Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Bent rozważa odejście

20 kwietnia 2009 Sajmon Spurs News
Napastnik Spurs Darren Bent nie wykluczył możliwości odejścia w letnim okienku transferowym z White Hart Lane.

Bent w tym sezonie strzelił dotychczas 16 bramek, jednak nie cieszy się zaufaniem kibiców. Ostatnio regularniej zaczął na niego stawiać Harry Redknapp, jednak głównie z powodu kontuzji Defoe oraz Pavlyuchenki. Sytuację Darrena pogarsza powrót Jermain'a Defoe do składu po długiej kontuzji. Bent ostrzegł Redknappa, że jeśli posadzi go na ławce w najbliższych meczach to nie zawaha się odejść do innego klubu.

"Nikt nie lubi siadać na ławce. Zobaczę co się wydarzy w najbliższych tygodniach i wyciągne z tego wnioski. Mój obecny sezon to wzloty i upadki. Zbliża się teraz jego końcówka i ona nam wszystko wyjaśni."

Komentarze: 43

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Marcin
21 kwietnia 2009, 16:59
Sorry, ale nie to chciałem zasugerować :)Żeby później nie było na mnie.
Barometr
21 kwietnia 2009, 17:11
Po sprzedaniu Benta zostaje 3 napadziorów (plus względnie dos Santos) - po ch.. kupować 4, który ma grać w pierwszym składzie? Lepiej utalentowanego nastolatka (tak do 21 lat), który będzie mógł się spokojnie rozwijać - takie jest moje zdanie. A jeśli już koniecznie chcemy ostrej konkurencji w padzie - to w temacie Szamaka napisałem kilka interesujących propozycji. PS Nie chodzi o FM. Jak niektórzy mają Polsat Sport i oglądają (jak tacy rusofile, albo wschodniofile jak ja) mecze lig rosyjskiej, lub Puchar UEFA w ciągu ostatnich trzech lat - zrozumieją moją fascynację Dzagoevem ,Akinfeevem, Pogrebniakiem, czy Torbinskim. Nie można lekceważyć wschodnich zawodników tylko dlatego, że u nas są rzadko promowani (swoją drogą - nie wiem dlaczego) w tv. Wystarczy zobaczyć, jak wygląda skład UEFA od kilku lat, czy jak sobie radzi Arszawin, czy nasz Roman, żeby zrozumieć, że na wschód od nas też potrafią grać w piłkę! NBie uznawanie tego faktu - to jest dopiero ignorancja i to ja powinienem stawiać zarzuty o FM'a.
Barometr
21 kwietnia 2009, 18:01
spoko oglądasz mecze ligi rosyjskiej, szacunek, ale skoro nie oglądasz meczów ligi francuskiej to oszczędź nam swoich wywodów o przeciętności jakiś tam zawodników. Ja ligi rosyjskiej nie oglądam, więc nie mówię że ten czy tamten jest przeciętny. Z drugiej strony Pogrebniaka to chyba widział każdy nie raz nie dwa i zastanawia mnie co można widzieć w tym klocku, moim zdaniem niczym nie różni się od tak nielubianych przez ciebie klocków z ligi angielskiej. Jest tylko ta różnica oczywiscie ze oh oh on jest klockiem z ligi rosyjskiej a na wschód trzeba patrzeć bo inaczej jest się ignorantem. Prosze cię ... O ile się nie mylę to Pogrebniak jest w wieku Chamakha, więc zgodnie z twoim tokiem rozumowania już sie nie rozwinie. To po co nam taki piłkarz? Widzisz czasem co ty piszesz? Rozumiem że można być zafascynowanym jakimis piłkarzami, ale jeśli Pogrebniak to świetny zawodnik, a Chamakh to przeciętniak to sory, ale chyba żyjemy w innym świecie. Spoko jak dla mnie Pogrebniak może być, sam uważam że w Anglii potrzeba mieć silnego zawodnika coś a'la Viduka bo nie każde mecze wygrywa się pięknym futbolem, ale na litość jeśli nim się fascynujesz, to gdyby Chamakh grał w Rosji to byś go chyba czcił. A taki Cavenaghi - sory, ale to jest zawodnik nie lepszy od Benta, byłem na początku pod jego wielkim wrażeniem, jego łatwości dochodzenia do sytuacji, jednak drugi sezon przekonał mnie, że Chamakhowi może buty nosić i że bez Chamakha nie byłoby Cavenaghiego
Barometr
21 kwietnia 2009, 18:06
"może" Pogrebniak było napisane, bo też do niego pewności nie mam. Co do duetu Szamak - Cavenaghi to ja mam wrażenie, że oni grają na zmianę - raz jeden ma część sezonu lepszą, raz drugi. Teraz przypadł akurat czas Szamaka, co nie znaczy, że jest lepszy (moim zdaniem choćby technicznie - Fernando go bije na głowę). Powtórzę pytanie - Pawle mieszkasz we Francji, że tak wiele spotkań Ligue 1 oglądasz więcej, bo wydawało mi się, że C+ to jest maks co można zobaczyć o lidze francuskiej nad Wisłą
murek123
21 kwietnia 2009, 18:18
a ty w Rosji? Co to za durne pytanie? mecze ligi francuskiej oglądam częściej niż mecze ligi angielskiej, mecze Bordeaux, Marsylii, czy PSG pokazują częściej niż Tottenham. Jeśli masz czas oglądac Holenderska, rosyjska, francuska, angielska lige to naprawde gratuluje mnostwa czasu. Poza tym jeśli twoim zdaniem Fernando technicznie bije na głowę Chamakha to radzę udać się do okulisty, to jest tak jakby porównywać technikę Berbatova i Keane'a. I nie nie grają na zmianę, Chamakh nie gra tylko wtedy gdy jest kontuzjowany, a Cavenaghi raz gra, raz nie gra. To o czym to świadczy, o tym że Cavenaghi jest lepszy? Czy może Laurent Blanc nie zna się na piłce?
Barometr
21 kwietnia 2009, 18:33
No bez bicia przyznaję się, że raczej angielską i hiszpańską, ale sport plus dość dobrze pokazuje formę poszczególnych zawodników, do tego są te dłuższe magazyny - La Liga, etc. I nie sądzę, żeby Bent w nich aż tak dobrze wypadał, ale inna sprawa że Spurs staram się oglądać w knajpach na sky sports, czy w necie. I z tego co widzę to Gignac mi się bardzo podoba, a Cavenaghi technicznie jest lepszy od Szamaka. A szkła kontaktowe noszę codziennie :)
Barometr
21 kwietnia 2009, 18:42
A i to nie było durne pytanie Pawle, bo wiem, że kilu spursmaniaków mieszka choćby w Wielkiej Brytanii, jakiś tam w Holandii, co może dawać im tą przewagę w znajomości ligi angielskiej, czy holenderskiej, że oglądają to z pierwszej ręki. Była możliwość, że mieszkasz, jeździsz często nad Loarę - stąd pytanie (w końcu globalizacja w pełni). Po co się od razu wyprowadzać z równowagi? Nie było to moją intencją w każdym razie.
jasiowaty
21 kwietnia 2009, 18:57
wiesz mi że wypada ( Bent ) bardzo dobrze. Moi znajomi ktorym Tottenham lata koło dupy oglądając skróty mówią że u nas to grać Bent tylko potrafi. Dlatego podchodzę do takiego oglądania skrótów bardzo sceptycznie. Skróty oglądam Serie A i La Ligi, jednak co ja moge powiedzieć po takich skrótach? O że Kalu Uche widziałem i że dalej skacze tak wysoko jak skakał w Wiśle. Albo że Rossi przepierniczył karnego. Albo że Del Piero znowu ośmieszył obroncow druzyny przeciwnej ;) tyle... Poza tym nawet w skrótach z meczów Bordeaux często pokazują jakies fenomenalne zagranie Chamakha, bo to jedna z największych gwiazd ligi. http://www.youtube.com/watch?v=sZYZwMimPqw nie lubie takiego pokazywania umiejetnosci zawodnika ale od 2:20 do 3:30 masz prezentacje techniki Cavenaghiego, spryt jednak nie nazywamy techniką :)
MARCUS
21 kwietnia 2009, 20:37
Nie wiem za bardzo o czym dyskutujecie poniżej - czytałem, żeby nie było! Nie wiem czy Szmak to jakieś rozwiązanie, bo teraz jest dobry, ale bywały chwile kiedy chcili mu podziękować i kiedy mocno grzał ławę, więc ryzyko na pewno istnieje. Osobiście nie wiem kto by się przydał, niech to HR wie, żeby mu się znowu ktoś nie wpierd.... to jest moje pragnienie . Nie zmienia to faktu, że Bent jest nam średnio potrzebny, a trzymanie napadziora tylko po to żeby był, jest głupie, to już lepiej trenować ustawienie z jednym napadziorem. Właśnie oglądam LFC z analem i widzę 3 bramkę Arshawina, przypomina mi się dysputa jaki to on mało przekonujący jest, jak to się w Angli nie odnajdzie... No to się nie odnalazł:) Takie napadziora chcę, może być Węgrem, Mongołem lub mieszkańcem północnych dzielnic Wagadugu do tego gejem i masonem wyznania koptyjskiego, byleby tak grał.
MARCUS
21 kwietnia 2009, 21:07
Chamakhowi chcieli podziękować, grzał ławe? To chyba na samym początku, gdy jeszcze Pauleta tam grał... Napisałem odnośnie Arshavina na forum - dałeś panie Levy 15 mln funtów za Bentleya, poskąpiłeś 5 mln więcej na Arshavina, niech cię teraz dupa ściska z żalu...
MARCUS
21 kwietnia 2009, 21:26
Grzał ławę i temat jego odejścia też się przewijał - nie ze względu na awans sportowy. Potrafił przejść obok meczu. Z zachowaniem też nie zawsze było super - tak trochę Mido zalatywał. Ja nie jestem jego przeciwnikiem, tylko stwierdzam, że bywało z nim różnie, teraz idzie w górę i oby to utrzymał. Jak zdarzy mu się to u nas to super. Porównując Bent kontra Szamak , oczywiście z cenami, to akurat jest super biznes.
tuczi
21 kwietnia 2009, 21:50
Chyba po raz pierwszy od dłuuugiego czasu zgadzam się z tym co napisał Marcus. Niesamowite :P. Pozdro dla Ciebie ;-). A w temacie... Bent poprawił swą grę, ale to wciąż niesamowity drewniak. Nie pasuje do naszej koncepcji (moje zdanie...). Nie jest to jednak typ napastnika, który sam potrafi coś zrobić. Nie będę zdecydowanie po nim płakał... Nie chcę się wdawać w dyskusję, ale Chamakhowi powiem TAK. A Arshavin ??? Hmm, jakby to ująć... Miałeś chamie złoty róg................. jedynie poskąpiłeś grosza.....................
tuczi
21 kwietnia 2009, 21:53
Co do zodności z Marcusem to naturalnie chodzi mi o Arszavina, Mongoła, Węgra i Wagadugu hehehe. Skąd w ogóle ta nazwa :P :P :P
tuczi
21 kwietnia 2009, 22:01
zdaję sobie sprawę z charakteru Chamakha, jednak Mido dopóki nie zaczął olewać spotkań i nie łapały go kontuzje był naprawde uzytecznym zawodnikiem. Jednak umówmy się - ani Defoe, ani Keane nie będą grzecznie siedzieli na ławce, to nie te typy. Chamakh też na ławce siedzieć nie będzie - to również nie ten typ. Tylko wzmocni to rywalizację - słabszy ponarzeka, pojęczy i odpadnie - jak Mido, jak 1,5 roku temu Defoe. Ja bym zaryzykował - w koncu po co nam zawodnik, ktory nie bedzie chcial walczyc o miejsce w składzie, moim zdaniem zawsze lepszy taki co ponarzeka powkurza się i powalczy, niz taki ktoremu to bedzie wisiało. Chamakh był młody, popełniał błędy, poza tym araby są w gorącej wodzie kąpane, w sumie to po Mido i Ghalym powinno mi się odechcieć zawodników arabskiego pochodzenia, moze sie łudze ale wydaje mi się że Chamakh drugi raz takiego błędu nie popelni, ze bedzie przechodzil koło meczów itp. Nadzieja matką głupcow tak mówią ... Jednak z Mido byłem pewny że ta bomba w koncu wybuchnie... Może z tym "Szamakiem" będzie inaczej
Barometr
22 kwietnia 2009, 01:09
O Arszawinie - w temacie Szmaka się rozpisywałem, ale jeszcze słowo o samym meczu - na razie obok półfinału LM Chelsea - Liverpool i naszego remisu na Emirates - najlepszy mecz sezonu. Ale czekają nas jeszcze emocje, kto wie - może ostatnie spotkanie na Anfield w tym sezonie będzie jeszcze ciekawsze :)
Marcin
22 kwietnia 2009, 07:53
Ja się jeszcze tak na koniec wtrące-Barometrze chyba kompletnie nie zrozumiałeś mojej wzmianki o FM'e. Nie chodziło mi o to, że stamtąd czerpiesz wiedzę o zawodnikach, ale o to, że tylko w FM'e 16-latek może być lepszym rozwiązaniem niż przecietny nawet, ale ukształtowany już piłkarz.
Sam też oglądam lige rosyjską (czasem) i regularnie Bundesligę i (zwłaszcza) Eredivisie. Więc za sypanie nazwiskami ze średnio popularnych lig bym Cię nie krytykował. Chociaż uważam, że te Dżagojewy etc. za mało jeszcze pokazały, żeby uważać ich za takie super talenty.
Aha, jeszcze jedno. Też jestem, poniekąd przez korzenie, Wschodniofilem.
Barometr
22 kwietnia 2009, 10:05
Miło słyszeć, że nie jestem sam :) Wzmianki o Fm'ie rzeczywiście nie zrozumiałem - teraz wszystko jasne. Zdaje się, że podobnie jak ja nie zrozumiał jej w takim razie i Paweł, ale dobrze, że wszystko sobie wyjaśniliśmy.
Barometr
22 kwietnia 2009, 10:51
eh no właśnie ... w FM-a nie gram już od dość dawna, ale o ile pamiętam, to zawsze moją manią było odmładzanie składu do minimum, tak że najstarszy zawodnik miał 25 lat :P
Barometr
22 kwietnia 2009, 11:36
U mnie było to samo Pawle - odmładzanie. Ale tak nie do końca to się ma nijak z rzeczywistością - wystarczy spojrzeć w jakim wieku są zawodnicy Arsenalu - a mimo to radzą sobie lepiej od nas. Można jeszcze przytoczyć przykład Ajaxu, wygrywającego LM. Też były to straszne młodziaki.
Wujo
22 kwietnia 2009, 12:08
Po ostatnich wyczynach Arshawina zastanawiam się jak to jest,że oni za 12mln funtów mają takiego gracza,a my na Benta wykładamy lekką ręką 16....
Wujo
22 kwietnia 2009, 12:09
Ale mlodziaki z Ajaxu mialy w skladzie Franka Rijkaarda czy Danny'ego Blinda, ja jestem jak najbardziej za powiewem mlodosci, ale konieczne jest do tego posiadanie kogos z doswiadczeniem. Co do Benta - tym odejscie to on nam grozi czy daje nadzieje?!:D Aha, Marku, zabiles mnie porownujac "szybkosc" Benta do szybkosci Agbonlahora;)
MARCUS
22 kwietnia 2009, 13:20
Widzisz Tuczi cuda się zdarzają. Nie tak dawno miałem wspólne zdanie na temat Borata z Varbą, teraz my mamy podobnie. Słońce zaświeciło na WHL i u nas jakoś bardziej kompromisowo. Sielanka. Ale ja się martwię, już niedługo pewnie coś się znajdzie i wrócą stare dobre kosy :-) W końcu trzeba być optymistą :-)) Już mnie nawet korci, zeby jakiś mały'wjazd" zrobić, ale nie! Siadam w "kwiecie lotosu" odpalam kadzidełka i mówię "piss" - znaczy, ze kontroluję chęć odlania się, akceptuję to pragnienie :-) A wracając na matkę Ziemię to: Wagadugu to miasto w Burkina Faso, dawna Górna Wolta. Zachodnia Afryka.
MARCUS
22 kwietnia 2009, 13:20
"NIE martwię"
MARCUS
22 kwietnia 2009, 13:44
Barometr ustalmy tak. Arsenal to Arsenal. Gdy zaczynali z młokosami, mieli w składzie takich doświadczonych zawodnikow jak Pires, Vieira, Bergkamp, Henry, Wiltord, Ljungberg, Gilberto, Lauren, czy Campbell. Przychodzili młodzi i od nich się uczyli, nabierali przy nich doświadczenia i pewności siebie. Wiedzieli że nawet jak coś zawalą to jest starszy kolega który weźmie i pomoże. Nie ciążyła na nich taka presja. Mogli sobie grać ale wiedząc, że są lepsi i bardziej doświadczeni piłkarze, którzy w razie potrzeby pomogą. Od takich zawodników uczył się Fabregas, Van Persie, Diaby, Song, Clichy... A u nas jest tak. Przychodzi jakiś młody zawodnik i od razu widzimy w nim zbawcę. Lennon, Taarabt, Huddlestone, Giovani, Bale ... Zostają wrzuceni na głęboką wodę. Jak idzie to ich wielbimy. Ale jak nie idzie ...? To co wtedy? Wieszanie psów. W kim taki chlopak na boisku ma oparcie? W Jenasie? W Zokorze? W Bentleyu? Kumasz wać pan różnicę :)? Jak chcemy bawić się w arsenal to musimy zacząć tak jak arsenal, a wy chcielibyście wejść w caly układ od dupy strony. I z argumentami "bo tam młodzi grają i sobie dają radę". Premier League to wielka presja. Tacy chłopcy sami sobie wrzuceni na głęboko wodę nie dadzą rady, chocbysmy mieli 20 najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia. Każdy kto grał w piłkę wie co to jest presja otoczenia. Niby wiesz że masz umiejętności, ale presja wiąże Ci nogi. Jesli nie masz wsparcia u starszych kolegów - jest 2 razy trudniej. Pozbędziemy się Jenasów, Zokor, Bentleyów, Bentów - kupimy jakis ukształtowanych w miarę piłkarzy, pograją i niech u ich boku dorastają młodzi. Bo kupować młodych i z nich zrobic druzyne na mistrza ... takie rzeczy to na Białorusi, albo w Uzbekistanie
Barometr
22 kwietnia 2009, 21:38
No ale w obronie mogą się uczyć od Kinga, bądź Woodgate'a, w pomocy gorzej, bo najbardziej ukształtowany piłkarsko jest moim zdaniem Modrić, ale już w napadzie jest Keane i Pavlyuchenko (jak tylko ang. podszkoli). Z tymi doświadczonymi, od których co nieco można się uczyć nie jest wcale tak u nas źle.
Barometr
22 kwietnia 2009, 21:52
Barometr tylko tu nie chodzi o to od kogo się uczyć, tylko kto w naszej drużynie "rządzi". Jak widzę Bale'a, Huddlestone'a, czy innych młokosów, którzy grają ze spuszczoną głową 3/4 spotkań to mam wrażenie że nasi młodzi piłkarze biorą wzór nie z tych piłkarzy z których powinni. A takich piłkarzy w druzynie być nie powinno. Chyba oglądaliśmy wszyscy Liverpool-Arsenal, jak młodzi Kanonierzy walczyli. Każdy. Mają dobre wzorce, to potem tak grają :) My dobrych wzorców w druzynie nie mamy - teraz przyszedł Palacios, jest Modrić, ale on też należy bardziej do tych Premier Leaugowych młokosów - musi sie wiele nauczyc, ale Jenas, Zokora, Bentley, Bent ... jak z takich piłkarzy nasi młodzi biorą przykład i uczą się to nasza przyszłość nie będzie raczej kolorowa :) tak jak mówię, dla młodych piłkarzy jestem zawsze pozytywnie nastawiony, tylko że ci ze słabszym charakterem mają problem w naszej drużynie co pokazuje np Giovanni. Modricia charakter ukształtowała liga bośniacka, chwała jej za to. Niektorych naszych piłkarzy też by trzeba tam wysłać :)
Marek
23 kwietnia 2009, 07:36
Problem z Wrsenalem jest taki że niby "sobie radzą" ale tak jakoś nic wygrać nie potrafią i pd lat Wenger mami wszystkim tym co będzie. A chłopaki po prostu nie radza sobie psychicznie. Widać wyrażnie że grają "falami". Jak jest wtopa to lecą wtopy a jak idzie to idzie. Wenger o tym wie i dlatego ściągnął min doświadczonego Arshawina.
Ale zostawmy ich w spokoju.
Wracając do Benta. Zastzeliłeś mnie Ginola że porównałem szybkosć Benta do Agbonlahor'a. Przeczytałem swój komentarz jeszcze raz i nic takiego nie napisałem. Czytaj uważnie proszę komenty innych. Napisałem tylko o sposobie gry AV i o tym że taka gra pasuje do Benta. Tylko tyle i aż tyle.
willes
23 kwietnia 2009, 09:37
Witam!
Po raz pierwszy jestem na tej stronce a kibicem tottenhamu jestem od 4 lat. Internet założyłem sobie tydzeiń temu i od razu wpadłem na tą stronke! Gratuluje wykonawcom!
Sajmon
23 kwietnia 2009, 17:00
Witamy nowego Spursmaniaka ;]
Wujo
23 kwietnia 2009, 23:46
Tak to Marku zabrzmialo czytajac miedzy wierszami - napisales "Bent mógłby sietnie poradzić sobie w AV bo oni dużo grają z kontry i tak bramki zdobywa ten Agbonlahor". Mozna to zrozumiec jako "gdyby za Agbonlahora wsadzic Benciora to beda grac tak samo", ergo Bencior to podobny gracz do Gabriela, ergo maja podobny styl, ergo Bencior ma podobna szybkosc do Agbonlahora. Nielogiczne?!

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji