Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Beckham podpisał, ale grać nie będzie

14 stycznia 2011 halabala Spurs News
Tottenham doszedł do porozumienia z Los Angeles Galaxy w kwestii wypożyczenia Davida Beckhama. Niestety, jako że nienegocjowalnym warunkiem był powrót byłego reprezentanta Anglii do Stanów Zjednoczonych już na początku lutego, Beckham będzie jedynie trenował z pierwszym zespołem Spurs. Umowa wypożyczenia nie zezwala bowiem na jego udział w oficjalnych meczach Tottenhamu.

- Beckham jest profesjonalistą pełną gębą i przez te parę tygodni będzie dzielił się swoim doświadczeniem i mentalnością zwycięzcy z resztą zespołu - komentuje Harry Redknapp. - Niestety, LA Galaxy chcą mieć go z powrotem już 10. lutego, nie było zatem sensu podpisywać kontraktu na grę.

- Bardzo zależy mi na utrzymaniu wysokiej formy fizycznej w czasie, gdy Major League Soccer ma przerwę, bardzo dziękuję Tottenhamowi za możliwość trenowania z zespołem - podsumował Beckham.

Komentarze: 76

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Barometr
10 stycznia 2011, 02:59
Zabawne jak bardzo łatwo skreśla się znów kolejnego zawodnika - tylko dlatego, że nie gra w pierwszym składzie. Pamiętam jak znawcy futbolu na spursmanii najpierw nie wierzyli w Garetha Bale'a, potem pod koniec zeszłego sezonu w Pawluczenkę, w tym sezonie w Huttona, a potem w Corlukę. A ostatnio znów po jednym - dwóch meczach - czytam jacy to genialni zawodnicy. No więc Panowie - moim zdaniem, jeśli ktoś nie gra regularnie w meczach oczywiście wiele traci, ale to nie znaczy, że zapomniał jak się to robi. Jestem przekonany, że Bentley będzie kolejnym tego typu przykładem. Marnujemy mu karierę. Nie wierzę, że Gio, Sandro, czy Kranjcar po kilku regularnych występach też nie daliby czegoś wartościowego naszej drużynie. Ale to już nie mój problem. To Harry decyduje - to ile zmarnował naszych zawodników, a ilu pozwolił rozbłysnąć - pozostanie tajemnicą. PS Harry Hotspur masz bardzo kiepską pamięć. Z wolnego strzelił dwukrotnie dla Tottenhamu - raz z Wigan i raz z Fulham. Ale jak się na spursmanii 10 razy napisze, że ktoś zmarnował talent, obija się na treningach (ciekawe informacje pewnie zdobyte bezpośrednio od Kevina Bonda), nie zna angielskiego, itp, itd. - to oczywiście po jakimś czasie funkcjonuje to jako fakt, prawda?
Barometr
10 stycznia 2011, 03:06
A co Davida Beckhama - dla mnie piłkarskiego emeryta. Nie zrobił furory w bardzo słabej lidze włoskiej, a ma się nadawać na walkę o top 4 w lidze angielskiej? Wolne żarty. Dlatego w sumie bardzo mnie cieszy, że nie będę go oglądał na boisku. Martwi, że decydujemy się na takie popłuczyny na rynku. Panowie - tego samego Beckhama już dawno wygryźli ze składu Lennon i Walcott, czy nawet Milner, a jeszcze wcześniej - taka tak - David Bentley. Co więc 35-letni ma zaoferować nam na treningach, jeśli taki Lennon jest w tej chwili od niego lepszy? Dlaczego słabszy piłkarsko zawodnik miałby zaoferować naszym młodziakom coś więcej? Pomijam fakt, że po raz kolejny sprowadzamy ikonę kluby, z którym od zawsze rywalizujemy na śmierć i życie. Wiem, że Redknapp ma to głęboko w dupie i pokazał nam to wszystkim sprowadzając Gallasa, ale mi się to wcale nie musi podobać. PS Beckhamowie właśnie spodziewają się kolejnego potomka - myślicie, że David wiedząc, że nie zagra w ani jednym meczu, mając kolejne dziecko w drodze będzie traktował treningi w Tottenhamie poważnie? Bo mi się wydaje, że to osobista przysługa Harry'ego dla Beckhama niż odwrotnie.
Harry Hotspur
10 stycznia 2011, 09:24
zwracam honor Bentleyowi. zgadza sie, dwa z jego rzutow wolnych znalazly droge do bramki. pisalem na szybko i jakos nie moglem przypomniec sobie zadnego z jego wolnych lecz prosilem aby mnie poprawic jesli jestem w bledzie. dzieki Ci Baro ;) sam jednak przyznasz ze dwa gole z wolnych na nieco ponad 40 wystepow u kogos kto uznawany jest za specjaliste od stalych fragmentow to marne osiagniecie. rozumiem ze byc moze nie byl w formie ale wydaje mi sie ze przy rzutach wolnych forma nie ma az tak duzego znaczenia jak w otwartej grze. pamietam czasy gdy juz nawet nie tylko bezposrednie strzaly na bramke ale i dosrodkowania czy rozne w jego wykonaniu wolaly o pomste do nieba. wiekszosc z nich zatrzymywala sie badz na murze, badz nie potrafila pokonac pierwszego zawodnika kryjacego krotki slupek. wracajac do reprezentacji anglii to zgodze sie ze czasami lennon, walcott i milner wystepowali w pierwszym skladzie ale tez byly czasy ze nie byli nawet powolywani. beckham byl w niej zawsze i do czasu kontuzji byl pewniakiem do wyjazdu na ms
Harry Hotspur
10 stycznia 2011, 10:15
Bentley zamienił jeden wolny na bramkę. Ten z Wigan to był samobój kirklanda
Barometr
10 stycznia 2011, 10:37
Pawle już nie przesadzaj - jeśli to dla Ciebie robi różnicę to już jest czepialstwo: http://www.youtube.com/watch?v=NL4XNQEuNVg&feature=related A Bentleya i tak zapamiętam z tej bramki: http://www.youtube.com/watch?v=DmFouOPO5_U&feature=related PS Oczywiście dwa gole z wolnych to mało, ale na pewno facet nie dostawał zbyt wielu szans na wykonywanie wolnych, zwykle grał ogony w meczach.
Barometr
10 stycznia 2011, 11:03
Barometr,nikt Bentleya nie skreślił w Tottenhamie,został wypożyczony do Birmingham by grać a nie siedzieć na ławce bądż trybunach.Nie ma co ukrywać,z Lennonem obecnie nie ma szans.Siedząc na ławce,lub grając ogony nie złapie formy.Ile jest już w naszym klubie?Dwa lata?Czy gdy był na boisku grał świetnie?Dostał sporo szans,niestety grał dużo słabiej niż np. w Blackburn.Nie dostawał szans?Wolne żarty,nie jesteśmy na każdym treningu,nie widzimy jak wygląda on na tle innych graczy.Gra ogony bo jest słabszy,tak jest w zawodowym futbolu,nie ma zmiłuj się.O tym przekonują się nasze rodzime gwiazdy które wyjeżdżają na zachód i płaczą że nie dostały szansy...
Barometr
10 stycznia 2011, 12:43
Marnujemy karierę Bentleya....No tak,biedny chłopak.Czyli w każdym klubie świata,setki tysięcy piłkarzy marnuje karierę.To się nazywa rywalizacja,Np. taki Nani też marnował karierę w M.U bo Christiano Ronaldo grał w pierwszym składzie?A może był po prostu za słaby żeby go wygryżć ze składu?Grał lepszy i tyle,to się nazywa rywalizacja i tak jest w naszym klubie.Bentley siedzi bo Lennon jest po prostu lepszy,Krajncar siedzi bo Modrić jest po prostu lepszy......
Barometr
10 stycznia 2011, 12:47
I jeszcze jedno.Barometr skąd wiesz co Beckham będzie robił?Siedzisz w jego głowie?
Barometr
10 stycznia 2011, 14:20
Pełna zgoda - nie gra bo są lepsi, Ale moim zdaniem też tych szans za dużo tak nie dostał. Wydaje mi się, że talent w nim wciąż drzemie (nie wiem tego na 100 proc. - to jest tylko moja intuicja) i w jakimś innym klubie będzie mu się powodzić. Ale to moja prywatna opinia - ja nie twierdzę, jak co poniektórzy, że ktoś jest słaby na treningach, bo na nich nie bywam. Co do Beckhama - ten jest słabszy od Lennona, więc po co do nas przychodzi, jak na treningach więcej chłopaki nauczą się teraz od VdV, Modrcicia, Defoe, Bale'a, czy właśnie Lennona? A skoro nawet nie będzie mógł zagrać to już zupełnie nie rozumiem. Nie muszę zatem siedzieć w jego głowie - to jest po prostu idiotyzm z punktu logicznego myślenia.
Barometr
10 stycznia 2011, 14:29
Baro brak ci konsekwencji. Nie mówisz że ktoś jest slaby na treningach bo na nich nie bywasz, ale już to co robi Redknapp na rynku transferowym krytykujesz bardzo często ufając podrzędnym dziennikom. A to że Bentley na treningach się nie angażuje to powiedział sam Redknapp.
varba
10 stycznia 2011, 16:00
Ja słyszałem że Beckham będzie grał, Redknapp już wysłał Romana do sklepu po nową gitarę!
Barometr
10 stycznia 2011, 17:40
ano chyba, że tak varba :)
mosaj
10 stycznia 2011, 18:09
Gorzej, jeśli nasi grajkowie raz czy drugi w trakcie treningu "okiwają" Beckhama i ślepo uwierzą, że teraz to świat leży u ich stóp. Bo przecież i tak może być.
Barometr
10 stycznia 2011, 19:11
Pawle - ale z Beckhamem to już jest zdaje się potwierdzone na naszej oficjalnej stronie - to już nie są spekulacje, więc to możemy spokojnie oceniać
snajper
10 stycznia 2011, 20:03
Przynajmniej uwierzą w swoje umiejętności ,tym lepiej.A jak myślisz dlaczego Bale robił z Maiconem co chciał?Bo uwierzył ,że jest lepszy ,na tym to polega ,trzeba w siebie wierzyć.
Sajmon
11 stycznia 2011, 13:00
Training with first team again today, woody me king and my idol becks all in to training today, gonna try and learn alot from becks in a short space of time - O'Hara na swoim twitterze :)
halabala
11 stycznia 2011, 13:42
hm, ten twitter brzmi jak wypowiedz speca od marketingu dla uzasadnienia obecnosci beckhama :) Mala zlosliwosc, bo powaznie mowiac, dokladnie o to chodzilo, byc moze tego do konca nie rozumiemy, bo beckham dla mlodszego pokolenia Anglikow to byl pilkarski Bog. Dlatego bylbym ostrozny przed nie docenianiem wplywu Beckhama na treningach. Chocby glupia sprawa - Beckham powie jednemu czy drugiemu: "stary, chcesz zrobic taka kariere jak ja? To musisz zapierd..lac" :) Oczywiste? Pewnie ze tak, ale caly wic polega na tym, ze mowi ci to prosto w oczy twoj idol.
Sajmon
11 stycznia 2011, 14:54
Becks z O'Harą: http://bit.ly/h4PFkd i woody: http://bit.ly/h7u1OW :P
Zoolander
11 stycznia 2011, 21:22
Nikt nie zwraca uwagi na fakt że Beckham trenując z naszymi młodymi piłkarzami pokazuję jakim jest profesjonalistą mimo tego że już wcale nie musi,mimo tego że jest milionerem oraz że i tak prawdopodobnie nie zagra,chce mu się zapier...ć na treningach.Przecież jego walą nasze pieniądze,on to robi z czystej przyjemności, z miłości do tego sportu.
Zoolander
11 stycznia 2011, 21:39
Można sobie narzekać, ale wszyscy młodzi piłkarze są zachwyceni. I to jest najlepsza odpowiedź.
Barometr
12 stycznia 2011, 14:34
Ja tylko chcę wiedzieć jedną rzecz - czy my coś za obecność Beckhama płacimy? Jeśli to jest charytatywne to mam to w dupie, czy sobie Becks pobiega, a jakiś O'Hara, czy inny Townsend się tym podnieci. Niech się wtedy chłopaki bawią. Byleby na ten" deal marzeń" nie szedł ani jeden funt z kasy klubu.
Barometr
12 stycznia 2011, 14:42
Oj nie bądż taki materialista.
Barometr
12 stycznia 2011, 14:43
a to twoja kasa że się tak o nią martwisz :)?
halabala
12 stycznia 2011, 15:08
Jakby co, moga wziac z mojej skladki czlonkowskiej :)
TrueYid
12 stycznia 2011, 15:33
Te 40 funtów to Becks pewnie płaci za podanie szklanki z wodą, więc nie wiem czy mu się to opłaca :P
Barometr
12 stycznia 2011, 18:45
No i tak się kończy zapraszanie emeryta na trening - http://www.sport.pl/pilka/1,65080,8938571,Beckham_kontuzjowany_podczas_pierwszego_treningu.html
BCH Tottenham
12 stycznia 2011, 19:30
kurde ale troche biednie, ze i tak zostanie tylko do lutego i won! przynajmniej tyle wiem xD
BCH Tottenham
12 stycznia 2011, 19:34
co za bzdury.
mosaj
12 stycznia 2011, 19:56
Też jakoś specjalnie w ten... pęcherz nie wierzę. Zresztą, gazeta.pl ostatnio codziennie o nas pisze. Szczególnie o Beckhamie. Niedługo będą monitorować każdy krok Becksa, a każdy grymas na jego twarzy będzie równoznaczny z urazem, który na pewno wyeliminuje go z gry na najbliższe kilka miesięcy.
me262schwalbe
13 stycznia 2011, 17:35
http://www.teamtalk.com/gallery/13851/6651340/Beckham-trains-with-Spurs -Gallery

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji