Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Bezbarwny Tottenham przegrywa spotkanie

11 kwietnia 2015 michaoo Recenzja meczu
Tottenham znów nie zachwycił. Przegrał ligowe spotkanie z Aston Villa 0-1.

Najbardziej martwiący jest fakt, że Koguty od 180 minut nie potrafią storzyć dogodnej sytuacji pod bramką przeciwnika. Tottenham dłużej utrzymywał się przy piłce, ale niewiele z tego wynikało.

Aston Villa po mimo słabszej gry stworzyła sobie dwie groźne sytuacje. Jedyną bramkę w tym meczu zdobył Christian Benteke. Strzałem głową pokonał Vorma w pierwszej połowie.

W końcówce w barwach Tottenhamu zadebiutował DeAndre Yedlin, ale miał nie wiele czasu, żeby zaprezentować swoje umiejętności.

Tottenham już tydzień temu stracił szansę na eliminację do Ligi Mistrzów, ale przy takiej formie może nawet nie załapać się do Ligi Europy.

Komentarze: 57

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

MARCUS
14 kwietnia 2015, 09:38
Trochę inaczej na to patrzę. Po prostu drużyny nauczyły się grać przeciw nam. Sezon się kończy i teraz kazdy stara się ryzyko zmniejszyć, więc zaczynają się "szachy". My na to mamy 1 schemat oparty na 1-2 zawodnikach. Pytanie czy taką mamy jakość, czy może trener tylko takądroge widzi? Jak dla mnie proporcje mniej więcej 65 -60 do 35-40% . Mści się kurewsko niezbilansowana kadra, ale też i MP nic nie zmienia. Cały czas tutaj ten Bielsa się gdzieś tam przewija. Idąc tym torem, wcale nie wiem czy to jest główne "źródełko", to nigdy nie rozumiałem zachwytów nad nim. Okresalany jest jako wizjoner etc, a tak naprawde sukcesów ma relatywnie niewiele. Ok, trochę w Ameryce Pd. Ja mu jednak najbardziej pamiętam jak spierdolił najmocniejszą w historii reprezentację Argentyny na MŚ w 2002 roku. Veron , Batigol i Crespo w największym sztosie, Samuel, Ayala, Chamot - mur beton, potrafiący rozegrac i jeszcze nie raz i nie dwa trafić z główki, wszędobylski Claudio Lopez, biegacze i walczaki jak Simeone, Almeyda czy Placente. Na skrzydełkach do wyboru, do koloru - Ortega, Killy Gonzalez ; w razie czego młody Aimar czy dziadek Cannigia, ktory przeżywał 3 młodość w Szkocji. Bez błysku, ale doświadczeni bramkarze, itp, itd. Skład z Maradoną(86 nie pamiętam, mówię o 90), czy ten z 2014, nawet się potencjałem nie zbliżał do tego co wtedy mieli. I to wszystko w jednym czasie. To tak jakby obecny Bayern połączyć z Barcą wybierając najbardziej pasujące elementy. I on kurwa z grupy nie wyszedł!! W statach to mu dupę Crespo uratował , bo dał remis ze Szwecją, ale tak na serio to tego nie dało się oglądać. A Bielsa jak to Bielsa, uparty jak osioł miało być 3-4-3 i było chocby się zesrać miał. Idąc tym torem to zastanówcie się dwa razy zanim zaczniecie bronić MP, tylko dlatego, ze czasu dostał ile dostał. Bielsa w Bilbao kulał od kwietnia, kuleje też OM. Kulało Soton i kulejemy my. A HR podziękowlaismy, bo 2 razy nam końcówkę spierdolił. TS też wyjechał, mimo, że sporo posprzątal po AVB. Tak jak doceniam MP za przygotowanie fizyczne, tak jego elastyczność i ,chyba, pragmatyzm to terminy malo znane.
MARCUS
14 kwietnia 2015, 09:46
Pawle wychyliłeś się strasznie w druga stronę. Bez przesady. Nie lubisz po prostu MP i tyle. Nie wszystko od niego zalezy, przynajmniej powinno. Z tym Bayernem to też poleciałeś. Van Gaal, Jupp czy Guardiola jednak trochę pracują. Dla mnie to przykład w drugą stronę, własnie mega pozytywny. Tam są ludzie, którzy potrafią spojrzeć dużo dalej niż tylko chwilowy zachwyt, dlatego są gdzie są.
spurscfaniak
14 kwietnia 2015, 11:04
Pewnie tak. Z Bayernem oczywiście chodziło mi o to, ze ponad rok powinien wystarczyć każdemu porzadnemu menedzerowi. Dlatego z jednej strony chciałem żeby Sherwood dostał swoja szansę, a jak nie dostał, to żeby otrzymał ją Pochettino, przynajmniej do końca 2015. Co do Pocha to budzi we mnie skrajne emocje i wydaje mi się, ze dotrwa właśnie do grudnia 2015 i nastąpi zamiana na lepsze, bo średnio mi się chce wierzyć w to, że Pochettino będzie w stanie z tej drużyny wyciągnąć maksimum potencjału. Z jednej strony Poch to inteligentny facet, sporo widzi, ale wnioskow albo wyciągać nie umie albo nie chce. Oczywiście być może go kadra ogranicza, ale fakt ze większość piłkarzy, oprócz Kanea i Rosa u niego z forma leci w dół, to daje do myślenia. A teraz juz nawet Kane ma dola. Bo ile można grac non-stop na najwyższych obrotach?
trzaskal
14 kwietnia 2015, 20:47
Nie ma znaczenia czy Poch czy nie bo marzec i kwiecień to tradycyjne miesiące dla Tottenhamu kiedy ktoś nam odcina nitro i zaczynamy tyrkotać na 95. To raczej sprawa wyrównanej i zdrowej ławki rezerwowej a nie tranerów jak to Spurscfaniak pisze bo taka sytuacja u nas to norma. Jak nie kontuzje za Jola, Harrego czy AVB to słaba ława za Tima czy właśnie Pocha. Ta drużyna z taką ławą dałaby sobie radę bez pucharów i tu jestem pewien. Nawet Mau twierdzi, że gra bez pucharów i jeden tydzień więcej odpoczynku dla zawodników robi cuda. Mamy aż 7 meczów więcej w nogach od MU a gramy tak na prawdę z ławą na pozimie Championship.
varba
14 kwietnia 2015, 21:16
Przez te lata nauczyłem się, że na Spursmanii manager jest tak dobry jak jego ostani mecz, przynajmniej dla większości. Jak dla mnie Poch na czas budowy stadionu, to manager idealny dla nas.
RAFO THFC
14 kwietnia 2015, 21:31
verba - czyli co? nie wypaść poz top7 i nie dostać za bardzo wpierdol ? marna perspektywa ...............
-------
ja powiem więcej - dajmy się wyprzedzić Swans
czekam na przełamanie NU
Damian88
14 kwietnia 2015, 23:11
Z gówna bata nie ukręcisz. Trzaskal ma rację i chyba każdy kto ma oczy, przyzna mu rację. Niby są nazwiska, ale tak naprawdę nie mamy żadnej jakości na ławce rezerwowych. Niektórzy zawodnicy są aż do przesady eksploatowani, nie dziwi więc, że grają gówno. Co najśmieszniejsze, nie tak dawno nasza bolączka, czyli lewa obrona, jest obecnie chyba jedyną formacją, która jest jakoś sensownie obstawiona i w razie spadku formy u Rose'a ,można spokojnie zastąpić go Davies'em. Od biedy można napomnieć jeszcze o Dembele. Reszta to po prostu żart. Nie mamy żadnej sensownej opcji w ataku, na skrzydłach, brak zmiennika dla Eriksena.
rafcio
15 kwietnia 2015, 09:01
Jeśli ktoś z was czytał autobiografię Sir Alexa Fergusona, to może tam znaleźć słowa, które pozwolę sobie zacytować. "Charakter zespołu odzwierciedla charakter trenera", mniej więcej tak to brzmiało. Niech teraz każdy z was do tych słów sam sobie odpowie jaki charakter ma nasza drużyna. Jaką drużyną jesteśmy? W tych słowach kryje się cała prawda, według mnie, wystarczy spojrzeć na trenerów takich jak Simeone, Sir Alex, Klopp, Rodgers,Mou jakimi są ludźmi, popatrzyć na ich wywiady jak reagują na sytuacje boiskowe. Ja osobiście zaczynam wątpić w Pocha jako trenera,który wyciągnie nas z tego marazmu w jakim jesteśmy. W wywiadach powtarzanie wciąż,że to był trudny mecz, nie udało się i tyle. Nie widzę w nim człowieka,który wstrząśnie tym zespołem, ryknie na tych chłopów by wzięli się w garść. Osobiście wolałem Sherwooda i nadal darzę go sympatią (cieszę się,że wygrał) bo on jako jedyny nie bał się powiedzieć co myśli i co chce osiągnąć i gdzie zmierza. I dlatego wydaje mi się,że został zwolniony, bo po prostu nie bał się postawić Łysemu.Tak naprawdę chciałbym wiedzieć kto rządzi w tym klubie, czy jest tak faktycznie jak mówił Poch,że nie on odpowiada za transfery, bo jeżeli tak jest to jesteśmy w dupie. Bielsa tak samo w OM w wywiadzie powiedział,że nie dostał żadnego z 7 zawodników, którego chciał, żadnego!!!Na chwilę obecną tylko Dier gra w peirwszym składzie z zawodników kupionych w tym sezonie, to niech mi ktoś powie co to za transfery, kto tych zawodników kupił? Kto o tym decydował bo jeżeli to był Levy i Bambini bez uzgodnienia z Pochem to po co nam w ogóle trener? Dla mnie to nie pojęte. Mam też nieodparte wrażenie że Poch sam już się zagubił w tym co robi.Prosty przykład, mecz z Burnley, jest przerwa a Walker schodzi utykając, każdy trener zdrowo myślący od razu by go zdjął, tupnąłby nogą i ryknął schodzisz z boiska!! A co ja widzę po przerwie Kyle wychodzi na drugą połowę po to by po 2min zejść, paranoja!! Wątpię w Pocha jako człowieka z charakterem bo takiego potrzebujemy na chwilę obecną, Liverpool też długo i często zmieniał trenerów by w końcu znaleźć Rodgersa. Nie chcę zwalniać Pocha i nie życzę mu tego, ale takie są moje myśli w chciałbym się mylić. Życzę tylko sobie i wam abyśmy mieli takie Koguty, na które chce się patrzeć.
spurscfaniak
15 kwietnia 2015, 09:21
Dokładnie rafcio, dokładnie. Simeone dostawał piłkarzy jakich chciał? Simeone z wielu przeciętnych piłkarzy zrobił mega charakterne potwory, którzy dziś sieją postrach w Europie. Pochettino jest tak miałki, że aż szkoda słów. To, że trener nie potrafi przez cały sezon wyciągnąć z wielu piłkarzy chociaż połowy tego co potrafią to żenada. Świadczy to o tym, jak ograniczony jest Pochettino. Ale spoko, poczekajmy do lata, Poch dostanie piłkarzy jakich chce, potem będzie kupa, zwolnienie i znowu powtarzane w kółko "Nie takich piłkarzy chciałem". Bo czy nie to opowiadał AVB, Ramos, także Jol pod koniec urzędowania? A nagle mamy uwierzyć, że los naszej drużyny leży w dobrych rękach, chociaż zmierza do tego samego - menedżer oczekuje konkretnych piłkarzy, nie dostanie ich, a resztę znacie.
MARCUS
15 kwietnia 2015, 09:42
Ale to co jak słaba ławka (ogólnie sie nie zgadzam, dla mnie po prostu" źle skonstruowana" , dająca mało możliwości), to zwalnia MP z myślenia? To każe mu robić ciagle to samo? Bez sensu. Nie róbcie z niego ofiary. Tak czytam Was czasami i jakoś nie moge się oprzeć wrażeniu, że ogólnie to to w wielu wypadkach ma wydźwięk albo baby w czasie okresu, albo betonu "maciory" macierewicza. Dół , deprecha, tęsknota za cudem, wszystko źle; albo dajmy czas nie zmieniajmy nic, strasząc jakąś katastrofą, karą, naszą specyfiką (prawie ,że "taka karma). Z tego czy tamtego to trzeba odpaść, bo się zmęczy. Lepiej do LE nie awansować, bo to nic nie daje. Pewnie też nieważne, że np takie Atletico czy inne Porto (w jakimś tam sensie porównywalne rozmiary) potrafią świetnie markteingowo, finansowo i sportowo takie zwycięstwa wykorzystać. A potem będzie zdziwko, że zamiast Teveza jest Soldado, a zamiast Vidala Dembele i zamiast Mustafiego jest Fazio. Reguły są ustalone i my w nie chcemy grać. My to mamy przejebane, bo gramy taaaak duzo, a takie muły to mają fajnie, bo grają tylko tyle. Niewazne, że są zesrani, że grają tak mało, co w gruncie rzeczy jest dla nich katastrofą, zadrą w sercu i trochę wstydem, ze zagraja trochę w rozmiarze ekip pod tytulem Hull. Jak się chce ruchać księżniczki to trzeba mieć ludzi, którzy się na salonie potrafią zachować, a nie cieszyć, że dołączył do nas Mistrz Marszczenia Freda of West Sussex. Być tam gdzie księżniczki są i polować do późnej nocy, a nie walnąć niemca w kask włączyć w TV rybkę z MiniMini i iść spać i na końcu stwierdzić, że inni to mają lepiej.
RAFO THFC
15 kwietnia 2015, 17:36
Jedno co można powiedzieć - Poch ani nie jest geniuszem ani łamagą. Dajmy mu jeszcze jeden rok - cały rok. Gość ma jakiś plan i nie można po niecałym roku szykować dla niego "gilotyny" - poczekajmy - już niedługo TOTT wg. Pochetta - czyli:
------------ LL -----------
Walker-Wimmer-Dier-Rose
---Benta-Eriksen---
Yedlin-- Alex- Dele Ali
-- Kane --
trzaskal
15 kwietnia 2015, 17:37
No Marcus po zjebanym dniu zachęciłeś mnie do wypicia drinka i rozluźnienia zwieraczy. Rozbawiłeś mnie.
tuczi
15 kwietnia 2015, 18:05
Rafcio... Rodgers w ciągu dwóch sezonów wydał dwa razy więcej niż my po opchnięciu Bale'a i ma nad nami 3 (słownie TRZY) punkty przewagi...

Klopp??? Właśnie dziś zrezygnował z Dortmundu...

Po prostu "faceci z JAJAMI"...

Rozśmieszacie mnie Panowie...
spurscfaniak
15 kwietnia 2015, 18:14
Rodgers to dla mnie żaden gość z jajami. Taki trochę lepszy i bardziej elastyczny Pochettino
rafcio
15 kwietnia 2015, 19:34
Dobrze wydał, tylko,że zanim przyszedł Rodgers to właściciele klubu nigdy nie szczędzili grosza na transfery a mieli większe piłkarskie niewypały niż my. Kupywali gości po 40 - 30mln. Dopiero Rodgers sprawił żę to zaczeło działać.Każdy z nas oddałby ostatnie majtaski żeby przeżyć i otrzeć się, powtarzam otrzeć się o mistrza z Kogutami.Według mnie to najlepszy trener jaki się liverpoolowi trafił.Są trzy punkty przed nami ale oni o coś walczą a my?My walczymy na papierze bo na pewno nie na boisku.Klopp 2 mistrzostwa kraju, 2 wice, finał LM, 3 superpuchary Niemiec, 1 puchar Niemiec to mało???? Klopp odszedł i każdy to może różnie odebrać, jedni powiedzą,że ucieka z tonącego statku a zaś inni nazwą to uczciwością,że nie potrafi dać im więcej i nie trzyma się stołka. Według sondaży po pierwszej rundzie większość kibiców nadal popierała Kloppa.Prasa także pisała o konfliktach z zawodnikami.Więc przyczyn jego odejścia mogło być wiele. Założę się że gdyby przyszedł do nas to wielu by zaczęło zacierać ręce.Co do Pocha to ja go nie chcę zwalniać, niech dogra następny sezon tylko tak jak mówię, ja osobiście wątpię,że będziemy wyżej niż jesteśmy. Ale jak będzie inaczej to się będę cieszył. Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli :)))
tuczi
15 kwietnia 2015, 20:23
Rafcio, ja mówię o ostatnich dwóch sezonach, kiedy Rodgers już był w Liverpoolu i on kupował.

I nie zapomnij również, jaką Klopp, podczas tych sezonów sukcesu, miał ekipę w Dortmundzie. Piłkarze odeszli... Borussi nie ma ;)
MARCUS
16 kwietnia 2015, 08:25
Ciesze się Trzaskal, że mogłem pomóc. Skończyło się księżniczką czy MiniMini ? ;)
MARCUS
16 kwietnia 2015, 08:27
Tak trochę nie rozumiem tego co piszesz Tuczi o Kloppie. To znaczy czepiasz się go o to ,że odszedł czy co? Co ma to ,ze BD sięzdołowala po odejściu piłkarzy??
tuczi
16 kwietnia 2015, 17:06
Jeśli mówimy o trenerach z jajami i charyzmą, którzy potrafią pracować pod presją piłkarzy i kibiców, no to sorki Marcus... Klopikowi odeszli piłkarze, wyniki nie poszły po jego myśli, to się spakował i czeka na koniec sezonu, aby przejść do innej piaskownicy ;)
Eff_Spurs
16 kwietnia 2015, 22:31
Powiem Wam Panowie, że tak analizuję sobie terminarz i ani trochę się nie zdziwię jak przegramy wszystko, wygrywając może z Hull. Mamy kolejno:

Newcastle, które z pewnością przełamie się na nas, no bo niby na kim?

Southampton na wyjeździe. Ciężko będzie z byłą drużyną naszego menago.

Potem City, czyli wpierdol murowany, pozostanie się tylko modlić o najniższy wymiar kary.

Stoke na wyjeździe, kolejny niewdzięczny rywal,z którym też ostatnio coś nam nie gra...

Hull powinno być do zrobienia i na koniec wyjazd na Everton, który ostatnio gra już coraz lepiej.

Może i to mocno pesymistyczne spojrzenie, ale nie uważacie podobnie? Trochę słabo wygląda ten rozkład jazdy w zestawieniu z naszą obecną formą.
Wduwek
17 kwietnia 2015, 06:03
Ja nie uważam podobnie. Znaczy to wszystko jest logiczne, ale jak przeanalizujemy ostatnie lata to my mamy większe problemy z takimi koncertowymi dzbanami jak Hull, a mniejsze z solidnymi średniakami jak Everton, Soton, N'castle. Nie zdziwię się jakoś bardzo jak przegramy wszystko, ale jescze mniej się zdziwię jak przegramy z Man City i Stoke (ich stadion to baaardzo ciężki teren), remis lub porażka z Hull i wygrane 3 pozostałe mecze.

Ale jak ja coś wywróżę, to zawsze odwrotnie jest ;)
spurscfaniak
17 kwietnia 2015, 07:46
tuczi - a może robi to dla dobra drużyny, bo widzi, że przy nim się ekipa wypaliła? Nie zapominaj, że jedną wtopę po świetnych paru sezonach zanotował już z Mainz - w końcu zleciał z nimi z ligi, ale został na następny sezon, gdzie zajął 4. miejsce, odszedł do Borussii a rok później Mainz powróciło do Bundesligi, gdzie pozostaje do dziś, będąc ponadprzeciętną drużyną jak na ich możliwości. Więc nie zawsze opuszczenie drużyny przez trenera to uciekanie z tonącego statku - Klopp pasował do początkowej wizji tego klubu, budowanego za mniejsze pieniądze, gdzie o sile decydował kolektyw. Gdy piłkarze zaczęli się wyłamywać i odchodzić, a dostawał typowych najemników, to sam przestał do tej układanki pasować. Osobiście wydaje mi się właśnie, że Klopp to dobry trener, ale nie do każdych warunków.
spurscfaniak
17 kwietnia 2015, 08:10
Jakie te nasze następne mecze mają teraz znaczenie? Walka o LE? Ja jestem zawiedziony. Rok temu myślałem że skoro wygrana w LE daje awans do LM to realnie powalczymy o to trofeum. W końcu nie jest tam aż tak trudno jak wygrać LM. Na próżno. Jestem naiwniak. Jesteśmy największymi przegranymi tego sezonu. Nie ma chyba większych frajerów. Przegraliśmy w bardzo krótkim czasie tyle frontów... Mam nadzieję tylko że Kane się odblokuje po tej niechlubnej serii. Costa jeszcze parę meczy będzie pauzował. Aguero niestety odblokował się i strzelił dwie bramki United. Mam nadzieję że skoro zespołowo nic nie potrafimy wywalczyć to chociaż indywidualnie Harry nam trochę osłodzi ten gówniany sezon. Proszę, błagam wręcz aby tak się stało.
Gość
17 kwietnia 2015, 08:32
Skoro cały Tottenham nie jest na Lige Mistrzów to czemu nie walczymy o LE? A może walczymy tylko jesteśmy za słabi by dojśc chociaz do ćwierćfinału? Hiszpańskie kluby takie jak Sevilla czy Atletico swojego czasu walczyły na 100 % o ten puchar "pocieszenia" a my niby go odpuszczamy. Ale to jest tylko marne wytłumaczenie, my go nie odpuszczamy. zawodnicy po prostu sa za słabi. Ja rozumiem stawiac na młodych ale musimy miec przede wszystkim w srodku pola kogoś kto bedzie odawlał czarną robotę. Wg mnie graniem Masonem i Bentalebem w jednym składzie i opierania się na nich mija się z celem. Obok jednego z nich powinien byc ktoś starszy i doświadczony. Oczywiście bardziej uzdolniony jest Bentaleb więc to on powinien grac w "11". Brakuje takiego Parkera czy nawet Zokory. Tottenham nie ma w składzie ani żadnego walczaka, ani żadnego przywódcy, ani żadnego zawodnika z charyzmą i jajami. Potem kapitaniem jest zawodnik który niedawno grał w juniorach. No tak Simeone nie zdobył w pierwszym sezonie nic, ale w drugim wygrał LE. Dobrze poczekajmy. Co chwile mamy czekac cierpliwie. Rok temu mówilismy tak odnosnie Soldado i Lamleli :D Ileż można.
MARCUS
17 kwietnia 2015, 11:29
Tuczi.... Ja pierdolę! To Mou też jest mięczak , bo z Interu zrezygnował. 7 lat w jednym miejscu, grzebanie przy ciągle niedopiętym budżecie, stworzenie ekipy , która potrafiła 2 razy skutecznie odbić BM, a Ty piszesz ,że jak mu się drużyna posypala to zmiękł. Może po porstu w końcu "dowiedział się", ze stać go na kierowanie ekipą , która regularnie będzie się o coś biła, a nie wiecznie musiał patrzeć na plecy Monachium. Życzę, żeby zawsze to się odbywało w taki sposób. Chcę myśleć, że to chwilowa słabość, że nie dospałeś, ale w gruncie rzeczy wiesz jakiego "dzwona" walnąłeś i wymyślasz sobie pokutę ;)
Eidur
17 kwietnia 2015, 11:37
Pochettino otarł się w tym sezonie o Puchar Ligi, więc marudzenie, że nic nie osiągnął jest trochę nie na miejscu, przegrał w dużej mierze dlatego, że trafił w finale na Chelsea, których pokonały w tym sezonie tylko 2 drużyny(w tym my). Ciężko w Premiership osiągnąć coś z miejsca, zwłaszcza jeśli prowadzi się taki klub jak Tottenham, w którym przez zmiany trenerów zrobił się burdel na kółkach. Moim zdaniem Pochettino powinien zostać jeszcze sezon, nawet jeśli zajmie te 7 miejsce w tabeli. Zresztą pewnie Levy też musi być cierpliwy, w końcu podpisał z nim 5-letni kontrakt i zwolnienie wiżałoby się z ogromną rekompensatą, którą gość oglądający grosza z każdej strony oot-tak wypłacać by nie chciał.
Eff_Spurs
17 kwietnia 2015, 13:38
https://www.facebook.com/bidphoriacom/videos/810918555632640/?hc_location=ufi

Może nasi kibice też powinni coś takiego zrobić :D
tuczi
17 kwietnia 2015, 16:02
No wiesz Marcus...

"grzebanie przy ciągle niedopiętym budżecie"
"Może po porstu w końcu "dowiedział się", ze stać go na kierowanie ekipą , która regularnie będzie się o coś biła, a nie wiecznie musiał patrzeć na plecy Monachium."

...całkiem dobrze gadasz. Nie zapomnij jednak, że dyskusja zaczęła się na temat tego, jak świetnie taki charyzmatyczny Klopp pasowałby do Tottenhamu ;).

Myślę, że tymi dwoma zdaniami wytłumaczyłeś wszystkim, że tak nie jest :p
Gan1982
17 kwietnia 2015, 20:53
Ja Kloppa bardzo szanuję bo gość ma jaja, i żyje tym co robi. Na ławce jest istnym szatanem.
Eidur, Poch otarł się o puchar bo na drodze do finału nie było nikogo stanowiącego jakąś realną przeszkodę, a nawet z tymi słabeuszami ledwo daliśmy sobie radę.
Ale dosyć karuzeli transferowej, niech zostanie jeszcze sezon. Pożyjemy zobaczymy. A Levy podniósł sobie pensje o 500k, a zawodnikom żałuje :p
Gan1982
18 kwietnia 2015, 06:10
"" A Levy podniósł sobie pensje o 500k, a zawodnikom żałuje""

Serio? A niby za co? Paranoja jakaś.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji