Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Brad Friedel: "Walczę o pierwszy skład"

8 czerwca 2011 klimasz123 Spurs News
Brad Friedel zapewnia, że nie przeszedł do Tottenhamu tylko po to, by odcinać kupony od swojego kontraktu. Amerykański golkiper chce powalczyć z Carlo Cudicinim i Heurelho Gomesem o miejsce między słupkami bramki Spurs.

40-letni bramkarz dołączył do Tottenhamu w zeszłym tygodniu, po tym jak jego kontrakt z Aston Villą dobiegł końca.

- Nie podpisałem kontraktu z Tottenhamem by tylko zarabiać pieniądze. Chcę jeszcze trochę pograć w piłkę - zapewnia Brad Friedel.

Amerykanin dodał do tego, że odrzucił ofertę Liverpoolu, gdyż czuł, iż tam miałby szanse tylko i wyłącznie na miejsce na ławce rezerwowych.

- Podpisanie kontraktu z Liverpoolem skazywałoby mnie niemal na piłkarską emeryturę. Tottenham ma szansę znowu wskoczyć do pierwszej czwórki, a ja chcę o tę szansę walczyć w pierwszym składzie "Kogutów".

Komentarze: 5

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

jaroszy
8 czerwca 2011, 08:51
To chyba normalne że bramkarz który od ładnych kilku sezonów jest numerem jeden w klubach w których występował, zmienia klub i chce grać w pierwszym składzie . Zapewne jeśli pozostanie Gomes to też nie odpuści na treningach i będzie bardzo ciekawa rywalizacja o miejsce między słupkami , jeśli by dodać do tego że rękawic na kołku nie zawiesza jeszcze Cudicini to wygląda to jeszcze ciekawiej i mam nadzieję że z korzyścią dla wszystkich .
halabala
8 czerwca 2011, 09:50
I wcale nie jest bez szans. Swoja droga (swiadomie lub nie), niezle pojechal z Gomesem. "W Liverpoolu nie mialbym szans na pierwszy sklad, tutaj mam" ;) Czyli dla Friedela (i nie tylko dla niego), Gomes to niestety nie ta sama polka co Pepe Reina...
qas1993
8 czerwca 2011, 14:03
to świetna informacja Gomes musi się za siebie ostro wziąć jeśli chce zagrać w przyszłym sezonie ;P
Buli
8 czerwca 2011, 16:37
Moze ktoś w końcu poprawić ten "Arsenal Londyn" w najszej tabeli? Najciemniej zawsze pod latarnią ; )
Minio12
12 czerwca 2011, 17:53
Ja myślę, że my wciąż potrzebujemy bramkarza. Friedel jest za stary. Nie gra już na najwyższym poziomie. Van Der Sar w tym samym wieku kończy karierę. A Friedel nie ma takich umiejętności co Holender. Czyli mamy Gomesa - dobry bramkarz puszczający babole, Friedel - dziadek, z którym nie jesteśmy w stanie walczyć o LM. No i jest jeszcze Cudicini uważany przez wielu za najlepszego bramkarza rezerwowego na wyspach. Tak więc podsumowując, mamy trzech bardzo dobrych bramkarzy, ale ani jednego z którym mogli byśmy walczyć o LM i TOP 4.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji