Lucas Bergvall podpisał w zeszłym miesiącu nowy, długoterminowy kontrakt z Tottenhamem, co dla wielu było sporym zaskoczeniem — jeszcze latem 20-latek rozważał odejście z N17 w poszukiwaniu regularnej gry. Teraz pojawia się wyjaśnienie, dlaczego zmienił zdanie: w umowie ma znajdować się klauzula odstępnego, która zacznie obowiązywać w 2027 roku.

Sam zawodnik, pytany o to przez szwedzkie media podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej, nie potwierdził ani nie zaprzeczył istnieniu takiego zapisu. Doniesienia o klauzuli przekazał dziennikarz Ekrem Konur, nie podając jednak jej wysokości.

Trzy kluby w kolejce

Według Konura ruch po Bergvalla planują Barcelona, Juventus i Napoli. W przypadku klubu z Turynu mowa jest o styczniu, ale wyłącznie na zasadzie wypożyczenia — i tylko jeśli Tottenham zgodziłby się na takie rozwiązanie. Barcelona miałaby liczyć na podobny scenariusz, gdyby liczba minut Szweda w Londynie pozostała ograniczona.

Stanowisko Tottenhamu jest na ten moment jednoznaczne: klub nie ma zamiaru sprzedawać reprezentanta Szwecji. Nowy kontrakt, który wiązał się też z wyraźną podwyżką, miał być właśnie potwierdzeniem, że Bergvall jest częścią planów na dłużej.

Niewiele minut w tym sezonie

Liczby tłumaczą, skąd bierze się zainteresowanie i skąd niepokój o przyszłość pomocnika. W Premier League Bergvall zanotował w tym sezonie cztery występy i zaledwie 153 minuty, ze średnią oceną 6,55, bez gola i asysty. Do tego 74 podania przy 86-procentowej skuteczności, 10 wygranych pojedynków i dwa udane dryblingi.

Klauzula to miecz obosieczny. Z jednej strony zabezpiecza klub przed sytuacją, w której wartość zawodnika spada z każdym kolejnym okienkiem bez gry — wyznacza bowiem konkretną kwotę bazową. Z drugiej, jeśli Bergvall rozwinie się tak, jak zakładano przy jego sprowadzeniu, Tottenham może nie zarobić na nim tyle, ile byłby wart na otwartym rynku. Poprzednia umowa Szweda takiego zapisu nie zawierała.

Na razie wszystko zależy od tego, ile minut pomocnik dostanie jesienią i zimą. Jeśli jego rola się nie zwiększy, temat styczniowego wypożyczenia wróci — a wraz z nim pytania o to, na jaką sumę opiewa klauzula ważna od 2027 roku.