Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Carroll nie dla Spurs

17 stycznia 2011 michaliv Spurs News
Harry Redknapp jasno dał do zrozumienia, że Totenham Hotspur nie jest zainteresowany napastnikiem Newcastle United i nie ma zamiaru składać za niego jakiejkolwiek oferty.

Na Wyspach mówi się, że Andy Carroll wyceniany jest aż na trzydzieści milionów euro. Klub z White Hart Lane nie ma jednak w planach rozbijać banku w zimowym okienku transferowym. Redknapp przyznawał w przeszłości, że podoba mu się gra Carrolla, jednak teraz sprostował, że Koguty nie będą się o niego starały.

"To dobry piłkarz, jest bardzo przydatny, każdy chciałby mieć go w swoim zespole", powiedział. "Jednak nie jesteśmy nawet blisko Andy'ego Caarrolla. Ile on kosztuje? Mówi się o trzydziestu, a nawet czterdziestu milionach."

Komentarze: 26

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

slojkowski
17 stycznia 2011, 09:46
Nie tyle nie jest zainteresowany, co nie ma zamiaru wydawać na niego takiej kasy. I w tym przypadku się z HR zgadzam. 15 mln max - więcej nie wart.
FallenOne
17 stycznia 2011, 09:57
To jest niesamowite zjawisko...jakoś w grudniu, kiedy pojawiła się informacja, że chcemy Carrolla za 15 mln wszyscy krzyczeli, że 15 mln to on w życiu nie jest wart, nawet Ci, którzy chcieli go widzieć w naszej koszulce. Mija trochę czasu, pojawia się informacja, że Newcastle chce za niego 30 mln(sic!), która mimo że najprawdopodobniej wyssana z palca, powoduje, że już pojawia się pierwszy głos mówiący - 15 mln max :P Rozumiem, że jest Anglikiem, ale nawet z tego powodu podwyższając jego wartość, z całym szacunkiem, nie jest tych pieniędzy wart! Mamy walczyć o większe trofea niż Liga Europejska. Poza tym, sprowadzając Carrolla trzeba by się pozbyć od razu Croucha, bo dwóch prawie identycznych zawodników razem grać nie może i nie będzie. Szczególnie TAKICH. Nie wiem, czy co do tego ma ktoś wątpliwości...
varba
17 stycznia 2011, 13:44
Nigdy nie mówiłem, że nie chcę Carrolla, więc nie wiem o co chodzi. Nawet często omijałem dyskusję na jego temat, by móc sobie wyrobić zdanie o tym napastniku. I faktycznie, przyszłość ligi angielskiej może do niego należeć, bo ma wszystko żeby BPL zawojować. Dlatego wydanie teraz na niego 15 mln nie byłoby zmarnowaną kasą. Bo niedługo kosztować będzie zdecydowanie więcej. Szczególnie, gdy resztę sezonu będzie miał podobną i zainteresują się nim Chelsea czy Manchester City.
halabala
17 stycznia 2011, 14:52
Mowilem to wczesniej i mowie to teraz - jak dla mnie Carroll to przyszlosc tej ligi i majac kase (a mamy ja), kupilbym go nawet za 30 baniek! :)
halabala
17 stycznia 2011, 15:30
Za dużo ,zdecydowanie. Carroll owszem bramki strzela ,ale jakoś mi do gustu nie przypadł .30 baniek to możemy wyłożyć za Suareza ,a 40 jeżeli już o takie kasie mowa za Carrolla ,to Spurs może wyłożyć za Cavaniego.Oby dwaj zdecydowanie lepsi od Carrolla.
varba
17 stycznia 2011, 15:31
Carroll jest dobrym piłkarzem, ale jak ktoś łudzi się że to będzie jakaś gwiazda ligi to może się rozczarować. Jeżeli strzelone bramki przemawiają za sprowadzeniem Carrolla, to niech sobie każdy spojrzy na statystyki Benta jak grał w Charltonie, też wszyscy promowali go na wielkiego napastnika! Oglądałem tego Carrolla i nie widziałem zalążka jakiegoś wielkiego talentu. Technicznie to on chyba nikogo nie zachwycił, a nam właśnie 9-tka techniczna jest potrzebna, tak jak kiedyś był Berba. Myślę że taki piłkarz brakuję nam do tego żeby wykorzystać pełen potencjał naszego zespołu!
jaroszy
17 stycznia 2011, 15:39
trzydzieści mln to kwota kosmiczna a 40 to już chyba galaktyczna . realna cena za Carolla nie powinna przekroczyć 20mln Euro .
jaroszy
17 stycznia 2011, 15:51
a ja myslałem że nam jest potrzebny ktoś kto strzela bramki, a nie kolejny technik :) Statystyki Benta w Charltonie (bramkowe) były oczywiście imponujące. Ale on tam tylko strzelał bramki. A Carroll strzela bramki, rozgrywa i asystuje, walczy z obrońcami przez 90 minut ( biedni ) a do tego jest pożyteczny w defensywie. ";Przerasta" Croucha o głowę :) Proponuję każdemu kto uważa Carrolla za słabego zawodnika pod względem technicznym, pościągać sobie mecze Marsylii gdy gwiazdą tam był Didier Drogba. Chelsea zapłaciła za niego nie pamiętam ile, ale chyba z 20 mln funtów ( czyli dziś kosztowałby 30 ), a ja tak sobie myślałem, no fajnie, dobry silny zawodnik, ale za taką kasę? Przecież on jak chciał strzelić głową to strzelał ramieniem, a jak chciał kopnąć prostym podbiciem, to mu złaziło ze stopy. Ale 1) mimo to strzelał dużo bramek ( jak Carroll ) 2) był bardzo użyteczny dla całej drużyny ( jak Carroll ) 3) mimo braków technicznych miał niesamowicie silny charakter i pewność siebie ( jak Carroll ) 4) i przy wybitnych gwiazdach w Chelsea i przy wybitnym menedżerze ( gdyby nie było w karierze Drogby kogoś takiego jak Mourinho, to Didier nie zostałby tak wielkim piłkarzem) okazalo się, że nawet Drogba może być gwiazdą światowego formatu. Więc dlaczego nie Carroll
halabala
17 stycznia 2011, 16:00
Sledze Carrolla regularnie (przed MOTD) i gosc jest naprawde wszechstronny, bardzo mi sie podoba. Mowicie Suarez - a kto powiedzial, ze sprawdzi sie w Anglii? A Carroll to pewniak na gwiazde
halabala
17 stycznia 2011, 16:05
Naprawdę, na chwilę obecną lepszego napastnika będzie nam cholernie ciężko znaleźć. Pewnie, można nadal szukać naszego Torresa, tylko mało kto wie, gdzie go znaleźć. A Carroll, tak jak pisze halabala, gwarantuje "to coś" w ataku. Coś, czego nam na chwilę obecną brakuje.
halabala
17 stycznia 2011, 16:34
Ja jednak bardziej zgadzam się ze zdaniem varby - moim zdaniem będzie z nim jak z Defoe czy Agbonlahorem. Mieli zawojować ligę, są co najwyżej ponadprzeciętnymi jej zawodnikami. Raku, co do tego naszego Torresa to... ja sobie tylko tak myślę, że jak Liverpool drugi raz z rzędu nie wejdzie do LM, prawdopodobnie nawet nie do LE, to być może...
varba
17 stycznia 2011, 16:54
To po co było pozbywać się Benta, też walił po 17 bramek w sezonie. Kiedyś był taki człowiek w Premier League, nazywał się Zaki, też walnął w pół sezonu 11 bramek i wszyscy się nim podniecali. Niech Carroll udowodni że jest regularny, bo dla mnie to żaden pewniak na obecną chwilę, jak na razie pół sezonu na przyzwoitym poziomie. Zobaczymy kolejną połowę. Za 10 baniek można zaryzykować, ale na pewno nie rozbijałbym banku dla Carrolla, bo może się nie zwrócić. Przy obecnej formie naszych napadziorów, każdy wydaję się lepszy, ale to może być tylko okres przejściowy! Jednym z powodów którym inwestuję się w młodzież jest przyzwoita cena, czego nie można powiedzieć o cenie Carrolla! Drogba kosztował 24mln Chelsea, ale w swoim czasie strzelał więcej niż Benzema i był gwiazdą ligi. Porównanie w ogóle do mnie nie trafia. Drogba bije rzuty wolne nie gorzej niż najlepsi w lidze w tym fachu, a ty mówisz że piłki nie potrafił prosto kopnąć, sorry taki rzeczy nie da się wyuczyć na treningu, albo to masz albo nie.
varba
17 stycznia 2011, 17:03
Pół sezonu w PL i cały poprzedni w Championship. O tym zapominać też nie wolno. Przecież w zeszłym roku też walnął chyba koło 20 bramek w samej Championship, więc wynik całkiem niezły. Poza tym Carroll ma dopiero 20 lat, dlatego warto skupić na nim swoją uwagę, bo rzadko który angielski napastnik w takim wieku może się poszczycić takimi osiągnięciami.
varba
17 stycznia 2011, 17:09
Był gwiazdą ligi. Ale w wieku 23 czy 24 lat to mógł sobie logo Chelsea na koszulce jedynie wyhaftować. Drogba miał 2 sezony dobre nim został kupiony przez Chelsea - jeden w słabiutkim Guingamp i jeden w Marsylii. Więc jeśli Carroll będzie grał tak do końca sezonu to będzie już na tym poziomie co Drogba zgodnie z twoją teorią. A co do jego wolnych - co innego gdy piłkę masz ustawioną i możesz do niej podbiec ( to się da wyćwiczyć na treningach, najlepszym przykładem jest Juninho który nie strzelał ich rewelacyjnie dopóki nie zostawał po treningach i nie strzelał na bramkę z 40 metrów 3 godziny dziennie ), a co innego mieć niewygodną piłkę w powietrzu i mocno i celnie ją uderzyć z prostego podbicia. Drogbie to rzadko wychodziło. Benzema zaczął podbój Francji w tym samym wieku co Carroll, a Drobga w ich wieku to dopiero uczył się jak prosto piłkę głową uderzyć. To co napisałeś w ogóle do mnie nie trafia ;) Mogę nie wiedzieć kto gra na lewej obronie w Milanie, czy na środku pomocy w Villarreal, ale ligą francuską przez długi czas interesowałem się prawie tak jak Premier League. Dlatego porównanie Carrolla do Drogby jest idealne. Bo jeśli taki wydawałoby się niczym nie wyróżniajacy sie wybitnie napastnik zrobił taką karierę i to zaczynając podbój Ligue 1 w wieku 23 czy 24 lat, to dlaczego ma tego nie zrobić tak samo gnojony Carroll, który zaczyna ten podboj w wieku 21 lat. Wszyscy widzą jego talent, tylko nie wybredni kibice Tottenhamu.
adipetre
17 stycznia 2011, 20:16
Dla tych wszystkich ktorzy pierdola ze to drugi Crouch statystyka - Andy Carroll w tym sezonie, 11 goli i 7 asyst, nasz Piotrus potrafi tylko asystowac. Andy jak na swoj wzrost jest naprawdę szybki no i ma swietny strzal z dystansu, czyli cos czegu u nas brakuje bo wlasciwie walnac z 30 m potrafi tylko Tom i VdV.
Raptus1
17 stycznia 2011, 21:06
To se przeczytaj statystyki Benta jak grał w Chartlonie.
adipetre
17 stycznia 2011, 21:18
No tak patrze, w latach 05-07 w 70 meczach zaliczyl ... 1 asyste. Poza tym, co ma Bent do sprawy, ja tu porownuje dwoch wiezowcow.
Bks1922Stal
17 stycznia 2011, 23:37
Jak by był taki rewelacyjny to by sie o niego biły kluby takie jak Chelsea Barca czy Real który szuka napastnika;0 Przecietny napastnik któremu wyszła pierwsza połowa sezonu ... Co on pokazał z Nami??? Z dowsonem sobie nie radził a zeby sam cos sobioe wypracowac to za chuja ... dobry w powietrzu ale technicznie, szybkosciowo przecietny, dobry dla takiego klubu jak Newcastle ale nie dla Tottenhamu który potrzebuje porzadnego wzmocnienia !!! Szkoda ze o Suarezie nic nie słychac;/ Bo to byłby zajebisty transfer !!!
Barometr
18 stycznia 2011, 00:33
Od Croucha na pewno lepszy. 15 baniek to teraz się za przeciętniaków płaci, a ten chłopak ma zadatki na gwiazdę. Ja bym brał, bo mamy dramat w napadzie i ktoś jest potrzebny szybko. Ale powyżej 20 baniek na pewno bym nie wyskakiwał - za duże ryzyko (ten charakter Craiga Bellamy'ego)
varba
18 stycznia 2011, 06:38
Czyli tak zwany "panic buy", bo nasi napstnicy nie w formie. Jak już kupować to kogoś dobrego lepszego niz Defoe w poprzednim sezonie, lepszy niż Roman w życiowej formie, która mu się utrzymała przez kilka meczy, a potem Redknapp go pochwalił i była dupa bo nie miał już nic do udowodnienia. Może ten Carroll to zdolny chłopak, moze to ja się mylę, ale i tak do nas nie trafi bo wymagania finansowe Newcastle są śmieszne, więc nigdy się nie przkonamy. Dla mnie to jeszcze nie pewniak, dwa sezony utrzymać taką forme wtedy jest się pewniakiem!
aapa
18 stycznia 2011, 10:09
To kto, varba, według Ciebie jest na chwilę obecną pewniakiem mogącym do nas trafić?
Bks1922Stal
18 stycznia 2011, 15:37
SUAREZ !!!
michaliv
18 stycznia 2011, 16:11
Jeżeli transfer Carrolla dojdzie do skutku to będzie to transfer ala Bent.
varba
18 stycznia 2011, 16:46
No jeśli Suarez jest dla was pewniakiem na warunki PL to gratuluję pomysłowości.
adipetre
18 stycznia 2011, 19:51
kupowanie piłkarzy jest jak gra na giełdzie. Jak chcesz mieć coś pewnego i za najmniejsze pieniądze, to musisz sobie ich sam wychować. Taka prawda, niestety
Barti89
19 stycznia 2011, 16:11
Suarez na pewno jest większym pewniakiem niż Carroll bo": 1. Sprawdził się w LM, 2. Sprawdził się na MŚ, 3. Gra w topowym zespole swojej ligi. Gadanie o tym, że ktoś już się sprawdził w PL jest bez sensu, jeśli nie grał w Chelsea, MU, Arsenalu czy Liverpoolu. W końcu sprawdzeni w Anglii w 100% byli JJ, Bentley, Bent czy Palacios. A koń jaki jest każdy widzi. Inna sprawa wyróżniać się w outsiderze czy nawet średniaku, a inna sprawa w mocnym średniaku (jakim byliśmy) czy zespole na poziomie LM (jakim jesteśmy). Nie mówię, że Carroll nie da rady, ale po pierwsze w ciągu ostatnich nastu lat jedyny wyspiarski napastnik, który stał się świetnym graczem, to Rooney (a jego talent objawił się dużo wcześniej). Po drugie, gwiazd jednej rundy czy nawet jednego sezonu "sprawdzonych na Wyspach" było już mnóstwo, że z ostatnich lat przypomnę tylko MGP, Downinga, Bouazzę, Zakiego, Bentleya etc.etc.etc. Może Carroll stanie się świetnym piłkarzem, ale dużo bardziej prawdopodobne jest, że niedługo zacznie się kopać w czoło. A my nie jesteśmy MC i na tak kosztowne wpadki nas nie stać, ostatnimi czasy było już ich zbyt wiele...

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji