on długo. Obrońca Spurs został zmieniony już w 24 minucie, a zastąpił go były gracz Liverpoolu i West Hamu, Rigobert Song.
Bassong opuścił plac gry, po tym jak doznał urazu w walce z jednym z napastników Gabonu. Nie są znane na razie żadne szczegóły urazu obrońcy, ani też ile zajmie mu powrót na boisko.
Sprowadzony w tym okienku transferowym piłkarz miał być zabezpieczeniem przetrzebionej przez kontuzje obrony Tottenhamu, która musi sobie radzić od dłuższego czasu bez kontuzjowanych Dawsona i Woodgate'a, od krótszego czasu bez Ledleya Kinga, a teraz być może bez Bassonga. Miejmy nadzieję, że uraz Sebastiena to nic groźnego, a sam zawodnik wyleczy się na mecz przeciwko "Czerwonym Diabłom".
Bassong kontuzjowany
6 września 2009
powiązane artykuły
Mikey Moore wypożyczony do 1. FC Köln
31 sierpnia 2026
Mecz z Liverpoolem w Carabao Cup przełożony na wtorek
31 sierpnia 2026
Komentarze: 41
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Co do Kinga to nie było żadnych niusów?
Barometr:nie Suche coś tam tylko Sucha Psina!
Co do reszty to zgadzam się z Pawłem...wraz z Davidsem zaczęli pojawiać się kibice poszczególnych zawodników, a nie Tottenhamu, Tottenham to tylko przy okazji, dlatego Paw, Bentley czy GIO są często ważniejsi w komentarzach od naszej drużyny...kiedyś tego nie było i bardzo się cieszę, mam nadzieję że niektórzy z nas zauważą że to strona Tottenhamu, a nie poszczególnych zawodników.
Ja na ten przykład lubię Huddlestona i Woody'ego, ale to nie znaczy że jak ktoś skrytkuje Big Toma, to będę go "zaszczuwał" i przedstawiał "dowody" że to Tom jest dobry, a kto inny zły. Ludzie opanujmy się